Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 lipca 2015 r.

SDI 24/15

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SDI 24/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 lipca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Roman Sądej (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Andrzej Ryński

SSN Włodzimierz Wróbel

Protokolant Anna Kuras

przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej,

w sprawie adwokata A. R.,

obwinionego z art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze oraz art. 178a § 1 k.k. w zw. z

§ 4 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 8 lipca 2015 r.

kasacji, wniesionej przez obrońcę obwinionego,

od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury

z dnia 29 listopada 2014 r.,

zmieniającego w części orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w […]

z dnia 22 maja 2014 r.,

uchyla zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazuje do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE

2

Rzecznik Dyscyplinarny przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w […] zarzucił

adw. A. R. popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że w

dniu 19 grudnia 2012r. prowadził w stanie nietrzeźwości samochód osobowy Seat

Ibiza, to jest czyn z art. 178a § 1 k.k. w zw. z § 4 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i

Godności Zawodu oraz art. 80 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o Adwokaturze.

Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w […] orzeczeniem z dnia 22 maja

2014r. uznał adw. A. R. za winnego zarzuconego mu czynu z tą zmianą, że będąc

adwokatem naruszył godność zawodu w ten sposób, że w dniu 19 grudnia 2012r. w

[…], znajdując się w stanie nietrzeźwości, wyrażającym się zawartością 1,06 mg/l

alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadził w ruchu lądowym pojazd Seat Ibiza,

za co został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 26

czerwca 2013r. w sprawie […]; na podstawie art. 81 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo o

adwokaturze wymierzył obwinionemu karę zawieszenia w czynnościach

zawodowych na czas 8 miesięcy oraz orzekł zakaz wykonywania patronatu na czas

4 lat, obciążając go kosztami postępowania w kwocie 1.383 zł.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury, po rozpoznaniu odwołania obrońcy

obwinionego, orzeczeniem z dnia 29 listopada 2014r. zmienił zaskarżone

orzeczenie w ten sposób, że za podstawę przypisania obwinionemu przewinienia

dyscyplinarnego przyjął art. 178a § 1 k.k. w zw. z § 4 Zbioru Zasad Etyki

Adwokackiej i Godności Zawodu oraz art. 80 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o

adwokaturze; w pozostałym zakresie zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy; na

podstawie art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 95n ustawy Prawo o adwokaturze zwolnił

obwinionego w całości od zapłaty kosztów postępowania dyscyplinarnego.

Kasację od tego orzeczenia wniósł obrońca obwinionego zarzucając:

I. rażące naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na

treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:

1) art. 117 § 2 k.p.k. w zw. z art. 117 § 2a k.p.k. i art. 6 k.p.k. w zw. z art. 95n

ustawy Prawo o adwokaturze – poprzez przeprowadzenie rozprawy

odwoławczej w dniu 29 listopada 2014r. pod nieobecność obwinionego adw.

A. R. – mimo iż w związku z przedstawieniem przez niego zaświadczenia

lekarskiego wystawionego przez uprawnionego lekarza sądowego (w którym

stwierdzono jego niezdolność do stawiennictwa na rozprawie w tym dniu) –

3

obwiniony usprawiedliwił w sposób należyty swoją nieobecność (zgodnie z

treścią przepisu art. 117 § 2a k.p.k.), jednocześnie wnosząc o

nieprzeprowadzanie rozprawy, a zatem Sąd nie mógł procedować pod

nieobecność obwinionego i winien odroczyć rozprawę odwoławczą, co w

konsekwencji doprowadziło do istotnego naruszenia prawa do obrony

materialnej obwinionego;

2) art. 455 k.p.k. w zw. z art. 95n ustawy Prawo o adwokaturze – polegające na

uzupełnieniu przez Sąd odwoławczy części dyspozytywnej orzeczenia o

wskazanie kwalifikacji prawnej przewinienia dyscyplinarnego przypisanego

obwinionemu, mimo że przepis pozwala jedynie na poprawienie błędnej

kwalifikacji prawnej, nie zaś jej dodanie, co nadto biorąc pod uwagę brak

środka zaskarżenia wniesionego na niekorzyść obwinionego nie było

dopuszczalne;

