Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 lutego 2015 r.

I UK 221/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 221/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lutego 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Romualda Spyt

SSA Bohdan Bieniek

w sprawie z odwołania Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego P. Spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością w O.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w O.

z udziałem zainteresowanych: P. L. i M. S.

o ustalenie niepodlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 17 lutego 2015 r.,

skargi kasacyjnej Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego P. Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w O.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 12 grudnia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

W decyzji z 8 listopada 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w

O. stwierdził, że M. S. jak osoba wykonująca na rzecz płatnika składek PHU P.

Spółka z o.o. w upadłości układowej w O. (dalej, jako „Spółka”) pracę na podstawie

umowy zlecenia podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu,

rentowemu i wypadkowemu od 1 marca do 3 maja 2009 r. oraz od 1 lutego 2010 r.

Kolejną decyzją z dnia 8 listopada 2012 r. ZUS stwierdził, że także P. L. jako osoba

wykonująca w tej Spółce pracę na podstawie umowy zlecenia podlega

obowiązkowym ubezpieczeniom od 1 marca do 3 maja 2009 r. oraz od 1 lutego

2010 r. W podstawie decyzji wskazano art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 38 ust. 1, art. 6 ust.

1 pkt 4 i art. 12 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.), powoływanej dalej

jako: „ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych” lub „ustawa systemowa”.

Spółka złożyła odwołania od w/w decyzji, wskazując, że zawarte umowy o

świadczenie usług menadżerskich są nieważne, gdyż nie zostały zawarte przez

radę nadzorczą in gremio. Skarżący podniósł również, że umowy wygasły w dniu

11 marca 2011 r. w związku z ogłoszeniem upadłości likwidacyjnej Spółki.

Sąd Okręgowy w O. wyrokiem z 11 marca 2013 r. oddalił odwołania.

Wyrokiem z 12 grudnia 2013 r., zaskarżonym rozpoznawaną skarga

kasacyjną, Sąd Apelacyjny oddalił apelacje Spółki od wyroku Sądu pierwszej

instancji i zasądził od niej na rzecz organu rentowego 120 zł tytułem zwrotu

kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.

Zgodnie z ustaleniami przyjętymi w podstawie zaskarżonego wyroku, od 1

kwietnia 2009 r. do 14 września 2012 r. zainteresowany P. L. pełnił funkcję

prezesa, a zainteresowany M. S. wiceprezesa odwołującej się Spółki.

Zainteresowani prowadzili jednocześnie działalność gospodarczą pod nazwą E. –

B. Spółka Cywilna w S. Z tego tytułu opłacali składki na ubezpieczenie społeczne.

1 kwietnia 2009 r. Spółka zawarła z P. L. umowę o świadczenie usług

menadżerskich, na mocy której powierzono mu pełnienie obowiązków prezesa

zarządu za wynagrodzeniem w kwocie 7.000 zł. Za spółkę umowę podpisał W. K.

jako prezes Rady Nadzorczej. Następnie, 1 lutego 2010 r. Spółka zawarła z P. L.

kolejną umowę o świadczenie usług menadżerskich. Za spółkę umowę podpisali

3

członkowie rady nadzorczej W. K., E. L. i W. S., czyli wszyscy członkowie rady.

Identyczne umowy o świadczenie usług menadżerskich zawarto z M. S. Zgodnie z

§ 29 pkt 12 umowy Spółki do obowiązków rady nadzorczej należy zawieranie i

rozwiązywanie umów z członkami zarządu na zasadach określonych w uchwale

RN. Zastrzeżono, że umowę w imieniu Spółki zawiera przedstawiciel RN powołany

uchwałą. Rada nadzorcza PHU P. Spółka z o.o. w O. nie podjęła uchwały o

zawarciu z nimi w/w umów o świadczenie usług menadżerskich. 11 marca 2011 r.

