Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 grudnia 2014 r.

I BP 3/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I BP 3/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 grudnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Zbigniew Hajn

SSN Krzysztof Staryk

w sprawie z powództwa PGE […]

przeciwko C. B.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 16 grudnia 2014 r.,

skargi pozwanego o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku

Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w P.

z dnia 10 grudnia 2013 r.,

1) oddala skargę;

2) zasądza od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę

450 (czterysta pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania przed Sądem Najwyższym.

UZASADNIENIE

2

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 10 grudnia 2013 r. zmienił wyrok Sądu

Rejonowego w B. z dnia 30 kwietnia 2013 r. w ten sposób, że zasądził od

pozwanego C. B. na rzecz powoda PGE […] kwotę 7.903 zł z ustawowymi

odsetkami.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że C. B. był pracownikiem Kopalni […] w

okresie od dnia 23 kwietnia 1982 r. do dnia 16 kwietnia 2005 r. Pracodawca nie

kwalifikował pracy wykonywanej przez niego jako pracy górniczej w wymiarze

półtorakrotnym. Początkowo pozwany pobierał emeryturę z przelicznikiem 1,2.

Następnie na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w G. uzyskał prawo

zastosowania przelicznika 1,8 do wysokości emerytury. W dniu 17 czerwca 2009 r.

pozwany wystąpił przeciwko byłemu pracodawcy z pozwem o odszkodowanie w

kwocie 16.664,60 zł z tytułu pobierania zaniżonej emerytury w związku z

nieprawidłową kwalifikacją wykonywanej pracy. Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2009 r.,

wydanym w sprawie IV P …/09 Sąd Rejonowy zasądził na rzecz C. B. od byłego

pracodawcy odszkodowanie w kwocie 12.631,72 zł. Wyrokiem z dnia 18 maja 2010

r. Sąd Okręgowy oddalił apelację PGE [...], wniesioną od wyroku Sądu Rejonowego

w B. W dniu 19 lipca 2010 r. były pracodawca pozwanego dokonał na jego rzecz

zapłaty kwoty 13.505,86 zł, obejmującej odszkodowanie za zaniżoną emeryturę w

kwocie 12.631,72 zł oraz koszty sądowe. Pracodawca jednocześnie w dniu 21 lipca

2010 r. złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Odpis skargi C. B. otrzymał

w dniu 26 lipca 2010 r. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 5 maja 2011 r., w sprawie I

PK 180/10, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w P. Sąd ten po przeprowadzeniu postępowania

wyrokiem z dnia 30 listopada 2011 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego z dnia 14

grudnia 2009 r. w ten sposób, że zasadzoną na rzecz C. B. kwotę obniżył do

4.729,20 zł, oddalił zaś powództwo w pozostałej części, nie obciążył przy tym

byłego pracownika kosztami procesu.

Sąd Rejonowy rozpoznając sprawę ustalił również, że pozwany otrzymał

kwotę odszkodowania zasądzoną wyrokiem Sądu Rejonowego po 20 lipca 2010 r.

W dniu 25 lipca 2010 r. przekazał dzieciom córce E. i synowi M. po 5.000 zł z kwoty

odszkodowania. Pozostałe 2.000 zł przeznaczył na wspólny z żoną tygodniowy

wypoczynek w L., gdzie udali się pod koniec lipca 2010 r. Córka pozwanego

3

przeznaczyła kwotę 5.000 zł otrzymaną od niego w drodze darowizny na

dwutygodniowe wczasy nad morzem w miejscowości Ł. Na wczasy pojechała wraz

z mężem i dzieckiem pod koniec lipca 2010 r. Przebywali w prywatnym ośrodku.

Podobnie syn pozwanego otrzymaną od niego kwotę przeznaczył na wypoczynek

wakacyjny dla siebie i narzeczonej. Spędzili oni ponad dwutygodniowy urlop w W.,

gdzie zatrzymali się w hotelu. Na urlop wyjechali na przełomie lipca i sierpnia 2010

r. Ponadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że żona pozwanego przebyła chorobę

nowotworową i po otrzymaniu odszkodowania wykonała odpłatnie badania:

kolonoskopię i USG jamy brzusznej.

