Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 grudnia 2014 r.

III UK 72/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III UK 72/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 grudnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Iwulski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania R. G.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do interpretacji,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 grudnia 2014 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 19

listopada 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 25 września 2012 r.

odmówił wydania ubezpieczonemu R. G. prowadzącemu działalność gospodarczą

pod firmą Zakład [...] interpretacji w przedmiocie obowiązku opłacania składek na

ubezpieczenie zdrowotne z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w okresie

przebywania na świadczeniu rehabilitacyjnym. Zdaniem organu rentowego,

zagadnienie będące przedmiotem wniosku dotyczy okresu od sierpnia 2011 r. do

2

lipca 2012 r., a więc stanu przeszłego, co uniemożliwia wydanie wnioskowanej

interpretacji. Treść przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie

działalności gospodarczej (t.j.: Dz.U. z 2010 r., Nr 220, poz. 1447 ze zm.)

uniemożliwia wydanie wiążącej interpretacji odnoszącej się do zdarzeń przeszłych,

poprzedzających datę złożenia wniosku o wydanie interpretacji.

Ubezpieczony R. G. wniósł odwołanie od powyższej decyzji, domagając się

jej zmiany przez nakazanie organowi rentowemu wydania wnioskowanej

interpretacji.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S.e wyrokiem z

dnia 21 marca 2013 r. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że zobowiązał

Zakład Ubezpieczeń Społecznych do wydania interpretacji przepisu w sprawie

wszczętej wnioskiem z dnia 3 września 2012 r.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 3 września 2012 r. do organu

rentowego wpłynął wniosek Zakładu […] R. G. o wydanie interpretacji obowiązku

opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne za okres od sierpnia 2011 r. do

lipca 2012 r. Autor wniosku podał, że 8 sierpnia 2011 r. został uznany przez

Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności za osobę znacznie

niepełnosprawną. Od dnia 29 sierpnia 2011 r. przebywa zaś na świadczeniu

rehabilitacyjnym, które kończy się z dniem 22 sierpnia 2012 r. Od momentu

przyznania świadczenia rehabilitacyjnego z tytułu prowadzonej działalności

gospodarczej, tj. od sierpnia 2011 r., R. G. odprowadza składki na obowiązkowe

ubezpieczenia społeczne i zdrowotne za pracownika, natomiast za siebie

odprowadza jedynie składkę na obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne. Za okres

od sierpnia 2011 r. do lipca 2012 r. nie opłacił jednak zaliczki na podatek

dochodowy, albowiem jego dochód w tym okresie był na tyle niski, że nie rodził

obowiązku uiszczania takiej zaliczki. Stoi zatem na stanowisku, że na mocy art. 82

pkt 10 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej ze

środków publicznych za okres od sierpnia 2011 do lipca 2012 r. nie miał obowiązku

opłacania składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, albowiem składka ta

jest opłacana w wysokości nieprzekraczającej kwoty należnej zaliczki na podatek

dochodowy od osób fizycznych, w przypadku gdy osoba zaliczona do

umiarkowanego lub znacznego stopnia niepełnosprawności uzyskuje przychód

3

jedynie z tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Ubezpieczony

stoi ponadto na stanowisku, że przysługuje mu prawo do dokonania korekt

ubezpieczenia zdrowotnego w deklaracjach złożonych do ZUS.

Uwzględniając opisane wyżej okoliczności faktyczne, Sąd Okręgowy uznał,

że odwołanie ubezpieczonego było uzasadnione. Sąd pierwszej instancji miał przy

tym na względzie, że przewidziana w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o

swobodzie działalności gospodarczej instytucja pisemnej interpretacji przepisów ma

na celu zagwarantowanie przedsiębiorcom pewności i przewidywalności ich sytuacji

prawnej w zakresie przepisów, które są niejasne lub szczególnie skomplikowane.

Wykładnia celowościowa tego przepisu prowadzi więc do wniosku, że

przedsiębiorca w każdej sytuacji, kiedy przepisy prawne nakładające na niego

obowiązek świadczenia daniny publicznej budzą wątpliwości, ma prawo wystąpić o

taką interpretację.

