Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 marca 2015 r.

I PK 190/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 190/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 marca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z powództwa M.G.

przeciwko F. Spółce z o.o. w Z.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 marca 2015 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w K.

z dnia 30 stycznia 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Powódka M. G. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej F. Sp. z o.o.

odszkodowania z tytułu nieuzasadnionego wypowiedzenia umowy o pracę w

kwocie 22.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami postępowania.

2

Sąd Rejonowy w K. wyrokiem z dnia 19 czerwca 2013 r. zasądził od strony

pozwanej na rzecz powódki kwotę 22.500 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od

dnia 3 września 2011 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za wypowiedzenie

umowy o pracę (pkt I), w pozostałym zakresie co do odsetek powództwo oddalił

(pkt II), zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 360 zł tytułem zwrotu

kosztów zastępstwa procesowego (pkt III), nakazał pobrać od strony pozwanej na

rzecz Sądu Rejonowego kwotę 1.125 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia,

której powódka była zwolniona (pkt IV) oraz nadał wyrokowi w punkcie I rygor

natychmiastowej wykonalności do kwoty 7.500 zł (pkt V).

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka była zatrudniona u strony

pozwanej od dnia 29 marca 2010 r. na podstawie umowy o pracę na czas

nieokreślony, na stanowisku trade marketing managera, w pełnym wymiarze czasu

pracy. Porozumieniem z dnia 1 września 2010 r. strony zmieniły treść stosunku

pracy i powódka objęła stanowisko p.o. brand manager. Jej średnie miesięczne

wynagrodzenie liczone według zasad obliczania ekwiwalentu za niewykorzystany

urlop wypoczynkowy wynosiło 7.500 zł. W dniu 4 listopada 2010 r. strona pozwana

wypowiedziała powódce umowę o pracę z zachowaniem jednomiesięcznego

okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 31 grudnia 2010 r. Jako przyczynę

wypowiedzenia wskazano utratę zaufania do pracownika, spowodowaną

niestarannym wykonywaniem obowiązków pracowniczych, tj. niedopilnowaniem

realizacji kampanii G., niedopilnowaniem wykonania zmiany, co skutkowało

przesunięciem planowanej podmiany kaset emisyjnych i naraziło firmę na straty

finansowe i pośrednio wizerunkowe. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że

zgodnie z tak zwanym C. projektu kampanii medialnej G. do umowy zawartej w

dniu 4 października 2010 r. między stroną pozwaną a G. Sp. z o.o. (agencja

reklamowa), jako osoby wytypowane do kontaktów z kontrahentami strony

pozwanej wskazano I. K. i P. W., a w samej umowie przypisano tę rolę I. K. i K. K.

Z tymi też osobami kontaktował się przedstawiciel agencji reklamowej. Powódka

nie odpowiadała za kampanię reklamową K., w tym za produkcję spotu

reklamowego. Za akceptację wyglądu spotu odpowiadały K. K. i I. K., i to one

wprowadzały zmiany i poprawki do spotu. Powódka nie była odpowiedzialna za

spóźnione złożenie kaset ze spotem reklamowym do emisji. Po zmianie stanowiska

3

na brand manager powódka właściwie wykonywała czynności asystenckie.

Otrzymywała ona od I. K. do wykonania konkretne zadania z zakresu kampanii

reklamowej oraz tworzenia strony internetowej. Nie zlecono jej zajęcia się

kampanią reklamową K. Natomiast otrzymała mailem polecenie, aby dokonać

zmiany w spocie reklamowym. Kasety ze spotem były już w telewizji. Powódka

zwróciła się do agencji reklamowej o przedstawienie kosztorysu w zakresie zmiany

spotu, następnie po jego akceptacji przez K. K., zwróciła się do agencji o dokonanie

zmiany spotu. Agencja reklamowa przesłała 3 propozycje wersji spotu, które

powódka przekazała K. K. do akceptacji. Kolejnym etapem procedury miało być

poinformowanie agencji o wyborze wersji spotu, zaś agencja musiała zlecić

dokonanie zmiany w spocie domowi produkcyjnemu. Czynności te trwały około 3-4

dni. Był to normalny tryb dokonywania zmian w spocie. W trakcie przeglądania u

grafika, w obecności powódki i K. K., zaproponowanych przez agencję propozycji

zmiany spotu, przyszedł prezes pozwanej spółki i oświadczył, że żadna z propozycji

zmian spotu nie jest dobra. Po około 3 godzinach od tej rozmowy powódce zostało

wręczone wypowiedzenie. Decyzję tę podjęła K. K. Pytana o powody zwolnienia

powódki, podawała różne przyczyny, między innymi niekomunikatywność powódki.

