Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 czerwca 2015 r.

I UK 359/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 359/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Hajn

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z odwołania A. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do emerytury,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 czerwca 2015 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 25 marca 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 30 marca 2012 r. odmówił

przyznania ubezpieczonemu A. K. prawa do emerytury w obniżonym wieku

emerytalnym, uzasadniając swoje stanowisko niewykazaniem przez

ubezpieczonego wymaganego ustawą 15-letniego okresu pracy w warunkach

szczególnych.

2

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 27

marca 2013 r. oddalił z kolei odwołanie wniesione przez ubezpieczonego od wyżej

wymienionej decyzji organu rentowego. Z ustaleń faktycznych tego Sądu wynika,

że ubezpieczony od dnia 1 lipca 1968 r., po ukończeniu Zasadniczej Szkoły

Zawodowej przy Elektrowni „B.”, został zatrudniony w Przedsiębiorstwie

Produkcyjno-Remontowym Energetyki „E.” na wstępny staż pracy jako stażysta

elektromonter. Po jego ukończeniu, od dnia 1 lipca 1969 r. został zatrudniony na

stanowisku elektromontera warsztatowego w Wydziale Remontu Transformatorów.

Pracę na tym stanowisku wykonywał do dnia 27 października 1970 r., po czym

został powołany do odbycia służby wojskowej. Po jej zakończeniu, od dnia 23

października 1972 r. ponownie powierzono ubezpieczonemu stanowisko

elektromontera warsztatowego w Wydziale Remontu Transformatorów. Od dnia 1

stycznia 1973 r. stanowisko ubezpieczonego określono zaś jako nawijacz uzwojeń.

Następnie od dnia 1 stycznia 1989 r. powierzono mu stanowisko starszego

nawijacza uzwojeń urządzeń elektroenergetycznych najwyższych napięć i mocy.

Od dnia 1 lipca 1991 r. ubezpieczony był określany jako elektromonter, a od dnia 1

marca 1994 r. jako starszy elektromonter.

Zarówno praca na stanowisku elektromontera, jak i praca w charakterze

nawijacza uzwojeń odbywała się przy remontach transformatorów, a ubezpieczony

przez cały okres zatrudnienia wykonywał te same czynności w cewkarni, w ramach

Wydziału Remontu Transformatorów. Pracodawca ubezpieczonego zajmował się

remontami bardzo dużych transformatorów, które przyjeżdżały do zakładu po ich

odłączeniu. Do obowiązków ubezpieczonego należało zdemontowanie

transformatora, rozplecenie górnego jarzma rdzenia, zdjęcie starych cewek,

nawinięcie nowych i założenie na słupy rdzenia. Stare uzwojenia były złomowane, a

nawijano nowe uzwojenia, tj. drut miedziany, który był dostarczany z trawialni.

Ubezpieczony zajmował się także oplataniem szkłem drutu miedzianego, a później

jego zalakierowaniem na maszynie. Zajmował się również lutowaniem drutu

miedzianego. Przy wykonywaniu swojej pracy miał kontakt ze zużytym olejem z

transformatora. Czasem zdarzało się, iż ubezpieczony pomagał także przy

wykonywaniu pracy w trawialni. W latach 90-tych ubezpieczony zajmował się

ponadto nawijaniem wzbudników indukcyjnych tzw. pieców indukcyjnych. Wówczas

3

produkowano nowe wzbudniki oraz remontowano stare. Powyższa praca odbywała

się w kontakcie z pyłem azbestowym, mączką kwarcową, włóknem szklanym,

silakiem i z acetonem. Czynności remontowe, które wykonywał ubezpieczony, nie

były wykonywane na urządzeniu pod napięciem. Po wykonaniu remontu

transformatory i wzbudniki były sprawdzane na stacji prób, która znajdowała się w

tej samej hali, co cewkarnia. Próby były przeprowadzane przez 2-3 dni po kilka

godzin, łącznie przez około 300 godzin w ciągu roku.

