Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 listopada 2014 r.

III PK 21/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III PK 21/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 listopada 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Halina Kiryło (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Staryk

Protokolant Małgorzata Beczek

w sprawie z powództwa B. K.

przeciwko Sądowi Okręgowemu w T.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 19 listopada 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w R.

z dnia 24 października 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu w R. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w R. IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem

z dnia 24 października 2013 r. oddalił apelację pozwanego Skarbu Państwa - Sądu

Okręgowego w T. od wyroku Sądu Rejonowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń

2

Społecznych w R. z dnia 23 kwietnia 2013 r. zasądzającego od pozwanego na

rzecz powódki B. K. kwotę 15.117,63 zł tytułem odszkodowania „w związku z

wadliwym rozwiązaniem umowy o pracę” (punkt I wyroku), a także zasądził od

pozwanego na rzecz powódki kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego za drugą instancję (punkt II wyroku).

W sprawie tej ustalono, że powódka została zatrudniona w pozwanym

Sądzie Okręgowym w T. w dniu 16 sierpnia 2007 r. na podstawie umowy o pracę

na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku starszego

inspektora ds. kontroli - p.o. audytora, za wynagrodzeniem w IV grupie

zaszeregowania, które w ostatnim okresie wynosiło 5.039,21 zł brutto. Powódka

była jedynym audytorem wewnętrznym, zajmowała jednoosobowe stanowisko

pracy, a jej bezpośrednim przełożonym była dyrektor Sądu – M. Z., która posiadała

uprawnienia audytora wewnętrznego. W dacie zawierania umowy o pracę powódka

nie posiadała uprawnień audytora wewnętrznego. W celu ich uzyskania w 2007 r.

ukończyła kurs zawodowy przygotowujący do zdania egzaminu CGAP

uprawniającego do uzyskania certyfikatu audytora wewnętrznego, jednak tego

egzaminu nie zdała. Podjęła również studia podyplomowe na kierunku „Audyt

Wewnętrzny i Kontrola Finansowa w sektorze finansów publicznych”, które

ukończyła z wynikiem bardzo dobrym. Działania te były współfinansowane przez

pozwanego. Zgodnie z przekazanym jej zakresem czynności powódka przez cały

czas wykonywała obowiązki audytora wewnętrznego, do których należało: kontrola

danego zagadnienia, wcześniej ustalonego w rocznym planie audytów z prezesem i

dyrektorem Sądu, analiza i ustalanie obszaru ryzyka, tworzenie programu zadania

audytowego, sporządzanie sprawozdania z zadania audytowego oraz rocznego

sprawozdania realizacji planu audytu. Powódka współpracowała z dyrektorem Sądu

przy tworzeniu rocznego planu audytu, przedstawiała sprawozdania z

wykonywanego zadania, omawiała wyniki w przypadku, gdy audytowane obszary

były nadzorowane przez dyrektora, ale w wykonywaniu zadań audytorskich była

samodzielna. Na sporządzanych przez siebie dokumentach powódka podpisywała

się jako audytor wewnętrzny.

Pismem z 30 marca 2011 r. pozwany zobowiązał powódkę by do 30 czerwca

2011 r. zdobyła kwalifikacje niezbędne do zajmowania stanowiska audytora

3

wewnętrznego, pod rygorem wypowiedzenia jej umowy o pracę. W dniu 15 czerwca

2011 r. powódka wystąpiła z prośbą o przedłużenie wyznaczonego jej terminu do

końca 2011 r., na co pracodawca zgodził się. Jednocześnie 19 lipca 2011 r.

