Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 kwietnia 2015 r.

I CSK 237/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 237/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 kwietnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Bogumiła Ustjanicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Grzegorz Misiurek

Protokolant Ewa Krentzel

w sprawie z powództwa E. A.

przeciwko A. S.A. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 17 kwietnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 12 grudnia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego od

wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 30 kwietnia 2013 r., którym zasądzona

została na rzecz powódki kwota 79.100 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10

marca 2012 r.

Z ustaleń Sądu Okręgowego, przyjętych za własne przez Sąd Apelacyjny,

wynika, że powódka zawarła z pozwanym w kwietniu 2011 r., za pośrednictwem

agenta M. B., umowy ubezpieczenia na życie […] i ubezpieczenia inwestycyjnego

[…]. W odniesieniu do każdej z umów założone zostały rachunki bankowe, na które

miały być wpłacane składki. Podstawą działalności M. B., polegającej na

pozyskiwaniu dla pozwanego klientów, była umowa agencyjna zawarta z

pozwanym i udzielone jej upoważnienie. Latem 2011 r. powódka przekazała

agentce w swoim mieszkaniu kwotę 10 000 zł w ramach lokaty, której

zainwestowanie miało przynieść w krótkim czasie wysoki zysk. Po upływie dwóch

tygodni agentka zwróciła powódce dokonaną wpłatę i wręczyła tytułem zysku kwotę

900 zł. W celu zachęcenia powódki do dokonania wpłat przekazała jej

nieprawdziwe informacje dotyczące zakresu działalności pozwanego i

nieistniejących inwestycji. W dniach 21 i 22 grudnia 2011 r., ulegając namowom

agentki, powódka powierzyła jej w tym samym celu kwoty 50.000 zł i 30.000 zł,

które odebrały jej pracownice i wydały potwierdzenie wpłaty na drukach deklaracji,

oznaczonych numerami zawartych umów, danymi dotyczącymi agentki, jej

pieczątką, ale bez jej podpisu. Powódka była przekonana, że dokonuje wpłat

agentowi ubezpieczeniowemu pozwanego. Nie otrzymała natomiast, mimo upływu

zadeklarowanego tygodniowego terminu, spodziewanego zysku. Początkowo

agentka prosiła o prolongatę terminu, a później były trudności w nawiązaniu z nią

kontaktu, ponieważ jej biuro zostało zamknięte, a zapewnienia zwrotu pieniędzy

nie miały pokrycia. Powódka poinformowała dyrektora filii oddziału pozwanego w P.

o wpłatach dokonanych agentce. W późniejszym czasie wypowiedziała zawarte

umowy.

3

M. B. została oskarżona o popełnienie przestępstwa przewidzianego w art.

286 § 1 w związku z art. 294 § 1 i art. 12 k.k., popełnionego w okresie od stycznia

2011 r do 27 stycznia 2012 r.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń za

szkody wyrządzone przez agenta osobom trzecim w związku z wykonywaniem

czynności agencyjnych, przewidziana w art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r.

o pośrednictwie ubezpieczeniowym (jedn. tekst: Dz. U. z 2014 r., poz. 145, dalej:

„u.p.u.”) stanowi odpowiednik ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i obejmuje

odpowiedzialność osobistą, nieograniczoną, całym majątkiem, która może mieć

charakter deliktowy lub kontraktowy. Deliktowa odpowiedzialność ubezpieczyciela

powstaje z chwilą zaistnienia szkody wyrządzonej, niezależnie od istniejącego

uprzednio stosunku ubezpieczeniowego. Kontraktowa odpowiedzialność dotyczy

niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania wynikającego z zawartej

umowy ubezpieczenia, a odszkodowanie zastępuje świadczenie główne lub

uzupełnia je. Uregulowanie art. 11 ust. 1 u.p.u. dotyczy odpowiedzialności

o charakterze deliktowym, której założeniem było zapewnienie klientom zakładów

ubezpieczeń ochrony ich interesów, co zobowiązywało do sprawowania

rzeczywistego nadzoru nad działalnością agentów. Szkoda powódki powstała

w związku z wykonywaniem przez M. B. czynności agencyjnych, których

określenie dokonane zostało w art. 4 ust. 1 u.p.u., przy uwzględnieniu funkcjonalnej

natury tego związku. Działania agenta polegały na stworzeniu sytuacji, w której

klient był przekonany, że pieniądze inwestuje w zakładzie ubezpieczeń, podczas

gdy nie były one przekazywane na konto tego zakładu, co doprowadza do

powstania szkody. Prawidłowo określona podstawa faktyczna nie daje podstaw do

przyjęcia, że powódka przyczyniła się do zaistnienia szkody. Podzielił stanowisko