Sąd Rejonowy w O. ogłosił upadłość likwidacyjną majątku Spółki. Od 1 marca 2009

r. do 3 maja 2009 r. i od 1 lutego 2010 r. zainteresowani realizowali umowy o

świadczenie usług menadżerskich, które zawarli z płatnikiem składek – odwołującą

się spółką. Przez cały okres obowiązywania w/w umów, wykonywali obowiązki

członków zarządu tej Spółki, która przyjmowała pracę (czynności)

zainteresowanych i w zamian wypłacała im systematycznie wynagrodzenie oraz

opłacała składki zdrowotne na rzecz ZUS. Płatnik ten dokonał zgłoszenia

zainteresowanych do ubezpieczeń społecznych z tytułu wykonywania przez nich

umów zlecenia, czyli w oparciu o art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej. W okresie

od 1 marca 2009 r do 3 maja 2009 r. i od 1 lutego 2010 r. do 11 września 2012 r.

zainteresowani otrzymywali wynagrodzenie na podstawie umów o świadczenie

usług menadżerskich. Zarząd i organy kontrolne Spółki (rada nadzorcza) nie

kwestionowały świadczonej przez zainteresowanych pracy, wypłacanych im

wynagrodzeń i opłacanych składek ZUS. Strony realizowały wzajemne obowiązki w

sposób charakterystyczny dla umowy zlecenia.

Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego Sąd pierwszej instancji

wskazał, że nieważność umowy o pracę nie wyłącza podlegania ubezpieczeniu

społecznemu, gdy praca faktycznie była świadczona. Po czym stwierdził, że

naruszenie art. 210 § 1 k.s.h. nie ma wpływu na podleganie przez

zainteresowanych obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Prawo

ubezpieczeń społecznych ma autonomiczny charakter. Jedną z wiodących jego

zasad jest powszechność podlegania ubezpieczeniu. W tym kontekście traci na

znaczeniu to, że umowy zostały zawarte w sposób niezgodny z organizacyjnymi

regułami funkcjonowania spółek kapitałowych. Bezspornie bowiem zainteresowani

faktycznie wykonywali pracę i otrzymywali wynagrodzenie. Członkowie rady

4

nadzorczej pozostawali przy tym w bliskich relacjach rodzinnych z

zainteresowanymi. Dyskusyjne jest zatem założenie, że mimo braku odrębnej

uchwały rady nadzorczej nie wyrażali gremialnie zgody na zatrudnienie i

wynagradzanie P. L. i M. S. Analogicznie Sąd Okręgowy ocenił zarzut skarżącego

naruszenia art. 102 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i

naprawcze (jednolity tekst: Dz.U. 2009 Nr 175, poz. 1361 ze zm.), powoływanej

dalej, jako „Pr. upadł.”, zgodnie z którym w dniu ogłoszenia upadłości wygasają

umowy zlecenia. Zdaniem Sądu nie oznacza to, jednak, że faktyczne ich

realizowanie po tej dacie uprawnia do twierdzenia, że osoba świadcząca pracę nie

podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu. Sąd Okręgowy przyjął, że

przy realizacji przez zainteresowanych obowiązków wynikających z członkostwa w

zarządzie Spółki za wynagrodzeniem, mimo treści w/w art. 102 prawa

upadłościowego i naprawczego, nie dochodzi do ustania obowiązkowego

ubezpieczenia społecznego.

Uznając apelacje Spółki od powyższego wyroku Sądu Okręgowego za

niezasadne, Sąd Apelacyjny stwierdził, że aprobuje stanowisko Sądu Okręgowego.

Sąd wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 z dnia 13 października 1998 roku o

systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. 2009 Nr 205, poz. 1585 ze zm.)

obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z

zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej

Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub

umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z

Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej

„zleceniobiorcami”, oraz osobami z nimi współpracującymi, z zastrzeżeniem ust. 4.

Z kolei jak wynika z art. 12 ust. 1 w/w ustawy obowiązkowo ubezpieczeniu

wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i

rentowym. Zdaniem Sądu od 1 marca do 3 maja 2009 r. i od 1 lutego 2010 r. P. L. i

