Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 listopada 2014 r.

IV CSK 174/14

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 174/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 listopada 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSA Elżbieta Fijałkowska (sprawozdawca)

Protokolant Hanna Kamińska

w sprawie z powództwa Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo - Kredytowej

[…] przeciwko A. Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. i M. S.

o ochronę dóbr osobistych,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 27 listopada 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 6 czerwca 2013 r.,

1. oddala skargę kasacyjną,

2. zasądza od powódki na rzecz pozwanych 2 700 zł (dwa

tysiące siedemset) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

2

Powódka […] wniosła przeciwko M. S. i A. Spółce […] pozew o ochronę dóbr

osobistych i zapłatę, domagając się nakazania pozwanym złożenia w dzienniku

„Gazeta Wyborcza" lub „Rzeczpospolita" oświadczenia dotyczącego trzech

artykułów pozwanego M. S. na temat SKOK […], opublikowanych w dzienniku „[…]"

w dniach: […], obejmującego sprostowanie zawartych w nich informacji o

zaniżaniu rezerw na „złe" kredyty, o istnieniu niejasności w finansach Kasy i o

sztucznym poprawianiu wyników finansowych; przeprosin za ich opublikowanie

oraz zobowiązanie do zaniechania „takich pomówień w przyszłości". Powódka

wniosła także o upoważnienie jej do wykonania powyższego zobowiązania na

wypadek zwłoki pozwanych oraz o nakazanie pozwanym zaniechania

rozpowszechniania wymienionych nieprawdziwych informacji oraz o zasądzenie od

pozwanych solidarnie kwoty 50.000 zł na rzecz Fundacji Hospicyjnej.

Wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2012 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo,

kosztami postępowania obciążając powódkę.

Sąd ustalił, że w dniu 3 listopada 2010 r. w dzienniku „[…]", wydawanym

przez A. S.A., opublikowany został artykuł pozwanego M. S. zatytułowany „[…]" z

podtytułem „[…]. Audytor komentując bilans SKOK[…] ostrzega, że utworzył on

zbyt niskie rezerwy na złe kredyty". W dniu […] opublikowany został komentarz

pozwanego M. S. zatytułowany „[…]". W uzasadnieniu orzeczenia Sąd przytoczył

fragmenty tych artykułów.

W dniu […] opublikowana została odpowiedź prasowa Zarządu SKOK na

artykuł pozwanego M. S. z dnia 3 listopada 2010 r., w której powódka zarzuciła, że

zawarte w artykule informacje na temat stwierdzonego w 2009 r. obniżenia poziomu

rezerw są nieprawdziwe. Autor publikacji błędnie przedstawił wyniki finansowe,

gdyż pozycja rezerw w kwocie 21,9 tys. zł została odczytana jako 21,9 mln. zł.

Podstawowa teza artykułu o obniżanych odpisach na kredyty zagrożone była

nieprawdziwa, bowiem autor artykułu postawił ją analizując nieprawidłowo pozycje

bilansu.

Pod tą odpowiedzią opublikowane zostało wyjaśnienie pozwanego M. S.,

który przyznał, że błędnie przyporządkował jedną z pozycji bilansu SKOK […] do

3

kwoty rezerw na przeterminowane kredyty, błąd ten jednak nie przeczył tezie

artykułu, że w SKOK nastąpiło zaniżenie wartości rezerw na kredyty

przeterminowane. W „[…]" od kilku lat ukazują się artykuły na temat spółdzielczych

kas oszczędnościowo-kredytowych, w tym autorstwa M. S. W artykułach tych

krytykowany jest, między innymi, brak nadzoru instytucji państwowych nad Kasami.

„[…]" ujawniła wynikające ze sprawozdania z kontroli koordynowanej z lutego 2010

r., przeprowadzonej przez Urząd Kontroli Skarbowej za 2008 r. oraz noty

sygnalizacyjnej Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 2 września 2009 r.,

skierowanej do Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego

za pośrednictwem Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej, wnioski dotyczące

nieprawidłowości w SKOK-ach, mogące świadczyć o braku należytej gwarancji

i bezpieczeństwa wkładów członków Kas, w tym nieprawidłowości

w sprawozdanych finansowych SKOK […] w części dotyczącej odpisów

aktualizujących należności z tytułu kredytów i pożyczek. W dokumentach tych

stwierdzono, że sprawozdania finansowe SKOK-ów nie prezentują ich faktycznej

sytuacji finansowej i kredytów przeterminowanych i nieściągalnych.

