Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 lutego 2015 r.

II UK 105/14

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 105/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 lutego 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

SSA Bohdan Bieniek (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku W. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w L.

o rentę socjalną,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 lutego 2015 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 2 października 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 10 maja 2010 r. Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w L. zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w L.

z dnia 6 grudnia 2010 r. i przyznał W. K. prawo do renty socjalnej od dnia 12

sierpnia 2010 r. na trwałe.

2

Wydanie orzeczenia poprzedziły następujące ustalenia. Wnioskodawczyni

urodzona 19 września 1980 r. nie posiada wyuczonego zawodu, przez okres

sześciu tygodni pracowała jako sprzątaczka. W okresie od dnia 16 sierpnia 2005 r.

do dnia 30 września 2008 r. ubezpieczona była uprawniona do renty socjalnej.

Kolejny wniosek o rentę złożyła w dniu 18 lipca 2008 r. i decyzją z dnia 17 grudnia

2008 r. pozwany odmówił jej prawa do renty socjalnej. Odwołanie od tej decyzji

zostało oddalone prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 20 kwietnia

2010 r.

W dniu 12 sierpnia 2010 r. W. K. złożyła kolejny wniosek o rentę socjalną.

Lekarz orzecznik orzeczeniem z dnia 20 października 2010 r. nie stwierdził

całkowitej niezdolności do pracy. Przedmiotowe ustalenie potwierdziła również

Komisja Lekarska ZUS, wobec czego organ rentowy decyzją z dnia 6 grudnia 2010

r. odmówił prawa do renty socjalnej.

Sąd Okręgowy na podstawie opinii biegłego okulisty ustalił, że ubezpieczona

cierpi na niezborność mieszaną uboczną, nawrotowe zapalenie błony naczyniowej

oka lewego, heterochromię Fuscha, zaćmę oka lewego, znacznego stopnia

niedowidzenie oka lewego do dali i niedowidzenie obydwu oczu do bliży. Z tego

powodu jest nadal całkowicie niezdolna do pracy, a niezdolność jest trwała z

powodu lunetowego pola widzenia z pojedynczymi wyspami widzenia. Od dnia

ostatniego badania nastąpiła progresja w polu widzenia i znacznego stopnia

obniżenie ostrości wzroku. Pomimo zastrzeżeń organu rentowego odnośnie

sporządzonej opinii biegłego okulisty, w ocenie Sądu Okręgowego, w świetle art. 4

ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej (Dz.U. z 2003 r. Nr 135, poz.

1268 ze zm.) oraz art. 12 i 13 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2009 r. Nr

153, poz. 1227) odwołanie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji uznał, że sporządzona w sprawie opinia lekarska jest

rzetelna i została sporządzona na podstawie analizy akt sprawy, w tym także po

badaniu odwołującej. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art. 47714

§

2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał ubezpieczonej prawo do renty

socjalnej.

3

W apelacji od powyższego wyroku organ rentowy zarzucił sprzeczność

ustaleń Sądu Okręgowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego

poprzez przyjęcie, że wnioskodawczyni jest osobą całkowicie niezdolną do pracy,

jak również wskazał na naruszenie prawa materialnego tj. art. 4 ustawy z dnia 27

czerwca 2003 r. o rencie socjalnej (Dz.U. z 2003 r. Nr 135, poz. 1268 ze zm.).

Wyrokiem z dnia 2 października 2013 r., Sąd Apelacyjny – III Wydział Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację organu rentowego. Sąd Apelacyjny

uzupełnił postępowanie dowodowe dopuszczając dowód z nowej opinii biegłego

okulisty, który stwierdził, że aktualny stan narządu wzroku oraz obowiązujące

standardy orzecznicze nie uzasadniają zaliczenia ubezpieczonej do osób

całkowicie niezdolnych do pracy. W jego ocenie wyznacznikiem całkowitej

niezdolności do pracy nie może być wyłącznie wynik badania pola widzenia.

Z uwagi na zastrzeżenia odwołującej oraz przedłożoną dokumentację

medyczną Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z opinii uzupełniającej biegłego okulisty,

który podtrzymał swoją opinię o braku przesłanek do uznania ubezpieczonej za

osobę całkowicie niezdolną do pracy.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny zdecydował się na dopuszczenie

kolejnego dowodu z opinii biegłego okulisty. Biegły nie zgodził się z rozpoznaniem

dokonanym przez lekarza sporządzającego opinię w postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji i zwrócił uwagę na fakt, że ostrość wzroku nie zezwala na

uznanie ubezpieczonej za osobę całkowicie niezdolną do pracy. Obecnie gałki

oczne są zdrowe, a ciśnienie prawidłowe. Nie występuje też żaden stan zapalny.