Uwzględniając wyżej opisane ustalenia faktyczne oraz powołując się na

regulacje art. 184 i art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach

z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz.

1227 ze zm.) oraz § 1, 2, i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r.

w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.), Sąd

Okręgowy stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż ubezpieczony pracował w

warunkach szczególnych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy przez wymagany

okres 15 lat, gdyż nie można uznać wskazanego przez niego okresu zatrudnienia w

Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Remontowym Energetyki „E.” w czasie od dnia 1

lipca 1968 r. do dnia 31 grudnia 1998 r. za pracę wykonywaną w warunkach

szczególnych.

Sąd pierwszej instancji podkreślił przy tym, iż zgodnie z dyspozycją wykazu

A, dział II powołanego wyżej rozporządzenia w sprawie wieku emerytalnego

pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym

charakterze, za pracę w warunkach szczególnych uprawniającą do niższego wieku

emerytalnego można zaliczyć pracę przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii

elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń

elektroenergetycznych i cieplnych. Zdaniem Sądu Okręgowego, intencją

ustawodawcy było więc uznanie za prace w warunkach szczególnych wyłącznie

takich prac, które są wykonywane bezpośrednio przy wytwarzaniu lub przesyłaniu

energii, co wynika chociażby z rozumienia pojęcia „montaż”, nie mówiąc już o

„eksploatacji”, które z samego charakteru tych czynności wymusza ich

wykonywanie bezpośrednio przy wytwarzaniu lub przesyłaniu energii. Z tego też

powodu brak jest podstaw do odmiennego rozumienia pojęcia „remont urządzeń

4

elektroenergetycznych i cieplnych”. Z przeprowadzonego postępowania

dowodowego wynika natomiast jednoznacznie, iż Przedsiębiorstwo Produkcyjno-

Remontowe Energetyki „E.” S.A. nie zajmowało się ani wytwarzaniem, ani

przesyłaniem energii elektrycznej i cieplnej. Wprawdzie w zakres czynności

ubezpieczonego wchodziło również lutowanie miedzi i zdarzało mu się wykonywać

pracę w wytrawialni, jednakże prace te nie były wykonywane przez niego stale i w

pełnym wymiarze czasu pracy, co wyklucza możliwość uwzględnienia okresów, w

których były wykonywane, jako okresów pracy w szczególnych warunkach.

Ponadto, w świetle przepisów wykazu A, stanowiącego załącznik do

rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze,

wyodrębnienie poszczególnych prac ma charakter stanowiskowo-branżowy. Pod

pozycjami zamieszczonymi w kolejnych działach wykazu wymieniono bowiem

konkretne stanowiska przypisane danym branżom, uznając je za prace w

szczególnych warunkach uprawniające do niższego wieku emerytalnego. Taki

sposób kwalifikacji prawnej tychże prac nie jest dziełem przypadku. Specyfika

poszczególnych gałęzi przemysłu determinuje bowiem charakter świadczonych w

nich prac i warunki, w jakich są one wykonywane, ich uciążliwość i szkodliwość dla

zdrowia. Nie można zatem swobodnie, czy wręcz dowolnie, z naruszeniem

postanowień rozporządzenia, wiązać konkretnych stanowisk pracy z branżami, do

których nie zostały one przypisane w tym akcie prawnym. Praca polegająca na

obsłudze urządzeń do trawienia została zaś wymieniona pod poz. 46, a lutowanie

metali nieżelaznych pod poz. 83, działu III dotyczącego prac w hutnictwie i

przemyśle metalowym. Tym samym, praca w wytrawialniach, czy przy lutowaniu w

przedsiębiorstwach, które nie działały w hutnictwie lub przemyśle metalowym, nie

może być uznawana za wykonywaną w warunkach szczególnych.

