Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 czerwca 2015 r.

III CSK 370/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 370/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Wojciech Katner

SSN Marta Romańska

Protokolant Katarzyna Bartczak

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-Usługowego

K. P. W., M. T. sp.j. w K.

przeciwko "W." sp. z o.o. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 18 czerwca 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 16 kwietnia 2014 r.,

uchyla zaskarżone orzeczenie i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powód będący podwykonawcą domagał się solidarnie od pozwanego

wykonawcy oraz pozwanego inwestora zapłaty za wykonanie usługi betonowania,

wykonanej na podstawie umowy z dnia 16 stycznia 2012 r. zawartej z wykonawcą,

a za które to świadczenie nie uzyskał zapłaty.

Od nakazu zapłaty uwzględniającego roszczenie w całości sprzeciw złożył

tylko pozwany inwestor, co skutkowało uprawomocnieniem się nakazu zapłaty

wobec pozwanego wykonawcy F. D. sp. z o.o.

Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając, że umowa wiążąca

podwykonawcę z wykonawcą była umową dostawy, a nie umową o roboty

budowlane, co wyłącza solidarną odpowiedzialność inwestora wobec

podwykonawcy. Wskazał również na brak zgody inwestora na zawarcie umowy

wykonawcy z podwykonawcą.

Apelację powodowego podwykonawcy oddalił Sąd odwoławczy, który

podzielił trafność ustaleń faktycznych i przyjął je za własne.

W ocenie Sądu Apelacyjnego umowa z dnia 16 stycznia 2012 r. trafnie nie

została zakwalifikowana jako umowa o roboty budowlane, lecz jako umowa

dostawy, którą należy potraktować analogicznie jak podobne umowy o dzieło.

Ponadto Sąd drugiej instancji przyjął, że brak jest podstaw do uznania,

iż pozwany inwestor wyraził zgodę na wykonanie pracy przez powoda. Nie wyraził

on bowiem zgody w sposób czynny, a po otrzymaniu pisma z dnia 24 kwietnia

2012 r. pozwany inwestor wyraził wręcz sprzeciw co do ponoszenia

odpowiedzialności za podwykonawcę. W ocenie tego Sądu brak jest również

podstaw do przyjęcia, że inwestor wyraził w sposób milczący zgodę na zawarcie

umowy, ponieważ brak sprzeciwu po doręczeniu mu w dniu 5 marca 2012 r. umowy

wraz z dokumentacją projektową nie spowodował skutku z art. 6471

§ 2 k.c., gdyż

doręczenie inwestorowi umowy z dokumentacją nastąpiło już po wykonaniu umowy

przez powoda – podwykonawcę, tj. po dniu 28 lutego 2012 r.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, milczące wyrażenie zgody przez inwestora

może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy inwestor miał realną możliwość zapoznania

3

się z umową i dokumentacją przed wykonaniem umowy przez podwykonawcę.

Natomiast zawiadomienie inwestora dopiero po wykonaniu umowy przez

podwykonawcę jest postawieniem go wobec faktu dokonanego i czyni

bezprzedmiotowym „zapytanie o zgodę”, stwierdził Sąd drugiej instancji.

Ponadto Sąd Apelacyjny, odwołując się do ścisłej wykładni art. 6471

§ 2 k.c.,

uznał, że umowę i projekt powinien przesłać inwestorowi wykonawca, a nie

podwykonawca.

Skarga kasacyjna powodowego podwykonawcy, zaskarżająca wyrok

w całości, oparta została na zarzutach mieszczących się w ramach pierwszej

podstawy kasacyjnej.

Zarzut błędnej wykładni art. 6471

§ 5 k.c. uzasadniono wadliwym uznaniem

przez Sąd, że warunkiem powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora było

zawiadomienie go o treści umowy podwykonawcy z wykonawcą przed jej

wykonaniem przez podwykonawcę.

Naruszenie art. 6471

§ 2 k.c. uzasadnia skarżący błędną wykładnią, że brak

sprzeciwu inwestora w terminie 14 dni nie skutkuje wyrażeniem zgody w sposób

milczący, jeżeli umowę przedstawiono inwestorowi już po jej wykonaniu przez

podwykonawcę.

