Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 czerwca 2015 r.

V CSK 612/14

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 612/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa K. M.

przeciwko E. G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 25 czerwca 2015 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w O.

z dnia 15 kwietnia 2014 r.

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w O. do ponownego rozpoznania

i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powód K. M. w pozwie z dnia 27 października 2008 roku wniósł

o zasądzenie od pozwanej E. G. kwoty 60 301 zł wraz z ustawowymi odsetkami. Na

uzasadnienie tego żądania podniósł, że strony zawarły w dniu 8 sierpnia 2006 r.

umowę na wybudowanie domu jednorodzinnego w stanie surowym zamkniętym za

które to roboty budowlane powód miał otrzymać wynagrodzenie ryczałtowe w

kwocie 328 490 zł brutto. Po zakończeniu każdego etapu prac i ich odebraniu

powód wystawił pozwanej 5 faktur VAT, pierwszą 10 października 2006 r. a piątą

oznaczoną nr […] w dniu 15 lutego 2007 r. Dnia 30 stycznia 2007 r. pozwana bez

zastrzeżeń dokonała odbioru końcowego wykonanych prac i zobowiązała się do

zapłaty powodowi z faktury nr […] VAT kwoty 69 500 zł, natomiast pozostałą część

objętej nią należności po wykonaniu przez powoda zadaszenia nad tarasem lub

wykonania robót ziemnych.

Dnia 14 czerwca 2007 r. strony zawarły drugą umowę, której przedmiotem

było wykonanie przez powoda prac wykończeniowych w tym budynku

z określonym w kosztorysie stanowiącym jej integralną część wynagrodzeniem

w kwocie 175 000 zł brutto. Strony w tej umowie ustaliły także, że prace dodatkowo

zlecone w trakcie jej wykonywania będą rozliczone odrębnie kosztorysem

powykonawczym.

W pozwie powód zastrzegł wyraźnie, że domaga się zapłaty jedynie kwoty

wynikającej z wystawionych faktur i nie dochodzi na razie wynagrodzenia za

dodatkowo zlecone mu prace, które do chwili obecnej nie zostały zafakturowane,

albowiem ma nadzieję na polubowne załatwienie sporu.

Pozwana w odpowiedzi na pozew z dnia 13 stycznia 2009 r. wniosła

o oddalenie powództwa podnosząc, że powód nie wykonał wszystkich prac

bez zastrzeżeń i zaprzeczyła aby potwierdziła bezusterkowe odebranie robót,

iż powód nie wykonał prac ciesielskich i dekarskich, a ponadto nie dostarczył

materiałów budowlanych co było powodem wstrzymania zapłaty części faktury VAT

nr […] do czasu wykonania wszystkich prac. Inwestorka zarzuciła także, że powód

nie wykonał umowy w terminie, tj. do dnia 20 listopada 2006 r. co spowodowało

3

naliczenie kar umownych. Wskazała również, że z umowy o prace wykończeniowe

zapłaciła dotychczas 130 000 zł a faktury wystawione przez powoda wskazują

kwotę 190 301 zł. Pozwana podniosła w końcu w tym piśmie przygotowawczym, że

nie wszystkie prace wykonane przez powoda były pracami dodatkowymi, ponieważ

część z nich pozwana zleciła w ramach usunięcia wad, a nie wykonania dalszych

robót, a część prac dodatkowych nie została wykonana przez powoda lecz przez

inne firmy.

Na rozprawie w dniu 5 lutego pełnomocnik powoda oświadczył, że kwota

dochodzona pozwem stanowi niezapłacone dotychczas przez pozwaną

wynagrodzenie, które była zobowiązana zapłacić na podstawie obu umów

zawartych z powodem, przy uwzględnieniu, że strony zastrzegły w nich, możliwość

zlecenia w trakcie ich wykonywania prac dodatkowych co miało miejsce i te prace

również zostały zafakturowane. Podniósł, że pozwana za prace wykonane

w ramach drugiej umowy zapłaciła powodowi kwotę 130 000 zł, zaś winna zapłacić

kwotę 190 301 zł, gdyż były wykonywane prace dodatkowe. Wyjaśnił także, że

kwota objęta pozwem obejmuje nie tylko wynagrodzenie powoda, ale także zużyte

materiały.