Powódka nie uzyskała od K. K. żadnych bliższych wyjaśnień, co do przyczyny

rozwiązania stosunku pracy.

W ocenie Sądu Rejonowego, strona pozwana nie wykazała prawdziwości

wskazanej w wypowiedzeniu powódce umowy o pracę przyczyny rozwiązania

stosunku pracy w tym trybie, a sama przyczyna była podana w oświadczeniu strony

pozwanej w sposób niezrozumiały, chaotyczny („niedopilnowanie wykonania

zmiany, co skutkowało przesunięciem planowanej podmiany kaset emisyjnych”) i

niekonkretny. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynikało, że powódka nie

była osobą odpowiedzialną za kampanię reklamową K. Powódce były zlecane tylko

pojedyncze czynności, a sytuacja ogólnikowo wskazana w wypowiedzeniu nie

miała miejsca. Strona pozwana nie określiła nawet, jaki był wyznaczony termin

emisji spotu reklamowego, który to termin miał - na skutek działań powódki - ulec

przesunięciu i kiedy spot został wyemitowany oraz czy wyemitowano go ze zmianą,

czy bez niej. Nie zostało też wykazane, aby strona pozwana poniosła jakieś

dodatkowe koszty związane z późniejszym dostarczeniem kaset oraz by powódka

4

naraziła pracodawcę na straty wizerunkowe. Skoro przyczyna wskazana w

wypowiedzeniu umowy o pracę była nieprawdziwa, niekonkretna i nieobiektywna, to

tym samym doszło do rozwiązania stosunku pracy z naruszeniem przepisów, co

czyni zasadnymi roszczenia pozwu wywodzone z art. 45 § 1 k.p. Zdaniem Sądu

pierwszej instancji, powódce przysługuje odszkodowanie z art. 471

k.p. w

maksymalnej wysokości odpowiadającej trzymiesięcznemu wynagrodzeniu za

pracę z uwagi na to, że wypowiedzenie przez stronę pozwana umowy o pracę było

całkowicie nieuzasadnione i stanowiło arbitralną decyzję K. K., a jednocześnie

miało na celu obciążenie powódki niedociągnięciami, które miały miejsce w trakcie

kampanii reklamowej. Sąd zasądził przedmiotowe odszkodowanie z ustawowymi

odsetkami liczonymi od dnia 3 września 2011 r. (od dnia następnego po doręczeniu

pozwanej odpisu pozwu) do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie roszczenie

odnośnie odsetek oddalając.

Na skutek apelacji strony pozwanej, Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 30

stycznia 2014 r. zmienił zaskarżone orzeczenie: w pkt I w ten sposób, że kwotę

22.500 zł obniżył do kwoty 7.500 zł, a w pozostałym zakresie powództwo o

odszkodowanie oddalił; w pkt III w ten sposób, że kwotę 360 zł obniżył do kwoty

60 zł; w pkt IV w ten sposób, że kwotę 1125 zł zastąpił kwotą 375 zł i w pozostałym

zakresie oddalił apelację, a ponadto zniósł wzajemnie między stronami koszty

postępowania apelacyjnego.