Sądu Okręgowego, że powódce nie można zarzucić braku staranności

w kontaktach z M. B. Nie było podstaw do zastosowania art. 362 k.c.

Pozwany w skardze kasacyjnej powołał podstawę przewidzianą w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. Naruszenie prawa połączył z błędną wykładnią art. 11 ust. 1

w związku z art. 4 pkt 1u.p.u.; art. 11 ust 1 u.p.u. w związku z art. 221

, art.805 § 1

k.c. i art. 2 ust. 1 u.p.u.; z niewłaściwym zastosowaniem art. 362 k.c. w związku

z art. 11 ust. 1 u.p.u. oraz art. 11 ust. 1 u.p.u. w związku z art. 361 § 2 k.c.

4

Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania, ewentualnie dokonania zmiany wyroku przez

uwzględnienie apelacji przez oddalenie powództwa.

Powódka wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zasady wykonywania pośrednictwa ubezpieczeniowego w zakresie

ubezpieczeń osobowych i majątkowych określone zostały w ustawie z dnia 22 maja

2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Zgodnie z art. 2 ust. 1 u.p.u.

pośrednictwo ubezpieczeniowe polega na wykonywaniu przez pośrednika za

wynagrodzeniem czynności faktycznych lub czynności prawnych związanych

z zawieraniem lub wykonywaniem umów ubezpieczenia. Do nawiązania stosunku

prawnego pomiędzy zakładem ubezpieczeń a pośrednikiem dochodzi przez

zawarcie umowy agencyjnej, na podstawie której agent zobowiązuje się, stosownie

do art. 758 § 1 k.c., w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, do stałego

pośredniczenia za wynagrodzeniem, przy zawieraniu z klientami umów na rzecz

dającego zlecenie przedsiębiorcy albo do zawierania ich w jego imieniu. Do

zawierania umów w imieniu zlecającego oraz do odbierania dla niego oświadczeń

agent jest uprawniony tylko wtedy, gdy ma do tego umocowanie (art. 758 § 2 k.c.).

Umowa agencyjna typu pośrednictwa uprawnia agenta wyłącznie do wykonywania

czynności faktycznych polegających na pośredniczeniu. Czynności te mogą

obejmować wyszukiwanie osób, z którymi można zawierać umowy, udział

w rokowaniach mających na celu zawarcie umowy, skłanianie osób trzecich do

zawarcia umowy lub przyjęcia oferty oraz informowanie o warunkach umów.

Pośrednik ubezpieczeniowy, zgodnie art. 4 ust. 1 u.p.u., wykonuje czynności

w imieniu i na rzecz zakładu ubezpieczeń („czynności agencyjne”), polegające na:

pozyskiwaniu klientów, wykonywaniu czynności przygotowawczych zmierzających

do zawierania umów ubezpieczenia (negocjowanie warunków umowy, reklama

zakładu ubezpieczeń, wyjaśnianie poszczególnych klauzul zawartych w umowie

oraz we wzorcach umowy jej towarzyszących, udzielanie pomocy przy wypełnianiu

stosownych formularzy), zawieraniu umów ubezpieczenia oraz uczestniczeniu

w administrowaniu i wykonywaniu umów ubezpieczenia, także w sprawach

5

o odszkodowanie, jak również na organizowaniu i nadzorowaniu czynności

agencyjnych. Na pośredniku ciąży obowiązek (art. 4a u.p.u.) przekazania

poszukującemu ochrony ubezpieczeniowej albo klientowi informacji dotyczących

zakresu udzielonego mu przez zakład ubezpieczeń pełnomocnictwa oraz tego, czy

działa na rzecz jednego czy wielu zakładów ubezpieczeń, a także podania danych

identyfikujących jego działalność gospodarczą. Z art. 6a pkt 1 u.p.u. wynika,

że sumy pieniężne przekazane z tytułu umowy ubezpieczenia przez

ubezpieczającego pośrednikowi ubezpieczeniowemu uznaje się jako wpłacone

zakładowi ubezpieczeń.

