Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 26 listopada 2014 r.

III CZP 45/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CZP 45/14

UCHWAŁA

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

Dnia 26 listopada 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący)

SSN Dariusz Dończyk

SSN Jacek Gudowski

SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Henryk Pietrzkowski

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 26 listopada 2014 r.,

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Henryki Gajdy-Kwapień,

po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego

we wniosku z dnia 30 kwietnia 2014 r., BSA I-4110-3/14,

"Czy wytoczenie przez właściciela nieruchomości przeciwko

posiadaczowi służebności przesyłu, a przed dniem 3 sierpnia 2008 r.

przeciwko posiadaczowi służebności gruntowej polegającej na

korzystaniu z nieruchomości obciążonej w zakresie niezbędnym do

eksploatacji urządzeń, o których mowa w art. 49 k.c., powództwa

o zasądzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie

z nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności

przerywa bieg terminu zasiedzenia służebności przesyłu?"

podjął uchwałę:

Wytoczenie przez właściciela nieruchomości przeciwko

posiadaczowi służebności przesyłu, a przed dniem 3 sierpnia

2008 r. przeciwko posiadaczowi służebności gruntowej

odpowiadającej treścią służebności przesyłu, powództwa

2

o zasądzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie

z nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści tej

służebności, nie przerywa biegu jej zasiedzenia.

3

UZASADNIENIE

Przedstawiając do rozstrzygnięcia przytoczone we wstępie zagadnienie

prawne, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wskazał na kontrowersje, które

ujawniły się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, dotyczące zasiedzenia

służebności przesyłu oraz ochrony prawnej przysługującej właścicielowi

nieruchomości obciążonej. Praktyczna doniosłość tego zagadnienia została

podkreślona przez zgodne uznanie w orzecznictwie dopuszczalności nabycia przez

zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu

również przed dniem wprowadzenia do kodeksu cywilnego art. 3051-4

, tj. przed

dniem 3 sierpnia 2008 r., a od tego dnia możliwości doliczania okresu posiadania

takiej służebności do okresu posiadania służebności przesyłu, prowadzącego do jej

zasiedzenia (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02,

OSNC 2003, nr 11, poz. 142, z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, Biul. SN

2008, nr 10, s. 8; z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13, OSNC 2013, nr 12,

poz. 139 i z dnia 27 czerwca 2013 r., III CZP 31/13, OSNC 2014, nr 2, poz. 11).

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego powołał dwa przeciwstawne poglądy

prezentowane w orzeczeniach Sądu Najwyższego, dotyczących przedstawionego

zagadnienia. Według jednego z nich, wniesienie przez właściciela nieruchomości

pozwu o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie bez tytułu prawnego z jego

nieruchomości, w zakresie odpowiadającym treści obecnej służebności przesyłu

(art. 3051

k.c.), stanowi czynność przerywającą bieg zasiedzenia tej służebności.

Za takim stanowiskiem przemawiają ogólne zasady prawa oraz zasady płynące

z Konstytucji, odnoszące się do ochrony własności, a także potrzeby równoważenia

interesów majątkowych i społecznych właścicieli nieruchomości oraz posiadaczy

służebności. Z powołaniem się na orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazano,

że właściciele nieruchomości, na których znajdują się urządzenia przesyłowe

powinni mieć możliwość czerpania korzyści, odpowiednio do ograniczenia

użyteczności rzeczy będących ich własnością, wobec braku możliwości

skutecznego skorzystania przez nich z roszczenia windykacyjnego lub

negatoryjnego (art. 2, 20, 21 i 64 ust. 1 Konstytucji); nie powinni także obawiać się,

że inny podmiot nieodpłatnie i to bez ekwiwalentu uzyska prawo ograniczające,

4

nieraz w znacznym stopniu lub całkowicie uprawnienia właścicielskie wynikające

z art. 140 k.c. (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2010 r., V CSK

239/09, nie publ., z dnia 21 stycznia 2011 r., III CZP 124/10, OSNC 2011, nr 9,

poz. 99 i z dnia 23 października 2013 r., IV CSK 30/13, OSNC 2014, nr 7-8,

poz. 79).