Nie podzielając poglądu prezentowanego w sprawie przez organ rentowy,

Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że we wniosku R. G. znalazło się

przedstawienie stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego, czego wymaga art. 10

ust. 3 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Przedsiębiorca wskazał, że

uzyskał z dniem 29 sierpnia 2011 r. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego i

powziął wątpliwość, czy w okresie pobierania świadczenia, przy jednoczesnym

nieopłacaniu zaliczki na podatek dochodowy, winien opłacać składkę na

obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne.

Zdaniem Sądu Okręgowego, nie ma znaczenia, że R. G. po przedmiotową

interpretację wystąpił prawie po rocznym okresie pobierania świadczenia

rehabilitacyjnego, a w tym okresie przez cały czas uiszczał składkę na

obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Ubezpieczony jest nadal przedsiębiorcą, a

biorąc pod uwagę stan jego zdrowia, nie można wykluczać, że zaistniała sytuacja

powtórzy się i opisane we wniosku okoliczności w dalszym ciągu będą wiązały się z

obowiązkiem uregulowania określonych należności. Wniosek o interpretację

dotyczył zaistniałego stanu faktycznego, który zachował swą aktualność, także w

dacie zgłoszenia tego wniosku, albowiem rodził określone skutki w zakresie

bieżącego oraz przyszłego obowiązku świadczenia przez przedsiębiorcę daniny

publicznej w postaci składek na ubezpieczenie zdrowotne, w jego indywidualnej

4

sprawie. W tej sytuacji organ rentowy powinien dokonać stosownej interpretacji,

czego jednak nie uczynił.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 19

listopada 2013 r. oddalił apelację wniesioną przez organ rentowy od wyroku Sądu

pierwszej instancji, uznając ją za nieuzasadnioną.

Sąd Apelacyjny uznał, że ubezpieczony miał interes prawny w uzyskaniu od

organu rentowego wnioskowanej przez siebie interpretacji, która umożliwiłaby mu

uniknięcie ewentualnych sankcji związanej z nieuregulowaniem składek na

ubezpieczenie zdrowotne. Ubezpieczony jest osobą z orzeczoną

niepełnosprawnością w stopniu znacznym. Od sierpnia 2011 do lipca 2012 r.

pobierał świadczenie rehabilitacyjne, jednocześnie prowadząc działalność

gospodarczą, z tytułu której uzyskiwał dochód w wysokości nie rodzącej obowiązku

opłacania zaliczki na podatek dochodowy. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 litera c

ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej ze środków publicznych, obowiązkowi

ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia

ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami prowadzącymi działalność

pozarolniczą, z wyłączeniem osób, które zawiesiły wykonywanie działalności

gospodarczej na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej.

Zarazem art. 82 ust. 10 tej ustawy stanowi, że składka na ubezpieczenie zdrowotne

jest opłacana w wysokości nieprzekraczającej kwoty należnej zaliczki na podatek

dochodowy od osób fizycznych, w przypadku gdy osoba zaliczona do

umiarkowanego lub znacznego stopnia niepełnosprawności uzyskuje przychód

jedynie z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej. Ubezpieczony w dacie

składania wniosku o interpretację był przedsiębiorcą pobierającym świadczenie

rehabilitacyjne, zatem interpretacja miała dotyczyć „zaistniałego stanu faktycznego”.

Ponadto sąd drugiej instancji podzielił spostrzeżenia ubezpieczonego, że stan jego

zdrowia powoduje możliwość nabycia uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego

w przyszłości, co oznacza, że interpretacja odnosi się także do „zdarzeń

przyszłych”.

Sąd Apelacyjny zauważył, że ustawodawca wprowadzając nowelizację

art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, miał na celu „wprowadzenie

uregulowań, które w większym stopniu odpowiadają potrzebom i oczekiwaniom

5

przedsiębiorców oraz ułatwiają zgodne z prawem prowadzenie działalności

gospodarczej” (tak w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej, Sejm RP VI

kadencji, nr druku 241). R. G. będąc przedsiębiorcą w sposób uzasadniony

oczekiwał wydania przez organ rentowy pisemnej interpretacji odnośnie do

sposobu uiszczania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Z tych względów Zakład

Ubezpieczeń Społecznych powinien zadośćuczynić żądaniu ubezpieczonego i

wydać stosowną interpretację wątpliwych dlań przepisów.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł do Sądu Najwyższego skargę

kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 19 listopada 2013 r., zaskarżając

ten wyrok w całości i zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 10 ust.

