Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 kwietnia 2015 r.

II PK 170/14

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 170/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 kwietnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

SSA Bohdan Bieniek

w sprawie z powództwa K. S.

przeciwko P. S. G. Spółka z o.o. z siedzibą w W.

o odszkodowanie, wynagrodzenie, rentę uzupełniającą i zadośćuczynienie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 22 kwietnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Ś.

z dnia 17 lutego 2014 r.,

I. oddala skargę kasacyjną,

II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 900

(dziewięćset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego

w postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 17 lutego 2014 r. Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Ś. – w sprawie z powództwa K. S. przeciwko P.S. G.

Spółce z o.o. z siedzibą w W. o odszkodowanie, wynagrodzenie, rentę

2

uzupełniającą i zadośćuczynienie – oddalił apelację powoda od wyroku Sądu

Rejonowego – Sądu Pracy w D. z dnia 7 listopada 2013 r., którym Sąd Rejonowy

umorzył postępowanie co do kwoty odszkodowania 3.900 zł oraz w części

dotyczącej zasądzenia renty uzupełniającej za okres po 9 grudnia 2012 r. oraz

oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

Sąd ustalił, że powód w okresie od 1 lipca 1992 r. do 1 października 2000 r.

był zatrudniony na podstawie umowy o pracę przez P. G. S.A. w W. Oddział Z. G. w

W. Powód w okresie od 1 lipca 1992 r. do 31 października 1992 r. pracował na

stanowisku aparatowego maszyn i urządzeń gazowych; od 1 listopada 1992 r. do 1

października 2000 r. na stanowisku inkasenta. Stosunek pracy powoda ustał w

wyniku porozumienia stron na podstawie art. 11 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o

szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z

przyczyn dotyczących zakładu pracy.

Powód mieszka w P., wcześniej mieszkał w K. Powód lubi góry i zawsze po

nich chodził. W latach 1986-1990 powód uprawiał ratownictwo górskie w Sudetach,

Karkonoszach, Górach Stołowych; był też sanitariuszem, strażakiem. Co pięć lat

musiał odnawiać swoje uprawnienia ratownika górskiego, sanitariusza, strażaka.

Przechodził okresowe badania lekarskie. Jednakże wcześniej nigdy nie robiono mu

testów na boreliozę. W dniu 23 listopada 1993 r. powód odczytywał wskazania

gazomierzy w miejscowości R. i ok. godz. 13.30, kiedy przebywał na posesji

należącej do L. M. nagle został zaatakowany przez psa, który chwycił go za nogę

na wysokości podudzia. Skutkiem tego wypadku były rozerwane spodnie oraz 4

zadrapania po zębach na lewej łydce powoda. Pies nie był szczepiony przeciwko

wściekliźnie, jednak po obserwacji stwierdzono, że pies jest zdrowy. Pomiędzy 23

listopada 1993 r. a 7 grudnia 1993 r. powód nie odczuwał żadnych dolegliwości. W

dniu 8 grudnia 1993 r. powód poczuł ból w karku i głowie. Laryngolog, do którego

się udał w dniu 9 grudnia 1993 r., stwierdził bolesność i powiększenie węzłów

chłonnych szyi ze strony lewej. Rozpoznał zapalenie węzłów chłonnych i skierował

powoda na konsultację w Ś., gdzie stwierdzono w dniu 14 grudnia 1993 r. stan

zapalny węzłów chłonnych szyi po stronie lewej i próchnicę zębów po tej stronie.

Chorobowo zmienione zęby usunięto zgodnie z zaleceniem. Z opinii lekarza o

wypadku z dnia 3 lutego 1994 r. wynika, że przewlekłe zapalenie węzłów chłonnych

3

nie miało związku z wykonywaną przez powoda pracą. W związku z

przedmiotowym schorzeniem powód korzystał ze zwolnienia lekarskiego od dnia 9

grudnia 1993 r. do 6 czerwca 1994 r. W okresie od 13 stycznia 1994 r. do 24

stycznia 1994 r. powód przebywał w Klinice Laryngologicznej A.M. w W., gdzie

rozpoznano zapalenie węzłów chłonnych szyi po lewej stronie i zapalenie ślinianki

przyusznej lewej. W okresie od 9 maja do 21 maja 1994 r. powód przebywał na

Oddziale Chirurgii Szczękowej w W., gdzie również rozpoznano przewlekły stan

zapalny.

