Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 marca 2015 r.

IV KK 382/14

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 382/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 marca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Przemysław Kalinowski (przewodniczący)

SSN Jarosław Matras

SSA del. do SN Jacek Błaszczyk (sprawozdawca)

Protokolant Dorota Szczerbiak

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Barbary Nowińskiej,

w sprawie P. P.

obwinionego z art. 51 ust. 2 pkt. 7 w zw. z art. 51 ust. 3 pkt. 2 ustawy z dnia 21

maja 1999 r. o broni i amunicji

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 2 marca 2015 r.,

kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść ukaranego

od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w T. z dnia 29 października 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

UZASADNIENIE

2

P. P. został obwiniony o to, że: w P. na terenie Portu Lotniczego w dniu 29

kwietnia 2013 r. około godziny 17:30 przechowywał i nosił amunicję w postaci

dwóch sztuk amunicji myśliwskiej typu „Breneka” kaliber 16 nie mając przy sobie

legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni w sposób umożliwiający

dostęp do niej osób nieuprawnionych, tj. o czyn z art. 51 ust. 2 pkt 7 i art. 51 ust. 3

pkt 2 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U.2012.576 – j.t. ze zm.).

Wyrokiem nakazowym z dnia 29 października 2013 r. Sąd Rejonowy w T.:

1. uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu,

wyczerpującego znamiona wykroczenia z art. 51 ust. 2 pkt 7 i art. 51 ust. 3 pkt 2

ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji w związku z art. 9 § 1 k.w. i za to

na mocy art. 51 ust. 2 w związku z art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o

broni i amunicji w zw. z art. 24 § 1 k.w. orzekł wobec niego karę grzywny w kwocie

200 złotych;

2. na mocy art. 119 k.p.w. w związku z art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił obwinionego

od ponoszenia wydatków postępowania, którymi w całości obciążył Skarb Państwa

oraz na mocy art. 119 k.p.w. w związku z art. 617 k.p.k. i art. 21 ust. 2 w związku z

art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz.

U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm.) zwolnił obwinionego od opłaty.

Orzeczenie to uprawomocniło się w dniu 23 listopada 2013 r.

W dniu 17 marca 2014 r., nie został uwzględniony przez wskazany Sąd

Rejonowy wniosek obrońcy ukaranego o przywrócenie terminu do wniesienia

sprzeciwu od wydanego wyroku nakazowego. Po rozpoznaniu zażalenia obrońcy

na wydane w tym zakresie orzeczenie sąd odwoławczy, tj. Sąd Okręgowy w G.

postanowieniem z dnia 27 maja 2014 r., utrzymał w mocy zaskarżone

postanowienie.

Na podstawie art. 110 § 1 k.p.w. oraz art. 111 k.p.w. kasację od wydanego

wyroku nakazowego wniósł na korzyść P. P. Rzecznik Praw Obywatelskich,

zarzucając rozstrzygnięciu rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 51 ust. 2

pkt 7 i art. 51 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji

polegające na uznaniu go za winnego popełnienia zarzuconego czynu, pomimo

braku w działaniu ukaranego znamion wykroczeń określonych w tych przepisach,

co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia i Rzecznik wniósł o

3

uchylenie zaskarżonego wyroku nakazowego i uniewinnienie obwinionego od

popełnienia zarzucanego mu wykroczenia.

W toku rozprawy kasacyjnej przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich

oraz prokurator Prokuratury Generalnej podtrzymali żądanie zawarte w

nadzwyczajnym środku zaskarżenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest zasadna, co skutkowało wydaniem orzeczenia kasatoryjnego,

jednakże nie w całości można podzielić argumentację zaprezentowaną w jej

uzasadnieniu, jak i wniosek końcowy co do uniewinnienia obwinionego.

Sąd Rejonowy wydając wyrok nakazowy istotnie dopuścił się rażącego

naruszenia prawa, które miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia.