2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej przez błędną

jego wykładnię i uznanie, iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek

wydać pisemną interpretację w zakresie stanu przeszłego.

W ocenie organu rentowego, wniosek ubezpieczonego dotyczył zasadności

opłacania składki w przeszłości, tj. w okresie od sierpnia 2011 do lipca 2012 r. Tak

sformułowany zakres interpretacji oznaczał, zdaniem skarżącego, że ubezpieczony

nie ma wątpliwości odnośnie do zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń

przyszłych, ale zdarzeń przeszłych, co nie mieści się w dyspozycji art. 10 ustawy o

swobodzie działalności gospodarczej.

W opinii skarżącego, wydanie pisemnej interpretacji nie może w żadnym

przypadku dotyczyć oceny stanu przeszłego, zachowania (braku odpowiedniego

zachowania) wnioskodawcy, która to ocena skutkowałaby np. koniecznością

złożenia dokumentów rozliczeniowych i bądź to uiszczenia należności z tytułu

składek, bądź nadpłatą z tytułu nienależnie opłaconych składek, gdyż obowiązek

nieskonkretyzowany przekształcił się w zobowiązanie z tytułu składek, lub jako

obowiązek spełniony przekształcił się w nadpłatę z tytułu składek, przy czym bez

znaczenia jest tu ewentualna konieczność dokonania rozliczeń, czy też dokonania

stosownych księgowań, gdyż takiego wyjątku ustawodawca nie przewiduje w

art. 10 wyżej wymienionej ustawy. W innym przypadku każdy wnioskodawca, w

każdym niemal wypadku, mógłby przywoływać zdarzenia przeszłe. Zwłaszcza

nagminne stałoby się to w przypadku, gdyby w danej sprawie toczyło się inne

postępowanie kontrolne czy dowodowe, argumentując, że uzyskanie pisemnej

6

interpretacji jest poparte jego interesem prawnym wynikającym z ochrony prawnej

zawartej w art. 10a ust. 2 powołanej ustawy, bowiem interpretacja nie jest wiążąca

dla przedsiębiorcy, jednakże przedsiębiorca nie może być obciążony jakimikolwiek

daninami publicznymi, sankcjami administracyjnymi, finansowymi lub karami w

zakresie, w jakim zastosował się do uzyskanej interpretacji.

Zdaniem organu rentowego, jeśli wnioskodawca miałby ubiegać się o

potwierdzenie oceny prawnej zaistniałego ( przeszłego) stanu faktycznego, to w

rozwiązaniu tym tkwiłaby pułapka, w którą wnioskodawca sam by się wpędził.

Opisując stan zaistniały, wnioskodawca mógłby bowiem mimowolnie i pośrednio

zgłosić organowi taki stan faktyczny, który byłby oceniany inaczej niż

wnioskodawca. Jeżeli zaś ubezpieczony R. G. opłacił składki na ubezpieczenie

zdrowotne za okres od sierpnia 2011 r. do lipca 2012 r., to obowiązek ten został

spełniony, przekształcając się w ewentualną nadpłatę (przy założeniu, że składki

zostały nienależnie opłacone), natomiast przepis art. 10 ustawy o swobodzie

działalności gospodarczej stanowi o konieczności wydania przez organ pisemnej

interpretacji wyłącznie co do tych przepisów, z których wynika obowiązek

świadczenia składek na ubezpieczenia społeczne, a nie przepisów dotyczących

nadpłaty składek (jako nienależnie opłaconych), lub dotyczących zaległości z tytułu

składek.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z treścią art. 10 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie

działalności gospodarczej (w brzmieniu nadanym mu przez art. 1 pkt 2 ustawy z

dnia 10 lipca 2008 r. o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz

o zmianie niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 141, poz. 888), przedsiębiorca może

złożyć do właściwego organu administracji publicznej lub państwowej jednostki

organizacyjnej wniosek o wydanie pisemnej interpretacji co do zakresu i sposobu

zastosowania przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez

przedsiębiorcę daniny publicznej oraz składek na ubezpieczenia społeczne lub

zdrowotne, w jego indywidualnej sprawie (ust. 1). Wniosek o wydanie interpretacji

może dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń przyszłych (ust. 2).