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego podkreślił, że skoro zasiedzenie

służebności jest bliskie wywłaszczeniu, o którym mowa w art. 21 ust. 2 Konstytucji,

to z mocy prawa wynika obowiązek wypłaty właścicielowi odpowiedniego

ekwiwalentu za ograniczenie prawa własności w interesie publicznym. Przemawia

za tym także to, że do dnia 3 sierpnia 2008 r. właściciel nieruchomości nie miał

roszczenia o ustanowienie odpowiedniej służebności.

Według innego poglądu, wytoczenie powództwa o wynagrodzenie za

korzystanie z rzeczy nie przerywa biegu terminu zasiedzenia służebności

(postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2013 r., IV CSK 88/13,

nie publ. i z dnia 13 lutego 2014 r., V CSK 167/13, nie publ.). Pogląd ten jest oparty

na twierdzeniu, że art. 123 § 1 pkt 1 k.c. wymaga, aby przerwanie biegu

przedawnienia (odpowiednio zasiedzenia służebności - art. 292 w związku z art.

175 k.c.) było spowodowane przez każdą czynność przedsięwziętą bezpośrednio

w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

Wymagana „bezpośredniość” nie jest spełniona, jeśli nie dotyczy wprost ochrony

i zachowania prawa własności, a ponadto chodzi o taką czynność, której skutkiem

może być zmiana treści stosunków zachodzących między właścicielem

nieruchomości a posiadaczem służebności przez to, że uniemożliwi posiadaczowi

zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej stanowi faktycznemu posiadania.

W uzasadnieniu wniosku podkreślono, że według prezentowanego poglądu

powództwo o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy ma samodzielny charakter;

nie jest sporem o własność i nie musi wiązać się z zamiarem innego niż

dotychczasowe ułożenia w drodze prawnej stosunków pomiędzy właścicielem

nieruchomości a posiadaczem służebności. Argumentem wzmacniającym

to stanowisko jest uznanie, że ze względu na powstanie po stronie właściciela

nieruchomości, na podstawie nowych przepisów kodeksu cywilnego roszczenia

o ustanowienie służebności przesyłu, nie można po dniu 3 sierpnia 2008 r.

5

przyjmować, iż powództwo o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie

z nieruchomości przerywa bieg terminu zasiedzenia służebności; brakuje przyczyn,

dla których wcześniej można było uznać za celowe wiązanie powództwa

o wynagrodzenie ze skutkiem prawnym przewidzianym w art. 123 § 1 pkt 1

w związku z art. 175, 292 i 3054

k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W orzecznictwie Sądu Najwyższego, poza dwoma wyjątkami, utrwalone

zostało stanowisko o możliwości – co do zasady - wystąpienia właściciela

nieruchomości przeciwko przedsiębiorstwu przesyłowemu, jako posiadaczowi

służebności przesyłu (przed dniem 3 sierpnia 2008 r. - służebności odpowiadającej

treścią tej służebności), z roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne

korzystanie z tej nieruchomości w zakresie potrzebnym do wykonywania

służebności (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 października

2002 r., III CZP 64/02, nie publ. i z dnia 13 lutego 2014 r., V CSK 167/13, nie publ.

oraz uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 29/05, OSNC

2006, nr 4, poz. 64, z dnia 8 września 2011 r., III CZP 43/11, OSNC 2012, nr 2,

poz. 18 i z dnia 24 lipca 2013 r., III CZP 36/13, OSNC 2014, nr 3, poz. 24;

odmiennie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2007 r., II CSK 457/06,

nie publ. oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2011 r., III CZP

7/11, OSP 2012, nr 10, poz. 93). Uznano także w orzecznictwie i w doktrynie,

że roszczenie takie jest niezależne od wytoczenia powództwa windykacyjnego lub

negatoryjnego (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2002 r., III CZP

21/02, OSNC 2002, nr 12, poz. 149 i z dnia 24 lipca 2013 r., III CZP 36/13, OSNC

2014, nr 3, poz. 24 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2010 r.,