Zgodnie z art. 10 ust. 9 ustawy o broni i amunicji (dalej: ustawy), noszenie broni w

rozumieniu ustawy oznacza każdy sposób przemieszczania załadowanej broni

przez osobę posiadającą broń. Wynika z tego, że przemieszczanie broni

nienaładowanej, tym bardziej samej amunicji, czyli nabojów przeznaczonych do

strzelania z broni palnej (art. 4 ust. 3 ustawy), jest dopuszczalne, ale obwarowane

wymogami prawidłowego zabezpieczenia, określonymi w aktach wykonawczych, tj.

w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 26 sierpnia 2014 r. w

sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji

(Dz.U.2014.1224). W dacie popełnienia zarzucanego obwinionemu czynu

obowiązywało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia

3 kwietnia 2000 r. w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania

broni i amunicji (Dz.U.2000.27.343) oraz rozporządzenie Ministrów Transportu i

Gospodarki Morskiej oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 10 kwietnia

2000 r. w sprawie przewożenia broni i amunicji środkami transportu publicznego

(Dz.U.2000.31.390 ze zm.). Przewożenie broni lub amunicji środkami transportu

publicznego bez spełnienia wymogów jej prawidłowego zabezpieczenia skutkuje

odpowiedzialnością za wykroczenie z art. 51 ust. 2 pkt 8 ustawy o broni i amunicji.

Zachowanie ukaranego, na co zasadnie zwrócono uwagę w nadzwyczajnym środku

zaskarżenia, nie zawierało znamion zarzuconego czynu zabronionego z art. 51 ust.

3 pkt 2 ustawy. P. P. posiadał przy sobie wyłącznie amunicję w postaci dwóch

sztuk naboi do broni myśliwskiej. Zgodnie zaś z treścią art. 51 ust. 3 pkt. 2 ustawy,

4

za wykroczenie przewidziane w tym przepisie odpowiada ten, kto posiada broń, nie

mając przy sobie:

1) legitymacji posiadacza broni lub Europejskiej karty broni palnej albo innego

dokumentu upoważniającego do posiadania broni;

2) legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni i świadectwa broni,

Jedynie takie zachowania rodzą odpowiedzialność karną i nie było żadnych

podstaw faktycznych do uznania wypełnienia znamion tego wykroczenia przez

obwinionego. Wynika z powyższego, że przepisy karne ustawy (Rozdział 5)

wyraźnie rozróżniają konsekwencje prawne związane z zakazami dotyczącymi tylko

broni, od tych, które odnoszą się również i do amunicji. Wtedy w przepisach

Rozdziału 5 ustawy zawarte są zwroty: „broni i amunicji”, bądź „broni lub amunicji”.

Należało także rozważyć, czy stanowisko zawarte w uzasadnieniu kasacji, a

dotyczące jurydycznej istoty wykroczenia stypizowanego w art. 51 ust. 2 pkt 7

ustawy jest trafne. Z treści wskazanego przepisu wynika, że penalizowane jest

przechowywanie oraz noszenie broni i amunicji w sposób umożliwiający dostęp do

nich osób nieuprawnionych. W judykaturze zaprezentowano pogląd, iż skoro w

większości przepisów wspomnianej ustawy wyrazy „broń”, „amunicja”, łączy spójnik

„i” to mamy do czynienia z koniunkcją, a zatem oba człony zdania (przepisu) muszą

być spełnione kumulatywnie przez sprawcę, aby mógł ponieść odpowiedzialność

karną za to wykroczenie (B. Kurzępa: Ustawa o broni i amunicji. Komentarz,

Warszawa 2010, s. 136 oraz glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca

2011 r., III KK 184/11, Prokuratura i Prawo 2012, Nr 5, s. 167). Takie stanowisko

oparte jest na poglądzie, że w treści przepisów karnych ustawy o broni i amunicji

ustawodawca, przy konstruowaniu znamion strony przedmiotowej, celowo posłużył

się bądź dyspozycją koniunkcyjną, bądź zastosował dyspozycję alternatywną, co w

konsekwencji ma znaczenie przy wyznaczaniu zakresu stosowania tych przepisów.

