Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 stycznia 2015 r.

I UK 206/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 206/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 stycznia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący)

SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z odwołania P. w C.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanej B. D.

o zwrot nienależnie wypłaconych świadczeń,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 28 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 3 grudnia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 25 marca 2009 r.

zobowiązał pracodawcę P. w C. do zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń za

okres od 1 kwietnia 2006 r. do 31 marca 2009 r. w kwocie 17.552,87 zł i odsetek za

2

okres od 4 kwietnia 2006 r. do 25 marca 2009 r. w kwocie 2.991,98 zł, stwierdzając,

że B. D. wypłacono bezpodstawnie rentę z tytułu niezdolności do pracy w okresie

od 1 kwietnia 2006 r. do 31 marca 2009 r.

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 21 grudnia 2012 r., na skutek

odwołania P., zmienił powyższą decyzję i stwierdził, że odwołujący się nie jest

zobowiązany do zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń w kwotach

wskazanych wyżej.

Sąd Okręgowy ustalił, że w lipcu 1992 r. do Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych złożony został wniosek o rentę inwalidzką dla B. D. - pracownika P. w

C. Do wniosku załączono między innymi świadectwo pracy wystawione przez P.

Zarząd Wojewódzki w C. potwierdzające zatrudnienie B. D. w okresie od 5 kwietnia

1975 r. „do nadal” w charakterze […] – bez informacji o korzystaniu przez

pracownicę z urlopu wychowawczego w okresie zatrudnienia. Decyzją z dnia 8

września 1992 r. organ rentowy przyznał B. D. rentę inwalidzką III grupy. W dniu 12

listopada 1992 r. do organu rentowego wpłynęło świadectwo pracy B. D., w którym

nie zawarto informacji o korzystaniu przez nią z urlopu wychowawczego.

Świadczenie rentowe wypłacano B. D. od 8 listopada 1992 r. do 31 marca 2009 r.

W dniu 30 marca 2005 r. ubezpieczona złożyła w organie rentowym wniosek o

ustalenie kapitału początkowego. Do wniosku załączyła między innymi dwa

zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu wystawione przez płatnika składek –

P. w C., gdzie wskazano, że w okresach: od 8 listopada 1983 r. do 8 listopada 1985

r., od 6 sierpnia 1986 r. do 6 sierpnia 1988 r. i od 23 grudnia 1988 r. do 22 grudnia

1991 r. przebywała na urlopach wychowawczych.

W dniu 10 lutego 2009 r. B. D. złożyła wniosek o przeliczenie renty. W

wyniku postępowania przeprowadzonego przez organ rentowy ustalono, że

ubezpieczona od 10 lipca 1982 r. do 10 lipca 1992 r. nie legitymowała się co

najmniej 5 - letnim okresem składkowym i nieskładkowym, co w konsekwencji

spowodowało, że decyzją z dnia 12 marca 2009 r. wstrzymano wypłatę renty, a

decyzją z dnia 20 marca 2009 r. odmówiono prawa do renty z tytułu niezdolności do

pracy. Ubezpieczona, składając wniosek o rentę w 1992 r. oraz dołączając w

listopadzie 1992 r. na wezwanie organu rentowego świadectwo pracy, nie znała

przepisów określających prawo do tego świadczenia. Przez okres pobierania renty

3

organ rentowy nie wzywał jej do wyjaśnienia kwestii posiadanych okresów

składkowych i nieskładkowych, mimo że już w 2005 r. był w posiadaniu

dokumentów związanych z ustaleniem kapitału początkowego zawierającym dane o

pobycie na urlopie wychowawczym.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał odwołanie za

uzasadnione. Powołał się na treść art. 84 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 13 października

1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r.,

poz. 1442 ze zm.) i wskazał, że w przedmiotowej sprawie faktycznie płatnik składek

w 1992 r. wystawił ubezpieczonej wskutek niedbalstwa błędne świadectwo pracy,

które stanowiło podstawę do przyznania pracownicy prawa do renty pomimo

nielegitymowania się przez nią 5 - letnim okresem składkowym i nieskładkowym w

ostatnim dziesięcioleciu. Zwrócił jednak uwagę, że w marcu 2005 r. ubezpieczona,

składając do tego samego inspektoratu ZUS (w D.) dokumenty związane z

wnioskiem o ustalenie kapitału początkowego, przedłożyła właściwe zaświadczenia

o zatrudnieniu i wynagrodzeniu, które powinny były stanowić podstawę do

weryfikacji jej okresów składkowych i nieskładkowych. Podkreślił, że następnie

prawo do renty i wysokość świadczenia były kilkakrotnie weryfikowane i gdyby

organ rentowy wykorzystał w 2005 r. informacje przekazane w dokumentach

informacje, mógłby zweryfikować okresy składkowe i nieskładkowe w konsekwencji

uprawnienie do świadczenia. Wobec tych okoliczności, zdaniem Sądu

Okręgowego, nie można odpowiedzialnością za nieprawidłowości w działaniu

organu rentowego „obciążać ubezpieczonych”.