IV CSK 76/10, OSNC 2011, nr 4, poz. 46 i z dnia 18 kwietnia 2013 r., II CSK

504/12, nie publ.). Dominujące jest również stanowisko, że przed zmianami

dokonanymi w kodeksie cywilnym od dnia 3 sierpnia 2008 r. możliwe było

zasiedzenie służebności gruntowej obejmującej uprawnienie do korzystania

z urządzeń określonych w art. 49 k.c., a obecnie urządzeń przesyłowych - przy

czym chodziło o służebność gruntową zbliżoną tak bardzo do służebności przesyłu,

że nie było dla niej potrzebne wskazanie nieruchomości władnącej (por. np. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2006 r., I CSK 11/05, Biul. SN 2006, nr 5,

6

s. 11 oraz uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08,

Biul. SN 2008, nr 10, s. 8, z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13, OSNC 2013,

nr 12, poz. 139 i z dnia 27 czerwca 2013 r., III CZP 31/13, OSNC 2014, nr 2,

poz. 11, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK

171/08, OSNC 2010, nr 1, poz. 15, a także uchwała składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13, OSNC 2014, nr 7-8, poz. 68).

Oceniając orzecznictwo Sądu Najwyższego powołane we wniosku

Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego należy odnieść się zwłaszcza do

postanowienia z dnia 22 stycznia 2010 r., V CSK 239/09 (nie publ.), w którym

wytoczenie przez właściciela nieruchomości powództwa przeciwko posiadaczowi

służebności o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości

uznane zostało za wystarczające do przerwania biegu terminu zasiedzenia

służebności. W stanie faktycznym sprawy chodziło o rurociąg mający kluczowe

znaczenie dla miasta, do którego przesyłał energię cieplną, przez co właściciele

nieruchomości nie mogli ze względów społecznych liczyć na powodzenie rei

vindicatio lub actio negatoria, natomiast roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za

korzystanie z ich nieruchomości było w tych okolicznościach racjonalne. Zmierzało

ono bezpośrednio - według powołanego orzeczenia - do nowego ukształtowania

stosunku prawnego między stronami, polegającego na zezwoleniu przez

właściciela nieruchomości obciążonej na korzystanie z niej w określonym zakresie,

za wynagrodzeniem uiszczanym przez posiadacza urządzeń przesyłowych.

W kontynuującej ten tok rozumowania uchwale z dnia 21 stycznia 2011 r., III CZP

124/10, Sąd Najwyższy zaaprobował pogląd, że czynność, o której mowa w art.

123 § 1 pkt 1 k.c. nie musi zmierzać bezpośrednio do pozbawienia posiadacza

posiadania nieruchomości, lecz może także zmierzać do ustalenia prawa własności,

do nowego ukształtowania stosunków prawnorzeczowych między właścicielem

a posiadaczem, w tym do zmiany charakteru posiadania. Zaakcentował,

że występując o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości właściciel

manifestuje, iż jest właścicielem i chce odzyskać pełnię swych praw oraz

uregulować sposób korzystania z nieruchomości przez posiadacza służebności

zgodnie ze swoją wolą jako właściciela. Zachowania takie odróżniają go od

właściciela nie interesującego się przedmiotem swojej własności, zatem żądanie

7

wynagrodzenia od posiadacza urządzeń przesyłowych prowadzi do zmiany rodzaju

posiadania posiadacza służebności, z posiadania w zakresie służebności przesyłu,

które posiadacz wykonywał dla siebie i to niezależnie od woli właściciela,

na posiadanie służebności zgodne z tą wolą.

