Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 czerwca 2015 r.

SDI 15/15

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SDI 15/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący)

SSN Zbigniew Puszkarski (sprawozdawca)

SSN Eugeniusz Wildowicz

Protokolant Anna Kuras

przy udziale Krajowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Krajowej Izby

Lekarsko-Weterynaryjnej

w sprawie lekarza weterynarii Ł. U.,

ukaranego za przewinienie zawodowe określone w art. 45 ustawy z dnia 21 grudnia

1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (tj. Dz. U.

z 2014 r., poz. 1509) w zw. z art. 2 i in. Kodeksku Etyki Lekarza Weterynarii

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 19 czerwca 2015 r.

kasacji, wniesionej obrońcę ukaranego,

od orzeczenia Krajowego Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego

z dnia 4 listopada 2014 r.,

utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w […]

z dnia 17 czerwca 2014 r.,

I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je

orzeczenie Sądu pierwszej instancji i uniewinnia lekarza

weterynarii Ł. U. od popełnienia

2

zarzucanego mu czynu;

II. nakazuje zwrócić Ł.U. uiszczoną

opłatę od kasacji w kwocie 750 (siedemset pięćdziesiąt) zł;

III. kosztami postępowania obciąża:

- w zakresie postępowania przed Sądem Izby

Lekarsko-Weterynaryjnej w […] oraz Krajowym

Sądem Lekarsko-Weterynaryjnym - właściwe organy

samorządu lekarsko-weterynaryjnego,

- w zakresie postępowania kasacyjnego - Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Lekarz weterynarii Ł. U. został obwiniony o to, że w trakcie procedury

wpisania zakładu leczniczego dla zwierząt – przychodni weterynaryjnej „S.” do

ewidencji zakładów leczniczych dla zwierząt prowadzonej przez Radę Izby

Lekarsko – Weterynaryjnej złożył nieprawdziwe oświadczenie kierownika

przychodni weterynaryjnej, dotyczące posiadania zezwolenia na uruchomienie

działalności i stosowanie aparatury rentgenowskiej, tj. o czyn przewidziany w art. 45

ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko –

weterynaryjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1509) w zw. z artykułami: 2, 4, 5 ust. 2,

10 ust. 2, 39 ust. 2, a tym samym art. 47 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii.

Orzeczeniem z dnia 17 czerwca 2014 r., Sąd Izby Lekarsko – Weterynaryjnej

uznał lekarza weterynarii Ł. U. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i na

podstawie art. art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie

lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych wymierzył mu karę

upomnienia oraz obciążył obwinionego kosztami postępowania w kwocie 1779,79 zł

na rzecz Izby Lekarsko – Weterynaryjnej.

Odwołanie od tego orzeczenia, zaskarżając je w całości, wniósł obrońca

obwinionego lekarza weterynarii. Zarzucił orzeczeniu błąd w ustaleniach

faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia poprzez:

1. uznanie, że obwiniony w sposób zawiniony złożył oświadczenie o

„posiadaniu zezwolenia na uruchomienie działalności i stosowanie

aparatury rtg", podczas gdy z zeznań świadka Z. S. oraz wyjaśnień

3

samego obwinionego wynika, że złożenie oświadczenia było

wynikiem uzyskania zapewnienia od zaufanej osoby, tj. prezesa

zarządu spółki zatrudniającej obwinionego, a zatem nawet, gdyby

oświadczenie było fałszywe, to nie było w tym winy lek. wet. U.;

2. uznanie, że obwiniony złożył oświadczenie o „posiadaniu zezwolenia

na uruchomienie działalności i stosowanie aparatury rtg", podczas gdy

ze zgromadzonego materiału wynika, że obwiniony takiego

oświadczenia nie składał - złożył natomiast oświadczenie o innej

treści, które nie było fałszywe.

Podnosząc te zarzuty, obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i

uniewinnienie obwinionego, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie

sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, nadto o zasądzenie na rzecz

obwinionego kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów obrony z

wyboru według norm przepisanych.

Krajowy Sąd Lekarsko – Weterynaryjny orzeczeniem z dnia 4 listopada 2014

r., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Sądu Izby Lekarsko – Weterynaryjnej, a

kosztami postępowania odwoławczego obciążył lekarza weterynarii Ł. U.