W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy w B. uznał, że

powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, wskazując że zgodnie z art. 405 k.c.,

kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby,

obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do

zwrotu jej wartości. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne,

jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany

względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub

zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna

zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu

świadczenia. Powód, po oddaleniu jego apelacji od wyroku Sądu Rejonowego z

dnia 14 grudnia 2009 r., spełnił na rzecz pozwanego świadczenie pieniężne,

zasądzone tym wyrokiem. W następstwie wyroku Sądu Najwyższego uchylającego

wyrok Sądu Okręgowego z dnia 18 maja 2010 r. sprawa została ponownie

rozpoznana i zakończona prawomocnie wyrokiem zmieniającym wyrok Sądu

pierwszej instancji w ten sposób, że zasądzoną nim kwotę obniżono do kwoty 4.729,

20 zł i oddalającym powództwo w pozostałej części. Tym samym odpadła pierwotna

podstawa świadczenia powoda na rzecz pozwanego, wobec czego świadczenie

ponad kwotę 4.729,20 zł przybrało charakter świadczenia nienależnego. Nie

zachodziły okoliczności wyłączające żądanie zwrotu świadczenia, wymienione w art.

411 k.c., ale znajduje zastosowanie art. 409 k.c., w myśl którego obowiązek

wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał,

zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie już wzbogacony, chyba że wyzbywając się

korzyści lub zużywając ją, powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu

4

wzbogacenia. Sąd Rejonowy wskazał, że pozwany informację o zaskarżeniu

prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego skargą kasacyjną uzyskał w dniu 26

lipca 2010 r. Do tego czasu z kwoty odszkodowania wydatkował 10.000 zł, które

przekazał dzieciom, wobec czego taką kwotą nie już wzbogacony, a tym samym nie

ma obowiązku zwrotu tej części odszkodowania, której powód żąda w niniejszej

sprawie.

Sąd Okręgowy w P., rozpoznając sprawę na skutek apelacji powoda,

stwierdził, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie daje żadnych podstaw do

ustalenia, że pozwany istotnie w dniu 25 lipca 2010 r. rozdysponował pomiędzy

dzieci kwotę 10.000 zł, jak również i tego, iż pozostałą kwotę 2.000 zł przeznaczył

na wczasy z żoną. W ocenie Sądu odwoławczego, przyjęcie przez Sąd Rejonowy,

że po stronie pozwanego nie istnieje już obowiązek zwrotu, gdyż wyzbył się

przekazanych pieniędzy, tak że nie już wzbogacony, było całkowicie dowolne, a

tym samym apelacja powoda zasługiwała na uwzględnienie w całości.

Pozwany wywiódł skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem

prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego i zaskarżając go w całości, zarzucił

naruszenie:

1. art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 2 k.c. przez ich niewłaściwe

zastosowanie polegające na przyjęciu, że spełnione przez pracodawcę na rzecz

pozwanego świadczenie było nienależne, mimo iż w momencie jego spełnienia

zobowiązanie istniało i nadal istnieje jako zobowiązanie naturalne. Skarżący

podkreślił, że wypłata należności nastąpiła dobrowolnie, gdyż pozwany nie

występował na drogę egzekucyjną. W ramach tej podstawy pozwany wskazał, że

odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia na skutek uchylenia przez Sąd

Najwyższy prawomocnego wyroku nie miało miejsca, gdyż doszło do spełnienia

świadczenia przedawnionego;

2. art. 411 pkt 3 k.c. przez jego niezastosowanie i przyjęcie wbrew

dyspozycji przepisu, że spełnienie świadczenia w celu zadośćuczynienia

przedawnionemu roszczeniu podlega zwrotowi;

3. art. 382 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że

pomimo spełnienia świadczenia przedawnionego, świadczący ma prawo żądać

5

zwrotu należności tylko na tej podstawie, iż wyrok zasądzający świadczenie został

następnie uchylony;

4. art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. przez sporządzenie

uzasadnienia w sposób nieprzekonujący, niewyjaśnienie kwestii dotyczącej

znaczenia przedawnienia świadczenia, a także wskazanie, że pozwany nie

przedstawił jakichkolwiek dowodów na przekazanie pieniędzy swoim dzieciom;

5. art. „385 § 1” k.p.c., przez uwzględnienie apelacji powoda, pomimo że

była ona oczywiście bezzasadna, a powód spełnił świadczenie przedawnione,

którego żądanie zwrotu wprost wyklucza art. 411 pkt 3 k.c.

Skarżący wniósł o stwierdzenie niezgodności z prawem zaskarżonego

wyroku i zasądzenie od powoda kosztów postępowania.