Na żądanie Sądu Rejonowego powód w piśmie z dnia 4 maja 2010 r.

sprecyzował podstawę faktyczną zgłoszonego w pozwie żądania. Wskazał,

że wpłatę w kwocie 52 000 zł dokonaną przez pozwaną przelewem z dnia

12 stycznia 2007 r. zaliczył w pierwszym rzędzie w kwocie 16 756 zł na należne mu

wynagrodzenie za prace wykonane dodatkowo wymienione w dokumencie

zatytułowanym „Prace wykonane dodatkowo oraz materiały dla pani E. G.”, a

pozostałą kwotę 35 244 zł na niezapłacone mu wynagrodzenie wynikające

z umowy zawartej przez strony dnia 8 sierpnia 2006 r. Do uregulowania więc z tej

umowy pozostała jeszcze kwota 24 246 zł. Do zapłaty z umowy z dnia 14 czerwca

2007 r. pozostała natomiast kwota 45 000 zł, a za prace dodatkowe wykonane

w czasie jej realizacji, tj. za wykonanie płytowania OSB i wykonanie zadaszenia

tarasu kwota 33 919,62 zł. Podniósł, że w sumie pozwana nie zapłaciła mu tytułem

wynagrodzenia za roboty budowlane kwoty 103 165,62 zł, niemniej wyraźnie

wskazał, iż w tym procesie żąda jednak częściowego spełnienia tego świadczenia,

tj. zapłaty kwoty 60 301 zł.

4

W ramach udzielenia na ostatniej rozprawie w dniu 24 października 2013 r.

końcowego głosu stronom, pełnomocnik powoda oświadczył, że „wnosi i wywodzi

jak w pozwie. Powód posiada roszczenie opiewające na ponad 100 000 zł,

postanowił jednakże, biorąc pod uwagę rozmaite spory pomiędzy stronami

dotyczące wad jego pracy, że domagać się będzie jedynie kwoty określonej

pozwem. Postępowanie dowodowe, nawet biorąc pod uwagę obliczone w opiniach

roszczenia pozwanej z tytułu stwierdzonych wad potwierdziły zasadność

stanowiska powoda co do obliczenia kwoty żądanej pozwem”.

Odnosząc się do tego oświadczenia pełnomocnik pozwanej oświadczył

między innymi, że jego zdaniem jest to nowe roszczenie, które uległo w całości

przedawnieniu.

Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia 7 listopada 2013 r. zasądził od pozwanej

na rzecz powoda kwotę 53 178,40 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 30

października 2008 r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałej części.

Ustalił, że budynek E. G. znajduje się w D. przy ulicy O. […]. Jego

powierzchnia użytkowa w części mieszkalnej wynosi 262,64 m2

, a obszar

zabudowy 341,30 m2

. Jest wykonany w technologii tradycyjnej murowanej z betonu

komórkowego Ytong. Jest to budynek parterowy niepodpiwniczony, ze stropem

konstrukcji drewnianej i więźbą dachową o konstrukcji jętkowej z jedną ścianą

stolcową i niskimi ściankami kolankowymi. Pokrycie dachu stanowi dachówka

ceramiczna „karpiówka", a układ dachu jest wielospadkowy. Fundamenty budynku

wykonano jako ławy żelbetowe, ściany fundamentowe wykonane są z bloczków

żwirobetonowych. Wykonawcą robót budowlanych była firma P.P.H.U. „M." K. M. w

K., zaś kierownikiem budowy był J. Z. Projekt architektoniczno - budowlany

wykonywało biuro projektowe J. Z., a projekt konstrukcji wykonywała pracownia A.

w O.

W dniu 8 sierpnia 2006 roku strony zawarły umowę, której przedmiotem było

wybudowanie w stanie surowym otwartym domu jednorodzinnego parterowego

zgodnie z projektem budowlanym w technologii Ytong. Dach budynku miał zostać

pokryty dachówką ceramiczną karpiówką czerwoną angobowaną ułożoną

w koronkę. Na zastosowane materiały wykonawca miał dostarczyć pozwanej

5

stosowne certyfikaty i atesty. Strony umówiły się, że podstawą wyceny robót

dodatkowych będą katalogi KNR adekwatne dla poszczególnych robót przy

zachowaniu czynników z kosztorysu ofertowego.