7

Przedsiębiorca we wniosku o wydanie interpretacji jest obowiązany przedstawić

stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe oraz własne stanowisko w sprawie (ust. 3).

Zdaniem Sądu Najwyższego, rozstrzygnięcie niniejszej sprawy wymaga

dokonania wykładni powołanego przepisu, a w szczególności użytego w jego ust. 2

zwrotu „zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń przyszłych”. W ramach owej

wykładni nie można wszakże pominąć sposobu rozumienia użytego w ust. 1

sformułowania „przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez

przedsiębiorcę daniny publicznej oraz składek na ubezpieczenia społeczne lub

zdrowotne”, gdyż w istocie to ich właśnie ma dotyczyć interpretacja. W tym zakresie

Sąd Najwyższy, wbrew odmiennemu poglądowi skarżącego, stoi jednak na

stanowisku, iż przewidziana w art. 10 ustawy o swobodzie działalności

gospodarczej instytucja interpretacji dotyczy wszystkich przepisów kształtujących

obowiązki płatników w zakresie świadczenia przez nich daniny publicznej oraz

składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne, a zatem przepisów

dotyczących ustalania, obliczania i uiszczania (opłacania) tych świadczeń. W

odniesieniu do składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne kwestie te regulują

zaś przepisy ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych (w stosunku do składek na ubezpieczenie zdrowotne stosowane

odpowiednio na podstawie art. 32 tej ustawy w zakresie: ich poboru, egzekucji,

wymierzania odsetek za zwłokę i dodatkowej opłaty, przepisów karnych,

dokonywania zabezpieczeń na wszystkich nieruchomościach, ruchomościach i

prawach zbywalnych dłużnika, odpowiedzialności osób trzecich i spadkobierców

oraz stosowania ulg i umorzeń) oraz ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o

świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Regulacja art. 10 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej

koresponduje zresztą z zawartą w art. 83d ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych, w myśl której Zakład wydaje interpretacje indywidualne, o których

mowa w art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, w zakresie

obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym, zasad obliczania składek na

ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych

oraz podstawy wymiaru tych składek. Choć więc można zgodzić się z

8

prezentowaną w ocenianej skardze kasacyjnej tezą, iż interpretacja, o której mowa

w art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, nie dotyczy wprost

przepisów regulujących zasady postępowania w przypadku powstania nadpłaty

składek, to jednak odnosząc się do przepisów dotyczących ustalania, obliczania i

opłacania tych składek pośrednio, bez wątpienia, musi ona uwzględniać m.in. i to,

aby z jednej strony nie doszło do nieuiszczenia przez płatnika składek należnych, z

drugiej zaś, aby nie wystąpiła ich nadpłata. Wypada przy tym zauważyć, że

ewentualna nadpłata składek stanowi wszak konsekwencję nienależnego ich

opłacenia, a więc opłacenia wbrew obowiązkowi wynikającemu z przepisów

dotyczących ustalania, obliczania i uiszczania tych składek bądź w sposób

niezgodny z tym obowiązkiem. Dlatego też celem interpretacji owych przepisów ma

być nie tylko ustalanie, obliczanie i opłacanie przez płatników składek należnych,

ale również unikanie nadpłaty składek i konieczności przeprowadzania w jej

rezultacie przez płatnika dalszych czynności, o których mowa m.in. w art. 23 ustawy

o systemie ubezpieczeń społecznych.