W ocenie tego biegłego także pole widzenia nie jest adekwatnym parametrem do

ustalenia niezdolności do pracy.

Mając na uwadze powyższe dowody zgromadzone w postępowaniu

apelacyjnym Sąd drugiej instancji uznał, że apelacja nie jest zasadna. Sąd

podkreślił, że opinie biegłych, jak każdy dowód, podlegają ocenie Sądu. Analizując

materiał dowodowy Sąd Apelacyjny oparł się na opinii biegłej z zakresu

okulistyki (i opinii uzupełniającej) sporządzonej przed Sądem pierwszej instancji.

Jednocześnie Sąd zauważył, że zdania rozbieżne biegłych wynikają z odmiennej

oceny lunetowego pola widzenia. Biegły w Sądzie Okręgowym podał, iż

subiektywnym badaniem nie jest badanie pola widzenia, a ostrości wzroku. Z kolei

4

oboje biegli opiniujący w postępowaniu apelacyjnym kwestionują przydatność

badania pola widzenia, gdyż jest w ich ocenie badaniem subiektywnym. W

rezultacie Sąd Apelacyjny jako wiarygodną ocenił opinię wydaną w Sądzie

Okręgowym, albowiem w sposób jasny i kompleksowy ocenia i uzasadnia całkowitą

niezdolność do pracy oraz wyjaśnia wpływ heterochromii Fuscha na występowanie

obustronnego lunetowego pola widzenia, mimo pełnej ostrości wzroku oka

prawego. Nie bez znaczenia pozostaje fakt zaliczenia wnioskodawczyni do

umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. W rezultacie Sąd Apelacyjny nie

znalazł podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii instytutu naukowo – badawczego

i na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację organu rentowego.

Pozwany zaskarżył skargą kasacyjną powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego w

całości, zarzucając naruszenie:

a) prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w

szczególności:

- art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie

dowodu z opinii instytutu naukowo - badawczego, którego zadaniem było

rozstrzygnięcie spornego rozmiaru niezdolności do pracy;

- art. 278 § 1 k.p.c. wobec pominięcia wniosku dowodowego przez Sąd

Apelacyjny, przy jednoczesnym samodzielnym rozstrzygnięciu kwestii

wymagających wiadomości specjalnych;

b) prawa materialnego, tj. art. 4 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie

socjalnej (Dz.U. Nr 135, poz. 1268 ze zm.) w związku z art. 12 i 13 ust.3 ustawy z

dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227) poprzez przyznanie

wnioskodawczyni prawa do renty socjalnej na stałe, podczas gdy dowody

zgromadzone w postępowaniu apelacyjnym wskazują na brak całkowitej

niezdolności do pracy.

Mając powyższe na uwadze domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w

całości i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,

jak też na podstawie art. 415 k.p.c. żądał wydania orzeczenia o zwrocie wypłaconej

wnioskodawczyni renty socjalnej, poczynając od dnia 12 sierpnia 2010 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i stąd nie

zasługuje na uwzględnienie. Skarga została oparta na obydwu podstawach

wymienionych w art. 3983

k.p.c., tak więc przede wszystkim należy odnieść się do

zarzutów naruszenia przepisów postępowania i zbadać czy mogły mieć istotny

wpływ na wynik sprawy.

Rozważania w sprawie należy poprzedzić stwierdzeniem, że zgodnie z

art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące

ustalenia faktów lub oceny dowodów. Sąd Najwyższy nie jest bowiem uprawniony

do badania prawidłowości ustaleń faktycznych, ani też do oceny dowodów,

dokonanych przez sąd drugiej instancji. Sąd Najwyższy jako „sąd prawa”,

rozpoznając nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci skargi kasacyjnej, jest

związany ustalonym stanem faktycznym sprawy (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Związanie to

wyklucza nie tylko przeprowadzenie w jakimkolwiek zakresie dowodów, lecz także

badanie, czy sąd drugiej instancji nie przekroczył granic swobodnej ich oceny. Z

tego punktu widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu polemikę z

ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji, chociażby pod pozorem

kontestowania błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania określonych

przepisów prawa materialnego, z uwagi na jego sprzeczność z art. 3983

§ 3 k.p.c.

jest a limine niedopuszczalny. Sąd Najwyższy jako sąd kasacyjny nie zajmuje się

oceną materiału dowodowego, nie ma również kompetencji do dokonywania

kontroli prawidłowości oceny dowodów dokonanej przez sąd drugiej instancji

według kryteriów opisanych w art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 4 lipca 2013 r., II UK 403/12, Lex nr 1350309).