Stanowisko to Sąd Najwyższy podtrzymał w postanowieniu z dnia

23 października 2013 r., IV CSK 30/13, podnosząc, że art. 292 k.c. odsyła do

odpowiedniego stosowania przepisów o biegu zasiedzenia nieruchomości oraz

odpowiedniego stosowania przepisów o biegu przedawnienia roszczeń (art. 175

k.c.). To sprawia, że posiadanie służebności jest szczególnym rodzajem władania

przez przedsiębiorcę przesyłowego cudzym gruntem w zakresie niezbędnym do

korzystania z urządzeń przesyłowych, a nie posiadaniem samoistnym

nieruchomości, zabudowanej urządzeniami przesyłowymi. Sąd Najwyższy

stwierdził, że wytoczenie przez właściciela nieruchomości powództwa o zapłatę

wynagrodzenia za korzystanie z niej przez posiadacza służebności unicestwiło

dotychczasowy, samodzielny, niezależny od właściciela gruntu i nieodpłatny

sposób korzystania przez przedsiębiorcę przesyłowego z gruntu właściciela

w zakresie urządzeń przesyłowych i dlatego należy uznać je za czynność

przerywającą zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej

służebności przesyłu.

W prezentowanych orzeczeniach Sąd Najwyższy przyjął, że wobec

braku racjonalności we wnoszeniu roszczeń petytoryjnych przez właściciela

nieruchomości, roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie

z nieruchomości w zakresie służebności przesyłu stało się jedynym środkiem

ochrony dla właściciela, a jego aktywność zmierzała do ukształtowania stosunku

prawnego między nim a posiadaczem służebności, przez co nie można było dalej

mówić o samoistności, samodzielności i nieodpłatności korzystania przez

posiadacza urządzeń przesyłowych z nieruchomości.

Przedstawiony pogląd nie może być podtrzymywany po wejściu w życie art.

3052

k.c., umożliwiającego właścicielowi nieruchomości żądanie ustanowienia

służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem. W takiej sytuacji, dopiero

złożenie odpowiedniego wniosku przerywa bieg terminu zasiedzenia, czego nie

8

może spowodować wytoczenie powództwa o wynagrodzenie, oddzielone od

domagania się ustanowienia służebności (uchwała Sądu Najwyższego z dnia

21 stycznia 2011 r., III CZP 124/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 99, wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 10 lipca 2013 r., V CSK 320/12, nie publ. i postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 12 września 2013 r., IV CSK 88/13, nie publ.). Aktualności

nabiera zatem twierdzenie, że sprawa o zapłatę za bezumowne korzystanie

z nieruchomości w zakresie służebności przesyłu nie jest sporem o własność

pomiędzy właścicielem a posiadaczem służebności. Tak więc nawet szeroka

interpretacja art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 k.c. nie daje obecnie podstawy

do twierdzenia, że wytoczenie powództwa o wynagrodzenie skutkuje przerwaniem

biegu terminu zasiedzenia służebności.

Taki punkt widzenia Sąd Najwyższy przyjął w postanowieniu z dnia 13 lutego

2014 r., V CSK 167/13 (nie publ.), w sprawie, w której powództwo o zapłatę

wynagrodzenia zostało wytoczone w 2009 r., a więc wtedy, gdy właściciel mógł już

wystąpić z wnioskiem na podstawie w art. 3051-4

k.c. Podtrzymał stanowisko zajęte

w uchwale z dnia 21 stycznia 2011 r., III CZP 124/10, podkreślając argumenty

uzasadniające szerokie rozumienie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. oraz wskazując cechy

czynności podejmowanej przed sądem, zmierzającej i zdolnej bezpośrednio do

ukształtowania stosunków prawnorzeczowych na nieruchomości między jej

właścicielem a posiadaczem służebności, w tym zmierzającej do pozbawienia

posiadania albo zmiany jego charakteru. Do takiego celu nie zmierza ani nie jest

w stanie tego celu osiągnąć powództwo o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne

korzystanie z nieruchomości, niezmieniającego niczego w stosunkach

prawnorzeczowych dotyczących nieruchomości. Nie prowadzi ono także ani do

nawiązania stosunku obligacyjnego w postaci umowy o korzystanie

z nieruchomości w zakresie służebności przesyłu, ani do zmiany charakteru

posiadania służebności. W omawianym postanowieniu Sąd Najwyższy podważył

trafność podstawowego argumentu zwolenników zapatrywania wskazującego na

przerwanie biegu terminu zasiedzenia służebności w wyniku wniesienia powództwa

o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości, a w szczególności,

że prowadzi ono do ukształtowania stosunku prawnego między właścicielem

9

nieruchomości a posiadaczem służebności, niwecząc samoistny, samodzielny

i nieodpłatny charakter korzystania z nieruchomości.