Kasację od prawomocnego orzeczenia Sądu odwoławczego wniósł obrońca

obwinionego. Zaskarżył orzeczenie w całości, zarzucając:

1. rażącą obrazę przepisów postępowania:

a. art. 433 § 2 k.p.k. w związku z art. 61 pkt 1 ustawy o zawodzie lekarza

weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych poprzez nierozpoznanie jednego

z zarzutów podniesionego w odwołaniu od orzeczenia Sądu Izby Lekarsko-

Weterynaryjnej;

b. § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z

dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności

zawodowej lekarzy weterynarii poprzez:

i. uznanie, że obwiniony złożył nieprawdziwe oświadczenie o

„posiadaniu zezwolenia na uruchomienie działalności i

stosowanie aparatury rtg” wbrew treści Oświadczenia kierownika

przychodni weterynaryjnej sporządzonego przez obwinionego w

dniu 18 lutego 2013 r.;

4

ii. uznanie, że działanie obwinionego nosi znamiona niedołożenia

należytej staranności, podczas gdy zebrany materiał dowodowy,

a w szczególności zeznania świadka Z. S., oceniane z

uwzględnieniem wskazań doświadczenia życiowego, świadczą o

tym, iż obwiniony zachował ostrożność, jakiej można było od

niego w zaistniałych okolicznościach wymagać;

2. rażącą obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art. 8 k.k. w związku

z art. 62 pkt 2 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko –

weterynaryjnych poprzez przyjęcie, że czyn obwinionego wypełnia znamiona

deliktu dyscyplinarnego, przy jednoczesnym uznaniu, że obwiniony nie

działał umyślnie - pomimo że ustawa nie stanowi, że delikt dyscyplinarny

może zostać popełniony nieumyślnie.

Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego

orzeczenia (na rozprawie kasacyjnej postulował – już zgodnie z art. 537 § 1 k.p.k.

– uchylenie tego orzeczenia oraz orzeczenia Sądu I instancji) i uniewinnienie

obwinionego, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy Krajowemu

Sądowi Lekarsko – Weterynaryjnemu do ponownego rozpoznania. Nadto wystąpił o

zasądzenie na rzecz obwinionego kosztów postępowania za wszystkie instancje, w

tym kosztów obrony z wyboru według norm przepisanych.

W pisemnej odpowiedzi na kasację Krajowy Rzecznik Odpowiedzialności

Zawodowej Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej wyraził pogląd, że „należy

uznać zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o uchylenie zaskarżonego orzeczenia

Krajowego Sądu Lekarsko – Weterynaryjnego i przekazanie sprawy temu Sądowi

za zasługujący na uwzględnienie”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasację należało uwzględnić, przy czym za zasadny trzeba uznać dalej

idący z dwóch zawartych w niej wniosków, tj. wniosek postulujący wydanie wyroku

uniewinniającego obwinionego lekarza weterynarii. Przede wszystkim wynika to z

trafności zarzutu ujętego w pkt 2. skargi kasacyjnej, chociaż budzi zastrzeżenia

zawarta w nim teza, iż „Ustawa (tj. ustawa o zawodzie lekarza weterynarii i izbach

lekarsko – weterynaryjnych – uwaga SN) nie stanowi, że delikt dyscyplinarny może

zostać popełniony nieumyślnie” (jeśli traktować ją jako tezę ogólną, do czego

5

upoważnia okoliczność, że obrońca nie zaznaczył, iż ustawa nie stanowi, że „ten”,

tj. zarzucony obwinionemu delikt może zostać popełniony nieumyślnie). Zgodnie z

art. 4 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii (…), lekarz weterynarii obowiązany

jest wykonywać zawód ze szczególną starannością, w oparciu o zasady etyki i

deontologii weterynaryjnej, natomiast przepis art. 45 tej ustawy stanowi, że

członkowie samorządu podlegają odpowiedzialności zawodowej przed sądami

lekarsko-weterynaryjnymi za postępowanie sprzeczne z zasadami etyki i

deontologii weterynaryjnej oraz za naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu

lekarza weterynarii. Mając na uwadze te uregulowania, nie jest trudno przytoczyć

przykłady możliwych zachowań lekarza weterynarii, które chociaż nie będą się

cechować umyślnością, to niewątpliwie wyczerpią znamiona deliktu

dyscyplinarnego. Typowym przykładem będzie zachowanie polegające na

niewłaściwym leczeniu zwierzęcia, będące skutkiem naruszenia wymaganego

przez ustawę wymogu szczególnej staranności, które to naruszenie może

przejawiać się różny sposób, choćby w nieprzeprowadzeniu odpowiednich badań i

postawieniu w związku z tym błędnej diagnozy, prowadzącej do wspomnianego

niewłaściwego lub nawet zbędnego leczenia. Taki przypadek nie zachodzi jednak w

rozpatrywanej sprawie, w której obwinionego ukarano za złożenie organowi

samorządu lekarsko – weterynaryjnego nieprawdziwego oświadczenia, co jest

równoznaczne z przypisaniem mu zamiaru umyślnego wprowadzenia tego organu

w błąd, gdy zebrane w sprawie dowody tego nie potwierdzały. Lektura uzasadnień

orzeczeń sądów obu instancji nie pozostawia przy tym wątpliwości, że organy te

dały obwinionemu wiarę, iż przed złożeniem przedmiotowego oświadczenie pytał Z.

S., zorientowanego w sprawach spółki D.(od 9 kwietnia 2013 r. jej prezesa – k. 40),

będącej właścicielem przychodni weterynaryjnej „S.”, czy właściwy organ (Prezes

Państwowej Agencji Atomistyki) udzielił zezwolenia na używanie w przychodni

aparatury rentgenowskiej. Wobec tego, że uzyskał odpowiedź twierdzącą, złożył

oświadczenie, które w określonym fragmencie obiektywnie okazało się niezgodne z

prawdą. Dalece uproszczone, zatem odbiegające od zasady prawidłowego

orzekania, było jednak, zaaprobowane przez Sąd odwoławczy, rozumowanie Sądu

meriti sprowadzające się do przypisania obwinionemu winy w istocie tylko w

oparciu o ustalenie określonej chronologii zdarzeń. Mianowicie Sąd a quo wskazał,

6

że przedmiotowe oświadczenie obwinionego, jako kierownika mającej być

uruchomionej przychodni weterynaryjnej, jest datowane na 18 lutego 2013 r. (ściślej

rzecz ujmując, tę datę nosi wniosek spółki D. o wpis do ewidencji zakładów

leczniczych dla zwierząt – k. 11), przychodnia została otwarta 20 kwietnia 2013 r.,

