Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 kwietnia 2015 r.

I CSK 332/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 332/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 kwietnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Iwona Koper

w sprawie z powództwa Banku S.A. w W.

przeciwko S. I. S.A. w S. i P. L. Spółce z o.o.

w W.

o zapłatę i o ustalenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 16 kwietnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 17 września 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego

w W. z dnia 21 sierpnia 2012 r.,

i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w W.

do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Bank S.A. wystąpił przeciwko pozwanemu S. I. S.A. o zapłatę kwoty

67.432.617,21 zł, natomiast przeciwko P. L. o ustalenie, że podmiotowi temu nie

przysługuje wierzytelność wobec pozwanego S. I. S.A. z tytułu umowy leasingu.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo o zapłatę, a w odniesieniu do drugiego żądania

orzekł zgodnie z żądaniem pozwu po dokonaniu następujących ustaleń.

W dniu 23 grudnia 2003 r. P. L. (następca prawny innego podmiotu) jako

cedent i Bank S.A. cesjonariusz zawarli umowę cesji wierzytelności wynikających z

umowy leasingu, łączącej cedenta z dłużnikiem – S. I. S.A. z dnia 24 listopada

2000 r. Łączna suma zbywanych wierzytelności - na dzień rozwiązania umowy

leasingu, tj. 24 lutego 2003 r. - wynosiła 67.432.617,21 zł. Dłużnik został

poinformowany o cesji w dniu 8 marca 2004 r.

W ocenie Sądu, powód nie wykazał wysokości należności, nie wskazał

nawet okoliczności faktycznych, które uzasadniały te wierzytelności. Nie wyjaśnił

też, w jaki sposób były obliczane elementy składające się na całość wierzytelności.

Późniejsze próby udowodnienia roszczenia powoda nie mogły być uznane za

udane z racji prekluzji dowodowej (art. 47912

§ 1 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia

przez powoda właściwych dowodów już w pozwie jest niezależny od tego, jakie

stanowisko w danej sprawie zajmuje pozwany i którym twierdzeniom powoda

będzie on zaprzeczał. Według Sądu, powód nie wykazał przesłanek pozwalających

na uwzględnienie nowych twierdzeń i dowodów w toku procesu oraz okoliczności,

które uzasadniałyby złagodzenie rygoru przewidzianego w art. 47912

§ 1 k.p.c.

Toteż twierdzenia powoda, zgłoszone w toku postępowania po wniesieniu pozwu,

zostały pominięte, a wnioski dowodowe - oddalone. Chodzi przede wszystkim

o wnioski zawarte w piśmie procesowym Banku z dnia 24 maja 2007 r. W pozwie

powód nie przedstawił zatem żadnego dowodu na okoliczność wysokości

dochodzonego roszczenia, prezentował jedynie twierdzenia niepoparte

odpowiednimi dowodami (art. 6 k.c.). Brak w pozwie także odpowiednich podstaw

do zweryfikowania rozliczeń między stronami. Jeżeli pozwem objęta jest kwota,

na którą składają się różne należności wynikające z wygasłej już umowy leasingu,

to należności te należało wykazać w sposób niebudzący wątpliwości.

3

Apelacja powoda, wniesiona w zakresie dotyczącym żądania pierwszego

(o zapłatę), została oddalona. Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu Okręgowego,

że w rozpoznawanym postępowaniu doszło do tzw. prekluzji dowodowej,

przewidzianej w art. 47912

§ 1 k.p.c. (w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia

16 listopada 2006 r. - Dz.U. nr 235, poz. 1699). Powód powoływał się na wnioski

dowodowe złożone w piśmie z dnia 24 maja 2007 r. i wywodził, że potrzeba ich

powołania pojawiła się właśnie w tym czasie, jednakże wspomniane pismo złożono

po odpowiedzi pozwanego na pozew w dniu 14 czerwca 2006 r. i po piśmie

procesowym powoda z dnia 30 czerwca 2006 r., w którym ustosunkowano się do

zarzutów formalnych podniesionych przez stronę pozwaną.

Sąd Apelacyjny zajął stanowisko liberalniejsze niż Sąd pierwszej instancji

o tyle, że uznał, iż powód mógłby zgłaszać wnioski dowodowe jeszcze w toku

reakcji na odpowiedź na pozew, przedłużoną przez stronę pozwaną, ponieważ nie

musi on przewidywać do tego czasu wszystkich możliwych wariantów przebiegu

postępowania rozpoznawczego, wszelkich możliwych zarzutów pozwanego i jego

przyszłych środków obrony. Sąd drugiej instancji powołał się w tym zakresie na

orzeczenia Sądu Najwyższego i wyjaśnił też, że możliwe byłoby wskazanie nowych

dowodów - w tym dowodu z opinii biegłego - w toku postępowania także wówczas,

gdy pozwany kwestionuje wysokość dochodzonego roszczenia, wykazywanego

dotychczas za pomocą dokumentu. Dowody zamieszczone w pozwie, dotyczące

wysokości dochodzonego roszczenia tj. „Ustalenie kwoty należności’, nie

korespondują - w zakresie zawartych w nich liczb – z zestawieniem zawartym w pkt

IV pozwu, w którym ujawniono ogólną kwotę zadłużenia pozwanego wobec Banku.

