Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 lutego 2015 r.

V CSK 213/14

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 213/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 lutego 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Dariusz Dończyk

SSN Wojciech Katner

w sprawie z powództwa J. S.

przeciwko B. Sp. z o.o. w R.

o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 5 lutego 2015 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 28 listopada 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 28 listopada 2013 r. oddalił powództwo J. S.

przeciwko B. sp. z o.o. w R. o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, tj.

wyroku Sądu Okręgowego w G.- Ośrodka Zamiejscowego w R. z dnia 31 grudnia

2002 r. (… 70/01), co do należności głównej w kwocie 10 408,07 zł z odsetkami.

Z ustaleń wynika, że wyrokiem tym zasądzono od J. S. na rzecz B. kwotę

388.532,70 zł tytułem zapłaty za wykonane roboty budowlane, polegające na

remoncie i modernizacji kamienicy w R. przy ul. S. 3, oddalone natomiast zostało

powództwo wzajemne o zasądzenie kwoty 17.650 zł tytułem kar umownych za

opóźnienie oraz 150.000 zł z tytułu rękojmi za wady fizyczne obiektu. Wyrok został

oparty na ustaleniu, że roboty zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną i

zgodnie z projektem, z wyjątkiem odstępstwa dotyczącego stropu nad salą

taneczną i kuchnią. Apelacja J. S. od tego wyroku została oddalona wyrokiem Sądu

Apelacyjnego z dnia 19 marca 2004 r.

Powód usiłował wzruszyć prawomocny wyrok, wnosząc skargę o wznowienie

postępowania, w której powołał się na nowy dowód w postaci opinii rzeczoznawcy

budowlanego sporządzonej w 2005 r., stwierdzającej szereg istotnych wad

wykonawczych. Skarga to została prawomocnie odrzucona postanowieniem z dnia

16 maja 2007 r., z uwagi na brak ustawowej podstawy wznowienia.

Powód podejmował dalsze wysiłki zmierzające do wykazania, że roboty

budowlane zostały wykonane wadliwie. W 2007 r. wniósł pozew przeciwko B. o

zasądzenie kwoty 312 000 zł tytułem odszkodowania za szkodę poniesioną przy

realizacji umowy, opierając roszczenie na podstawie prawnej określonej w art. 637

i 566 k.c. Pozew ten został odrzucony w sprawie … 176/07, bowiem, w ocenie

Sądu Okręgowego w K., roszczenie powoda było tożsame z dochodzonym pozwem

wzajemnym w sprawie … 70/01. W sprawie … 214/08 ponownie domagał się

zasądzenia kwoty 312 000 zł oraz stwierdzenia odstąpienia od umowy zawartej ze

spółką B. Także ten pozew został odrzucony postanowieniem z dnia 22 kwietnia

2009 r. z uwagi na tożsamość roszczeń oraz wskazanie, że odstąpienie od umowy

stanowi oświadczenie woli strony, które nie może być zastąpione orzeczeniem

sądu.

3

Z ustaleń wynika także, iż w dniu 19 kwietnia 2010 r. powód złożył pozwanej

spółce na piśmie oświadczenie o odstąpieniu od umowy w związku ze

stwierdzonymi w decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia

5 maja 2008 r. istotnymi wadami wykonanych robót budowlanych. Oświadczył

ponadto, że w związku ze stwierdzeniem tych wad i odstąpieniem od umowy

przysługuje mu wobec spółki wierzytelność o zwrot kwoty 530.000 zł, którą zapłacił

spółce w wykonaniu umowy i wierzytelność tę potrącił z wierzytelnością spółki

wynikającą z wyroku w sprawie … 70/01, zatem wierzytelność spółki wygasła

wskutek potrącenia.

Sąd Okręgowy oddalając powództwo uznał, że potrącenie może stanowić

podstawę powództwa o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności (art. 840

§ 1 pkt 2 k.p.c.). W ocenie Sądu jednak, dokonane w dniu 19 kwietnia 2010 r.

potrącenie było bezskuteczne, bowiem dotyczyło wierzytelności, która powodowi

nie przysługiwała. Roszczenie o odstąpienie od umowy wygasło, skoro zostało

zgłoszone po upływie terminu, określonego w art. 566 § 1 k.c., a powód nie

udowodnił, aby pozwany podstępnie zataił istnienie wady (art. 568 § 2 k.c.).

Sąd Apelacyjny, oddalając apelację powoda od tego wyroku uznał,

że ujawnione po 2005 r. wady były istotne. Stwierdzono bowiem wykonanie ław

fundamentowych niezgodnie z projektem, wznoszenie ścian budynku w sposób

dowolny, bez integracji rzutu poziomego ław ze ścianami budynku, brak ław

fundamentowych pod ścianami poprzecznymi oraz odstępstwa dotyczące stropów

i więźby dachowej. Z protokołu Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego

z dnia 5 maja 2008 r. wynika, że wady te zagrażają konstrukcji budynku, wobec

czego nie nadaje się on do użytkowania. Stwierdzone wady nie są tożsame

z wadami, jakie J. S. zgłaszał w postępowaniu zakończonym wyrokiem

w sprawie … 70/01, stanowiącym tytuł wykonawczy. Mimo to jednak nie ma,

zdaniem Sądu, podstaw do pozbawienia wykonalności tego tytułu. Podzielił Sąd

ocenę, że wynikające z przepisów o rękojmi za wady fizyczne roszczenie wygasło

wskutek upływu terminu określonego w art. 568 § 1 w związku z art. 656 i 638 k.c.