Prace miały rozpocząć się w dniu 1 września 2006 roku i potrwać do dnia

20 listopada 2006 roku. Za wykonanie umowy przewidziano wynagrodzenie

ryczałtowe w kwocie 328 490,00 zł brutto. Umowa przewidywała również kary

umowne. Zamawiający, tj. pozwana, miała zapłacić wykonawcy - powodowi karę

umowną w wysokości 0.5 % wynagrodzenia umownego za każdy dzień zwłoki

w przekazaniu frontu robót, a za odstąpienie od umowy z przyczyn niezależnych od

wykonawcy - 10 % wynagrodzenia umownego. Powód miał natomiast zapłacić karę

umowną w wysokości 0,5 % za każdy dzień zwłoki w wykonaniu umowy oraz za

zwłokę w usunięciu wad stwierdzonych przy odbiorze, a z tytułu odstąpienia

od umowy z przyczyn niezależnych od pozwanej - 10 % wynagrodzenia umownego.

Wykonawca udzielił pozwanej gwarancji na przedmiot umowy na okres 36 miesięcy.

W dniu 14 czerwca 2007 roku strony zawarły kolejną umowę - nr 28/2007,

która dotyczyła wykonania przez powoda prac wykończeniowych w domu pozwanej

przewidzianych w kosztorysie umowy. Za wykonanie tej umowy ustalono

wynagrodzenie brutto w wysokości 175 000 zł. Termin rozpoczęcia prac

przewidziano na dzień podpisania umowy, a zakończenia na dzień 30 sierpnia

2007 roku. Roboty dodatkowe i zamienne mogły być wykonane na podstawie

oddzielnego zlecenia zamawiającego - ustnego lub pisemnego.

Pozwana uiściła powodowi kwotę 27.000,00 zł z tytułu faktury VAT nr […],

kwotę 26.500,00 zł z tytułu faktury VAT nr […], kwotę 75.000,00 zł z tytułu faktury

VAT nr […], kwotę 50.000,00 zł z tytułu faktury VAT nr […], kwotę 52.000,00 zł. Do

tego pozwana uiściła powodowi kwotę 69.500,00 zł z tytułu częściowego rozliczenia

faktury VAT nr […] i kwotę 21.000,00 zł z tytułu faktury VAT nr […], jak i kwotę

80.000,00 zł z tytułu faktury VAT nr […], a także kwotę 50.000,00 zł z tytułu faktury

VAT nr […], tj. łącznie 451.000,00 zł, przy czym kwota ta stanowi sumę kwoty

321.000,00 zł za budowę domu w stanie surowym otwartym i kwoty 130.000,00 zł

uiszczonej za prace wykończeniowe.

6

Pozwana w piśmie z dnia 21 kwietnia 2008 roku zwróciła się do powoda

o zakończenie prac przewidzianych umową i wykonanie ich zgodnie

z dokumentacją oraz wezwała go do usunięcia stwierdzonych wad i usterek

w terminie 14 dni. W dniu 19 czerwca 2008 roku powód pisemnie wezwał pozwaną

do zapłaty kwoty 60 301,00 zł wynikającej z faktury VAT nr […]. W odpowiedzi

pozwana poinformowała, że wykonawca nie wywiązał się z zakresu umownego

wykonania prac, a nadto przekroczył termin ich wykonania, wobec czego uznała

bezzasadność żądania zapłaty dochodzonej kwoty.

Według oceny Sądu Rejonowego, w sprawie znajdują zastosowanie art. 647

i następne kodeksu cywilnego dotyczące umowy o roboty budowlane. Poza tym,

wszystkie te prace są objęte art. 3 pkt 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo

budowlane (jedn. tekst: Dz.U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 ze zm.), który stanowi,

że przez roboty budowlane - należy rozumieć budowę, a także prace polegające na

przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego.

Poza tym zauważył, że zgodnie z art. 656 § 1 k.c. do wykonywania przez

wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową oraz do rękojmi za

wady wykonanego obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło.