Z kolei wykonywanie prób wysokonapięciowych remontowanych

transformatorów i oddziaływanie pola elektromagnetycznego na pracowników hali

transformatorów samo w sobie nie może wpływać na ocenę charakteru pracy

ubezpieczonego. Podobnie, praca w kontakcie z pyłem azbestowym, mączką

kwarcową, włóknem szklanym, silakiem, czy acetonem bez wykonywania pracy,

5

której rodzaj odpowiadałby pracy wymienionej w rozporządzeniu, nie uprawnia do

uznania danego okresu pracy za wykonywany w warunkach szczególnych.

Reasumując, Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że

przeprowadzone postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało, iż praca

odwołującego w spornym okresie nie odbywała się w warunkach szczególnych.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 25

marca 2014 r. oddalił apelację wniesioną przez ubezpieczonego od wyroku Sądu

pierwszej instancji.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji przeprowadził

prawidłowe postępowanie dowodowe, a ocena tak zgromadzonego materiału

dowodowego nie przekraczała granic określonych w art. 233 k.p.c. Sąd Apelacyjny

w pełni podzielił też i przyjął za własne poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia

faktyczne, albowiem zostały one wyczerpująco i logicznie uzasadnione. Ponadto

Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej subsumpcji

przepisów prawnych w świetle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.

Zdaniem Sądu drugiej instancji, sporne w rozpoznawanej sprawie

okoliczności sprowadzały się do ustalenia, czy ubezpieczony w czasie zatrudnienia

w Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Remontowym Energetyki „E.” S.A. od dnia 1 lipca

1968 r. do dnia 31 grudnia 1998 r. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy

wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w Wykazie A, dziale II,

stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w

sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze. Sąd Apelacyjny przypomniał także, iż

do prac w szczególnych warunkach wymienionych w Wykazie A, dziale II, zalicza

się prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy

montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych.

Równocześnie Sąd Apelacyjny podzielił zapatrywanie Sądu Okręgowego, że praca

skarżącego w spornym okresie nie stanowiła zatrudnienia w warunkach

szczególnych. Ubezpieczony będąc zatrudniony na stanowiskach: stażysta

elektromechanik, elektromonter warsztatowy, nawijacz uzwojeń, nawijacz uzwojeń

urządzeń elektromagnetycznych i elektromonter nie wykonywał bowiem pracy przy

wytwarzaniu i przesyłaniu energii cieplnej oraz przy montażu, remoncie i

6

eksploatacji urządzeń elektromagnetycznych i cieplnych, stąd niezasadne byłoby

klasyfikowanie tej pracy jako wykonywanej w szczególnych warunkach w

energetyce, zgodnie z Wykazem A, dział II. Wprawdzie ubezpieczony podnosił, że

zajmował się remontem i montażem transformatorów i przebywał w miejscu

bezpośredniego oddziaływania pola elektromagnetycznego, jednakże prace

remontowe powinny być wykonywane przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii

elektrycznej, analogicznie jak to ma miejsce w przypadku prac określonych w dziale

XIV, poz. 25 rozporządzenia, obejmujących bieżącą konserwację agregatów i

urządzeń oraz prace budowlano-montażowe i budowlano-remontowe na oddziałach

będących w ruchu. Rację ma zatem Sąd pierwszej instancji, uznając, że intencją

ustawodawcy było uznanie za prace w warunkach szczególnych wyłącznie prac

wykonywanych przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej. Tymczasem

Spółka „E.” nie zajmowała się wytwarzaniem, ani przesyłaniem energii cieplnej.