3) art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 424 § 2

k.p.k. w zw. z art. 95n ustawy Prawo o adwokaturze – poprzez brak

prawidłowego odniesienia się przez Sąd drugiej instancji do sformułowanego

w apelacji zarzutu dotyczącego nierozważenia w sposób prawidłowy w tej

części uzasadnienia orzeczenia, w której Sąd Dyscyplinarny analizował

zasadność rodzaju i wysokości kary orzeczonej wobec obwinionego przy

jednoczesnym pominięciu istotnych okoliczności mających wpływ na jej

wymiar;

II. rażące naruszenie przepisów postępowania stanowiące bezwzględną

przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. w zw. z art.

95n ustawy Prawo o adwokaturze, polegające na sprzeczności w treści

orzeczenia uniemożliwiającej jego wykonanie, będącej konsekwencją

wydania przez Sąd odwoławczy dwóch wzajemnie wykluczających się

rozstrzygnięć, tj. z jednej strony zwolnienia obwinionego od kosztów

sądowych w całości w punkcie 3 sentencji orzeczenia, z drugiej zaś

utrzymania w punkcie 2 sentencji orzeczenia rozstrzygnięcia Sądu

Dyscyplinarnego w pozostałym zakresie, tj. również co do obciążenia

kosztami;

4

III. rażącą niewspółmierność kary dyscyplinarnej, polegającą na

niezasadnym uznaniu, że kara orzeczona wobec obwinionego nie jest

rażąco surowa, mimo iż biorąc pod uwagę jej eliminacyjny charakter, a

nadto przy rozważeniu wszystkich okoliczności mających wpływ na jej

rodzaj i wymiar, w tym stopnia zawinienia obwinionego, jego postawy

procesowej w toku postępowania dyscyplinarnego oraz karnego, a nadto

znacznej dolegliwości orzeczonej kary, Sąd winien był dojść do

przekonania, iż dla realizacji celów prewencyjnych zasadne było

wymierzenie obwinionemu kary łagodniejszej.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.

Kasacja obrońcy obwinionego okazała się zasadna, a jej uwzględnienie

skutkowało uchyleniem zaskarżonego orzeczenia i przekazaniem sprawy

Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Adwokatury do ponownego rozpoznania.

Zasadny był zarzut kasacji sformułowany w punkcie I podpunkt 1, dotyczący

nieobecności obwinionego na rozprawie odwoławczej w dniu 29 listopada 2014r.

Przed tą rozprawą, w dniu 28 listopada do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego

wpłynęło pismo obwinionego z prośbą o jej odroczenie. Adw. A. R. swój wniosek

uzasadnił „złym stanem zdrowia”, co udokumentował za pomocą dołączonego na

druku ZUS ZLA zaświadczenia lekarskiego oraz zgodnie z wymogiem art. 117 § 2 a

k.p.k., zaświadczenia lekarza sądowego (k. 33-36). Już w dniach 26 i 27 listopada

także obrońca obwinionego nadesłał do Sądu (za pośrednictwem faksu) tę samą

dokumentację wraz z wnioskiem o uwzględnienie usprawiedliwienia obwinionego,

domagając się nieprzeprowadzania czynności pod jego nieobecność (k. 37-40).

Po zapoznaniu się z powyższą dokumentacją Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie

uznał nieobecności obwinionego na rozprawie odwoławczej w dniu 29 listopada

2014r. za „usprawiedliwioną należycie” w rozumieniu art. 117 § 2 k.p.k. Powołując

się na przepis art. 117 § 2a a contrario k.p.k. oraz art. 450 § 2 k.p.k., przeprowadził

postępowanie i wydał orzeczenie bez udziału obwinionego i jego obrońcy.