pozwany zwrócił się do Departamentu Kadr Ministerstwa Sprawiedliwości o

interpretację i zajęcie stanowiska w sprawie uznania posiadanych przez powódkę

kwalifikacji za wystarczające do zajmowania stanowiska audytora wewnętrznego w

sądzie okręgowym, polegających na ukończeniu studiów podyplomowych w

zakresie audytu wewnętrznego oraz odbyciu dwuletniej praktyki w zakresie audytu

wewnętrznego udokumentowanej przez kierownika jednostki, w wymiarze czasu

pracy nie mniejszym niż 1/2 etatu, polegającej na wykonywaniu czynności

związanych z przeprowadzaniem audytu wewnętrznego pod nadzorem osoby

posiadającej kwalifikacje audytora wewnętrznego (art. 286 ust. 1 pkt 5 ustawy z

dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, Dz.U. Nr 157, poz. 1240 ze zm.,

powoływanej dalej jako ustawa o finansach publicznych lub ustawa). W odpowiedzi

wskazano, że wykonanie czynności z zakresu audytu wewnętrznego przez osobę

pozostającą w zależności służbowej do dyrektora sądu okręgowego nie stanowi

wykonywania czynności z zakresu audytu wewnętrznego pod nadzorem audytora

wewnętrznego. Audytorem wewnętrznym jest bowiem osoba zajmująca odrębne

stanowisko i przeprowadzająca audyt wewnętrzny, a zatem funkcja ta nie może być

utożsamiana ze stanowiskiem dyrektora sądu. Powódka zapoznała się z tym

stanowiskiem.

Kolejnym pismem z 17 stycznia 2012 r. powódka poinformowała

pracodawcę, że jest w trakcie uzyskiwania dodatkowych kwalifikacji w postaci

międzynarodowego certyfikatu CGAP, zaś w piśmie z dnia 19 stycznia 2012 r.

wskazała, że przystąpiła do egzaminu, jednakże nie uzyskała odpowiedniej liczby

punktów, która pozwoliłaby osiągnąć wynik pozytywny.

Dnia 11 stycznia 2012 r. do pozwanego wpłynęła informacja o

organizowanym w dniu 27 stycznia 2012 r. w Sądzie Apelacyjnym szkoleniu z

zakresu funkcjonalności i obsługi programu „Risk Manager”. Do udziału w tym

szkoleniu wytypowana została powódka, o czym „nieoficjalnie” poinformowała ją

kierownik oddziału administracyjnego, ale 17 stycznia 2012 r. powódka złożyła

wniosek o udzielenie jej urlopu wypoczynkowego na 27 stycznia 2012 r., zwracając

4

się bezpośrednio do prezesa Sądu, z pominięciem powszechnie stosowanej i

przewidzianej zarządzeniem prezesa drogi służbowej. Wniosek ten został

podpisany przez prezesa, ale w oddziale administracyjnym pozwanej zwrócono

uwagę na niekompletność wniosku – brak podpisu bezpośredniego przełożonego i

przekazano go do dyrektor Sądu w celu zajęcia stanowiska w sprawie. Dyrektor nie

wyraziła zgody na urlop ze względu na wydelegowanie powódki na szkolenie.

Pominięcie drogi służbowej przez powódkę przy składaniu wniosków urlopowych

zaistniało ponownie w lutym 2012 r. Ostatecznie powódka wzięła udział w szkoleniu

w Sądzie Apelacyjnym w dniu 27 stycznia 2012 r., które obyło się w godzinach od

8.00 do 16.00. Pozwany wystawił „delegację”, w której powódka podała, że do R.

wyjechała o godz. 6.50, natomiast do T. wróciła o godz. 16.30. Tymczasem

pozwany dowiedział się od pracownika Sądu Apelacyjnego, że powódka spóźniła

się na szkolenie 1,5 godziny, tłumacząc to informacją pracodawcy, że szkolenie

rozpoczynało się o dopiero od godziny 9.00. Natomiast w rozliczeniu kosztów tego

wyjazdu służbowego wskazała nieprawdziwe dane dotyczące godzin przyjazdu i

wyjazdu ze szkolenia tak, aby „móc rozliczyć połowę diety”. Ponadto powódka

pomijała obowiązująca drogę służbową przy składaniu wniosków urlopowych.