Sąd Apelacyjny zważył również, że z treści pisma T. S.A. wynika, że stacja

prób transformatorów znajdowała się w hali remontów, gdzie pomiary i badania

wykonywali pracownicy działu kontroli jakości, przy pomocy pracowników wydziału

transformatorów. Próby wysokonapięciowe trwały 2-3 dni, co 1-2 tygodnie, łącznie

około 300 godzin w ciągu roku i nie przeprowadzono badań określających wpływ

pola elektromagnetycznego na pracowników hali Zakładu Transformatorów. Do

obowiązków ubezpieczonego należało nawijanie uzwojeń transformatorowych,

demontaż uzwojeń w transformatorach oraz remont wzbudników. Niemniej,

stanowisko nawijacza uzwojeń nie zostało wymienione również w zarządzeniu nr

17 Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 12 sierpnia 1983 r. w sprawie określenia

stanowisk pracy w resorcie górnictwa i energetyki, na których wykonywane są

prace w szczególnych warunkach, uprawniających do niższego wieku

emerytalnego. W dziale II pod poz. 9 zarządzenia wymieniono jedynie stanowisko

elektromontera instalacji i urządzeń elektromagnetycznych.

W spornym okresie do obowiązków ubezpieczonego należało także

lutowanie miedzi i sporadycznie wykonywał pracę w wytrawialni. Zgromadzony

materiał dowodowy nie daje jednak podstaw do stwierdzenia, że czynności te były

wykonywane stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Stosownie zaś do § 2

powołanego wyżej rozporządzenia, okresami pracy uzasadniającymi prawo do

7

świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są okresy, w których praca

w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywana była stale

i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy.

Sąd Apelacyjny zaznaczył, że praca przy obsłudze urządzeń do trawienia

została wymieniona pod poz. 46, a lutowanie metali pod poz. 83, działu III

zarządzenia obejmującego prace w hutnictwie i przemyśle metalowym. Tym

samym, nie sposób uznać, że ubezpieczony wykonywał pracę wymienioną w dziale

III Wykazu A, stanowiącym załącznik do zarządzenia z dnia 12 sierpnia 1983 r.,

skoro jego praca była świadczona w sektorze energetycznym.

Ubezpieczony A. K. wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od

wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25 marca 2014 r., zaskarżając ten wyrok w

całości i zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, polegającego na błędnej

wykładni przepisów art. 32 ust. 4 i art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz § 1, 2, 3 i 4 w

związku z załącznikiem stanowiącym wykaz A, dział II rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U.

Nr 8, poz. 43 ze zm.), przez przyjęcie, że zatrudnienie ubezpieczonego w

charakterze elektromontera warsztatowego, nawijacza uzwojeń, nawijacza uzwojeń

urządzeń elektromagnetycznych, elektromontera nie stanowi pracy w szczególnych

warunkach uprawniającej do nabycia emerytury w obniżonym wieku emerytalnym, z

uwagi na profil działalności pracodawcy ubezpieczonego, który nie obejmował

wytwarzania ani przesyłania energii elektrycznej lub cieplnej.

Powołując się na tak sformułowany zarzut, skarżący wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku oraz orzeczenie co do istoty sprawy - w przypadku uznania,

że podstawa naruszenia prawa materialnego jest oczywiście uzasadniona - wraz z

zasądzeniem ubezpieczonemu kosztów postępowania kasacyjnego od organu

rentowego, względnie o uchylenie zaskarżanego wyroku w całości i przekazanie

sprawy Sądowi drugiej instancji lub innemu sądowi równorzędnemu do ponownego

rozpoznania - w tym do orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego,

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący zauważył, że zgodnie z

poglądem Sądu Najwyższego, przedstawionym w uzasadnieniu wyroku z dnia 25

8

września 2008 r., II UK 1/08 (LEX nr 784938), możliwość zaliczenia pracy w

szczególnych warunkach nie została uzależniona od wykonywania takiej pracy w

określonej branży. Podobnie, w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 marca 2014 r., II UK