W ocenie Sądu drugiej instancji, zasadny okazał się podniesiony w apelacji

zarzut naruszenia art. 471

k.p. Wskazane w motywach zaskarżonego wyroku

przesłanki nie były bowiem wystarczające do zasądzenia na rzecz powódki

odszkodowania w maksymalnej wysokości, przewidzianej w tym przepisie. W

sytuacji, gdy Sąd Rejonowy optował za zasądzeniem odszkodowania w wysokości

trzymiesięcznego wynagrodzenia, powinien wskazać, że w przedmiotowej sprawie

zaistniały dodatkowe, istotne okoliczności wskazujące na to, iż nastąpiło rażące

naruszenie przez pracodawcę przepisów dotyczących wypowiadania umów o

pracę, czy to w zakresie wymogów formalnych, czy też w odniesieniu do meritum

sprawy. Samo stwierdzenie, że wypowiedzenie było całkowicie nieuzasadnione,

jest niewystarczające, ponieważ w każdym przypadku, kiedy sąd zasądza

odszkodowanie, wypowiedzenie umowy o pracę jest nieuzasadnione albo

5

naruszające przepisy prawa. Sąd pierwszej instancji nie przytoczył istotnych

argumentów, które przemawiałyby za zasadnością zasądzenia odszkodowania w

wysokości wyższej niż wysokość wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

Tymczasem mimo że art. 471

k.p. wyraża zasadę ustalania odszkodowania w

sposób widełkowy, to w powiązaniu z art. 36 § 1 k.p. wyznacza odszkodowanie

równe wynagrodzeniu należnemu za okres wypowiedzenia, zależnego od okresu

zatrudnienia pracownika u danego pracodawcy, a więc w ściśle określonej kwocie.

Art. 471

k.p. wskazuje minimalną (równą wynagrodzeniu za okres wypowiedzenia)

oraz maksymalną (wynagrodzenie za okres trzech miesięcy) wysokość

odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony

dokonane z naruszeniem prawa. W przypadku pracownika, którego okres

wypowiedzenia jest krótszy od maksymalnego okresu wypowiedzenia

przewidzianego w art. 36 § 1 k.p., sąd ma pełną swobodę miarkowania wysokości

odszkodowania we wskazanych granicach, jednakże winien uwzględnić

okoliczności konkretnej sprawy, a także okres zatrudnienia pracownika u danego

pracodawcy i - co się z tym wiąże - wysokość wynagrodzenia za okres

wypowiedzenia. Powódka nie pozostawała w długotrwałym zatrudnieniu u

pozwanego pracodawcy (9 miesięcy), natomiast okoliczności związane z

wypowiedzeniem umowy o pracę nie były na tyle szczególe, by uzasadniały

zasądzenie odszkodowania wykraczającego poza wynagrodzenie za okres

wypowiedzenia.

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną powódki w zakresie

punktu I, w części, w której Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji i

oddalił powództwo co do kwoty 15.000 zł oraz odsetek, obniżył kwotę 360 zł do

60 zł oraz zastąpił kwotę 1.125 zł kwotą 375 zł. Skargę oparto na podstawie

naruszenia przepisów prawa materialnego: 1/ art. 481 § 1 i § 2 k.c. w związku z

art. 455 k.c. w związku z art. 300 k.p. i w związku z art. 471

k.p. w związku z art. 45

§ 1 k.p., przez ich niezastosowanie i oddalenie roszczenia powódki o odsetki,

pomimo opóźnienia strony pozwanej w zapłacie powódce należnego jej

odszkodowania, pomimo wniosku powódki o zasądzenie odsetek oraz pomimo

zasądzenia na rzecz powódki należności głównej, tj. odszkodowania w kwocie

odpowiadającej jednomiesięcznemu wynagrodzeniu powódki; 2/ art. 471

k.p. w

6

związku z art. 45 § 1 k.p., przez ich niewłaściwe zastosowanie i wkroczenie przez