W dniu 29 marca 2012 r. pozwany wręczył powódce oświadczenie o

rozwiązaniu z nią umowy o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu

wypowiedzenia, upływającego z dniem 30 czerwca 2012 r., nie zwracając się

wcześniej do komitetu audytu przy Ministerstwie Sprawiedliwości o zgodę na taki

sposób rozwiązania stosunku pracy. Jako pierwszą przyczynę wskazano brak

kwalifikacji do pełnienia funkcji audytora wewnętrznego, gdyż powódka nie

uzyskała żadnej z wymienionych w art. 286 ust. 1 i 2 ustawy o finansach

publicznych kwalifikacji wymaganych do objęcia stanowisk audytora, pomimo

wyznaczania jej kolejnych terminów na ich zdobycie. Drugą przyczyną

wypowiedzenia była utrata zaufania do powódki, jako do osoby zatrudnionej na

stanowisku audytora wewnętrznego w związku z jej nieetycznym zachowaniem,

które polegało na tym, że w dniu 27 stycznia 2012 r. wyjechała na szkolenie do R.,

„na które spóźniła się 1,5 godziny tłumacząc, że nie została poinformowana o

godzinie rozpoczęcia przez pozwanego, natomiast w delegacji służbowej wykazała

nieprawdziwą godzinę przyjazdu, dopasowując godziny przejazdów w ten sposób,

5

żeby móc rozliczyć połowę diety”. Ponadto pozwany wskazał, że powódka pomijała

bezpośredniego przełożonego (dyrektora sądu) przy składaniu wniosku

urlopowego, mimo że wiedziała o obowiązku uzyskania jego zgody na urlop.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że przyczyna

wypowiedzenia określona jako utrata zaufania do powódki nie uzasadniała

rozwiązania z nią stosunku pracy. Natomiast usprawiedliwiony okazał się brak

kwalifikacji powódki do pełnienia funkcji audytora wewnętrznego. Za wymaganą

praktykę, o której mowa w art. 286 ust. 1 pkt 5d tej ustawy, uważa się

udokumentowane przez kierownika jednostki wykonywanie czynności, w wymiarze

czasu pracy nie mniejszym niż 1/2 etatu, związanych z przeprowadzaniem audytu

wewnętrznego pod nadzorem audytora wewnętrznego, którym nie był dyrektor

pozwanego posiadający takie kwalifikacje. Powódka w momencie podejmowania

zatrudnienia w pozwanym sądzie nie miała uprawnień do przeprowadzania audytu

wewnętrznego, które przewidywał obowiązujący wówczas art. 58 pkt 5 ustawy z

dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz.U. Nr 249, poz. 2104 ze zm.)

ani nie uzyskała takich kwalifikacji na podstawie przepisów obowiązujących od dnia

1 stycznia 2010 r., chociaż była zobowiązana do ich uzupełnienia, a pracodawca

nawet współfinansował kurs przygotowujący do egzaminu CGAP oraz studia

podyplomowe z tej dziedziny. Ostatecznie pracodawca zdecydował się na

rozwiązanie z powódką stosunku pracy, ponieważ powódka wymaganych

uprawnień nie uzyskała w okresie kilku lat pracy. Sąd Rejonowy podzielił również

stanowisko pozwanego, że powódka nie uzyskała kwalifikacji audytora

wewnętrznego z racji dwuletniej praktyki w zakresie audytu wewnętrznego (art. 286

ust. 1 pkt 5d ustawy o finansach publicznych z 2009 r.), ponieważ dyrektor sądu,

posiadająca uprawnienia audytora wewnętrznego, wykonywała wprawdzie wobec

powódki szereg czynności kontrolnych, ale nie z racji obowiązków audytora, ale z

tytułu nadrzędności służbowej wynikającej z § 29 ust. 1 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 23 marca 2007 r. - Regulamin urzędowania sądów

powszechnych (Dz.U. Nr 38, poz. 249 ze zm.).