Strona powodowa w odpowiedzi na skargę wniosła o odmowę przyjęcia jej

do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie, a także o zasądzenie od pozwanego

kosztów postępowania skargowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że podstawą skargi o stwierdzenie

niezgodności z prawem prawomocnego wyroku nie mogą być zarzuty dotyczące

ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 4244

k.p.c.), wobec tego te zarzuty

skarżącego, które faktycznie odnoszą się do ustaleń faktycznych Sądu drugiej

instancji w zakresie rozdysponowania przez pozwanego kwoty odszkodowania

przed otrzymaniem odpisu skargi kasacyjnej powoda pozostają poza zakresem

oceny Sądu Najwyższego.

Natomiast te zarzuty, które tak w ramach naruszenia prawa materialnego,

jak i prawa procesowego dotyczą niezastosowania przez Sąd odwoławczy art. 411

pkt 3 k.c. i niewłaściwego zastosowania art. 405 w związku z art. 410 § 2 k.c., nie

zasługują na uwzględnienie. Skarżący wychodzi z założenia, że zdarzenie

polegające na wypłacie przez pracodawcę dochodzonej kwoty skutkowało

samoistnie niedopuszczalnością żądania jej zwrotu. Fundamentem takiego

stanowiska jest przedawnienie zrealizowanej należności. Konstatacja ta, choć co

6

do zasady prawidłowa, nie ma jednak zastosowania w okolicznościach

przedmiotowej sprawy.

Roszczenie o odszkodowanie z tytułu otrzymywania niższej emerytury

wskutek wydania przez pracodawcę niewłaściwego świadectwa pracy oraz

niewydania zaświadczenia o pracy górniczej przedawnia się na podstawie art. 291

§ 1 k.p., czyli po upływie trzech lat (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 19 stycznia 2011 r., I PZP 5/10, OSNP 2011 nr 15-16, poz.

199). Oznacza to, że Sąd Rejonowy w B. wyrokując w dniu 14 grudnia 2009 r.

zasądził od pracodawcy na rzecz pracownika należność w części przedawnioną.

Wadliwość ta została potwierdzona w wyroku Sądu Okręgowego z dnia 18 maja

2010 r., gdy oddalono apelację PGE […]. Dalszą konsekwencją tej

nieprawidłowości było zrealizowanie w dniu 19 lipca 2010 r. przez pracodawcę

prawomocnego wyroku. Nie można przy tym utracić z pola widzenia, że

zatrudniający jednocześnie podjął starania mające na celu zniwelowanie skutków

niekorzystnego rozstrzygnięcia. Pracownik powziął o tym wiadomość w dniu 26

lipca 2010 r., gdy otrzymał odpis skargi kasacyjnej. Ostatecznie Sąd Najwyższy,

uchylając wyrok Sądu drugiej instancji, przyznał rację pracodawcy. Przedstawiony

kontekst procesowy, pomijany przez pozwanego, kłóci się z przekonaniem o

wypłaceniu przez pracodawcę świadczenia w celu spełnienia przedawnionego

roszczenia.

