Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 24 czerwca 2015 r.

I KZP 5/15

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I KZP 5/15

UCHWAŁA

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

Dnia 24 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

Prezes SN Lech Paprzycki (przewodniczący)

SSN Krzysztof Cesarz

SSN Jarosław Matras (sprawozdawca)

SSN Waldemar Płóciennik

SSN Andrzej Ryński

SSN Jacek Sobczak

SSN Józef Szewczyk

Protokolant Witold Zontek

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Beaty Mik

w sprawie M. B., W. G., S. D., J.S. i K. R.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 24 czerwca 2015r.,

przekazanego na podstawie art. 59 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie

Najwyższym (Dz. U. 2013 r., poz. 499 ze zm.) składowi siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego, postanowieniem Sądu Najwyższego w składzie trzech sędziów z

dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. akt IV KK 292/14, zagadnienia prawnego, które

nasunęło poważne wątpliwości co do wykładni prawa:

„1. Czy zgromadzone na koncie bankowym środki majątkowe, z

których tylko część pochodzi z korzyści związanych z popełnieniem

czynu zabronionego mogą w całym zakresie stanowić przedmiot

przestępstwa z art. 299 § 1 k.k.?;

2. Czy wykonanie przez sprawcę którejkolwiek z czynności

wykonawczych wynikających z dyspozycji art. 299 § 1 k.k. jest karalne

tylko wówczas, gdy może udaremnić lub znacznie utrudnić

2

stwierdzenie przestępnego pochodzenia określonych środków

majątkowych, czy też znamię modalne zawarte w końcowej części

tego przepisu należy wiązać jedynie z podejmowaniem "innych

czynności"?

podjął uchwałę:

1. Przedmiotem przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k.

mogą być przechowywane na rachunku bankowym środki

pieniężne do wysokości równej wartości korzyści majątkowych,

których dotyczyła czynność wykonawcza.

2. Ujęty w art. 299 § 1 k.k. zwrot „…które mogą udaremnić lub

znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia

lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie

przepadku” odnoszący się do przedmiotu przestępstwa,

dookreśla tylko „inne czynności”, a zatem nie ma prawnego

znaczenia dla czynności wykonawczych nazwanych - przyjęcie,

przekazanie lub wywóz za granicę, pomoc do przenoszenia

własności lub posiadania.

UZASADNIENIE

Postanowienie Sądu Najwyższego w składzie zwykłym o przedstawieniu, w trybie

art. 59 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. 2013, poz.

499 ze zm. – dalej u. o SN), składowi siedmiu sędziów tego Sądu, zagadnienia

prawnego, wydane zostało w związku z rozpoznaniem kasacji wniesionych przez

obrońców dwóch skazanych, tj. K. R. oraz S. D.. W sprawie tej kasacje zostały

wniesione także przez obrońców innych skazanych, ale przedstawione

zagadnienia nie mają znaczenia dla ich rozpoznania, co czyni celowym

przedstawienie układu procesowego tylko co do tych dwóch skazanych.

K. R. stanął pod zarzutem popełnienia dwóch przestępstw zakwalifikowanych z

art. 299 § 1 i § 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 k.k. Czyny te zostały opisane w pkt

LXIII i LXIV aktu oskarżenia. Czyn opisany w pkt LXIII polegał na tym, że: „w

okresie od 23 lipca 2002 r. do 13 stycznia 2004 r. w S., działając w krótkich

odstępach czasu, w ramach z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu

3

z [...], i innymi osobami, przyjął od H. M. pieniądze w łącznej kwocie 2.608.078,16

zł., pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, tj. z

przestępstwa, polegającego na uszczupleniu należności Skarbu Państwa z tytułu

podatku akcyzowego i podatku VAT za produkcję paliw, tworząc w ten sposób

pozory świadczenia usług wynikających z umowy zlecenia z dnia 23 lipca 2002 r.

oraz umowy o współpracy z dnia 15.09.2002 r. wraz z aneksem z dnia 01

października 2003 r., zawartych pomiędzy P.W. „E.", a Biurem Doradczym „R.",

udaremniając lub znacznie utrudniając stwierdzenie ich przestępnego

pochodzenia...”. W dalszej części zarzutu opisano szczegółowo daty i kwoty, które

wpłynęły na jego rachunek bankowy od firmy P.W. „E.” (łącznie 2. 584. 132 zł ) oraz

od firmy F.H.U. „B.", działającej w imieniu firmy P.W. „E." (kwota 23. 946,16 zł).

Przestępstwo opisane w pkt LXIV polegało natomiast na tym, że: „w okresie od 23

lipca 2002 r. do 01 kwietnia 2003 r., działając w krótkich odstępach czasu, w

ramach z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z H. M. i innymi

osobami, przyjął od H. M. pieniądze i przedmioty wartościowe, pochodzące z

korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego tj. z przestępstwa,

polegającego na uszczupleniu należności Skarbu Państwa z tytułu podatku

akcyzowego i podatku VAT za produkcję paliw, udaremniając lub znacznie

utrudniając stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia, przy czym działał w

ramach zorganizowanej grupy, mającej na celu popełnianie przestępstw...”; dalej

opisano szczegółowo daty i przedmioty, które przyjął K. R. (samochód wartości

300.000 zł., telewizor wartości 30.000 zł., oraz pożyczkę w gotówce w kwocie

500.000 zł. – wszystkie podkr. SN).

S. D. zarzucono – obok innych przestępstw – w pkt LXIX aktu oskarżenia, że: „w

okresie od 15 września 2002 r. do dnia 04 grudnia 2003 r. w S., w krótkich

odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w celu osiągnięcia

korzyści majątkowej, działając w ramach zorganizowanej grupy, mającej na celu

popełnianie przestępstw, wspólnie i w porozumieniu z H. M., A. P. oraz z innymi

osobami, będąc osobą uprawnioną do sporządzania umów w imieniu firmy „E.",

udzielił pomocy K.R. w przyjęciu od H. M. pieniędzy w łącznej kwocie 2. 279.132

zł., pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, tj. z

przestępstwa polegającego na uszczupleniu należności Skarbu Państwa z tytułu

4

podatku akcyzowego i VAT za produkcję paliw poprzez sporządzenie umowy o

współpracy z dnia 16 września 2002 r., zawartej pomiędzy „E.", a Biurem

Doradczym R., tworzącej pozory świadczenia usług doradczych i szkoleniowych w

zakresie (...) przez Biuro Doradcze R. na rzecz P.W. „E.", podczas gdy usługi takie

nie były w rzeczywistości świadczone, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu,

jednocześnie potwierdzając odbiór faktur wystawionych za usługi wykonane przez

Biuro Doradcze R. (...), udaremniając tym samym lub znacznie utrudniając

stwierdzenie przestępnego pochodzenia środków finansowych firmy P.W. „E. ",

przy czym działał w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie

przestępstw, a w szczególności: w okresie od dnia 16 września 2002 r. do 04

grudnia 2004 r. udzielił pomocy w przyjęciu przez K. R. od firmy P.W. „E." H. M. na

rachunek bankowy o numerze (...), prowadzony w (...), należący do firmy Biuro

Doradcze R....”; w dalszym fragmencie opisu czynu wskazano zaś daty i kwoty

przelewów. Czyn ten został zakwalifikowany z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 299 § 1 i

5 k.k. w zw. z art. 65 k.k. i w zw. z art. 12 k.k.

Wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 23 marca 2012 r., K. R. został uznany za

winnego tego, że „w okresie od 23 lipca 2002 r. do 13 stycznia 2004 r. w S.,

działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu, w

ramach z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z H. M., W. K. i

innymi osobami, przyjął od H. M. pieniądze w łącznej kwocie 2.608.078,16 zł,

wiedząc że środki te pochodzą z korzyści związanych z popełnieniem przestępstwa

polegającego na uszczupleniu należności Skarbu Państwa z tytułu podatku

akcyzowego i podatku VAT za produkcję paliw przez H. M., zaś podstawę przyjęcia

opisanych środków stanowiły umowa zlecenia z dnia 23 lipca 2002 r. oraz umowa o

współpracy z dnia 15.09.2002 r. wraz z aneksem z dnia 1 października 2003 r.,

zawarte pomiędzy P.W. „E.", a Biurem Doradczym „R." oraz wystawione na ich

podstawie faktury VAT…” i przyjmując działanie w zorganizowanej grupie

przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw wymierzył mu na podstawie

art. 299 § 5 k.k., przy zastosowaniu art. 33 § 2 i 3 k.k. oraz art. 65 § 1 k.k., karę

dwóch lat pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 300 stawek

dziennych ustalając wysokość jednej stawki na 500 zł (pkt 77 wyroku). Redagując

opis tego przestępstwa sąd pierwszej instancji nie ujął w nim zawartego w

5

końcowej części przepisu art. 299 § 1 k.k. znamienia modalnego w postaci

możliwości udaremnienia lub znacznego utrudnienia stwierdzenia przestępnego

pochodzenia środków lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo

orzeczenie przepadku.