Motywy nieuwzględnienia wniosku o odroczenie rozprawy odwoławczej

wskazują, że Sąd podał w wątpliwość rzetelność przedłożonej przez obwinionego

dokumentacji lekarskiej. Wskazał bowiem, że w rubryce 17. druku ZUS ZLA nie

umieszczono numeru statystycznego choroby, zaś w rubryce 15. zawarte zostało

5

określenie oznaczone kodem nr 2 – „chory może chodzić”; te zapisy, w powiązaniu

z nieprecyzyjnym zaklasyfikowaniem schorzenia na zaświadczeniu wydanym przez

lekarza sądowego, zdaniem Sądu ad quem, jednoznacznie nie określiły

rzeczywistego schorzenia obwinionego. Te okoliczności zdeterminowały uznanie,

że usprawiedliwienie nieobecności nie spełnia warunku, o którym mowa w art. 117

§ 2 k.p.k.

Powyższe rozumowanie nie mogło zostać uznane za prawidłowe.

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na fakt, że zaświadczenie

lekarskie sporządzone na druku ZUS ZLA jest dokumentem wymaganym do

wypłaty zasiłku chorobowego za okres niezdolności do pracy z powodu choroby.

Czyniąc zarzut związany z brakiem numeru statystycznego choroby na

zaświadczeniu dotyczącym obwinionego (k. 35), Wyższy Sąd Dyscyplinarny uczynił

to w oderwaniu od ustawowych wymogów, jakie winien spełniać tego rodzaju

dokument, którym dysponuje osoba poddająca się badaniu lekarskiemu. W

zakresie tym odwołać się należy do przepisu art. 58 ust. 2 ustawy z dnia 25

czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie

choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. 2014, poz.159), który wprost stanowi, że

numery statystyczne choroby wpisuje się wyłącznie na oryginale zaświadczenia i

kopii przechowywanej w placówce zdrowia, a nie na kopii wydawanej osobie

ubezpieczonej.

Na gruncie procesowym stwierdzenie, czy zdiagnozowane schorzenie

rzeczywiście uniemożliwia udział w czynnościach procesowych należy do

kompetencji lekarza sądowego, który – jak w przypadku obwinionego – na

podstawie dokumentacji lekarskiej oraz wyników badania lekarskiego (art. 11

ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym - Dz. U. Nr 123, poz. 849 ze

zm.) wystawił stosowne zaświadczenie odpowiadające wzorcowi określonemu w

rozporządzeniu Ministra sprawiedliwości z dnia 15 stycznia 2008r. w sprawie wzoru

zaświadczenia wystawianego przez lekarza sądowego oraz wzoru rejestru

wystawionych zaświadczeń (Dz. U. Nr 14, poz. 86). Przypisanie w tym dokumencie

numeru statystycznego choroby w sposób zgodny z Międzynarodową Statystyczną

Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych powoduje, że nieuprawnione

pozostawały zastrzeżenia Sądu w tej materii skutkujące stwierdzeniem, że

6

przedłożona dokumentacja jest niewystarczająca do uznania należytego

usprawiedliwienia obwinionego. Fakt, że w międzynarodowej klasyfikacji chorób

kod J02 zawiera dalsze podkategorie „zapalenia gardła” niczego nie zmienia dla

przecież istoty zaświadczenia lekarza sądowego, to jest stwierdzenia, że obwiniony

z powodu tej choroby „nie może się stawić” na rozprawę m.in. w sprawie WSD

68/14 w dniu 29.11.2014r. Z kolei zapis widniejący w rubryce 15 druku ZUS ZLA

„chory może chodzić” był znany lekarzowi sądowemu zapoznającemu się z tym

dokumentem i nie stanowił przeszkody do stwierdzenia czasowej niezdolności do

uczestnictwa obwinionego w postępowaniu, co skądinąd pozostaje zrozumiałym

choćby w kontekście możliwego zarażania innych osób. Sąd natomiast, nie

wgłębiając się w istotę tego zapisu, nie wskazał żadnego powodu, dla którego

należałoby podważyć to stanowisko.