W art. 11 ust. 1 u.p.u. uregulowana została odpowiedzialność zakładu

ubezpieczeń, na którego rzecz działa agent ubezpieczeniowy, za szkodę

wyrządzoną osobom trzecim przez tego agenta w związku z wykonywaniem

czynności agencyjnych oraz wyłączenie stosowania art. 429 k.c. W doktrynie

i w orzecznictwie przyjmowane jest, że odpowiedzialność ta ma charakter

gwarancji będącej odpowiednikiem ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej;

może mieć postać kontraktową lub deliktową. Do odpowiedzialności kontraktowej

dochodzi przez niewykonanie lub niewłaściwe wykonanie zobowiązania przez

pośrednika. Wynika to z istoty powiernictwa, ponieważ zakład ubezpieczeń jest

dłużnikiem w umowach zawieranych z udziałem pośrednika. Odpowiedzialność

deliktowa dotyczy szkody wyrządzonej niezależnie od istniejącego uprzednio

stosunku prawnego pomiędzy zakładem ubezpieczeń i ubezpieczającym.

Zdarzenie wywołujące szkodę kreuje stosunek zobowiązaniowy między

ubezpieczycielem a ubezpieczonym i odnosi się do odpowiedzialności za działania

osób, którymi zakład ubezpieczeń posłużył się. Ten rodzaj odpowiedzialności

uregulowany został w art. 11 ust 1 u.p.u. W sferze odpowiedzialności deliktowej

zakład ubezpieczeń ponosi ją za osoby, którymi się posłużył, na zasadzie ryzyka.

Na nim bowiem ciąży ryzyko wyboru właściwych osób, którymi posługuje się dla

wykonania pośrednictwa ubezpieczeniowego.

Do przesłanek odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń należą: powstanie

szkody, zaistnienie zdarzenia, które doprowadziło do jej powstania i związek

przyczynowy pomiędzy szkodą a zdarzeniem. Spełnienie warunku szkody

następuje wówczas, gdy agent wyrządził ją w związku z wykonywaniem czynności

6

agencyjnych, a nie przy okazji tych czynności. Pomiędzy spowodowaniem szkody

a zdarzeniem zachodzi związek o charakterze funkcjonalnym, polegający na tym,

że do szkody doszło przez czynności agenta, które ze względu na ich istotę i rodzaj

należą do zakresu jego kompetencji, określonych w umowie agencyjnej, przepisach

Kodeksu cywilnego oraz ustawie o powiernictwie ubezpieczeniowym. Związek tego

rodzaju zachodzi również w odniesieniu do odpowiedzialności Skarbu Państwa za

szkody wyrządzone przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy

wykonywaniu władzy publicznej (art. 417 § 1 k.c.), powierzającego za szkody

wyrządzone przez drugiego przy wykonywaniu powierzonych mu czynności (art.

429 k.c.) oraz zwierzchnika za szkody wyrządzone przy wykonywaniu przez

podwładnego zleconej mu czynności (art. 430 k.c.). Nie zostały jednak

wypracowane w literaturze i w orzecznictwie Sądu Najwyższego ogólne,

powszechnie akceptowane kryteria dotyczące odróżnienia sytuacji, w której

przyjmujący do wykonania powierzone czynności wyrządza szkodę „przy

wykonywaniu” tych czynności, od sytuacji wyrządzenia przez niego szkody jedynie

„przy okazji, przy sposobności” wykonywania takich czynności. W wyroku z dnia

25 listopada 2005 r., V CK 396/05 (niepubl.) Sąd Najwyższy wskazał, że nie może

mieć decydującego znaczenia kryterium celu, jakim kierował się zwierzchnik,

powierzając podwładnemu wykonanie powierzonych czynności na własny rachunek,

ponieważ prowadziłoby to do pozbawienia poszkodowanych odpowiedniej ochrony

prawnej. Określił inne jeszcze przesłanki, pozwalające na stwierdzenie

funkcjonalnego związku pomiędzy powierzeniem (aktem powierzenia)

