Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 stycznia 2015 r.

I CSK 1057/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 1057/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 stycznia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Wojciech Katner

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa H. J. i W. J.

przeciwko D. J. i A. G.

o ustalenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 14 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej D. J.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 4 lutego 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Ostatecznie sprecyzowane przez poprzednika prawnego powodów - powoda

J. J. - powództwo o ustalenie, że umowa z dnia 26 października 1999 r. sprzedaży

własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego nr 211, położonego

przy ulicy D. 82 w W., zawarta przez pozwanych A.G. i D. J. nie wywołała skutków

prawnych, zostało uwzględnione wyrokiem Sądu Okręgowego w W. z dnia 4

czerwca 2007 r.

Po rozpoznaniu apelacji pozwanej D. J., Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

11 grudnia 2007 r., uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego

rozpoznania. Sąd ten wskazał, że od zasady niemożności uzyskania przy nabyciu

pochodnym więcej praw niż miał poprzednik są liczne wyjątki, mające na celu

ochronę interesów nabywcy. Wskazał na konieczność szczególnie wnikliwej oceny

wcześniej podejmowanych czynności prawnych i procesowych oraz rozważenia,

czy powód, pozwany i R. N. działali w zmowie i z góry powziętym zamiarem

dokonania czynności pozornej, a ich celem było wprowadzenie kontrahenta w błąd

co do prawdziwego stanu rzeczy. Sąd Apelacyjny podkreślił, że w myśl art. 365 § 1

k.p.c., związanie sądu prawomocnym wyrokiem wydanym w innej sprawie polega

na uwzględnieniu jego istnienia oraz treści, nie pozbawia jednak sądu prawa

dokonania samodzielnej oceny podstaw jego wydania. Poza tym

rozważeniu poddał również, w razie potrzeby, czy w szczególnych

okolicznościach sprawy, powołanie się przez powoda na nieważność czynności

prawnej sprzedaży nie stanowi nadużycia prawa.

Wyrokiem z dnia 19 marca 2009 r. Sąd Okręgowy w W., po ponownym

rozpoznaniu sprawy, oddalił powództwo, przyjmując że wyrok ustalający

nieważność czynności prawnej udzielenia pełnomocnictwa R. N. i wyrok

stwierdzający nieważność umowy zamiany nie wiązały pozwanej, a zatem powód

nie mógł skutecznie powoływać się na nieważność umowy sprzedaży zawartej

przez pozwanych. Czynności w postaci zlecenia R. N. opisanych działań w imieniu

powoda J. J. oraz zawarcia umowy zamiany miały charakter pozorny, ponieważ

zmierzały jedynie do stworzenia sytuacji, w której możliwe byłoby zbycie osobie

trzeciej prawa do lokalu. Pozwana mogła powołać się na odpłatne nabycie

3

i działanie w dobrej wierze. Roszczenie powoda pozostaje w sprzeczności z

zasadą uczciwości, co przemawia za zasadnością zarzutu nadużycia prawa

podmiotowego.

W wyniku apelacji powoda Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok Sądu

pierwszej instancji z dnia 19 marca 2009 r. i powództwo uwzględnił.

Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego oparte zostało na następujących

ustaleniach i wnioskach:

Spółdzielcze własnościowe prawo do wskazanego wyżej lokalu

mieszkalnego przysługiwało powodowi, który nadużywał alkoholu i doprowadził do

zadłużenia z tytułu opłat eksploatacyjnych. W dniu 16 września 1999 r. powód J. J.

udzielił A. G. pełnomocnictwa do zamiany tego lokalu na inny. Następnie w dniu 30

września 1999 r. udzielił pełnomocnictwa R. N. do zamiany tego lokalu na inne

prawo, w szczególności do nieruchomości lub udziału w nieruchomości, przy czym

nie odwołał pełnomocnictwa udzielonego A. G. Wspólnie z tymi osobami spłacał

zadłużenie i przygotowywał lokal do sprzedaży, łącznie z uzyskaniem co do tego

lokalu spółdzielczego własnościowego prawa.

W dniu 1 października 1999 r. R. N. sprzedał A. G. udział w rozmiarze ½

części w nieruchomości położonej w H. i tego samego dnia, działając jako

pełnomocnik J. J., zawarł z A. G. umowę zamiany, na mocy której A. G. uzyskał

spółdzielcze własnościowe prawo do wymienionego lokalu w zamian za

przeniesienie na powoda udziału w nieruchomości położonej w H.