Orzeczenia Sądu Najwyższego wydane po wejściu w życie przepisów

o służebności przesyłu, ze względu na stany faktyczne i prawne w rozpoznawanych

sprawach, nie konfrontują argumentów przytaczanych za poglądem odmawiającym

powództwu o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości skutków

przerwania biegu zasiedzenia w zakresie służebności przesyłu unormowanej w art.

3051

i nast. k.c., z argumentami opowiadającymi się za takim przerwaniem

w okresie obowiązywania poprzedniego stanu prawnego. Nie stwarza to jednak

potrzeby odrębnego analizowania rozważanego zagadnienia prawnego dla okresu

przed wprowadzeniem do kodeksu cywilnego przepisów o służebności przesyłu

i obecnego stanu prawnego. Innymi słowy, nie należy rozdzielać ewentualnego

skutku w postaci przerwania biegu zasiedzenia służebności w razie wniesienia

powództwa o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości na sytuacje

przed dniem 3 sierpnia 2008 r. i po tym dniu, uznając ją za cezurę czasową

zmienionego stanu prawnego tak dalece, że odmienna staje się ocena następstw

wniesienia tego powództwa. Należy posłużyć się argumentacją, która pozwoli na

jednolite traktowanie tych samych zdarzeń i ich skutków, niezależnie od tego, czy

powództwo o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości

jest wniesione przed czy po zmianie kodeksu cywilnego, która weszła w życie dnia

3 sierpnia 2008 r. W takim razie należy uznać za obojętne, czy chodzi o okres

posiadania służebności przesyłu, czy posiadania służebności gruntowej polegającej

na korzystaniu z nieruchomości obciążonej w zakresie niezbędnym do eksploatacji

urządzeń, o których mowa w art. 49 k.c.

Zwolennicy poglądu o przerwie biegu terminu zasiedzenia służebności

w razie wniesienia powództwa o zapłatę wynagrodzenia przed zmianą w kodeksie

cywilnym powołują się głównie na argumenty słusznościowe, podnosząc,

że powództwo o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości było

wówczas jedynym skutecznym środkiem ochrony interesów właściciela. Dodając

argumenty prawne twierdzą, że czynność przedsięwzięta bezpośrednio w celu

dochodzenia prawa w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 292 i art. 175

k.c. nie musi zmierzać do powstania zbieżności między stanem faktycznym

10

i odpowiadającym mu prawem, lecz wystarczy, aby doprowadziła do innego

niż spokojne posiadanie (ius possidendi) zaspokojenia interesu właściciela

nieruchomości. Dochodzenie więc przez niego wynagrodzenia za bezumowne

korzystanie z nieruchomości jest wykonywaniem prawa własności (art. 140 k.c.),

przez realizowanie uprawnienia do korzystania z rzeczy (ius utendi) i pobierania

z niej pożytków (ius fruendi), a to w rezultacie zmierza do obrony przysługującego

prawa własności.

Przeciwnicy tego rozumowania powołują art. 53 § 2 k.c., który z pożytkami

cywilnymi rzeczy, czyli także z dochodami, które przynosi, a więc również

z wynagrodzeniem za korzystanie, łączy stosunek prawny pomiędzy właścicielem

a korzystającym. Takiej więzi prawnej nie ma w razie korzystania bezumownego

i nie zmienia tego argument natury praktycznej, że wysokość wynagrodzenia

dochodzonego w takim przypadku określa się tak, jakby właściwy stosunek prawny

istniał, zatem wynagrodzenie, o którym mowa, nie ma postaci odszkodowania,

nawet w nazwie.

