Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 lutego 2015 r.

I PK 156/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 156/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lutego 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Romualda Spyt

SSA Bohdan Bieniek (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Z. P.

przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej "C."

o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez

wypowiedzenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 17 lutego 2015 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Ł.

z dnia 28 stycznia 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Ł., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w Ł. Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z

dnia 15 października 2013 r. zasądził od pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej „C.”

na rzecz powoda Z. P. kwotę 33.390 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z

prawem rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia wraz z ustawowymi

odsetkami od dnia 15 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo w

pozostałym zakresie oraz zasądził od pozwanej na rzecz powoda zwrot kosztów

procesu.

Wydanie orzeczenia poprzedziły następujące ustalenia. Powód Z. P. został

zatrudniony w pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej „C.” na stanowisku dyrektora

Spółdzielni - Prezesa Zarządu na podstawie umowy na czas określony, a następnie

od dnia 1 czerwca 2009 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. W

dniu 20 czerwca 2011 r. Rada Nadzorcza pozwanej Spółdzielni podjęła uchwałę o

odwołaniu powoda z funkcji Prezesa Zarządu w związku z utratą zaufania, jak i

nieprawidłowego wykonywania funkcji Prezesa Zarządu. W tym czasie powód od

dnia 30 maja 2011 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zakład Ubezpieczeń

Społecznych decyzją z dnia 28 października 2011 r. przyznał powodowi prawo do

świadczenia rehabilitacyjnego do dnia 26 marca 2012 r. W dniu 23 lutego 2012 r.

powód zgłosił pozwanej zamiar powrotu do pracy z uwagi na poprawę stanu

zdrowia. Do wniosku dołączył zaświadczenie lekarskie potwierdzające jego

zdolność do pracy od dnia 24 lutego 2012 r. Nadto zwrócił się o udzielenie urlopu

wypoczynkowego w dniu 24 lutego 2012 r.

Od dnia 27 lutego 2012 r. powód ponownie był niezdolny do pracy z powodu

innej choroby niż poprzednio i w związku z tym przebywał na zwolnieniu lekarskim

przez okres 182 dni, tj. do dnia 26 sierpnia 2012 r. Początkowo Zakład

Ubezpieczeń Społecznych poinformował powoda i pozwanego, że pracownikowi

nie przysługuje świadczenie rehabilitacyjne od dnia 24 lutego 2012 r. Nadto w

odpowiedzi na pismo pracodawcy z dnia 21 marca 2012 r. organ rentowy stwierdził,

że przeprowadzona kontrola dokumentacji medycznej potwierdziła prawidłowość

wystawionych zaświadczeń o niezdolności do pracy.

Pracodawca za okres od dnia 27 lutego 2012 r. do dnia 26 sierpnia 2012 r.

wypłacił powodowi zasiłek chorobowy. W dniu 26 lipca 2012 r. powód za

3

pośrednictwem pracodawcy złożył ponownie wniosek o przyznanie świadczenia

rehabilitacyjnego od dnia 26 sierpnia 2012 r. Lekarz Orzecznik orzeczeniem z dnia

22 sierpnia 2012 r. stwierdził istnienie przesłanek do wypłaty świadczenia przez

okres sześciu miesięcy od dnia wyczerpania okresu zasiłkowego. O wydanym

orzeczeniu powód poinformował pracodawcę dostarczając także kopię tego

orzeczenia.

W dniu 14 września 2012 r. pozwana Spółdzielnia została poinformowana

przez pracownika organu rentowego o wadliwej realizacji na rzecz powoda zasiłku

chorobowego za okres od dnia 27 lutego 2012 r., zamiast świadczenia

rehabilitacyjnego. W dniu 17 września 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych

skierował pismo do głównego lekarza orzecznika celem weryfikacji wadliwości

orzeczenia lekarza orzecznika z dnia 22 sierpnia 2012 r., gdyż powód nie ma prawa

do zasiłku chorobowego za okres od dnia 27 lutego 2012 r. do dnia 26 sierpnia

2012 r., a powinien w tym okresie otrzymywać świadczenie rehabilitacyjne.

Następnie główny lekarz orzecznik złożył wniosek do naczelnego lekarza ZUS w W.

o rozpatrzenie w trybie nadzoru orzeczenia z dnia 22 sierpnia 2012 r. W dniu 22

października 2012 r. powód został wezwany przez komisję lekarską ZUS. Na

badanie nie stawił się. Kolejny termin został wyznaczony na dzień 13 listopada

2012 r., na który powód także się nie stawił. Do dnia terminu badania organ

rentowy nie otrzymał zwrotnego poświadczenia odbioru wezwania na badanie.