W związku z tym odesłaniem powołał art. 638 k.c., przypominając, że stanowi on,

iż jeżeli z artykułów poprzedzających nie wynika nic innego, do rękojmi za wady

dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży. Z kolei art. 568

k.c. stanowi, że uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne, gdy chodzi o wady

budynku wygasają po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została

kupującemu wydana, a upływu tego terminu nie wyłącza wykonanie uprawnień

z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił, natomiast zarzut z tytułu

rękojmi może być podniesiony także po upływie powyższych terminów, jeżeli przed

ich upływem kupujący zawiadomił sprzedawcę o wadzie. Sąd Rejonowy wskazał,

że przepisy te stanowią podstawę prawną jego rozstrzygnięcia.

Wyliczył, że za wykonanie prac związanych z budową domu w stanie

surowym otwartym powód wystawił pozwanej faktury na łączną kwotę 321 000,00 zł.

Powód po zakończeniu kolejnej części prac wystawiaj pozwanej faktury VAT, tj. nr

7

[…] na kwotę 80 000,00 zł i nr […] na kwotę 110 301,00 zł, tj. na łączną kwotę 190

301,00 zł.

Wskazał, że za podstawę, od której należało rozpocząć obliczanie

przysługującej powodowi należności należało przyjąć kwotę 103 165,62 zł,

stanowiącą pozostałość niezapłaconego powodowi wynagrodzenia wskazaną przez

niego jako dłużna, zarówno z umowy o wybudowanie domu w stanie surowym, jak i

z umowy z dnia 14 czerwca 2007 roku, a także za wykonane prace dodatkowe.

Sąd Okręgowy w O. wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2014 r. oddalił apelację

pozwanej podzielając dokonane ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i jego

argumentację prawną. W pierwszej kolejności odniósł się do podstawowego

zarzutu apelacyjnego naruszenia art. 321 k.p.c.

Zdaniem tego Sądu, wskazywanie przez powoda w pozwie, jak i później

w pismach procesowych i na rozprawach, okoliczności faktycznych,

uzasadniających jego zdaniem, żądanie zapłaty kwoty 60 301 zł stanowiącej część

wynagrodzenia, które było mu należne, a nie zostało zapłacone w ogólnej kwocie

103 165,62 zł, stanowi dopuszczalne procesowo, powoływanie się na twierdzenia

i okoliczności faktyczne uzasadniające roszczenie objęte pozwem, które to

twierdzenia strony mogą podnosić, aż do zamknięcia rozprawy (art. 217 § 1 k.p.c.)

z pewnymi ograniczeniami, które w sprawie nie wchodzą w rachubę.

Wyraził zapatrywanie, że czym innym jest orzekanie co do przedmiotu nie

objętego żądaniem, czy co do innego roszczenia, opartego na niewskazanej

w pozwie podstawie faktycznej czy prawnej, a czym innym, zakres i ocena

zasadności twierdzeń pozwu stanowiących uzasadnienie faktyczne dla żądanej

kwoty częściowego wynagrodzenia, jak to miało miejsce w niniejszym procesie.

Od początku, niezależnie od uzasadnienia swych twierdzeń, powód dochodził

części wynagrodzenia wynikającego ze stosunków zobowiązaniowych łączących

strony i stopnia ich wzajemnego wykonania przez obie strony. Kognicja Sądu

Rejonowego, któremu zostało oddane pod osąd zasądzenie konkretnej kwoty

pieniężnej tytułem tego wynagrodzenia, zarówno z woli powoda, wskazującego

konkretne okoliczności dla uzasadnienia żądania pozwu, jak też z woli strony

pozwanej, wskazującej zarzuty natury faktycznej i prawnej odnoszące się do

8

całości twierdzeń i roszczeń powoda z tytułu łączących strony stosunków

zobowiązaniowych, musiała objąć wszystkie aspekty wzajemnych pretensji

i stanowić całościową ocenę zasadności roszczenia pozwu, tj. zasądzenia kwoty

60 301 zł, dokonaną przez pryzmat wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych

sprawy, podnoszonych przez obie strony. Wskazywana w pisemnym uzasadnieniu

kwota 103 165,52 zł nie stanowi kwoty roszczenia objętego żądaniem pozwu,

a jedynie punkt wyjścia do oceny wskazywanych przez powoda, jako uzasadnienie

roszczenia o zapłatę kwoty dochodzonej w pozwie, okoliczności i twierdzeń

faktycznych dotyczących należnego (ale nie żądanego) mu wynagrodzenia za

całość wykonanych przez niego prac. Ocena ta, mająca cechy całościowej oceny

stanowisk obu stron, w tym oceny żądań i twierdzeń strony pozwanej dotyczącej

całości stosunków zobowiązaniowych łączących strony (wady i obniżenie

wynagrodzenia z tytułu rękojmi, zarzuty dotyczące zakresu wykonanych prac

objętych umową i tzw. prac dodatkowych, zakresu należnego wynagrodzenia

z tytułu umów pisemnych i prac dodatkowych, wykonania prac dodatkowych jako

rekompensaty z tytułu kar umownych), dotyczy więc, zakresu przedmiotowego

roszczenia pozwu i zarzutów strony przeciwnej, czyli zakresu przedmiotowego

całości oddanych pod osąd, w toku procesu, wzajemnych roszczeń stron. Wyraził

pogląd, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego nie wykracza poza przedmiot objęty

żądaniem pozwu w rozumieniu art. 321 k.p.c. i nie stanowi naruszenia tego

przepisu.

Jako nadinterpretację, ocenił wskazanie w apelacji, że pozwana podniosła

zarzut przedawnienia, co do całości roszczeń objętych wzajemnymi stosunkami

zobowiązaniowymi. Wskazał, że ten zarzut pozwanej dotyczył wyłącznie umowy

z dnia 8 sierpnia 2006 r. i robót dodatkowych z nią związanych, stąd dywagacje na

temat przedawnienia roszczeń przekraczających kwotę dochodzoną pozwem,

mogą dotyczyć wyłącznie tej części. Ocenił, że tak sformułowany zarzut

przedawnienia był bezprzedmiotowy, gdyż Sąd pierwszej instancji ustalił, iż zapłata

z tytułu pierwszej umowy, dotyczącej stanu surowego budynku, została w całości

przez pozwaną dokonana (spełnienie świadczenia - wygaśnięcie zobowiązania).

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach pozwana zarzuciła

naruszenie art. 321 k.p.c. w zw. z art. 187 § 1 k.p.c. i 378 k.p.c. przez

9

przekroczenie granic orzekania wyznaczonych treścią żądania powoda, art. 386 § 4

k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu tego przepisu oraz art. 118

k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie. Wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy, ewentualnie przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skoro powództwo zostało wytoczone przed dniem 3 maja 2012 r., to

w sprawie nie miała zastosowania ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie

ustawy - Kodeks postepowania cywilnego oraz niektórych ustaw (Dz.U. Nr 233, poz.

1381; por. art 9 pkt 1 tej ustawy). Podstawę więc powództwa powoda stanowiły

okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie przedstawione w pozwie oraz

uzupełnione w toku postepowania, aż do zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji

(art 217 § 1 k.p.c.). Innymi słowy, na gruncie stanu prawnego mającego w sprawie

zastosowanie, wskazanie okoliczności faktycznych w pozwie nie musiało nastąpić

w zupełnych granicach.

Przewidziane w art. 321 k.p.c. związanie sądu żądaniem, poza wyjątkami

przewidzianymi w ustawie, ma charakter bezwzględny (por. np. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2007 r., III CZP 80/07, niepubl i wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 15 maja 2013 r., III CSK 268/12, LEX nr 1331308).

Zgodnie z tym unormowaniem Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który

nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Zakaz orzekania ponad

żądanie, będący przejawem zasad dyspozycyjności i kontradyktoryjności, oznacza,

że o treści wyroku zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym decyduje

żądanie strony. Sąd nie może zasądzać czego innego od tego, czego żądał powód

(aliud), więcej niż żądał powód (super), ani na innej podstawie faktycznej niż

wskazana przez powoda. Zakaz orzekania ponad żądanie odnosi się zatem, bądź

do samego żądania (petitum), bądź do jego podstawy faktycznej (causa petendi).