Na rzecz rozszerzającej wykładni przepisów o przerwie biegu terminu

zasiedzenia można przywołać również argumenty wynikające z orzecznictwa

Trybunału Konstytucyjnego, wywodzone z konstytucyjnej zasady ochrony prawa

własności oraz sprzeciwu wobec rozszerzającej wykładni przepisów o zasiedzeniu

w sposób prowadzący do uszczuplania ochrony własności i praw właściciela.

W wyroku z dnia 28 października 2003 r., P 3/03 (OTK-A 2003, nr 8, poz. 82)

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zasadą konstytucyjną jest nienaruszalność

prawa własności i tylko wyjątkowo wprowadzone są od niej odstępstwa; takim

bardzo daleko idącym odstępstwem jest zasiedzenie. Sprawia to, że wszelkie

wątpliwości powinny być tłumaczone na rzecz ochrony własności, bez względu na

to, o czyją własność chodzi. W podobny sposób wypowiedział się Sąd Najwyższy

w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13,

podkreślając konstytucyjną zasadę nienaruszalności prawa własności i daleko

idące skutki zasiedzenia w odniesieniu do prawa własności, co nakazuje wszelkie

wątpliwości przy interpretowaniu pojęcia zasiedzenia tłumaczyć na rzecz

ochrony własności.

11

Tym twierdzeniom przeciwstawia się stanowisko zajmowane w innych

wyrokach Trybunału Konstytucyjnego, w których podkreślana jest waga

i zasadność zasiedzenia, sprzyjającego porządkowaniu sytuacji prawnej przez

usuwanie niezgodności między długotrwałym stanem faktycznym a stanem

prawnym, prowadzącego do ustabilizowania stanu prawnego, co odpowiada

zasadzie państwa prawnego i zasadzie sprawiedliwości społecznej (orzeczenie

z dnia 28 maja 1991 r., K 1/91, OTK 1991, nr 1, poz. 4, wyrok z dnia

28 października 2003 r., P 3/03, OTK-A 2003, nr 8, poz. 82, uzasadnienia wyroków

z dnia 14 grudnia 2005 r., SK 61/03, OTK-A 2005, nr 11, poz. 136 oraz z dnia

1 września 2006 r., SK 14/05, OTK-A 2006, nr 8, poz. 97). Zwraca uwagę

niezakwestionowanie przez Trybunał Konstytucyjny zgodności z Konstytucją art.

292 k.c., dotyczącego zasiedzenia służebności (wyrok z dnia 25 maja 1999 r., SK

9/98, OTK 1999, nr 4, poz. 78) oraz art. 172 k.c., a więc podstawowego przepisu

o zasiedzeniu rzeczy jako sposobu nabycia jej własności (wyrok z dnia 14 grudnia

2005 r., SK 61/03, OTK-A 2005, nr 11, poz. 136).

Przepisy o zasiedzeniu - rzeczy i służebności - oraz przepisy

o przedawnieniu roszczeń majątkowych, do których odwołują się przepisy

o zasiedzeniu, zwłaszcza w kwestii biegu zasiedzenia (art. 175 k.c.), wywodzą się

z instytucji tzw. dawności. Jest ona pod różnymi postaciami obecna

w obowiązujących systemach prawnych z tego względu, że tylko za postulat

można uważać strzeżenie przez wszystkie podmioty prawa swoich interesów oraz

brak potrzeby porządkowania stosunków prawnych, zwłaszcza w celu osiągnięcia

stabilności i pewności stanu prawnego. Z tego względu niewystarczający

jest argument wspierający tezę o przerwaniu biegu terminu zasiedzenia w razie

wniesienia powództwa o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie

z nieruchomości w granicach służebności przesyłu, unormowanej w art. 3051

i nast.

k.c., akcentujący potrzebę uniknięcia sytuacji, w której osoba dochodząca takiego

wynagrodzenia od posiadacza służebności zostałaby zaskoczona wygaśnięciem

tego roszczenia wskutek zasiedzenia służebności. Okoliczności faktyczne i czas

niezbędny do zasiedzenia przeczą temu, a w orzecznictwie umacnia się

stanowisko, że osobie, która wskutek zasiedzenia utraciła własność rzeczy

nie przysługuje wobec posiadacza roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za okres

