Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 stycznia 2015 r.

I UK 174/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 174/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 stycznia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Staryk

w sprawie z odwołania M. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do renty socjalnej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 30 grudnia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz zmienia poprzedzający go

wyrok Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w C. w ten sposób, że przyznaje ubezpieczonej M.

S. prawo do renty socjalnej poczynając od dnia 11 grudnia 2011

r., oddalając odwołanie w pozostałej części.

UZASADNIENIE

2

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w C. wyrokiem z

dnia 8 lutego 2013 r., na skutek odwołania wniesionego przez ubezpieczoną M. S.,

zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 stycznia

2012 r. i przyznał ubezpieczonej prawo do renty socjalnej poczynając od dnia 1

listopada 2011 r. do końca czerwca 2016 r.

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczona M. S. w dniu 24 listopada 2011 r.

złożyła w organie rentowym wniosek o ustalenie prawa do renty socjalnej.

Zaskarżoną decyzją organ rentowy odmówił jej jednak przyznania prawa do tego

świadczenia, ponieważ zarówno lekarz orzecznik jak i komisja lekarska ZUS uznali,

że ubezpieczona nie jest całkowicie niezdolna do pracy.

Uwzględniając wnioski wynikające z opinii biegłych lekarzy specjalistów:

ortopedy, neurologa i internisty, Sąd pierwszej instancji przyjął, iż ubezpieczona ma

wrodzony brak przedramienia lewego oraz skrzywienie boczne w odcinku piersiowo

- lędźwiowym z niewielką transpozycją tułowia. Pomimo kilkukrotnych prób

protezowania w dzieciństwie protezami kosmetycznymi ubezpieczona nie używa

protezy ze względu na jej brak funkcjonalności. Jest bezspornie osobą

niepełnosprawną, co ogranicza jej zdolność do wykonywania pracy na ogólnie

dostępnym runku pracy. Spełnia też kryteria całkowitej niezdolności do pracy do

końca czerwca 2016 r. na skutek naruszenia sprawności organizmu, które powstało

przed 18 rokiem życia i dopiero ukończenie studiów stworzy jej szanse na zdobycie

wykształcenia i zawodu, z którym będzie mogła podjąć pracę zarobkową.

Dokonując oceny ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy odwołał się

do art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej oraz art. 12 ust.

2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych w związku z art. 15 ustawy o rencie socjalnej. Podzielił

przy tym wnioski sformułowane w opinii biegłych, podkreślając równocześnie, że

podjęcie przez ubezpieczoną pracy w niepełnym wymiarze czasu pracy w zakładzie

pracy chronionej, do którego jest ona dowożona samochodem służbowym, nie

wyklucza orzeczenia wobec niej całkowitej niezdolności do pracy.

3

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 30

grudnia 2013 r. oddalił apelację wniesioną przez organ rentowy od wyżej

przedstawionego wyroku Sądu pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji oraz ocenę

przeprowadzonego przez ten Sąd postępowania dowodowego, uznające, że

niepełnosprawność ogranicza zdolność ubezpieczonej do pracy na ogólnym rynku

pracy, a zatem czyni ją całkowicie niezdolną do pracy w rozumieniu przepisów

ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Co więcej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, organ rentowy, podnosząc

argumenty dotyczące potencjalnych możliwości zarobkowych osoby jednoręcznej,

bez należytego rozeznania zarówno co do stanu zdrowia ubezpieczonej w zakresie

schorzenia kręgosłupa jak i co do obciążeń związanych z wykonywaniem

zaproponowanych rodzajów zatrudnienia, niepoprzedzonych żadną analizą z

zakresu medycyny pracy, dokonał oceny zdolności do pracy, przy czym całkowicie

pominął okoliczność, że ubezpieczona obecnie nie ma jeszcze żadnych

konkretnych kwalifikacji ani zawodowych, ani naukowych, do podjęcia pracy na

ogólnym rynku pracy. Gdyby więc nawet przerwała studia, to tym bardziej że nie

można byłoby ustalić, do jakiej pracy byłaby zdolna, zarówno z uwagi na

jednoręczność, jak i z uwagi na schorzenie kręgosłupa. Stąd też o zdolności

ubezpieczonej do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami można będzie mówić

dopiero wtedy, kiedy te kwalifikacje zostaną przez nią nabyte, czyli najwcześniej po

zakończeniu studiów, co planowo powinno nastąpić z końcem czerwca 2016 r.

Sąd Apelacyjny miał przy tym na względzie, że podnoszenie przez

ubezpieczoną swoich kwalifikacji stworzy jej możliwość uzyskania zatrudnienia w

takim zawodzie, w którym jej dysfunkcja będzie bez znaczenia dla wykonywanej

pracy.

Organ rentowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł do Sądu

Najwyższego skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 30 grudnia

2013 r., zaskarżając ten wyrok w części, tj. co do przyznania renty socjalnej za

okres od dnia 1 listopada 2011 r. do dnia 10 grudnia 2011 r., i w tym zakresie

zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez ich niewłaściwe

zastosowanie, to jest art. 4 ust. 1 oraz art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 2003

4

r. o rencie socjalnej w związku z art. 100 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i przyznanie renty

socjalnej za okres nieobjęty dyspozycją wskazanych przepisów, to jest za okres

poprzedzający uzyskanie przez ubezpieczoną pełnoletności.

Wskazując na tak sformułowany zarzut organ rentowy wniósł o zmianę

zaskarżonego wyroku w zakresie przyznania prawa do renty socjalnej za okres od

dnia 1 listopada 2011 r. do dnia 10 grudnia 2011 r. i oddalenie w tym zakresie

odwołania.