M. S. bezspornie realizowali umowy o świadczenie usług menadżerskich, które

zawarli z płatnikiem składek – odwołującą się Spółką. Dlatego powinni podlegać

obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowemu i

wypadkowemu. Przez cały okres obowiązywania tych umów wykonywali obowiązki

członków zarządu tej Spółki. Spółka przyjmowała ich pracę, wypłacała

5

systematycznie wynagrodzenie i opłacała składki zdrowotne na rzecz ZUS. Płatnik

ten dokonał zgłoszenia zainteresowanych do ubezpieczeń społecznych z tytułu

wykonywania przez nich umów zlecenia, czyli w oparciu o art. 6 ust. 1 pkt 4 w/w

ustawy. Sąd Okręgowy nie naruszył art. 210 § 1 k.s.h. i 102 ust. 1 p.u.i.n.,

przyjmując obowiązek podlegania zainteresowanych ubezpieczeniu emerytalnemu i

rentowemu oraz wypadkowemu od 1 marca 2009 r. do 3 maja 2009 r. i od 1 lutego

2010 r. Prawidłowo też pominął rozważania w przedmiocie stwierdzenia, czy

umowy o świadczenie usług menadżerskich zostały zawarte przez radę nadzorczą

in gremio, a tym samym, czy były ważne (art. 210 § 1 k.s.h.). Słusznie nie

rozstrzygał również okoliczności związanej z wygaśnięciem tych umów w dniu 11

marca 2011 r. w związku z ogłoszeniem upadłości likwidacyjnej Spółki (art. 102 ust.

1 p.u.i.n.). Istotny w sprawie jest przede wszystkim fakt, że strony realizowały

wzajemne obowiązki w sposób charakterystyczny dla umowy zlecenia. W niniejszej

sprawie bezsporne jest, że zainteresowanych jako członków zarządu łączył ze

Spółką nie tylko stosunek organizacyjny (korporacyjny), lecz że pozostawali oni w

stosunku obligacyjnym (którym niewątpliwie jest kontrakt menadżerski), zbliżonym

do umowy zlecenia. Kontrakt menadżerski traktowany jest bowiem jako umowa

nienazwana, do której na mocy art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o

zleceniu wskazane w art. 734 k.c. i nast. Stąd, zarówno w kontrakcie

menedżerskim, jak i w umowie zlecenia sposób świadczenia usług, wymóg

starannego działania, obowiązek stosowania się do wskazówek zleceniodawcy co

do sposobu wykonania zlecenia, obowiązek osobistego świadczenia usługi (z

możliwością jego wyłączenia przez strony na mocy art. 738 § 1 k.c.), obowiązek

informacyjny, czy zasady dotyczące wynagrodzenia, są tożsame. Z tych względów

Sąd Apelacyjny uznał, że zainteresowani podlegali obowiązkowo ubezpieczeniom:

emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 1 marca 2009 r. do 3 maja 2009 r.

oraz od 1 lutego 2010 r. z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz Spółki.

Pełnomocnik Spółki zaskarżył powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego w

całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do

ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów

zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

6

Strona skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie: (-) art. 6 ust.

1 i art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez uznanie, że P.

L. i M. S. jako członkowie zarządu PHU P. Spółki z o.o. podlegali obowiązkowo

ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu od 1 marca 2009 r. do 3 maja 2009 r. i

od 1 lutego 2010 r.; (-) art. 210 § 1 k.s.h., przez uznanie, że pomimo nieważności

umów o świadczenie usług menadżerskich zawartych 1 kwietnia 2009 r. przez

skarżącą Spółkę z zainteresowanymi, podlegali oni obowiązkowo ubezpieczeniu

emerytalnemu i rentowemu oraz wypadkowemu od 1 marca 2009 r. do 3 maja 2009

r. i od 1 lutego 2010 r.; (-) art. 102 ust. 1 Pr. upadł., przez uznanie, że pomimo

wygaśnięcia z dniem 11 marca 2011 r. umów o świadczenie usług menadżerskich

zawartych w dniu 1 lutego 2010 r. przez skarżącą spółkę z wymienionymi

zainteresowanymi podlegali oni obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i

rentowemu oraz wypadkowemu od 1 marca 2009 r. do 3 maja 2009 r. i od 1 lutego

2010 r.

W odpowiedzi na skargę organ rentowy wniósł o jej oddalenie i zasądzenie

kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Strona skarżąca nie zarzuciła naruszenia przepisów postepowania. W

związku z tym Sąd Najwyższy jest związany podstawą faktyczną zaskarżonego

wyroku przy ocenie naruszenia prawa materialnego.

Sąd Apelacyjny, rozpoznając żądania odwołującej się Spółki, stwierdził, że

aprobuje stanowisko Sądu Okręgowego wyrażone w uzasadnieniu jego wyroku.