i wykonywaniem czynności przez podwładnego, powodującym powstanie szkody

u osób trzecich. Należą do nich: aspekt przedmiotowy funkcjonalnego związku

dotyczący tego, czy sprawca działał w ramach powierzonych mu czynności, aspekt

podmiotowy, dotyczący kręgu potencjalnych poszkodowanych, aspekt temporalny

podejmowanych czynności (jednorazowe lub wykonywane w dłuższym okresie

czasu, powtarzające się), miejsce i czas wykonywania czynności (lokal

powierzającego, czas pracy lub poza nim) oraz posługiwanie się przez

podwładnego stosownymi przedmiotami (tzw. rekwizytami) i oznaczeniami

przysługującymi powierzającemu (np. jego pieczęciami, pismami firmowymi,

zabezpieczeniami), podleganie kierownictwu i kontroli zwierzchnika, a także zakres

7

samodzielności co do sposobu wykonywania powierzonej funkcji. Stanowisko Sądu

Najwyższego dotyczyło odpowiedzialności za podwładnego, przewidzianej w art.

430 k.c., może mieć jednak ogólniejsze znaczenie, z uwagi na całościowe ujęcie

poruszonej kwestii. W odniesieniu do odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną

przez agenta ubezpieczeniowego zachodzi potrzeba niezbędnej modyfikacji,

dotyczącej okoliczności sprawy i charakteru stosunku powiernictwa. Dokonane

ustalenia faktyczne sprawy stanowią podstawę do przyjęcia, że spełnione zostały

warunki odpowiedzialności pozwanego, objęte art. 11 ust. 1 u.p.u.

Nie zasługuje na podzielenie zarzut naruszenia prawa materialnego przez

niewłaściwe zastosowanie art. 361 § 2 k.c. Przewidziany został w tym przepisie

zakres obowiązku odszkodowawczego, w tym wyrównania poniesionych strat.

Pojęcie szkody nie zostało zdefiniowane w Kodeksie cywilnym. W doktrynie

i w orzecznictwie za szkodę uznawany jest uszczerbek w dobrach majątkowych

poszkodowanego. Z wiążących w postępowaniu kasacyjnym ustaleń faktycznych

Sądu Apelacyjnego (art. 39813

§ 2 k.p.c.) wynika, że powódka przekazała M. B.

kwotę 10 000 zł na przełomie lata i jesieni 2011 r. oraz kwoty 50.000 zł w dniu 21

grudnia 2011 r. i 30 000 zł w dniu 22 grudnia 2011 r., które wręczyła jej

pracownicom. Z wpłaceniem tych kwot łączył się obowiązek ich zwrotu wraz z

zyskiem, co miało miejsce w odniesieniu do kwoty 10 000 zł. Niemożność

odzyskania pozostałych kwot wywołała stratę powódki, której wyrównania obecnie

dochodzi. Dla bytu zgłoszonego powództwa nie ma znaczenia tytuł ich uzyskania

przez powódkę od innych osób; nie było podstaw do przyjęcia, że doszło do tego

w sposób sprzeczny z prawem. Kwestia rozliczenia się powódki z osobami, które

pieniądze jej przekazały, nie ma znaczenia dla odpowiedzialności pozwanego.

Oświadczenie powódki, że matka nie wystąpiła w stosunku do niej z żądaniem

zwrotu pieniędzy, skoro wiadome jest, że czyni starania o ich zwrot. Nie prowadzi to

jednak do uznania, że nie dojdzie do rozliczeń, czy też, że powódka nie poniosła

szkody. Uprawnienie do domagania się zwrotu pieniędzy ma osoba, która je

przekazała, a niemożność ich odzyskania na skutek bezprawnego działania agenta,

za które odpowiedzialność ponosi pozwany, wyrządziło powódce szkodę.