Powód wystąpił do Sądu Rejonowego w D. z pozwem, w którym domagał się

zmiany protokołów powypadkowych z dnia 10 lutego 1994 r. nr 1/1994 i z dnia 31

marca 1994 r. nr 3/1994 przez ustalenie, że w dniach 23 listopada 1993 r. i 8

grudnia 1993 r. uległ wypadkowi przy pracy. Sąd Rejonowy w D. uwzględnił

żądanie pozwu wyrokiem z dnia 22 kwietnia 1996 r. odnośnie zdarzenia z dnia 23

listopada 1993 r., a dalej idące powództwo oddalił.

W toku tego postępowania Sąd Rejonowy ustalił, że powód pracując u strony

pozwanej – wówczas D. O. Z. G. – Z. G. „W.” w W. - na okres zimowy otrzymywał

od zakładu pracy: kurtkę ocieplaną, spodnie drelichowe, buty ocieplane i czapkę

kominiarkę. Powód używał do pracy przydzielonego mu ubrania i obuwia. Z opinii

sądowo-lekarskiej z dnia 24 czerwca 1994 r. wynika, że zapalenie węzłów

chłonnych po stronie lewej i zapalenie ślinianki przyusznej lewej były schorzeniem

powoda o charakterze samoistnym, bez związku z ugryzieniem powoda przez psa.

W opinii uzupełniającej z dnia 12 marca 1996 r. biegli lekarze odrzucili hipotezę,

aby u podłoża choroby powoda leżały choroby odzwierzęce. Rewizja od wyroku

Sądu Rejonowego została oddalona orzeczeniem Sądu Wojewódzkiego – Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w W. z dnia 9 lipca 1996 r. w sprawie … 760/96.

W wyniku konsultacji przeprowadzonej przez dr hab. n. med. J. Z. w dniu 23

marca 2009 r. u powoda stwierdzono objawy kliniczne, zalecające rozważenie

neuroboreliozy. W dniu 19 lutego 2010 r. Państwowy Powiatowy Inspektor

Sanitarny w D. wydał Decyzję Nr 07-I/10 o stwierdzeniu u powoda choroby

zawodowej w postaci boreliozy. Jako rodzaj narażenia zawodowego stanowiącego

przyczynę choroby zawodowej wskazano narażenie na ugryzienie przez kleszcze,

a jako okres narażenia zawodowego wskazano okres od 1 listopada 1992 r. do 1

4

października 2000 r. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Państwowego

Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia 17 listopada 2010 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 25 maja 2011 r. oddalił

skargę D. S. G. Spółki z o.o. w W. Oddziału Z. G. w W. na powyższą decyzję

Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. Decyzją Powiatowego

Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w D. z dnia 10 października

2003 r. orzeczono umiarkowany stopień niepełnosprawności K. S. Jednocześnie

określono, że niepełnosprawność istnieje od 1993 r.; wskazano, że odpowiednim

zatrudnieniem dla powoda jest praca na stanowisku przystosowanym.

Powód złożył wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w W.

o ustalenie prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby zawodowej i

jego wysokości oraz ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w

związku z chorobą zawodową. Decyzjami z dnia 7 kwietnia 2011 r. organ rentowy

odmówił wnioskodawcy prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby

zawodowej oraz odmówił powodowi prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Sprawy z odwołań wnioskodawcy od obydwu decyzji organu rentowego zostały

zakończone wyrokami oddalającymi apelacje wnioskodawcy od wyroków Sądów

pierwszej instancji, oddalających jego odwołania od decyzji organu rentowego z 7

kwietnia 2011 r.

W sprawie sygn. akt … 861/12 – o prawo do renty z tytułu niezdolności do

pracy – ustalono, że przebyta przez powoda borelioza nie osiągnęła stadium

neuroboreliozy, a zgłaszane przez niego liczne dolegliwości nie mają z nią związku.

U powoda w chwili obecnej brak jest objawów czynnej boreliozy, zaś przebyta

borelioza nie spowodowała w organizmie powoda zmian, które uniemożliwiałyby

wykonywanie pracy zgodnej z jego kwalifikacjami.

Powód ponownie wystąpił do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w

W., który decyzją z dnia 4 września 2012 r. przyznał powodowi jednorazowe

odszkodowanie z tytułu stałego uszczerbku na zdrowiu będącego następstwem

choroby zawodowej w wysokości 6.800 zł, a ponadto decyzją z dnia 13 stycznia

2013 r. została przyznana powodowi renta z tytułu częściowej niezdolności do

pracy w związku z chorobą zawodową od dnia 10 grudnia 2012 r. do dnia 30

listopada 2013 r.

