Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 stycznia 2015 r.

III CSK 142/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 142/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 stycznia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

SSN Maria Szulc

Protokolant Katarzyna Bartczak

w sprawie z powództwa R. S.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie M.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 16 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 9 grudnia 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony pozwanej na

rzecz powódki kwotę 2 700 zł (dwa tysiące siedemset złotych)

tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo o zapłatę odszkodowania za

szkodę spowodowaną bezprawnym przejęciem na własność Państwa

nieruchomości stanowiących w dacie ich przejęcia własność dziadka powódki, która

stała się jego spadkobiercą.

Sąd ten ustalił, że przejęcie nieruchomości na własność Państwa nastąpiło

orzeczeniem PPRN z dnia 5 października 1956 r., które w części zostało uchylone

orzeczeniem PPRN z dnia 10 listopada 1960 r., ale reszty przejętych

nieruchomości dziadek powódki już nie odzyskał. Z kolei ostateczną decyzją

Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 20 sierpnia 2007 r. stwierdzono

nieważność orzeczenia PPRN z dnia 5 października 1956 r. w części dotyczącej

przejęcia nieruchomości stanowiącej w dacie przejęcia własność D. S., wobec

wydania tego orzeczenia z rażącym naruszeniem prawa. Sąd pierwszej instancji

ustalił nadto, że powierzchnia przejętych i niezwróconych nieruchomości wynosi

łącznie 2,0480 ha o aktualnej wartości rynkowej 140.341 zł, a zarazem,

że nieruchomości nadane przez stronę pozwaną w postaci ekwiwalentu

zamiennego objęły obszar 0,6294 ha o aktualnej wartości rynkowej 12.317 zł.

W ocenie tego Sądu wystąpiły przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej

strony pozwanej, skutkujące uwzględnieniem powództwa na podstawie art. 160 § 1

k.p.a., obowiązującym do dnia 1 września 2004 r., a wysokość szkody Sąd ten

określił jako różnicę między wartością nieruchomości utraconych i niezwróconych,

a wartością nieruchomości przyznanych tytułem części ekwiwalentu zamiennego.

Apelację strony pozwanej od powyższego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny,

który zaaprobował prawidłowość ustaleń faktycznych i przyjął je za własne.

Podzielił ocenę co do wystąpienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy

szkodą a wydaniem wadliwej decyzji z dnia 5 października 1956 r. z rażącym

naruszeniem prawa wskutek braku w niej określenia przedmiotu przejęcia (braku

osnowy decyzji).

Sąd odwoławczy uznał, że wspomniana decyzja wywołała konstytutywny

skutek prawny przejęcia i stanowiła źródło przejścia prawa własności na Skarb

3

Państwa, a szkody spowodowanej utratą własności nie zrekompensowały

dziadkowi powódki przyznane później nieruchomości „wzajemne” z PFZ.

Istnienie adekwatnego związku przyczynowego między szkodą a wydaniem

decyzji, której nieważność stwierdzono, Sąd odwoławczy uzasadnił tym, że gdyby

nie wydano w 1956 r. wadliwej decyzji, to poprzednik prawny powódki nie utraciłby

prawa własności części nieruchomości, a decyzja SKO z dnia 20 sierpnia 2007 r.

nie uzasadnia tezy, że przesądzono nią zasadność samego przejęcia sporej części

nieruchomości. Innymi słowy, Sąd odwoławczy uznał, że poprzednik prawny

powódki nie doznałby szkody, gdyby nie zostało wydane nieważne orzeczenie,

które wywołało konstytutywny skutek.

Pozwany Skarb Państwa zaskarżył w całości wyrok Sądu Apelacyjnego,

zarzucając niewłaściwe zastosowanie art. 160 § 1 k.p.a. w zw. z art. 361 § 1 k.c.

oraz art. 361 § 1 k.c., a nadto błędną wykładnię art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 27 lipca

1949 r. o przejęciu na własność Państwa nie pozostających w faktycznym władaniu

właścicieli nieruchomości ziemskich … (Dz. U. Nr 46, poz. 339).

Skarżący akcentuje zarzut, adresowany do Sądów obu instancji,

niewłaściwego uznania, że pomiędzy wadliwą decyzją administracyjną a szkodą

powódki zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Błędną wykładnię przepisu

art. 1 ust. 1 wskazanego dekretu uzasadnia skarżący wadliwym uznaniem, że fakt

posiadania przez właściciela części nieruchomości skutkuje niemożnością przejęcia

pozostałej części, która nie pozostaje w jego posiadaniu.

Powódka w odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwanego wniosła

o oddalenie w całości skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego, wskazując, że do przejęcia doszło wskutek wydania nieważnej decyzji

administracyjnej o konstytutywnym charakterze.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c., wobec

braku w niej uzasadnionych podstaw.

Podniesione przez stronę skarżącą zarzuty naruszenia przepisów prawa

materialnego wymagały dokonania ich oceny z uwzględnieniem ustalonego stanu

4

faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia, które to ustalenia faktyczne,

poczynione przez Sąd pierwszej instancji, Sąd odwoławczy ocenił jako prawidłowe

i przyjął za własne przy ferowaniu zaskarżonego skargą kasacyjną orzeczenia.

