Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 marca 2015 r.

I PK 176/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 176/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 marca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z powództwa H. C.

przeciwko T. D. Spółce Akcyjnej w K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 3 marca 2015 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w K.

z dnia 23 stycznia 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz strony

pozwanej kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 5 listopada 2012 r. Sąd Rejonowy w K. oddalił powództwo

H. C. przeciwko T. D. S.A. w K. o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód jest pracownikiem strony pozwanej od 1

września 1969 r., zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku

kierownika posterunku energetycznego C. w D., z miesięcznym wynagrodzeniem

6.756,00 zł brutto.

Według obowiązującego u strony pozwanej art. 73 ust. 1 zakładowego

układu zbiorowego pracy (dalej ZUZP) z 28 lutego 2010 r., w brzmieniu

obowiązującym na dzień wniesienia pozwu, pracodawca jest zobowiązany na

wniosek zakładowej organizacji związkowej zwolnić pracownika z obowiązku

świadczenia pracy na okres kadencji w zarządzie organizacji związkowej lub

zarządzie struktur związkowych wyższego szczebla. Zgodnie z ust. 5, decyzje w

sprawie zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy w okresie kadencji związkowej

podejmuje pracodawca na wniosek zakładowej organizacji związkowej. Stosownie

do ust. 6, pracownik, który skorzystał ze zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy

zachowuje prawo do wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia. Jego wysokość została

określona, jako „krotność” średniego miesięcznego wynagrodzenia u strony

pozwanej, przy czym wynagrodzenie takiego oddelegowanego pracownika nie

mogło być niższe od wynagrodzenia liczonego jak ekwiwalent za urlop

wypoczynkowy sprzed oddelegowania. Z dniem 1 listopada 2010 r. doszło do

zmiany postanowień art. 73 ust. 3 i ust. 6 ZUZP, przez wprowadzenie wypłaty

dodatku do wynagrodzenia dla pracownika pełniącego funkcję w związku,

niekorzystającego z oddelegowania do pracy w organizacji związkowej. Powód,

pełniący funkcję przewodniczącego Sekcji Ogólnokrajowego Zrzeszenia Związków

Zawodowych Pracowników […], z własnej woli nie korzystał z możliwości

zwolnienia go z obowiązku świadczenia pracy, łącząc pracę związkową z

obowiązkami wynikającymi z umowy o pracę.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, powództwo nie zasługiwało na

uwzględnienie, gdyż powód nie wykazał jakiekolwiek przyczyny jego dyskryminacji.

Według Sądu, mimo że art. 183a

§ 1 k.p. zawiera otwarty katalog możliwych

przyczyn dyskryminacji, to wskazane przez powoda kryterium „warunków

3

wynagradzania" nie może być traktowane, jako przejaw i przyczyna dyskryminacji

objętej regulacjami Kodeksu pracy. Sąd ocenił również, że powód, pełniąc

równolegle obowiązki zawodowe oraz obowiązki związane z funkcją

przewodniczącego związku zawodowego, nie jest w takiej samej sytuacji, jak osoba

będąca na tzw. etacie związkowym. Strona pozwana racjonalnie zróżnicowała

sytuację prawną pracowników pełniących funkcję z wyboru w związkach

zawodowych ze względu na różniącą je cechę istotną. Powód nie może się

utożsamiać się z osobą oddelegowaną na „etat związkowy” oraz z jej

wynagrodzeniem, bo „etat związkowy” nie jest stanowiskiem pracy i nie realizuje

obowiązków osoby pracującej zawodowo i jednocześnie pełniącej funkcję z wyboru

w strukturach związku. Osoby zatrudnione na „etatach związkowych” są np.

pozbawione prawa do otrzymywania dodatków za pracę w godzinach

nadliczbowych, dodatków za pracę w niedzielę i święta oraz w porze nocnej.

Zdaniem Sądu Rejonowego, powód mając niegraniczoną możliwość

oddelegowania i znalezienia się w sytuacji jak pracownicy, którzy poświęcili się

wyłącznie pracy związkowej, sam z tego zrezygnował.

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 23 stycznia 2014 r. oddalił apelację

powoda od powyższego wyroku.

