Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 kwietnia 2015 r.

II CSK 338/14

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 338/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 kwietnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

SSN Agnieszka Piotrowska

SSN Dariusz Zawistowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa A. Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w P.

przeciwko "V." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

w S.

o złożenie oświadczenia i zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 9 kwietnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 27 listopada 2013 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej

kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

A. sp. z o.o. wniosła o zobowiązanie strony pozwanej V. sp. z o. o. do

opublikowania oświadczenia w sposób i o treści szczegółowo wskazanej w pozwie

oraz o zasądzenie od pozwanego 50.000 zł na rzecz Fundacji Anny Dymnej. Strona

powodowa wskazała, że strona pozwana naruszyła jej prawo do firmy oraz

dopuściła się czynów nieuczciwej konkurencji - reklamy wprowadzającej klienta w

błąd i mogącej przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi

(art. 16 ust. 1 pkt a u.z.n.k.) oraz wprowadzające w błąd oznaczenie

przedsiębiorstwa (art. 5 u.z.n.k.).

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Zaprzeczyła by podjęła

działania opisane w uzasadnieniu pozwu, albowiem całość działań marketingowych,

na wszystkich polach reklamy, powierzyła osobom trzecim.

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 21 maja 2013 r. oddalił powództwo.

Ustalił, że strony są konkurującymi przedsiębiorcami. Obie spółki produkują […].

Strona pozwana zawarła w dniu 18 lutego 2010 r. z M. D. umowę o świadczenie

usług reklamowych w okresie od marca 2010 do marca 2011 r. M. D. zlecił

wykonanie umowy w zakresie dotyczącym reklamy prowadzonej w formie linku

sponsorowanego, firmie C. sp. z o. o. Strona pozwana nie udzieliła zleceniobiorcy

ani dalszemu podwykonawcy wytycznych co do użycia słów kluczowych, które

miały być wykorzystane w kampanii reklamowej, nie zleciła też prowadzenia

kampanii w sposób agresywny, naruszający dobra innej firmy. Strona pozwana

zamieściła reklamę w formie linku sponsorowanego w wyszukiwarce „[…]". W dniu

[…] 2010 r. w witrynie internetowej „[…]" widniała reklama, w której nagłówku

znajdowało się słowo „A.", poniżej adres strony internetowej strony pozwanej, tj. […]

a zaraz obok umieszczony był napis „V. - światowy lider […].

Sprawdź naszą ofertę!"

Strona powodowa pismem z 30 listopada 2010 r. wezwała stronę pozwaną

do zaprzestania niedozwolonych działań, w szczególności do niezwłocznego

wycofania reklamy oraz do usunięcia skutków niedozwolonych działań poprzez

opublikowanie w jej serwisie internetowym oświadczenia o treści wskazanej w tym

piśmie. Strona pozwana niezwłocznie zleciła dokonanie niezbędnych zmian,

3

skutkujących usunięciem nagłówka „A." ze swej reklamy w internecie, co nastąpiło

około […] 2010 r.

Sąd Okręgowy uznał, że doszło do naruszenia prawa powoda do firmy oraz

czynów nieuczciwej konkurencji, jednak strona pozwana, niezwłocznie po

uzyskaniu informacji od strony powodowej o tych naruszeniach, zapobiegła

dalszemu korzystaniu z reklamy z użyciem nazwy firmy strony powodowej.

Zaprzestanie bezprawnych działań miało miejsce około […] 2010 r., natomiast

strona powodowa złożyła pozew dopiero prawie 4 miesiące później. W tym okresie

mogła zaobserwować, czy doznaje negatywnych skutków reklamy, które

uzasadniałyby zobowiązanie strony pozwanej do złożenia przeprosin. Negatywne

skutki czynu nieuczciwej konkurencji były warunkiem koniecznym dla

uwzględnienia żądania pozwu, a sam fakt dokonania naruszenia nie mógł być

samodzielną podstawą do uwzględnienia powództwa. Zdaniem Sądu Okręgowego

strona pozwana dopuściła się czynów nieuczciwej konkurencji i wykorzystała

w swojej reklamie firmę strony powodowej, jednakże było to działalnie nieświadome

i niezawinione przez stronę pozwaną, która po otrzymaniu wezwania niezwłocznie

usunęła oznaczenie firmy strony powodowej ze swojej reklamy. Strona powodowa

nie wykazała przy tym, aby zakwestionowana reklama spowodowała negatywne

skutki, w szczególności, aby utraciła z tej przyczyny klientów lub jej klienci zostali

wprowadzeni w błąd. Ponadto w ocenie Sądu nakazanie stronie pozwanej złożenia

oświadczenia o treści żądanej w pozwie byłoby nadmiernym obciążeniem strony

pozwanej, nie znajdującym uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy.