Ogólność tego stwierdzenia mogłaby sugerować, że Sąd odwoławczy akceptuje

ogół poglądów prawnych Sądu pierwszej instancji. Tak jednak nie jest. Sąd

Apelacyjny uznał bowiem w sposób zdecydowany, że umowy o świadczenie usług

menedżerskich łączące zainteresowanych ze Spółką miały przez całe sporne

okresy, także po ogłoszeniu 11 marca 2011 r. upadłości likwidacyjnej Spółki,

charakter umów nienazwanych, do których na podstawie art. 750 k.c. stosuje się

odpowiednio przepisy o zleceniu i z tego względu zainteresowani podlegali

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wskazanego w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy

7

systemowej. Sąd Apelacyjny nie zaaprobował więc poglądu Sądu Okręgowego,

który uznał, że byli objęci ubezpieczeniami z tytułu „realizacji obowiązków

wynikających z racji członkostwa w zarządzie Spółki, przy pobieraniu za te

czynności wynagrodzenia”. Z tego względu bezpodstawne jest twierdzenie strony

skarżącej, że Sąd Apelacyjny przyjął taki pogląd.

W świetle ustaleń przyjętych w podstawie zaskarżonego wyroku, sprawy

należy wyróżnić trzy okresy, w których sporne między stronami jest podleganie

zainteresowanych ubezpieczeniom społecznym. Pierwszy to okres od 1 marca do

3 maja 2009 r., związany z obowiązywaniem pierwszych umów menedżerskich,

zawartych z zainteresowanymi 1 kwietnia 2009 r. Drugi, okres od 1 lutego 2010 r.

do 11 września 2012 r., tj. okres od zawarcia kolejnych umów menedżerskich do

ogłoszenia upadłości likwidacyjnej Spółki. Trzeci, okres po 11 września 2012 r. Jak

wskazano Sąd Apelacyjny uznał, że w każdym z tych okresów zainteresowani

podlegali ubezpieczeniom społecznym z tytułu wskazanego w art. 6 ust. 1 pkt 4

ustawy systemowej. Sąd nie wyjaśnił, dlaczego zainteresowani zostali objęci

ubezpieczeniami z tego tytułu od 1 marca 2009 r., skoro umowy o świadczenie

usług menedżerskich zawarli 1 kwietnia 2009 r., dlaczego w pierwszym z

wymienionych wyżej okresów zostali objęci ubezpieczeniami z tytułu wskazanych

umów tylko od 1 marca do 3 maja 2009 r., jakie znaczenie miało prowadzenie przez

nich jednocześnie, jak przyjęto w podstawie zaskarżonego wyroku, działalności

gospodarczej pod nazwą E.- B. S.C. w S. i opłacanie z tego tytułu składek na

ubezpieczenie społeczne, dlaczego, skoro zostali zgłoszeni przez Spółkę do

ubezpieczeń społecznych, Spółka opłacała za nich jedynie składki zdrowotne.

Strona skarżąca nie wyraziła wątpliwości we wskazanych kwestiach. Nie podniosła

też zarzutów naruszenia przepisów postępowania lub przepisów prawa

materialnego, które pozwalałyby Sądowi Najwyższemu zakwestionować

zaskarżony wyrok z powodu istnienia tych wątpliwości. W szczególności nie

podniesiono zarzutu naruszenia art. 9 ust. 2 i 2a ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych.

Okoliczności sprawy wskazują, że bezpodstawne, w odniesieniu do

pierwszych dwóch wymienionych wyżej okresów, są zarzuty naruszenia art. 6 ust. 1

(ściślej, jak wynika z uzasadnienia podstaw skargi art. 6 ust. 1 pkt 4) i art. 12 ust. 1

8

ustawy systemowej oraz art. 210 § 1 k.s.h. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem

Sądu Najwyższego, zarządzanie zakładem pracy może być wykonywane na

podstawie stosunku pracy, umowy menedżerskiej lub bezpośrednio na podstawie

stosunku organizacyjnego łączącego członka zarządu ze spółką (zob. np. wyroki

Sądu Najwyższego z : 7 stycznia 2000 r., I PKN 404/99, OSNP 2001 nr 10,

poz. 347; 11 maja 2009 r., I UK 15/09, LEX nr 512998). Kwalifikacja kontraktu

menedżerskiego jako umowy o pracę lub umowy prawa cywilnego zależy od

okoliczności konkretnego wypadku (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z : 11

października 2005 r., I PK 42/05, OSNP 2006 nr 17–18, poz. 267; 25 listopada

2005 r., I PK 42/04, OSNP 2005 nr 14, poz. 209). Jeżeli kontrakt menedżerski ma

charakter umowy o pracę, osoba wykonująca tę umowę podlega ubezpieczeniom

społecznym na takich samych zasadach jak inni pracownicy. Jeśli ma cechy umowy

o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, podlega

ubezpieczeniom jak zleceniobiorcy w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy

systemowej. Sąd Apelacyjny przyjął, że strony w rozważanych okresach wiązała

umowa menedżerska mająca cechy umowy o świadczenie usług, do której stosuje

się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sąd przedstawił okoliczności potwierdzające

taką kwalifikację, jak, między innymi: nazwanie tych umów umowami

menedżerskimi, zgłoszenie zainteresowanych do ubezpieczenia na podstawie art. 6

ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej, realizowanie wzajemnych obowiązków w sposób

charakterystyczny dla umowy zlecenia. Argumentacja ta nie jest wyczerpująca.

Brakuje zwłaszcza szczegółowego odwołania się do treści przedmiotowych umów i

sposobu ich wykonywania. Przedstawione przez Sąd okoliczności wskazują jednak

na wolę stron zawarcia umowy podobnej do zlecenia, a niezakwestionowanie przez

pełnomocnika strony skarżącej ustaleń faktycznych przyjętych w podstawie

zaskarżonego wyroku, a także nieprzedstawienie zarzutu naruszenia art. 750 k.c.,

pozbawia Sąd Najwyższy możliwości oceny trafności podniesionych w

uzasadnieniu skargi twierdzeń o nieposiadaniu przez te umowy cech zlecenia. Sąd

Apelacyjny uznał też (podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji), że

przedmiotowe umowy zostały zawarte z naruszeniem art. 210 § 1 k.s.h. W tej

sytuacji trudno mówić o naruszeniu tego przepisu. Ewentualnie naruszenia takiego

można się dopatrywać w tym, że zdaniem Sądu Najwyższego, Sąd odwoławczy

9

zbyt pochopnie uznał, że z naruszeniem powyższego przepisu zawarto także

umowy z 1 lutego 2010 r. Jak bowiem wynika z ustaleń faktycznych zostały one

zawarte i podpisane przez cały skład rady nadzorczej Spółki, a zatem zgodnie z art.

210 § 1 k.s.h., który stanowi, że w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz

w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany

uchwałą zgromadzenia wspólników (por. też uzasadnienie wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2009 r., I PK 42/09, LEX nr 528156). Nie taki rodzaj

naruszenia tego przepisu był jednak wskazywany w skardze kasacyjnej. Sąd

Apelacyjny uznał natomiast trafnie, że nieważność umowy menedżerskiej podobnej

do zlecenia, wynikająca z zawarcia jej sprzecznie a art. 210 § 1 k.s.h., nie

przeszkadza uznaniu, że dopuszczenie członka zarządu do wykonywania zadań z

tym związanych, wykonywanie ich za zasadach charakterystycznych dla stosunku

zlecenia i akceptowanie takiej sytuacji przez upoważniony do zawarcia umowy

organ (podmiot) reprezentujący spółkę powoduje ponowne jej zawarcie per facta

concludentia. Możliwość zawarcia umowy w taki sposób jest akceptowana przez

Sąd Najwyższy w odniesieniu do menedżerskich umów o pracę (zob. np. wyroki

Sądu Najwyższego z: 12 grudnia 2001 r., I PKN 735/00, OSNP 2003 nr 23,

poz. 570; 5 listopada 2003 r., I PK 633/02, OSNP 2004 nr 20, poz. 346; 5 listopada

2003 r., I PK 23/03; 6 października 2004 r., I PK 488/03, OSNP 2005 nr 10,

poz. 145, z glosą Ł. Pisarczyka, OSP 2006 nr 1, poz. 7; 7 kwietnia 2009 r., I PK

215/08, OSNP 2010 nr 23-24, poz. 283; 20 stycznia 2010 r., II PK 178/09, LEX nr

577829; 8 czerwca 2010 r., I PK 16/10, LEX nr 607243; 13 listopada 2013 r., I PK

94/13, LEX nr 1448692). Sytuacja w wypadku umowy podobnej do zlecenia jest

analogiczna, zwłaszcza, że umowa ta może zostać ważnie zawarta bez

konieczności zachowania formy pisemnej (por. też uzasadnienie wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 13 listopada 2013 r., I PK 94/13, LEX nr 1448692). W tej