Dokonując natomiast wykładni zwrotu „zaistniałego stanu faktycznego lub

zdarzeń przyszłych”, Sąd Najwyższy w obecnym składzie w pełni podziela pogląd

wyrażony w postanowieniu z dnia 5 grudnia 2013 r., III UK 179/13 (LEX nr 1430465)

oraz w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia z dnia 5 maja 2010 r.,

III AUa 3404/09 (LEX nr 686888), w których to judykatach stwierdzono, że analiza

art. 10 ust. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej prowadzi do wniosku,

iż określenie „zaistniałego stanu faktycznego”, zgodnie z jego gramatyczną

wykładnią, winno być rozumiane w ten sposób, iż wnioski muszą dotyczyć stanu

faktycznego, który już się zdarzył. Źródłem użytego przez ustawodawcę imiesłowu:

„zaistniałego” jest bowiem bez wątpienia czasownik „zaistnieć” występujący w

formie dokonanej, co prowadzi do uznania, że określenie „zaistniałego stanu

faktycznego” należy utożsamiać z takimi określeniami, jak: „stanu faktycznego,

który pojawił się”, „stanu faktycznego, który powstał”, „stanu faktycznego, który

zdarzył się”. Nie jest zatem istotne, kiedy ów stan faktyczny zaistniał. Wykładnia

art. 10 ust. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie może być również

dokonywana w oderwaniu od regulacji zawartej w ust. 1 tego przepisu. Stąd, przy

równoczesnym zastosowaniu wykładni celowościowej i systemowej, użyte w

9

omawianym art. 10 ust. 2 określenie „zaistniałego stanu faktycznego” winno być

rozumiane w taki sposób, iż nie jest istotne, kiedy ów stan faktyczny powstał.

Istotne znaczenie ma natomiast to, aby ów stan faktyczny zaistniał rzeczywiście, a

skutki jego zaistnienia nadal (tj. również w dacie zgłoszenia wniosku o interpretację)

wymagały dokonania interpretacji przepisów, które w ramach subsumcji mają być

stosowane w odniesieniu do tego stanu faktycznego. W przeciwnym wypadku nie

występowałby bowiem po stronie wnioskodawcy interes prawny w uzyskaniu

interpretacji. Dlatego też wnioskowana interpretacja, o której mowa w art. 10 ust. 1 i

2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, może dotyczyć także takiego

stanu faktycznego, który zaistniał wprawdzie w przeszłości, ale nadal wywiera

skutki prawne polegające na konieczności zastosowania określonych przepisów,

których owa interpretacja ma dotyczyć, gdyż z ich zastosowania wynikać będzie

obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę daniny publicznej oraz składek na

ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne, w jego indywidualnej sprawie.

Uwzględniając przedstawiony pogląd, Sąd Najwyższy stwierdza zatem, iż nie

jest trafny pogląd skarżącego, że gdyby ustawodawca chciał nałożyć na organy

administracyjne obowiązek interpretowania wszystkich stanów faktycznych, również

przeszłych, to art. 10 ust. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej byłby

przepisem zbędnym. Sąd Najwyższy jest bowiem zdania, że właśnie użycie w

omawianym przepisie sformułowania: „wniosek o wydanie interpretacji może

dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń przyszłych”, z przyczyn

wcześniej przytoczonych wskazuje, iż zamiarem ustawodawcy było objęcie

zakresem przedmiotowym tego przepisu wszystkich zdarzeń, tzn. zarówno tych,

które miały miejsce w przeszłości, jak i tych, które aktualnie trwają oraz nawet tych,

które mogą dopiero w przyszłości się pojawić.

Przenosząc na grunt rozpoznawanej sprawy tak rozumianą regulację

zawartą w art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, Sąd Najwyższy

stoi na stanowisku, iż nie ma racji organ rentowy, przyjmując, że stan faktyczny

przedstawiony we wniosku ubezpieczonego, nie dawał podstaw do wydania

interpretacji w trybie art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Należy

bowiem podkreślić, że ubezpieczony we wniosku sporządzonym w dniu 21 sierpnia,

a zgłoszonym w organie rentowym w dniu 3 września 2012 r., dotyczącym

10

interpretacji art. 82 pkt 10 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki

zdrowotnej, odwoływał się wprawdzie do konkretnej sytuacji (stanu faktycznego),

która polegała na opłacaniu przez niego składek na ubezpieczenie zdrowotne w

okresie od sierpnia 2011 r. do lipca 2012 r., jednakże jak ustaliły Sądy obu instancji,

pobierał świadczenie rehabilitacyjne jeszcze w sierpniu 2012 r., a zatem obowiązek