Odnosząc się do zarzutu obrazy prawa materialnego, Sąd przywołał

orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące naruszenia zasady równego

traktowania i niedyskryminacji w zatrudnieniu i wskazał, że dyskryminacja w sferze

zatrudnienia rozumiana jest jako bezprawne pozbawienie lub ograniczenie praw

wynikających ze stosunku pracy albo nierówne traktowanie pracowników ze

względu na wymienione w przepisie kryteria dyskryminacyjne, a także

przyznawanie z tych względów niektórym pracownikom mniejszych praw niż te, z

których korzystają inni pracownicy, znajdujący się w takiej samej sytuacji faktycznej

i prawnej. Podkreślił, że nie narusza jednak zasady równości usprawiedliwione i

racjonalne zróżnicowanie (dyferencjacja) sytuacji prawnej podmiotów ze względu

na różniącą je cechę istotną (relewantną). Na tym tle wskazał, że powód żądał

zapłaty kwoty oznaczonej w toku procesu, ponieważ uważał, że dyskryminuje go

zapis ZUZP, z mocy którego pracownik, o jakim mowa w art. 31 ust. 1 ustawy z

dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (jednolity tekst: Dz.U z 2001 r. Nr

4

79, poz.854 ze zm.), otrzymuje od pracodawcy więcej niż wynagrodzenie

zasadnicze przysługujące powodowi, mimo że on wykonuje prace na stanowisku

określonym w umowie o pracę i równolegle realizuje obowiązki związane z

powierzoną mu przez związek zawodowy funkcją przewodniczącego sekcji.

Sąd Okręgowy podzielił ocenę prawną Sądu pierwszej instancji, że

wskazane przez powoda postanowienie ZUZP nie prowadzi do zakazanego przez

prawo zróżnicowania uprawnień płacowych pracowników znajdujących się w takiej

samej sytuacji faktycznej i prawnej. Postanowienie to nie różnicuje ani uprawnień

płacowych powoda i pracowników zajmujących takie samo jak on stanowisko

pracownicze, ani uprawnień płacowych pracowników z grupy działaczy

związkowych, którzy zdecydowali się skorzystać z prawa podmiotowego, o jakim

mowa w art. 31 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, rezygnując nierzadko z

możliwości podnoszenia własnych kwalifikacji zawodowych w procesie pracy i nie

różnicuje również uprawnień płacowych w grupie pracowników, do jakiej należy

powód, czyli pracowników, którzy nie zdecydowali się zrezygnować z wykonywania

pracy opisanej treścią stosunku pracy i doskonalenia w praktyce zawodowej

posiadanych kompetencji, na rzecz pracy związkowej, lecz postanowili wykonywać

je równolegle w czasie pracy, przy wykorzystywaniu innych przywilejów

przyznanych działaczom związkowym. Wskazane przez powoda zróżnicowanie

wynika zatem w sensie obiektywnym z faktu opisowego przeciwstawienia uprawień

płacowych i obowiązków dwóch różnych grup pracowników, pozostających w

stosunkach pracy z tym samym pracodawcą, ale znajdujących się de facto w różnej

sytuacji faktycznej prawnej.

Sąd Okręgowy uznał także, że bez wpływu na rozstrzygnięcie kwestii

zasadności roszczenia powoda pozostaje okoliczność, że opisywany przez niego

hipotetyczny zakres obowiązków pracowniczych powoda (z tytułu pracy w ramach

stosunku pracy i pełnionej funkcji w związkach zawodowych) jest większy niż realny

zakres obowiązków pracownika zwolnionego od świadczenia pracy na podstawie

art. 31 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych. Obowiązki działacza związkowego i

praca związana z ich realizacją, poza sytuacją, gdy pracodawcą działacza jest

związek zawodowy, w którym pełni on określoną funkcję, nie stanowią

kwantyfikatora wartości wynagrodzenia należnego za pracę ze stosunku pracy.

5

Pracodawca, co do zasady ma obowiązek opłacać wynagrodzeniem pracę

świadczoną przez pracownika na jego rzecz, a nie na rzecz związków

zawodowych. Jakkolwiek przy wypełnianiu normatywnej treści układów zbiorowych

pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych, regulaminów i statutów

określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy, musi uwzględniać przyznane

określonym grupom pracowniczym w ustawach i aktach wykonawczych przywileje

(art. 9 § 2 k.p.), to jednak nie ma obowiązku rozszerzania tego rodzaju regulacji na

pracowników, którzy nie znajdują się w sytuacji opisanej przepisami ustaw, z

których przywileje wynikają. Powód nie może żądać od pracodawcy, bez

wyraźnego przepisu prawa, wynagrodzenia za pracę inną niż faktycznie wykonaną

na rzecz pracodawcy, czyli również za pracę wykonywaną w charakterze działacza

związkowego w czasie pracy. Według normy prawnej z art.183c

§ 1 k.p., nie ma on

więc do pracodawcy roszczenia o zapłatę świadczeń płacowych w wysokości jak

należna pracownikom w sytuacji tylko częściowo podobnej do jego sytuacji.