Wystąpienie stanu bezpodstawnego wzbogacenia uzależnione zostało od

wystąpienia czterech elementów – uzyskania przez jedną osobę wzbogacenia,

powstania uszczerbku majątkowego po stronie zubożonej, zaistnienia związku

miedzy wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy dla wzbogacenia

(art. 405 k.c.). W rozpoznawanej sprawie nie ma wątpliwości, że pierwsze trzy

czynniki miały miejsce. Dyskusyjne jest, czy doszło do wypłacenia przez

pracodawcę należności bez podstawy prawnej. W literaturze przedmiotu uznaje się,

że w przepisie art. 405 k.c. chodzi o przypadki, w których uzyskanie korzyści

majątkowej nie znajduje usprawiedliwienia w przepisie ustawy, ważnej czynności

prawnej, prawomocnym orzeczeniu sądowym albo akcie administracyjnym

(K. Pietrzykowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, Warszawa

2005, s. 1059). W realiach rozpoznawanej sprawy implikuje to spostrzeżenie, że

7

pracodawca dokonując w dniu 19 lipca 2010 r. wypłaty mógł działać w wykonaniu

alternatywnych podstaw prawnych – przedawnionego zobowiązania

odszkodowawczego (jak twierdzi pozwany) albo prawomocnego wyroku Sądu

Okręgowego. Dla rozstrzygnięcia tej kwestii istotne jest, że pracodawca w toku

całego postępowania o odszkodowanie zgłaszał zarzut przedawnienia. Oznacza to,

że działając zgodnie z przepisem art. 117 § 2 k.c., uchylił się od spełnienia

świadczenia. Zarzut ten posiada wymiar merytoryczny i polega na obezwładnieniu

roszczenia powoda. Skutkuje powstaniem trwałego stanu, gdyż jedynie zrzeczenie

się zarzutu przywraca możliwość skutecznego dochodzenia roszczenia. Brak

podstaw do twierdzenia, że pracodawca zrzekł się zarzutu przedawnienia. Z tego

wynika, że wypłacenie w dniu 19 lipca 2010 r. przedawnionej należności nie

nastąpiło na skutek realizacji obowiązku naprawienia szkody wywołanej

niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania (art. 471 k.c.). Jedyną

przyczyną wypłaty był prawomocny wyrok Sądu Okręgowego. Znaczy to tyle, że

dokonując przelewu na rachunek bankowy pracownika pracodawca nie działał bez

podstawy prawnej. Nie było nią bynajmniej ważne zobowiązanie odszkodowawcze,

gdyż wobec niego pracodawca konsekwentnie podnosił zarzut przedawnienia.

Rację trzeba przyznać pozwanemu, że w momencie uregulowania należności nie

była ona bezpodstawna lub nienależna, myli się jednak on, gdy twierdzi, że wypłata

nastąpiła w ramach spełnienia zobowiązania odszkodowawczego. Podstawą

świadczenia był wyłącznie prawomocny wyrok.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 października 2014 r., I PK

54/14 (dotychczas niepublikowanym), rozpoznając skargę kasacyjną w sprawie o

stanie faktycznym i prawnym analogicznym do istniejącego w sprawie niniejszej,

przepis art. 411 pkt 3 k.c. nie ma zastosowania w sytuacji, gdy dłużnik (pracodawca)

spełnił przedawnione roszczenie w wykonaniu prawomocnego wyroku sądu, a w

razie uchylenia tego orzeczenia wypłacona kwota staje się świadczeniem

nienależnym, pod warunkiem, że wcześniej dłużnik działając na podstawie art. 117

§ 2 k.c. uchylił się od jego zaspokojenia. Zgodzić się trzeba ze stanowiskiem Sądu

Najwyższego wyrażonym w motywach tego orzeczenia, że przepis art. 411 k.c.

koreluje z konstrukcją bezpodstawnego wzbogacenia. Przewiduje wypadki, w

których dłużnik po uzyskaniu bezpodstawnej korzyści nie musi jej zwracać. W

8

literaturze przedmiotu trafnie podkreśla się, że regulacja zawarta w art. 411 pkt 3

k.c. jest zbyteczna. Bez tego przepisu oczywiste jest, że w przypadku roszczenia

przedawnionego istnieje podstawa prawna świadczenia, którą jest zobowiązanie

naturalne o charakterze niezupełnym (W. Sereda, Nienależne świadczenie,

Warszawa 1988, s. 172, Prawo zobowiązań – część ogólna. System prawa

prywatnego, tom 6, red. A. Olejniczak, Warszawa 2014, komentarz do art. 411 k.c.).

Oznacza to, że upływ terminu przedawnienia skutkuje powstaniem sytuacji

materialnoprawnej, która jest definitywnie ukształtowana, a w konsekwencji nie

podlega rozliczeniu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 576/04, OSNC 2006 nr 3,

poz. 53). Sytuacja komplikuje się, jeśli dłużnik działając zgodnie z przepisem

art. 117 § 2 k.c. uchyli się od zaspokojenia przedawnionego roszczenia i nie zrzeka

się z korzystania z tego zarzutu. Spełnienie w takich warunkach świadczenia

zmusza do skonfigurowania relacji występującej między zobowiązaniem naturalnym

a zarzutem przedawnienia. Spojrzenie to jest widoczne w treści przepisu art. 411

pkt 3 k.c. Zakaz żądania zwrotu świadczenia obejmuje wyłącznie przypadki, gdy

jego spełnienie nastąpiło w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu.