opłacenia przez niego składki za sierpień 2012 r. w dacie zgłoszenia wniosku o

interpretację nie był jeszcze wymagalny (por. art. 87 ust. 1 ustawy o świadczeniach

opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych), w związku z czym nie

został zrealizowany przed dniem zgłoszenia wniosku. Skutki zaistniałego stanu

faktyczny nadal wymagały więc dokonania interpretacji przepisów, które miały być

stosowane w odniesieniu do tego stanu faktycznego. Dlatego też należy przyjąć, że

potrzeba interpretacji, nawet przy przyjęciu poglądu skarżącego, występowała

nadal również w dacie zgłoszenia wniosku. Ponadto, jak przyjęły Sądy meriti,

potrzeba dokonania interpretacji dotyczyła przyszłego obowiązku świadczenia

przez przedsiębiorcę daniny w postaci składek, gdyż stan jego zdrowia mógł

spowodować nabycie uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego w przyszłości.

Wniosek ubezpieczonego dotyczył zatem bez wątpienia „zaistniałego stanu

faktycznego" w wyżej przedstawionym rozumieniu, albowiem rodził określone skutki

w zakresie bieżącego obowiązku świadczenia przez przedsiębiorcę składek na

ubezpieczenie zdrowotne. W tej sytuacji organ rentowy powinien dokonać

stosownej interpretacji, czego jednak nie uczynił.

Wypada również zauważyć, że z art. 10 ust. 1 i 3 ustawy o swobodzie

działalności gospodarczej wynika, że istotą uregulowanego w nim postępowania

jest uzyskanie przez stronę wyjaśnienia treści przepisów prawa i ich zastosowania

w odniesieniu do indywidualnej sytuacji wskazanej we wniosku. Niewątpliwie w

odniesieniu do interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania przepisów, z

których wynika obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę składek na

ubezpieczenia społeczne, udzielona w decyzji interpretacja określa w sposób

istotny sytuację prawną wnioskodawcy. Co prawda nie jest on bowiem związany

udzieloną interpretacją, ale nie może być obciążony jakimikolwiek daninami

publicznymi, sankcjami administracyjnymi, finansowymi lub karami w zakresie, w

jakim zastosował się do uzyskanej interpretacji (art. 10a ust. 2), zaś interpretacja

11

jest wiążąca dla organów administracji publicznej lub państwowych jednostek

organizacyjnych właściwych dla przedsiębiorcy i może zostać zmieniona wyłącznie

w drodze wznowienia postępowania (art. 10a ust. 3). Z tego względu interpretacja

co do zakresu i sposobu zastosowania przepisów, z których wynika obowiązek

świadczenia przez przedsiębiorcę należności innych niż wynikające z przepisów

podatkowych przybiera, z woli ustawodawcy, formę decyzji. Tak rozumiana

interpretacja w rozumieniu art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej

odpowiada co prawda do pewnego stopnia formie rozstrzygnięć indywidualnych

spraw przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, od których - zgodnie z art. 83 ust. 2

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - przysługuje odwołanie do sądu na

zasadach określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego, nie można

jej jednak utożsamiać z wymienionymi przykładowo w art. 83 ust. 1 ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych sprawami, w których ZUS wydaje merytoryczne

decyzje ustalające wymiar składek i ich pobór, a także umarza należności z tytułu

składek. Mimo to utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego jest stanowisko, że

odpowiada to formie rozstrzygnięć indywidualnych spraw przez Zakład

Ubezpieczeń Społecznych, od których - zgodnie z art. 83 ust. 2 ustawy systemowej

- przysługuje odwołanie do sądu na zasadach określonych w przepisach Kodeksu

postępowania cywilnego (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5

października 2011 r., II UK 33/11, LEX nr 1308096 oraz z dnia 24 maja 2011 r.,

II UK 350/10, LEX nr 1413534).

W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy ubezpieczony,

będący przedsiębiorcą, skorzystał z przysługującego mu na podstawie art. 10

ustawy o swobodzie działalności gospodarczej prawa do wystąpienia o

interpretację przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez

przedsiębiorcę składek na ubezpieczenie zdrowotne, w jego indywidualnej sprawie.