Sąd Okręgowy w sferę swobodnego uznania sędziowskiego Sądu pierwszej

instancji w zakresie orzekania o wysokości odszkodowania należnego powódce z

tytułu nieuzasadnionego wypowiedzenia jej przez pozwaną łączącej strony umowy

o pracę, pomimo że rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji nie narusza w sposób

oczywisty zasad ustalania odszkodowania, przewidzianych w art. 471

k.p. w

związku z art. 45 § 1 k.p.; 3/ art. 471

k.p. w związku z art. 45 § 1 k.p., przez jego

błędną wykładnię i przyjęcie, że powołany przepis wyznacza odszkodowanie równe

wynagrodzeniu należnemu za okres wypowiedzenia, zależny od okresu

zatrudnienia danego pracownika u danego pracodawcy, a więc w ściśle określonej

kwocie, pomimo iż takie rozumienie powołanego przepisu nie znajduje

uzasadnienia ani w jednoznacznym brzmieniu normy ani w odnoszącym się do niej

orzecznictwie Sądu Najwyższego; 4/ art. 471

k.p. w związku z art. 45 § 1 k.p., przez

jego niewłaściwe zastosowanie i nierozważenie przez Sąd Okręgowy wszystkich

okoliczności sprawy istotnych dla orzeczenia o wysokości odszkodowania

należnego powódce, pomimo przyjęcia przez ten Sąd za poprawne wszystkich

ustaleń i wniosków Sądu pierwszej instancji i jednoczesnej zmiany orzeczenia tego

Sądu w powyższym zakresie. Ponadto skargę oparto na podstawie naruszenia

przepisów postępowania - art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.,

skutkiem: zaniechania przez Sąd Okręgowy sporządzenia jakiegokolwiek

uzasadnienia wyroku w zakresie rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek od kwoty

zasądzonej od strony pozwanej na rzecz powódki, tj. niewskazania podstawy

faktycznej oraz niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia w odniesieniu do

oddalonego roszczenia powódki o zasądzenie odsetek; niewskazania przez Sąd

Okręgowy w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej rozstrzygnięcia tego Sądu o

kosztach postępowania przed Sądem pierwszej instancji oraz niewyjaśnienia

podstawy prawnej wyroku w tym zakresie; niewyjaśnienia w uzasadnieniu

reformatoryjnego wyroku Sądu Okręgowego podstawy faktycznej, czyli okoliczności

uzasadniających ograniczenie przez Sąd Okręgowy wysokości odszkodowania z

trzymiesięcznego wynagrodzenia zasądzonego przez Sąd pierwszej instancji, do

jednomiesięcznego wynagrodzenia. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku w

zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego

7

rozpoznania Sądowi Okręgowemu oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania wywołanego skargą kasacyjną; względnie wniosła o

uchylenie i zmianę wyroku w zaskarżonej części, przez orzeczenie co do istoty

sprawy i uwzględnienie powództwa w całości wraz z zasądzeniem od strony

pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa

procesowego według norm przepisanych za postępowanie wywołane skargą

kasacyjną.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem nieuzasadnione

są zarzuty podnoszone w ramach obydwu podstaw kasacyjnych.

Chybiony jest kasacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci

art. 481 § 1 i § 2 k.c. w związku z art. 455 k.c. w związku z art. 300 k.p. i w związku

z art. 471

k.p. w związku z art. 45 § 1 k.p., przez ich niezastosowanie i oddalenia

roszczenia powódki o odsetki od zasadzonego odszkodowania z tytułu

wypowiedzenia umowy o pracę oraz związany z nim kasacyjny zarzut naruszenia

przepisów postępowania, tj. art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., przez

niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy faktycznej i

prawnej tego rozstrzygnięcia. Prawdą jest, że zgodnie ze stosowanym odpowiednio

z mocy art. 300 k.p. przepisem art. 481 § 1 i § 2 k.c., w razie opóźnienia dłużnika

(pracodawcy) w spełnieniu świadczenia pieniężnego, jakim jest unormowane w

art. 471

k.p. w związku z art. 45 § 1 k.p. odszkodowanie z tytułu nieuzasadnionego

wypowiedzenia umowy o pracę, wierzycielowi (pracownikowi) przysługują

ustawowe odsetki za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i

chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie poznosi

odpowiedzialności. Opóźnienie biegnie od daty wymagalności długu. Jeśli termin

spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości

zobowiązania, w myśl art. 455 k.c. świadczenie powinno być spełnione

niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Nie budzi wątpliwości, że

doręczenie dłużnikowi odpisu pozwu stanowi wezwanie przez wierzyciela do

zapłaty. Czas opóźnienia, za który przysługują odsetki, rozpoczyna bieg od tej daty,