12

korzystania z rzeczy bez tytułu prawnego przed zasiedzeniem (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2011 r., III CZP 7/11 oraz wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 12 stycznia 2012 r., II CSK 258/11, nie publ.; z dnia 10 lipca

2013 r., V CSK 320/12, nie publ.; z dnia 19 września 2013 r., I CSK 700/12,

nie publ. i z dnia 12 lutego 2014 r., IV CNP 28/13, Biul. SN 2014, nr 5, s. 13).

Podstawowym zarzutem przeciwko twierdzeniu o przerwaniu biegu

zasiedzenia wskutek wytoczenia powództwa o zapłatę wynagrodzenia za

korzystanie z nieruchomości z przytoczonej przyczyny jest odwołanie się do

przepisów o roszczeniach uzupełniających skargi petytoryjne, które umożliwiają ich

dochodzenie mimo zasiedzenia służebności, jeśli powództwo o nie zostało

wniesione przed upływem terminu zasiedzenia. Nie występuje więc także i z tej

przyczyny potrzeba rozszerzającej interpretacji pojęcia czynności przedsięwziętej

bezpośrednio w celu dochodzenia prawa w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 w związku

z art. 292 i 175 k.c.

Przepis art. 123 § 1 pkt 1 k.c. obejmuje powszechnie i jednolicie rozumianą

„czynność przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia prawa”. Tradycyjnie

ujmując, czynność taka musi zmierzać do wyzucia posiadacza z władania rzeczą

w zakresie prowadzącym do zasiedzenia. W wypadku posiadania służebności

„dochodzenie prawa” przez właściciela nieruchomości może również prowadzić do

uzyskania pełnego władztwa nad rzeczą bez dalszego wykonywania służebności

(przez roszczenie windykacyjne lub negatoryjne), ale częściej jest to usuwanie

niezgodności między stanem faktycznym a stanem prawnym przez ustanowienie

służebności przesyłu (po dniu 3 sierpnia 2008 r.) albo służebności gruntowej

odpowiadającej treścią takiej służebności (przed dniem 3 sierpnia 2008 r., ale

w tym wypadku tylko na wniosek przedsiębiorstwa przesyłowego wykonującego

uprawnienia wynikające ze służebności).

Skuteczne dochodzenie prawa przez właściciela prowadzi do

zakwestionowania posiadania mogącego doprowadzić do zasiedzenia służebności.

Przywrócenie stanu zgodnego z prawem prowadzi do pozbawienia posiadania,

a więc stanowi przesłankę przerwania biegu terminu zasiedzenia. Ustanowienie

służebność przesyłu nie powoduje pozbawienia posiadania, lecz zmienia jego

13

charakter na mający podstawę prawną (uchwała Sądu Najwyższego z dnia

21 stycznia 2011 r., III CZP 124/10 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

12 września 2013 r., IV CSK 88/13, nie publ.). W takiej sytuacji dochodzi tylko do

przerwy biegu zasiedzenia; bieg ten traci ciągłość i ustaje, a posiadanie uzyskuje

podstawę prawną, natomiast jego zakres wynika z relacji między właścicielem

nieruchomości a uprawnionym do władania nieruchomością w zakresie potrzebnym

do wykonywania służebności. Wniesienie przez właściciela nieruchomości

powództwa o zapłatę wynagrodzenia powoduje jedynie zmianę dobrej wiary

posiadania służebności w złą wiarę (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia

2011 r., III CZP 124/10 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 września

2013 r., IV CSK 88/13).

Należy zatem stwierdzić, że czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu

dochodzenia prawa w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 292 i 175 k.c.

jest każde zachowanie właściciela nieruchomości przed właściwym organem,

zmierzające bezpośrednio do uregulowania stosunków prawnorzeczowych

wykonywanej służebności lub do zaniechania wykonywania tej służebności.