Ponadto, K. R. został uznany za winnego czynu opisanego w pkt LXIV, przy

przyjęciu, że działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i za to na podstawie art.

299 § 5 k.k., przy zastosowaniu art. 33 § 2 i 3 k.k. oraz art. 65 § 1 k.k., wymierzono

mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości

200 stawek dziennych po 500 zł stawka (pkt 78 wyroku). Jako karę łączną –

obejmującą skazania także za inne czyny – orzeczono 2 lata i 6 miesięcy

pozbawienia wolności oraz 300 stawek dziennych grzywny przy określeniu

wysokości jednej stawki na 500 zł. Orzeczono również na podstawie art. 299 § 7

k.k. przepadek równowartości korzyści pochodzących z przestępstw w kwocie

2.938.078, 16 zł.

W uzasadnieniu wyroku sąd pierwszej instancji podkreślił, że przyjmowanie

środków płatniczych pochodzących z popełnienia przestępstw skarbowych przez K.

R. w pkt 77 i 78 realizowało znamiona ustawowe przestępstwa określonego w art.

299 § 1 k.k. i działanie takie nie musiało zostać podjęte w celu udaremniania lub

znacznego utrudnienia stwierdzenia ich przestępnego pochodzenia (str. 174).

W pkt 86 wyroku uznano S. D. za winnego tego, że: „w okresie od 15

września 2002 r. do dnia 4 grudnia 2003 r. w S. w krótkich odstępach czasu, w

wykonaniu z góry powziętego zamiaru w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,

działając w ramach zorganizowanej grupy, mającej na celu popełnianie

przestępstw, wspólnie i w porozumieniu z [... ] oraz z innymi osobami, będąc osobą

uprawnioną do sporządzania umów w imieniu firmy „E.", udzielił pomocy K. R. oraz

H. M. w przyjęciu przez K. R. od H. M. pieniędzy w łącznej kwocie 2.279.132 zł,

wiedząc, iż środki te pochodzą z korzyści związanych z popełnieniem przestępstw

polegających na uszczupleniu należności Skarbu Państwa z tytułu podatku

akcyzowego i VAT za produkcję paliw przez H. M., w ten sposób, iż poprzez

sporządzenie umowy o współpracy z dnia 16 września 2002 r., zawartej pomiędzy

„E.", a Biurem Doradczym R. (...) stworzył podstawę prawną, pozwalającą na

przelanie wyżej opisanych środków pieniężnych pochodzących z przestępstwa z

6

rachunku firmy „E." na rachunek bankowy Biura Doradczego R. jako zapłatę za

świadczone usługi, potwierdzając jednocześnie odbiór faktur wystawionych za

usługi (...) udaremniając tym samym lub znacznie utrudniając stwierdzenie

przestępnego pochodzenia środków finansowych firmy P.W. „E.”, przy czym działał

w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw...”; w

dalszej części opisano daty i kwoty dokonanych przelewów na rachunek firmy K. R.

Kwalifikując to przestępstwo z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 299 § 1 i 5 k.k. przy

zastosowaniu art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k. Sąd Okręgowy na podstawie art. 299 § 5

k.k. i art. 33 § 2 i 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia

wolności oraz 300 stawek dziennych grzywny po 100 zł stawka, a jako karę łączną

dwa lata pozbawienia wolności i 400 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu

wysokości jednej stawki na 100 zł.

Apelacje od tego wyroku co do obu tych oskarżonych wnieśli ich obrońcy oraz

prokurator. Co istotne, w apelacji obrońców obu oskarżonych nie sformułowano

zarzutu naruszenia prawa materialnego w odniesieniu do przyjętej przez sąd

pierwszej instancji konstrukcji kwalifikacji prawnej z art. 299 § 1 i § 5 k.k.

Podkreślić jednak należy, że w apelacji obrońcy oskarżonego S. D. w odniesieniu

do zarzutu obrazy art. 366 k.p.k. ujęto, iż naruszenie tej normy prawnej polegało na

niewyjaśnieniu, jakie części i które składniki majątku H. M. pochodziły z

przestępstwa, a które były legalne „...mimo, iż okoliczność ta miała kluczowe

znaczenie dla przypisania oskarżonemu S. D. czynu z art. 299 k.k.” W apelacji

prokuratora, wniesionej na niekorzyść oskarżonych, zarzucono – w odniesieniu do

rozstrzygnięcia co do K. R. w pkt 77 – błędne, zaistniałe na skutek obrazy prawa

materialnego, tj. art. 299 § 1 i § 3 k.k. wyeliminowanie z opisu czynu znamienia

„...w celu udaremnienia lub znacznego utrudnienia stwierdzenia ich przestępnego

pochodzenia lub miejsca umieszczenia...”, natomiast w odniesieniu do

rozstrzygnięcia w pkt 77 i 78 obrazę prawa materialnego, tj. art. 91 § 1 k.k., a

ponadto, nieokreślenie, za które przestępstwo przypisane oskarżonemu orzeczono

przepadek równowartości korzyści pochodzących z przestępstw, co było efektem

naruszenia art. 413 § 2 pkt 2 k.p.k. Co do S. D., apelacja wskazywała jako zarzut

naruszenie art. 413 § 1 pkt 6 k.p.k. i pominięcie w podstawie prawnej wymierzonych

kar przepisu art. 19 § 1 k.k.

7

Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 11 grudnia 2013

r., zmienił wyrok w stosunku do K. R. w odniesieniu do czynów przypisanych w pkt

77 i 78, w ten sposób, że przyjął, iż oskarżony dopuścił się ich w wykonaniu z

góry powziętego zamiaru udaremnienia lub znacznego utrudnienia

stwierdzenia przestępczego pochodzenia lub miejsca umieszczenia środków

płatniczych pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem przestępstwa, w

okresie od 23 lipca 2002 r. do dnia 10 września 2003 r., i że one stanowią jedno

przestępstwo; ponadto dokonał innych korekt. Ustalił również, że łączna kwota

uzyskana z tytułu umów wymienionych w pkt 77 wyniosła 2.318.000 zł., a

przestępstwo to zakwalifikował z art. 299 § 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i na podstawie

art. 299 § 5 k.k. i art. 33 § 2 i 3 k.k. wymierzył mu karę roku i 6 miesięcy

pozbawienia wolności oraz 300 stawek dziennych grzywny, określając wysokość

jednej stawki na 300 zł. Kwotę orzeczonego w pkt 82 przepadku określił na

2.318.000 zł. Co do przestępstwa przypisanego oskarżonemu S. D. w pkt 86

dokonał zmiany w jego opisie, ustalając m.in., że czynu tego dopuścił się w okresie

od 15 września 2002 r. do 10 września 2003 r., przedmiotem przestępstwa była

kwota 2.013.000 zł, a podstawę prawną wymiaru kary uzupełnił o przepis art. 19 § 1

k.k.

Od tego wyroku kasacje wnieśli obrońcy skazanych K. R. oraz S. D.

W kasacji obrońcy skazanego K. R. zarzucono wyrokowi m.in. rażące

naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na treść wyroku, tj. art. 299 §

1 i 5 k.k. poprzez uznanie go za winnego popełnienia czynu penalizowanego w tym

przepisie pomimo tego, że ustalony stan faktyczny wskazuje na brak wszystkich

przesłanek, tj. nie ustalono woli skazanego udaremnienia lub znacznego

utrudnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia

środków płatniczych uznanych jako pochodzących z przestępstwa. W uzasadnieniu

kasacji jej Autor przyznał, że w apelacjach obrońców K. R. nie podniesiono zarzutu

obrazy art. 299 § 1 i 5 k.k., ale sąd drugiej instancji władny był – wobec rażącej

niesprawiedliwości wyroku – orzec na korzyść w trybie art. 440 k.p.k. Jednocześnie

jednak wskazał, że uznano K. R. za winnego przestępstwa określonego w art. 299

§ 1 i 5 k.k. pomimo tego, iż ustalony stan faktyczny wskazuje na brak „wszystkich

przesłanek pozwalających na przypisanie popełnienia przestępstwa” albowiem na

8

żadnym etapie nie ustalono woli skazanego udaremnienia lub znacznego

utrudnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia

środków płatniczych (str. 6 uzasadnienia). Rozwijając swoją argumentację skarżący

podkreślił, że w opisie czynu z pkt 77 sąd pierwszej instancji nie ujął woli

„udaremnienia lub znacznego utrudnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia

środków pieniężnych”. Co więcej, przywołał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu

wyroku, że przyjmowanie środków nie musiało zostać podjęte w celu udaremnienia

lub znacznego utrudnienia stwierdzenia ich przestępnego pochodzenia lub miejsca

umieszczenia, ich wykrycia, zajęcia albo orzeczenia przepadku (str. 174

uzasadnienia wyroku; str. 9 kasacji). Na tle ustaleń sądu pierwszej instancji wskazał

następnie, że sąd drugiej instancji dokonał zmiany opisu czynu dodając znamię „w

wykonaniu z góry powziętego zamiaru udaremnienia lub znacznego utrudnienia

stwierdzenia przestępnego pochodzenia lub miejsc umieszczenia środków

płatniczych” ale opis ten nie znajduje oparcia w poczynionych ustaleniach w

niniejszej sprawie (str. 10).