Taka interpretacja oparta została na wykładni literalnej przepisów.

Zwrócić jednak należy uwagę, że treść przepisów art. 51 – 52 ustawy o broni

i amunicji nie może być odczytywana jedynie z punktu widzenia dyrektyw wykładni

językowej, gdyż w ich zakresie znaczeniowym uwzględnić trzeba również aspekt

funkcjonalny (teleologiczny), kontekst genezy, związany z celem prawa (ratio iuris)

oraz celem przepisu prawnego (ratio legis) zawartego w przedmiotowym akcie

5

prawnym. Jeżeli w procesie wykładni uwzględnia się cele prawa, to posługując się

celem przepisu należy go ustalić w ten sposób, by był zgodny z celami instytucji, do

jakiej analizowany przepis należy. Trzeba eliminować takie ustalenia

interpretacyjne tekstów prawnych, przy których przyjęciu skutki stosowania

odpowiedniego przepisu byłyby wadliwe, a w szczególności prowadziłyby do

skutków niezamierzonych (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia: 21 grudnia

1999 r., I KZP 45/99, OSNKW 2000, Nr 1-2, poz. 7 oraz 17 marca 2000 r., I KZP

2/00, OSNKW 2000, Nr 3-4, poz. 22). Nie budzi wątpliwości, że ustawę o broni i

amunicji należy lokować w grupie tych aktów prawnych, które związane są z

zagwarantowaniem bezpieczeństwa osób i mienia, co implikuje dokonanie

właściwego zdekodowania zakresu znaczeniowego zawartych w niej przepisów

karnych, tym samym poprawnego odczytania wyznaczonego przez ustawodawcę

zakresu kryminalizacji danej kategorii zachowań. Przepis art. 1 ustawy stanowi, że

określa ona zasady wydawania i cofania pozwoleń na broń, nabywania, rejestracji,

przechowywania, zbywania i deponowania broni i amunicji, przewozu przez

terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz przywozu z zagranicy i wywozu za

granicę broni i amunicji, jak również zasady posiadania broni i amunicji przez

cudzoziemców oraz zasady funkcjonowania strzelnic. W tym akcie normatywnym

zawartych jest szereg obostrzeń i wymogów dotyczących broni i amunicji, które z

uwagi na „potencjał niebezpieczeństwa” tych przedmiotów muszą pozostawać pod

ścisłą kontrolą i ochroną w zakresie ich dysponowania i to nie tylko w aspekcie

formalnym (m. in. konieczności wydania stosownych pozwoleń i rejestracji), ale i

faktycznym (m. in. co do nabywania, przechowywania, noszenia, używania,

deponowania, przewozu). Takie ujęcie, jak wskazano, determinuje prawidłowe

ustalenie znaczenia przepisów zamieszczonych w Rozdziale 5 ustawy, w tym w

zakresie tych typów wykroczeń, które w ich dyspozycji zawierają zwrot „broni i

amunicji”, bądź „broni lub amunicji”. Jest oczywistym, że w ustawie przede

wszystkim ochronie prawnej podlega broń, ale niewątpliwie została tą ochroną

objęta również i amunicja, czego dowodzi treść nie tylko wskazanego przepisu art.

1 ustawy, ale i szereg innych postanowień w niej zawartych, w tym w

szczególności: art. 2, art. 14, art. 21 ust. 2, art. 32 ust. 1, art. 34 ust. 1, art. 35 ust. 1

i 2, art. 38 ust. 1 oraz art. 41 ust. 1.