368/13, Sąd Najwyższy stwierdził, że wykaz A do rozporządzenia Rady Ministrów z

dnia 7 lutego 1983 r. nie ma podstawy do wprowadzenia ograniczenia zaliczenia

pracy w szczególnych warunkach tylko do zatrudnionych w danym dziale, skoro w

wykazach resortowych lub innych branżowych wydawanych na podstawie § 1 ust. 2

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. prace w szczególnych

warunkach nie były zawężane tylko do danego resortu czy branży. W najnowszych

orzeczeniach Sąd Najwyższy wskazuje na konieczność ustalenia, czy konkretne

stanowisko narażone jest na ekspozycję na czynniki szkodliwe w różnym stopniu w

zależności od tego, w którym dziale przemysłu jest umiejscowione. Jeżeli bowiem

uciążliwość i szkodliwość dla zdrowia konkretnej pracy wynika właśnie z jej

branżowej specyfiki, to należy odmówić tego szczególnego waloru pracy

wykonywanej w innym dziale przemysłu. Natomiast w sytuacji, gdy stopień

szkodliwości, czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie wykazuje żadnych różnic w

zależności od branży, w której jest wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania

świadczenia jej w warunkach szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do

rozporządzenia została przyporządkowana do innego działu przemysłu (tak Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13, LEX nr 1439383).

Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 26 marca 2014 r., II UK

368/13, stwierdzając przy tym, że stanowisko orzecznictwa o znaczeniu

wyodrębnienia stanowiskowo-branżowego w wykazach dla kwalifikacji pracy w

szczególnych warunkach ma swoje racje, jednak nie można jednocześnie pomijać,

iż to rzeczywista praca w szczególnych warunkach uzasadnia prawo do

wcześniejszej emerytury.

Tym samym, w opinii skarżącego, dokonana wykładnia w sposób

nieuprawniony różnicuje sytuację pracownika wykonującego prace przy

wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu,

remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych w zależności od

tego, czy zakład pracy, w którym wykonywana jest praca, można zaliczyć do branży

stricte energetycznej.

9

Skarżący uznał też, że takie same prace jak wskazane w załączniku

stanowiącym wykaz A, dział II rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r.

można wykonywać także w przedsiębiorstwach, które nie zajmują się bezpośrednio

wytwarzaniem i przesyłaniem energii elektrycznej i cieplnej. Zatrudnienie w takich

warunkach może być uznane za zatrudnienie przy pracach o znacznej szkodliwości

dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej

sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia,

co wiąże się z szybszą utratą zdolności do zarobkowania z uwagi na szczególne

warunki.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona, albowiem nie można uznać za

usprawiedliwiony sformułowanego w niej zarzutu naruszenia art. 32 ust. 4 i art. 184

ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz § 1, 2,

3 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze w związku z regulacją działu II, Wykazu A, stanowiącego

załącznik do tego rozporządzenia.

Zgodnie z wymienionymi regulacjami znaczenie dla nabycia uprawnień do

emerytury w obniżonym wieku emerytalnym, ze względu na wykonywanie prac w

szczególnych warunkach, mają prace wykonywane stale i w pełnym wymiarze w

energetyce, tzn. prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej

oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i

cieplnych (Wykaz A, dział II – w energetyce). Co do wykładni tego przepisu, to Sąd

Najwyższy w obecnym składzie w pełni aprobuje pogląd prawny wyrażony w

wyroku z dnia 17 kwietnia 2014 r., I UK 384/13 (LEX nr 1466626), zgodnie z którym

energetyka, to gałąź przemysłu zajmująca się wytwarzaniem (przetwarzaniem)

energii elektrycznej oraz cieplnej i dostarczaniem jej odbiorcom. Nie jest (więc)

uzasadnione zaliczanie do prac szkodliwych w „energetyce” wszystkich prac

związanych z montowaniem oraz eksploatacją wszelkich instalacji i urządzeń

elektrycznych. Wówczas wykonywanie tak szeroko rozumianego rodzaju prac

10

czyniłoby bezprzedmiotowymi granice pojęcia „energetyka” z działu II i przenosiłoby

wcześniejsze uprawnienia emerytalne na różne roboty elektryczne nienależące do

„energetyki”. Wszak w samej „energetyce” nie chodzi o wszelkie roboty elektryczne,

lecz tylko o wskazane w dziale II prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii

elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń

elektroenergetycznych i cieplnych. Branżowy charakter pracy w energetyce ma

zatem znaczenie decydujące. Za aktualne Sąd Najwyższy w obecnym składzie

uważa również stanowisko, w myśl którego „pojęcie pracy w szczególnych

warunkach w energetyce należy rozumieć ściśle, zresztą taka wykładnia jest

właściwa do prac w szczególnych warunkach z wykazu A do rozporządzenia” (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2009 r., I UK 24/09, LEX nr 518067).