Ustalenia te obejmują przejęcie na rzecz Państwa nieruchomości dziadka

powódki na mocy orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej (dalej PPRN)

w G. z dnia 5 października 1956 r., uchylenia go w części i odzyskania części

nieruchomości orzeczeniem PPRN w G. z dnia 10 listopada 1960 r., a wreszcie

nieodzyskania przez dziadka powódki reszty przejętych w 1956 r. nieruchomości.

Elementem ustaleń faktycznych jest wydanie decyzji SKO z dnia 20 sierpnia 2007 r.

stwierdzającej nieważność orzeczenia PPRN w G. z dnia 5 października 1956 r. w

części dotyczącej przejęcia nieruchomości określonej w decyzji SKO, wobec

stwierdzenia tą decyzją wydania w 1956 r. orzeczenia o przejęciu z rażącym

naruszeniem prawa, wobec braku zamieszczenia w nim osnowy określającej

przedmiot przejęcia.

Finalne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę orzeczenia Sądu II

instancji obejmują ustalenie, że powierzchnia nieruchomości przejętych na rzecz

Skarbu Państwa na podstawie orzeczenia PPRN z 5.10.1956 r., a które nie zostały

zwrócone właścicielowi ani jego następcom prawnym wynosi łącznie 2,0480 ha,

których wartość odpowiada kwocie 140.341 zł, natomiast nieruchomości nadane

przez Skarb Państwa jako część ekwiwalentu zamiennego za przejęte grunty

obejmuje obszar 0,6294 ha o wartości rynkowej 12.317 zł.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny zasadnie przyjął, że wydanie

orzeczenia PPRN z dnia 5.10.1956 r. wywołało z mocy art. 3 ust. 1 dekretu z dnia

27 lipca 1949 r. konstytutywny skutek prawny, będąc źródłem utraty prawa

własności przez dziadka powódki i źródłem nabycia tego prawa przez Skarb

Państwa. W tej sytuacji, zasadnie przyjął Sąd odwoławczy, że wystąpił adekwatny

związek przyczynowy między zdarzeniem sprawczym szkody w postaci wydania

nieważnego orzeczenia, które wywołało konstytutywny skutek rzeczowo-prawny,

a szkodą, ponieważ gdyby nie doszło do wydania w 1956 r. nieważnego

orzeczenia, to poprzednik prawny powódki nie poniósłby szkody w postaci utraty

5

prawa własności części nieruchomości wskutek wydania tego orzeczenia

wywołującego konstytutywny skutek.

Nietrafny okazał się więc zarzut niewłaściwego zastosowania art. 160 § 1

k.p.a. w zw. z art. 361 § 1 k.c., postawiony zresztą Sądowi I instancji, ponieważ

zarzut ten sprowadzony został w istocie do bezzasadnego zanegowania istnienia

normalnego związku przyczynowego pomiędzy wydaniem w 1956 r. nieważnego

orzeczenia a szkodą, którą, w następstwie nieodwracalnych skutków

rzeczowo-prawnych wywołanych jego wydaniem, poniosła finalnie powódka. Z tych

samych powodów nietrafnym okazał się zarzut niewłaściwego zastosowania

art. 361 § 1 k.c., ponieważ zasadnie uznał Sąd odwoławczy, że gdyby nie zostało

wydane w 1956 r. nieważne orzeczenie o konstytutywnym charakterze, to

poprzednik prawny powódki nie doznałby szkody w postaci utraty prawa własności

części jego nieruchomości, które następnie nie zostały mu już zwrócone, zgodnie

z ustaleniem przyjętym za podstawę rozstrzygnięcia.

Zarzut błędnej wykładni art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. (Dz.U.

Nr 46, poz. 339 ze zm.) również nie okazał się trafny, ponieważ odnosi się on do

określonej tym przepisem przesłanki przejęcia na własność Państwa, która

w ocenie skarżącego i tak uzasadniałaby wydanie tej samej treści decyzji

orzekającej o przejęciu nieruchomości poprzednika prawnego powódki.

O bezzasadności tego zarzutu przesądza argument, że przepis objęty

zarzutem naruszenia jedynie umożliwiał (na co wskazuje sam skarżący)

uprawnionemu organowi wydanie orzeczenia o przejęciu nieruchomości ziemskich

w okolicznościach określonych w art. 1 ust. 1 dekretu, a więc nie zobowiązywał

tego organu do wydania orzeczenia o przejęciu. Przepis ten wyraźnie formułował

jedynie możliwość przejęcia na własność Państwa nieruchomości ziemskich

położonych w określonych w nim województwach, i to także wówczas jeżeli nie

pozostawały one w faktycznym władaniu ich właścicieli. Taka konstrukcja normy

prawnej zawartej w art. 1 ust. 1 dekretu nie pozwala na aprobatę stanowiska strony

skarżącej, że w ustalonym stanie faktycznym i tak musiałaby zostać wydana

tożsamej treści decyzja z tą, której nieważność następnie stwierdzono.

6

Przysługująca organowi możliwość wydania decyzji w razie zaistnienia

ustawowych przesłanek nie przesądza o pewności jej wydania i o braku

wystąpienia normalnego związku przyczynowego między szkodą a wydaniem

nieważnej decyzji powodującej tę szkodę.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39814

k.p.c.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1

i art. 99 k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (Dz.U. 2013, poz. 490).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.