W ocenie Sądu Rejonowego, rozwiązanie stosunku pracy z powódką

nastąpiło jednak bez zgody komitetu audytu działającego przy Ministerstwie

Sprawiedliwości, co zakwalifikował jako niezgodne z obowiązkiem wynikającym z

6

art. 281 w związku z art. 277 ust. 4 ustawy o finansach publicznych. Pozwany

nawet nie zwracał się do komitetu audytu z prośbą o stosowną zgodę. Oznaczało

to, że wypowiedzenie powódce umowy o pracę zostało dokonane „wadliwie i

takiego stanu rzeczy nie zmienia fakt, że powódka jedynie pełniła obowiązki

audytora wewnętrznego. Otrzymała bowiem zakres czynności odpowiadający temu

stanowisku, zakres uprawnień, obowiązków i odpowiedzialności, wynagrodzenie

skorelowane z tym stanowiskiem, na wszelkich dokumentach składała podpis jako

audytor wewnętrzny”. Pozwany powinien zatem stosować wobec powódki także

„odpowiednie przepisy jeśli chodzi o tryb rozwiązywania umowy o pracę. Opis

stanowiska w angażu przez dodanie określenia „p.o.” nie zmienia tego stanu

rzeczy, szczególnie, że powódka zadania audytora realizowała począwszy od

2007 r.”. W konsekwencji na podstawie art. 471

k.p. Sąd Rejonowy zasądził na

rzecz powódki kwotę 15.117,63 zł tytułem odszkodowania za naruszenie przepisów

o wypowiadaniu umów o pracę.

Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego, podzielając ustalenia faktyczne

oraz ocenę prawną stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że

okoliczności sprawy nie uzasadniały uznania utraty zaufania do powódki

spowodowanej jej nieetycznym zachowaniem za usprawiedliwioną przyczynę

rozwiązania stosunku pracy. „Aczkolwiek w uzasadnieniu orzeczenia Sąd

(Rejonowy) nie rozwijał swego stanowiska niemniej jednak z założenia takiego

wnioskować można, że uznał, iż utrata zaufania nie znajduje oparcia w

przesłankach natury obiektywnej, racjonalnej a w ostateczności nie uzasadnia

wypowiedzenia umowy. Dalej zaś Sąd Rejonowy uznał za przyczynę uzasadnioną

brak uprawnień B. K. do zajmowania stanowiska audytora. W tym miejscu

podkreślić należy, że jeżeli pracodawca podał kilka przyczyn wypowiedzenia, do

oddalenia powództwa pracownika wystarczy, że choćby jedna z nich była

uzasadniona”. Następnie Sąd Okręgowy wywodził, że „powyższe rozważania

jednakże pozostają bez wartości z uwagi na ustalenie Sądu, że pracodawca

wypowiedział powódce stosunek pracy w sposób wadliwy, z naruszeniem

właściwego trybu określonego przepisami ustawy o finansach publicznych”. Skoro

pozwany traktował powódkę jako audytora wewnętrznego, na co wskazywał

„zakres czynności odpowiadający temu stanowisku z wynagrodzeniem

7

odpowiednim do niego, zakres uprawnień i obowiązków, faktycznie wykonywane

czynności i odpowiedzialność za nie firmowane podpisem jako audytor”. Powódka

na stanowisko p.o. audytora wewnętrznego została przyjęta do pracy w dniu 16

sierpnia 2007 r. „i wydaje się, że pełnienie obowiązków jako stan z założenia

przejściowy winien był zakończyć się dużo wcześniej a nie dopiero po niemalże

pięciu latach. Tymczasem powódka na stałe objęła i wykonywała czynności

audytora wewnętrznego, tak była traktowana przez stronę pozwaną i pozwany

winien być konsekwentny w swych działaniach. Skoro powódka wykonywała

obowiązki audytora to powinna też korzystać z uprawnień jakie audytorowi

przysługują”. W ocenie Sądu Okręgowego, „okoliczność braku uprawnień była

znana pracodawcy już w momencie zatrudniania i nie stanowiło to żadnej

przeszkody by powierzać jej zadania, którymi zwyczajowo zajmuje się audytor i by

jako audytor dokonywała kontroli i występowała w stosunkach z innymi podmiotami.