Dlatego też, w ocenie Sądu Najwyższego, za prace w szczególnych warunkach w

energetyce mogą być uznane tylko takie prace, które są realizowane w

przedsiębiorstwie działającym w ramach tej gałęzi przemysłu (branży) i które

polegają na montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i

cieplnych, ściśle związanymi z wytwarzaniem i przesyłaniem energii elektrycznej i

cieplnej. Chodzi przy tym o kwalifikowany charakter tych prac wynikający właśnie z

wykonywania ich w obrębie „systemu energetycznego”, w skład którego wchodzą

zakłady wytwarzające (przetwarzające) energię elektryczną i cieplną oraz

przesyłające (dostarczające) tę energię do odbiorców. Z kolei, umieszczenie w

dziale II Wykazu A (na takich samych, równych zasadach) prac montażowych,

remontowych i eksploatacyjnych oznacza, iż każdy z tych rodzajów prac musi

charakteryzować się narażeniem na ekspozycję takich samych czynników

szkodliwych oraz takim samym stopniem owej ekspozycji. Jeśli bowiem

prawodawca wymienia jedynie rodzaje czynności, których wspólną cechą jest ich

realizacja przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej, to bez

względu na to, czy są one wykonywane przy montażu, remoncie bądź eksploatacji

urządzeń służących do wytwarzania i przesyłania energii, muszą charakteryzować

się takim samym stopniem szkodliwości dla zdrowia i uciążliwości. Jest to

natomiast możliwe tylko wówczas, gdy wszystkie te prace są wykonywane w takich

samych (albo przynajmniej bardzo zbliżonych) warunkach i stanowią pewien ciąg

technologiczny, który rozpoczyna się od montażu urządzeń elektroenergetycznych i

11

cieplnych służących wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej, a

następnie jest związany z ich bieżącą eksploatacją, w ramach której będzie też

występować konieczność przeprowadzenia remontów tych urządzeń. Sąd

Najwyższy zauważa ponadto, że istotą pracy w szczególnych warunkach jej ich

szkodliwe oddziaływanie na organizm człowieka, prowadzące do szybszego

obniżenia wydolności organizmu. Stan faktyczny stanowiący podstawę

dochodzonych uprawnień musi więc opisywać sytuację mieszczącą się w definicji

pracy w szczególnych warunkach ujętej w art. 32 ust. 2 ustawy o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czyli pracę o znacznej szkodliwości

dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagającą wysokiej

sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia.

Za w pełni uprawniony Sąd Najwyższy uznaje zatem pogląd Sądu drugiej instancji,

zgodnie z którym prace remontowe (wymienione w dziale II Wykazu A) powinny być

wykonywane przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej, analogicznie jak

to ma miejsce w przypadku prac określonych w dziale XIV pod poz. 25,

obejmujących bieżącą konserwację agregatów i urządzeń oraz prace budowlano-

montażowe i budowlano-remontowe na oddziałach będących w ruchu.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd

Najwyższy stwierdza, że czynności wykonywane wprawdzie w ramach zatrudnienia

w przedsiębiorstwie działającym w branży energetycznej, ale wyłącznie w

warunkach warsztatowych, realizowane w ramach remontów transformatorów na

stanowiskach elektromontera warsztatowego, nawijacza uzwojeń i elektromontera,

polegające na demontażu transformatorów oraz wymianie uzwojeń w cewkach tych

transformatorów, po odłączeniu owych urządzeń od sieci i ich „wyłączeniu” z

systemu energetycznego, nie odpowiadają definicji prac w szczególnych

warunkach w energetyce, wymienionych w dziale II Wykazu A stanowiącego

załącznik do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r.