Powód J. J. okazywał lokal potencjalnym nabywcom, między innymi matce

pozwanej, którą poinformował, że formalności związane ze sprzedażą będą

załatwiane w obecności R. N. W późniejszym czasie matka pozwanej, która

zdecydowała się na nabycie tego lokalu dla córki, została poinformowana, że lokal

został sprzedany A.G. Z kolei umową z dnia 26 października 1999 r. A. G.

wskazane spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego sprzedał

pozwanej D. J. za kwotę 85 000 zł.

Sąd Okręgowy w P. prawomocnym wyrokiem zaocznym z dnia 29 listopada

2001 r. uwzględnił powództwo wniesione przez powoda w dniu 4 grudnia 2000 r. i

stwierdził nieważność czynności prawnej, polegającej na udzieleniu w dniu

30 września 1999 r. R. N. pełnomocnictwa do zamiany opisanego lokalu. Z kolei

4

Sąd Okręgowy w W. prawomocnym wyrokiem zaocznym z dnia 22 stycznia 2003 r.

ustalił nieważność umowy zamiany zawartej w dniu 1 października 1999 r. przez A.

G. i R. N.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie było podstaw do przyjęcia pozorności

w odniesieniu do czynności prawnych zlecenia przez powoda wskazanym osobom

działania w jego imieniu oraz zamiany spółdzielczego własnościowego prawa do

lokalu na udział w nieruchomości. Zamiarem R. N. i A. G. było wywołanie takich

skutków, jakie wynikają z treści składanych przez nich oświadczeń woli. Powód

chciał dokonać zamiany swego lokalu na inny, a nie na udział w nieruchomości

położonej poza W., mimo braku takiego ograniczenia uprawnienia pełnomocnika w

treści samego pełnomocnictwa. Wobec tego złożone w umowach z dnia 1

października 1999 r. oświadczenia nabycia przez A. G. udziału w nieruchomości

położonej w H. oraz zamiany tego udziału na lokal należący do powoda nie miały

charakteru pozorności. Pozwana nie nabyła prawa do lokalu w dobrej wierze, której

nie domniemywa się, skoro powód poinformował ją, że umocował do sprzedaży R.

N., a prawo do lokalu nabyła od A. G.

Stwierdzenie nieważności czynności prawnej udzielenia przez J. J.

pełnomocnictwa do zbycia prawa do lokalu i przeniesienia na pozwanego A. G.

tego prawa, były wiążące w rozpoznawanej sprawie. Oznacza to, że nieważność

umowy zamiany spowodowała niemożność przeniesienia przez pozwanego prawa

do wymienionego lokalu, skoro go skutecznie nie nabył. Za niedopuszczalne uznał

stosowanie art. 5 k.c. w odniesieniu do powództwa opartego na podstawie art. 189

k.p.c.

Pozwana D. J. oparła skargę kasacyjną na obu podstawach przewidzianych

w art. 3983

§ 1 k.p.c. Zarzuciła Sądowi drugiej instancji naruszenie art. 5 i 7 k.c.

przez ich błędną wykładnię, niewłaściwe zastosowanie art. 5 u.k.w.h. przez

nieuwzględnienie, że umowa sprzedaży została zawarta z uprawnionym wpisanym

do księgi wieczystej. Zarzuciła naruszenie art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1

k.p.c. przez niewyjaśnienie przez Sąd Apelacyjny podstawy prawnej wyroku i

nieprzytoczenie przepisu prawa, na którym oparł stanowisko, że pozwany A. G. nie

mógł przenieść na skarżącą więcej praw niż sam posiadał, co uniemożliwia

kontrolę kasacyjną rozstrzygnięcia. Przyjęcie na podstawie art. 365 § 1 k.p.c.

5

związania prawomocnymi wyrokami zaocznymi pozostawało natomiast

w sprzeczności z treścią tego przepisu, z którego wynika, że prawomocny wyrok

wiąże inne osoby jedynie w przypadkach w ustawie przewidzianych.