Niezależny biegły rewident w opinii o sprawozdaniu finansowym SKOK […]

za 2009 r., opublikowanej w Monitorze Spółdzielczym […], zwrócił uwagę na

utrzymujący się wysoki stan kredytów przeterminowanych i stwierdził, że utworzone

dotychczas odpisy aktualizujące nie zabezpieczają w pełni ryzyka wynikającego z

zagrożonych spłat udzielonych kredytów.

Sąd uznał, że sporne publikacje autorstwa M. S. prezentowały powódkę w

krytycznym świetle. Przedmiotem krytyki była istotna część działalności finansowej

SKOK […], a zatem godziła ona w renomę powódki. Wypowiedziami prasowymi M.

S. naruszył dobra osobiste powódki. Sąd, wskazując na treść art. 10 ust. 1, art. 12

ust. 1, art. 38 i art. 37 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U nr 5

poz. 84 ze zm. dalej „prawo prasowe") podkreślił, że jedną z okoliczności

wyłączających bezprawność jest działanie w obronie społecznie uzasadnionego

interesu. Pozwany M. S. działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu,

ponieważ zabrał głos w debacie publicznej dotyczącej podmiotu publicznego i

zagadnień istotnych dla społeczeństwa. Przedmiotem kwestionowanych

wypowiedzi pozwanego były problemy zasadnicze dla działalności powódki, czyli jej

4

kondycja finansowa, bezpieczeństwo depozytów, prawidłowość prowadzenia ksiąg

rachunkowych. Podstawowe dla dokonania oceny bezprawności zachowania

pozwanego było ustalenie, czy informacje o faktach przedstawione przez niego były

prawdziwe oraz, czy wypowiedzi o charakterze ocennym były zasadne w świetle

materiałów, na których zostały oparte. Prawdziwość informacji opublikowanych w

obronie społecznie uzasadnionego interesu i zasadność wygłoszonych ocen

przesądza bowiem o braku bezprawności w działaniu dziennikarza

dopuszczającego się naruszenia dóbr osobistych.

Pozwany M. S. dokonał, w ocenie Sądu, naruszenia dóbr osobistych

powódki, tj. jej renomy, a naruszenie to było bezprawne, jedynie w przypadku

artykułu z dnia 3 listopada 2010 r., w części, w której błędnie zinterpretował pozycje

bilansu i zarzucił, że wynika z nich zbyt niski poziom rezerw zabezpieczających

przed ryzykiem niespłacenia kredytów. W pozostałym zakresie naruszenie dóbr

osobistych powódki nie było bezprawne. Odnosząc się do kwestii nieprawdziwych

informacji o znaczeniu pozycji w bilansie powódki Sąd przytoczył treść art. 24 k.c.

oraz 448 k.c. i stwierdził, że pozwany przyznał się do błędnego odczytania pozycji

bilansu i za ten błąd powódkę oraz czytelników przeprosił. Błąd ten jednak nie miał

znaczenia w tym sensie, że nie podważał ustaleń wynikających z opinii biegłego

rewidenta. Działanie pozwanego M. S. nie ograniczyło się do publikacji odpowiedzi

zgodnie z art. 39 prawa prasowego. W tym samym miejscu została opublikowana

odpowiedź powódki, a pozwany opublikował swoje przeprosiny. Wobec tego stan

naruszenia dobra osobistego został usunięty w dostatecznym stopniu. Nie było

podstaw do zasądzenia kwoty 50.000 zł na wskazany przez powódkę cel społeczny.

Zastosowanie art. 448 k.c. jest fakultatywne, a przeprosiny dokonane w dniu 9

grudnia 2010 r. stanowią środek wystarczający do satysfakcji powódki i usunięcia

stanu naruszenia jej dóbr osobistych.

Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2013 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki.

Podzielając prawidłowość ustaleń faktycznych Sądu I instancji, które przyjął za

własne i trafność wniosków stwierdził, że ujawnienie tajemnicy skarbowej, tj.

popełnienie czynu zabronionego z art. 306 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.