5

Sąd drugiej instancji stwierdził, że dopuszczalne jest dochodzenie przez

pracownika od pracodawcy roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy

pracy, opartych na przepisach prawa cywilnego (art. 415, art. 444 i art. 445 k.c.).

Pracownik, występując z takim powództwem, nie może się w postępowaniu

sądowym powołać jedynie na fakt wypadku przy pracy, który stwierdzony został

protokołem powypadkowym, lecz obowiązany jest wykazać przesłanki prawne

odpowiedzialności odszkodowawczej: 1) ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność

z tytułu czynu niedozwolonego, 2) poniesioną szkodę (uszczerbek na zdrowiu),

3) związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a

powstaniem szkody.

Sąd uznał, że powód reprezentowany w toku niniejszego postępowania

przez profesjonalnego pełnomocnika nie wykazał, że zachorował na boreliozę w

okresie zatrudnienia u strony pozwanej oraz nie wykazał, czy istnieje związek

przyczynowy pomiędzy wypadkiem przy pracy z dnia 23 listopada 1993 r., kiedy to

powód został pogryziony przez psa a jego zachorowaniem na boreliozę. Powód nie

udowodnił kiedy zachorował na boreliozę; powołując się jedynie na rok 2003 r.,

kiedy to stwierdzono u niego tą chorobę. Sąd nie jest związany decyzją o

stwierdzeniu choroby zawodowej z dnia 19 lutego 2010 r. wydaną przez

Państwowego Inspektora Sanitarnego w D., w której jako rodzaj narażenia

zawodowego stanowiącego przyczynę choroby zawodowej wskazano narażenie na

ugryzienie przez kleszcza, a jako okres narażenia zawodowego okres od 1

listopada 1992 r. do 1 października 2000 r. (mylnie wskazano w uzasadnieniu, że

„od 1 listopada 1992 r. do 1 października 1992 r.”). Orzeczenie inspektora

sanitarnego jest jednym z dowodów w sprawie i podlega ocenie na takich samych

zasadach jak inne dowody, na przykład dowód z opinii biegłego. Sąd pracy

rozpoznający roszczenie o odszkodowanie z tytułu rozstroju zdrowia (art. 444 i 445

k.c.) nie jest związany orzeczeniem inspektora sanitarnego stwierdzającym chorobę

zawodową w tym znaczeniu, że decyzja ta nie przesądza stanowczo i w sposób

niedopuszczający przeciwdowodu o istnieniu przesłanek cywilnoprawnej

odpowiedzialności odszkodowawczej. Narażenie na chorobę zawodową w postaci

boreliozy zachodzi bowiem w przypadkach zawodów związanych bezpośrednio z

przebywaniem na terenach zielonych tj. na łąkach czy w lasach. Powód, wykonując

6

zawód inkasenta gazowego, wykonywał prace o niskim stopniu naturalności.

Ponadto jak ustalił Sąd Rejonowy powód w latach 1986-1990 uprawiał ratownictwo

górskie w Sudetach, gdzie z uwagi na duże zalesienie terenu występują zapewne

kleszcze.

W ocenie Sądu nie było podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego

sądowego na okoliczność zdrowia powoda w okresie od 9 grudnia 1993 r. do 6

czerwca 1994 r. w szczególności, czy występujące wówczas u niego zapalenie

węzłów chłonnych i inne dolegliwości można uznać za obronę układu

immunologicznego powoda na zakażenie krążkami borelii, ponieważ w toku

postępowania powód nie wykazał kiedy i w jakich okolicznościach doszło do

zakażania powyższą chorobą. Sąd Rejonowy w tym zakresie posiłkował się opinią

sądowo - lekarską z dnia 24 czerwca 1994 r., z której wynikało, że zapalenie

węzłów chłonnych po stronie lewej i zapalenie śluzówki przyusznej lewej były

schorzeniami powoda o charakterze samoistnym i nie miały związku z

pogryzieniem powoda przez psa. Sąd drugiej instancji zaznaczył, że w chwili

obecnej przeprowadzenie takiego dowodu byłoby niemożliwe z uwagi na fakt, że

pies który pogryzł powoda zdechł wiele lat temu, a samo stwierdzenie wypadku

przy pracy bez udowodnienia przesłanek odpowiedzialności deliktowej strony

pozwanej, tj. jej winy z tytułu czynu niedozwolonego, poniesionej szkody oraz

adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem

przy pracy a powstaniem szkody jest niewystarczające do uznania

odpowiedzialności strony pozwanej i zasądzenia na rzecz powoda odszkodowania

na podstawie art. 444 i art. 445 k.c. W ocenie Sądu drugiej instancji Sąd Rejonowy