Sąd Apelacyjny, w wyniku apelacji organu rentowego, wyrokiem z dnia 3

grudnia 2013 r. zmienił zaskarżony wyrok i ustalił, że P. w C. nie jest zobowiązany

do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od 1 kwietnia 2006 r. do 31

marca 2008 r. oraz odsetek za okres od 4 kwietnia 2006 r. do 22 marca 2009 r. w

kwocie 2.991,98 zł, w pozostałej części odwołanie oddalił (pkt 1), jak również

oddalił apelację w pozostałym zakresie (pkt 2).

W uzasadnieniu Sąd drugiej instancji podkreślił, że to na skutek błędu

pracodawcy doszło do wypłacania B. D. renty, do której, jak wynika z wyroku Sądu

Okręgowego z dnia 20 stycznia 2012 r., nie miała prawa. Obowiązek wykazania w

świadectwie pracy okresów urlopów wychowawczych spoczywał na odwołującym

4

się z mocy § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w

sprawie świadectw pracy i opinii (Dz.U. Nr 45, poz. 269 ze zm.). Nie jest także

sporne w sprawie, że obowiązujące przepisy (art. 138 ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych; jednolity

tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 1440 ze zm.) uniemożliwiają dochodzenie od B. D.

zwrotu kwot świadczeń pobranych przez nią nienależnie.

Wobec tego Sąd drugiej instancji uznał, że pracodawca P. w C. swoim

działaniem wypełnił dyspozycję art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych, podając w dwóch świadectwach pracy nieprawdziwe dane przez

niewykazanie okresów urlopów wychowawczych. Wydanie nieprawidłowego

świadectwa pracy było wynikiem rażącego niedbalstwa pracownika. Zatem nawet

przy przyjęciu stanowiska zaprezentowanego przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku, że podstawą odpowiedzialności płatnika składek lub innych

podmiotów jest ustalenie, że wystawienie dokumentów zawierających nieprawdziwe

dane nastąpiło na skutek ich rażącego niedbalstwa, apelujący pracodawca byłby

obowiązany do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Rażące niedbalstwo

pracownika jest niewątpliwie rażącym niedbalstwem pracodawcy. Nie jest też

wątpliwe, że przyznanie świadczenia rentowego było wynikiem uwzględnienia

błędnego świadectwa pracy.

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że B. D. zawiadomiła organ rentowy w 2005

r. o korzystaniu przez nią z urlopów wychowawczych w okresach od 8 listopada

1983 r. do 8 listopada 1985 r., od 6 sierpnia 1986 r. do 6 sierpnia 1988 r. i od 23

grudnia 1988 r. do 22 grudnia 1991 r. Zatem możliwość weryfikacji prawa do renty

istniała już od 2005 r. Z tego względu uznał, że organ rentowy nie może żądać

zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń za okres dłuższy niż 12 miesięcy.

Organ rentowy zaskarżył ten wyrok skargą kasacyjną w części, tj. w zakresie

ustalenia, że P. w C. nie jest zobowiązany do zwrotu nienależnie pobranych

świadczeń za okres od 1 kwietnia 2006 r. do 31 marca 2008 r.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego: art. 84

ust. 3 w związku z art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez

błędną wykładnię prowadzącą do uznania braku obowiązku zwrotu świadczenia za

okres od 1 kwietnia 2006 r. do 31 marca 2008 r. w sytuacji, gdy nie doszło do

5

zawiadomienia organu rentowego o zajściu okoliczności powodujących

wstrzymanie wypłaty świadczenia w rozumieniu art. 84 ust. 3 wymienionej ustawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zasady zwrotu nienależnie pobranego świadczenia przez osobę pobierającą

rentę uregulowane są w art. 136 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, natomiast

podstawę prawną żądania takiego zwrotu od płatnika składek lub innego podmiotu

(który przekazał nieprawdziwe dane mające wpływ na prawo do świadczeń lub na

ich wysokość) stanowi art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Ten ostatni przepis reguluje taką sytuację, w której pobranie obiektywnie

nienależnych świadczeń, np. z uwagi brak do nich prawa, zostało spowodowane

przekazaniem przez płatnika składek lub inny podmiot nieprawdziwych danych

mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość, a jednocześnie nie

można stwierdzić odpowiedzialności osoby, której świadczenia wypłacono, bowiem

nie można uznać, że są one „nienależnie pobrane” w rozumieniu art. 138 ust. 2

ustawy o emeryturach i rentach z FUS (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6

sierpnia 2013 r., I UK 11/13, OSNP 2014 nr 5, poz. 72).

