Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 marca 2015 r.

I PK 197/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 197/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 marca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Halina Kiryło

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z powództwa "E." B., L. Spółka Jawna w K.

przeciwko P. S.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 marca 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w G.

z dnia 16 stycznia 2014 r.,

I. oddala skargę kasacyjną,

II. zasądza od "E." B. L. spółki jawnej w K. na rzecz P. S.

kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 16 lipca 2013 r. Sąd Rejonowy w T. zasądził od P. S. na

rzecz „E.” B., L. kwotę 55.500 zł z ustawowymi odsetkami tytułem odszkodowania.

W sprawie ustalono, że pozwany był zatrudniony w powodowej Spółce od

dnia 2 września 2010 r. na stanowisku dyrektora zarządzającego za

wynagrodzeniem w kwocie 18.500 zł. W umowie o pracę powierzono pozwanemu

wykonywanie wszelkich czynności w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem

Spółki i prowadzenia dotyczących go spraw oraz określono termin wypłaty

wynagrodzenia za pracę do pierwszego dnia następnego miesiąca, zaznaczając,

że dniem płatności wynagrodzenia jest dzień uznania rachunku bankowego

pozwanego. W dniu 30 kwietnia 2012 r. Spółka wypowiedziała pozwanemu umowę

o pracę ze skutkiem na dzień 31 lipca 2012 r. Jako przyczynę wypowiedzenia

wskazano niezadowalające wyniki pracy pozwanego w kontekście założonych

celów ekonomicznych, które nie zostały osiągnięte przez Spółkę. W dniu 2 maja

2012 r. pozwany złożył pismo rozwiązujące umowę o pracę bez wypowiedzenia w

trybie art. 55 § 11

k.p., wskazując jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy

niewypłacenie wynagrodzenia za miesiąc kwiecień 2012 r. oraz opóźnienia w

wypłacie wynagrodzenia za miesiące od grudnia 2011 r. do marca 2012 r. Zgodnie

z obowiązującym w Spółce regulaminem, wypłata pracownikom wynagrodzeń

następowała do dziesiątego dnia następnego miesiąca i tak wynagrodzenia były

wypłacane. Jedynie pozwany wynegocjował wcześniejszy termin wypłaty

wynagrodzenia. Pozwany otrzymał wynagrodzenie za grudzień 2011 r. - w dniu 3

stycznia 2012 r., za styczeń 2012 r. - w dniu 10 lutego 2012 r., za luty 2012 r. - w

dniu 13 marca 2012 r., za marzec 2012 r. - w dniu 11 kwietnia 2012 r. oraz za

kwiecień 2012 r. - w dniu 7 maja 2012 r. Wynagrodzenie pozwanego umieszczane

było na liście wypłat wszystkich pracowników Spółki i wypłacane tak samo jak

innym pracownikom, czego pozwany nie kwestionował. Strona powodowa

posiadała comiesięczny debet na kwotę ponad 1.000.000 zł i wykorzystywała go na

bieżące płatności, w tym wypłatę wynagrodzeń. Pozwany otrzymywał

wynagrodzenie znacznie odbiegające wysokością na korzyść od wynagrodzeń

pozostałych pracowników Spółki.

Przy takich ustaleniach Sąd Rejonowy stwierdził, że do złożenia przez

pozwanego w dniu 2 maja 2012 r. oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez

3

wypowiedzenia z powodu opóźnień w wypłacie wynagrodzenia za miesiące

grudzień 2011 r. oraz styczeń i luty 2012 r. doszło z przekroczeniem miesięcznego

terminu. Z kolei w odniesieniu do opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń za miesiące

marzec i kwiecień 2012 r., Sąd ten uznał, że opóźnienie to wynosiło zaledwie kilka

dni i z tego względu nie stanowi ciężkiego naruszenie obowiązków pracodawcy

względem pracownika. Podkreślone zostało, że powodowa Spółka jest niedużą

firmą z trudnościami finansowymi, a pozwany otrzymywał najwyższe

wynagrodzenie spośród wszystkich zatrudnionych w niej pracowników, które

znacznie obciążało budżet firmy. Ponadto, mimo że Spółka już wcześniej opóźniała

się z wypłatą wynagrodzenia pozwanego, to wypłacała je tak jak wszystkim

pracownikom, „w okolicach 10-go następnego miesiąca”, czego pozwany nigdy nie

kwestionował, a zatem taki termin wypłaty akceptował. Sąd Rejonowy uznał za

chybiony zarzut pozwanego niewypłacenia mu wynagrodzenia za kwiecień 2012 r.

