Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 stycznia 2015 r.

III UK 99/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III UK 99/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 stycznia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Halina Kiryło (przewodniczący)

SSN Dawid Miąsik

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania S. S.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

o rentę socjalną,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 28 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 5 grudnia 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną i przyznaje radcy prawemu P. T. od

Skarbu Państwa Sądu Apelacyjnego kwotę 120 zł (sto

dwadzieścia) powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług,

tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej

z urzędu w postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z

dnia 5 grudnia 2013 r. oddalił apelację wnioskodawcy S. S. od wyroku Sądu

2

Okręgowego z dnia 14 maja 2013 r. Oddalającego odwołanie wnioskodawcy od

decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 kwietnia 2012 r. odmawiającej

mu prawa do renty socjalnej wobec nie stwierdzenia całkowitej niezdolności do

pracy.

W sprawie tej ustalono, że wnioskodawca, urodzony 28 maja 1978 r., z

wykształceniem średnim technicznym, był uprawniony do renty socjalnej w latach

2007 - 2011 r. z powodu schorzeń natury psychicznej. W dniu 5 stycznia 2012 r.

wnioskodawca wystąpił do organu rentowego z wnioskiem o przyznanie prawa do

tego świadczenia na dalszy okres. Orzeczeniem komisji lekarskiej ZUS z dnia 19

kwietnia 2012 r. wnioskodawca nie został jednak uznany za całkowicie niezdolnego

do pracy, przeto organ rentowy wydał zaskarżoną decyzję.

W odwołaniu wnioskodawca twierdził, że pozostaje pod opieką lekarza

psychiatry i regularnie odbywa wizyty ambulatoryjne, a stan zdrowia nie pozwala

mu na podjęcie pracy w warunkach, w jakich pracują osoby zdrowe.

Sąd Okręgowy oddalił odwołanie, ponieważ powołani przez ten Sąd biegły z

zakresu psychiatrii oraz zespół biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii zgodnie

uznali, że w aktualnym stanie zdrowia, z racji rozpoznanych schorzeń natury

psychiatrycznej (zaburzeń adaptacyjnych na podłożu osobowości nieprawidłowej -

chwiejnej emocjonalnie), wnioskodawca jest jedynie częściowo niezdolny do pracy.

Uznając te za dowody za miarodajne i uzasadnione, a zgłoszone przez

wnioskodawcę zarzuty za nieuzasadnioną polemikę z ustaleniami biegłych, Sąd

pierwszej instancji uznał, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek przyznania

prawa do renty socjalnej z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie

socjalnej (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 982 ze zm.), ponieważ nie jest

całkowicie niezdolny do pracy.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację wnioskodawcy wskazując, że uzyskane od

biegłych opinie zostały oparte na wnikliwej analizie dokumentacji medycznej

wnioskodawcy oraz na badaniu przedmiotowym, a biegli ustosunkowali się do

stwierdzonych u niego schorzeń oraz ocenili, że nadal wpływają one na jedynie

częściową utratę jego zdolności do pracy, a zatem wnioskodawca nie jest aktualnie

całkowicie niezdolny do wykonywania pracy na otwartym rynku pracy. Biegli

szczegółowo zaopiniowali, w jakim zakresie nastąpiła poprawa stanu zdrowia

3

wnioskodawcy w odniesieniu do poprzednich badań. Opinie te Sąd uznał za

wystarczające dla oceny stanu zdrowia wnioskodawcy, ponieważ biegli

dysponowali fachową wiedzą medyczną pozwalającą na zajęcie właściwego

stanowiska, a ich dobór uwzględniał wszystkie występujące u wnioskodawcy

schorzenia. Stąd też nie było potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego, o

co wnosił apelujący.

W szczególności Sąd Apelacyjny uznał za chybiony zarzut apelującego, że

biegli nie uwzględnili jego aktualnego stanu zdrowia, argumentując, że biegli

opiniują, co do zasady, dokumentacje medyczną zgromadzoną na etapie

postępowania administracyjnego, która była dostępna dla lekarzy orzeczników ZUS

na datę wydania zaskarżonej decyzji. W postępowaniu sądowym w sprawach z

zakresu ubezpieczeń społecznych sąd orzeka o prawidłowości decyzji według

stanu z daty je wydania. Odmienna ocena wnioskodawcy co do stanu jego

zdolności do pracy była subiektywna i wykluczała możliwość dokonania na jej

podstawie końcowych ustaleń zgodnych z oczekiwaniami apelującego.