Kwestia dotycząca prawidłowości (zgodności z prawem) opłacania przez niego tych

składek nie była natomiast przedmiotem odrębnego, merytorycznego postępowania.

Z tej przyczyny należy uznać, iż wywody skargi kasacyjnej dotyczące niemożności

skorzystania z instytucji interpretacji w sytuacji istnienia warunków do wystąpienia z

wnioskiem o merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy przez organ rentowy zostały

sformułowane poza owymi okolicznościami faktycznymi, wobec czego nie mogą

12

być przedmiotem oceny Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym, w którym

Sąd ten jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę

zaskarżonego orzeczenia (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Dlatego też jedynie na marginesie

powyższych rozważań Sąd Najwyższy uważa za stosowne stwierdzić, że nie widzi

podstaw do negowania możliwości wyboru przez samego przedsiębiorcę

pomiędzy wnioskiem o interpretację przepisów a wnioskiem o wydanie przez organ

rentowy decyzji merytorycznej. Takiej podstawy nie zawierają bowiem ani przepisy

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych bądź ustawy o świadczeniach opieki

zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, ani też rozumiany w wyżej

podany sposób art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Jak trafnie

zaś zauważa Sąd drugiej instancji, wprowadzenie przez ustawodawcę instytucji

interpretacji, zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy zmieniającej, miało na celu

„wprowadzenie uregulowań, które w większym stopniu odpowiadają potrzebom i

oczekiwaniom przedsiębiorców oraz ułatwiają zgodne z prawem prowadzenie

działalności gospodarczej”. Chodzi więc o możliwość skorzystania przez

przedsiębiorców z szerszego wachlarza instytucji prawnych służących określeniu i

wyjaśnieniu ich obowiązków dotyczących świadczenia składek na ubezpieczenia

społeczne i ubezpieczenie zdrowotne. Niezależnie od tego należy również

podkreślić, że nie zachodzi żadna obawa wydawania interpretacji w sprawach

odnoszących się do „odległych, przeszłych stanów faktycznych, w których również

wydawano prawomocne decyzje administracyjne w trybie ustawy o systemie

ubezpieczeń społecznych po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i

które wywarły nieodwracalne skutki prawne”. Z przyczyn wyżej już podniesionych,

nadal muszą bowiem występować skutki zaistniałego w przeszłości stanu

faktycznego, które będą uzasadniały potrzebę dokonania interpretacji przepisów

mających zastosowanie w odniesieniu do tego stanu faktycznego. Dlatego też

rozstrzygnięcie określonej kwestii prawomocną decyzją organu rentowego

spowoduje, że decyzja ta będzie miała charakter wiążący zarówno dla tego organu,

jak i dla osoby wnioskującej o interpretację, a postępowanie zainicjowane takim

wnioskiem musi zostać uznane za bezprzedmiotowe, dając podstawę do wydania

przez organ rentowy, w oparciu o art. 105 § 1 k.p.a., decyzji o umorzeniu tego

postępowania. Jeżeli natomiast zaistnieją okoliczności, o których mowa w art. 154 –

13

156 k.p.a., ostateczna decyzja, od której strona nie wniosła odwołania, może zostać

z urzędu uchylona, zmieniona lub unieważniona na zasadach określonych w

przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 83a ust. 2 ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych). Jedyna wątpliwość powstanie więc w sytuacji,

w której wykładnia przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez

przedsiębiorcę składek na ubezpieczenia społeczne, będzie przedmiotem wniosku

o interpretację oraz równolegle toczącego się postępowania merytorycznego,

wszczętego czy to z urzędu, czy to na wniosek przedsiębiorcy (ubezpieczonego).

W takiej wszakże sytuacji, jak się zdaje, pierwszeństwo będzie miało postępowanie

merytoryczne, w ramach którego organ rentowy także musi dokonać interpretacji

przepisu, odnosząc ją jednak nie do stanu faktycznego przedstawionego przez

ubezpieczonego we wniosku o interpretację, w który nie może ingerować, lecz do

okoliczności ustalonych w toku postępowania merytorycznego, a następnie

zastosować go jako podstawę prawną decyzji. I tu zatem będą zachodzić

przesłanki do umorzenia postępowania zainicjowanego wnioskiem o interpretację.

Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści

art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji swego wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.