Dzień 1 maja jest bowiem dniem wolnym od pracy, a zatem pracodawca nie miał

możliwości przesłania pozwanemu wynagrodzenia na jego konto do dnia

następnego. W ocenie Sądu, skoro nie można mówić o ciężkim naruszeniu przez

powodową Spółkę podstawowych obowiązków względem pozwanego, doszło do

nieuzasadnionego rozwiązania przez niego umowy o pracę bez wypowiedzenia, co

uzasadnia żądanie odszkodowania przewidzianego w art. 611

k.p., niezależnie od

tego czy pracodawca poniósł szkodę, czy też szkody takiej nie poniósł.

Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2014 r. Sąd Okręgowy zmienił powyższy wyrok

i oddalił powództwo.

Sąd odwoławczy podniósł, że po pierwsze, w dacie złożenia przez

pozwanego oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia,

upłynął już termin wypłaty wynagrodzenia za miesiąc kwiecień 2012 r. Zgodnie

bowiem z art. 85 § 3 k.p., jeżeli ustalony dzień wypłaty wynagrodzenia za pracę jest

dniem wolnym od pracy, wynagrodzenie wypłaca się w dniu poprzedzającym, a

zatem powinno ono zostać wypłacone pozwanemu w dniu 30 kwietnia 2012 r. Po

drugie, pozwany nie naruszył terminu do rozwiązania umowy o pracę określonego

w art. 52 § 2 w związku z art. 55 § 2 k.p., gdyż pracodawca zalegał z wypłatą

wynagrodzenia za miesiąc kwiecień 2012 r., a za poprzednie miesiące

wynagrodzenie wypłacił z opóźnieniem, co oznacza, że naruszył swoje obowiązki

4

zachowaniem ciągłym, powtarzającym się każdego kolejnego miesiąca, poczynając

od opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia za grudzień 2011 r. aż do momentu

rozwiązania umowy o pracę (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroków z dnia 5

czerwca 2007 r., III PK 17/07 oraz z dnia 8 lipca 2009 r., I BP 5/09). Po trzecie,

pracodawca, który nie wypłaca pracownikowi w terminie całości wynagrodzenia,

ciężko narusza swój podstawowy obowiązek z winy umyślnej, choćby z przyczyn

niezawinionych nie uzyskał środków finansowych na wynagrodzenia. Pozwany

przez kilka miesięcy nie otrzymywał wynagrodzenia w ustalonej dacie jego wypłaty,

co spowodowało zagrożenie jego interesów jako pracownika, przez pozbawienie go

w całości źródła utrzymania oraz możliwości spłaty raty kredytu hipotecznego,

przypadającej piątego dnia każdego miesiąca, mimo że ustalenie przez strony

wcześniejszego terminu wypłaty wynagrodzenia wiązało się właśnie z tym

zobowiązaniem kredytowym pozwanego. Sąd drugiej instancji podniósł, że Sąd

Najwyższy przyjmuje, iż wypłata wynagrodzenia jest jednym z głównych elementów

treści stosunku pracy i podstawowym obowiązkiem pracodawcy, a naruszeniu

podstawowych obowiązków pracodawcy można przypisać znamię ciężkości, nawet

jeżeli nie działał on w złej wierze ani nie zachowywał się rażąco niedbale (wyrok z

dnia 10 maja 2012 r., II PK 220/11); niewypłacenie wynagrodzenia za pracę w

ustalonym terminie stanowi wystarczającą przyczynę rozwiązania przez pracownika

umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 55 § 11

k.p. (wyrok z dnia 5 lipca

2005 r., I PK 276/06); pracodawca, który nie wypłaca pracownikowi w terminie

całego należnego wynagrodzenia, narusza swój podstawowy obowiązek z winy

umyślnej, nawet jeśli niepozyskanie środków finansowych na ten cel było przezeń

niezawinione (wyrok z dnia 20 listopada 2008 r., III UK 57/08). Po czwarte,

pozwana Spółka nie wypłacając pozwanemu przez kilka miesięcy wynagrodzenia w

terminie ustalonym w umowie o pracę, w sposób ciężki naruszyła swój obowiązek

określony w art. 85 § 1 k.p., przy czym brak jest w materiale dowodowym sprawy

podstaw do przyjęcia niezawinionego zachowania pracodawcy, w tym jego trudnej

sytuacji finansowej. W dniu 6 marca 2012 r. na rzecz wspólników Spółki zostały

bowiem dokonane przelewy w kwotach po 9.000 zł i 12.000 zł, podczas gdy od dnia

1 marca 2012 r. strona powodowa zalegała już z wypłatą wynagrodzenia na rzecz

pozwanego za miesiąc luty 2012 r., zaś w dniu 8 marca 2012 r. na drugi z

5

rachunków powodowej Spółki została przelana kwota 100.000 zł. Nadto znajdujące

się w aktach sprawy rachunki zysków i strat za 2011 r. oraz za okres od 1 stycznia