Zarówno powód, jak i pracodawca dowiadywali się o stan sprawy w organie

rentowym. Zostali poinformowani o skierowaniu sprawy do rozpoznania w trybie

nadzoru. Nadto pracodawca został poinformowany o tym, że powód dwukrotnie nie

stawił się na wyznaczony termin badań.

W dniu 23 listopada 2012 r. żona powoda złożyła pismo do pozwanej

Spółdzielni, że od dnia 23 listopada 2012 r. powód odzyskał zdolność do

wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku, załączając zaświadczenie

lekarskie. Jednocześnie powód złożył wniosek o udzielenie mu urlopu

wypoczynkowego na dzień 23 listopada 2012 r. na załatwienie spraw rodzinnych,

na co pracodawca nie wyraził zgody. Następnie pozwany pismem z dnia 23

listopada 2012 r. powiadomił organ rentowy, że powód od dnia 23 listopada 2012 r.

jest zdolny do pracy, a w związku z brakiem decyzji o przyznaniu powodowi

4

świadczenia rehabilitacyjnego i jak i jego niestawiennictwem na badania przyjmuje

okres nieobecności w pracy powoda od dnia 27 sierpnia 2012 r. do dnia 22

listopada 2012 r. za nieusprawiedliwiony.

Pozwany w dniu 23 listopada 2012 r. podjął decyzję o rozwiązaniu z

powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych. Po stawieniu się powoda do pracy w

dniu 26 listopada 2012 r. wręczono mu stosowne oświadczenie woli ze wskazaniem

podstawy rozwiązania stosunku pracy z art. 52 § 1 pkt 1 k.p.

Decyzją z dnia 20 lutego 2013 r. organ rentowy odmówił powodowi prawa do

zasiłku chorobowego za okres od dnia 12 marca 2012 r. do dnia 26 sierpnia

2012 r., prawa do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 27 sierpnia

2012 r. do dnia 22 lutego 2013 r., prawa do zasiłku chorobowego za okres od dnia

5 grudnia 2012 r. do nadal. Powód odwołał się od tej decyzji i obecnie toczy się w

sprawie stosowne postępowanie odwoławcze.

Mając tak ustalone okoliczności faktyczne Sąd Rejonowy uznał powództwo

za zasadne, gdyż rozwiązanie umowy o pracę z powodu nieusprawiedliwionej

nieobecności w pracy zostało dokonane z naruszeniem art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Przede

wszystkim powód powiadomił pracodawcę w dniu 22 sierpnia 2012 r. o treści

orzeczenia Lekarza Orzecznika. Stąd też miał prawo oczekiwać korzystnego

rozpoznania jego wniosku. Przedmiotowej oceny nie zmienia uruchomienie trybu

nadzoru nad orzecznictwem, stosownie do treści art. 14 ust. 5 ustawy z dnia 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

(Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227). Powód co prawda nie stawił się na badania,

lecz w dacie otrzymania oświadczenia woli ani pracodawca, ani organ rentowy nie

wiedzieli, czy powód otrzymał wezwanie na badanie. Sąd Rejonowy zauważył też,

że w dacie rozwiązania z powodem umowy o pracę nie została wydana jeszcze

decyzja odmawiająca prawa do świadczenia rehabilitacyjnego za sporny okres, co

dopiero nastąpiło w dniu 20 lutego 2013 r.

W konsekwencji nieobecność powoda w pracy od dnia 27 sierpnia 2012 r. do

dnia 22 listopada 2012 r. była usprawiedliwiona. Sąd Rejonowy stwierdził ponadto,

że zachowania powoda nie można utożsamiać z opuszczeniem miejsca pracy bez

5

usprawiedliwienia, co czyni zasadnym zasądzenie na jego rzecz odszkodowania na

podstawie art. 56 § 1 k.p. w związku z art. 58 k.p. w wysokości 11.130 zł.

Orzeczenie Sądu I instancji zaskarżyła apelacją strona pozwana. Sąd

Okręgowy wyrokiem z dnia 28 stycznia 2014 r., zmienił zaskarżony wyrok w

punkcie pierwszym, trzecim, czwartym i piątym i oddalił powództwo oraz zasądził

od powoda na rzecz pozwanej 150 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd Okręgowy zaaprobował ustalenia Sądu Rejonowego, lecz nie podzielił

zaprezentowanych rozważań prawnych. W związku z tym stwierdził, że w myśl art.