W kasacji obrońcy skazanego S. D. podniesiono zarzut rażącego naruszenia

prawa materialnego, tj. art. 299 k.k. poprzez skazanie S. D. za przestępstwo

opisane w tym przepisie, pomimo że środki pieniężne będące przedmiotem

przestępstwa pochodziły z legalnego źródła, tj. rachunku bankowego firmy P.W.

„E.”, na którym zgromadzone były „legalne” środki finansowe, a także pomimo tego,

iż brak było możliwości legalizowania środków znajdujących się już w legalnym

obrocie gospodarczym. W uzasadnieniu kasacji jej Autor podniósł, że niewłaściwe

jest ustalenie, iż środki, które znajdują się na legalnym rachunku bankowym ulegają

automatycznemu „skażeniu” w sytuacji wpływu na ten rachunek środków

pieniężnych z czynu zabronionego. Dalej wywiódł, że ustalenie, w jakiej części

użytkowane środki pochodzą z czynu zabronionego, ma „niebagatelne” znaczenie

dla ustalenia znamion z art. 1 k.k.

Jak już wskazano, rozpoznając te nadzwyczajne środki zaskarżenia Sąd

Najwyższy w składzie zwykłym odroczył rozprawę i na podstawie art. 59 u. o SN

wystąpił o rozstrzygnięcie zagadnień prawnych, które wyłoniły się przy

rozpoznawaniu kasacji, a które nasunęły poważne wątpliwości co do wykładni

prawa. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy uznał, że zaistniały

9

przesłanki do przedstawienia poszerzonemu składowi Sądu Najwyższego dwóch

zagadnień, albowiem te wyłoniły się w związku z rozpoznaniem kasacji, zarysowały

się poważne wątpliwości co do wykładni prawa, a rozstrzygnięcie wskazanych

zagadnień ma znaczenie dla wydania orzeczenia.

W odniesieniu do pierwszego zagadnienia stwierdził, że obu skazanym

przypisano przestępstwa określone w art. 299 § 1 i 5 k.k. bez ustalenia, jaka część

pieniędzy, które pochodziły od H. M., stanowiła korzyść pochodzącą bezpośrednio

lub pośrednio z czynu zabronionego, natomiast sąd drugiej instancji uznał, iż takie

ustalenie nie jest możliwe. Kładąc nacisk na konieczność precyzyjnej rekonstrukcji

przepływu środków od momentu ich uzyskania za pomocą czynu zabronionego do

momentu poddania ich procedurze „prania” oraz dostrzegając zasadnicze

znaczenie określenia „pochodzi”, przy przestrzeganiu zasady określoności ustawy,

wskazał, iż w tym zakresie brak jest jednoznacznej linii orzeczniczej oraz

stanowiska doktryny, co utrudnia wyznaczenie granic kryminalizacji czynu. Wskazał

dalej, że wykładnia językowa, jak i systemowa nie prowadzą do jednoznacznego

rozstrzygnięcia, natomiast celowościowa prowadzi do konieczności odpowiedzi,

czy po złączeniu z innymi wartościami majątkowymi, „to” co pochodzi z tak

powstałych środków nadal może być określane jako wartość majątkowa

pochodząca z czynu zabronionego. Posługując się kryterium ekonomicznym

wykazywał dalej, że objęcie określonych wartości zakresem normowania art. 299

k.k. jest dopuszczalne, o ile stopień inkryminowania danego przedmiotu jest

większy niż jedynie nieznaczny, co jednak nasuwać może trudności w praktyce.

Sąd Najwyższy w składzie zwykłym podał dalej, że podchodząc do znamienia

„pochodzi z czynu zabronionego” w kontekście ekonomicznego oszacowania

„nielegalnego wkładu” musi każdorazowo dojść do ustalenia wymaganego stopnia

„zabrudzenia” określonych wartości; wykluczyć należy – zdaniem tego składu –

sytuacje drobne czy wręcz śladowe, a więc takie, w których nielegalna część

mienia stanowi niewielki udział w całości (oceny w kontekście art. 1 § 2 k.k.).

Wskazując na to, że w konkretnym stanie faktycznym możliwość odróżnienia

pieniędzy „brudnych” od „czystych” jest trudna, podkreślił, iż ustalenie to rzutuje na

kwestię odpowiedzialności osób upoważnionych do podejmowania środków z

rachunków bankowych, na które zostały wpłacone pieniądze z różnych tytułów

10

prawnych oraz ustalenie, w jakim zakresie można uznać określone środki za

pochodzące z korzyści ujętych w art. 299 § 1 k.k. Opisując dalej charakter

rachunku bankowego i fakt dokonywania na niego różnych wpłat i przelewów, Sąd

Najwyższy podniósł, że traktowanie wszystkich środków na rachunku bankowym

jako „brudne” pieniądze prowadziłoby do przezwyciężania trudności dowodowych.

Jednocześnie jednak podkreślił, że możliwy jest także inny sposób interpretacji

znamienia określającego przedmiot czynności wykonawczych przestępstwa

określonego w art. 299 § 1 k.k., w układzie, gdy na rachunku bankowym ulegają

połączeniu „brudne” pieniądze i środki majątkowe niemające takiego charakteru.

Według tej interpretacji, każda dyspozycja wypłaty środków z takiego rachunku,

gdzie uległy „zmieszaniu” pieniądze „brudne” oraz legalne, byłaby wypłatą środków,

które mają charakter mieszany. Przedmiotem wypłaty będą wartości majątkowe o

charakterze „brudnym” w takiej proporcji, w jakiej pozostawały one przed

dokonaniem dyspozycji do środków majątkowych zgromadzonych na rachunku w

sposób legalny. Wady tej interpretacji upatruje Sąd Najwyższy w tym, że każda

dyspozycja z tego rachunku w istocie będzie dotyczyć „brudnych” pieniędzy,

bowiem środki na tym rachunku będą miały już zawsze „brudny” charakter (według

tej koncepcji - środki majątkowe na rachunku „brudzą się” w pełnym zakresie, choć

w pewnym stopniu). Sąd Najwyższy podał dalej, że istnieje jeszcze także inne

stanowisko interpretacyjne, które wymaga ustalenia, jaka jest wartość środków

pochodzących z czynu zabronionego zgromadzonych na rachunku oraz jaka jest

wartość tych środków, które nie mają charakteru „brudnych” pieniędzy. W takiej

sytuacji, przy przelewie lub innej dyspozycji finansowej z rachunku o „brudnych”

pieniądzach można byłoby mówić wtedy, gdy dana dyspozycja przekraczałaby

wartość tych środków, które nie mają charakteru „brudnych”. Wytknął jednak

poważne wady takiego rozumienia znamion przestępstwa określonego w art. 299 §

1 k.k. podkreślając, że istniałyby proste mechanizmy osłabienia funkcji ochronnej

tego przepisu (mieszanie niewielkiej ilości pieniędzy „brudnych” z pieniędzmi

legalnymi - str. 20 uzasadnienia postanowienia SN).

W odniesieniu do drugiego zagadnienia Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd

drugiej instancji przyjął, że czynów przypisanych w pkt 77 i 78 K. R. dopuścił się „w

wykonaniu z góry powziętego zamiaru udaremnienia lub znacznego utrudnienia

11

stwierdzenia przestępczego pochodzenia lub miejsca umieszczenia środków

płatniczych, pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem przestępstw” bez

wyjaśnienia podstaw faktycznych i prawnych takiego rozstrzygnięcia. Dostrzegając,

że w odniesieniu do K. R. opisy czynów w pkt 77 i 78 wyroku sądu pierwszej

instancji określają czynność wykonawczą jako „przyjęcie” i nie zawierają

dodatkowego elementu w postaci „udaremnienia lub znacznego utrudnienia” (tu nie

całkiem trafnie – zob. bowiem opis w pkt 78: uw. powiększonego składu SN), choć

taki element, z kolei, znalazł się przy dookreśleniu czynności „przyjęcia” przypisanej

S. D. w pkt 86 wyroku. Opisując różne modele konstrukcji przepisów karnych oraz

ich zalety i wady, Sąd Najwyższy wskazał, że czynność czasownikowa

przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k. jest bardzo rozbudowana, a

wątpliwość dotyczy tego, czy sformułowanie: „mogących udaremnić lub znacznie

utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia

wartości majątkowych, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku” należy

odnosić do każdego zachowania opisanego w dyspozycji przepisu art. 299 § 1 k.k.,

czy też tylko do zwrotu „podejmowania innych czynności” umieszczonego po

spójniku „albo”. Podnosząc istnienie w piśmiennictwie dwóch różnych ujęć tego

zagadnienia oraz brak wypowiedzi w tym zakresie najwyższej instancji sądowej,

zadający pytania prawne Sąd Najwyższy w składzie zwykłym podkreślił, że

przedstawione zagadnienia mają wymiar ogólny i są problemami związanymi z

interpretacją konkretnych znamion przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k.