Błędną wykładnię tego samego przepisu zarzuca skarżący przez

nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd, że warunkiem solidarnej odpowiedzialności

inwestora jest przedstawienie mu jedynie przez wykonawcę umowy o roboty

budowlane z podwykonawcą, a nieskuteczne dla przypisania inwestorowi

wyrażenia zgody w sposób milczący jest przedstawienie mu tej umowy przez

podwykonawcę, co nastąpiło w tej sprawie.

Skarżący wniósł o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i orzeczenie

zgodnie z żądaniem pozwu.

Pozwany inwestor w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie

i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, wskazując na argumenty mające

sprzeciwiać się trafności podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów.

4

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z mocy art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach

zaskarżenia oraz w granicach podstaw biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność

postępowania. Granice podstaw skargi kasacyjnej wniesionej przez stronę

powodową wyznaczają wskazane w skardze zarzuty, mieszczące się wyłącznie

w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej, a sprowadzające się do dokonania

przez Sąd odwoławczy błędnej wykładni art. 6471

§ 5 oraz art. 6471

§ 2 k.c.

Priorytet w zakresie stosowania wykładni językowej przez innymi rodzajami

wykładni musi jednak uwzględniać wynik dokonania wykładni werbalnej, który nie

może prowadzić do irracjonalnych rezultatów, sprzecznych z wolą ustawodawcy

a sprowadzającą się do udzielenia szerszej ochrony prawnej podwykonawcom

w procesie inwestycyjnym.

Ochrona ta w szczególności wyraża się w § 5 art. 6471

k.c. w przyjęciu

solidarnej odpowiedzialności inwestora wraz z wykonawcą za zapłatę

wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.

Przepis ten bezpośrednio nie wiąże ponoszenia przez inwestora solidarnej

z wykonawcą odpowiedzialności wobec podwykonawcy z uprzednim

przedstawieniem inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą,

ale wiąże tę odpowiedzialność z faktem wykonania robót budowlanych przez

podwykonawcę. Przepis ten pozostaje natomiast w funkcjonalnym związku

z objętym także zarzutem naruszenia art. 6471

§ 2 k.c., który przewiduje

przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą oraz

określa skutki przewidzianego w nim zachowania się inwestora po przedstawieniu

mu tego dokumentu wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót.

Skarżący kwestionuje stanowisko Sądu Apelacyjnego, że rozszerzona

odpowiedzialność inwestora za cudzy dług powstaje tylko wtedy, gdy doręczono mu

umowę wykonawcy z podwykonawcą jedynie przed jej wykonaniem przez

podwykonawcę. Innymi słowy, skarżący zarzucił Sądowi odwoławczemu,

że wykluczył powstanie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą

wobec podwykonawcy nawet w sytuacji bezspornego wykonania robót, ale

5

przedstawienia inwestorowi wspomnianych dokumentów już po wykonaniu tych

robót przez podwykonawcę, co jest elementem stanu faktycznego tej sprawy.

Zarzut ten należało uznać za trafny uwzględniając ukształtowaną już

w judykaturze wykładnię art. 6471

§ 2 k.c. W wyroku z dnia 20 czerwca 2007 r.

(sygn. akt II CSK 108/07, niepubl.). Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że zgoda

inwestora jest jedynie jedną z przesłanek powstania jego solidarnej z wykonawcą

odpowiedzialności wobec podwykonawcy, ale czas jej wyrażenia jest obojętny

i zgoda ta może zostać wyrażona (także w sposób milczący) zarówno przed

zawarciem umowy, w czasie jej zawierania, jak i po jej zawarciu, ponieważ art.

6471

§ 2 k.c. nie przewiduje żadnych ograniczeń w tym zakresie. W innym

judykacie (wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2008 r., V CSK 492/07, niepubl.) Sąd

Najwyższy potwierdził stanowisko, że obojętnym jest czas wyrażenia zgody przez

inwestora, ponieważ w art. 6471

§ 2 k.c. nie formułuje się żadnych temporalnych

ograniczeń, a przepis ten zawiera element gwarancyjny ochrony interesów

podwykonawcy, co pozwala opowiedzieć się za możliwością skutecznego

wyrażenia zgody przez inwestora także już po zawarciu umowy przez wykonawcę

i podwykonawcę.