14 ust. 5 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emerytach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nadzór nad orzecznictwem obejmuje kontrolę

prawidłowości stosowania zasad orzecznictwa. Z przepisu § 12 ust.1

rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie

orzekania o niezdolności do pracy (Dz.U. z 2004 r. Nr 273, poz. 2711) wynika, że

nadzór nad wykonywaniem orzecznictwa przez lekarzy orzeczników i komisji

lekarskich wykonuje Prezes Zakładu za pośrednictwem naczelnego Lekarza

Zakładu. W tym celu właściwy oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

wyznacza termin badania, o którym zawiadamia zainteresowanego. W razie

niestawiennictwa na badania bez usprawiedliwienia wyznacza się kolejny termin, o

którym zawiadamia się tym razem za zwrotnym poświadczeniem odbioru i

informuje o skutkach niestawiennictwa. Niezgłoszenie się na badanie w nowym

terminie bez uzasadnionej przyczyny powoduje odstąpienie od dalszego

postępowania w sprawie.

Sąd Okręgowy zauważył, że podstawą przyznania świadczenia

rehabilitacyjnego jest decyzja organu rentowego. Domniemywać należy, że

pracownik któremu przyznano świadczenie rehabilitacyjne jest niezdolny do pracy.

Jednak orzeczenie lekarza orzecznika z dnia 22 sierpnia 2012 r. nie było

ostateczne z uwagi na wszczęcie procedury dotyczącej jego weryfikacji w trybie

nadzoru. Tej okoliczności Sąd Rejonowy przypisał drugorzędne znaczenie, a

tymczasem były to zdarzenia istotne pod kątem oceny podstawy rozwiązania

stosunku pracy. Sąd drugiej instancji stwierdził, że powód będąc prawidłowo

zawiadomiony nie stawił się w wyznaczonym dniu na badanie, jednocześnie nie

usprawiedliwił swojej nieobecności. W takim razie nie można akceptować

6

twierdzenia o dalszym wywoływaniu skutków prawnych przez orzeczenie lekarza

orzecznika z dnia 22 sierpnia 2012 r., a skoro tak to najpóźniej od dnia 13 listopada

2012 r. nieobecność powoda w pracy przestała być usprawiedliwiona. Stąd też

decyzja pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy była usprawiedliwiona.

Sąd II instancji zwrócił uwagę, że powód nie miał podstaw do przypuszczeń

o wydaniu na jego rzecz decyzji przyznającej mu prawo do świadczenia

rehabilitacyjnego. Dodatkowo zauważyć należy, że w celu weryfikacji zasadności

orzeczenia z dnia 22 sierpnia 2012 r. dwukrotnie był wzywany do stawienia się

przed Komisją Lekarską ZUS. Z twierdzeń powoda wynika wprost, że wiedział o

terminie badania, a tym samym miał realną możliwość, jak i obowiązek do

stawienia się przed komisją, albo też usprawiedliwiania swojej nieobecności, czego

jednak nie uczynił.

Sąd Okręgowy wywiódł także, że zachowanie powoda pozostawało w

sprzeczności z art. 8 k.p. Tego rodzaju klauzula generalna wskazuje na potrzebę

oceny żądań stron stosunku pracy na podstawie kryteriów pozaprawnych. Nie

ulega wątpliwości, że sprzeczność z zasadami współżycia społecznego może

zachodzić także po stronie pracowników. Sąd Okręgowy wyraził dezaprobatę dla

zachowania powoda, który wpierw korzystał z zasiłku chorobowego w pełnym

wymiarze, a następnie świadczenia rehabilitacyjnego, zaś pod koniec upływu

okresu trzymiesięcznego przedstawiał pracodawcy zaświadczenie lekarskie o

odzyskaniu zdolności do pracy, wnosząc o udzielnie jednego dnia urlopu

wypoczynkowego, aby dalej w kolejnym dniu roboczym przedstawić już zwolnienie

lekarskie poświadczające kolejną niezdolność do pracy. Powód w ten sposób

próbował udaremnić możliwość złożenia przez pracodawcę ewentualnego

oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy. Było to działanie rozmyślne i jako

takie nie powinno być akceptowane przez judykaturę.

Reasumując, Sąd drugiej instancji uznał, że Sąd Rejonowy dokonał wadliwej

wykładni prawa materialnego, a zatem zaskarżone orzeczenie podlega zmianie w

myśl art. 386 § 1 k.p.c.