8

gdy chodzi o roszczenie objęte pozwem. Natomiast jeśli powód rozszerzył lub

zmienił żądanie w toku procesu, czas opóźnienia liczy się odpowiednio od

wezwania dłużnika (pozwanego) do spełnienia zmodyfikowanego żądania. W

rozpoznawanej sprawie, skoro w skierowanym przeciwko F. Sp. z o.o. w Z. pozwie

powódka M. G. zgłosiła alternatywne roszczenia o uznanie wypowiedzenia umowy

o pracę za bezskuteczne albo o odszkodowanie i do tego ostatniego roszczenia

ograniczyła ostatecznie swoje żądanie, Sąd Rejonowy słusznie przyznał powódce

od zasądzonego świadczenia ustawowe odsetki za czas opóźnienia liczony od

następnego dnia po doręczeniu pozwanej odpisu pozwu. Nie ma jednak racji

skarżąca sugerując zmianę przez Sąd Okręgowy orzeczenia

pierwszoinstancyjnego w części dotyczącej przedmiotowych odsetek. Z treści

zaskarżonego wyroku wynika bowiem, że dokonana przez Sąd drugiej instancji

zmiana dotyczy jedynie zawartego w poddanym jego kontroli orzeczeniu,

rozstrzygnięcia o odszkodowaniu i polega na zmniejszeniu wysokości zasądzonego

świadczenia z 22.500 zł do 7.500 zł oraz oddaleniu powództwa ponad tę kwotę i –

w konsekwencji tego – zmianie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania.

Natomiast wyrok Sądu Okręgowego nie ingeruje w tę część orzeczenia

pierwszoinstancyjnego, która traktuje o ustawowych odsetkach od przyznanego

odszkodowania. Innymi słowy, z mocy zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku

powódce przysługuje odszkodowanie w kwocie 7.500 zł wraz z ustawowymi

odsetkami od następnego dnia po doręczeniu pozwanej odpisu pozwu. Ewentualne

wątpliwości w zakresie interpretacji zaskarżonego orzeczenia skarżąca powinna

podnieść w ramach instytucji wykładni wyroku, uregulowanej w art. 352 k.p.c.

Rację ma skarżąca zauważając, że w pisemnych motywach zaskarżonego

wyroku nie wyjaśniono prawnej podstawy rozstrzygnięcia o zmianie wysokości

kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego, jednak ten mankament

uzasadnienia orzeczenia nie ma wpływu ma wynik sprawy, gdyż zastosowane

przez Sąd Okręgowy - zgodnie z określoną w art. 98 § 1. k.p.c. zasadą

odpowiedzialności za wynik sprawy - stawki opłaty od pozwu oraz wynagrodzenia

pełnomocnika procesowego odpowiadają stawkom wynikającym z art. 35 ust. 1 i

art. 13 w związku z art. 113 ust. 1 i art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r.

o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jednolity tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 90,

9

poz. 594) oraz § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28

września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia

przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego

ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r., poz. 490).

Niesłuszny jest natomiast kasacyjny zarzut naruszenia przepisów

postępowania - art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. – przez

niewyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej rozstrzygnięcia o

obniżeniu wysokości spornego odszkodowania z tytułu wypowiedzenia umowy o

pracę.

W tej materii warto zauważyć, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w

związku z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną

wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji nie posiada wszystkich

koniecznych elementów lub gdy zawiera kardynalne braki, które uniemożliwiają

kontrolę kasacyjną. Chodzi o sytuację, gdy treść uzasadnienia orzeczenia

uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do

wydania wyroku (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1997 r.,

I CKN 312/97; z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00; z dnia 20 lutego 2003 r.,

I CKN 656/01 i z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 121/02, niepublikowane oraz z dnia

10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999 nr 4, poz. 83; z dnia 9 marca