6

Zastosowana w art. 51 ust. 2 pkt 7 ustawy technika legislacyjna w postaci

połączenia słów „broń”, „amunicja” spójnikiem „i”, wbrew twierdzeniu zawartemu w

kasacji, nie oznacza, iż penalizowane jest, na gruncie wskazanego wykroczenia,

wyłącznie takie przechowywanie i noszenie wskazanych przedmiotów czynności

wykonawczych, w sposób umożliwiający dostęp do nich osób nieuprawnionych, gdy

sprawca ma w dyspozycji zarówno (podkreślenie – SN) broń, jak i amunicję. Byłoby

to niezrozumiałe, z punktu widzenia przedmiotu ochrony, zawężenie pola

stosowania tego przepisu w świetle innych, powołanych unormowań zawartych w

ustawie. W razie przyjęcia odmiennej interpretacji, w ramach wykładni logicznej,

mogłoby dojść, z uwzględnieniem treści wszystkich przepisów karnych ustawy, do

rezultatów, które należy stanowczo odrzucić. Prowadziłyby one bowiem do

niemożliwych do zaakceptowania, wręcz absurdalnych konsekwencji np., iż nie

stanowi wykroczenia przewożenie samej broni (bez amunicji) w kabinie

pasażerskiej statku powietrznego (art. 51 ust. 2 pkt 9 ustawy - argumentum ad

absurdum). Na gruncie typu wykroczenia określonego w art. 51 ust. 2 pkt 7 ustawy,

przechowywanie oraz noszenie samej tylko broni (bądź jedynie amunicji) w sposób

umożliwiający dostęp do nich osób nieuprawnionych byłoby bezkarne, a taka

wykładnia musi podlegać odrzuceniu a limine. Zasadnym jest wskazać w tym

miejscu na treść art. 51 ust. 4 ustawy o broni i amunicji, który stanowi, że w razie

popełnienia wykroczeń, o których mowa w ust. 1 i 2, można orzec przepadek broni i

amunicji, chociażby przedmioty te nie stanowiły własności sprawcy. Jeśli uznać, że

do orzeczenia przepadku mogłoby dojść wyłącznie wtedy, gdy popełniono

wykroczenie, którego opis zawiera zwrot „broń i amunicję”, a sprawca musiałby

dysponować bronią, jak i (łącznie) amunicją, to w konsekwencji orzeczenie

wskazanego przepadku, w sytuacji dysponowania wyłącznie jednym z tych

przedmiotów czynności wykonawczej byłoby niemożliwe (np. art. 51 ust. 2 pkt 5a,

5b, 6, 8). Taka interpretacja przepisów, zdaniem Sądu Najwyższego, byłaby w

oczywisty sposób sprzeczna ze wskazanym celem ustawy, która w zamierzeniu

racjonalnego ustawodawcy ma, jako jeden z instrumentów prawnych, zapewnić

bezpieczeństwo publiczne oraz indywidualne i dlatego też wprowadzone zostały

liczne zasady postępowania z bronią i amunicją. Takie, szerokie rozumienie

zakresu znaczeniowego przepisu art. 52 ust. 2 pkt 7 ustawy, nie narusza zasad

7

wynikających z treści art. 1 § 1 k.w. w zw. z art. 48 k.w., w tym zasady określoności

wykroczenia, lecz wynika z wnioskowania opartego przede wszystkim na

wskazanej dyrektywie interpretacyjnej (wykładni teleologicznej).

Wyrażenia zawarte w przepisach ustawy niejednokrotnie zawierają słowa

niepełnoznaczne, znaczeniowo niesamodzielne, służące do konstrukcji wyrażeń

złożonych. W kategoriach językowych najczęściej są to przyimki, spójniki oraz

partykuły. Słowa te służą do konstrukcji tekstu i samodzielnie nie wskazują żadnych

przedmiotów, ich funkcje są konstrukcyjne i uniwersalne. Słowa takie nazywane są

funkcyjnymi (pomocniczymi, synsygramatycznymi lub gramatycznymi). Bez słów

funkcyjnych nie można zbudować zdania, z samych słów funkcyjnych również nie

można zbudować zdania. Słowa te określane są jako semantycznie

niesamodzielne. Słowami tymi legislator posługuje się przy formułowaniu przepisów