Ordynacja podatkowa (jedn. tekst Dz. U. z 2012 r. poz. 749), podjęte w obronie

społecznie uzasadnionego interesu, wyłącza bezprawność działania naruszającego

5

dobra osobiste. Artykuł 306 § 1 ordynacji podatkowej kreuje przestępstwo

indywidualne właściwe polegające na ujawnieniu informacji objętych tajemnicą

skarbową. Znamię podmiotu jest zawężone do osób obowiązanych do zachowania

tajemnicy skarbowej, wymienionych w art. 294 § 1 i § 4 ordynacji podatkowej,

wśród których nie ma dziennikarzy. Oprócz pracowników rządowego i

samorządowego aparatu skarbowego, tajemnicy skarbowej mają obowiązek

przestrzegać także inne osoby, którym ją udostępniono. Szeroki katalog organów i

jednostek, którym wolno udostępnić akta, czy też informacje zawarte w aktach

objęte tajemnicą skarbową, zamieszczono w art. 297- 299 ordynacji podatkowej.

Wśród tych osób również nie są wymienieni dziennikarze.

Zachowanie dziennikarza nie naruszyło art. 355 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 12

ust. 1 pkt 1 prawa prasowego. Pozwany M. S., w trakcie weryfikowania uzyskanych

informacji, kontaktował się z rzecznikiem prasowym Krajowej Kasy A. D.,

rzecznikiem organu nadrzędnego powódki. W artykule z dnia […] znalazła się

wypowiedź rzecznika, co przeczy tezie o braku możliwości odniesienia się przez

powódkę do zarzutów dziennikarza. Sąd podkreślił, że w sprawach dotyczących

Kas SKOK pozwany M. S. zwykle kontaktował się z właśnie z A. D., który nie

kierował go do rzeczników prasowych poszczególnych spółdzielczych kas

oszczędnościowo - kredytowych.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 czerwca 2013 r. w

części oddalającej apelację powódki od wyroku Sądu I instancji złożyła powódka.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucała naruszenie prawa materialnego

poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, tj.:

- art. 23 k.c., art. 24 § 1 k.c. i art. 448 k.c. w zw. z art. 43 k.c. oraz art. 2

Konstytucji RP poprzez uznanie, że opublikowanie w prasie informacji

objętych tajemnicą skarbową, ujawnionych bez zgody właściwych organów

skarbowych, tj. w wyniku przestępstwa z art. 306 ordynacji podatkowej,

podjęte w obronie społecznie uzasadnionego interesu, wyłącza bezprawność

takiej publikacji;

- art. 355 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego poprzez

uznanie, że zaniechanie przez i pozwanego M. S. kontaktu z pozwaną i w

6

konsekwencji uniemożliwienie jej ustosunkowania się do formułowanych

wobec niej zarzutów wypełnia wzorzec szczególnej staranności

dziennikarskiej. Wskazując na przedstawione uchybienia, wniosła o

uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, w tym rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozważenie zagadnienia, czy opublikowanie artykułu prasowego,

zawierającego informacje objęte tajemnicą skarbową, podjęte w obronie społecznie

uzasadnionego interesu społecznego, wyłącza bezprawność takiej publikacji,

wymaga przedtem rozstrzygnięcia zasadności zarzutu naruszenia art. 355 § 1 i 2

k.c. w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego.

W ustalonym stanie faktycznym sprawy, przyjętym za podstawę

rozstrzygnięcia, skarżąca - Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa […],

dalej „SKOK " nie kwestionuje prawdziwości opublikowanych informacji, ani tego,

że na skutek przeproszenia jej oraz czytelników na łamach „[…]", stan naruszenia

dobra osobistego powstały w związku z nieprawidłowym odczytaniem bilansu,

został usunięty.

Zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego dziennikarz jest obowiązany

zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu

materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych

wiadomości lub podać ich źródło. W ustalonych okolicznościach sprawy

nie ma podstaw do zarzucenia dziennikarzowi niezachowania szczególnej

staranności. Źródłem informacji o nieprawidłowościach dotyczących

funkcjonowania SKOK były dokumenty urzędowe tj. sprawozdanie z kontroli

koordynowanej z lutego 2010 r., przeprowadzonej przez Urząd Kontroli Skarbowej,

nota sygnalizacyjna Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej oraz opinia niezależnego

biegłego rewidenta o sprawozdaniu finansowym SKOK za 2009 r., opublikowana w

Monitorze Spółdzielczym […]. Wiarygodność tych źródeł, ani informacji z nich

wynikających nie była, w skardze kasacyjnej, podważana przez skarżącą. W jej

ocenie jednakże dziennikarz miał obowiązek, zweryfikowania informacji poprzez

7

umożliwienie osobie poddanej krytyce tj. skarżącej zajęcia stanowiska co do

uzyskanych przez niego informacji.

W orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zachowania szczególnej

staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych,

obejmuje opieranie się na źródłach, których obiektywizm lub wiarygodność nie

budzą wątpliwości, sprawdzanie prawdziwości uzyskanych wiadomości przez

uwzględnienie wszystkich dostępnych źródeł i skonfrontowanie ich z innymi

znanymi faktami (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

18 lutego 2005 r., III CZP 53/04), a także umożliwienie osobie zainteresowanej

ustosunkowania się do uzyskanych informacji (uchwała składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04; wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 5 czerwca 2003 r., II CKN 14/01, "Izba Cywilna" 2004, nr 5,

s. 48, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2004 r., V CK 538/03

niepubl.).

Umożliwienie osobie zainteresowanej zajęcia stanowiska co do uzyskanych

informacji nie jest, w świetle art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego, wymaganiem

bezwzględnym, niedopuszczającym odstępstw. Odstępstwa mogą być uzasadnione

statusem źródła informacji rzutującym na jego wiarygodność. Do wiarygodnych

źródeł informacji zaliczane są w szczególności dokumenty urzędowe. W niektórych

sytuacjach oparcie informacji na dokumentach urzędowych zwalnia dziennikarza

z obowiązku dodatkowej weryfikacji, w tym przez umożliwienie osobie

zainteresowanej ustosunkowania się do informacji. Nie zawsze jednak oparcie

informacji na dokumentach urzędowych zwalania dziennikarza z obowiązku tej

weryfikacji, w szczególności w sytuacji, w której źródłem informacji są dokumenty

powstałe w wyniku przeprowadzonej kontroli mogącej być przedmiotem

podważenia, czy zakwestionowania w trybie przewidzianym dla tego danego

rodzaju postępowania. Sprawozdanie z kontroli urzędu kontroli skarbowego należy

zaliczyć do grupy omawianych dokumentów urzędowych. Wobec tego pozwany M.

S. miał obowiązek skonfrontowania swoich ustaleń z racjami osoby, której ma

dotyczyć krytyka (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 r., I CSK

338/07, OSNC-ZD 2008/4/110,; z dnia 14 maja 2003 r. I CKN 463/01, OSP nr 2

poz. 22).

8

Obowiązek ten i jednocześnie wypracowana w praktyce dziennikarskiej

zasada nie została naruszona przez pozwanego M. S. Sąd Najwyższy podziela

bowiem stanowisko, że nawiązanie kontaktu przed opublikowaniem artykułu z

rzecznikiem prasowym Krajowej Kasy, A. D., spełnia wymaganie rzetelności i

staranności w zbieraniu i wykorzystaniu materiałów.

Nie jest przekonujący argument, że poprzestanie na kontakcie z rzecznikiem

prasowym Krajowej Kasy, jest w okolicznościach sprawy, niewystarczające z uwagi

na odrębność prawną oraz odrębność organizacyjną zespołów prasowych obu

podmiotów. Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, które działają

w Polsce od 1992 roku, w odbiorze społecznym są jednolitym systemem

z placówkami usytuowanymi w różnych częściach kraju. Taki grupowy wizerunek

jest powszechnie utrwalony i utrzymywany przez Kasę Krajową, czego

wystarczającym argumentem jest jej strona internetowa, z której wynika, że SKOK

to grupa Iudzi połączonych wspólną więzią o charakterze zawodowym lub

organizacyjnym. Wskazuje się także, że celem działalności Kasy Krajowej jest

zapewnienie stabilności finansowej kas oraz sprawowanie kontroli nad kasami

dla zapewnienia bezpieczeństwa zgromadzonych w nich oszczędności oraz

zgodności działalności Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych

z przepisami prawa.

Wobec takiej struktury Kas, celu działalności Kasy Krajowej, która

reprezentuje także interesy Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych

przed organami administracji państwowej, organami samorządu terytorialnego oraz

przed organizacjami międzynarodowym, kontakt pozwanego S. z jej rzecznikiem

prasowym, uznać należy za wystarczający. Stanowisko to ma także uzasadnienie w

niepodważanej, utrwalonej praktyce kontaktu dziennikarza z rzecznikiem Kasy

Krajowej we wszystkich sprawach dotyczących Spółdzielczych Kas

Oszczędnościowo-Kredytowych, jak i zachowaniu rzecznika prasowego, który nie

sygnalizował potrzeby bezpośredniego kontaktu z prezesem powódki, czy też jej

rzecznikiem prasowym.