Odmienne stanowisko pozwanego w tym względzie jest bezzasadne.

8

Zdarzeniem, które spowodowało zaistnienie szkody były działania agenta M. B.,

z którą pozwanego łączyła umowa agencyjna. W ramach powierzonych agentowi

czynności doprowadziła ona do zawarcia przez powódkę z pozwanym

wymienionych wyżej umów ubezpieczenia, a czynności które do tego doprowadziły

były przeprowadzone w mieszkaniu koleżanki powódki, też klientki pozwanego,

poza biurem agenta. Wiązało się z nimi otwarcie rachunków bankowych z

przeznaczeniem na wpłacanie umówionej składki oraz lokowania wpłaty dodatkowe

(rachunek dedykowany). Do osób, które zawarły umowy ubezpieczenia M. B.

kierowała oferty dokonywania wpłat gotówki, w ramach otwartego już rachunku

dedykowanego, których zainwestowanie przez pozwanego miało przynieść w

krótkim czasie wysoki zysk. Wpłaty od powódki agentka przyjmowała osobiście w

mieszkaniu powódki oraz na jej polecenie jej pracownice, także w miejscu

zamieszkania powódki. Wbrew zapewnieniom, nie zostały one przekazane na

rachunek bankowy powódki. Potwierdzenia wpłat pieniędzy dokonywane były na

druku oznaczonym numerem umowy powódki, który nie był przeznaczony do tego

celu, stanowiąc deklarację składki ubezpieczeniowej. Działalność agenta tego

dotycząca trwała w odniesieniu do powódki w okresie od przełomu lata i jesieni

2011 r. do grudnia 2011 r. i była łączona z wcześniej zawartymi umowami

ubezpieczenia. Krąg klientów rekrutował się spośród osób, które zawarły umowy

ubezpieczenia, a otwarte rachunki stanowiły oparcie dla dalszych wpłat, chociaż

nigdy nie były na nich umieszczane. Zachętą do inwestowania było przekazywanie

wpłacającemu co pewien czas pieniędzy mających stanowić część zysku

osiągniętego przez pozwanego, przy czym były to wysokie kwoty, w stosunku do

innych możliwości lokowania pieniędzy. Zapewnienia inwestowania przez

pozwanego wpłacanych pieniędzy były uwiarygodniane przedstawianiem wysokiej

pozycji pozwanego na rynku finansowym, prowadzeniem działalności w biurze,

wysoką oceną pracy agenta przez przełożonych, znaczną ilością osób

przyjmowanych w biurze, posługiwanie się drukami stosowanymi w działalności

pozwanego oraz początkowymi wypłatami zysku. M. B. zrobiła dobre wrażenie na

powódce, zarówno przedstawieniem oferty, pomocą w wyborze najkorzystniejszej

oraz w wypełnieniu wymaganych druków, pobraniem pieniędzy na wpłatę pierwszej

składki i ulokowaniem jej na rachunku, zapewnieniem udzielania dalszej pomocy;

9

została oceniona jako profesjonalistka. Cenione było również i to, że podejmowała

czynności w miejscu zamieszkania klienta, z uwagi na odległość miejsca

zamieszkania powódki od siedziby biura.