Dlatego też skoro była traktowana jako audytor i takie czynności faktycznie

wykonywała w oparciu o przepisy ustawy o finansach publicznych to zastosowanie

względem niej znajdują odpowiednie przepisy dotyczące zasad rozwiązywania

umowy o pracę. Brak zgody komitetu audytu stanowi naruszenie procedury w tym

zakresie i rodzi roszczenia odszkodowawcze w związku z wadliwym

wypowiedzeniem jej umowy o pracę”.

W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie: 1/ art. 281 w związku z

art. 277 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych w związku

z art. 45 § 1 k.p. przez ich niewłaściwe zastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że

przepisy ustawy o finansach publicznych przewidują obowiązek uzyskania zgody

komitetu audytu na rozwiązanie umowy o pracę z pracownikiem, który nigdy nie

zajmował stanowiska audytora wewnętrznego, będąc jedynie pełniącym obowiązki

audytora wewnętrznego, 2/ art. 45 § 1 k.p. w związku z art. 30 § 4 k.p. przez ich

niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że przyczyna wypowiedzenia określona jako

utrata zaufania do powódki, wynikająca z jej nieodpowiedzialnego zachowania

(pomijanie drogi służbowej przy wypisywaniu wniosków urlopowych oraz podania

nieprawdziwych godzin przyjazdu i powrotu ze szkolenia na dokumencie delegacji

służbowej), nie mogła stanowić samodzielnej przyczyny wypowiedzenia stosunku

pracy.

8

Okolicznością uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania jest

występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego, czy pracownik

zatrudniony w jednostce budżetowej (sądzie) na stanowisku „inspektora ds. kontroli

- p.o. audytora wewnętrznego”, nieposiadający kwalifikacji do pełnienia funkcji

audytora wewnętrznego, objęty jest ochroną, o której mowa w art. 281 w związku z

art. 277 ust. 4 ustawy o finansach publicznych z 2009 r., tj. czy istnieje obowiązek

konsultowania z komitetem audytu wypowiedzenia umowy o pracę takiemu

pracownikowi. Zdaniem skarżącego skarga kasacyjna jest też oczywiście

uzasadniona ze względu na naruszenie art. 45 § 1 k.p. w związku z art. 30 § 4 k.p.

wskutek błędnego uznania, że przyczyna wypowiedzenia w postaci utraty zaufania

do powódki, wynikająca z jej nieodpowiedzialnego zachowania, nie mogła stanowić

samodzielnej i wyłącznej przyczyny wypowiedzenia stosunku pracy.

Zdaniem skarżącego, Sąd Okręgowy błędnie zinterpretował art. 281 w

związku z art. 277 ust. 4 ustawy o finansach publicznych, rozszerzając

przewidzianą w nich ochronę przed rozwiązaniem umowy o pracę, polegającą „na

obowiązkowej konsultacji" wypowiedzenia umowy o pracę z komitetem audytu,

przysługującej wyłącznie audytorom wewnętrznym, na osoby, które nigdy nie były

audytorami wewnętrznymi, a nawet nie posiadały uprawnień do wykonywania

funkcji audytora wewnętrznego. Skoro Sąd jednoznacznie ustalił, że powódka nigdy

nie była audytorem wewnętrznym, a jedynie była przygotowywana do pracy na tym

stanowisku (a jego powierzenie nastąpiłoby dopiero po formalnym uzyskaniu

kwalifikacji), to oczywiste było, że zgoda komitetu audytu na rozwiązanie z nią

umowy o pracę nie była konieczna.