2006 r., I CSK 147/05, LEX nr 190753 i z dnia 9 lipca 2008 r., I PK 2/08, LEX nr

497691). Trzeba przy tym pamiętać, iż art. 328 § 2 k.p.c. zastosowany odpowiednio

do uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji (art. 391 § 1 k.p.c.) oznacza, że

uzasadnienie to nie musi zawierać wszystkich elementów uzasadnienia wyroku

sądu pierwszej instancji, ale takie elementy, które ze względu na treść apelacji i na

zakres rozpoznawanej sprawy wyznaczony przepisami ustawy są potrzebne do

rozstrzygnięcia sporu przez tenże sąd (wyrok Sadu Najwyższego z dnia 20

września 2007 r., II CSK 244/07, LEX nr 487508). W sytuacji, gdy sąd drugiej

instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani, po rozważeniu zarzutów

apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń

faktycznych orzeczenia pierwszoinstancyjnego, może te ustalenia przyjąć za

podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia. Wystarczające jest wówczas, by

stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia sądu

10

odwoławczego (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2000 r., I CKN

356/98, LEX nr 50863 i z dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK 110/09, LEX nr 518138).

W niniejszym przypadku Sąd Okręgowy podzielił dokonaną przez Sąd

pierwszej instancji ocenę materiału dowodowego i poczynione na tej podstawie

ustalenia faktyczne, stanowiące punkt odniesienia do przeprowadzonej przez ten

Sąd subsumcji przepisu art. 45 § 1 k.p., czemu dał wyraz u uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku. Odmiennie natomiast zinterpretował i zastosował w sprawie

przepis art. 471

k.p. Wbrew sugestiom autora skargi kasacyjnej, Sąd Okręgowy

wyjaśnił, jakie okoliczności stanu faktycznego powinny – jego zdaniem –

decydować o uwzględnieniu wywodzonych przez pracownika z tego przepisu

roszczeń odszkodowawczych w maksymalnej wysokości. Zaprezentowany w

pisemnych motywach wyroku tok rozumowania Sądu drugiej instancji może nie

satysfakcjonować skarżącej, ale poddaje się kontroli kasacyjnej.

Co zaś się tyczy naruszenia samego art. 471

k.p. godzi się przypomnieć, że

komentowany przepis określa granice przysługującego z mocy art. 45 § 1 k.p.

odszkodowania z tytułu nieuzasadnionego lub niezgodnego z przepisami

wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, zarówno granicę

minimalną (wysokość wynagrodzenia za okres wypowiedzenia), jak i maksymalną

(wysokość wynagrodzenia za okres 3 miesięcy). W świetle art. 36 § 1 k.p., w

przypadku legitymowania się przez pracownika co najmniej 3 - letnim zakładowym

stażem pracy i w rezultacie tego, posiadania prawa do 3 – miesięcznego okresu

wypowiedzenia, obie granice odszkodowania (minimalna i maksymalna) są równe.

W pozostałych przypadkach, gdy zakładowy staż pracy oraz będący jego

konsekwencją okres wypowiedzenia są krótsze, sąd pracy ma pełna swobodę

określenia wysokości odszkodowania we wskazanych przepisem art. 471

k.p.

granicach.

Jak skonstatował Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 18

października 2005 r., SK 48/03 (OTK – A 2005 nr 9, poz. 101), podstawowym

kryterium różnicującym wysokość odszkodowania z tytułu wypowiedzenia umowy o

pracę jest okres pracy pracownika u pracodawcy, który dokonał wypowiedzenia.

Okresy wymienione w art. 471

k.p. zostały bowiem skorelowane z okresami pracy,

od których zależy okres wypowiedzenia umowy (art. 36 k.p.). Ustawowym kryterium

11

różnicującym wysokość odszkodowania jest również wysokość wynagrodzenia

otrzymywanego przez pracownika w okresie wypowiedzenia.

Powołany przepis określając – w oparciu o powyższe przesłanki - dolną i

górną granicę wysokości odszkodowania, nie precyzuje żadnych kryteriów

kształtowania przez sąd pracy kwoty świadczenia ponad wynagrodzenie za okres

wypowiedzenia. W doktrynie postuluje się uwzględnianie w tym zakresie wszystkich

okoliczności sprawy, mając na uwadze funkcje przedmiotowego odszkodowania.