Od orzeczenia Sądu Okręgowego skargę kasacyjną złożył powód. W

ramach podstawy opisanej w treści art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. zarzucił wyrokowi

naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:

7

1) art. 18 ust. od 1 do 6 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach

pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst

jednolity: Dz.U. z 2014 r., poz. 159) w związku z art. 14 ust. 2a i ust. 2d oraz ust. 4 i

5 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2013 r., poz. 1440) poprzez

błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wszczęcie czynności nadzorczych

nad wykonywaniem orzecznictwa o niezdolności do pracy zwalnia organ rentowy z

obowiązku niezwłocznego wydania decyzji w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego

w oparciu o badane w ramach nadzoru orzeczenie lekarza orzecznika ZUS, od

którego ubezpieczony nie wniósł sprzeciwu i w stosunku do którego Prezes ZUS

nie zgłosił zarzutu wadliwości;

2) art. 14 ust. 4 i 5 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez błędną wykładnię

polegającą na przyjęciu, że okoliczności faktyczne sprawy uzasadniały przekazanie

sprawy do rozpoznania komisji lekarskiej przez Prezesa ZUS w ramach

sprawowanego nadzoru, a wszczęcie czynności nadzorczych spowodowało prawną

obojętność orzeczenia wydanego wcześniej przez lekarza orzecznika;

3) § 3 ust. 4 rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej z dnia 14 grudnia

2004 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy (Dz.U. z 2004 r. Nr 273,

poz. 2711 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię, iż niezgłoszenie się na badanie

powoduje przewidziany w tym przepisie skutek w postaci odstąpienia od dalszego

postępowania w sprawie i tym samym pozbawia skuteczności wcześniej wydane

przez lekarza orzecznika orzeczenie;

4) art. 52 § 1 pkt 1 k.p. poprzez przyjęcie, że nieobecność w pracy powoda

od dnia 27 sierpnia 2012 r. do dnia 22 listopada 2012 r. była nieusprawiedliwiona, a

tym samym stanowiła ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych;

5) art. 8 k.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na

przyjęciu, że zachowanie powoda naruszało zasady współżycia społecznego.

Nadto w ramach drugiej podstawy skargi kasacyjnej skarżący wskazał na

naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 382 k.p.c. w związku z

art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przywołanie w sprawie okoliczności faktycznych, które

8

nie stanowiły przedmiotu ustaleń dokonanych przez Sąd z jednoczesnym

odstąpieniem od wskazania dowodów, na podstawie których zostały one ustalone.

Mając powyższe na uwadze powód domagał się uchylenia zaskarżonego

orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu z rozstrzygnięciem o kosztach procesu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Stwierdzenie to nie oznacza

jednak zasadności wszystkich zarzutów w niej podniesionych. Zgodnie z art. 39813

§ 1 i 2 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i

jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego

orzeczenia, jeżeli skarga nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów postępowania

albo gdy zarzut taki okaże się niezasadny.

W sprawie nie można podzielić punktu widzenia skarżącego odnośnie

naruszenia przepisów postępowania, albowiem przytoczone argumenty nie są

kompatybilne z ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego odnośnie tej

podstawy skargi kasacyjnej. Brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu

naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. Przede wszystkim zarzut

ten nie został prawidłowo skonstruowany, skoro zarzuca jedynie naruszenie

art. 328 § 2 k.p.c., (odnoszącego się do postępowania przed sądem pierwszej

instancji) bez powiązania go z art. 391 § 1 k.p.c. Niezależnie od tego, zgodnie z

utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, sporządzenie uzasadnienia w

sposób nie w pełni odpowiadający stawianym mu wymaganiom może stanowić

usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej wyjątkowo wtedy, gdy przedstawione

w nim motywy nie pozwalają na przeprowadzenie kontroli kasacyjnej zaskarżonego

orzeczenia. Jedynie bowiem w takim wypadku uchybienie art. 328 § 2 k.p.c. może

być - w świetle art. 3931

pkt 2 k.p.c. (obecnie art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.) - uznane za

mogące mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 28

lutego 2006 r., III CSK 149/05, Lex nr 182956; 27 czerwca 2001 r., II UKN 446/00,

OSNP 2003 nr 7, poz. 182; 5 września 2001 r., I PKN 615/00, OSNP 2002 nr 15,

poz. 352; 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05, Lex nr 200973; 24 sierpnia 2009 r., I PK

9

32/09, Lex nr 548916; 16 października 2009 r., I UK 129/09, Lex nr 558286).

Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada w pełni wymaganiom

stawianym przez art. 328 § 2 k.p.c. i poddaje się kontroli kasacyjnej.