M. B. prowadziła działalność gospodarczą, nie podlegała bezpośredniemu

kierownictwu ze strony pozwanego, co jednak nie oznacza, że miała pełną

swobodę w zakresie wykonywania powierzonych jej czynności, ponieważ działając

na rzecz pozwanego mogła i powinna była wykonywać tylko te czynności. Zgodnie

z art. 18 u.p.u. podlegała nadzorowi pozwanego, którego instrumenty i zakres nie

zostały jednoznacznie przez pozwanego określone. Skoro w biurze agenta

usytuowanym w budynku agendy pozwanego ustawiała się kolejka oczekujących,

na jego biurku leżały pieniądze, świadczące o pobieraniu ich przez wręczenie, w

znacznych ilościach były pozyskiwane druki przeznaczone na deklaracje wpłat w

ramach zawartych umów, a mimo tego kontrola nie stwierdzała nieprawidłowości,

zaś sytuacje te usprawiedliwiać miała duża ilość klientów zwerbowanych przez

operatywnego agenta, to oznacza, że nie było kontroli prawidłowości wykonywania

powierzonych zadań. Akceptowane było wykonywanie czynności powierniczych

poza biurem. Agent mógł być przekonany, że jego działania nie spotkają się z

zainteresowaniem nadzorujących, z których jeden pozostawał z nią w bliskich

kontaktach pozasłużbowych, nie było żadnej kontroli prawidłowości pobierania

pieniędzy od klientów, mimo ograniczenia objętego upoważnieniem i treści art. 6a

pkt 1 u.p.u. Na podzielenie zasługuje stanowisko Sądu Apelacyjnego, że sprzeczna

z prawem działalność agenta M. B. była podejmowana w związku z wykonywaniem

czynności agencyjnych. Zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 11 ust. 1 w

związku z art. 4 ust. 1 u.p.u. był nieuzasadniony.

Nie można jednak odmówić słuszności pozostałym zarzutom skargi kasacyjnej,

chociaż nie w takim zakresie, który miałby prowadzić do zwolnienia pozwanego

z odpowiedzialności przewidzianej w art. 11 ust. 1 u.p.u. Powódka, dokonując

czynności prawnej z pozwanym za pośrednictwem agenta ubezpieczeniowego była

konsumentem w rozumieniu art. 221

k.c. Ochrona konsumenta jako słabszego

uczestnika obrotu prawnego w jego stosunkach prawnych z przedsiębiorcami

przewidziana została w art. 3851

do 3853

k.c. i w ustawie z dnia 2 marca 2000 r.

o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za produkt

10

niebezpieczny (jedn. tekst Dz. U. z 2012 r., poz. 1225), która z dniem 26 grudnia

2014 r. została uchylona ustawą z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta

(Dz. U. z 2014 r., poz. 827). Prawnie ukształtowana ochrona konsumenta dotyczy

zasady indywidualnego kształtowania treści i zawierania umów z jego udziałem. Nie

może być rozumiana jako przyznanie mu uprzywilejowanej pozycji, która

zwalniałaby go z obowiązku staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy,

którą zamierza zawrzeć. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęte zostało,

że art. 221

k.c. nie wyznacza cech podmiotu uważanego za konsumenta, takich jak

wymagany zakres wiedzy i doświadczenia w obrocie, stopień rozsądku

i krytycyzmu wobec otrzymywanych informacji handlowych. Określenie tych

przymiotów następuje w toku stosowania przepisów o ochronie konsumentów,

z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. Na ogół przyjmowany jest

wzorzec konsumenta rozważnego, świadomego i krytycznego, który jest w stanie

prawidłowo rozumieć kierowane do niego informacje (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03 i z dnia 13 czerwca 2012 r.,