Norma zawarta w omawianym przepisie ma charakter szczególny, zatem zgodnie z

dyrektywą exceptiones non sunt excendendae, nie może być interpretowana

rozszerzająco. Następstwem przyjęcia tego typu opcji interpretacyjnej jest

konieczność uwzględnienia, że zakaz żądania zwrotu został ograniczony wyłącznie

do celowego zachowania zmierzającego do zadośćuczynienia przedawnionemu

roszczeniu. Intencja ta nie ma miejsca, gdy dłużnik konsekwentnie zasłania się

zarzutem przedawnienia, a spełnia świadczenie jedynie w wykonaniu

prawomocnego wyroku (który równocześnie jest przez niego kontestowany przez

wniesienie skargi kasacyjnej). Prawidłowość tego rozumowania jest autoryzowana

również przez art. 411 pkt 1 k.c. Wynika z niego, że świadomość braku

zobowiązania jest usprawiedliwiona, gdy spełnienie świadczenia nastąpiło w celu

uniknięcia przymusu. Analogicznie na gruncie art. 411 pkt 3 k.c. nie działa w

kierunku zadośćuczynienia roszczenia przedawnionego ten, kto spełnia je w celu

uniknięcia przymusu w związku z prawomocnym wyrokiem zobowiązującym go do

takiego zachowania.

9

Z tego wynika, że Sąd drugiej instancji nie uchybił art. 411 pkt 3 k.p.c.

Spełnienie świadczenia przez pracodawcę nie nastąpiło bowiem w celu

zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu, ale w wykonaniu innej

alternatywnej podstawy prawnej – prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w P.

Konsekwencją uznania, że pracodawca miał podstawę do świadczenia, jest

twierdzenie, zgodnie z którym wtórne uchylenie przez Sąd Najwyższy

prawomocnego wyroku zasądzającego należność doprowadziło do

bezpodstawnego wzbogacenia się pozwanego (art. 405 k.c. w związku z art. 410 §

2 k.c.). Stanowisko skarżącego kontestujące zaistnienie wskazanej konwersji nie

zasługuje na uwzględnienie i to, jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu

powołanego wyroku z dnia 28 października 2014 r., I PK 54/14, z dwóch przyczyn.

Po pierwsze, przepis art. 411 pkt 3 k.p.c. koresponduje wyłącznie z momentem

spełnienia świadczenia. Nie jest możliwe powołanie się na niemożność żądania

zwrotu przedawnionego roszczenia w sytuacji, gdy w związku z uchyleniem

prawomocnego wyroku odpadła podstawa warunkująca zachowanie dłużnika.

Status prawny wypłaconej należności zmienia się bowiem w takiej sytuacji z

„należnego” w „nienależny”, a nie z „należnego” w spełniony w celu

zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu. Prawidłowość tego rozumowania

jest oczywista, jeśli uwzględni się, że skutecznemu dochodzeniu przedawnionego

roszczenia przeciwstawił się pracodawca, zgłaszając zarzut przedawnienia. Po

drugie, trzeba podkreślić, że nienależność świadczenia może być wypadkową kilku

zdarzeń. Ilustruje to przepis art. 410 § 2 k.c., który stwierdza, że stan ten może

powstać pierwotnie, w momencie spełnienia świadczenia (gdy świadczący nie był

zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo czynność prawna

zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po zapłacie

należności), albo wtórnie, po spełnieniu świadczenia (jeśli odpadła podstawa

świadczenia lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty). Wymienione

przypadki nie pozostają względem siebie w koniunkcji. Zaistnienie każdego z nich

alternatywnie może doprowadzić do nienależności świadczenia. Oznacza to, że

istnienie podstawy prawnej w czasie spełnienia przez dłużnika świadczenia nie

przesądza, że na skutek następczych zdarzeń nie stanie się one nienależne.

Będzie tak w sytuacji, gdy podstawa prawna odpadnie.

10

Uznając, że w przedmiotowej sprawie podstawą tą był prawomocny wyrok

Sądu Okręgowego z dnia 18 maja 2010 r. (a nie przedawnione zobowiązanie

odszkodowawcze, od spełnienia którego pracodawca uchylił się na podstawie art.

117 § 2 k.c.), jasne jest, iż wraz z uchyleniem przez Sąd Najwyższy tego

orzeczenia, wypłacone na rzecz pracownika roszczenie stało się świadczeniem

nienależnym.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy, nie znajdując podstaw do

uwzględnienia skargi, orzekł jak w sentencji (art. 42411

§ 1 k.p.c. i art. 42412

w

związku z art. 39821

i w związku z art. 108 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.