w uzasadnieniu wyroku w sposób bardzo szczegółowy omówił zgromadzone w toku

postępowania sądowego dowody oraz omówił dowody, na których oparł swoje

rozstrzygnięcie.

Powyższy wyrok Sądu Okręgowego (w całości) powód zaskarżył skargą

kasacyjną. Skargę oparto na drugiej podstawie kasacyjnej (art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c.) zarzucając naruszenie:

a) art. 382 k.p.c., art. 236 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 365

§ 1 k.p.c. przez oparcie orzeczenia przez Sąd drugiej instancji oraz Sądu pierwszej

instancji na opinii sądowo – lekarskiej, która nie stanowiła materiału dowodowego

7

zebranego ani w postępowaniu w pierwszej instancji, ani też w postępowaniu

apelacyjnym, nie została wprowadzona do materiału dowodowego sprawy

postanowieniem o dopuszczeniu dowodu jak nakazuje tego art. 236 k.p.c., a jej

faktyczna inkorporacja do podstawy dowodowej rozstrzygnięcia doprowadziła do

naruszenia art. 365 § 1 k.p.c., ponieważ Sąd uznał się za związany uzasadnieniem

wyroku wydanego w innej sprawie w 1996 r.;

b) art. 378 k.p.c. przez nierozpoznanie przez Sąd drugiej instancji zarzutu

apelacji, w którym strona skarżąca wskazywała na przedstawione powyżej

uchybienia procesowe związane z inkorporowaniem jako dowodowej podstawy

ustaleń faktycznych opinii, która nie stanowi materiału dowodowego sprawy. W

ocenie skarżącego za rozpoznanie zarzutu nie można uznać uwag Sądu drugiej

instancji niezwiązanych w żaden sposób merytorycznie, treściowo ani logicznie z

treścią postawionego zarzutu.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu drugiej instancji

oraz uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy Sądowi

pierwszej instancji do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach

postępowania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o oddalenie

skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów

zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Zawiera ona wyłącznie zarzuty

procesowe, jednak niedotyczące nieważności postępowania.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lipca 2014 r. w sprawie I PK 316/13,

LEX nr 1511811, wyraził pogląd, że w sytuacji, gdy skarga kasacyjna nie zarzuca

obrazy jakiegokolwiek przepisu prawa materialnego stanowiącego podstawę

wyrokowania sądu odwoławczego, to w konsekwencji nie jest możliwa ocena, czy

naruszenie przepisów prawa procesowego wskazanych przez nią w podstawie

kasacyjnej mogło mieć - rzeczywiście - istotny wpływ na wynik sprawy, czego

wymaga przepis art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

8

Sąd Najwyższy w obecnym składzie zaaprobował tę konstatację. W

przypadku oparcia skargi kasacyjnej na podstawie określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c. konieczne jest, aby - poza zarzutem naruszenia przepisów proceduralnych -

skarżący wykazał, że konsekwencje wadliwości postępowania były tego rodzaju, iż

kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego orzeczenia. Przedmiotem

kontroli kasacyjnej jest prawomocny wyrok wydany przez sąd drugiej instancji

(art. 3981

§ 1 k.p.c.); sformułowanie wyłącznie zarzutów procesowych (w tym

odnoszących się do sposobu prowadzenia postępowania dowodowego)

uniemożliwia Sądowi Najwyższemu dokonanie oceny kasacyjnej w zakresie tego,

czy w postępowaniu odwoławczym rzeczywiście wystąpiły tak istotne braki, które

powodowałyby konieczność uchylenia zaskarżonego orzeczenia Sądu drugiej

instancji i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Aby

zarzut naruszenia przepisów postępowania mógł doprowadzić do uwzględnienia

skargi kasacyjnej, konieczne jest wykazanie istotnego wpływu owego naruszenia

na wynik sprawy, co jednoznacznie wynika z treści art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. Nie

chodzi przy tym o czysto teoretyczną możliwość takiego wpływu, lecz o wykazanie,

że w okolicznościach danej sprawy ten wpływ był realny.