Wyrok ten został zaskarżony przez powoda skargą kasacyjną w całości.

Zarzucono mu naruszenie treści art. 113

k.p. i art. 183a

§ 1,2,3,4, k.p., art. 183c

§ 1,

2, 3 k.p., przez ich niewłaściwe zastosowanie; art. 183b

§ 1 pkt 2 k.p., przez jego

niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym w

stosunku do powoda nie stosowano dyskryminacji ze względu na przynależność

związkową, mimo że jego wynagrodzenie odbiegało od wynagrodzenia innych

pracowników pełniących funkcję związkową - zwolnionych z obowiązku

wykonywania pracy w związku z pełnieniem funkcji związkowej, w sytuacji gdy

powód ze względu na specyfikę pracy wykonywanej oraz specyfikę pracy

zrzeszonych pracowników nie mógł faktycznie korzystać ze zwolnienia ze

świadczenia pracy; art. 9 § 4 k.p. i art. 18 § 3 k.p., przez ich niewłaściwe

zastosowanie i nieprzyjęcie, że w stosunku do powoda mają zastosowanie

regulacje płacowe stosowane u pozwanej dotyczące pracowników zwolnionych z

wykonywania pracy na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, w

szczególności art. 73 ZUZP; art. 183d

k.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie i

przyjęcie że w stosunku do powoda nie naruszono zasady równego traktowania w

zatrudnieniu i w efekcie oddalenie powództwa o odszkodowanie, w sytuacji gdy w

stosunku do powoda stosowano dyskryminację w zakresie uprawnień płacowych.

6

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o wydanie

postanowienia o odmowie przyjęcia jej do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie

i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że strona pozwana na mocy

postanowień ZUZP (art. 73 ust. 6) zobowiązana była do wypłacania pracownikom

korzystającym ze zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy na okres kadencji w

zarządzie organizacji związkowej - działającej w zakładzie pracy i poza zakładem

pracy - wynagrodzenia za okres niewykonywania pracy (art. 80 zdanie drugie k.p.)

w wysokości stanowiącej określoną „krotność” (w zależności od pełnionej funkcji

związkowej) średniego zasadniczego wynagrodzenia u tego pracodawcy, nie mniej

niż wynagrodzenie ustalone według zasad obowiązujących przy obliczaniu

ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. W ten sposób wysokość

wynagrodzenia ryczałtowego tych osób oderwana została od rzeczywistego

wynagrodzenia osiąganego przed wyborem do pełnienia funkcji związkowej.

Ustalana jest więc odmiennie niż reguluje to § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z

dnia 11 czerwca 1996 r. w sprawie trybu udzielania urlopu bezpłatnego i zwolnień

od pracy pracownikom pełniącym z wyboru funkcje w związkach zawodowych oraz

zakresu uprawnień przysługujących pracownikom w czasie urlopu bezpłatnego i

zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 71, poz. 336 - powoływanego dalej jako

rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 1996 r.), według którego

wysokość wynagrodzenia pracownika zwolnionego od pracy stanowi wypadkową

zarobków uzyskiwanych przez pracownika przed oddelegowaniem go do pełnienia

funkcji związkowej. W związku z takimi regulacjami pracownik może otrzymać

wyższe świadczenie niż wynagrodzenie ryczałtowe obliczone w sposób wskazany

w § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 1996 r.

Jak zwrócił uwagę Sąd Najwyższy, przepisy rozporządzenia Rady Ministrów

z dnia 11 czerwca 1996 r. mają na celu zapewnienie pracownikom zwolnionym od

pracy w celu pełnienia funkcji związkowej z zachowaniem prawa do wynagrodzenia

takich samych świadczeń, jakie by otrzymywali, gdyby nie korzystali ze zwolnienia

7

(por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2005 r., II PZP

9/05, OSNP 2006 nr 7-8, poz. 109 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29

listopada 2012 r., II PK 105/12, OSNP 2013 nr 19-20, poz. 223). Skoro dany

pracownik na podstawie postanowienia ZUZP otrzymuje świadczenie w wysokości

przekraczającej tę gwarancję, to w rzeczywistości różnica ta stanowi swoistą

„dopłatę”, która może być traktowana jako dodatek za pełnienie funkcji związkowej,

co zresztą potwierdza, postanowienie art. 73 ust. 3 w aktualnym i uprzednim

brzmieniu przyznające przewodniczącym zakładowej organizacji związkowej i

przewodniczącym oddziałowej organizacji związkowej, niekorzystającym ze

zwolnienia od pracy, dodatek do wynagrodzenia.