W art. 321 § 1 k.p.c. jest bowiem mowa o żądaniu w rozumieniu art. 187 § 1 k.p.c.,

a w myśl tego unormowania obligatoryjną treść każdego pozwu stanowi dokładnie

określone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających

10

żądanie. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2010 r. I CSK 476/09,

LEX nr 737242).

Innymi słowy, art. 321 § 1 k.p.c. daje wyraz tradycyjnej zasadzie

wyrokowania, statuującej zakaz orzekania ponad żądanie, czyli przejawiającej się

w tym, że sąd jest związany granicami żądania powództwa i nie może dysponować

przedmiotem procesu przez określenie jego granic niezależnie od zakresu żądania

ochrony przez powoda. Sąd nie może zasądzić ponad żądanie, a więc uwzględnić

roszczenia w większej wysokości niż żądał powód, również wtedy, gdy

z okoliczności sprawy wynika, że powodowi przysługuje świadczenie w większym

rozmiarze. Nie można wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem,

czyli zasądzić coś innego niż strona żądała. Żądanie powództwa określa nie tylko

jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna. Dlatego orzeczeniem ponad

żądanie w rozumieniu art. 321 k.p.c. jest oparcie wyroku na podstawie faktycznej

niepowołanej przez powoda. Wyrok uwzględniający powództwo na podstawie

faktycznej, na której powód ani w pozwie, ani w postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji nie opierał powództwa, zasądza ponad żądanie (por. orzeczenie

Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1936 r., C II 1770/35, PPiA 1936, nr 2,

s. 148).

Należy też przypomnieć, że zgodnie z art. 193 § 1 k.p.c. powód ma prawo

zmiany powództwa w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji w każdym

stanie sprawy, o ile tylko spełnione zostały wszelkie przesłanki formalne takiej

zmiany, o jakich mowa w art. 193 k.p.c. w zw. z art. 187 k.p.c. Przedmiotem

procesu jest bowiem objęte treścią powództwa roszczenie procesowe, czyli

skierowane do sądu żądanie wydania orzeczenia oznaczonej treści, na określonej

podstawie faktycznej. Dokładnie określone żądanie pozwu oraz przytoczenie

okoliczności faktycznych je uzasadniających, wyznaczają przedmiot rozpoznania

i rozstrzygnięcia sądu. Orzeczenie o roszczeniu, które było objęte żądaniem,

zgłoszonym jednak w mniejszym czy większym rozmiarze, niż usprawiedliwiony

wynikiem postępowania, stanowi orzeczenie ponad żądanie, sprzeczne z zakazem

ustanowionym w art. 321 § 1 k.p.c., który odnosi się zarówno do samego żądania,

jak i jego podstawy faktycznej. Sąd orzeka o całym przedmiocie sporu, ale tak jak

go określił powód.

11

Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, trzeba w pierwszej

kolejności rozważyć, jak w ostatecznym rozrachunku dochodzone roszczenie

procesowe określił powód. Skoro sprecyzował je w piśmie z dnia 4 maja 2010 r.,

to punktem wyjścia dla stwierdzenia jego zakresu było to jego stanowisko.

Przedstawiona we wstępnej części motywów treść tego stanowiska wskazuje na to,

że niezapłacona część jego wynagrodzenia za wykonane z obydwu umów roboty

budowlane oraz roboty dodatkowe wyniosła kwotę 103 165,62 zł, niemniej określił,

iż w tym procesie żąda jednak od pozwanej częściowego spełnienia tego

świadczenia tj. zapłaty kwoty 60 301 zł. Skoro nie zrzekł się możliwości

dochodzenia pozostałości tego roszczenia materialnoprawnego, to w istocie

dokonał jego rozdrobnienia.

Do rozdrobnienia roszczenia dochodzi wtedy gdy powód nie dochodzi

w procesie całego swego roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym wynikającym

z określonego stosunku prawnego lecz dochodzi tylko jego części, która

jako roszczenie procesowe stanowi przedmiot procesu. Nie chodzi tu więc

o rozdrobnienie roszczenia procesowego, ale roszczenia materialnoprawnego.