Podobnie Sąd uznał, że brak było podstaw do zasądzenia kwoty 50.000 zł

na rzecz fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko". Sąd wziął pod uwagę niewielki

rozmiar naruszenia i zagrożenia interesów powoda, ograniczony szybkim

działaniem pozwanego i dokonaniem zmiany reklamy. Istotny był również fakt,

że strona pozwana sama nie wykonywała reklamy, ale zleciła jej wykonanie

profesjonalnemu podmiotowi. Z tych względów uznał roszczenia strony powodowej

za nieuzasadnione.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27 listopada 2013 r. zmienił zaskarżony

wyroku Sądu Okręgowego, częściowo uwzględniając powództwo.

4

Sąd Apelacyjny podzielił rozważania Sądu pierwszej instancji co do tego,

że strona pozwana zarówno naruszyła prawo do firmy powoda, jak i dopuściła się

czynów nieuczciwej konkurencji. Uznał, że skarżący słusznie zarzucił naruszenie

prawa materialnego wskazując, że ani celowość działania, ani wykazanie

negatywnych skutków reklamy nie są w tym przypadkach przesłankami

odpowiedzialności. Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej

instancji, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy żądanie złożenia

oświadczenia, którego domagała się strona powodowa, jest nieadekwatne.

Po pierwsze, klienci, którzy trafili na stronę internetową strony pozwanej

wyszukując słowo „A.", powinni uzyskać informacje, że było to wynikiem

bezprawnego posłużenia się firmą powoda. Po drugie, nie można przypisać stronie

pozwanej braku winy w tym, że reklama przez pewien czas funkcjonowała

w internecie. W ocenie Sądu Apelacyjnego skarżący błędnie natomiast wywodzi,

że materiał dowodowy dawał podstawy do przyjęcia, że strona pozwana

inspirowała wykonawców reklamy. Nie jest też słuszne założenie, że wykonawca

reklamy nie mógł wpisać słów kluczowych związanych z nazwą konkurenta bez

udziału strony pozwanej. Wystarczy bowiem wpisać w wyszukiwarkę słowa

odnoszące się do produktów obu firm (np. „[…]"), aby poznać nazwy firm

konkurencyjnych i dokonać odpowiedniej konfiguracji reklamy. O ile zatem –

wbrew twierdzeniom strony powodowej - nie jest wykluczone, że doboru

słów kluczowych dokonał sam wykonawca reklamy, to mało wiarygodne jest

z kolei twierdzenie strony pozwanej, że dowiedziała się o stosowanej

reklamie dopiero z pisma strony powodowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego było

niewiarygodne, że strona pozwana nie sprawdzała efektów zlecenia, a nawet jeśli

tak było, to można jej przypisać niedbalstwo polegające na braku sprawdzenia,

czy wykonana na jego zlecenie reklama nie narusza praw innych podmiotów.

Sąd ten wskazał, że roszczenie o złożenie oświadczenia jest nie tylko formą

naprawienia skutków naruszenia prawa do firmy, ale czyni ono zadość

pokrzywdzonemu, pełni funkcję wychowawczą, prewencyjną i kompensacyjną.

Zestawienie przepisów art. 16 i 17 u.z.n.k. prowadzi do wniosku, że przewidziana

w art. 16 odpowiedzialność podmiotu reklamującego się nie ulega wyłączeniu przez

zlecenie jej opracowania firmie specjalizującej się w tego rodzaju usługach,

5

czyli w przypadkach uregulowanych w art. 429 k.c. Nie ma zatem znaczenia

akcentowany w toku procesu przez stronę pozwaną fakt zlecenia wykonania

reklamy M. D. Sąd Apelacyjny za niezasadne uznał natomiast roszczenie

majątkowe strony powodowej, albowiem przepisy o ochronie firmy nie dają podstaw

do zasądzenia zadośćuczynienia lub kwoty pieniężnej na cel społeczny.