natomiast pozwolenie na używanie aparatu rentgenowskiego zostało udzielone

dopiero 16 maja 2013 r., zatem uznał, że „obwiniony nie powinien był pisać w

oświadczeniu, że przychodnia weterynaryjna »posiada i używa aparaturę

rentgenowską zgodnie z wymogami prawo atomowe«, gdyż była to nieprawda”. Co

prawda, Sąd I instancji po przytoczeniu wspomnianych dat lutowej i majowej

stwierdził, że „dalsze postępowanie miało wyjaśnić czy oświadczenie nieprawdy

było zamierzone i świadome (…)”, jednak nie zajął w tej kwestii klarownego, a w

istocie żadnego stanowiska, poprzestając na wyżej przytoczonym stwierdzeniu oraz

na wskazaniu ogólnie słusznym, jednak nie mającym bezpośredniego związku z

postawionym obwinionemu zarzutem, że „kierownik przychodni weterynaryjnej –

lekarz weterynarii – winien znać przepisy, w tym również przepisy branżowe, jak

uchwały Krajowej czy okręgowej izby lekarsko-weterynaryjnej, nie tylko dotyczące

działalności merytorycznej, ale również organizacyjnej w tym dotyczące obiektu,

pomieszczeń, w którym podmiot funkcjonuje”. Z kolei Sąd odwoławczy uznał, że

obwiniony „nie wykazał się rzetelnością, wiedzą zawodową w zakresie

funkcjonowania zakładu leczniczego dla zwierząt. Nie znał aktualnego stanu

prawnego, przynajmniej w zakresie dotyczącym przestrzegania wymagań

bezpieczeństwa i ochrony radiologicznej, do czego – jako kierownik nowo

uruchamianego zakładu leczniczego dla zwierząt – jest zobowiązany w świetle

postanowień art. 7 powołanej ustawy – Prawo Atomowe. Nie wykazał w całym

procesie uruchamiania przychodni weterynaryjnej, której został kierownikiem,

szczególnej staranności wymaganej postanowieniami art. 4 powołanej ustawy o

zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych”. W dalszej części

uzasadnienia Sąd ad quem stwierdził, iż „można jedynie współczuć Obwinionemu,

że tak bezkrytycznie zaufał swojemu przełożonemu, osobie – jak wykazało dalsze

postępowanie, na takie zaufanie nie zasługiwała” (tak w oryginale), by następnie

uznać, że „niemniej tak duży stopień zaufania wykazany przez Obwinionego do

swego przełożonego, nie usprawiedliwia go od zarzutu poświadczenia, że

7

aparaturę rtg znajdującą się na wyposażeniu nowo uruchamianej przychodni

weterynaryjnej, używa się zgodnie z wymaganiami Prawo Atomowe. Bezspornym

jest w sprawie, że w dniu w którym składał takie oświadczenie (…), aparatura nie

posiadała wymaganego zezwolenia na jej uruchomienie i stosowanie, w świetle

postanowień zawartych w powołanej ustawie – Prawo Atomowe”. Obszerne

fragmenty uzasadnienia zaskarżonego kasacją orzeczenia, jak też, w mniejszym

zakresie, orzeczenia Sądu meriti przytoczono nie bez powodu. Obrazują one, że

podejście sądów orzekających do kwestii odpowiedzialności obwinionego było

rażąco nieprawidłowe, bowiem odbiegając od treści zarzutu, nieprawidłowości jego

zachowania upatrywały w wadliwym, wynikającym z nieznajomości przepisów i

niedołożeniu staranności, wypełnieniu procedur związanych z uruchomieniem

przychodni weterynaryjnej. Nawiązanie do art. 4 ustawy o zawodzie lekarza

weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych budzi przy tym zastrzeżenia z tego

względu, że w przepisie tym jest mowa o wykonywaniu zawodu lekarza weterynarii,

natomiast zgodnie z art. 1 ust. 1 wymienionej ustawy wykonywanie tego zawodu

„polega na ochronie zdrowia zwierząt oraz weterynaryjnej ochronie zdrowia

publicznego i środowiska”. Trudno przyjąć, że podpada pod to pojęcie

wykonywanie przez obwinionego czynności czysto administracyjnych i

organizacyjnych związanych z załatwianiem formalności niezbędnych do

otworzenia przychodni weterynaryjnej.

Zasadnicze znaczenie ma wszakże fakt, że obwinionemu przypisano

przewinienie dyscyplinarne, które można popełnić tylko umyślnie (w tym zakresie

ma rację obrońca, negując możliwość nieumyślnego popełnienia deliktu

dyscyplinarnego), zarazem przedstawiając wywód, z którego wynikało, że

obwiniony lekarz weterynarii złożył oświadczenie obiektywnie niezgodne z

rzeczywistym stanem rzeczy, jednak będąc przekonany o jego prawdziwości. Dla

lepszego zobrazowania orzekającym w niniejszej sprawie sądom korporacyjnym

istoty zagadnienia można powołać przykład regulacji z art. 233 § 1 k.k., w którym

jest mowa o sytuacji, gdy ktoś „zeznaje nieprawdę”, jednak przestępstwo ma

miejsce dopiero wtedy, gdy składający zeznanie ma świadomość, że mija się z

prawdą. Na marginesie celowe będzie zauważyć, że ustalony przez organa

samorządu lekarsko – weterynaryjnego wzór „oświadczenia kierownika przychodni

8

weterynaryjnej” (k. 7-9 akt sprawy dyscyplinarnej), jednakowy dla przychodni nowo

otwieranej i przychodni istniejącej przed wejściem w życie ustawy z dnia 18 grudnia

2003 r. o zakładach leczniczych dla zwierząt, jest mało precyzyjny, zwłaszcza w

przypadku przychodni, która dopiero ma być otwarta, a więc jeszcze nie prowadzi

działalności, Jeżeli w pkt 7. oświadczenia jest mowa, że „przychodnia

weterynaryjna posiada i używa aparaturę rentgenowską”, to trudno o prawidłową

odpowiedź, przy wskazanej opcji: tak - nie w sytuacji, gdy aparatura ta znajduje się