W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił naruszenie przepisów prawa

procesowego tj.: 1/ art. 117 § 2 i § 5 k.p.c. w związku z art. 379 pkt. 5 k.p.c. przez

odmowę ustanowienia dla skarżącego pełnomocnika z urzędu, przez co jako osoba

cierpiąca na schorzenia psychiatryczne i mająca z tego powodu ograniczone

rozeznanie rzeczywistości, został pozbawiony możności obrony swoich praw,

2/ art. 227 k.p.c. w związku art. 232 k.p.c. przez zaniechanie przez Sąd Apelacyjny

działania z urzędu i nie przeprowadzenie dowodu z badania klinicznego

połączonego z obserwacją skarżącego, podczas gdy dowód ten był jedynym, który

mógł dostarczyć wiadomości specjalnych koniecznych dla ustalenia istotnych dla

sprawy faktów, a to ze względu na rodzaj schorzeń psychiatrycznych skarżącego,

które cechują się zmiennością.

Wnosząc o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący wskazał na

wadę nieważności postępowania z powodu pozbawienia go możności obrony

swoich praw (art. 379 pkt. 5 k.p.c.) przez to, że Sąd Apelacyjny pomimo posiadanej

wiedzy, że skarżący cierpi na schorzenia psychiatryczne, które utrudniają mu

codzienne samodzielne funkcjonowanie i powodują częściową niezdolność do

pracy, odmówił mu ustanowienia pełnomocnika z urzędu, którego nie miał zarówno

4

przed sądem pierwszej instancji jak i drugiej instancji. Ponadto skarga jest

oczywiście uzasadniona skargi z uwagi na oczywiste naruszenie art. 227 k.p.c.,

ponieważ w razie stwierdzenia „charakterystycznych schorzeń psychiatrycznych

powodujących, że stan zdrowia skarżącego ulega nieustannym zmianom”,

przedmiotem sprawy nie powinno być jedynie weryfikowanie prawidłowości ustaleń

lekarzy orzeczników ZUS, a opinie biegłych wydane na podstawie dokumentacji

medycznej i jednego badania skarżącego dostarczyły niepełnych informacji o jego

stanie zdrowia jedynie w dniu spotkania z biegłym. Zdaniem skarżącego, charakter

stwierdzonych u niego schorzeń nakazywał przeprowadzenie dowodu w

zdecydowanie szerszym zakresie, tj. dowodu połączonego z obserwacją przez

dłuższy okres czasu. Dopiero wtedy możliwe będzie uzyskanie pełnego obrazu

stanu skarżącego zdrowia oraz zakresu oddziaływania schorzeń psychiatrycznych

na jego funkcjonowanie, a w szczególności ustalenie czy stwierdzone schorzenia

mają charakter stały czy też ulegają okresowemu nasileniu. Tylko na podstawie

takiego dowodu możliwe było poczynienie ustaleń faktycznych istotnych dla

rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym prawidłowe zastosowanie przepisów prawa

materialnego - art. 4 ust. 1 ustawy o rencie socjalnej.

W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

orzeczenie co do istoty sprawy przez zmianę wyroku Sądu Okręgowego, uchylenie

zaskarżonej decyzji i przyznaje skarżącemu prawa do renty socjalnej, a także o

zasądzenie kosztów przyznanej z urzędu pomocy prawnej, w tym kosztów

zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych,

które nie zostały zapłacone przez skarżącego, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania wywołanego wniesieniem skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw. Chybiony okazał

się zarzut nieważności postępowania przed Sądami pierwszej i drugiej instancji,

który został wywiedziony z ustanowienia dla skarżącego profesjonalnego

5

pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym już dlatego, że składane przez

skarżącego wnioski o ustanowienie pełnomocnika z urzędu były oddalone

prawomocnym postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 12 marca 2013 r., III U

…/12 (k. 69), na które zażalenie oddalił Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 16

kwietnia 2013 r., który kolejnym postanowieniem z dnia 21 maja 2013 r. odrzucił

zażalenie na niezaskarżalne postanowienie oddalające wniosek o ustanowienie

pełnomocnika z urzędu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Następnie Sąd