do 30 czerwca 2012 r. wskazują, że w okresach tych Spółka osiągnęła odpowiednio

zysk - 879.423,98 zł oraz 956.563,74 zł. W konsekwencji, z uwagi na skąpy

materiał dowodowy zaoferowany przez powodową Spółkę (art. 6 k.c.), brak jest

podstaw do przyjęcia, że opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia pozwanemu

wynikały z trudności finansowych pracodawcy. Po piąte, niewiedza pracowników

Spółki, odpowiedzialnych za przygotowanie wypłat wynagrodzeń, o terminie tej

wypłaty dla pozwanego wskazuje na nieprawidłowe wykonywanie przez nich

obowiązków, polegające na niezapoznaniu się z odpowiednimi dokumentami, co

stanowi okoliczność zależną od pracodawcy. Po szóste, oceny tej nie zmienia

niekwestionowanie przez pozwanego opóźnień w wypłacie wynagrodzenia,

wysokość tego wynagrodzenia oraz nieznaczne opóźnienia w jego wypłacie, za

które zresztą nie mogą być uznane opóźnienia niejednokrotnie sięgające około 1/3

miesiąca. Działanie pozwanego polegające na rozwiązaniu umowy o pracę nie było

również sprzeczne z art. 8 k.p., gdyż od pracownika nie można wymagać, aby

znosił dokonywanie wypłat wynagrodzenia po terminie, nawet jeśli tego wcześniej

nie kwestionował.

W konkluzji Sąd drugiej instancji uznał, że rozwiązanie umowy o pracę przez

pozwanego w trybie art. 55 § 11

k.p. nie było nieuzasadnione, co oznacza, iż

pracodawcy nie przysługuje roszczenie o odszkodowanie określone w art. 611

k.p.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku powodowa Spółka zarzuciła

naruszenia prawa materialnego, przez niewłaściwe zastosowanie: 1) art. 55 § 1 k.p.

polegające na przyjęciu, że nieterminowe, tj. z kilkudniowym opóźnieniem

wypłacanie pozwanemu wynagrodzenia za pracę jest zachowaniem ciągłym,

powodującym naruszenie przez pracodawcę w sposób ciężki podstawowych

obowiązków pracowniczych, 2) art. 55 § 2 w związku z art. 52 § 2 k.p., polegające

na przyjęciu, że „nieterminowe wypłacanie (…) wynagrodzenia za pracę,

powtarzające się przez kilka miesięcy stanowi naruszenie przez pracodawcę

swoich obowiązków zachowaniem ciągłym, a w związku z tym miesięczny termin

określony w art 52 § 2 k.p. do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę

bez wypowiedzenia przez pracownika należy liczyć od dnia terminu płatności

6

ostatniego z wynagrodzeń łącznie przyjmując ten termin za wszystkie miesiące, w

których pracodawca dopuścił się zwłoki”.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego

wyroku w całości i oddalenie apelacji pozwanego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych zarzutów już tylko ze

względu na sposób ich sformułowania przez skarżącego.

Zgodnie z art. 39813

§ 1 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w

granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw. Jest więc związany granicami

skargi kasacyjnej wyznaczonymi jej podstawami, co oznacza, że nie może

uwzględniać naruszenia żadnych innych przepisów niż wskazane przez

skarżącego. Sąd Najwyższy nie jest bowiem uprawniony do samodzielnego

dokonywania konkretyzacji zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego

aktu prawnego (przepisu) dotyczy podstawa skargi. Nie może także zastąpić

skarżącego w wyborze podstawy kasacyjnej, jak również w przytoczeniu przepisów,

które mogłyby być naruszone przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia, gdyż

mogłoby to być niezgodne z zamiarem i interesem skarżącego. Sąd Najwyższy

może zatem skargę kasacyjną rozpoznawać tylko w ramach tej podstawy, na której

ją oparto, odnosząc się jedynie do przepisów, których naruszenie zarzucono.

Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, pod pojęciem podstawy skargi

kasacyjnej rozumie się konkretne przepisy prawa, które zostały w niej wskazane z

jednoczesnym stwierdzeniem, że wydanie wyroku nastąpiło z ich obrazą i

wyjaśnieniem, na czym - w ocenie skarżącego - obraza ta polega.

Zgodnie z art. 611

zdanie pierwsze k.p. (zarzutu obrazy którego nie

podniesiono w ramach kasacyjnej podstawy naruszenia prawa materialnego, mimo

że stanowi on materialnoprawną podstawę żądania skarżącego), w razie

nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez

wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11

k.p., pracodawcy przysługuje

odszkodowanie. Z przepisu tego wynika zatem, że przesłanką przewidzianego w

nim odszkodowania jest wyłącznie nieuzasadnione rozwiązanie przez pracownika

7

umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy, nie uprawnia zaś do

odszkodowania naruszenie przez pracownika wymagań formalnych określonych w

art. 55 § 2 k.p. (pominięcie formy pisemnej, niepodanie przyczyny oraz

przekroczenie miesięcznego terminu).

Już tylko z tego względu nie może być uznany za skuteczny zarzut

naruszenia art. 55 § 2 w związku z art. 52 § 2 k.p., gdyż przepisy te normują

wyłącznie jedno z wymagań formalnych rozwiązania przez pracownika umowy o

pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11

k.p., którego niedochowanie

nie wpływa na prawo do odszkodowania przewidzianego w art. 611

k.p. Ponadto,

na tle art. 55 § 2 w związku z art. 52 § 2 k.p. w judykaturze Sądu Najwyższego

przyjmuje się zgodnie, że przy powtarzającym się na przestrzeni określonego czasu

zaniechaniu pracodawcy wypłacania wynagrodzenia za pracę w kolejnych

terminach płatności, pracownik ma otwarty termin do złożenia oświadczenia o

rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia przez okres miesiąca od dnia

powzięcia wiadomości o ostatnim niewypłaceniu mu w terminie należnego

wynagrodzenia (por. wyroki z dnia 19 grudnia 1997 r., I PKN 443/97, OSNAPiUS

1998 nr 21, poz. 631; z dnia 8 sierpnia 2006 r., I PK 54/06, OSNP 2007 nr 15-16,

poz. 219; z dnia 5 czerwca 2007 r., III PK 17/07, LEX nr 551138; z dnia 8 lipca

2009 r., I BP 5/09, OSNP 2011 nr 5-6, poz. 69; z dnia 24 października 2013 r., II PK

25/13, LEX nr 1413153). Skarżący nie kwestionuje oceny, że rozwiązanie przez

pozwanego umowy o pracę bez wypowiedzenia nastąpiło w tak rozumianym

terminie do dokonania tej czynności, prezentuje natomiast stanowisko, iż „na dzień

2 maja 2012 r. zarzut nieterminowej wypłaty wynagrodzenia pozwanemu za

miesiące: grudzień 2011 r., styczeń 2012 r., luty 2012 r., marzec 2012 r. uległ już

prekluzji z uwagi na przekroczenie 1-miesięcznego terminu określonego w art. 55 §

2 k.p. w związku z art. 52 § 2 k.p.”. W rezultacie, zdaniem skarżącego, Sąd drugiej

instancji dokonał błędnej oceny, „iż doszło do ciężkiego naruszenia obowiązków

przez pracodawcę w szczególności przyjmując za zasadny argument pozwanego,

że przesłanką do złożenia oświadczenia w dniu 2 maja 2012 r. są również

uchybienia płatności wynagrodzenia za okres grudzień 2011 r. - marzec 2011 r.”

(prawidłowo - marzec 2012 r.). Zagadnienie to nie leży jednak w płaszczyźnie

art. 55 § 2 w związku z art. 52 § 2 k.p. Do obrazy tych przepisów mogłoby bowiem

8

dojść tylko wówczas, gdyby - w sytuacji comiesięcznego (tu - w okresie od stycznia

do maja 2012 r.) naruszania przez pracodawcę jego podstawowego obowiązku

terminowej wypłaty wynagrodzenia za pracę - pracownik rozwiązał umowę o pracę

bez wypowiedzenia później niż w okresie miesiąca od dnia dowiedzenia się o

ostatnim takim zachowaniu pracodawcy.

Ocena zasadności rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez

wypowiedzenia z winy pracodawcy należy do sfery objętej art. 55 § 11

k.p., a zarzut

jego naruszenia w sposób wskazany przez skarżącego nie zasługuje na

uwzględnienie.