Uzasadniając swoje stanowisko skarżący podniósł, że ubezpieczona M. S.

urodziła się w dniu 11 grudnia 1993 r., a zatem osiągnęła pełnoletniość w dniu 11

grudnia 2011 r. Dopiero od tej daty była zatem uprawniona do renty socjalnej.

Zgodnie z art. 100 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, znajdującego zastosowanie w sprawie przez art. 15 ust. 1 ustawy o

rencie socjalnej - prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje bowiem z

dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest w oczywisty sposób uzasadniona.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej,

renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z

powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało: (-) przed ukończeniem

18 roku życia; (-) w trakcie nauki w szkole lub szkole wyższej - przed ukończeniem

25 roku życia; (-) w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.

Oznacza to, że osiągnięcie pełnoletności przez osobę ubiegającą się o rentę

socjalną jest jedną z niezbędnych przesłanek powstania prawa do tego

świadczenia.

Wypada również zauważyć, że w myśl art. 15 ustawy o rencie socjalnej w

sprawach nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się odpowiednio między innymi

art. 100 i art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych.

5

Generalną zasadą prawa ubezpieczeń społecznych w zakresie, w jakim

reguluje ono uprawnienia do świadczeń emerytalno-rentowych, jest to, że owe

świadczenia wypłaca się na wniosek zainteresowanego, poczynając od dnia

powstania prawa do emerytury lub renty, to jest od dnia spełnienia ustawowych

warunków, zgodnie z art. 100 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach. Chodzi tu o

przesłanki, które musi spełnić osoba uprawniona do świadczenia, nie zaś o samo

ziszczenie się ryzyka socjalnego. Należy jednak podkreślić odrębność nabycia

prawa do świadczenia od prawa do jego wypłaty i stwierdzić, że są to instytucje

regulowane odrębnymi przepisami, mające różne znaczenie w obrocie prawnym. O

nabyciu prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego stanowi art. 100 ust. 1

ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

(z zastrzeżeniem ust. 2), przewidujący powstanie prawa do świadczeń z dniem

spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa, natomiast o

wypłacie - art. 129 ust. 1 powołanej ustawy, nakazujący wypłacanie świadczenia od

dnia powstania prawa, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono

wniosek lub wydano decyzję z urzędu. Wynika stąd, że istnienia prawa do

świadczeń, związanego ze spełnieniem ustawowych warunków nabycia tego prawa

nie można utożsamiać z przyznaniem (i wypłatą) świadczenia. Jakakolwiek

wątpliwość w tym zakresie została zresztą usunięta przez Sąd Najwyższy, który

stwierdził, że przyznaniem świadczenia jest ustalenie prawa do jego pobierania, a

więc wypłaty (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27

listopada 1989 r., III UZP 11/89, OSNCP 1990 nr 6, poz. 72 i wcześniejszą uchwałę

z dnia 10 sierpnia 1988 r., III UZP 22/88, OSNCP 1989 nr 12, poz. 194). Pogląd ten

zachował aktualność, a jego przyjęcie oznacza, że ustalenie prawa do świadczenia

przez stwierdzenie spełnienia jego warunków nie odpowiada przyznaniu

świadczenia. Potwierdza to zresztą praktyka, gdyż prawo do świadczenia rzadko

pokrywa się z jego wypłatą. Spełnienie warunków do świadczenia nie może

nastąpić, jeśli nie zostanie złożony przez osobę zainteresowaną stosowny wniosek.

Jak się zdaje, Sąd drugiej instancji, akceptując wskazany w wyroku Sądu

Okręgowego dzień 1 listopada 2011 r. jako dzień określający datę powstania prawa

ubezpieczonej do renty socjalnej (w znaczeniu daty przyznania tego świadczenia),

nawiązał w ten sposób wprost do regulacji zawartej w art. 129 ust. 1 ustawy o

6

emeryturach i rentach, czyli do miesiąca zgłoszenia wniosku przez ubezpieczoną.

W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy mamy wszakże do

czynienia z sytuacją o tyle nietypową, że prawo ubezpieczonej do wnioskowanego

przez nią świadczenia powstało później niż zgłoszenie wniosku o to świadczenie,

gdyż ostatnia przesłanka nabycia prawa została spełniona przez ubezpieczoną

dopiero w dacie uzyskania pełnoletności, to znaczy w dniu 11 grudnia 2011 r.,

podczas gdy wniosek został złożony w organie rentowym już w dniu 24 listopada

2011 r. Stosując w sposób prawidłowy art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i

rentach przy uwzględnieniu regulacji art. 100 ust. 1 tej ustawy w związku z art. 4

ust. 1 ustawy o rencie socjalnej, należało zatem przyznać ubezpieczonej

wnioskowane przez nią świadczenie poczynając od dnia 11 grudnia 2011 r.

Uwzględniając tę okoliczność oraz biorąc pod uwagę wcześniej

przedstawione poglądy dotyczące prawa do świadczeń oraz prawa do ich

przyznania i wypłaty, Sąd Najwyższy stoi zatem na stanowisku, że skarga

kasacyjna organu rentowego w pełni zasługuje na uwzględnienie. Dostrzegając z

kolei, iż została ona oparta jedynie na oczywiście uzasadnionym zarzucie

naruszenia prawa materialnego i zawierała wniosek o rozstrzygnięcie co do istoty

sprawy (orzeczenie reformatoryjne) oraz opierając się o na treści art. 39816

k.p.c.,

Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji swego wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.