Prokurator Prokuratury Generalnej, dostrzegając spełnienie warunków zawartych

w art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym oraz brak wypowiedzi Sądu Najwyższego w

składzie powiększonym na tematy poruszone we wniosku, co może prowadzić do

rozbieżności interpretacyjnych, wniósł o podjęcie uchwały następującej treści.

1. Przedmiotem czynności wykonawczej przestępstwa określonego w art. 299 §

1 k.k. może być również wartość środków pieniężnych przechowywanych na

rachunku bankowym w rozumieniu art. 725 k.c. w zw. z art. art. 49 ustawy z dnia 29

sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (Dz. U. z 2015 r. poz. 128), w wysokości równej

wartości korzyści majątkowych, których ta czynność dotyczyła.

2. Czynnością wykonawczą przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k. jest

każde umyślne działanie, które w konkretnych okolicznościach mogło udaremnić

12

lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia lub miejsca

umieszczenia przedmiotu danej czynności, jego wykrycie, zajęcie lub orzeczenie

przepadku, bez względu na tytuł takiego działania.

3. Czynności wymienione w art. 299 § 1 k.k. z nazwy, polegające na przyjęciu,

przekazaniu lub wywiezieniu za granicę oraz na udzieleniu pomocy do

przeniesienia własności lub posiadania przedmiotu ich bezpośredniego

oddziaływania, są standardowymi przykładami zachowań wyczerpujących

znamiona przestępstwa określonego w tym przepisie.

Sąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje.

Na wstępie trzeba ustalić, czy zostały spełnione warunki do rozstrzygnięcia

przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zagadnień prawnych

przedstawionych przez skład zwykły. Konstrukcja przepisu art. 59 u. o SN nie

pozostawia wątpliwości, że dla skutecznego przedstawienia zagadnienia prawnego

konieczne jest powzięcie przez skład zwykły Sądu Najwyższego poważnych

wątpliwości co do wykładni prawa przy rozpoznawaniu kasacji oraz to, aby

wyjaśnienie tychże wątpliwości (ujętych jako zagadnienia prawne) przez skład

powiększony umożliwiło rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu kasacyjnym (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2009 r., I KZP 24/08, OSNKW

2009, z. 3, poz. 20). Badając spełnienie tego warunku podkreślić należy, że drugie

z zagadnień przedstawionych w pytaniu prawnym wywiedzione zostało z kasacji

obrońcy K. R. i ujętego tam zarzutu rażącego naruszenia art. 299 § 1 i 5 k.k. Istotą

tego zarzutu jest twierdzenie, że sąd drugiej instancji uzupełnił opis przestępstwa

określonego w art. 299 § 1 i 5 k.k. o znamię „w wykonaniu z góry powziętego

zamiaru udaremnienia lub znacznego utrudnienia stwierdzenia przestępnego

pochodzenia lub miejsca umieszczenia środków płatniczych”, pomimo iż takich

ustaleń co do takiego zamiaru nie poczynił sąd I instancji, a co więcej, gdy ten

ostatni sąd wyraźnie stwierdził, że działanie oskarżonych nie musiało mieć takiego

charakteru (str. 6 i 9 oraz 10 kasacji). Zatem treścią tego zarzutu było dodanie –

bez żadnego w tej mierze uzasadnienia sądu drugiej instancji, jak twierdzi skarżący

– tego sformułowania bez istnienia podstawy faktycznej. W kontekście zarzutu

kasacji można stwierdzić, że zasadniczym obszarem kontroli sądu kasacyjnego

13

powinno być to, czy dokonana korekta opisu czynu i dodanie kwestionowanego

znamienia miały podstawy faktyczne, a zatem, czy dokonano trafnej w tym zakresie

subsumcji, zważywszy i na to, iż uzupełnienie opisu nastąpiło na skutek

uwzględnienia zarzutu obrazy prawa materialnego (art. 299 § 1 i 5 k.k. – zarzut w

pkt 2 apelacji prokuratora). Patrząc w tym układzie na konsekwencje procesowe w

postępowaniu kasacyjnym trzeba stwierdzić, że gdyby Sąd Najwyższy podzielił tak

określony zarzut, to stanąłby z kolei przed koniecznością udzielenia odpowiedzi,

czy bez tego elementu opis przestępstwa wyczerpuje znamiona przestępstwa

określonego w art. 299 § 1 k.k. Odpowiedź pozytywna, a zatem stanowiąca

aprobatę dla poglądu sądu pierwszej instancji, miałaby oczywiste znaczenie dla

oceny, czy uchybienie wskazane w zarzucie kasacji może mieć istotny wpływ na

treść wyroku sądu drugiej instancji, tak jak wymaga tego art. 523 § 1 k.p.k.

Odmienna wykładnia mogłaby skutkować twierdzeniem o zdekompletowaniu

znamion tego typu przestępstwa. W tym układzie procesowym związek

przedstawionego do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego ze sposobem

rozstrzygnięcia kasacji obrońcy skazanego K. R. jest oczywisty. Problem

zarysowany w tym pytaniu nasuwa także poważne wątpliwości co do wykładni

przepisu art. 299 § 1 k.k. W uzasadnieniu pytania Sąd Najwyższy wskazał na

istnienie rozbieżności w piśmiennictwie prawa karnego co do tego, czy wszystkie

czynności czasownikowe (sprawcze) wymienione w tym przepisie muszą mieć – dla

stwierdzenia kompletu znamion przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k. –

charakter „mogących udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego

pochodzenia” (tak np. R. Zawłocki [w:] M. Królikowski, R. Zawłocki [red.], Kodeks

karny. Część szczególna. Tom II. Komentarz, art. 222-316, Warszawa 2013, s. 777;

J. Giezek, Komentarz do art. 299 Kodeksu karnego, Lex Omega 2014, teza 44;

tenże: „Brudne pieniądze” jako korzyść związana z popełnieniem czynu

zabronionego [w:] Rzetelny proces karny. Księga jubileuszowa Profesor Zofii Świdy

[red.], J. Skorupka, Warszawa 2009, s.772-773; W. Filipkowski, E. Pływaczewski

[w:] M. Filar [red.], Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2014, s. 1515; A.

Michalska-Warias [w:] T. Bojarski [red.], Kodeks karny. Komentarz, Warszawa

2012, s. 814; O. Górniok, Prawo karne gospodarcze, Warszawa 2003, s. 98; K.

Buczkowski, M. Wojtaszek, Pranie pieniędzy, Warszawa 2001, s. 164-165; B.

14

Bieniek, Pranie pieniędzy w prawie międzynarodowym, europejskim oraz polskim,

Warszawa 2010, s. 203) czy też określenie to stanowi konieczny, dookreślający

element tylko „innych czynności” (np. W. Wróbel [w:] A. Zoll [red.], Kodeks karny.

Część szczególna, Tom III, Warszawa 2008, s. 657; J. Długosz [w:] R. Zawłocki

[red.], System prawa karnego. Przestępstwa przeciwko mieniu i gospodarcze. Tom

9, Warszawa 2011, s. 593-594) . Zważywszy również na brak wypowiedzi w tym

przedmiocie najwyższej instancji sądowej oraz mając na uwadze, że użyta formuła

stylizacyjna przepisu umożliwia przeciwstawne interpretacje, zaś problem odnosi

się do ważnych – mających podstawowe znaczenie dla praktyki sądowej –

zagadnień, stwierdzić należy, iż spełniony został także warunek istnienia

poważnych wątpliwości co do wykładni prawa.

Trzeba podnieść także, co przyznaje prokurator Prokuratury Generalnej, że

spełniony został ten warunek co do zagadnienia ujętego w pierwszym pytaniu,

aczkolwiek należy podkreślić, iż to jedynie na tle zarzutów kasacji obrońcy

skazanego S. D. zarysowany został, po pierwsze, problem możliwości

podejmowania w ogóle czynności „prania” brudnych pieniędzy z „legalnego”

rachunku, a po drugie, i co jest istotą tego pytania, problem precyzyjnego

określenia jaka część środków znajdujących się na legalnym rachunku została

poddana procedurze „prania” pieniędzy, i czy te właśnie „brudne” pieniądze były

przekazywane w dacie transakcji przypisanych skazanemu. To również w warstwie

argumentacyjnej obrońca S. D. podniósł, że ustalenie wartości kwoty pieniędzy

„brudnych” na rachunku bankowym ma znaczenie w kontekście stopnia społecznej

szkodliwości czynu oraz kary. Oczywiście, tak ujęta kwestia ma dużo większe

znaczenie co do skazanego K. R., zważywszy chociażby na orzeczenie przepadku

równowartości korzyści pochodzących z przestępstwa (pkt 82 wyroku). Jednak w

kasacji obrońcy K. R. kwestia ta nie była przedmiotem rozważań pod tym kątem;

kwestionowano w niej obok okoliczności opisanej powyżej, ustalenia co do

pozorności zawartych umów, na podstawie których dokonywano przelewów z

rachunku H. M.