Kwestionując to zadłużenie co do zasady i wysokości, pozwany nie był

w stanie odnieść się do wyliczeń, z których nie wynika to, na jakiej podstawie

prawnej i faktycznej powód dokonał wyliczenia dochodzonej kwoty.

Wprawdzie według art. 47912

§ 1 k.p.c. (w wersji poprzedniej) nie

przewidywano ograniczenia czasowego dla zgłaszania nowych wniosków

i dowodów (gdy stało się to możliwe lub powstała potrzeba ich zgłoszenia),

jednakże niezbędne było na pewno zgłoszenie niezwłoczne. Powód nie wykazał

istnienia kryterium niemożności i kryterium potrzeby, przewidzianych w omawianym

przepisie. Powodowi w dodatku znane było stanowisko strony pozwanej, było ono

4

podobne do stanowiska prezentowanego w toczącej się sprawie pomiędzy P. L. i S.

I., w której powód występował jako interwenient uboczny po stronie powodowej.

Sąd Apelacyjny uznał, że nie było podstaw do dopuszczenia dowodu

biegłego z urzędu (art. 232 k.p.c.). Nietrafny okazał się zarzut uchylenia przez Sąd

Okręgowy postanowienia dowodowego z dnia 28 października 2010 r.

o dopuszczeniu dowodu z zeznań trzech świadków, ponieważ wnioski takie były

sprekludowane, a Sąd nie jest związany własnym postanowieniem dowodowym.

W konkluzji Sąd Apelacyjny stwierdził, że trafnie zostały pominięte dowody jako

sprekludowane, a żądanie powoda nie zostało udowodnione co do wysokości

(art. 6 k.c.).

W skardze kasacyjnej powodowego Banku podnoszono zarzut naruszenia

art. 47912

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i w zw.

z art. 382 k.p.c.; art. 382 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i w z. z art.

382 k.p.c.; art. 240 § 1 k.p.c. w zw. z art. 47912

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 246 k.p.c.

w zw. z art. 391 § 1 i w zw. z art. 362 k.p.c.; art. 382 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c.; art.

245 k.p.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Oba Sądy meriti trafnie przyjęły, że w rozpoznawanej sprawie miał

zastosowania art. 47912

§ 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia

16 listopada 2006 r. Weszła ona w życie w dniu 20 marca 2007 r. (Dz.U. nr 235,

poz. 1699). Powództwo w tej sprawie zostało wytoczone w 2006 r. (k. 3 i n. akt

sprawy). Obecnie prawomocne jest już rozstrzygnięcie w zakresie ustalenia że P. L.

sp. z o.o. nie przysługuje wierzytelność w stosunku do S. I. S.A. Pozostaje

natomiast kwestia zasadności oddalenia apelacji powodowego Banku w

odniesieniu do zgłoszonego żądania zapłaty od dłużnika scedowanych należności

z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Powstaje przede wszystkim kwestia, czy doszło do tzw. prekluzji dowodowej

w rozumieniu art. 47912

§ 1 k.c. (w poprzednim brzmieniu) w zakresie zgłoszenia

twierdzeń i dowodów uzasadniać zgłoszone żądanie zapłaty. Chodziło o to, czy

mimo niezgłoszenia tych twierdzeń i dowodów w pozwie, wniesionym w 2006 r.,

pojawiła się procesowa konieczność powołania ich później w toku postępowania

5

rozpoznawczego (art. 47912

§ 1 zd. drugie k.p.c.; tzw. potrzeba następcza

zgłoszenia dowodów). Z ustaleń faktycznych wynika, że nowe wnioski dowodowe

powoda zostały zgłoszone po złożeniu przez pozwanego Salomon - Industries

odpowiedzi na pozew (2 czerwca 2006 r., k. 165 i n.), po precyzacji żądania (k. 249

akt) oraz po piśmie procesowym powoda, w którym ustosunkował się on do

zarzutów formalnych podnoszonych przez pozwanego. Pisma te, a przede

wszystkim pismo powoda z dnia 24 maja 2007 r. (k. 266 i n. akt) zostały, w ocenie

Sądów meriti, złożone po terminie prekluzywnym przewidzianym w art. 47912

§ 1

k.p.c., a niezachowanie tego terminu nie usprawiedliwiała odpowiednia potrzeba

procesowa związana z przebiegiem postępowania dowodowego.