Nie jest zasadny zarzut obrazy art. 382 k.p.c., zgodnie z którym sąd

odwoławczy orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w

pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Przedstawiona reguła nie

obliguje Sądu odwoławczego do każdorazowego ponowienia postępowania

dowodowego w przypadku ingerencji w treść rozstrzygnięcia Sądu I instancji.

Rektyfikacja tego stanowiska znalazła odzwierciedlenie w uchwale 7 sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 29 marca 1999 r. w sprawie III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8,

poz. 124, zgodnie z którą sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne

stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez

przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne

ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub

uzupełnienia tego postępowania. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje

stanowisko, że art. 382 k.p.c. ma charakter ogólnej dyrektywy określającej istotę

postępowania odwoławczego, jako kontynuację merytorycznego rozpoznania

sprawy, w związku z czym powołanie się na tą podstawę może być

usprawiedliwione tylko wyjątkowo, jeżeli skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji

bezpodstawnie pominął część zebranego materiału oraz że uchybienie to mogło

mieć wpływ na wynik sprawy (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia: 6 stycznia

1999 r., II CKN 100/98, OSNC 1999 nr 9, poz. 146; 7 lipca 1999 r., I CKN 504/99,

OSNC 2000 nr 1, poz. 17 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października

2013 r., II PK 12/13, Lex nr 1388595). Godzi się zauważyć, że Sąd drugiej instancji

zaaprobował ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjął je za własne, zaś

podstawa zmiany orzeczenia Sądu pierwszej instancji znajdowała swe źródło w

ocenie prawnej zdarzenia, o czym szerszej w dalszej części uzasadnienia. Nie

można tracić z pola widzenia, że zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. w zasadzie nie

może stanowić samodzielnego uzasadnienia podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1

pkt 2 k.p.c., lecz konieczne jest wskazanie także tych przepisów normujących

postępowanie rozpoznawcze, którym sąd drugiej instancji, rozpoznając apelację,

uchybił (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 6 stycznia 1999 r., II CKN 102/98,

10

Lex nr 50665; 13 czerwca 2001 r., II CKN 537/00, Lex nr 52600;12 grudnia 2001 r.,

III CKN 496/00, Lex nr 53130 oraz z dnia 26 listopada 2004 r., V CK 263/04, Lex nr

520044). W przedmiotowej sprawie skarżący łączy de facto zarzut naruszenia

art. 382 k.p.c. z treścią art. 328 § 2 k.p.c., co jak wyżej wskazano nie może odnieść

zamierzonego skutku.

Skoro podstawa naruszenia przepisów postępowania okazała się

nieuzasadniona, dalsze rozpoznanie skargi należy zawęzić do oceny zasadności

naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego. W tym wypadku także nie

wszystkie zarzuty okazały się zasadne. I tak nie ma w sprawie przesłanek do

skutecznego formułowania zarzutu naruszenia art. 18 od ust. 1 do ust. 6 ustawy z

dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia

społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 r.,

poz. 159, dalej jako ustawa zasiłkowa) w związku z art. 14 ust. 2a i ust. 2d oraz ust.

4 i 5 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2013 r., poz. 1440, dalej jako

ustawa emerytalna). Zakres przedmiotowego postępowania nie obejmował swym

zakresem weryfikacji przesłanek do uzyskania świadczenia rehabilitacyjnego, a

podjęte przez organ rentowy czynności procesowe zmierzające do kontroli

orzeczenia lekarza orzecznika ZUS z dnia 22 sierpnia 2012 r. zostały uruchomione

zgodnie z prawem.

Punktem wyjścia do wyjaśnienia tej części zarzutów jest stwierdzenie, że

orzeczenie lekarza orzecznika może zostać poddane kontroli. Ma ona miejsce w

razie złożenia sprzeciwu przez osobę zainteresowaną do komisji lekarskiej Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych w terminie i na zasadach przewidzianych w przepisach o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (art. 18 ust. 4 ustawy

zasiłkowej w związku z art. 14 ust. 2a ustawy emerytalnej). Natomiast Prezes

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych może zgłosić zarzut wadliwości orzeczenia i

przekazać sprawę do rozpatrzenia komisji lekarskiej (art. 18 ust. 5 ustawy

zasiłkowej w związku z art. 14 ust. 2d ustawy emerytalnej). Odesłanie do ustawy

emerytalnej ma też takie znaczenie, że do kompetencji Prezesa Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych należy także nadzór nad wykonywaniem orzecznictwa

w zakresie niezdolności do pracy. Wykonywanie czynności nadzorczych przez

11

Prezesa Zakładu, jako podmiotu sprawującego zwierzchni nadzór nad

prawidłowością i jednolitością stosowania zasad orzecznictwa lekarskiego, nie jest

wyłączone także po wydaniu i uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń

(por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2013 r., I UK

190/13, Legalis nr 1092831). Tym bardziej takie uprawnienie może być realizowane

przed wydaniem decyzji w sprawie o świadczenie z ubezpieczenia społecznego.