prawnych w wielu dziedzinach prawa. Spójniki „i” oraz „lub” mogą być odczytane

nie tylko jako spójniki zdaniotwórcze (do zbudowania nazwy złożonej w zdaniu

podmiotowo-orzecznikowym), tj. jako funktory koniunkcji, bądź funktory alternatywy

zwykłej, ale i jako tzw. spójniki współrzędne (odpowiadające jedynie funktorom

koniunkcji oraz alternatywy zwykłej) i użyte są wtedy w znaczeniu enumeracyjnym,

tym samym mogą być stosowane zamiennie (por. A. Malinowski, Systematyka

wewnętrzna ustawy, Wydawnictwo sejmowe, Warszawa 2007, s. 106-114).

Również względy natury systemowej przemawiają za wyżej wskazanym

rozumieniem przepisów karnych ustawy o broni i amunicji. W art. 263 § 2-4 k.k.

użyto zwrotu „broń palną lub amunicję” i nie ulega wątpliwości, że i w tym przepisie

słowo „lub” nie pełni roli funktora alternatywy zwykłej, lecz wiąże się jedynie ze

wskazana rolą „wyliczającą” przedmiot czynności wykonawczej, co jest

konsekwencją ustawowego rozróżnienia pojęć „broni palnej” i „amunicji” (art. 4 ust.

1 pkt 1 oraz ust 3 ustawy). Z kolei w powołanym już rozporządzeniu Ministrów

Transportu i Gospodarki Morskiej oraz spraw wewnętrznych i administracji w

sprawie przewożenia broni i amunicji środkami transportu publicznego z 2000 r.,

wydanym na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy o broni i amunicji, w § 6 i § 7

spójników „i” oraz „lub” użyto także zamiennie. I tak § 6 stanowi, że przewoźnik

może ustalić dodatkowe zasady przewożenia broni i amunicji w wewnętrznych

regulaminach, określających warunki obsługi podróżnych, odprawy oraz przewozu

8

osób i rzeczy, zaś w § 7 wskazano, iż obsługa środka transportu publicznego, po

ujawnieniu przewozu broni lub amunicji w sposób zagrażający bezpieczeństwu

pasażerów, powiadamia o tym niezwłocznie w szczególności właściwą jednostkę

Policji.

W świetle powyższego, z uwzględnieniem wskazanych dyrektyw wykładni,

zasadny jest wniosek, że użyte w przepisach karnych ustawy o broni i amunicji

spójniki „i” oraz „lub” - pomiędzy słowami „broń”„amunicja” - nie powodują takich

konsekwencji interpretacyjnych jakie przedstawiono w kasacji i powołanym wyżej

poglądzie B. Kurzępy. Prowadzi to do stwierdzenia, że: spójniki „i”, „lub”, użyte

w treści ustawy o broni i amunicji, w tym w jej przepisach karnych, są

stosowane zamiennie w znaczeniu enumeracyjnym i nie występują wtedy jako

funktory koniunkcji, bądź funktory alternatywy zwykłej.

Kierując się powyższym, zdaniem składu orzekającego rozpoznającego

kasację, w przepisach karnych ustawy wskazane spójniki, tj. „i” (m. in. w art. 51 ust.

2 pkt 7) oraz „lub”( m. in. w art. 51 ust. 2 pkt 5a) zastosowano we wskazanym

znaczeniu enumeracyjnym, co można sprowadzić do twierdzenia „zarówno broni,

jak również amunicji”. Wynika to tylko z przyjętej techniki legislacyjnej w celu

uniknięcia zbędnych powtórzeń, zwłaszcza przy tak rozbudowanym przepisie

ustawy jak art. 51. Wprost obrazuje taki wniosek treść art. 51 ust. 2 pkt 8 ustawy,