Również w postanowieniu z dnia 18 lutego 2014 r., I CSK 369/13, LEX nr

1438404, Sąd Najwyższy uznał, że skarga kasacyjna ograniczona tylko do

zarzutów dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów i niewskazująca na

inne naruszenia prawa jest niedopuszczalna.

W odniesieniu do niniejszej skargi kasacyjnej oznacza to, że skarżący

powinien wykazać, iż wadliwość procedowania przez Sąd drugiej instancji była na

tyle istotna, że doprowadziła do błędnego zastosowania przepisu (przepisów)

prawa materialnego będącego podstawą rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym

orzeczeniu. Wynik sprawy bowiem, to jej rozstrzygnięcie jest oparte na przepisach

prawa materialnego zastosowanych w ramach subsumpcji ustalonego w sprawie

stanu faktycznego pod właściwy przepis. Inaczej rzecz ujmując, zarzuty naruszenia

przepisów postępowania nie mogą być celem samym w sobie, lecz muszą służyć

wykazaniu błędnego zastosowania przepisu prawa materialnego, który stanowi

rzeczywistą podstawę prawną rozstrzygnięcia. W podstawie zaskarżenia

9

sformułowanej w ocenianej skardze kasacyjnej nie został jednakże powołany zarzut

naruszenia jakichkolwiek przepisów prawa materialnego.

Skarga kasacyjna nie precyzuje też zakresu zaskarżenia, który jest

niejednoznaczny. Sprawa dotyczyła, jak to wynika z wyroku Sądu Okręgowego -

odszkodowania, wynagrodzenia, renty uzupełniającej i zadośćuczynienia, a po

umorzeniu postępowania przez Sąd Rejonowy co do kwoty odszkodowania 3.900 zł

oraz w części dotyczącej zasądzenia renty uzupełniającej za okres po 9 grudnia

2012 r., Sąd drugiej instancji oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego

w części dotyczącej powództwa w pozostałym zakresie. W obecnej skardze

kasacyjnej pełnomocnik powoda nie wspomina o żadnym roszczeniu, przez co nie

można stwierdzić, czy chodzi mu o odszkodowanie, wynagrodzenie, rentę

uzupełniającą, czy o zadośćuczynienie oraz w jakiej kwocie.

Prowadzi to do konkluzji, że skarżący nie wykazał, iż zarzucane naruszenie

przepisów postępowania, mimo takiej deklaracji, mogło mieć wpływ na wynik

sprawy. Wobec braku zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego,

niezależnie od zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania, nie ma

bowiem podstaw do stwierdzenia błędnego zastosowania w sprawie zwłaszcza

art. 415 k.c. art. 444 § 1 i § 2 k.c. i art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., które

były przedmiotem analizy Sądu Okręgowego.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2010 r. II PK 132/09, LEX nr

584733 wskazuje ponadto, że odpowiedzialność deliktowa pracodawcy za wypadek

przy pracy doznany przez pracownika jest odpowiedzialnością subsydiarną w

stosunku do odpowiedzialności instytucji ubezpieczeniowej, która odpowiada w

razie spełnienia warunków (przesłanek) z ustawy wypadkowej. Pracownik,

występując powództwem, nie może w postępowaniu sądowym powołać się jedynie

na fakt wypadku przy pracy, który stwierdzony został protokołem powypadkowym,

lecz musi wykazać wszystkie przesłanki prawne cywilnej odpowiedzialności

odszkodowawczej. W przypadku deliktu są to: 1) ciążąca na pracodawcy

odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego, w szczególności oparta na

zasadzie winy (art. 415 k.c.), 2) poniesiona szkoda (wynikająca z uszczerbku na

zdrowiu - art. 361 § 2 k.c., art. 444 i 445 k.c.), 3) związek przyczynowy pomiędzy

10

zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody (art. 361 § 1

k.c.).

Odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy za skutki wypadku przy

pracy uwarunkowana jest więc wykazaniem przez pracownika w toku procesu, że w

konkretnych okolicznościach faktycznych praca została zorganizowana

nieprawidłowo, co w konsekwencji doprowadziło do wypadku, albo że istniejące

realne zagrożenia przy jej wykonywaniu nie zostały rozpoznane przez pracodawcę,

wobec czego pracownik nie miał o nich żadnej wiedzy, albo zagrożenia faktycznie

rozpoznane nie zostały wyeliminowane przez pracodawcę, co naraziło na

uszczerbek zdrowie pracownika.