2. Jeżeli można podzielić stanowisko Sądu Apelacyjnego, zgodnie

z którym dowody i twierdzenia zamieszczone w pozwie nie mogły stanowić

wystarczającej podstawy wykazania rozmiaru roszczenia powoda po dokonaniu

cesji z 2003 r. (k. 3-4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), to nie można podzielić

ogólnego stwierdzenia, że nastąpiła prekluzja dowodowa w rozumieniu art. 47912

§ 1 k.p.c. w odniesieniu do dalszej inicjatywy dowodowej strony powodowej i tym

samym - konieczność pominięcia tej części przedstawionych twierdzeń i wniosków.

W jednym z najnowszych w tej materii orzeczeń Sądu Najwyższego z dnia

27 czerwca 2014 r. (I CSK 498/13, nie publ.) dokonano syntetycznego przeglądu

rozstrzygnięć Sądu Najwyższego dotyczących sposobu rozumienia art. 47912

§ 1

k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w okresie wniesienia pozwu w danej sprawie.

Wyjaśniano tam m.in. tzw. stopień restryktywności wykładni art. 47912

§ 1 k.p.c.

Stwierdzono trafnie, że przeważa stanowisko, iż w sprawie gospodarczej o zapłatę

potrzeba powołania przez powoda kolejnych dowodów w celu wykazania

zasadności żądania i jego wysokości pozostaje z reguły dopiero

po zakwestionowaniu przez pozwanego zgłoszonych dowodów zgłoszonych

w pozwie. Od powoda - zobowiązanego do wykazania roszczenia - nie można

wymagać, by wskazywał już w pozwie dowody i twierdzenia, które zakładałyby

określoną obronę pozwanego i jego stanowisko w kwestii istnienia stosunku

prawnego będącego podstawą roszczenia. O tym więc, czy zaistniała potrzeba

późniejszego zgłoszenia dowodów decydować mogą okoliczności związane

z tokiem danej sprawy, a przepisy o prekluzji nie mogą być stosowane zbyt

6

formalistycznie kosztem możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy.

Oznacza to konieczność analizy dowodów zgłoszonych w pozwie w powiązaniu

z treścią i charakterem zgłoszonego żądania, i dopiero na tej podstawie można

oceniać, czy później zgłoszone dowody zostały zaoferowane w zakreślonym przez

ustawę terminie prekluzyjnym. Później zgłoszone dowody mogą zatem nie być

objęte prekluzją dowodową, lecz mogą okazać się już tylko rozwinięciem

i doprecyzowaniem twierdzeń zawartych w pozwie oraz wzbogaceniem dowodów

pierwotnie przedstawionych w pozwie, a zarazem stanowiących adekwatną reakcję

w zakresie inicjatywy dowodowej na sposób obrony przyjęty przez stronę pozwaną

(por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., III CSK 292/07,

nie publ.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2006 r., V CSK 55/06, nie publ.

oraz inne orzeczenia powołane we wskazanym na wstępie wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 27 czerwca 2014 r., I CSK 498/13, nie publ.).

3. Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, pozwany dłużnik

nie kwestionuje dojścia do skutku umowy cesji z dnia 23 grudnia 2003 r., natomiast

podważa ogólnie całą należność powodowego Banku, zarówno co do zasady, jak

i wysokości z tą motywacją, że „nie jest w stanie odnieść się do wyliczeń, z których

nie wynika, na jakiej podstawie faktycznej i prawnej powód wyliczył dochodzoną

kwotę” (s.9-10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Jednocześnie dłużnik zgłosił

sporo istotnych zarzutów, które dotyczą roszczeń powoda (cesjonariusza)

składających się na ogólną, dochodzoną należność, wywodzoną z umów

leasingowych. Z ustaleń Sądów meriti oraz treści wspomnianych zarzutów wynika

nadto, że zbywcę należności (cedenta) i dłużnika wiązała skomplikowana sieć

porozumień (tzw. specyfikacje tworzące elementy umów leasingowych).

Towarzyszyła temu też dość skomplikowana struktura całości zadłużenia

pozwanego, ale jednak odpowiednio wyspecyfikowana odnośnie do

poszczególnych kategorii takiego zadłużenia (por. pkt IV pozwu). Rzecz jasna,

zawarta w treści umowy cesji deklaracja stron o tym, że „wierzytelność istnieje i nie

jest sporna” (w relacji cedent - dłużnik) nie wiąże dłużnika scedowanej

wierzytelności (§ 4 umowy cesji; art. 512 k.c., 513 k.c.).