II CSK 515/11, niepublikowane). Okoliczności sprawy, której dotyczy skarga

kasacyjna, prowadzą do wniosku, że powódka była konsumentem, a postanowienia

zawartej za pośrednictwem agenta ubezpieczeniowego umowy ubezpieczenia były

przedmiotem uzgodnień. W odniesieniu do później złożonej propozycji

inwestowania środków finansowych jej postępowanie nie nosiło cech wymaganej

staranności i dbałości o własne interesy. Brak należytej rozwagi w ramach

współdziałania z agentem pozwanego i niepodjęcie działań mających na celu

uzyskanie wiedzy o treści oraz charakterze czynności pozwanego, które miały

doprowadzić do osiągnięcia bardzo wysokich zysków, obiektywnej oceny, co do

rzeczywistej możliwości uzyskania takiego rezultatu. Zaniechanie dążenia do

potwierdzenia na piśmie składanych przez agenta propozycji oraz do wyjaśnienia

motywów braku bliższych informacji, które w sposób wyczerpujący były

przekazywane podczas procedury wcześniej zawieranych umów. Przekazanie

z dnia na dzień wysokich kwot, przekraczających jej możliwości będące

następstwem naciskania przez agenta na ich wpłacenie, nieuzyskanie należytego

potwierdzenia oraz niedokonanie kontroli stanu rachunku, na który miały być

wpłacane, niezapoznanie się z otrzymanymi materiałami informacyjnymi dla

11

ustalenia warunków i możliwości dokonywania dopłat, jak też niesprawdzenie

zakresu umocowania agenta co do ich bezpośredniego pobierania, ocenić należało

jako lekkomyślne. Podkreślenia wymagają okoliczności wręczania pieniędzy

w miejscu zamieszkania pracownicom agenta. Niewątpliwie stworzone zostały

warunki do pozyskania zaufania powódki i przekonania jej, że działania agenta są

zgodne z umocowaniem, co jednak nie zwalniało jej od powinności obiektywnej

oceny możliwości osiągania niespotykanego zysku oraz zainteresowania

rzeczywistym przeznaczeniem wpłacanych pieniędzy.

Zgodnie z art. 362 k.c. obowiązek naprawienia szkody ulega odpowiedniemu

zmniejszeniu, stosownie do okoliczności, a zwłaszcza winy obu stron, jeżeli

poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody. W doktrynie

i w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że przyczynienie może mieć miejsce

wówczas, gdy w rozumieniu przyjętego w art. 361 k.c. związku przyczynowego

zachowanie poszkodowanego może być uznane za jedno z ogniw prowadzących

do powstania szkody. Skutek ten następuje przez współdziałanie dwóch przyczyn,

z których jedna pochodzi od zobowiązanego do naprawienia szkody, a druga od

poszkodowanego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2010 r., I CSK

20/10 i z dnia 12 września 2013 r., IV CSK 61/13, niepublikowane). Ustalenie,

że poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, prowadzi

do dokonania przez sąd oceny, uwzględniającej okoliczności sprawy, w tym

ewentualnego stopienia winy obu stron, w jakim zakresie wpływa to na rozmiar

obowiązku odszkodowawczego obowiązanego do naprawienia szkody.

Podkreślenia wymaga, że wykładni art. 362 k.c. nie można dokonywać w oderwaniu

od podstawy prawnej, z jakiej wywodzi się roszczenie odszkodowawcze. Przy

odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, obok wymagania adekwatnego związku

przyczynowego, do zastosowania art. 362 k.c. wystarczy obiektywna

nieprawidłowość zachowania się poszkodowanego. Jeżeli natomiast

odpowiedzialność za szkodę oparta jest na zasadzie winy, nieodzowną przesłanką

przyczynienia się poszkodowanego jest jego zawinienie (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 16 września 2003 r., IV CKN 481/01 i z dnia 10 lipca 2014 r.,

II PK 239/13, niepublikowane). W rozpoznawanej sprawie ustalenia dokonane

przez Sąd Apelacyjny prowadzą do wniosku, że niedochowanie należytej

12

staranności przy dokonywaniu oceny propozycji agenta i poddanie się przez

powódkę bez zastrzeżeń jego wymaganiom, w celu partycypowania w wysokim

zysku, stanowi o przyczynieniu się do zaistnienia szkody. Nie ma podstaw do

kwalifikowania zachowania powódki jako rozważnego i zorientowanego klienta,

skoro poprzestała ona na zaufaniu do agenta działającego na rzecz pozwanego,

chociaż miała możliwość zweryfikowania jego działań.

Nie zasługiwało na podzielenie stanowisko Sądu Apelacyjnego, przyjmujące,

że powódka nie przyczyniła się do powstania szkody. Określenie zakresu

odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego wymaga rozważenia wszystkich

istotnych okoliczności sprawy oraz przyjęcia, że jest on znacząco większy niż

przyczynienie powódki. Należy mieć na uwadze, że posłużenie się przez

pozwanego akceptowaną działalnością agenta ubezpieczeniowego, powszechnie

cenionego, umożliwiło mu wytworzenie u klientów przekonania, że wszelkie jego

czynności były związane się z działalnością zakładu ubezpieczeń, czemu sprzyjał

brak właściwej reakcji na przejawy zachowania wykraczające poza sferę objętą

powierzeniem.

Z powyższych względów zaskarżony wyrok został uchylony na podstawie art.

39815

§ 1 k.p.c., a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. Orzeczenie

o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z zasady przewidzianej w art. 108

§ 2 w związku z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.