który to przepis stanowi, że wykroczeniem jest również zachowanie polegające na

przewozie broni lub amunicji środkami transportu publicznego, nie spełniające

warunku prawidłowego zabezpieczenia broni i amunicji. Użyte w tym zdaniu

spójniki, czyli „lub” na początku oraz „i” na jego końcu, w istocie nie pełnią roli

opisanych funktorów, lecz właśnie zastosowano je zamiennie z jedynie

legislacyjnych, redakcyjnych powodów, kierując się względami syntaktycznymi,

czyli w aspekcie gramatycznym regułami składniowymi. Wynika to jednoznacznie z

kontekstu tego zdania. Taki zabieg redakcyjny przepisu prawa jest jednym z

dostępnych i uprawnionych środków techniki prawodawczej. Zgodnie bowiem z

treścią przepisów Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002

r. w sprawie „Zasad techniki prawodawczej” (Dz.U.2002.100.908) przepisy ustawy

redaguje się zwięźle i syntetycznie (§ 5), tak, aby dokładnie i w sposób zrozumiały

dla adresatów zawartych w nich norm wyrażały intencje prawodawcy (§ 6), a zdania

9

redaguje się zgodnie z powszechnie przyjętymi regułami składni języka polskiego

(§ 7).

Podsumowując przeprowadzone rozważania należy podkreślić, że działania

interpretacyjne zawsze należy rozpocząć od wykładni językowej, gdyż ma ona

chronologicznie pierwszeństwo przed innymi dyrektywami wykładni. Prymat tej

wykładni polega na nakazie rozpoczęcia procesu interpretacyjnego od reguł

językowych. Wykładnia literalna stanowi punkt wyjścia dla dalszej analizy tekstu

prawnego. Niedopuszczalne jest w ogóle pomijanie tej wykładni i od razu

stosowanie wykładni funkcjonalnej lub systemowej. Jednakże tylko kompleksowa

wykładnia, a więc jednoczesne zastosowanie różnych dyrektyw wykładni, może

doprowadzić do rzeczywistego odkodowania normy prawnej, co jest szczególnie

ważne w prawie karnym. W doktrynie wskazuje się, że dyrektywy odstępstwa od

sensu językowego są nieodzownym elementem ius interpretandi, podnosząc, że w

pewnych sytuacjach można odstąpić od wykładni językowej i przypisać

pierwszeństwo wykładni systemowej lub funkcjonalnej. Posłużenie się metodami

pozajęzykowymi nie deprecjonuje rangi metody językowej, a nawet powiązanie

decyzji interpretacyjnej z wnioskami implikowanymi przez metody pozajęzykowe nie

musi deprecjonować pozycji wykładni językowe. Interpretując tekst ustawy wolno

odstąpić od wykładni językowej, ale tylko wtedy, gdy uzasadniają to określone

ważne racje prawne (por. System Prawa Karnego pod red. T. Bojarskiego, Tom 2,

Źródła prawa karnego, Warszawa 2011, s. 509 i n.; L. Morawski, Wykładnia w

orzecznictwie sądów. Komentarz, Toruń 2002, s. 85 i n.; J. Wyrembak, Zasadnicza

wykładnia znamion przestępstw. Pozycja metody językowej oraz rezultatów jej

użycia, Oficyna 2009, LEX 39/2013, Rozdział IV. Wykładnia przepisów prawa

karnego materialnego. Istota i ranga metody językowej oraz rezultatów jej użycia w

świetle literatury z zakresu prawa karnego materialnego i orzecznictwa Sądu

Najwyższego w sprawach karnych). W jednym z judykatów Sąd Najwyższy

zasadnie stwierdził, że: „Metoda językowa, mimo jej podstawowego znaczenia przy

wykładni tekstu prawnego, nie jest metodą jedyną, podnosząc (…) że gdyby

wyinterpretowana metodą językową norma była w sposób jaskrawy społecznie

niedorzeczna, czy też wskazywałaby na zbyt wąski lub zbyt szeroki zakres

10

stosowania, to wykładnię taką należy odrzucić” (por. uchwała z dnia 30 września

1998 r., I KZP 11/98, OSNKW 1998, Nr 9-10, poz. 44).