W związku z tym aspektem sprawy należy rozważyć, czy nierówne

traktowanie „w zatrudnieniu” może dotyczyć dodatku do wynagrodzenia za

pełnienie funkcji związkowej. Sąd drugiej instancji przyjął, że „Pracodawca, co do

zasady ma obowiązek opłacać wynagrodzeniem pracę świadczoną przez

pracownika na jego rzecz, a nie na rzecz związków zawodowych”. Jak się wydaje,

wykluczył więc, że wykonywanie obowiązków wynikających z funkcji związkowej

jest pracą świadczoną na rzecz pracodawcy. Pogląd taki jest nietrafny, bowiem

należy wskazać na pewien wspólny obszar działania pracodawcy i związku

zawodowego. W zakresie zbiorowego prawa pracy to współdziałanie przejawia się

między innymi w zawieraniu porozumień zbiorowych np. dotyczących: układów

zbiorowych pracy, zawieszania przepisów prawa pracy z uwagi na sytuację

finansową pracodawcy (art. 91

k.p.), stosowania mniej korzystnych warunków

zatrudniania (art. 231a

k.p.), zawieszenia układu zbiorowego pracy (art. 24127

k.p.),

trybu i zasad zwolnień pracowników na podstawie ustawy z dnia 13 marca 2003 r.

o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z

przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844 ze zm.). Natomiast w

zakresie indywidualnego prawa pracy chodzi o uprawnienie organizacji związkowej

wynikające przykładowo z art. 38 k.p., art. 42 § 1-3 k.p., art. 52 § 3 k.p., art. 53 § 4

k.p. czy art. 177 § 4 k.p. Z kolei kontrolne uprawnienia związku zawodowego

choćby w zakresie przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy (art. 23,

art. 26, art. 29 ustawy o związkach zawodowych) wykonywane są przede

8

wszystkim w interesie załogi danego pracodawcy, ale także samego pracodawcy,

zapobiegając obciążającym go skutkom naruszenia przepisów z tej dziedziny.

Pozwala to na uznanie, że pracownik wykonujący funkcję w zarządzie

organizacji związkowej świadczy pracę u swojego pracodawcy, wprawdzie inną niż

wynikająca ze stosunku zobowiązaniowego łączącego go z pracodawcą, ale jednak

- w ujęciu obiektywnym - na korzyść i w interesie pracodawcy, po pierwsze,

uczestnicząc w dialogu społecznym prowadzonym dla godzenia interesów załogi i

interesów pracodawcy, po drugie, współdziałając z pracodawcą w realizacji jego

obowiązku przestrzegania przepisów prawa pracy. Dostrzegł to również Sąd

Najwyższy, wskazując w uzasadnieniu uchwały z dnia 13 grudnia 2005 r., II PZP

9/05 (OSNP nr 7-8, poz. 109), że zwolniony z obowiązku świadczenia pracy

członek zarządu zakładowej organizacji związkowej wykonuje u danego

pracodawcy, objętego jej działaniem, obowiązki w zakresie obrony szeroko

pojętych praw i interesów pracowników, ich reprezentacji w sporach z pracodawcą,

przestrzegania przepisów prawa pracy i inne, powierzone tej organizacji przepisami

ustawy o związkach zawodowych, co oznacza, iż w tym sensie wykonuje on pracę

u danego pracodawcy. Ostatecznie zatem, dostrzegając wprawdzie z perspektywy

niezależności związku zawodowego (art. 1 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych)

niepokojący aspekt wynagradzania przez pracodawcę „pracy związkowej”, który w

patologicznych sytuacjach może stanowić ukryte finansowanie uległości związku

zawodowego wobec pracodawcy, omawiany dodatek w realiach niniejszej sprawy

należy uznać za „inne świadczenie związane z pracą” w rozumieniu art.183b

§ 1 pkt

2 in fine k.p.

Powód uważa, że jego sytuacja prawna i faktyczna (działacza związkowego

niekorzystającego ze zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy na okres kadencji

w zarządzie organizacji związkowej) została ukształtowania gorzej niż sytuacja

pracowników pełniących tę funkcję i zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy,

ponieważ nie otrzymuje takiego dodatku z tytułu działalności związkowej, jaki by mu

się należał, gdyby skorzystał z prawa do zwolnienia od pracy.