Ustalając wykreowaną w art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych zasadę odpowiedzialności płatnika za podanie nieprawdziwych

danych, należy odwołać się do poglądów wyrażonych przez Sąd Najwyższy w

wyroku z dnia 4 października 2013 r., I UK 103/13 (LEX nr 1463838), w którym

rozważana była przesłanka odpowiedzialności płatnika składek na podstawie

art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z

tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r.

Nr 167, poz. 1322 ze zm.) za nieprzekazanie danych lub przekazanie

nieprawdziwych danych, od których jest uzależniona stopa procentowa składki na

ubezpieczenie wypadkowe. Również i w komentowanym zakresie jest to sytuacja

podobna do odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu niewykonania lub

nienależytego wykonania zobowiązania. Płatnik powinien więc spotkać się z

sankcją za niewykonanie lub nienależyte wykonanie swojego obowiązku

nałożonego przepisami prawa (w niniejszej sprawie - przepisami rozporządzenia

6

Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w sprawie świadectw pracy i opinii),

chyba że jest to następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności

(domniemanie odpowiedzialności, tak jak to przewiduje art. 471 k.c.). Jest przy tym

odpowiedzialny tak jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i

zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób,

którym wykonanie zobowiązania powierza (art. 474 k.c.). Przede wszystkim zaś

należy uznać, że jest odpowiedzialny za niezachowanie należytej staranności w

przekazaniu organowi rentowemu prawdziwych informacji (tak jak to stanowi

art. 472 k.c.). Inaczej mówiąc, przesłanką odpowiedzialności płatnika na podstawie

art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest wina płatnika w

niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu przekazania organowi rentowemu

wymaganych informacji, polegająca na niedochowaniu należytej staranności.

W art. 84 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (identycznie

zresztą jak i w art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS) ustanowiona

została zasada, że nie można żądać zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń

za okres dłuższy niż ostatnie 12 miesięcy, jeżeli osoba pobierająca świadczenia

zawiadomiła organ rentowy o zajściu okoliczności powodujących ustanie lub

zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości

lub w części, a mimo to świadczenia były jej nadal wypłacane, w pozostałych zaś

wypadkach - za okres dłuższy niż ostatnie 3 lata. Oznacza to ograniczenie we

wskazany sposób kwoty zwrotu nienależnie pobranego świadczenia zarówno w

stosunku do świadczeniobiorcy, jak i płatnika składek.

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, użyte w art. 138 ust. 3 ustawy o emeryturach i

rentach z FUS (także w art. 84 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych)

sformułowanie - „zawiadomiła” wskazuje na czynne działanie ze strony osoby

pobierającej świadczenie, wyraźnie ukierunkowane na uświadomienie organowi

rentowemu zajścia określonych okoliczności. Bezwzględnym warunkiem jest więc

to, aby źródłem tej informacji była osoba pobierająca świadczenie (ewentualnie jej

pełnomocnik lub inny przedstawiciel prawny). Jeżeli bowiem organ rentowy uzyska

informację o zajściu okoliczności z art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach

od innej osoby, podmiotu będzie to stanowić „pozostały wypadek” w rozumieniu

art. 138 ust. 4 in fine tej ustawy (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 lutego

7

2009 r., II UK 204/08, LEX nr 736736, z dnia 6 lutego 2013 r., I UK 475/12, LEX nr

1308054).

Zgodzić się należy ze stanowiskiem wyrażonym w przywołanym wyżej

wyroku w sprawie UK 475/12, że przywilej ograniczenia obowiązku zwrotu

nienależnie pobranej emerytury lub renty wynika z faktu dostarczenia przez

ubezpieczonego informacji, na podstawie której organ rentowy w normalnym toku

czynności powinien podjąć stosowne kroki, ale na skutek własnego zaniedbania

tego nie uczynił. Złożenie przez ubezpieczoną wniosku o ustalenie kapitału

początkowego, wraz z dokumentacją potwierdzającą okres urlopu

wychowawczego, nie wszczyna w normalnym toku czynności weryfikacji warunków

stażowych prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Trudno zatem uznać, aby

ubezpieczona w 2005 r., przy okazji postępowania o ustalenie kapitału

początkowego, zawiadomiła organ rentowy, że jej staż rentowy jest niższy niż

wymagany art. 58 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

W rezultacie uzasadniony okazał się zarzut naruszenia art. 84 ust. 3 w

związku z ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i z tej przyczyny Sąd

Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach

postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto po myśl art. 108 § 2 k.p.c. w związku z

art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.