Z ustaleń faktycznych Sądu drugiej instancji wynika, że wnioskodawczyni

jest osobą całkowicie niezdolną do pracy, albowiem przemawia za tym stopień

upośledzenia organizmu w związku z rozpoznanym schorzeniem w postaci

heterochromii Fuscha w powiązaniu z obustronnym lunetowym polem widzenia.

Przedmiotowe ustalenie Sądu Apelacyjnego neguje skarżący, formułując zarzuty

naruszenia prawa procesowego, które w jego ocenie miały istotny wpływ na wynik

sprawy (art. 398 3

§ 1 pkt 2 k.p.c.). Jednocześnie klasyfikuje, iż do naruszenia

przepisów postępowania doszło wskutek naruszenia przez Sąd drugiej instancji

6

art. 227 k.p.c. Wskazanie tej podstawy w skardze nie jest kompatybilne z

uzasadnieniem tego zarzutu.

Punktem wyjścia do bardziej szczegółowych rozważań jest spostrzeżenie, że

zarzut ten nie został prawidłowo skonstruowany, skoro zarzuca jedynie naruszenie

art. 227 k.p.c., (odnoszącego się do postępowania przed sądem pierwszej instancji)

bez powiązania go z art. 391 § 1 k.p.c. Skarga kasacyjna przysługuje od wyroku

sądu drugiej instancji, a zatem może być oparta wyłącznie na podstawie naruszenia

prawa materialnego lub procesowego przez sąd odwoławczy. Przepis art. 227

k.p.c. jest tymczasem adresowany do sądu pierwszej instancji, wobec czego nie

może go naruszyć sąd drugiej instancji, a tym samym nie może on stanowić

usprawiedliwionej podstawy skargi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego

2008 r., II PK 260/07, LEX nr 465850). Już z tego powodu nie poddaje się on

ocenie w postępowaniu kasacyjnym.

Niezależnie od tego w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że

ograniczenie podstawy skargi wyłącznie do art. 227 k.p.c. nie może być

przedmiotem naruszenia sądu, ponieważ nie jest on źródłem obowiązków, ani

uprawnień jurysdykcyjnych, lecz określa jedynie wolę ustawodawcy ograniczenia

faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym (por.

wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 czerwca 2008 r., II UK 327/07, LEX nr

496393, z dnia 3 października 2008 r., I CSK 70/08, LEX nr 548909 oraz z dnia 13

stycznia 2010 r., II CSK 357/09, LEX nr 574526). Naruszenie tego przepisu

powinno się zatem łączyć z naruszeniem art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1

k.p.c. poprzez pominięcie określonego dowodu w wyniku wadliwej oceny materiału

dowodowego. Tymczasem tego przepisu skarga nie zawiera, co eliminuje

możliwość interwencji Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym. Godzi się

przy tym zauważyć, że zgodnie z art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje

skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a w

granicach zaskarżenia bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność

postępowania.

Podobnie jako niezasadny należy ocenić zarzut naruszenia przez Sąd

Apelacyjny art. 278 § 1 k.p.c., który sprowadza się zdaniem autora skargi, do

pominięcia złożonego wniosku dowodowego w sprawie, a jej samodzielnego

7

rozstrzygnięcia w przypadku konieczności zasięgnięcia wiadomości specjalnych.

Podobnie jak w przypadku pierwszego zarzutu i ten został skonstruowany ułomnie,

gdyż w podstawie nie powołano treści art. 391 § 1 k.p.c. Ponadto podkreślenia

wymaga, że na rozprawie przed wydaniem wyroku strona skarżąca nie składała

wniosków dowodowych, a w szczególności nie domagała się dopuszczenia dowodu

z opinii instytutu naukowo–badawczego. W myśl art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach

wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do

liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu

zasięgnięcia ich opinii. Przepis art. 278 § 1 k.p.c. dotyczący postępowania

dowodowego, uprawnia sąd do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lub

biegłych, jeżeli w sprawie istnieje potrzeba wyjaśnienia okoliczności wymagających

wiadomości specjalnych, a nadto do zażądania ustnego uzupełnienia opinii

złożonej na piśmie, w sytuacji gdy opinia nie jest wyczerpująca lub też z innych

względów, według oceny sądu, wymaga uzupełnienia lub wyjaśnienia. Treść

kontestowanego przepisu wskazuje, że do jego naruszenia dochodzi wówczas, gdy

istota sprawy sprowadza się do konieczności uzyskania wiadomości specjalnych, a

sąd bez dopuszczenia tego dowodu samodzielnie poczynił w sprawie ustalenia

faktyczne, czyli w sprawie o rentę socjalną sam – bez opinii lekarzy - ustalił, że

wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy. W okolicznościach sprawy tak

jednak nie jest. Sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, które

przede wszystkim polegało na dopuszczeniu dowodów z opinii biegłych z zakresu

okulistyki, w tym także opinii uzupełniającej. Sam fakt, że w sprawie pojawiły się

sprzeczne opinie nie prowadzi do naruszenia art. 278 § 1 k.p.c., gdyż de facto za

pomocą tej konstrukcji skarżący zmierza do odmiennej oceny dowodów. W

systemie procesu obowiązuje zasada równości dowodów (środków dowodowych)

rozumiana w ten sposób, że ustawodawca nie tworzy kategorii dowodów

uprzywilejowanych, którym nadawałby z urzędu szczególną moc dowodową (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2015 r., V CSK 584/13, Lex nr