Nie ma podstaw, aby zamieszczenie w artykule prasowym lapidarnego

komentarza rzecznika prasowego A. D. uznać, jak określa to skarżąca, za

9

„ozdobnik". Przede wszystkim obowiązek weryfikacji informacji, kontaktu z

zainteresowanym nie oznacza obowiązku obszernego publikowania wypowiedzi

takiej osoby w samej treści artykułu. To autor artykułu podejmuje decyzję o jego

treści, sposobie napisania i zamieszczenia ewentualnych wypowiedzi innych osób.

Prawo do bezpłatnego opublikowania sprostowania wiadomości nieprawdziwej lub

nieścisłej oraz odpowiedzi na stwierdzenia zagrażające dobrom osobistym

przysługuje osobie zainteresowanej na podstawie art. 31 prawa prasowego (w

brzmieniu ustawy na dzień publikacji), z którego jak wynika z ustaleń faktycznych,

powódka skorzystała publikując odpowiedź Zarządu SKOK […] na artykuł

pozwanego M. S.

Powinność weryfikacji informacji wynikających z dokumentów urzędowych

nie oznaczała konieczności zapoznania z nimi osoby krytykowanej. Chodzi bowiem

wyłącznie o umożliwienie zajęcia stanowiska w odniesieniu do faktów, które

dziennikarz ustala na podstawie dostępnych mu źródeł, w okolicznościach tej

sprawy, dokumentów. Wobec tego nie jest istotne, czy dokumenty miały charakter

wewnętrzny i czy w momencie ich weryfikacji znane były osobie, do której

działalności się odnoszą. Zarzut, że na dzień redagowania publikacji dziennikarz

nie dysponował uwierzytelnionymi dokumentami, lecz wątpliwą, zdaniem skarżącej,

pod względem wiarygodności fotokopią nie miał znaczenia. Pozwani udowodnili

bowiem w toku postępowania sądowego, że dokumenty, będące źródłem informacji

i podstawą artykułu prasowego autorstwa M. S., zostały sporządzone przez

powołane do tego organy państwowe. W okolicznościach faktycznych sprawy

zarzut braku szczególnej staranności dziennikarza nie miał wobec tego

uzasadnienia.

W sytuacji naruszenia dóbr osobistych publikacją prasową zawsze zachodzi

konieczność rozważenia, któremu z prawem chronionych dóbr - prawu do

informacji i wolności słowa, czy prawu do ochrony dobra osobistego osoby fizycznej

(art. 23 k.c.) i prawnej (art. 43 k.c.) przyznać pierwszeństwo ochrony.

Tylko okoliczności konkretnej sprawy wskazują, czy można przyjąć, że osoba

naruszająca cudze dobro osobiste działa w obronie zasługującego na ochronę

interesu i w ramach porządku prawnego. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale

składu 7 sędziów z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005, nr 7-8,

10

poz. 114, interes społeczny w wypadku publikacji prasowych wyraża się przede

wszystkim w urzeczywistnianiu zasad jawności życia publicznego i prawa

społeczeństwa do informacji. Dotyczy on sfery życia publicznego, a zatem takiej,

w ramach której można mówić zarówno o istnieniu potrzeby ważnej

w demokratycznym społeczeństwie otwartej debaty publicznej, jak i o takim prawie

do uzyskiwania informacji, które wymaga realizacji przez środki społecznego

przekazu. Od strony podmiotowej informacja publiczna musi dotyczyć osób

aktywnie działających na forum publicznym (osób publicznych), a od strony

przedmiotowej - informacji dotyczących publicznej sfery życia tych osób, bo w tej

sferze zasadniczo ujawnia się potrzeba ważnej debaty publicznej. Dlatego, aby

w ogóle móc podjąć skuteczną próbę wykazania wyłączenia bezprawności

naruszenia dobra osobistego publikacją prasową, naruszyciel musi wykazać,

że publikacja realizowała tak rozumiany, godny ochrony, interes społeczny.

Skarżąca nie kwestionowała, że pozwany M. S. publikując artykuł działał w

obronie społecznie uzasadnionego interesu, wyraziła jednak opinię, że obrona

interesu społecznego nie może być realizowana za wszelką cenę z pogwałceniem

interesów jednostki lub wbrew obowiązującym przepisom prawa. Argument, że

działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu nie jest samodzielną

przesłanką wyłączającą bezprawność działania naruszającego dobra osobiste, jest

o tyle nieskuteczny, że skarżąca tej podstawy wyłączenia bezprawności działania

pozwanych nie podważała, natomiast pozwani nie twierdzili, że dziennikarz legalnie,

na podstawie przepisów prawa, korzystał z dokumentów stanowiących tajemnicę

skarbową.