W realiach dowodowych rozpoznawanej sprawy, w tym zeznań świadków i

złożonych wyjaśnień przez P. P. całkowicie pominięte zostało znamię zawarte w

końcowej części przepisu art. 51 ust. 2 pkt 7 ustawy (będącego konsekwencją

zakazu przewidzianego w art. 32 ust 1), tj. aby sposób przechowania broni i

amunicji „umożliwiał dostęp do nich osób nieuprawnionych”. Nie rozważono w

ogóle tego, czy przechowanie dwóch nabojów do broni myśliwskiej w bagażu

podręcznym obwinionego mogło być uznane za wypełnienie tego znamienia

przedmiotowego. Dokonanie tych rudymentarnych, niezbędnych i podstawowych

ustaleń faktycznych zostało praktycznie zignorowane przez Sąd Rejonowy.

Koniecznym jest też wskazanie, że opis czynu zarzuconego i przypisanego

obwinionemu został skonstruowany w sposób niewątpliwie wadliwy pod względem

logicznym i zawiera w końcowej części następującą treść: „…przechowywał i nosił

amunicję w postaci dwóch sztuk amunicji myśliwskiej typu „Breneka” kaliber 16 nie

mając przy sobie legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni w sposób

umożliwiający dostęp do niej osób nieuprawnionych…”. Sąd Rejonowy, bez

jakiejkolwiek w tym zakresie elementarnej refleksji skazał w istocie obwinionego za

to, że dysponując w opisany sposób amunicją, nie miał przy sobie dokumentu, który

miał go rzekomo uprawniać do posiadania broni w taki sposób, że osoby

nieuprawnione mogły mieć do niej dostęp. Nie sposób uznać, że przepisy ustawy o

broni i amunicji, czy jakikolwiek inny akt prawny obowiązujący na terytorium

Rzeczypospolitej Polskiej, przewidują istnienie w obrocie prawnym „legitymacji

osoby dopuszczonej do posiadania broni (jak i amunicji) w sposób umożliwiający

dostęp do niej osobom nieuprawnionym”. Z pewnością też przepisy karne ustawy

nie penalizują takiego zachowania, co byłoby zresztą krańcowo niedorzeczne.

Z tych też względów, podzielając zasadnicze stanowisko autora kasacji

zaprezentowane w jej petitum, w oparciu o przepis art. 537 § 2 k.p.k. w związku z

art. 112 k.p.w., konieczne było uchylenie zaskarżonego wyroku nakazowego.

Zapadło jednak odmienne, niż wniesiono w kasacji, tzw. orzeczenie następcze. Sąd

Najwyższy, mając na uwadze obowiązujący model kontroli kasacyjnej, w tym treść

art. 536 k.p.k. oraz art. 537 k.p.k. nie jest władny dokonywać ustaleń faktycznych

11

służących merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy (w zakresie konsekwencji

unicestwienia prawomocnego orzeczenia - por. zwłaszcza P. Hofmański, E. Sadzik,

K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Tom III. Komentarz do artykułów 468 –

682, Warszawa 2012, s. 356 i n.). W rozpoznawanej sprawie przeprowadzenie

takich ustaleń jest niezbędne dlatego też wniosek o uniewinnienie P. P. nie mógł

być obecnie uwzględniony. To sąd powszechny obowiązany jest dokonać

kompletnych i trafnych własnych ustaleń w sferze ocen oraz wniosków i orzec

następnie co do istoty sprawy. Dlatego też sprawa została przekazana Sądowi

Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd ten winien mieć na względzie

poczynione powyżej uwagi, procedować rzetelnie, wnikliwie i krytycznie w aspekcie

nie tylko zebranych w toku postępowania dowodów, ale mając na uwadze treść

całości zarzutu postawionego obwinionemu we wniosku o ukaranie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.