W takim wypadku przedmiotem procesu jest tylko część roszczenia materialnego.

Rozdrobnienie roszczenia umożliwia powodowi prowadzenie procesu próbnego.

Na gruncie polskiej procedury cywilnej należy opowiedzieć się za dopuszczalnością

rozdrabniania roszczeń, skoro kodeks postepowania cywilnego tego nie zabrania

i nie łączy z dochodzeniem tylko części roszczenia materialnoprawnego w zasadzie

ujemnych skutków procesowych np. orzeczenie co do części roszczenia nie ma

powagi rzeczy osądzonej co do reszty, która nie była przedmiotem orzekania sądu.

W tym stanie rzeczy należało rozważyć, czy w ramach końcowego

przemówienia stron przed zamknięciem rozprawy przed sądem pierwszej instancji

powód zmienił przedmiot procesu, tj. dochodzone roszczenie procesowe w ten

sposób, że zgłosił pod osąd całe roszczenie materialnoprawne w kwocie

103 165,62 zł. Należy jednak udzielić odpowiedzi negatywnej na to pytanie. Przede

wszystkim wniósł i wywiódł jak w pozwie, a w tym piśmie wszczynającym proces,

jak wynika ze wstępnej części uzasadnienia także już dokonał rozdrobnienia swego

roszczenia materialnoprawnego. Poza tym ze stwierdzenia, że w tym procesie

mając na uwadze spory pomiędzy stronami dotyczące wad jego pracy, postanowił

12

iż domagać się będzie jedynie kwoty określonej pozwem, nie można wywieść

uzasadnionego wniosku aby zrezygnował z dalszej części dochodzenia swego

roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym.

Do końca więc przedmiotem procesu było żądanie zapłaty kwoty 60 301 zł

uzasadnione podstawą, że stanowi ta kwota część roszczenia materialnoprawnego

powoda. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji uznając za uzasadnione ze

względu na zarzuty pozwanej obniżenie wynagrodzenia o kwotę 49 987,22 zł

powinien ją odnieść do dochodzonego przez powoda roszczenia procesowego

stanowiącego przedmiot obecnego procesu, a nie całego jego roszczenia

materialnoprawnego, które nie było dochodzone w sprawie. W rezultacie już wyrok

Sądu pierwszej instancji oparty został na nietrafnym założeniu, że przedmiotem

procesu było roszczenie procesowe w kwocie 103 165,62 zł, gdy tymczasem było

nim roszczenie o zapłatę kwoty 60 301 zł. W rezultacie dotyczy on podstawy

faktycznej na której powód ani w pozwie, ani w postepowaniu przed sadem

pierwszej instancji nie opierał powództwa i w rezultacie zasądza ponad żądanie.

Trafnie więc pozwana już w apelacji zarzuciła naruszenie art. 321 k.p.c.

Błąd ten powielił Sąd Okręgowy, skoro orzekał także na podstawie faktycznej

na której powód nie oparł swego powództwa. Z tego względu trafny okazał się

pierwszy z zarzutów procesowych. Dodać należy, że Sąd Najwyższy przyjął,

iż skarżąca podniosła, formując zarzut wyjścia Sądów meriti ponad żądanie, jako

naruszony także art. 378 k.p.c. uznając jego niepowołanie w podstawie kasacyjnej

jako oczywiste przeoczenie, gdyż wskazała go na uzasadnienie oczywistej

zasadności skargi kasacyjnej.

Trzeba też zgodzić się ze skarżącą - co potwierdziło przesłuchanie nagrania

ostatniej rozprawy przed Sądem pierwszej instancji - że pełnomocnik pozwanej

w ramach końcowego wystąpienia zgłosił także zarzut przedawnienia odnoszący

się do części roszczenia materialnego powoda nie będącego przedmiotem procesu,

tj. nieodnoszącego się do dochodzonego w sprawie roszczenia procesowego.

Wobec więc wykazania podstawy naruszenia prawa procesowego

zaskarżony wyrok został uchylony i sprawa przekazana do ponownego

rozpoznania.(art. 39815

§ 1 k.p.c.).

13

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.