Skarga kasacyjna strony pozwanej została oparta na podstawie naruszenia

prawa materialnego (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.). W ramach tej podstawy skarżąca

zarzuciła obrazę art. 429 k.c. oraz art. 3 i art. 16 u.z.n.k. W oparciu o te zarzuty

wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku

i oddalenie apelacji strony powodowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna strony pozwanej została oparta wyłącznie o podstawę

naruszenia prawa materialnego. Zawarte w niej zarzuty dotyczą oceny skutków

działania przedsiębiorcy, który zlecił agencji reklamowej opracowanie i emisję

reklamy i nie miał wpływu na jej treść, w przypadku, gdy emisja reklamy stanowi

czyn nieuczciwej konkurencji. W związku z takim charakterem zarzutów

kasacyjnych należy stwierdzić, że strona pozwana nie kwestionuje oceny,

że reklama opracowana w związku z umową z dnia 18 lutego 2010 r., zawartą

przez stronę pozwaną z M. D., doprowadziła do naruszenia prawa do firmy powoda.

Wymaga też podkreślenia, że Sąd Apelacyjny uznał, że strona pozwana dopuściła

się czynu nieuczciwej konkurencji w wyniku emisji reklamy. Z tego względu

twierdzenie strony pozwanej, że nie miała wpływu na treść reklamy nie ma

istotnego znaczenia dla oceny jej odpowiedzialności w rozpoznawanej sprawie.

Odpowiedzialność strony pozwanej jest bowiem związana z samym korzystaniem

z określonej reklamy. Sąd Apelacyjny ocenił zasadnie, że strona pozwana,

która zgodziła się na emisję nieuczciwej reklamy nie może zwolnić się od

odpowiedzialności za tego rodzaju czyn nieuczciwej konkurencji zarzucając, że

treść reklamy nie była jej znana, co trafnie Sąd Apelacyjny ocenił także za

niewiarygodne.

6

Stanowisko Sądu Apelacyjnego, że na gruncie art. 16 i art. 17 u.z.n.k.

odpowiedzialność podmiotu reklamującego nie ulega wyłączeniu w przypadkach

zlecenia opracowania reklamy firmie specjalizującej się w takich usługach nie

uzasadnia zarzutu błędnej wykładni art. 429 k.c. To stwierdzenie nie wskazuje

bowiem, że Sąd drugiej instancji wyłączył generalnie możliwość stosowania art. 429

k.c. w sprawach dotyczących czynów nieuczciwej konkurencji. Pogląd ten Sąd

Apelacyjny wypowiedział wyłącznie w odniesieniu do czynu nieuczciwej konkurencji

polegającego na emisji reklamy i w tym zakresie jest on uzasadniony. Podmiot

reklamujący swoją działalność za pomocą nieuczciwej reklamy nie może zwolnic

się od odpowiedzialności za taki czyn nieuczciwej konkurencji przez zawarcie

umowy o opracowanie reklamy z firmą, która zawodowo zajmuje się taką

działalnością. Za taką oceną przemawia też, wbrew stanowisku skarżącego treść

art. 17 u.z.n.k. Użycie w tym przepisie zwrotu, że czynu nieuczciwej konkurencji

w zakresie reklamy w rozumieniu art. 16 u.z.n.k. dopuszcza się również agencja

reklamowa wskazuje wyraźnie, że za czyn nieuczciwej konkurencji może

odpowiadać zarówno twórca reklamy, jak i reklamujący. Sąd Apelacyjny wyrażając

stanowisko, że istnienie podstaw odpowiedzialności twórcy reklamy, na podstawie

przepisów o nieuczciwej konkurencji, nie wyłącza odpowiedzialności reklamującego

w przypadku emisji nieuczciwej reklamy, zasadnie odwołał się także do stanowiska

Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 2 października 2007 r., II CSK

289/07, OSNC 2008, nr 12, poz. 140).

W przypadku czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na emisji

niedozwolonej (nieuczciwej) reklamy nie znajduje uzasadnienia stanowisko

skarżącego, że jej wytworzenie przez podmiot zewnętrzny wobec reklamującego

powinno zwalniać od odpowiedzialności reklamującego, gdyż w przeciwnym

razie ponosiłby on odpowiedzialność za działanie „cudze" (agencji reklamowej).

Emisja reklamy odbywa się w interesie reklamującego. Jest to zatem forma

korzystania z reklamy przez reklamującego i stanowi jego własne działanie także

wówczas, gdy od strony technicznej emisją reklamy zajmuje się inny podmiot.

Z przyczyn wyżej wskazanych skarga kasacyjna była pozbawiona

uzasadnionych podstaw i podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

7

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 w zw.

z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.