Nie odpowiada temu samo wystąpienie o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie

z nieruchomości w zakresie służebności odpowiadającej służebności przesyłu, gdyż

ani to roszczenie, ani jego realizacja nie zmienia relacji prawnorzeczowych

właściciela z posiadaczem służebności, zwłaszcza że właściciel może nie żądać

ustanowienia służebności, lecz wyłącznie wynagrodzenia na podstawie stosunku

obligacyjnego (uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego

2014 r., V CSK 167/13, nie publ.). Taka sama mogła być jego wola na gruncie

przepisów sprzed zmiany kodeksu cywilnego w 2008 r. i jej realizacja była

dopuszczalna w wyniku umowy właściciela nieruchomości z posiadaczem

służebności albo w ramach posiadania bezumownego.

Z tych względów nie ma dostatecznych przyczyn, które przed dniem

3 sierpnia 2008 r. uzasadniały przerwę biegu zasiedzenia tylko z powodu

wniesienia powództwa o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości.

Nawet dobrowolne spełnienie przez posiadacza służebności żądania właściciela

i zapłata wynagrodzenia za korzystanie z jego nieruchomości nie oznacza uznania

praw właściciela. Trudno też przyjąć, że domaganie się przez właściciela

14

nieruchomości zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z niej jest wyrazem

aktywności właściciela, równoznacznej z bezpośrednim działaniem w celu nowego

ukształtowania stosunku prawnego między nim a posiadaczem służebności,

przerywającego bieg zasiedzenia. Skutku takiego nie może też odnieść żądanie

zapłaty wynagrodzenia jako czynność zmierzająca bezpośrednio do ustalenia

prawa do wyłącznego korzystania przez właściciela z jego nieruchomości.

Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy o wynagrodzenie może wystąpić również były

właściciel za okres, w którym miał tytuł prawny, a także nabywca wierzytelności

o wynagrodzenie.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważyło stanowisko,

że wykonywanie przez uprawnionego prawa mającego podstawę w akcie

publicznoprawnym nie stanowi posiadania służebności prowadzącego do

zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu

(uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13

oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2014 r., III CZP 26/14, Biul. SN

2014, nr 6, s. 6; zob. jednak postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia

2008 r., I CSK 171/08, OSNC 2010, nr 1, poz. 15 oraz z dnia 21 lutego 2013 r.,

I CSK 354/12, OSNC-ZD 2014, nr A, poz. 5).

Dodatkowym argumentem przeciwko uznaniu wytoczenia powództwa

o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości w granicach służebności

przesyłu, unormowanej w art. 3051

i nast. k.c. jako skutkującego przerwaniem biegu

terminu zasiedzenia jest niezasadne usprawiedliwianie bierności właściciela przez

twierdzenie, że przed dniem 3 sierpnia 2008 r. nie miał on żadnej możliwości

prawnego uregulowania korzystania z jego nieruchomości przez posiadacza

służebności, jeśli posiadacz nie wyrażał woli zawarcia umowy o takie korzystanie

z własności. Jednak i wtedy mógł on w różnych sytuacjach dochodzić swoich

praw na etapie tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego, planów

miejscowych, procesu przygotowywania inwestycji przesyłu energii, ciepła, gazu itp.,

roszczeń prawno-rzeczowych wynikających z immisji bezpośrednich i pośrednich

nieruchomości, a w wypadku mniejszych inwestycji o lokalnym charakterze –

realnego skierowania roszczeń petytoryjnych (windykacyjnego i negatoryjnego)

oraz roszczeń uzupełniających, jak też domagania się pozbawienia posiadania oraz

15

zmiany jego charakteru. Mógł także wytoczyć powództwo o ustalenie nieistnienia

służebności (art. 189 k.p.c.), które przerywało bieg terminu zasiedzenia, jako

wyraźnie wymienione obok dochodzenia roszczenia w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.

(w powiązaniu z art. 292 i 175 k.c.).

Z tych względów należało podjąć uchwałę, jak na wstępie (art. 61 § 1 i 6

ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052

ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.