Zatem Prezes Zakładu może przekazać do rozpoznania przez komisję lekarską

każdą sprawę, jeżeli stwierdzi, że orzeczenie lekarza orzecznika, albo komisji

lekarskiej jest niezgodne ze stanem faktycznym lub zasadami orzecznictwa o

niezdolności do pracy (por. art. 14 ust. 5 pkt 3 ustawy emerytalnej). W ramach tego

nadzoru istnieje możliwość za pośrednictwem naczelnego lekarza zakładu albo

głównego lekarza zakładu (vide § 12 i 13 rozporządzenia Ministra Polityki

Społecznej z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy

Dz.U. z 2004 r. Nr 273, poz. 2711 ze zm.) dokonania kontroli orzeczenia lekarza

orzecznika pod względem merytorycznym i formalnym.

Możliwość usunięcia wadliwości orzeczenia lekarskiego z uwagi na

niezgodność ze stanem faktycznym lub zasadami orzecznictwa w sprawie objętej

skargą kasacyjną, przy jednoczesnej dwukrotnej nieobecności powoda na terminie

wyznaczonych w tym celu badań, wywołała problem dopuszczalności rozwiązania

stosunku pracy przez pozwanego bez wypowiedzenia z winy pracownika.

W ten sposób zasadnicza oś sporu koncentruje się na tle wykładni prawa

materialnego, a mianowicie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Przywołany przepis stanowi, że

pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia w razie ciężkiego

naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Jak

wiadomo k.p. nie określa wprost sytuacji, które ustawa traktuje za ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, pozostawiając

orzecznictwu wypracowanie kryteriów oceny zachowania pracownika pod tym

kątem. W judykaturze Sądu Najwyższego jednoznacznie podkreśla się, że

rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie powinno mieć miejsce w wyjątkowych

sytuacjach, a to z uwagi na nadzwyczajny tryb rozwiązania umowy. Przede

wszystkim powinno być uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w

zakresie winy pracownika polegają na jego złej woli lub rażącym niedbalstwie

12

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 14 listopada 2012 r., I PK 117/12, Lex nr

1308036; 2 czerwca 1997 r., I PKN 193/97, OSNP 1998 nr 9, poz. 269; 21 września

2005 r., II PK 305/04, Lex nr 155985). Wskazać także należy, że zwrot „ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków” odnosi się zarówno do kwalifikowanej

winy, jak i do istotnego zagrożenia lub uszczerbku interesów pracodawcy

spowodowanego tym naruszeniem. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

19 sierpnia 1999 r., I PKN 188/99, OSNAPiUS 2000 nr 22, poz. 818, w razie

rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., ocena rodzaju i

stopnia winy pracownika powinna być dokonana w stosunku do naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych, jak i z uwzględnieniem zagrożenia lub

naruszenia interesów pracodawcy. W wyroku z 9 lipca 2009 r., II PK 46/09, Lex nr

533035, Sąd Najwyższy wskazał, że w pojęciu „ciężkie naruszenie podstawowych

obowiązków pracowniczych” mieszczą się trzy elementy. Są to: bezprawność

zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego),

naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy, a także zawinienie obejmujące

zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo. Rażący charakter przewinienia

przejawia się zaś w wyjątkowo lekceważącym stosunku pracownika do jego

obowiązków. Jak wskazał Sąd Najwyższy, rażące niedbalstwo jako element

ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1

k.p.), jest postacią winy nieumyślnej, której nasilenie wyraża się w całkowitym

ignorowaniu przez pracownika następstw jego działania, jeżeli rodzaj

wykonywanych obowiązków lub zajmowane stanowisko nakazują szczególną

przezorność i ostrożność w działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11

września 2001 r., I PKN 634/00, OSNP 2003 nr 16, poz. 381). Natomiast wina

umyślna wyraża się w tym, że pracownik chce przez swoje zachowanie wyrządzić

szkodę pracodawcy lub co najmniej świadomie się na to godzi.