Po tych uwagach należy odnieść się do przedstawionych zagadnień, w

kolejności w jakiej zostały one w pytaniach prawnych ujęte. Uzasadnienie

pierwszego pytania prawnego nie pozostawia wątpliwości, że skład zwykły Sądu

15

Najwyższego dostrzega potrzebę wyjaśnienia, w jakim zakresie środki pieniężne

(będące środkami płatniczymi w ujęciu art. 299 § 1 k.k. - w pytaniu użyto

określenia środki majątkowe: uw. SN) znajdujące się na rachunku bankowym,

pochodzące zarówno z czynności legalnych, jak i z korzyści związanych z

popełnieniem czynu zabronionego stanowią przedmiot czynności wykonawczych

przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k. Źródło swoich wątpliwości lokuje w

stwierdzeniu, że zakresem normowania muszą być objęte tylko takie zachowania,

gdzie stopień inkryminowania danego przedmiotu jest większy niż jedynie

nieznaczny (art. 1 § 2 k.k.). To skutkuje koniecznością poszukiwania normatywnego

określenia wzorca, przy konieczności badania przepływu pieniędzy od momentu

ich uzyskania za pomocą czynu zabronionego (bezpośrednio lub pośrednio) do

momentu dokonywania czynności ich „prania”, ile tych środków „pochodzi” z

brudnych pieniędzy w momencie dokonywania czynności ich „prania”. To ustalenie

wyznaczać będzie – według składu zwykłego Sądu Najwyższego – zakres

odpowiedzialności karnej osób upoważnionych do podejmowania środków z

rachunków bankowych.

Rozstrzygając przedstawione zagadnienie zacząć trzeba od ustalenia, które

elementy normatywne opisujące znamiona przestępstwa określonego w art. 299 §

1 k.k. powinny być poddane analizie w procesie wykładni. Z uzasadnienia

postanowienia wynika bowiem wprost, że przedstawione wątpliwości dotyczą

zwrotu „pochodzące z korzyści” (str. 10), a kwestią istotną jest ustalenie do kiedy

(do jakiego momentu) środki płatnicze znajdujące się na rachunku bankowym, z

których – jak to ujęto – część ma charakter „brudny”, mogą być przedmiotem

czynności sprawczych opisanych w art. 299 § 1 k.k. Wątpliwości nie dotyczą tego,

że środki płatnicze na rachunku bankowym mogą być przedmiotem czynności

wykonawczych. Tak odczytując zakres przedstawionego zagadnienia celowe jest

wskazanie, w pierwszym rzędzie, na mającą moc zasady prawnej uchwałę z dnia

18 grudnia 2013 r. w sprawie I KZP 19/13. Sąd Najwyższy, po przeprowadzeniu w

niej bardzo szerokich rozważań co do charakteru tego przestępstwa oraz części

jego elementów normatywnych, uznał, że „przedmiotem czynności wykonawczej

przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k. są wymienione w tym przepisie

"środki płatnicze, instrumenty finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe,

16

prawa majątkowe lub inne mienie ruchome lub nieruchomości" pochodzące

bezpośrednio lub pośrednio z popełnienia czynu zabronionego” (OSNKW 2014, z.

1, poz. 1). W uzasadnieniu uchwały przeprowadzono także wywód co do zawartego

w tym przepisie określenia „pochodzić” i ustalono jego treść normatywną (pkt.1.3.

i 1.4.), co pozwala obecnie na odwołanie się do tak ustalonego znaczenia. Wydaje

się, że wątpliwości Sądu Najwyższego w składzie zwykłym co do tego wyrazu nie

dotyczą znaczenia jakie zostało odkodowane w uchwale I KZP 19/13, ale

specyficznego układu, w którym „pranie pieniędzy” dotyczy rachunku bankowego,

na którym lokowane są środki pieniężne także o legalnym pochodzeniu.

Już tylko dla porządku wskazać trzeba, że w kontekście treści tej uchwały jest

niesporne, że korzyścią majątkową uzyskaną z przestępstwa skarbowego

przypisanego H. M. (z którego konta bankowego realizowano przelewy na rachunek

bankowy K. R.) w pkt 1 wyroku sądu pierwszej instancji, zakwalifikowanego z art.

54 § 1 k.k.s., art. 56 § 1 k.k.s. oraz art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. i art. 7 §

1 k.k.s., było nieuiszczenie przez niego podatku VAT oraz akcyzowego i

spowodowanie w ten sposób uszczuplenia należności publicznoprawnych w łącznej

kwocie 495.327.380, 95 zł. Uszczuplona należność publicznoprawna, zgodnie z

treścią art. 53 § 27 k.k.s., to wyrażona liczbowo kwota pieniężna, od której

uiszczenia lub zadeklarowania uiszczenia osoba zobowiązana się uchyliła i w

rzeczywistości uszczerbek finansowy nastąpił. Tak wyrażonej kwoty pieniężnej H.

M. nie uiścił, co oznacza, że zwiększył swoje aktywa do wartości tej kwoty

pieniężnej, na co słusznie zwrócił uwagę prokurator w swoim pisemnym

stanowisku. Patrząc z innej perspektywy, takiej kwoty środków pieniężnych H. M.

nie miałby we wskazanym okresie działania na rachunku bankowym, albowiem

powinien ją, zgodnie z treścią art. 61 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. -

Ordynacja podatkowa (Dz. U. 2015, poz. 613), zadysponować do obciążenia ze

swojego rachunku tytułem zapłaty podatków. Przedstawione zagadnienie nie

dotyczy jednak źródła pochodzenia tej należności, albowiem Sąd Najwyższy w

składzie zwykłym trafnie pochodzenie jej określił. Chodzi natomiast o ustalenie, czy

i w jakim zakresie z „brudnych” środków płatniczych przechowywanych na

rachunku H. M. pochodzą te środki, które znalazły się w efekcie przelewów

bankowych na rachunku K. R. Istotne jest to, że przestępstwo przypisane K. R.

17

oraz S. D. miało miejsce już w czasie popełniania przestępstwa źródłowego

(przestępstwa skarbowego). Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika

również, że obaj skazani mieli świadomość popełniania przez H. M. przestępstwa

skarbowego i uzyskiwania nienależnych korzyści z tytułu nieodprowadzenia kwot

podatków. Pozostaje zatem rozstrzygnięcie, czy środki pieniężne (tylko te są

przedmiotem pytania) przekazane na rachunek bankowy K. R. „pochodziły z

korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego” w rozumieniu art. 299 §

1 k.k. i ewentualnie, w jakiej części. We wskazanej już uchwale I KZP 19/13 Sąd

Najwyższy wywiódł, że składniki majątkowe (przedmiot czynności wykonawczych)

wymienione w tym przepisie mogą wywodzić się z korzyści związanej

bezpośrednio lub pośrednio z czynem zabronionym (źródłowym – pkt 1.3. i 1.4

uchwały).

Na wstępie, zważywszy na treść przedstawionego zagadnienia prawnego,

celowe jest ustalenie charakteru rachunku bankowego oraz statusu środków na nim

gromadzonych. Instytucja rachunku bankowego uregulowana jest w art. 725 - 733

k.c. Stosownie do tych przepisów, przez umowę rachunku bankowego bank

zobowiązuje się względem posiadacza rachunku do przechowywania jego środków

pieniężnych oraz do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych.