na wyposażeniu przychodni, ale nie jest używana, skoro przychodnia w

oczekiwaniu na załatwienie formalności nie funkcjonuje. Podobna uwaga odnosi się

do kluczowego w niniejszej sprawie pkt 8., w którym żąda się deklaracji, czy

„przychodnia weterynaryjna posiada i używa aparaturę rentgenowską zgodnie z

wymogami ustawy prawo atomowe”. Można też wspomnieć, że nie spotkało się z

reakcją rzecznika odpowiedzialności zawodowej także obiektywnie nieprawdziwe,

w przypadku niedziałającej jeszcze placówki, oświadczenie obwinionego, że

przychodnia prowadzi szkolenie praktyczne uczniów szkół ponadgimnazjalnych

oraz studentów medycyny weterynaryjnej (pkt 62. i 63.). Zapewne wspomniany

organ uznał, że chodzi o to, iż tego rodzaju aktywność przychodnia podejmie po

rozpoczęciu działalności, zasadne byłoby więc rozważenie, czy podobną

interpretację nie zastosować do odpowiedzi udzielonych przez lekarza weterynarii

Ł. U. w pkt 7. i 8.

Uchybienie podniesione przez skarżącego w pkt 2. kasacji było tak

zasadniczej natury, że rozpoznanie skargi należało rozpocząć od tego zarzutu, a

potwierdzenie jego słuszności było wystarczające do wydania orzeczenia. Zatem

zgodnie z art. 436 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. i art. 62 ust. 1 pkt 1 ustawy o

zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych bezprzedmiotowe

dla dalszego toku postępowania było rozpoznawanie innych podniesionych przez

skarżącego uchybień. Można wszakże wspomnieć, że Krajowy Sąd Lekarsko –

Weterynaryjny rzeczywiście nie odniósł się do zarzutu podniesionego przez

obrońcę w odwołaniu, że obwinionemu przypisano zachowanie, które nie

odpowiadało ściśle złożonemu oświadczeniu (zgodził się z tym w odpowiedzi na

kasację Krajowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej), jak też, że nie

wytłumaczył, dlaczego zachowanie obwinionego, polegające na zasięgnięciu

9

informacji u wspomnianego Z. S., nie spełniało wymogu dołożenia należytej

staranności. Jest przy tym oczywiste, że jeżeli Sąd odwoławczy uznał, że Z.S. nie

zasługiwał na zaufanie, a obwiniony zaufał mu „bezkrytycznie”, to powinien

wytłumaczyć, dlaczego Ł. U. powinien z rezerwą odnieść się do zapewnienia

udzielonego mu przez przełożonego. W aspekcie postawionego obwinionemu

zarzutu jest to jednak kwestia nierzutująca na rozstrzygnięcie, podobnie jak

postulowane przez Krajowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w

odpowiedzi na kasację badanie odpowiedzialności obwinionego w świetle

przepisów ustawy Prawo atomowe, przy uwzględnieniu, że zgodnie z art. 5 ust. 2

tej ustawy to na obwinionym jako kierowniku jednostki organizacyjnej – przychodni

weterynaryjnej – ciążył obowiązek złożenia stosownego wniosku o zezwolenie na

uruchomienie pracowni rentgenowskiej (na rozprawie kasacyjnej tezę, że

wspomniana przychodnia jest „jednostką organizacyjną” w rozumieniu

wymienionego przepisu zanegował obrońca obwinionego). W tym względzie można

zauważyć, że postawiony obwinionemu zarzut odnosił się do innego zachowania

niż hipotetyczne niewykonanie obowiązku przewidzianego w ustawie Prawo

atomowe. Ewentualne czynienie w ponowionym postępowaniu niekorzystnych dla

obwinionego ustaleń faktycznych odnośnie do wykonania obowiązku określonego w

art. 5 ust. 2 ustawy Prawo atomowe byłoby zresztą niedopuszczalne w świetle art.

443 k.p.k., skoro kwestia ta nie była przedmiotem zainteresowania orzekających w

sprawie sądów, a wydane przez nie orzeczenia były skarżone jedynie na korzyść

obwinionego.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy zgodnie z art. 537 § 1 i 2

k.p.k. orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.

Wobec uniewinnienia obwinionego lekarza weterynarii, kosztami

postępowania przed sądami korporacyjnymi należało obciążyć właściwe organy

samorządu lekarsko- weterynaryjnego, natomiast kosztami postępowania

kasacyjnego – Skarb Państwa, zgodnie z art. 632 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 634

k.p.k. Zwrot obwinionemu uiszczonej przez niego opłaty od kasacji znajduje

uzasadnienie w treści art. 527 § 4 k.p.k. w zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 ustawy o

zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych.

10

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.