W takiej sytuacji tym bardziej staje się aktualne stanowisko ukształtowane

w judykaturze Sądu Najwyższego, zgodnie z którym, nie można nakładać na

7

powoda obowiązku przewidzenia wszystkich możliwych warunków przebiegu

sprawy i na tę ewentualność sformułować w pozwie wszystkie twierdzenia, wnioski

i zarzuty, które mogłyby mieć zastosowanie jedynie w prawdopodobnym jej biegu

(por. wyrok SN z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 243/06, nie publ.). Przepis art.

47912

k.p.c. ma na względzie taką potrzebę powoływania dowodów także poza

samym pozwem, jeżeli potrzeba taka – mimo starannego prowadzenia sprawy

przez strony – może pojawić się w toku przebiegu procesu później. Toteż

twierdzenia i wnioski dowodowe powoda, zawarte przynajmniej w piśmie z dnia

24 maja 2007 r., nie mogą być jednak dyskwalifikowane w świetle art. 47912

§ 1

k.p.c., skoro mogą być traktowane – z racji przyjęcia określonej obrony przez

pozwanego – jako prawna reakcja na tę obronę, a ponadto jako odpowiednie

rozwinięcie i sprecyzowanie twierdzeń ogólnie przedstawionych w pozwie i kilku

kolejnych pismach procesowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego

2008 r., III CSK 292/07, nie publ.). Należy jednocześnie wyjaśnić, że na pewno nie

można podzielić stanowiska Sądu Apelacyjnego, który – rozważając wystąpienie

odstępstwa od rygorów prekluzji dowodowej w postaci „potrzeby” późniejszego

dopuszczenia dowodów i odpowiedni czas zgłoszenia takich dowodów w toku

postępowania - stwierdził, iż powodowi znane było stanowisko strony pozwanej

z racji toczącego się innego procesu w podobnej sprawie. Tymczasem w każdej

sprawie dochodzi przecież do odpowiedniej indywidualizacji żądania zarówno

w płaszczyźnie jego podstaw faktycznych, jak i prawnych, a tym samym – do

indywidualizacji sposobu ochrony praw przez powoda, determinującego zarazem

sposób podejmowanej przez dłużnika obrony. Innymi słowy, układ stosunków

prawnych przed wszczęciem odpowiedniego postępowania, a także

zaangażowanie powoda w inne postępowania, nie może co do zasady przesądzać

o interpretacji procesowej potrzeby dopuszczania przez sąd dowodów i twierdzeń

poza tymi, które złożone zostały już w pozwie (por. podobnie – uzasadnienie

wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2014 r., I CSK 448/13 nie publ.).

W tej sytuacji należy podzielić zarzut naruszenia art. 47912

§ 1 k.p.c. w zw.

z art. 382 k.p.c. Sąd Apelacyjny (a także Sąd Okręgowy) nie dokonały pełnej oceny

materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.

8

Zarzut naruszenia art. 232 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.

i w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. skarżący powód opiera na

założeniu, że dowody zgromadzone w pozwie, uzupełnione przeprowadzeniem

ex officio dowodu z opinii biegłego, powinny prowadzić do uwzględnienia żądania

powoda. Tymczasem zarzut tak sformułowany traci na znaczeniu, skoro zasadny

okazał się podstawowy zarzut powoda dotyczący prekluzji dowodowej

przewidzianej w art. 47912

§ 1 k.p.c. Wniosek o dopuszczenie opinii z biegłego

zawarty był w piśmie procesowym powoda z dnia 24 maja 2007 r., które – jak

wywiedziono – nie mogło być objęte prekluzją dowodową. Te same uwagi można

odpowiednio odnieść także do zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c.

Materiał zgromadzony w pozwie – wbrew sugestii skarżącego - nie dawał jednak

wystarczającej postawy do przesądzenia zasadności żądania powoda, przynajmniej

w zgłoszonej wysokości.

Wbrew opinii skarżącego, Sąd Apelacyjny nie stwierdził jednak,

że znajdujący się w aktach sprawy dokument „ustalenia kwoty należności

dochodzonych na drodze sądowej” nie stanowi dokumentu w rozumieniu art. 245

k.p.c. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku na s. 10 wynika tylko tyle, że ten

dokument nie doprowadził - w ocenie Sądu - do wykazania wysokości roszczenia

(zapewne wbrew intencjom powoda). Zawiodła tu raczej stylistyka, a nie ocena

prawna. Zarzut naruszenia art. 245 k.p.c. nie może być zatem uznany za trafny.

Z przedstawionych względów, z racji naruszenia art. 47912

§ 1 k.p.c. w zw.

z art. 382 k.p.c. i w zw. z art. 391 k.p.c., Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok,

a także wyrok Sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W. (art. 398 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.