Do uwzględnienia bezzasadnej apelacji powoda doszło w następstwie naruszenia

art. 386 § 1 w związku z art. 385 k.p.c. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Naruszenie przez sąd drugiej instancji art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1

k.p.c. może wypełnić podstawę kasacyjną ujętą w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., jeżeli

skarżący wykaże, że zaskarżone orzeczenie uniemożliwia sprawdzenie

merytorycznej prawidłowości rozstrzygnięcia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

17 lipca 1997 r., III CKN 149/97, OSP 2000, nr 4, poz. 63, z dnia 11 maja 2000 r.,

I CKN 272/00, niepublik.). Uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji nie musi

zawierać wszystkich reguł przewidzianych w art. 328 § 2 k.p.c., a odnoszących się

do uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, ponieważ w postępowaniu

apelacyjnym ma on zastosowanie tylko odpowiednie (art. 391 § 1 k.p.c.).

W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zakres tego

zastosowania jest uzależniony od treści wydanego orzeczenia, przebiegu

postępowania apelacyjnego, a także działań procesowych, wyznaczonych

rodzajem zarzutów apelacyjnych i zakresem zaskarżenia. W razie zmiany

orzeczenia sądu pierwszej instancji istnieje możliwość oparcia orzeczenia sądu

drugiej instancji na ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów dokonanych przez

sąd pierwszej instancji, jeśli jednocześnie uznaje się ich prawidłowość. Sąd drugiej

instancji ma jednak obowiązek szczegółowego odniesienia się do ustaleń i ocen,

które były kwestionowane w apelacji. Wszystkie zarzuty apelacyjne powinny być

przedmiotem oceny połączonej z przytoczeniem przepisów prawnych

i wyjaśnieniem podstawy prawnej wydanego orzeczenia. Oznacza to obowiązek

niewątpliwego określenia podstawy faktycznej, stanowczej i wyczerpującej

argumentacji prawnej oraz odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych

w apelacji.

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia tych wymagań, ponieważ nie

zostały rozważone wszystkie okoliczności poprzedzające zawarcie umowy przez

6

pozwanych. Sąd Apelacyjny nie powołał ani też nie omówił podstawy prawnej

rozstrzygnięcia, poza uznaniem za nietrafną oceny pozorności czynności prawnych

podjętych przez powoda, pozwanego i R. N. Brak więc w uzasadnieniu wymaganej

analizy podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Błędnie stwierdził Sąd drugiej instancji,

że dobrej wiary nie domniemywa się, a przyjęcie, że pozwana nie działała w dobrej

wierze nie uwzględnia wszystkich okoliczności sprawy. W uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku nie umotywowano także stanowiska, że w odniesieniu do

powództwa, o którym mowa w art. 189 k.p.c., nie jest dopuszczalne stosowanie art.

5 k.c..

Niewątpliwie trafny jest zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 365 § 1

k.p.c. przez przyjęcie związania w rozpoznawanej sprawie opisanymi wcześniej

wyrokami zaocznymi, a niedostatek wypowiedzi w uzasadnieniu co do charakteru

tego związania i jego zakresu oznacza, że przyjęte zostało związanie również

podstawą faktyczną tych orzeczeń. Zagadnienie prawomocności materialnej

wyroku wydanego przez sąd w innej sprawie odnosi się do faktu jego istnienia,

a przejawia się w mocy wiążącej, ocenianej od strony podmiotowej i przedmiotowej.

Granice podmiotowe wyznaczone są składem uczestników postępowania

prawomocnie zakończonego, chyba że ustawa (art. 365 § 1 in fine k.p.c.) wyraźnie

wskazuje na związanie także innych osób, jak np. w art. 435, 452 i 458 k.p.c. Jeśli

nie zachodzi tożsamość podmiotowa, to rozstrzygnięcie określonego zagadnienia

prawnego w jednej sprawie nie wyłącza dopuszczalności dokonywania w innej

sprawie jego wyjaśnienia i oceny. Innymi słowy, osoby, które nie były stronami

i których nie obejmuje rozszerzona prawomocność materialna wcześniejszego

wyroku, nie są pozbawione możliwości realizowania swego uprawnienia we

własnej sprawie, także wtedy, gdy łączy się to z zakwestionowaniem oceny

przesłanek orzekania, wyrażonej w innej sprawie (por. wyroki Sądu Najwyższego

z dnia 22 czerwca 2010 r., IV CSK 359/09, OSNC 2011, nr 2, poz. 16; z dnia

7 grudnia 2012 r., II CSK 143/12, niepublik.). Wiąże się to z koniecznością

zapewnienia stronie prawa do sądu, umożliwiającego właściwą ochronę prawną.