1540644). Obowiązek dalszego prowadzenia postępowania dowodowego, co

zdaniem skarżącego powinno mieć miejsce, jest zakotwiczony w treści art. 286

k.p.c., zgodnie z którym sąd może zażądać ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na

piśmie, może też w razie potrzeby zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub

8

innych biegłych. Treść tego przepisu koreluje z art. 290 k.p.c. i pozwala na zlecenie

opinii odpowiedniemu instytutowi naukowemu lub naukowo-badawczemu.

Mankamentem skargi kasacyjnej jest to, że skarżący nie odwołuje się do tych

podstaw w celu wykazania istotnych uchybień postępowania mogących mieć wpływ

na wynik sprawy, co prowadzi do konieczności akceptacji ustaleń faktycznych

dokonanych przez Sąd Apelacyjny. Tym samym, biorąc pod uwagę

nieuwzględnienie żadnego z zarzutów naruszenia przepisów postępowania z

zawartych w skardze kasacyjnej, należy stwierdzić związanie Sądu Najwyższego

poczynionymi w sprawie ustaleniami faktycznymi, zgodnie z którymi

wnioskodawczyni została uznana za osobę całkowicie niezdolną do pracy. W takim

wypadku należy zgodzić się z wykładnią prawa materialnego, jaka została

zaprezentowana przez Sąd drugiej instancji.

Zgodnie z treścią art. 4 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie

socjalnej (tekst jednolity: Dz.U. z 2013 r. poz. 982) renta socjalna przysługuje

osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z powodu naruszenia sprawności

organizmu, które powstało przed ukończeniem 18 roku życia. Stosownie do art. 5

tej ustawy, ustalenie całkowitej niezdolności do pracy następuje na zasadach i w

trybie określonym w ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz.U z 2013 r. poz.1440, dalej

jako ustawa emerytalna). Zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy emerytalnej, stosowanym

odpowiednio na podstawie art. 15 ustawy o rencie socjalnej, całkowicie niezdolną

do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. W

orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że pojęcia „całkowita niezdolność

do pracy” i „naruszenie sprawności organizmu” w rozumieniu art. 4 ustawy o rencie

socjalnej nie są tożsame i stany te mogą powstać w różnych momentach. Całkowita

niezdolność do pracy, będąca przesłanką prawa do renty socjalnej, może powstać

po upływie okresów wskazanych w art. 4 ust. 1 tej ustawy, ale dla nabycia prawa do

renty socjalnej istotne jest, aby przyczyna naruszenia sprawności organizmu

powodująca całkowitą niezdolność do pracy powstała nie później niż w okresach

wymienionych w art. 4 ust. 1 pkt 1-3 ustawy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

26 stycznia 2011 r., I UK 240/10, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 6, s. 31-322; z dnia

9

26 lipca 2011 r., I UK 6/11, Lex nr 1026617; z dnia 28 lutego 2012 r., I UK 279/11,

Lex nr 1165283).

Na marginesie należy zaznaczyć, iż wniosek skarżącego o zwrot wypłaconej

renty socjalnej w trybie art. 415 k.p.c. nie był zasadny, gdyż w przedmiocie

obowiązku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczenia społecznego

obowiązują odrębne i szczególne unormowania prawne (art.15 ustawy o rencie

socjalnej w związku z art. 138 ustawy emerytalnej), które wymagają wydania

stosownej decyzji w trybie art. 134 ustawy emerytalnej. Stąd też zasadniczo w

sprawie o prawo do świadczenia z ubezpieczenia społecznego nie stosuje się art.

39816

k.p.c., który odsyła do odpowiedniego stosowania art. 415 k.p.c. w

sytuacjach, w których nie obowiązują szczególne procedury żądania zwrotu

nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczenia społecznego (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 6 listopada 2008 r., I UK 105/08, OSNP 2010 nr 9-10, poz.125)

Wobec braku zasadności zarzutów kasacyjnych, Sąd Najwyższy z mocy

art. 39814

k.p.c. orzekł o oddaleniu skargi pozwanego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.