W judykaturze Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że zasada

niedyskryminacji jest kwalifikowaną postacią nierównego traktowania pracowników i

oznacza nieusprawiedliwione obiektywnymi powodami gorsze traktowanie

9

pracownika ze względu na niezwiązane z wykonywaną pracą cechy lub właściwości

dotyczące go osobiście i istotne ze społecznego punktu widzenia, a przykładowo

wymienione w art. 183a

§ 1 k.p., bądź ze względu na zatrudnienie na czas określony

lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Za

dyskryminację w zatrudnieniu uważać należy niedopuszczalne różnicowanie

sytuacji prawnej pracowników według tych negatywnych i zakazanych kryteriów

(por. między innymi wyroki z dnia 4 czerwca 2008 r., II PK 292/07, OSNP 2009 nr

19-20, poz. 259; z dnia 7 grudnia 2011 r., II PK 77/11, Monitor Prawa Pracy 2012 nr

3, s. 149-152; z dnia 18 kwietnia 2012 r., II PK 196/11, LEX nr 1212811; z dnia 10

maja 2012 r., II PK 227/11, LEX nr 212057 i powołane w nich orzeczenia). Zatem w

świetle utrwalonego orzecznictwa nie stanowi dyskryminacji w rozumieniu art. 183a

§ 3 i 4 k.p. zróżnicowanie sytuacji prawnej pracowników należących nawet do tej

samej grupy (wyróżnionej ze względu na posiadanie przez nich wspólnej cechy lub

właściwości), jeżeli zostało ono oparte na dozwolonym przez prawo kryterium.

Powód jako przyczynę dyskryminacji wskazuje swoją przynależność

związkową, a więc powołuje się na kryterium dyskryminacyjne wprost wymienione

w art. 183a

§ 1 k.p.). Twierdzenie to jest oczywiście chybione, bowiem mniejsze

prawa powoda w zakresie dodatku za pełnienie funkcji związkowej niż te, z których

korzystają inni zwolnieni od pracy pracownicy, pełniący obowiązki w zarządzie

organizacji związkowej, nie wynikały z jego przynależności związkowej. Siłą rzeczy

dodatek ten przysługiwał wyłącznie pracownikom należącym do związku

zawodowego, skoro dotyczył działaczy związkowych, a zróżnicowanie jego

wysokości zależało od przyjętego przez pracownika sposobu wykonywania

mandatu związkowego. Zatem to właśnie sposób wykonywania mandatu

związkowego stanowił kryterium różnicujące, tyle tylko że ostatecznie sytuację

pracownika określał jego własny wybór, a nie tak zdefiniowane kryterium.

W rzeczywistości więc sytuację powoda ukształtował jego własny wybór, po

wyważeniu korzyści i strat związanych z każdą z alternatywnych opcji. Powód tak

jak wszyscy pracownicy pełniący funkcję w strukturach związku zawodowego miał

prawo do zwolnienia od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia

ryczałtowego w wysokości wynikającej z art. 73 ust. 6 ZUZP, a to że tego prawa nie

realizował, wynikało z jego własnej i nieprzymuszonej woli uwzględniającej jego

10

indywidualny interes. Skoro skorzystanie przez powoda z opcji łączenia pracy

zawodowej z funkcją działacza związkowego wynikało z chęci zachowania

uprawnień koniecznych do wykonywania zawodu (które by utracił, wybierając

wariant zwolnienia od pracy), to w ogóle nie można mówić o zastosowaniu przez

pracodawcę niedozwolonego kryterium dyskryminacyjnego. Ogólnie rzecz ujmując,

wybranie przez pracownika ze względu na jego własny interes jednej z

przysługujących mu rozłącznie opcji, z których każda kształtuje w różny sposób

prawa tej samej grupy pracowniczej, wyklucza uznanie, że wynikająca z tego

wyboru dyferencjacja uprawnień jest wynikiem zastosowania przez pracodawcę

niedozwolonego (dyskryminującego) kryterium.

W rezultacie więc nie potwierdziły się zarzuty postawione w skardze

kasacyjnej, stąd Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c. orzekł jak w wyroku.

O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto w myśl art. 98 § 1 k.p.c. oraz

§ 11 ust. 1 pkt 2 w związku z § 6 pkt 5 w związku z § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. sprawie opłat za czynności

radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej

udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (jednolity tekst: Dz.U. z

2013 r., poz. 490).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.