Przedmiotem przechowywania w ramach umowy rachunku bankowego są „środki

pieniężne” rozumiane jako „ilość abstrakcyjnych jednostek pieniężnych” (wyrażają

ekonomiczną wartość znaków pieniężnych), natomiast wpłata lub przelew na

rachunek powoduje przejście własności znaków pieniężnych na bank, albowiem do

umowy rachunku bankowego stosuje się przepisy o depozycie nieprawidłowym, a

poprzez art. 845 k.c. także przepisy o pożyczce, w tym art. 720 k.c. (W. Pyzioł [w:]

Janina Panowicz - Lipska [red.], System prawa prywatnego. Tom 8. Prawo

zobowiązań – część szczegółowa, Warszawa 2011, s. 477- 478). Z unormowań

tych wynika, że posiadacz rachunku bankowego z chwilą wpłaty pieniędzy do

banku traci ich własność na rzecz banku, a nabywa roszczenie (wierzytelność) o

zwrot takiej samej ich ilości (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z

dnia 14 czerwca 1962 r., VI KO 23/62, OSNKW 1963, nr 2, poz. 21; np. wyrok SN z

dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 40/03, Lex nr 151636; A. Janiak, Umowa rachunku

bankowego, Pr. Bank. 2002, nr 7–8, s. 101). Posiadacz konta ma zatem wobec

18

banku wierzytelność w zakresie wypłat gotówkowych lub bezgotówkowych na rzecz

swoją lub osób trzecich, przy czym wierzytelnością objęte są środki pieniężne, a

ściślej - abstrakcyjne jednostki pieniężne, których wartość odnotowana jest w

dokumentach rachunku bankowego. Z nakazu przechowywania środków

pieniężnych (art. 725 k.c.) oraz zawartego w art. 728 k.c. obowiązku informowania

posiadacza rachunku o zmianach na rachunku wynika dla banku konieczność

prowadzenia rachunku (w znaczeniu formalnym) oraz obowiązek

ewidencjonowania przechowywanych środków pieniężnych w księgach

rachunkowych, co oznacza, z kolei, konieczność rejestrowania w nich operacji

gospodarczych oraz stanu aktywów i pasywów w stosunku do poszczególnych

kontrahentów (W. Pyzioł [w:] Janina Panowicz- Lipska, [red.], System…, s. 494 -

497). Umieszczenie na rachunku bankowym środków pieniężnych sprowadza się

więc do odpowiednich zapisów wyrażających dobra majątkowe niebędące jednak

rzeczami (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2004 r., V CK 233/03,

LEX nr 550934). Dyspozycja posiadacza rachunku bankowego realizowana przez

bank prowadzący rachunek dotyczy określonej wartości zapisanej na koncie

posiadacza rachunku (M. Sychowicz [w:] J. Gudowski [red.], Kodeks cywilny.

Komentarz. Zobowiązania. Tom III, część 2, Warszawa 2013, s. 540-542 i 546-

548). Istotne staje się zatem spojrzenie, w jaki sposób dokonuje się zapisów na

kontach bankowych, w tym na koncie posiadacza rachunku. Z przepisów

rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 1 października 2010 r. w sprawie

szczególnych zasad rachunkowości banków (Dz. U. 2013, poz. 329) wynika, że w

księgach rachunkowych banku, w dzienniku, dokonuje się w każdym dniu

operacyjnym chronologicznej rejestracji zdarzeń gospodarczych (§ 6 ust. 2 pkt 1),

przy czym zapisów dokonuje się codziennie ujmując wszystkie zdarzenia

gospodarcze każdego dnia operacyjnego (§ 8 ust. 1). Z tych unormowań wynika, że

w księgach i rejestrach bankowych opisuje się każdą wpłatę (gotówkową oraz

przelew na rachunek) oraz wypłatę (dokonaną w gotówce lub w formie

bezgotówkowej na skutek rozporządzenia przez posiadacza wierzytelnością wobec

banku) środków pieniężnych i na ich podstawie ustala się stan wierzytelności albo

długu posiadacza rachunku wobec banku, opisany określoną ilością (kwotą)

środków pieniężnych (czy też precyzyjnie - abstrakcyjnych jednostek pieniężnych).

19

Jest zatem oczywiste, że każde zarejestrowane zdarzenie gospodarcze, w ujęciu §

6 cyt. rozporządzenia z 2010 r., wpływa jedynie na stan (ilość) środków na

rachunku posiadacza rachunku bankowego, a zatem nie może doprowadzić do

„zabrudzenia” czy „zmieszania” środków pieniężnych już tam opisanych (bilans

rachunku), co trafnie dostrzegł prokurator. Zdarzenie gospodarcze podlegające

rejestracji w księgach bankowych może stanowić także korzyść związaną

bezpośrednio lub pośrednio z popełnieniem czynu zabronionego w rozumieniu art.

299 § 1 k.k. Oczywiste jest, że na saldo rachunku (saldo określa wysokość

wierzytelności albo długu posiadacza rachunku wobec banku) bezpośrednio

wpływa sytuacja, gdy na skutek popełnienia czynu zabronionego nie dochodzi do

dyspozycji wypłaty środków pieniężnych z rachunku bankowego (nie zostaje

zarejestrowane zdarzenie, które powinno być zarejestrowane w księgach

bankowych – tak jak w tej sprawie: zapłata podatków). W takiej sytuacji korzyścią

związaną bezpośrednio z czynem zabronionym jest zawyżona wysokość środków

pieniężnych (ilość abstrakcyjnych jednostek pieniężnych) ujęta na rachunku

bankowym w stosunku do salda, które powinno określać właściwą ich wielkość.

Podkreślić należy przy tym, że podejmowanie czynności wykonawczej opisanej w

art. 299 § 1 k.k. w odniesieniu do środków pieniężnych przechowywanych na

rachunku bankowym w formie polecenia przelewu (przekazanie-przyjęcie) ma

charakter czynności bankowej w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 63 ust. 1

i 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. 2015, poz.128), a ta

czynność, z samej istoty, dotyczy obciążenia rachunku (jego salda) określoną

kwotą tych środków (art. 63c pr. bank.). Skoro zatem saldo rachunku bankowego

od strony normatywnej nie obrazuje stanu „zmieszania” środków pieniężnych

„brudnych” i „czystych”, to prowadzenie ustaleń co do proporcji tych środków w

dacie podejmowania czynności wykonawczych nie ma oparcia w prawie

bankowym. Potrzeby poszukiwania takiego mechanizmu nie sposób znaleźć

również w konstrukcji znamion opisujących przestępstwo określone w art. 299 § 1

k.k., w tym w znamieniu „pochodzi z korzyści”. Nie ujęto bowiem w tym przepisie w

ogóle jakiegokolwiek elementu, który nawiązywałby do relacji ekonomicznej

(wartościowej) przedmiotu przestępstwa do korzyści wywodzącej się z czynu

zabronionego. Niemożność prowadzenia takich ocen w kategoriach generalnych

20

jest posunięciem celowym, albowiem o tej relacji w kwestii wymaganej treścią art.

1 § 2 k.k. musi rozstrzygać każdorazowo właściwy sąd.

Powyższe stwierdzenie ma kluczowe znaczenie dla kwestii poruszonej w

pierwszym zagadnieniu prawnym, dotyczącym rachunku bankowego i środków na

nim przechowywanych. Zakres tego zagadnienia eliminuje możliwość prowadzenia

rozważań w kontekście innych przedmiotów tego przestępstwa.

Konieczne staje się natomiast rozważenie innej kwestii, także zarysowanej w

pytaniu prawnym. Otóż zrealizowaniem znamion przedmiotowych czynu

określonego w art. 299 § 1 k.k. jest podejmowanie czynności wykonawczych wobec

przedmiotu przestępstwa, jakim są środki płatnicze (pieniężne) przechowywane na

rachunku bankowym, o ile środki te pochodzą z korzyści związanych bezpośrednio

lub pośrednio z popełnieniem czynu źródłowego. Przy takim określeniu przedmiotu

czynności wykonawczych nacisk należy położyć na prawidłowe ustalenie, jaka jest

wartość tych środków pieniężnych, które pochodzą z tych korzyści. Dopiero

wówczas można bowiem uznać, że czynność wykonawcza dotyczy tych środków,

które wywodzą się (pochodzą) z korzyści. W uchwale I KZP 19/13 Sąd Najwyższy

wskazał również, że „korzyść związaną z popełnieniem czynu zabronionego” należy

ujmować na płaszczyźnie funkcjonującej w Kodeksie karnym i ujął ją jako każde

(nienależne) przysporzenie majątku sobie lub innej osobie albo uniknięcie w nim

strat (pkt 2.1.). Korzyść ma charakter majątkowy gdy ma wartość ekonomiczną,

czyli taką, której wielkość można wyrazić w pieniądzu; może wyrażać się

zwiększeniem aktywów (przysporzenie majątku) lub zmniejszeniem pasywów

majątkowych (zmniejszenie obciążeń lub uniknięcie strat). Zatem przestępstwo

określone w art. 299 § 1 k.k. może być przypisane sprawcy podejmującemu

czynności wykonawcze, o ile zostanie ustalone, że działania te podejmowane są

wobec przedmiotów tego przestępstwa wywodzących się (pochodzących) z

„korzyści”, które miały związek z popełnieniem czynu zabronionego. Jak ujęto to

powyżej, sprawca przestępstwa prania „brudnych” pieniędzy, przyjmując lub

przekazując z rachunku bankowego środki pieniężne nie ma możliwości

„oddzielania” w tej kwocie środków w określonych proporcjach, a więc jako tylko

„czystych” lub „częściowo brudnych”. Na tle tego spostrzeżenia interesujące

kwestie poruszone w piśmiennictwie co do „mieszania” się środków na rachunku

21

bankowym i możliwych sposobów interpretacji, w sytuacji ich podejmowania z

rachunku bankowego, w kontekście znamion przestępstwa określonego w art. 299

§ 1 k.k., nie mają znaczenia. Tytułem przykładu można wskazać, że jeśli na

rachunek bankowy wpłynęły środki pieniężne w wysokości 10.000 zł, co do których

ustalono, iż pochodzą z korzyści związanych (bezpośrednio lub pośrednio) z

popełnieniem czynu zabronionego, to świadomy pochodzenia tych środków

sprawca pobierający z tego rachunku na skutek dyspozycji posiadacza rachunku (w

gotówce lub przelewem) środki w kwocie 100 zł pobierze same „brudne” pieniądze.