Zauważa się bowiem, że przyjęte w Kodeksie pracy rozwiązania dotyczące

wysokości odszkodowania w założeniu stanowiły próbę wypracowania kompromisu

pomiędzy interesami stron stosunku pracy. Z jednej strony ustawodawca

gwarantuje minimalną wysokość odszkodowania, realizując w ten sposób funkcję

socjalną i represyjną świadczenia, być może zakładając również, iż w każdym

przypadku wadliwego rozwiązania stosunku pracy, nawet jeśli pracownik nie

poniósł szkody majątkowej, to doznał krzywdy. Z drugiej zaś strony, ustawodawca

limituje górną granicę odszkodowania, uwzględniając w ten sposób interes

podmiotu zatrudniającego, gdyż brak owego limitu lub ukształtowanie

odszkodowania na zbyt wysokim poziomie prowadziłoby do znacznego

usztywnienia polityki kadrowej, a przy tym mogłoby stanowić znaczne obciążenie

finansowe pracodawców. Limitowanie wysokości odszkodowania uzasadnione jest

koniecznością ochrony interesów pracodawcy, a pośrednio również ochroną miejsc

pracy (por. Ł. Pisarczyk, Naprawienie szkody poniesionej przez pracownika

wskutek wadliwego rozwiązania umowy o prace prze pracodawcę [w:] Prawo pracy

a bezrobocie pod red. L. Florka, Warszawa 2003, s. 172 i nast. oraz

Odszkodowanie z tytułu wadliwego wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę,

PiZS 2002 nr 8, s. 18 i nast.). Przy braku bliższego określenia przez ustawodawcę

kryteriów, jakimi powinien kierować się sąd orzekając o wysokości odszkodowania,

należy zatem brać pod uwagę funkcje tego świadczenia. Przede wszystkim jego

funkcję kompensacyjną, co uzasadnia uwzględnianie rozmiarów szkody

wyrządzonej pracownikowi wadliwym wypowiedzeniem umowy o pracę. Dodatkowo

trzeba zaś wziąć pod uwagę funkcję socjalną świadczenia (zapewnienie

pracownikowi określonych środków utrzymania, chociażby w pierwszym okresie po

utracie miejsca pracy) i represyjną (kara za wadliwe rozwiązanie umowy o pracę w

12

tym trybie), co z kolei przemawia za kierowaniem się takimi przesłankami, jak z

jednej strony sytuacja osobista i majątkowa pracownika, a z drugiej – charakter

naruszeń przez pracodawcę przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę.