Dochodząc odszkodowania przewidzianego w art. 611

k.p. pracodawca

powinien wykazać, że nie dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych

obowiązków wobec pracownika albo dlatego, że nie naruszył żadnych obowiązków,

albo co prawda naruszył swoje obowiązki, ale nie miały one charakteru

podstawowego, albo też naruszenie podstawowego obowiązku nie miało

charakteru ciężkiego. Skarżący odwołuje się do tej ostatniej przesłanki. W myśl

utrwalonego w judykaturze poglądu, przesłanką rozwiązania umowy o pracę w

trybie art. 55 § 11

k.p. jest zarówno całkowite zaprzestanie przez pracodawcę

wypłaty wynagrodzenia, jak i wypłacanie wynagrodzenia nieterminowo lub w

zaniżonej wysokości. Ocena „ciężkości” naruszenia przez pracodawcę terminowej

wypłaty wynagrodzenia na rzecz pracownika zależy, z jednej strony - od

powtarzalności i uporczywości zachowania pracodawcy, z drugiej zaś - od

stwierdzenia, czy wypłacenie wynagrodzenia nieterminowo stanowiło realne

zagrożenie lub uszczerbek dla istotnego interesu pracownika. Dla dokonania oceny

w tym ostatnim zakresie przypisuje się znaczenie wysokości zarobków pracownika,

zajmowanemu przez niego stanowisku (pełnionej funkcji) oraz ewentualnej

odpowiedzialności samego pracownika za wywiązywanie się pracodawcy z

obowiązków wobec pracowników albo wpływowi pracownika na decyzje

podejmowane przez pracodawcę (por. wyroki z dnia 20 listopada 2008 r., III UK

57/08, LEX nr 1102538; z dnia 10 listopada 2010 r., I PK 83/10, LEX nr 737372; z

dnia 10 maja 2012 r., II PK 220/11, Monitor Prawa Pracy 2012 nr 9, s. 482-486 oraz

z dnia 27 lipca 2012 r., I PK 53/12, OSNP 2013 nr 15-16, poz. 173 i powołane w

nich orzecznictwo). Skarżący - kwestionując przyjętą przez Sąd drugiej instancji

9

kwalifikację jego zachowania jako ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku

terminowej wypłaty wynagrodzenia - ogranicza się do zaprezentowania poglądu, że

za ciężkie naruszenie tego obowiązku nie może być uznana jednorazowa (z uwagi

na „prekluzję” wcześniejszych opóźnień) nieterminowa wypłata wynagrodzenia za

miesiąc kwiecień 2012 r., dokonana co prawda z przekroczeniem terminu

ustalonego w umowie o pracę, jednak z zachowaniem terminu określonego w

art. 85 § 2 k.p. Z tak sformułowanym zarzutem nie sposób się zgodzić.

Po pierwsze, błędne jest założenie skarżącego, jakoby niemożliwe było

nawiązywanie do przypadków nieterminowego wypłacania pozwanemu

wynagrodzenia za pracę, które miały miejsce wcześniej niż miesiąc przed dniem

rozwiązania umowy o pracę - z uwagi na ich „prekluzję”. Ta ostatnia oznacza

między innymi, że z upływem terminu wyznaczonego na dokonanie czynności

prawnej, uprawnienie do dokonania tej czynności wygasa (przestaje istnieć w

sensie prawnym). Rzecz jednak w tym, że pozwany wykonał swoje uprawnienie do

rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy w terminie

przewidzianym w art. 55 § 2 w związku z art. 52 § 2 k.p., o czym wyżej była mowa.

Czym innym jest natomiast możliwość uwzględnienia przy ocenie zasadności

takiego rozwiązania zachowań pracodawcy wykraczających poza termin

wyznaczony dla dokonania tej czynności. Zagadnienie to może być rozstrzygnięte

tylko pozytywnie, gdyż niewątpliwie z jednej strony pracownikowi nie można

postawić zarzutu zwlekania z rozwiązaniem umowy o pracę po każdym kolejnym

opóźnieniu w wypłacie wynagrodzenia, a z drugiej strony - ciężkość naruszenia

przez pracodawcę podstawowego obowiązku terminowej wypłaty wynagrodzenia

podlega ocenie z uwzględnieniem, między innymi, powtarzalności i uporczywości

jego zachowania. W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się zgodnie, że w

przypadku zachowania jednorodzajowego, wielokrotnego i uporczywego,

okoliczność, iż powtarza się ono systematycznie w określonym przedziale

czasowym ma znaczenie dla oceny stopnia winy jednej ze stron stosunku pracy,

niezależnie od przyjęcia lub nieprzyjęcia koncepcji ciągłości takiego zachowania

(por. np. wyroki z dnia 9 listopada 1993 r., I PRN 101/93, LEX nr 1427354; z dnia