Skarżący wskazał ponadto, że przyczyna wypowiedzenia określona jako

utrata zaufania (stosownie uzasadniona w treści wypowiedzenia) była

wystarczającą jako wyłączna przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę, skoro

powódka zachowywała się w stosunku do swoich przełożonych nielojalnie i

nieodpowiedzialnie. Od pracownika posiadającego dostęp do poufnych informacji

dotyczących pracodawcy, kontrolującego innych pracowników, wymaga się pełnej

lojalności i przykładnego zachowania. Tymczasem powódka kilkakrotnie świadomie

omijała drogę służbową, deprecjonując przy tym rolę swojego bezpośredniego

przełożonego, unikając konieczności konsultowania daty urlopu z dyrektorem sądu,

9

podawała w oficjalnych dokumentach rozliczeniowych (formularzu delegacji

służbowej) nieprawdziwe dane o czasie podróży, „co w oczywisty sposób

dyskredytuje taką osobę z jakiejkolwiek odpowiedzialnej funkcji w strukturze

jednostki budżetowej”. Nawet gdyby przyjąć, że przyczyna ta niedostatecznie

uzasadniała wypowiedzenie, to i tak należało ją wziąć pod uwagę przy ocenie

zasadności powoływania się przez powódkę na ochronę wynikającą z ustawy o

finansach publicznych, „gdyż okoliczności te podważały lojalność i wiarygodność

powódki jako pracownika Sądu Okręgowego w T. A ta ostatnia okoliczność

wyklucza możliwość skutecznego powoływania się przez powódkę na ochronę

przewidzianą dla audytorów wewnętrznych (obowiązki konsultacyjne pracodawcy)”.

W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości

oraz o orzeczenie co do istoty sprawy (zmiana orzeczenia) przez oddalenie

powództwa w całości, a także o zasądzenie od powódki na rzecz skarżącego

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym

kosztów zastępstwa procesowego, oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na

rozprawie.

W odpowiedzi na skargę powódka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie

od skarżącego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów

zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się usprawiedliwiona, ponieważ zaskarżony wyrok

zapadł z oczywistym naruszeniem wskazanych w niej podstaw. Skoro powódka

została zatrudniona 16 sierpnia 2007 r. na podstawie umowy o pracę na czas

nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku starszego inspektora

do spraw kontroli - p.o. audytora, z zobowiązaniem do uzupełnienia kwalifikacji

ustawowo wymaganych i koniecznych do zatrudnienia w charakterze audytora

wewnętrznego, których przez „4 lata i ponad 5 miesięcy” nie uzyskała, to

ewidentnie wykluczone było uznanie, iż taki status prawny (audytora

wewnętrznego) nabyła wskutek długotrwałego wykonywania czynności

audytorskich w pozwanym Sądzie tylko na podstawie ustalenia, że „była traktowana

10

jako audytor i takie czynności faktycznie wykonywała w oparciu o przepisy ustawy o

finansach publicznych”. Tymczasem przepisy tej ustawy wykluczały legalne

zatrudnienie na stanowisku audytora wewnętrznego powódki, która nie

legitymowała się ściśle określonymi kwalifikacjami, uprawnieniami lub certyfikatami

obligatoryjnie wymaganymi do prowadzenia audytu wewnętrznego (art. 286 ust. 1

ustawy), dlatego też została zatrudniona na innym stanowisku starszego inspektora

do spraw kontroli - pełniącego obowiązki audytora, za wynagrodzeniem

adekwatnym dla inspektorów kontroli i wyłącznie z dodatkiem za faktyczne

wykonywanie czynności audytorskich, których nie powinna samodzielnie

wykonywać ze względu na brak pełnych ustawowo wymaganych pełnych

kwalifikacji, których nie uzupełniła przez uzyskanie jednego z certyfikatów

wymienionych w art. 286 ust. 1 pkt 5a ustawy o finansach publicznych. Wprawdzie

w zawartej umowie o pracę strony nie wprowadziły pisemnego zobowiązania do

uzupełnienia wymaganych kwalifikacji do zatrudnienia w charakterze audytora

wewnętrznego, ale niekwestionowane okoliczności potwierdzały takie uzgodnienie,

gdyż powódka z pomocą pracodawcy ukończyła studia podyplomowe z zakresu

audytu wewnętrznego, ale bez powodzenia ubiegała się o zdobycie jednego z

certyfikatów koniecznych do objęcia stanowiska audytora wewnętrznego.