Przed odpowiedzialnością za chorobę zawodową pracownika (zarówno na

zasadzie winy, jak i ryzyka) pracodawca może się zatem skutecznie bronić,

podnosząc argument o przyczynieniu się czynników zewnętrznych lub samego

pracownika do powstania choroby. Argumentacja ta będzie szczególnie zasadna,

jeśli w środowisku pracy nie występowały w sposób stały przekroczenia norm

czynników szkodliwych dla zdrowia albo gdy do powstania choroby pracownika

mogły przyczynić się uwarunkowania genetyczne lub inne czynniki (np. prowadzony

przez pracownika tryb życia, jego wiek lub inne, niezwiązane z pracą schorzenia).

Ze skargi kasacyjnej nie wynika, którego dnia powód zachorował na

boreliozę (Inspektor Sanitarny wydał decyzję w tej sprawie dopiero w 2010 r. i

wskazał jako lata zagrożenia 1992–2000), jaka może być wina pozwanego w

powstaniu tej choroby lub w pogryzieniu przez psa poza terenem pracodawcy w

1993 r. Borelioza jest wieloukładową chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie,

przenoszoną na człowieka i niektóre inne zwierzęta przez kleszcze. Skarga

kasacyjna nie przedstawia żadnych dowodów na ugryzienie powoda przez kleszcza

w czasie wykonywania obowiązków zawodowych ani zarzutu związanego z tym -

naruszenia prawa materialnego. Z przytaczanych przez Sąd (w zaskarżonym

wyroku) wcześniejszych judykatów, które były znane powodowi, gdyż był stroną

inicjującą te postępowania sądowe, wynika, iż w 1994 oraz w 1996 r. nie

stwierdzono u powoda niezdolności do pracy na skutek wypadku przy pracy lub

choroby zawodowej.

11

W tym kontekście zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przepisów

procesowych np. art. 382 k.p.c., art. 236 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz

art. 365 § 1 k.p.c. lub 236 k.p.c. – nie wskazują, jaki wpływ miały te uchybienia na

rozpoznanie istoty sprawy, a zwłaszcza na obowiązek udowodnienia przez powoda

winy pracodawcy (gdyby strona powodowa domagała się renty uzupełniającej, co –

jak zaznaczono wyżej – nie zostało w skardze kasacyjnej sprecyzowane).

Podkreślenia wymaga i to, że zgodnie z art. 39813

§ 1 k.p.c., Sąd Najwyższy

rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw. Jest więc

związany granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi jej podstawami, co oznacza,

że nie może uwzględniać naruszenia żadnych innych przepisów niż wskazane

przez skarżącego. Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do samodzielnego

dokonywania konkretyzacji zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego

aktu prawnego (przepisu) dotyczy podstawa skargi. Nie może także zastąpić

skarżącego w wyborze podstawy kasacyjnej, jak również w przytoczeniu przepisów,

które mogłyby być naruszone przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia. Sąd

Najwyższy może zatem skargę kasacyjną rozpoznawać tylko w ramach tej

podstawy, na której ją oparto, odnosząc się jedynie do przepisów, których

naruszenie zarzucono.

Reasumując, Sąd Najwyższy uznał, że skoro powód nie zarzucił w skardze

kasacyjnej obrazy jakiegokolwiek przepisu prawa materialnego stanowiącego

podstawę wyrokowania Sądu odwoławczego oraz nie sprecyzował zakresu

zaskarżenia, to w konsekwencji nie jest możliwa ocena, czy naruszenie przepisów

prawa procesowego wskazanych przez niego w podstawie kasacyjnej mogło mieć -

rzeczywiście - istotny wpływ na wynik sprawy, czego wymaga przepis art. 3983

§ 1

pkt 2 k.p.c. Skarga w punkcie 2 zarzutów ogranicza się w zasadzie do kontestacji

sposobu dokonywania ustaleń przez Sąd drugiej instancji, natomiast całkowicie

umyka w niej to, co jest istotne, czyli wpływ tych naruszeń na ustalenie kwestii

zasadności (bądź bezzasadności) roszczeń.

Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści

art. 39814

k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na

podstawie art. 99 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 11 ust. 1 pkt 2 w

związku z § 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września

12

2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez

Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego

ustanowionego z urzędu, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.