Dominujący jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że wynikająca

z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy wyłącznie jego sentencji, a nie

uzasadnienia i zawartego w nim ustalenia oraz oceny prawnej, a zatem przesłanek

7

faktycznych i prawnych, przyjętych za jego podstawę (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98; z dnia 23 maja 2002 r.,

IV CKN1073/00, 12 maja 2006 r., V CSK 59/06; z dnia 15 listopada 2007 r., II CSK

347/07, niepublik.). Na takie właśnie rozumienie mocy wiążącej nie wskazuje

zaskarżone orzeczenie, skoro przyjęto bez bliższej motywacji i przeprowadzenia

samodzielnej oceny ich podstaw, związanie wyrokami wydanymi w sprawach,

w których pozwana nie brała udziału i co więcej kwestionowała istnienie

określonych przyczyn nieważności czynności prawnych. Na Sądzie drugiej instancji

spoczywała zatem powinność szczególnie rozważnego i wnikliwego osądu,

uwzględniającego także argumenty, które mogłyby prowadzić od odmiennych

wniosków.

Nie może natomiast stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej

naruszenie art. 386 § 1 k.p.c., polegające na błędnym uwzględnieniu apelacji przez

sąd drugiej instancji i dokonaniu zmiany wyroku sądu pierwszej instancji. Do jego

naruszenia mogłoby dojść, gdyby sąd drugiej instancji stwierdził, że apelacja była

bezzasadna, a mimo tego zmienił zaskarżony wyrok (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2010 r., IV CSK 524/09, niepublik. oraz wyroki

z dnia 15 kwietnia 2010 r., II CSK 515/09 niepublik. i z dnia 16 grudnia 2008 r.,

I PK 96/08, OSNP 2010, nr 11-12, poz.138). Tylko w takim zakresie można mówić

o związku obu wskazanych przepisów. Nie ma podstaw do uznania, że taka

sytuacja miała miejsce w sprawie.

Należy podzielić zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Zgodnie bowiem z art. 189

k.p.c., można żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku

prawnego lub prawa, gdy ma się w tym interes prawny. Przyjęte zostało

w orzecznictwie Sądu Najwyższego zapatrywanie, że możliwe jest również żądanie

ustalenia faktu prawotwórczego, a zatem takiego, którego ustalenie zmierza

w istocie do ustalenia prawa lub stosunku prawnego (por. orzeczenia z dnia

8 października 1952 r., C 1514/52, P i P z 1953 r. nr 8-9; z dnia 11 września 1953 r.,

IC 581/53, OSN 1954 r. nr 3, poz. 65; wyroki: z dnia 14 lipca 1989 r., II CR 270/89,

niepubl.; z dnia 10 czerwca 2011 r., II CSK 568/10, niepubl.). Sąd Najwyższy

dopuszcza również, w szczególnych okolicznościach możliwość żądania ustalenia

8

bezskuteczności faktu prawotwórczego ( tak w wyroku z dnia 10 czerwca 2011 r.,

II CSK 568/10, nie publik.).

Powód, dochodząc roszczenia o ustalenie istnienia stosunku prawnego lub

prawa, obowiązany jest wykazać fakt istnienia stosunku prawnego lub prawa oraz

interesu prawnego w wytoczeniu powództwa przeciwko konkretnemu pozwanemu.

Interes prawny jako materialno-prawna przesłanka powództwa o ustalenie stosunku

prawnego lub prawa dotyczy szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych,

może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do

zapobieżenia temu zagrożeniu, gdy ma miejsce niepewność prawa lub stanu

prawnego w sensie obiektywnym. Ocena istnienia interesu prawnego powinna

uwzględniać jego wykładnię celowościową, okoliczności konkretnej sprawy, a także

okoliczność, czy istnieje możliwość uzyskania ochrony w drodze innego powództwa,

zwłaszcza powództwa o świadczenie. Poza tym należy uwzględniać szeroko

pojmowany dostęp do sądu w celu uzyskania właściwej ochrony prawnej

(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 czerwca 2011 r., II CKN 568/10,

niepublik.; z dnia 18 marca 2011 r., III CSK 127/10, niepublik. z dnia 18 czerwca

2009 r., II CSK 33/09, niepublik.; z dnia 2 lutego 2006 r., II CK 395/05, niepublik.;

z dnia 2 lutego 1999 r., II CKN 804/98, OSNC 1999, nr 10, poz. 171). Skuteczne

powołanie się na interes prawny wymaga wykazania, że oczekiwane

rozstrzygnięcie wywoła takie konsekwencje w stosunkach między stronami,

w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie i tym

samym zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych uprawnień oraz

ryzyko ich naruszenia w przyszłości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

15 marca 2002 r., II CKN 919/99, niepublik.).