19 grudnia 1997 r., I PKN 443/97, OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 631; z dnia 7

grudnia 2000 r., I PKN 128/00, OSNAPiUS 2002 nr 14, poz. 329; z dnia 8 sierpnia

10

2006 r., I PK 54/06, OSNP 2007 nr 15-16, poz. 219; z dnia z dnia 5 czerwca

2007 r., III PK 17/07, LEX nr 551138, z dnia 8 lipca 2009 r., I BP 5/09, OSNP 2011

nr 5-6, poz. 69; z dnia 10 maja 2012 r., II PK 220/11, Monitor Prawa Pracy 2012 nr

9, s. 482-486; z dnia 27 lipca 2012 r., I PK 53/12, OSNP 2013 nr 15-16, poz. 173).

Po drugie, nie można zgodzić się z prezentowanym przez skarżącego

poglądem, że w świetle art. 85 § 2 k.p. „o ciężkim naruszeniu obowiązków przez

pracodawcę można mówić jedynie wówczas gdy to naruszenie dotyczy również

przepisów powszechnie obowiązujących (…) lub wewnętrznych terminów

obowiązujących u pracodawcy”. Zgodnie z powołanym przez skarżącego

przepisem, wynagrodzenie płatne raz w miesiącu wypłaca się z dołu, niezwłocznie

po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu 10 dni

następnego miesiąca kalendarzowego. Przepis ten należy jednak odczytywać w

powiązaniu z art. 85 § 1 k.p., zgodnie z którym wypłaty wynagrodzenia za pracę

dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie oraz

art. 86 § 1 k.p., stosownie do którego pracodawca jest obowiązany wypłacać

wynagrodzenie w miejscu, terminie i czasie określonym w regulaminie pracy lub w

innych przepisach prawa pracy. Wynika z tego, że art. 85 § 2 k.p. ma charakter

normy semiimperatywnej, jednostronnie bezwzględnie obowiązującej. Jest to

norma, która wyznacza minimalny zakres ochrony interesów pracownika.

Zastosowanie takiej normy może być uchylone lub ograniczone przez strony

stosunku prawnego postanowieniem umowy korzystniejszym dla strony objętej

ochroną normatywną. Treść umowy o pracę może więc być swobodnie

kształtowana przez strony w ramach obowiązujących przepisów prawa. Strony

mogą wprowadzać do umowy o pracę dowolne ustalenia, pod warunkiem, że nie

będą one mniej korzystne dla pracownika niż obowiązujące normy prawne

(por. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2013 r.,

II PK 347/12, Monitor Prawa Pracy 2013 nr 10, s. 535-537). Obowiązek wypłaty

wynagrodzenia za pracę w terminie wcześniejszym niż określony w art. 85 § 2 k.p.,

jako korzystniejszy dla pracownika, może być wprowadzony zarówno przepisami

niższej rangi (art. 9 k.p.), jak i umową o pracę (art. 18 k.p.). W każdym z tych

przypadków jest to „stały i ustalony z góry termin” w rozumieniu art. 85 § 1 k.p., a

niewypłacanie w tym terminie wynagrodzenia za pracę stanowi naruszenie

11

podstawowego obowiązku pracodawcy określonego w art. 94 pkt 5 k.p., choćby

opóźnienie w wypłacie nie przekraczało maksymalnego terminu przewidzianego w

art. 85 § 2 k.p. Jedną z przesłanek przyjęcia „ciężkości” naruszenia przez

pracodawcę tego obowiązku w rozumieniu art. 55 § 11

k.p. jest uporczywość i

powtarzalność takiego zachowania systematycznie na przestrzeni kilku miesięcy,

jak miało to miejsce w stanie faktycznym sprawy, w którym opóźnienia w wypłacie

pozwanemu wynagrodzeń za pracę za miesiące luty i marzec 2012 r. przekraczały

nawet termin określony w art. 85 § 2 k.p. Ponieważ skarżący nie kwestionuje

dokonanej przez Sąd odwoławczy oceny pozostałych przesłanek składających się

na kwalifikację ciężkiego naruszenia obowiązku terminowego wypłacania

wynagrodzenia za pracę, jej trafność uchyla się spod rozważań Sądu Najwyższego.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.