Stanowisko lekarza sądowego co do możliwości stawiennictwa badanej

osoby na rozprawie nie ma wprawdzie waloru decyzji wiążącej organy procesowe,

ale stanowi podstawową przesłankę podejmowanej decyzji o usprawiedliwieniu

bądź nieusprawiedliwieniu nieobecności, a tym samym o prowadzeniu bądź

nieprowadzeniu dalszych czynności procesowych. Przepis art. 17 ust. 1 ustawy o

lekarzu sądowym wprost stanowi, że organ procesowy ma prawo zbadać

rzetelność wystawionego zaświadczenia. Jednakże podstawy do powzięcia

wątpliwości co do tej rzetelności powinny być racjonalne i uzasadnione konkretnymi

okolicznościami. W przypadku powzięcia takich wątpliwości nie mogą być one

automatycznie rozstrzygane w sposób dla strony niekorzystny, lecz winny być

przedmiotem stosownej weryfikacji procesowej. Nie można wszak zapominać, że

ocena „należytego usprawiedliwienia” nieobecności obwinionego niesie za sobą

istotne konsekwencje w sferze jego podstawowego gwarancyjnego uprawnienia, to

jest wynikającego z art. 6 k.p.k. prawa do obrony.

Biorąc pod uwagę zaprezentowane powyżej okoliczności Sąd Najwyższy nie

podzielił stanowiska Wyższego Sądu Dyscyplinarnego co do nienależytego

usprawiedliwienia niestawiennictwa adw. A. R. na rozprawie odwoławczej w dniu 29

listopada 2014r. Obwiniony spełnił wszelkie określone w art. 117 § 2 i § 2a k.p.k.

wymagania dotyczące usprawiedliwienia tego niestawiennictwa, a odmienna ocena

zaistniałej sytuacji procesowej przez Sąd ad quem oparta została na błędnych

7

przesłankach i nosi cechy dowolności. In concreto, w toku całego postępowania w

tej sprawie postawa obwinionego nie dawała podstaw do wnioskowania, aby

nadużywał swoich uprawnień czy dążył do obstrukcji toku procesu (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011r., SDI 24/12, Lex

1619493).

Znajdujący w tym postępowaniu, zgodnie z art. 95n Prawa o adwokaturze,

odpowiednie zastosowanie art. 450 § 1 k.p.k. stanowi, że udział oskarżonego w

rozprawie odwoławczej co do zasady nie jest obowiązkowy. Rzecz jasna, nie

oznacza to jednak, że obwiniony pozbawiony jest prawa do udziału w postępowaniu

drugoinstacyjnym. W sytuacji, gdy tak jak w niniejszej sprawie, wyraża on wolę

skorzystania z przysługującego mu na tym etapie postępowania prawa do osobistej

obrony, należy mu to umożliwić. Wówczas, gdy absencja obwinionego została

usprawiedliwiona w sposób czyniący zadość ustawowym wymogom i gdy

jednocześnie wnioskuje on o nieprzeprowadzanie rozprawy pod jego nieobecność,

należy rozprawę taką przerwać lub odroczyć. Prowadzenie rozprawy w takiej

sytuacji pod nieobecność obwinionego poważnie narusza jego prawo do obrony,

stanowiąc uchybienie rażące i mające istotny wpływ na treść wydanego w takich

realiach orzeczenia – art. 523 § 1 k.p.k. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13

listopada 2013r., SDI 36/13 wraz z powołanymi tam judykatami).

W konsekwencji, pierwszy z zarzutów kasacji obrońcy obwinionego Sąd

Najwyższy uznał za zasadny, co implikowało uchylenie zaskarżonego orzeczenia i

przekazanie sprawy Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Adwokatury do

ponownego rozpoznania. Taki stan rzeczy uzasadniał ograniczenie rozpoznania

kasacji tylko tego zarzutu – art. 518 k.p.k. w zw. z art. 436 k.p.k. Skoro bowiem Sąd

odwoławczy zobowiązany będzie do ponownego rozpoznania odwołania obrońcy

obwinionego od orzeczenia Sądu pierwszej instancji, przedwczesnym byłaby

merytoryczna ocena pozostałych podniesionych w kasacji zarzutów, choć

niewątpliwie zasadnym będzie ich dostrzeżenie przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak w części

dyspozytywnej postanowienia.

8

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.