Apelacyjny postanowieniem z dnia 5 grudnia 2013 r. oddalił kolejny wniosek

skarżącego o ustanowienie dlań pełnomocnika z urzędu tym razem w

postępowaniu apelacyjnym, a kolejnym postanowieniem z dnia 19 grudnia 2013 r.

odmówił sporządzenia uzasadnienia postanowienia z dnia 5 grudnia 2013 r. W

ujawnionych okolicznościach sprawy oraz bez objęcia zakresem kasacyjnego

zaskarżenia postanowień Sądu drugiej instancji negatywnie osądzających wnioski

skarżącego o ustanowienie dlań pełnomocnika z urzędu w postępowaniu

apelacyjnym, które mogą, ale nie zostały zakwestionowane w procedurze

kasacyjnej, Sąd Najwyższy negatywnie ocenił zarzut nieważności postepowania. W

sprawach, w których przysługuje skarga kasacyjna na podstawie art. 3981

k.p.c.,

skarżący może kontestować także niezaskarżalne zażaleniem postanowienia Sądu

drugiej instancji (art. 3941

§ 2 k.p.c.), jeżeli wykaże, że były one potencjalnie

wadliwe w stopniu, który mógł wpływać na wynik sprawy (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

Tymczasem w rozpoznanej sprawie miarodajne były ustalenia wynikające z

uzasadnień postanowień Sądów obu instancji o odmowie ustanowienia dla

wnioskodawcy pełnomocnika procesowego z urzędu w postępowaniu przez tymi

Sądami, które uznały, że „sprawa o prawo do renty socjalnej nie należy do

skomplikowanych”, a ponadto wnioskodawca poprawnie redagował pisma

procesowe, w tym składał wnioski dowodowe i zarzuty przeciwko opiniom biegłych

lekarzy sądowych, dlatego w jego sprawie „zbędny jest udział pełnomocnika z

urzędu”. Takiego pełnomocnika Sąd Apelacyjny ustanowił dopiero „do wniesienia

skargi kasacyjnej” ze względu na ustawowy przymus adwokacko-radcowski w

postępowaniu kasacyjnym (art. 871

k.p.c.). Ustanowienie pełnomocnika

procesowego z urzędu dopiero w postępowaniu kasacyjnym ze względu na

przymus adwokacko-radcowski nie zawsze stanowi dowód lub uzasadnienie takiej

6

procesowej potrzeby we wcześniejszych stadiach postępowania sądowego, w

których Sądy obu instancji wskazały na brak przesłanek do przyznania skarżącemu

pełnomocnika procesowego z urzędu, wymaganych przez art. 117 k.p.c.

Ustanowiony dopiero w postępowaniu kasacyjnym pełnomocnik z urzędu nie

objął zakresem kasacyjnego zaskarżenia postanowień negatywnie osadzających

wnioski o ustanowienie dla skarżącego pełnomocnika z urzędu na etapie

wcześniejszego rozpoznania sprawy ani nie wykazał, aby brak pełnomocnika

procesowego spowodował całkowite i zupełne pozbawienie skarżącego możności

obrony jego praw. Ponadto Sądy obu instancji uznały i wykazały, że wszelkie

wnioski skarżącego w spornym zakresie były poddane wymaganemu osądowi

i dlatego nie był on pozbawiony możności obrony swych praw w rozumieniu art. 379

pkt 5 k.p.c. ani w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na prawidłowo dokonany

osąd sprawy.

W skardze kasacyjnej zabrakło przekonujących argumentów na

uzasadnienie tych zarzutów i proceduralnych podstaw wniesionej skargi. W

szczególności z uzyskanych opinii biegłych lekarza psychiatry, a następnie opinii