W analizowanym sporze nie można dostrzec przesłanek uzasadniających

rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, co też

uzasadnia wskazany w skardze zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. dotyczący

braku możliwości przypisania powodowi zarzutu ciężkiego naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych w postaci nieusprawiedliwionej

nieobecności w pracy. Porządkując zgłoszone argumenty trzeba podkreślić, iż

13

niestawiennictwo powoda na wyznaczone w dniu 13 listopada 2012 r. badanie

lekarskie nie może prowadzić do prostej konstatacji, że od tego dnia jego

nieobecność w pracy jest nieusprawiedliwiona. Oceny tej nie zmienia fakt

nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na przedmiotowe badanie. W stanie

faktycznym sprawy trzeba pamiętać, że powód od dnia 27 lutego 2012 r. był

nieprzerwanie niezdolny do pracy. Niezdolność do pracy oznacza brak możliwości

wykonywania pracy zarobkowej, niezależnie od uzyskania prawa do świadczenia z

ubezpieczenia społecznego (zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego),

czy też oczekiwania na realizację tego prawa przez organ rentowy. Zmiana

podstawy faktycznej orzeczenia lekarza orzecznika w drodze postępowania

nadzorczego stanowiłaby podstawę do wydania negatywnej oceny w przedmiocie

świadczenia rehabilitacyjnego. Tego rodzaju sytuacja aktualizowałaby po stronie

pracodawcy uprawnienie do oceny wystąpienia przesłanek uregulowanych w treści

art. 53 § 1 k.p. Z drugiej strony, zmiana orzeczenia lekarza orzecznika nie

przekształca automatycznie nieobecności pracownika w nieobecność

nieusprawiedliwioną. Uruchomienie przez organ rentowy postępowania w trybie

nadzoru wywołuje jedynie skutki w sferze prawa ubezpieczeń społecznych i może

skutkować pozbawieniem prawa do pobieranego dotychczas świadczenia. W

ocenie Sądu Najwyższego nie można stawiać znaku równości pomiędzy

niestawiennictwem na komisję lekarską ZUS z zawinionym niewykonaniem przez

pracownika zgodnego z prawem polecenia poddania się kontrolnym badaniom

lekarskim. W tym ostatnim przypadku judykatura (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 10 maja 2000 r., I PK 642/99, OSNP 2001 nr 20, poz. 619) dopuszcza

możliwość rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika, jako

następstwo naruszenia obowiązku wykonania polecenia dotyczącego pracy

(art. 100 i art. 211 pkt 5 k.p.). Analogicznego przepisu względem niestawiennictwa

na badania kontrolne wyznaczone przez komisję lekarską Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych w Kodeksie pracy brak, co wyklucza automatyczne przyjęcie

nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy. Jest to o tyle naturalne, że dyspozycja

stawiennictwa na badania w tym ostatnim przypadku nie została wydana przez

pracodawcę.

14

W sprawie sytuacja jest na tyle specyficzna, że organ rentowy nie wydał do

czasu rozwiązania stosunku pracy stosownej decyzji, która - jak słusznie zauważył

Sąd Okręgowy - decyduje o prawie (lub nie) do świadczenia z ubezpieczenia

społecznego. Podkreślenia wymaga moment złożenia wniosku o świadczenie

rehabilitacyjne (lipiec 2012 r.), który do dnia rozwiązania stosunku pracy nie został

rozpoznany. Miarodajne w tym względzie pozostanie spostrzeżenie, że pracodawca

nie kierował do powoda żadnych uwag dotyczących sposobu i terminu

usprawiedliwiania przez niego nieobecności w związku z niestawiennictwem na

wyznaczone badanie dotyczące weryfikacji orzeczenia lekarza orzecznika ZUS z

dnia 22 sierpnia 2012 r. Reakcja pracodawcy miała miejsce tylko raz, gdy podjął

decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym. Nastąpiło to w momencie, gdy powód

przedstawił orzeczenie o odzyskaniu zdolności do pracy i wyraził gotowość jej

wykonywania.

Mając powyższe na uwadze, powodowi nie można przypisać winy umyślnej

albo rażącego niedbalstwa, które stanowi istotny warunek podmiotowy rozwiązania

stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika. Podkreślić także należy, że

pracodawca dysponował informacjami o przebiegu postępowania w organie

rentowym, a powód po uzyskaniu orzeczenia w dniu 22 sierpnia 2012 r.

niezwłocznie o tym fakcie powiadomił pracodawcę. Powołane okoliczności

wizualizują przyczyny nieobecności pracownika w pracy, wskazując równocześnie

na brak podstaw do zwolnienia dyscyplinarnego z pracy, zwłaszcza że nie wiązało

się z istotnym uszczerbkiem dla interesu pracodawcy (obowiązki powoda

wykonywała inna osoba).