Zatem, na rachunku bankowym „brudne” pieniądze (ściślej: środki pieniężne) będą

istniały do momentu, w którym zostanie skutecznie zrealizowana czynność

wykonawcza („pranie pieniędzy”) skierowana wobec takiej kwotowej ilości środków

przechowywanych na tym rachunku, w której samodzielnie, bądź uwzględniając

podjęte poprzednio czynności sprawcze, dojdzie do „wyprania” (skonsumowania)

kwoty środków pieniężnych w wysokości równej wartości korzyści związanych z

czynem zabronionym. Nawiązując do podanego powyżej przykładu trzeba

wskazać, że jeśli sprawca przyjmie drugi przelew z rachunku bankowego na kwotę

20.000 zł, to nie będzie możliwe zrealizowanie następnej, trzeciej już, czynności

wykonawczej w odniesieniu do środków znajdujących się na rachunku bankowym,

albowiem brak będzie już „substratu” korzyści związanych z czynem zabronionym.

Podsumowując powyższe stwierdzić należy, że przedmiotem przestępstwa

określonego w art. 299 § 1 k.k. mogą być przechowywane na rachunku

bankowym środki pieniężne do wysokości równej wartości korzyści

majątkowych, których dotyczyła czynność wykonawcza.

Odnosząc się do drugiego pytania zauważyć na wstępie należy, że

prezentowane w piśmiennictwie (przedstawionym już wcześniej) odmienne

postrzeganie znaczenia znamienia modalnego, jako wymaganego przy wszystkich

opisanych czynnościach (ujmując je skrótowo jako - nazwanych i nienazwanych),

czy też tylko przy „innych” (nienazwanych), nie wiąże się z przeprowadzeniem

pogłębionego wywodu, także co do kontekstu językowego przepisu art. 299 § 1

k.k. Rozstrzygając ten problem należy rozpocząć od poddania tego przepisu

wykładni językowej, w tym poprzez zastosowanie reguł składni (syntaktyki). W tym

kontekście na wstępie trzeba ustalić, czy sposób stylizacji tego przepisu, a

22

zwłaszcza użycie spójnika „albo” poprzedzającego zwrot „podejmuje inne

czynności”, po którym z kolei użyto znamienia modalnego („które mogą

udaremnić…”) ma znaczenie pod kątem rozstrzygnięcia zagadnienia

przedstawionego przez skład zwykły Sądu Najwyższego. Przypomnieć należy, że

zgodnie z § 7 i § 8 ust.1 Zasad techniki prawodawczej – załącznik do

rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. (Dz. U. Nr 100,

poz. 908; dalej jako ZTP) zdania w ustawie redaguje się zgodnie z przyjętymi

powszechnie regułami składni języka polskiego w ich podstawowym i powszechnie

przyjętym znaczeniu (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki

prawodawczej, Warszawa 2004, s. 37). W języku ogólnym spójnik „albo” oznacza

możliwą wymienność albo wzajemne wykluczanie się części zdań lub zdań

równorzędnych (W. Doroszewski [red.] Słownik języka polskiego. Tom I, Warszawa

1958, s. 73; M. Szymczak [red.], Słownik języka polskiego. Tom I, Warszawa 1978,

s. 30; E. Sobol [red.], Mały słownik języka polskiego, Warszawa 1997, s. 8). Na

gruncie logiki prawniczej spójnik ten określa alternatywę rozłączną, która oznacza,

że zdanie złożone zbudowane przy użyciu tego spójnika jest prawdziwe tylko

wówczas, gdy prawdziwe jest tylko jedno ze zdań składowych (A. Malinowski,

Redagowanie teksu prawnego. Wybrane wskazania logiczno-językowe. Warszawa

2008, s. 71-72; L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 92 i cyt. tam

orzecznictwo). W układzie zdania współrzędnie złożonego wyrażającego zakaz,

użycie tego spójnika jest, z reguły, możliwe tylko w odniesieniu do sytuacji, gdy

zakaz dotyczy czynów (zachowań), które nie mogą być dokonane razem (por. np.

konstrukcje w: art. 160 § 1 k.k., art. 162 § 1 k.k., art. 280 § 1 k.k. i in.); podkreśla się

jednak, że brak jest ustalonych przez legislatorów reguł dotyczących kolejności

wiązania zdań składowych wchodzących w skład zdania złożonego wtedy, gdy są

one powiązane przez różne spójniki (lub, albo, bądź - A. Malinowski, Redagowanie

…, s. 117 i 137). Ta ostatnia uwaga jawi się jako kluczowa i wymaga

przetransponowania jej na sposób zbudowania przepisu art. 299 k.k. Dostrzec

należy, że w tej samej jednostce redakcyjnej określono dwa typy przestępstwa (§ 1

i § 2 art. 299 k.k.) w zbieżnej stylizacji, jeżeli chodzi o sposób określenia czynności

sprawczych. W pierwszej części obu przepisów ujęto bowiem nazwane czynności

sprawcze podejmowane wobec przedmiotów przestępstwa (w § 2 - przyjęcie przez

23

pracownika banku - lub osoby działającej w imieniu lub na jego rzecz, a także

instytucji finansowej, kredytowej - przedmiotów przestępstwa, dokonania ich

transferu lub konwersji; niewątpliwie są to usługi bankowe lub finansowe), by w

końcowej części użyć określenia stosownej czynności sprawczej nienazwanej,

różnicując jej nazwę w zależności od charakteru przestępstwa („inne czynności” w

§ 1 oraz „inne usługi” w § 2). Co istotne, w treści § 2 art. 299 k.k. nowelizacją

dokonaną ustawą z dnia 25 czerwca 2009 r. (Dz. U. Nr 166, poz. 137) spójnik

„albo”, który poprzedzał zwroty „przyjmuje je w innych okolicznościach…” oraz

„świadczy inne usługi…” zamieniono spójnikiem „lub”, natomiast takiej zmiany nie

dokonano w § 1 tego przepisu, pomimo że zmiany nastąpiły także w redakcji tego

przepisu. Trudno założyć aby taki zabieg był obojętny, choć jego uzasadnienia nie

sposób odnaleźć w uzasadnieniu projektu tej ustawy (nr druku 1660 – Sejm VI

kadencji). Taki sposób redakcji art. 299 § 2 k.k. nie nasuwa w piśmiennictwie

wątpliwości co do charakteru czynności wykonawczych. Przyjmuje się bowiem, że

czynnościami wykonawczymi przestępstwa określonego w art. 299 § 2 k.k. jest:

- przyjęcie – wbrew przepisom – przedmiotów przestępstwa;

- dokonanie ich (przedmiotów przestępstwa) transferu lub konwersji;

- przyjęcie ich w innych okolicznościach wzbudzających uzasadnione podejrzenie,

że stanowią one przedmiot czynu określonego w § 1;

- świadczenie innych usług mających ukryć ich przestępne pochodzenie lub usługi

w zabezpieczeniu przed zajęciem (W. Filipkowski, E. Pływaczewski [w:] M. Filar

[red.], Kodeks karny…, s. 1519; J. Giezek, Komentarz do Kodeksu karnego… teza

46; J. Długosz [w:] System…, s. 595-597). Istotne jest jednak to, że w odniesieniu

do dwóch pierwszych czynności wykonawczych (czynności o charakterze usług

bankowych i finansowych) kryminalizacją objęto je bez względu na to, jaki był

sposób i cel podjęcia tych czynności sprawczych (J. Długosz [w:] System…, s.

598). Nie jest również wymagane ustalenie, aby sprawca działał w celu ukrycia

przestępczego pochodzenia środków (W. Filipkowski, E. Pływaczewski [w:] M. Filar

[red.], Kodeks karny…, s. 1519). Natomiast „domknięciem” zakresu penalizacji

czynności sprawczych jest użyta w końcowej części przepisu formuła „świadczenia

innych usług mających ukryć ich przestępne pochodzenie lub usługi w

zabezpieczeniu przed zajęciem”. Nie ma przy tym sporu co do tego, że ukrycie

24

przestępnego pochodzenia przedmiotu przestępstwa jest celem świadczenia tylko

tych właśnie „innych usług”, a nie pozostałych czynności wykonawczych.