psychiatryczno-psychologicznej wynikało, że „charakterystyczne schorzenia

psychiatryczne” (według sformułowania skargi kasacyjnej) zostały właściwie i

konkretnie rozpoznane pod postacią „osobowości nieprawidłowej - chwiejnej

emocjonalnie z sytuacyjnymi zaburzeniami osobowości”. Taka diagnoza medyczna

była oparta nie tylko, jak bezzasadnie utrzymuje autor skargi kasacyjnej, na

jednorazowym badaniu „w dniu spotkania z biegłym”, ale na wszechstronnej i

wyczerpującej analizie dokumentacji leczenia dolegliwości skarżącego, z

uwzględnieniem orzeczonego okresowo stanu jego umiarkowanej

niepełnosprawności. W szczególności z wnikliwej i przekonującej oceny

przedłożonej dokumentacji medycznej wynikał brak systematycznego leczenia, w

tym przerywane na własne żądania pobyty szpitalne, brak motywacji skarżącego do

uzyskania poprawy stanu zdrowia, którym towarzyszą wyłącznie subiektywne

tendencje roszczeniowe zmierzające do uzyskania „wtórnych korzyści” z tytułu

wznawiania leczenia schorzeń w okresach poprzedzających kolejny wniosek o

ustalenie dalszego prawa do renty socjalnej. Przeciwko możliwości i zasadności

ustalenia całkowitej niezdolności do pracy, która stwarza „ryzyko jatrogenne”,

7

przemawia zachowanie przez skarżącego częściowej zdolności do pracy, której

skarżący nie tylko nie wykorzystuje, ale „wzmacnia poczucie choroby” oraz

subiektywnie demonstrowanej życiowej i społecznej bezradności, w roszczeniowym

oczekiwaniu, że ciężar jego utrzymania zapewnią mu świadczenia z opieki

społecznej. Tymczasem rozpoznane u skarżącego „charakterystyczne schorzenia

psychiatryczne” o umiarkowanym nasileniu zostały prawidłowo ocenione jako

nieprowadzące ani nieuzasadniające ustalenia całkowitej niezdolności do pracy

wymaganej do przyznania prawa do renty socjalnej (art. 4 ust. 1 ustawy o rencie

socjalnej). W tym spornym zakresie Sąd Apelacyjny dysponował należytą i

wyczerpującą wiedzą o uzyskanych od biegłych medycznych wiadomości

specjalnych, które precyzyjnie i jednoznacznie wykluczały przyznanie skarżącemu

prawa do renty socjalnej ze względu na brak podstaw i uzasadnienia do ustalenia

całkowitej niezdolności do pracy skarżącego, który według biegłych lekarzy

sądowych może być uznany „za nadal częściowo na niezdolnego do pracy,

okresowo na 1 rok czasu”. Ujawniony stan częściowej niezdolności do pracy nie

wyczerpuje imperatywnej (koniecznej) przesłanki przyznania prawa do renty

socjalnej, która jest uzależniona od ustalenia całkowitej niezdolności do

wykonywania zatrudnienia.

Dokonanych ustaleń i ich prawidłowej oceny prawnej nie mogły podważyć

proceduralne zarzuty naruszenia art. 227 w związku z art. 232 k.p.c. już dlatego, że

wymienione przepisy dotyczą sfery ustalania faktów, a te nie mogą być podstawą

skargi kasacyjnej (art. 3983

§ 3 k.p.c.). Ponadto ustalone dolegliwości poddają się

okresowemu leczeniu, które jednak nie było systematyczne, bo przerywał je sam

skarżący, przeto nie może on oczekiwać, aby w sporze o prawo do renty socjalnej,

wymagającej stwierdzenia całkowitej niezdolności do pracy, Sądy ubezpieczeń

społecznych kierowały go na obserwację „przez dłuższy czas” jego schorzeń. W

szczególności skarżący nie może oczekiwać dopuszczania dowodów z kolejnych

opinii biegłych sądowych, w tym uruchamiania procesu jego długotrwałej

obserwacji, aż do uzyskania oczekiwanego efektu, który to (renta socjalna) z braku

podstaw oraz uzasadnienia do ustalenia całkowitej, a nie subiektywnie odczuwanej,

niezdolności do pracy, mu nie przysługuje. Tylko razie uzyskania przez skarżącego

nowej dokumentacji medycznej, która mogłaby potwierdzić lub ujawnić wystąpienie

8

u skarżącego jednostek chorobowych wymagających weryfikacji stopnia jego

aktualnej niezdolności do pracy w kwalifikowanym stopniu całkowitej niezdolności

do pracy, będzie on mógł wystąpić do organu rentowego z nowym wnioskiem

rentowym i już w kolejnej (nowej) sprawie.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na

podstawie art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.