Imperatywne wymagania, kwalifikacje, uprawnienia lub certyfikaty wymagane do

„bycia” audytorem wewnętrznym zostały uwzględnione w bezwzględnie

obowiązujących przepisach ustawy o finansach publicznych, co wyklucza

uzyskanie takiego statusu prawnego niezgodnie z rygorami tej ustawy, w tym na

podstawie faktycznego, choćby długotrwałego wykonywania czynności

audytorskich przez pracownika, który nie spełnia ustawowych wymagań do

samodzielnego wykonywania audytu wewnętrznego. Faktyczne wykonywanie

czynności audytorskich w pozwanym Sądzie przez powódkę, która ukończyła

studia podyplomowe w zakresie audytu, mogłoby dopełnić wymagane ustawowo

warunki do „bycia” audytorem tylko wtedy, gdyby odbyła potwierdzoną przez

kierownika jednostki dwuletnią praktykę w tym zakresie (art. 286 ust. 1 pkt 5d

ustawy), polegająca na przeprowadzania czynności audytorskich pod nadzorem

audytora wewnętrznego (art. 286 ust. 2 pkt 1 tej ustawy). Tymczasem wprawdzie

powódka wykonywała takie czynności audytorskie w podległości służbowej od

11

dyrektor pozwanego Sądu, która miała uprawnienia audytora wewnętrznego, ale ich

nie wykonywała, a ponadto jako niewyłączony spod audytu wewnętrznego

kierownik (dyrektor) skarżącego Sądu (pracownik audytowany) nie mogła

nadzorować czynności audytorskich powódki, której wbrew przepisom i wymogom

ustawy o finansach publicznych powierzono samodzielne wykonywanie audytu.

Samodzielne wykonywanie czynności audytorskich przez powódkę, która nie miała

takich uprawnień nie kreowało, nie zastępowało ani nie uzupełniło imperatywnych

wymagań koniecznych do nabycia statusu prawnego audytora wewnętrznego ani

stosunku zatrudnienia w takim charakterze, jak bezpodstawnie i błędnie uznały

Sądy obu instancji.

Wobec braku podstaw prawnych do zatrudnienia powódki na stanowisku

audytora wewnętrznego oczywiście nieuprawnione i bezzasadne było uznanie, ze

przysługiwała jej wzmożona ochrona stosunku pracy, o której mowa w art. 281

ustawy o finansach publicznych. Przepis ten (w związku z art. 277 ust. 4 tej ustawy)

stanowi, że rozwiązanie stosunku pracy ani zmiana warunków płacy i pracy

kierownika audytu wewnętrznego audytora wewnętrznego ministerstwa lub

jednostki w dziale albo zatrudnionego w jednoosobowej komórce audytu

wewnętrznego nie może nastąpić bez zgody właściwego komitetu audytu, co

oznacza, iż wzmożona ochrona trwałości stosunku pracy i płacy przysługuje

wyłącznie pracownikom objętym podmiotowym zakresem ich normatywnego

oddziaływania, którymi są: kierownik komórki audytu wewnętrznego oraz jednostki

w dziale (art. 281 ustawy) albo audytor wewnętrzny zatrudniony w jednoosobowej

komórce audytu wewnętrznego (art. 277 ust. 4). Wymienione regulacje o

wzmożonej ochronie trwałości stosunku pracy podlegają wykładni ścisłej, co

oznacza, że nie mogą być rozszerzane na pracowników, których wprost

(jednoznacznie) nie obejmują. Skoro powódka, zatrudniona na stanowisku

starszego inspektora do spraw kontroli - pełniącego obowiązki audytora, w

wyznaczonych mu przez pracodawcę terminach nie dopełniła wymagań

kwalifikacyjnych ustawowo wymaganych do legalnego zatrudnienia na stanowisku

audytora wewnętrznego, przeto z tytułu faktycznego pełnienia czynności audytora

wewnętrznego takiego statusu prawnego nie nabyła. Uzasadniało to wyrażenie

poglądu, że rozwiązanie stosunku pracy z pracownikiem zatrudnionym na

12

stanowisku starszego inspektora do spraw kontroli - pełniącego obowiązki audytora