Pozostawał zatem problem, czy dziennikarz mógł opublikować informację

objętą tajemnicą skarbową bez zgody właściwych organów skarbowych. Słuszne

jest stanowisko Sądu Apelacyjnego, że dziennikarz nie jest sprawcą przestępstwa

z art. 306 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (jedn. tekst Dz. U.

z 2012 r. poz. 749). Sprawcami tego przestępstwa mogą być wyłącznie osoby,

na których ciąży obowiązek zachowania tajemnicy. Inne osoby, które uzyskały

informacje, objęte tajemnicą skarbową, lecz nie mają obowiązku ich zachowania

w tajemnicy, nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej na podstawie

art. 306 § 1 lub 2 ordynacji podatkowej. Odpowiedzialności karnej będzie podlegała

11

osoba, która przekazuje innej osobie wiadomości objęte tajemnicą skarbową.

Przepisy ordynacji podatkowej, zawarte w artykułach 297-300, zawierają regulacje

stanowiące o legalnym udostępnianiu informacji objętych tajemnicą skarbową.

W takich przypadkach nie dochodzi do ujawnienia tych informacji, lecz ich

udostępnienia.

Pozwani nie twierdzili, że w sposób legalny dziennikarz uzyskał dostęp do

sprawozdania z lutego 2010 r. z kontroli koordynowanej, przeprowadzonej przez

Urząd Kontroli Skarbowej oraz noty sygnalizacyjnej Dyrektora Urzędu Kontroli

Skarbowej opatrzonych klauzulą „tajemnica skarbowa". Jednakże to nie pozwany M.

S. był sprawcą przestępstwa. Wobec tego twierdzenie skarżącej, że publikacja w

prasie informacji objętych tajemnicą skarbową była wynikiem przestępstwa z art.

306 ordynacji podatkowej jest bezzasadne.

Dla oceny, czy posłużenie się tego rodzaju dokumentami wyłącza

bezprawność z powołaniem na obronę społecznie uzasadnionego interesu, istotne

są zawsze konkretne okoliczności rozpoznawanej sprawy. Te, będące podstawą

rozstrzygnięcia, nakazywały przyjęcie, że opublikowanie w prasie informacji

objętych tajemnicą skarbową, podjęte w obronie społecznie uzasadnionego

interesu społecznego w konkretnych okolicznościach faktycznych, może wyłączać

bezprawność takiej publikacji. Pokreślić przede wszystkim należy prawdziwość tych

informacji, które miały podstawę nie tylko w treści dokumentów objętych tajemnicą

skarbową. Sformułowane przez dziennikarza wnioski o zaniżaniu rezerw na „złe"

kredyty miały również potwierdzenie w opinii niezależnego biegłego

rewidenta o sprawozdaniu finansowym za 2009 r. opublikowanym w Monitorze

Spółdzielczym […]. Biegła rewident zwróciła uwagę na „utrzymujący się wysoki stan

kredytów przeterminowanych" i stwierdziła, że „utworzone dotychczas odpisy

aktualizujące nie zabezpieczają w pełni ryzyka wynikającego z zagrożonych spłat

udzielonych kredytów". Dokument ten nie był niejawny, opublikowany został

w ogólnie dostępnym Monitorze Spółdzielczym.

Publikacja artykułu nie narusza zasady demokratycznego państwa prawnego

i zasady poszanowania wolności i praw jednostki (art. 2 Konstytucji), skoro

w sposób prawdziwy zostało przedstawione zjawisko będące jej tematem

12

tj. kondycja finansowa powódki, bezpieczeństwo zgromadzonych tam depozytów

szerokiej rzeszy osób fizycznych i prawidłowość prowadzenia przez nią ksiąg

rachunkowych (art. 6 ust. 1 prawa prasowego), a celem tego krytycznego artykułu,

jak wynikało ze stanowiska strony pozwanej, było doprowadzenie do zmiany

przepisów prawa i objęcie Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo - Kredytowych

nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art.

39814

k.p.c. Orzeczenie o kosztach1

'postępowania kasacyjnego wynika z treści art.

39821

k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 98 § 1 i 3 oraz z art. 99 k.p.c.

Ich wysokość uzasadnia § 2 ust. 1 i 2, § 6 pkt 5 i § 12 ust. 4 pkt 3 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności

radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej

udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz. U.

z 2013 r. Nr 490).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.