i wskazał, że termin do zgłoszenia wad obiektu rozpoczął bieg w dniu

30 października 1998 r., to jest w dniu podpisania protokołu odbioru robót

4

i zakończył się po upływie trzech lat. Zdaniem Sądu, powód, jako inwestor, miał

obowiązek zbadania prawidłowości wykonania robót przed podpisaniem protokołu

odbioru, a nawet wcześniej, bowiem chodziło o roboty ulegające zakryciu, co

obligowało go do dokonania sprawdzenia przed rozpoczęciem następnego etapu

robót. Niezależnie od tego, powód nie udowodnił podstępnego zatajenia

ujawnionych po zakończeniu poprzedniego procesu wad, co uprawniałoby go do

dochodzenia roszczeń z rękojmi po upływie trzyletniego terminu od oddania obiektu

budowlanego (art. 568 § 3 k.c.). Z tego względu, w ocenie Sądu, nie można uznać,

aby miał wobec pozwanej wierzytelność, którą mógłby potrącić i skutecznie

domagać się pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego opiewającego na tę

wierzytelność.

Powód wniósł od powyższego wyroku skargę kasacyjną, opartą na obu

podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c. W ramach pierwszej zarzucił

naruszenie art. 568 § 1, art. 568 § 2 i art. 563 § 1 i 2 k.c. (w związku z art. 656 § 1,

art. 638 oraz. 563 k.c.), poprzez uznanie, że roszczenia powoda z tytułu rękojmi za

wady budynku remontowanego i modernizowanego przez pozwaną wygasły wobec

upływu trzyletniego terminu na dochodzenie roszczeń.

W ramach drugiej podstawy zarzucił naruszenie art. 382 w związku. z art.

231 k.p.c. poprzez uznanie, że nie zostało wykazane przez powoda, aby pozwana

podstępnie zataiła wady; art. 382 w związku z art. 378 i 328 § 2 oraz art. 391 k.p.c.,

polegające na braku odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do apelacyjnego

zarzutu niezastosowania art. 568 § 2 k.c.; art. 382 w związku z 386 § 4 k.p.c. i art.

176 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez zaniechania uchylenia wyroku Sądu

Okręgowego, pomimo że postępowanie w pierwszej instancji obarczone było

błędami dotyczącymi braku przeprowadzenia dowodów na okoliczności istotne dla

sprawy. W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności ocenie podlegają zarzuty podniesione w ramach

podstawy naruszenia reguł procesowych, bowiem uchybienia tego rodzaju mogą

5

prowadzić do wadliwego ustalenia stanu faktycznego stanowiącego podstawę

rozstrzygnięcia, uniemożliwiając kasacyjną kontrolę zarzutów odnoszących się do

pierwszej podstawy kasacyjnej. Za trafny uznać należy zarzut braku odniesienia się

przez Sąd Apelacyjny do podnoszonego w apelacji zarzutu naruszenia art. 231

k.p.c. Już w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji skarżący podnosił,

że pozwany wykonawca zapewniał go o nieistnieniu wad. Wskazywał także,

iż skoro roboty zostały wykonane przez pozwaną spółkę z istotnymi odstępstwami

od projektu, co zostało w procesie wykazane, to pozwana, która te roboty

wykonywała, musiała mieć świadomość istnienia takich wad. Zatajając zatem ten

fakt przed powodem działała podstępnie, a to uchyla skutki upływu terminu z art.

568 § 1 k.c. Fakt podstępnego zatajenia wady został zatem, w ocenie skarżącego,

udowodniony w drodze wnioskowania na podstawie innych udowodnionych faktów,

a niezastosowanie przez Sąd Okręgowy art. 231 k.p.c., regulującego tzw.

domniemanie faktyczne, stanowiło istotne naruszenie reguł procesowych, mogące

mieć wpływ na treść orzeczenia. Zarzut ten został podniesiony w apelacji, jednak

Sąd Apelacyjny nie poddał go ocenie, co stanowi naruszenie art. 378 § 1 k.p.c.

i przesądza o trafności kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c.

i konieczności uznania, że Sąd ten orzekał na podstawie niepełnego materiału

dowodowego. Przesądza to o konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku

i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, bowiem oczywiste jest,

że ustalenie, czy pozwana podstępnie zataiła wadę może mieć wpływ na treść

rozstrzygnięcia. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c., bowiem Sąd

Apelacyjny dokonuje własnych ustaleń, opartych na własnej ocenie dowodów,

zatem nie ma potrzeby uchylania wyroku i przekazywania sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi pierwszej instancji w celu wyłącznie oceny, czy istnieją

podstawy do zastosowania art. 231 k.p.c. Nie są także zasadne pozostałe zarzuty

odnoszące się do reguł postepowania, w szczególności dotyczące naruszenia art.

328 § 2 k.p.c., uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało bowiem sporządzone

w sposób wystarczający do dokonania oceny kasacyjnej podnoszonych w sprawie

zarzutów naruszenia prawa procesowego.

Trafność wskazanego wyżej zarzutu natury procesowej zwalnia Sąd

Najwyższy od oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego. Kontrola kasacyjna

6

nie może być bowiem dokonana na podstawie niepełnego lub wadliwie ustalonego

stanu faktycznego.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji na podstawie art. 39815

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.