Podkreślić należy, że wyrok uwzględniający powództwo o ustalenie istnienia

lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa ma charakter deklaratoryjny.

Tymczasem ustalenia zaskarżonego wyroku, jak i fragmentaryczne rozważania

prawne nie wskazują na istnienie albo nieistnienie stosunku prawnego lub prawa,

którego ustalenia powód się domagał, jak też nie wskazują na istnieniu jego

interesu prawnego, a dochodzone roszczenie w istocie dotyczy żądania wydania

konstytutywnego orzeczenia, zmierzającego do pozbawienia czynności prawnej

cechy skuteczności. Pominięta została jednak przez Sąd Apelacyjny konieczność

9

wskazania podstawy oraz rozstrzygnięcia kwestii ewentualnego związania

pozwanej wyrokami stwierdzającymi nieważność wskazanych czynności prawnych.

Odwołanie się zaś do zasady stwierdzającej, że przy pochodnym nabyciu rzeczy od

niewłaściciela, nabywca nie może uzyskać więcej praw niż miał zbywca, było

nadmiernym uproszczeniem i nie może stanowić właściwej podstawy

rozstrzygnięcia. Ustalenie, czy zasada ta może mieć zastosowanie, wymaga

bezwzględnie wyjaśnienia sytuacji pozwanej w kontekście czynności

podejmowanych przez powoda, pozwanego i R. N. oraz tego, że konsekwencją

stwierdzenia nieważności umowy zamiany było uzyskanie przez powoda

roszczenia w stosunku do pozwanego.

Należy też podkreślić, że do oceny roszczenia powoda nie miał

zastosowania art. 59 k.c. Przesłankami powództwa opartego na tej podstawie

prawnej są: zawarcie umowy przez umawiające się strony, stan całkowitej lub

częściowej niemożliwości zaspokojenia roszczenia osoby trzeciej, związek

przyczynowy pomiędzy zawarciem umowy a niemożliwością świadczenia,

świadomość obu stron umowy albo nieodpłatność umowy. Chronione świadczenie

musi istnieć w chwili dokonywania czynności uniemożliwiającej jego realizację.

Abstrahując od upływu zawitego, rocznego terminu liczonego od chwili zawarcia

umowy, trzeba zauważyć, że przed zawarciem umowy nie istniało stosowne

roszczenie powoda, co czyni bezprzedmiotowe rozpatrywanie kwestii odpłatności

umowy oraz wiedzy pozwanej o tym roszczeniu.

Naruszenie art. 7 k.c. było oczywiste, skoro Sąd Apelacyjny zaprzeczył

uregulowanemu w nim domniemaniu, a którego obalenie obciążało powoda.

Powołane w uzasadnieniu wyroku przyczyny, mające wskazywać na złą wiarę nie

uwzględniają całokształtu okoliczności sprawy.

Zapatrywanie o niedopuszczalności stosowania art. 5 k.c. w sprawach

dotyczących powództw opartych na art. 189 k.c. nie zostało bliżej uzasadnione,

a przecież doszło do arbitralnego wyłączenia możliwości zastosowania klauzuli

generalnej, mającej istotne znaczenie dla całego systemu prawnego. Zagadnienie

wymagało rozważenia całokształtu okoliczności sprawy i wyważenia interesów obu

stron (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu najwyższego z dnia 7 czerwca

1971 r., III CZP 87/70, OSNC 1972, nr 3, poz. 42; wyrok Trybunału

10

Konstytucyjnego z dnia 17 października 2000 r., SK 5/99, OTK 2000 nr 7, poz. 354;

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2012 r., IV CSK 322/11, niepublik.;

z dnia 11 maja 2012 r., II CSK 540/11, niepublik.).

Zarzut naruszenia art. 5 u.k.w.h. był nieuzasadniony, ponieważ dla

przedmiotowego spółdzielczego własnościowego prawa, nabytego przez pozwaną

nie była założona księga wieczysta.

Z przedstawionych powodów zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu,

a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania (art. 39816

§ 1 k.p.c.).

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 108 § 2

w związku z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.