Kontynuacją tego kierunku wykładni art. 6471

§ 2 k.c. jest wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 2 lipca 2009 r. (sygn. akt V CSK 24/09, niepubl.),

eksponujący jednoznaczną tezę, że zgoda inwestora może być wyrażona również

w sposób dorozumiany także po zawarciu umowy przez wykonawcę

z podwykonawcą. W kolejnym wyroku z dnia 27 czerwca 2013 r. (III CSK 298/12,

niepubl.) Sąd Najwyższy podzielił dotychczasową linię orzecznictwa, opowiadając

się wręcz za taką wykładnią art. 6471

§ 2 k.c., że zgoda inwestora może mieć

charakter następczy, a więc może być wyrażona także post factum, w tym także

już po wykonaniu w całości umowy przez podwykonawcę, (por. także wyrok SN

z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 152/10, niepubl.).

Sąd Najwyższy, w składzie rozpoznającym przedstawioną skargę

kasacyjną, podziela powyższy kierunek wykładni art. 6471

k.c., uznając, że przy

czynnej zgodzie brak jest podstaw do uzależniania jej wyrażenia od

6

przedstawienia inwestorowi umowy oraz od tego, aby zgoda ta musiała być

wyrażona uprzednio, tj. przed wykonaniem tej umowy przez podwykonawcę.

W piśmiennictwie wyrażono jeszcze znacznie dalej idące stanowisko,

że solidarna z wykonawcą odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawcy

wynika z samego faktu wykonania robót przez podwykonawcę na rzecz inwestora

i nie jest ona zależna od zgody inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą,

ponieważ to inwestor jest wyłącznym recypientem tych robót i dlatego

uzasadniona jest zawsze jego odpowiedzialność za zapłatę podwykonawcy

wynagrodzenia za ich wykonanie. Przyjęto w doktrynie, że podstawową

przesłanką solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności inwestora za zapłatę

wynagrodzenia podwykonawcy jest właśnie zrealizowanie przez niego robót,

których rezultat stał się w ten sposób elementem obiektu budowlanego

zamówionego przez inwestora i stanowiącego przedmiot świadczenia wykonawcy

w ramach łączącej ich umowy o roboty budowlane.

Zasadnym okazał się również zarzut skargi kasacyjnej błędnej wykładni art.

6471

§ 2 k.c., a uzasadniony przyjęciem przez Sąd, że przesłanką powstania

solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności inwestora jest przedstawienie mu

umowy o roboty budowlane wyłącznie przez wykonawcę, a nie przez

podwykonawcę.

Również w tym przedmiocie wynik werbalnej li tylko wykładni art. 6471

§ 2

k.c. prowadzi do irracjonalnego rezultatu, zważywszy, że istotnym celem tego

przepisu jest to, aby istotne postanowienia umowy wykonawcy z podwykonawcą

były znane inwestorowi albo z którymi miał możliwość zapoznania się (v. wyrok

SN z dnia 6 października 2010 r., II CSK 210/10, niepubl.), a nie to jakie jest

źródło i sposób pozyskania przez inwestora tej wiedzy. W judykaturze wyrażono

już wcześniej stanowisko - które aprobuje skład orzekający w tej sprawie - że nie

ma znaczenia okoliczność, kto przedstawił umowę z dokumentacją inwestorowi

(wykonawca, czy inny podmiot), ponieważ wystarczy nawet wiedza inwestora o ich

treści, wynikająca także z innych źródeł, np. wiedza o podwykonawcy i zakresie

wykonywanych przez niego robót, a z okoliczności zachowania się inwestora

wynika jego akceptacja dla wykonania określonych robót przez podwykonawcę

7

(zob. uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08,

OSNC 2008/11/121; wyrok SN z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06, OSNC 2007,

z. 3, poz. 44; oraz uzasadnienie wyroku SN z dnia 20 czerwca 2007 r., II CSK

108/07, niepubl., a także wyrok SN z dnia 24 stycznia 2014 r., V CSK 124/13,

niepubl.).

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art.

39815

§ 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.