wewnętrznego, który w wyznaczonych mu przez pracodawcę terminach nie dopełnił

ustawowych wymagań koniecznych do zatrudnienia na stanowisku audytora

wewnętrznego, nie wymaga zgody właściwego komitetu audytu (art. 281 w związku

z art. 277 ust. 4 ustawy o finansach publicznych).

W konsekwencji Sąd drugiej instancji bezpodstawnie nie rozpoznał i nie

ocenił zasadności wskazanych powódce przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę,

oczywiście bezzasadnie uznając, jakoby pozostawały one „bez wartości”.

Tymczasem nie budzi wątpliwości, że nieuzyskanie przez powódkę w

wyznaczonych przez pozwanego pracodawcę terminach obligatoryjnie

wymaganych kwalifikacji, uprawnień lub certyfikatów koniecznych do zatrudnienia

na stanowisku audytora wewnętrznego uzasadniało wypowiedzenie stosunku pracy

pracownikowi pełniącemu obowiązki audytora, bez potrzeby uzyskania uprzedniej

zgody właściwego komitetu audytu, już dlatego, że czynności audytorskich na

jednoosobowym stanowisku pracy bez nadzoru innego audytora wewnętrznego w

ogóle nie powinna wykonywać osoba bez uprawnień audytorskich, których

powódka nie dopełniła w rozsądnych ani „ostatecznych” terminach, pod znanym jej

rygorem rozwiązania stosunku pracy.

Oczywisty sprzeciw budzi bezpodstawna i bezzasadna odmowa uznania

zasadności utraty zaufania, wskazanej powódce jako druga przyczyna

weryfikowanego wypowiedzenia umowy o pracę. Od powódki, której powierzono

pełnienie istotnych czynności audytorskich, polegających na niezależnej,

obiektywnej i systematycznej oceny kontroli zarządczej oraz czynności doradczych

(art. 272 ustawy o finansach publicznych) wymagane było przestrzeganie, a nie

lekceważenie ustalonego porządku pracy, w szczególności w zakresie

niezachowania drogi służbowej przy ubieganiu się o urlop, z którego nie powinna

korzystać w sposób sprzeczny z interesami pracodawcy w dniu wyznaczonego jej

szkolenia. Ponadto powinno być oczywiste, że żaden pracownik, a w szczególności

zatrudniony przy wykonywaniu audytorskich czynności kontrolnych, w tym

dotyczących prawidłowego gospodarowania finansami przez pracodawcę, nie

powinien podawać nieprawdziwych danych o odbytej podróży służbowej na

szkolenie pracownicze, w tym podawać fałszywych informacji o przyczynie

13

spóźnienia oraz godzinie przyjazdu i wyjazdu służbowego dla celów uzyskania

nienależnych kosztów delegacji. Takie okoliczności nie tylko prowadziły do utraty

zaufania do powódki, której skarżący powierzył pełnienie istotnych czynności

audytorskich, ale wręcz dyskwalifikowały ją do dalszego wykonywania takiego

zatrudnienia i oczywiście uzasadniały rozwiązanie stosunku pracy co najmniej w

drodze wypowiedzenia.

Dlatego potrzeba szczegółowej oceny wskazanych powódce przyczyn

wypowiedzenia, które wbrew bezpodstawnemu i błędnemu stanowisku Sądu

drugiej instancji nie pozostawały „bez wartości” dla prawidłowego osądu sporu,

wymagała orzeczenia jak w sentencji na podstawie art. 39815

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.