Pośrednie potwierdzenie tej tezy stanowią również uregulowania działu II

załącznika nr 1 do zarządzenia nr 17 Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 12

sierpnia 1983 r. w sprawie określenia stanowisk pracy w resorcie górnictwa i

energetyki, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach,

uprawniających do niższego wieku emerytalnego, w którym nie zostały wymienione

12

stanowiska nawijacza uzwojeń i elektromontera warsztatowego oraz

elektromontera bez dodatkowego określenia jego czynności. Jak trafnie stwierdził

Sąd Apelacyjny, pod poz. 9 powołanego wykazu wymieniono jedynie stanowisko

elektromontera instalacji i urządzeń elektroenergetycznych. Uzupełniając to

stwierdzenie wypada także zauważyć, że w poz. 6-8 i 10-18 wykaz wymieniał też

co prawda innych elektromonterów, jednakże żadne z tych stanowisk nie wiązało

się choćby pośrednio z czynnościami faktycznie wykonywanymi przez skarżącego.

Należy przy tym nadmienić, że choć Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 lutego

2002 r., III ZP 30/01 (OSNP 2002 nr 10, poz. 243) wskazał jako nadal stosowane

„przepisy dotychczasowe” tylko niektóre przepisy rozporządzenia z dnia 7 lutego

1983 r., wyłączając dalsze obowiązywanie tych, które zawierały upoważnienie dla

ministrów, kierowników urzędów centralnych i centralnych związków spółdzielczych

do ustalenia wykazu stanowisk pracy w podległych im zakładach pracy, co

oznacza, że zarządzenia resortowe nie mogą być samodzielną podstawą prawną

indywidualnych decyzji, jednakże - mając swoje umocowanie w ustawie i

rozporządzeniu i nie odnosząc się do praw podmiotowych obywateli - nadal

obowiązują one jako wykazy prac świadczonych w szczególnych warunkach, o

skutkach wykonywania których stanowi ustawa emerytalna i utrzymane jej mocą

rozporządzenie. W konsekwencji w judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się,

że wykazy resortowe mają charakter informacyjny, techniczno-porządkujący i

uściślający, w szczególności wówczas, gdy w wykazie stanowiącym załącznik do

rozporządzenia nie wymienia się określonych stanowisk, lecz operuje się pojęciem

ogólnym (por. np. wyroki z dnia 21 kwietnia 2004 r., II UK 337/03, OSNP 2004 nr

22, poz. 392; z dnia 20 października 2005 r., I UK 41/05, OSNP 2006 nr 19-20, poz.

306; z dnia 25 lutego 2009 r., II UK 227/08, LEX nr 736740; z dnia 25 lutego

2010 r., II UK 218/09, LEX nr 590247; z dnia 24 listopada 2010 r., I UK 128/10, LEX

nr 707405). Tym bardziej posłużenie się resortowym wykazem stanowisk jest więc

uzasadnione, a nawet konieczne, gdy dany rodzaj prac został wymieniony w obu

wykazach załącznika do rozporządzenia jedynie ogólnie, bez wskazania

jakiegokolwiek kryterium zakwalifikowania go do jednego z wykazów. Z faktu, że

właściwy minister, kierownik urzędu centralnego czy centralny związek spółdzielczy

w porozumieniu z Ministrem Pracy, Płac i Spraw Socjalnych ustalił w podległych i

13

nadzorowanych zakładach pracy, że dane stanowisko pracy jest stanowiskiem

pracy w szczególnych warunkach, może zaś płynąć domniemanie faktyczne, że

praca na tym stanowisku w istocie wykonywana była w takich warunkach i

odwrotnie, brak konkretnego stanowiska pracy w takim wykazie może - w

kontekście całokształtu ustaleń faktycznych - stanowić negatywną przesłankę

dowodową.

Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści

art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji swego wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.