sytuacji skuteczne podważenie stanowiska Sądu Apelacyjnego wymagało

wykazania w świetle art. 60 k.c., że zachowania stron uznane przez Sąd za

dostatecznie ujawniające ich wolę zawarcia umów menedżerskich podobnych do

zlecenia, nie miały takiego charakteru. Strona skarżąca nie podniosła jednak

zarzutu naruszenia tego przepisu. Należy w związku z tym wskazać, że w celu

skutecznego zakwestionowania przez stronę skarżącą uznania przez sąd

10

odwoławczy, obowiązywania między spółką handlową a członkiem zarządu

zawartej w sposób dorozumiany umowy o pracę lub menedżerskiej umowy, do

której stosuje się przepisy o zleceniu, konieczne jest wykazanie w świetle art. 60

k.c. w związku z art. 22 § 1 k.p. lub art. 750 k.c., że zachowania stron (ich

uprawionych organów – art. 38 k.c.) nie ujawniły w dostateczny sposób ich woli

zawarcia umów mających cechy umów normowanych w tych przepisach.

Wobec powyższego zarzuty naruszenia art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy

systemowej i art. 210 § 1 k.s.h. w odniesieniu do okresów od 1 marca do 3 maja

2009 r. i od 1 lutego 2010 r. do 11 września 2012 r. okazały się bezzasadne.

Trafny natomiast okazał się zarzut naruszenia art. 102 ust. 1 Pr. upadł.

Zgodnie z tym przepisem, zawarte przez upadłego umowy zlecenia lub komisu, w

których upadły był dającym zlecenie lub komitentem, a także umowy o zarządzanie

papierami wartościowymi upadłego wygasają z dniem ogłoszenia upadłości.

Wierzytelność z tytułu poniesionej wskutek tego straty może być dochodzona w

postępowaniu upadłościowym. Powołany przepis dotyczy wszelkich umów opartych

na konstrukcji zlecenia, o ile wpływ upadłości na te umowy nie jest unormowany

odrębnie, jak ma to miejsce np. w przypadku umowy agencyjnej (zob. uzasadnienie

wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 lutego 2008 r., II CSK 463/07, LEX nr 463366;

także: A. Jakubecki, Komentarz do art. 102 ustawy [w:] A. Jakubecki, F. Zedler,

Prawo upadłościowe i naprawcze. Komentarz, LEX 2011 i tam powołane

piśmiennictwo). Z powyższego wynika, że przedmiotowe umowy niewątpliwie

wygasły z dniem ogłoszenia upadłości likwidacyjnej Spółki. Sąd Apelacyjny nie

przedstawił powodów, dla których uznał, że po tym dniu zainteresowani byli nadal

związani ze Spółką umowami menedżerskimi o charakterze podobnym do zlecenia.

Wskazał jedynie, że Sąd pierwszej instancji słusznie nie rozstrzygał również

okoliczności związanej z wygaśnięciem tych umów w dniu 11 marca 2011 r. w

związku z ogłoszeniem upadłości likwidacyjnej Spółki (art. 102 ust. 1 p.u.i.n.).

Stwierdzenie to niczego nie wyjaśnia, zwłaszcza, że Sąd Okręgowy swoje

przekonanie o objęciu zainteresowanych ubezpieczeniami społecznymi w

rozważanym okresie oparł na nieuzasadnionej wątpliwości co do objęcia umów

menedżerskich pojęciem zlecenia w rozumieniu art. 102 ust. 1 Pr.upadł. Sąd ten

uznał także, że wystarczającym tytułem do objęcia zainteresowanych

11

ubezpieczeniami jest stosunek korporacyjny, a ten pogląd nie został przyjęty przez

Sąd odwoławczy, który jak już wskazano, zdecydowanie uznał, że umowy o

świadczenie usług menedżerskich łączące zainteresowanych ze spółką miały przez

cały sporny okres, także po ogłoszeniu 11 marca 2011 r. upadłości likwidacyjnej

Spółki, charakter umów nienazwanych, do których na podstawie art. 750 k.c.

stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sąd Apelacyjny nie wskazał żadnych

faktów uzasadniających stanowisko, że między zainteresowanymi a spółką

powstały po wygaśnięciu umów menedżerskich w dniu 11 marca 2011 r. stosunki

oparte na konstrukcji zlecenia, uzasadniające objęcie ich ubezpieczeniami na

podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej. Trafny okazał się zatem zarzut

naruszenia art. 102 ust. 1 Pr. upadł. i art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39815

§ 1 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego - na podstawie

art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.