Porównując oba te przepisy w aspekcie ich systematyki wewnętrznej w ramach

jednej jednostki redakcyjnej, zwłaszcza w kontekście określenia czynności

wykonawczych, trudno nie dostrzec podobnego schematu w konstrukcji znamion

czynu zabronionego. W obu tych przepisach penalizuje się bowiem niektóre

„nazwane” zachowania (czynności w § 1 i usługi w § 2) tylko dlatego, że

podejmowane są wobec przedmiotów przestępstwa, a dodatkowo obejmuje się

kryminalizacją „inne czynności” lub „inne usługi”, jeżeli mogą wywołać określone

konsekwencje (§ 1) lub mają ukryć przestępne pochodzenie (§ 2). Wnioski

wypływające z systematyki wewnętrznej w zakresie jednego artykułu są istotnym

argumentem dla stwierdzenia, że znamię modalne w art. 299 § 1 k.k. nie dookreśla

wszystkich czynności sprawczych. Zgodnie bowiem z § 55 ust.1 i 3 ZTP oba te

paragrafy powinny wyrażać samodzielną myśl, a nie można założyć, iż oba te typy

przestępstw mają inny schemat w zakresie karalności tożsamych w istocie

czynności, których jedyne zróżnicowanie jest wynikiem tylko specyfiki działalności

sprawcy przestępstwa określonego w art. 299 § 2 k.k. (przestępstwo w obszarze

usług finansowych, bankowych). Po tych uwagach należy wrócić jeszcze do kwestii

spójnika „albo” w kontekście ustalenia, czy jego istnienie w art. 299 § 1 k.k. jest

rzeczywiście bez znaczenia, jak twierdzi prokurator w swoim pisemnym wniosku

(według niego można byłoby użyć także spójnika „lub” albo „oraz”). Wskazano już,

że nie można uznać, że takie zróżnicowanie w użyciu spójników w obu typach

przestępstwa było niezamierzonym zabiegiem ustawodawcy. O ile sposób

zastąpienia spójnika „albo” spójnikiem „lub” w przepisie art. 299 § 2 k.k.

(poprzedzony użyciem także przecinka) uczyniono w sposób, który klarownie

określa wszystkie czynności sprawcze i dodatkowe warunki ich karalności, to

pozostawienie w przepisie art. 299 § 1 k.k. spójnika „albo” musi być odczytane jako

wskazanie na odmienny – od strony normatywnej – charakter tych „innych

czynności”. Odmienność ta nie dotyczy tylko nieokreślenia tych czynności w

katalogu (rezygnacja na rzecz syntetyki przepisu - § 5 ZTP), ale właśnie przejawia

się w ustaleniu dodatkowego elementu warunkującego karalność takich czynności.

Uprawnione jest zatem twierdzenie, że użycie w art. 299 § 1 k.k. spójnika „albo”

25

przed sformułowaniem „podejmuje inne czynności, które mogą udaremnić lub

znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia…” ma znaczenie i w

kontekście normatywnym określa „inny” – od opisanego wcześniej – zakres

kryminalizacji tego typu czynu przestępnego. Uwzględnienie tych zasad wskazuje

również, że „podejmowanie innych czynności” stanowi objęcie zakresem normy

sankcjonowanej wyrażonej w art. 299 § 1 k.k. odmiennych (różnych, nie takich

samych) od ujętych wcześniej i nazwanych czynności sprawczych. Taki zabieg przy

konstrukcji przepisu jest zrozumiały, mając na względzie to, że realizacja

przestępstwa „prania brudnych pieniędzy”, zważywszy na szerokie ujęcie

przedmiotu przestępstwa może przybierać różną formułę, natomiast przepisy

ustawy powinny być redagowane zwięźle i syntetycznie, unikając nadmiernej

szczegółowości. Użycie formy „inne czynności” pełni zatem rolę normatywnego

„domknięcia” zakresem kryminalizacji innych, różnych od wcześniej wymienionych,

działań skierowanych do przedmiotów tego przestępstwa. Zwrot nie mający

własnego desygnatu (w przeciwieństwie do czynności wcześniej określonych),

wymagał jednak dookreślenia charakteru tych czynności i znamię modalne taką

właśnie rolę pełni. Znamię to nie ma jednak żadnego normatywnego powiązania z

czynnościami „przyjęcia, przekazania lub wywiezienia za granicę, pomagania do

przenoszenia ich własności lub posiadania”. Zatem rezultaty zastosowania reguł

wykładni językowej wskazują, że ujęty w art. 299 § 1 k.k. zwrot „…które mogą

udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia

lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku”

odnoszący się do przedmiotu przestępstwa, dookreśla tylko „inne

czynności”, a zatem nie ma prawnego znaczenia dla czynności

wykonawczych nazwanych - przyjęcie, przekazanie lub wywóz za granicę,

pomoc do przenoszenia własności lub posiadania. Oznacza to, że konstruując

w taki sposób normę sankcjonowaną uznano, że kryminalizacji w tym typie

przestępstwa podlega wykonanie „nazwanych” czynności czasownikowych (tj.

przyjęcie, przekazanie lub wywożenie za granicę, pomaganie do przenoszenia

własności lub posiadania) wobec przedmiotów wskazanych w tym przepisie, ze

świadomością ich pochodzenia, bez jakichkolwiek dodatkowych warunków.

Weryfikując tak określony wynik w drodze wykładni systemowej stwierdzić należy,

26

że w aktach prawa wewnętrznego (systematyka zewnętrzna) oraz

międzynarodowego w zbliżony sposób identyfikuje się niektóre z tych czynności. Z

zapisu art. 2 pkt 9 ustawy z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu

pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz. U. 2014, poz. 455) wynika, że pranie

pieniędzy to zamierzone postępowanie polegające m.in. na nabyciu, objęciu w

posiadanie albo używaniu wartości majątkowych pochodzących z działalności o

charakterze przestępczym (lit. c), a także pomocnictwo i podżeganie do takich

zachowań (lit. d). Wspomniana ustawa, mająca na celu przeciwdziałanie praniu

pieniędzy, nie wymaga zatem aby np. w stosunku do tak określonych czynności,

będących odpowiednikami przyjęcia, przekazania (posiadanie i używanie), czy też

w odniesieniu do pomocnictwa do przenoszenia własności lub posiadania,

konieczne było ustalenie możliwości udaremnienia lub znacznego utrudnienia

stwierdzenia ich przestępczego charakteru. Tożsame w istocie zapisy można

znaleźć w art. 6 ust.1 lit. b Konwencji Narodów Zjednoczonych przeciwko

międzynarodowej przestępczości zorganizowanej przyjętej 15 listopada 2000 r. (Dz.

U. 2005 r. Nr 18, poz. 158 ze zm.) i art. 9 ust. 1 lit c i d Konwencji Rady Europy o

praniu, ujawnianiu, zajmowaniu i konfiskacie dochodów pochodzących z

przestępstwa oraz o finansowaniu terroryzmu, sporządzonej w Warszawie w dniu

16 maja 2005 r. (Dz. U. 2008 r. Nr 165, poz. 1028). Również na gruncie wykładni

funkcjonalnej taki rezultat wykładni językowej znajduje potwierdzenie. Bezsporne

jest, że zasadniczym celem przepisu art. 299 k.k. jest przeciwdziałanie samemu

zjawisku wprowadzania do legalnego obrotu gospodarczego lub finansowego

wartości majątkowych pochodzących z zysków osiągniętych z popełniania innych

przestępstw (R. Zawłocki [w:] M. Królikowski, R. Zawłocki [red.], Kodeks karny…,

s.775; B. Bieniek, Pranie pieniędzy..., s. 202). Jest to najważniejszy przedmiot

ochrony art. 299 k.k. Wprowadzanie do legalnego obrotu takich wartości powoduje

stan niepewności w obrocie gospodarczym, co w sytuacji działania dużych

organizacji przestępczych może nawet skutkować destabilizacją istotnych sfer

działalności gospodarczej (W. Wróbel [w:] A. Zoll [red.], Kodeks karny..., s. 654).

Skoro zatem przepis art. 299 k.k. pełni funkcję prewencyjną (J. Długosz [w:] Prawo

karne gospodarcze. Tom 10. R. Zawłocki [red.], Warszawa 2012, s. 371-372), to,

zważywszy na zasadniczy przedmiot ochrony, każda z czynności nazwanych, tj.

27

przyjęcie, przekazanie lub wywiezienie za granicę, pomaganie do przenoszenia

własności lub posiadania, realizowana wobec wymienionych przedmiotów tego

przestępstwa, pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu

zabronionego, godzi w zasadniczy cel tej regulacji, bowiem doprowadza do

„asymilacji” wartości majątkowych pochodzących z czynu zabronionego do systemu

finansowego i gospodarczego. Z tego powodu objęcie tych czynności nazwanych

kryminalizacją bez dodatkowych warunków (bez znamienia modalnego) jest

zrozumiałe w kontekście celu tej regulacji. Na zakończenie trzeba dodać, że z

reguły takie właśnie czynności (zwłaszcza jeśli chodzi o przekazanie lub

wywiezienie za granicę) mogą udaremniać lub znacznie utrudniać stwierdzenie

przestępnego pochodzenia przedmiotu przestępstwa bądź jego wykrycie, zajęcie

albo orzeczenie przepadku.

Z tych powodów konieczne stało się podjęcie uchwały.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.