Co do sposobu zastosowania powyższych kryteriów ustalania wysokości

odszkodowania należy podkreślić, że ustawodawca w treści art. 471

k.p. nie nadał

jakiegoś szczególnego, wyjątkowego charakteru możliwości określenia przez sąd

kwoty świadczenia na poziomie wyższym od odpowiadającego wynagrodzeniu za

przysługujący pracownikowi okres wypowiedzenia umowy o pracę. Fakt

ustanowienia górnej granicy odszkodowania, ograniczający funkcję kompensacyjną

świadczenia i uniemożliwiający nawet pracownikom o bardzo długim zakładowym

stażu pracy uzyskania pełnego naprawienia poniesionej szkody, przemawia jednak

przeciwko tezie, że w każdym przypadku wadliwego rozwiązania stosunku pracy w

tym trybie sąd powinien zasądzić odszkodowanie w jego maksymalnej ustawowej

wysokości. Wysokość świadczenia powinna być wypadkową wszystkich

okoliczności sprawy, rozważonych przez sąd przy uwzględnieniu wspomnianych

funkcji spornego odszkodowania, a także tych kryteriów, jakie zastosował sam

ustawodawca różnicując wysokość świadczenia z uwagi na długość zakładowego

stażu pracy pracownika (determinującego długość okresu wypowiedzenia) i

wysokość wynagrodzenia za pracę. Wadliwe rozwiązanie przez pracodawcę

stosunku pracy jest bowiem szczególnie dotkliwe dla pracownika od wielu lat

związanego z zakładem pracy, zwłaszcza gdy dokonane zostało w poważnym

naruszeniem obowiązujących przepisów, stąd przyznane odszkodowanie powinno

pełnić w tym przypadku nie tylko funkcję kompensacyjną, równoważąc utracone

przez pracownika zarobki, ale także represyjną, stanowiąc zadośćuczynienie za

doznaną krzywdę. Jednak w stosunku do tych właśnie pracowników ustawodawca

ustanawiając górną granicę odszkodowania na poziomie wynagrodzenia za okres

trzech miesięcy, praktycznie wyłączył możliwość sędziowskiego orzekania o

odszkodowaniu wyższym niż wynagrodzenie za okres wypowiedzenia. Trzeba to

mieć na uwadze, aby przez dowolne, nieuzasadnione okolicznościami sprawy (a

zwłaszcza rozmiarami szkody faktycznie wyrządzonej na skutek rozwiązania

stosunku pracy) zasądzanie na rzecz pozostałych pracowników odszkodowań

wyższych od wynagrodzenia za przysługujący im okres wypowiedzenia, nie

13

doprowadzić do ukształtowania się praktyki orzeczniczej krzywdzącej dla osób

posiadających najdłuższy staż zatrudnienia. Co zaś się tyczy skali naruszeń prawa

przy wypowiadaniu umów o pracę, jako kryterium ustalania wysokości

odszkodowania w związku z funkcją represyjną świadczenia, to nie można tracić z

pola widzenia i tego aspektu sprawy, jakim jest art. 58 k.p., który generalnie

ogranicza wysokość odszkodowania do wynagrodzenia za okres wypowiedzenia w

przypadku wadliwego zastosowania przez pracodawcę znacznie dotkliwszego w

skutkach prawnych trybu rozwiązania stosunku pracy, jakim jest rozwiązanie

umowy bez wypowiedzenia. Z drugiej strony, wysokie wynagrodzenie za pracę,

nawet przy stosunkowo krótkim okresie wypowiedzenia, może w realiach

konkretnej sprawy dostarczyć pracownikowi środków utrzymania w okresie

niezbędnym na poszukiwanie nowego zatrudnienia, spełniając tym samym swój cel

socjalny. Wszystkie te okoliczności powinny być zatem przedmiotem wnikliwej

analizy sądowej w sporze o roszczenia z tytułu niezgodnego z przepisami lub

nieuzasadnionego wypowiedzenia umowy o pracę.

W przedmiotowej sprawie skarżąca domagając się odszkodowania w

wysokości wynagrodzenia za maksymalny okres trzech miesięcy, nie wskazała na

żadne okoliczności uzasadniające jej żądanie w takim zakresie. Przede wszystkim

nie udokumentowała głównej przesłanki orzekania o rozmiarach odszkodowania,

związanej z kompensacyjną funkcją tego świadczenia, tj. wielkości szkody

majątkowej, doznanej na skutek wypowiedzenia przez pozwaną umowy o pracę.

Natomiast pozostałe cele odszkodowania i korespondujące z nimi kryteria

określania wysokości świadczenia zostały uwzględnione przez Sąd drugiej

instancji, który wziął pod uwagę zarówno okoliczności dotyczące pracodawcy

(obciążający pozwaną brak uzasadnionej przyczyny rozwiązania stosunku pracy),

jak i związane z osobą pracownika (krótki zakładowy staż pracy i stosunkowo

wysokie wynagrodzenie za pracę). Zastosowane przez Sąd Okręgowy kryteria

orzekania - w ustawowo zakreślonych granicach - o wysokości przysługującego

powódce odszkodowania należy zatem uznać za prawidłowe i niedyskryminacyjne,

co wyklucza dalszą ingerencję w zapadłe rozstrzygniecie należące do sfery

dyskrecjonalnej władzy sędziowskiej.

14

Nie podzielając zarzutów kasacyjnych, Sąd Najwyższy z mocy art. 39814

k.p.c. orzekł o oddaleniu przedmiotowej skargi.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.