Pozostaje jeszcze rozważyć zasadność odwołania się przez Sąd Okręgowy

do zasad współżycia społecznego, które w jego ocenie uniemożliwiają

uwzględnienie powództwa. Generalnie uwagi Sądu Okręgowego odnośnie zakresu

i celu klauzul generalnych w prawie pracy należy zaaprobować. W realiach

niniejszej sprawy działanie powoda miało uniemożliwić weryfikację orzeczenia

lekarza orzecznika. Skoro przepisy prawa przewidują autonomiczną sankcję na

gruncie przepisów prawa ubezpieczeń społecznych, to brak podstaw do wiązania

tego faktu z oceną zachowania pracownika w stosunku do pracodawcy, co może

dopiero uzasadniać odwoływanie się do zasad współżycia społecznego.

15

Zakwalifikowanie zachowania powoda, jako „działania według utartego schematu”

suponuje niegodziwość w płaszczyźnie związanej z korzystaniem ze świadczeń z

ubezpieczenia społecznego. Tak kategoryczne stwierdzenie, odwołujące się do

zasad doświadczenia życiowego, a tym samym nie wymagające postępowania

dowodowego, pomija następujące okoliczności. Powstałe wątpliwości co do

zasadności udzielonego zwolnienia lekarskiego od dnia 27 lutego 2012 r. do dnia

23 marca 2012 r. zostały zweryfikowane na korzyść powoda w wyniku

postępowania kontrolnego. Z ustalonych w sprawie okoliczności wynika, że Zakład

Ubezpieczeń Społecznych poinformował pracodawcę pismem z dnia 20 kwietnia

2012 r. o prawidłowym wystawieniu powodowi zaświadczeń o niezdolności do

pracy. W późniejszym okresie pozwany nie podejmował czynności zmierzających

do kontroli zasadności udzielonych pracownikowi zwolnień lekarskich. W końcu w

sprawie postępowanie w przedmiocie świadczenia rehabilitacyjnego, uruchomione

wnioskiem z lipca 2012 r., nie zostało rozstrzygnięte do czasu podjęcia decyzji

przez pracodawcę w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę. Suma powyższych

uwag uzasadnia wskazane w skardze kasacyjnej naruszenie art. 8 k.p.

Oczywiście należy mieć także na uwadze, że Sąd Najwyższy w szeregu

orzeczeń stanął na stanowisku, że ocena, czy w konkretnym przypadku ma

zastosowanie norma art. 8 k.p., mieści się w granicach swobodnego uznania

sędziowskiego. Sfera ta w ramach postępowania kasacyjnego może podlegać

kontroli tylko w przypadkach szczególnie uzasadnionych (por. np. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia: 9 lutego 2007 r., I BP 15/06, Lex nr 376124; 22 lipca 2009 r.,

I PK 48/09, Lex nr 529757 oraz 24 listopada 2010 r., I PK 78/10, Lex nr 725005).

Z drugiej strony odwoływanie się do treści art. 8 k.p. skutkuje osłabieniem

zasady pewności prawa. Z tego względu postuluje się aby konstrukcja nadużycia

prawa była dopuszczalna wyjątkowo, mając jednocześnie silne uzasadnienie

merytoryczne w skonkretyzowanych regułach. Z tego wynika, że konstrukcja

nadużycia prawa podmiotowego ze względu na czynienie z niego użytku

sprzecznego ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub

zasadami współżycia społecznego nie odnosi się do jakiegokolwiek nadużycia

prawa, lecz do nadużycia konkretnego prawa podmiotowego (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia: 10 kwietnia 2014 r., II PK 184/13, Lex nr 1477441; 20

16

listopada 1996 r., I PKN 14/96, OSNAPiUS 1997 nr 12, poz. 218 i 20 lipca 2000 r.,

I PKN 740/99, OSNAPiUS 2002 nr 3, poz. 72). Z tego względu nie jest zabiegiem

prawidłowym określenie działania powoda, jako działania „według utartego

schematu”, które suponuje jedynie zachowania negatywne, lecz ich nie odnosi do

konkretnych zasad współżycia społecznego w sferze obowiązków pracowniczych.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c. i

art. 39821

k.p.c. w związku z art. 108 § 2 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.