Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 sierpnia 2015 r.

I PK 256/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 256/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 sierpnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Halina Kiryło

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z powództwa K. W.

przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu Spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością w Ł.

o nawiązanie stosunku pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 12 sierpnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Ł.

z dnia 15 kwietnia 2014 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 120

(sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

2

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w Ł. wyrokiem z 30 grudnia 2013 r. oddalił powództwo K. W.

przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu Spółce z o.o. w Ł. o

nawiązanie stosunku pracy.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanej Spółce na

podstawie umowy o pracę na czas określony zawartej 12 września 2003 r.

Zajmował stanowisko prezesa zarządu - dyrektora generalnego. Strony ustaliły, że

umowę zawierają na czas określony od dnia powołania na stanowisko do dnia

obrad zwyczajnego zgromadzenia wspólników Spółki dotyczących przyjęcia

sprawozdania finansowego Spółki za rok 2006, które miało się odbyć w czerwcu

2007 r. Aneksem z 27 czerwca 2007 r. strony zmieniły umowę, ustalając, że umowę

zawierają na czas określony do dnia obrad zwyczajnego zgromadzenia wspólników

Spółki w sprawie przyjęcia sprawozdania z działalności i sprawozdania

finansowego Spółki za rok 2010, które się miało odbyć w czerwcu 2011 r.

W dniu 20 stycznia 2010 r. powód został zatrzymany w siedzibie pozwanej

Spółki przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Postanowieniem

z 23 stycznia 2010 r. Sąd Rejonowy w Ł. zastosował wobec powoda tymczasowe

aresztowanie na okres trzech miesięcy – od 20 stycznia 2010 r. do 20 kwietnia

2010 r., przedłużone na kolejne trzy miesiące postanowieniem z 14 kwietnia 2010 r.

Sąd Okręgowy w Ł. uchylił tymczasowe aresztowanie postanowieniem z 7 maja

2010 r. i powód został zwolniony z aresztu śledczego 10 maja 2010 r.

Uchwałą z 18 lutego 2010 r. rada nadzorcza Miejskiego Przedsiębiorstwa

Komunikacyjnego Spółki z o.o. w Ł. odwołała powoda z dniem 18 lutego 2010 r. z

funkcji prezesa zarządu. W dniu 20 kwietnia 2010 r. pracodawca wystawił

powodowi świadectwo pracy, wskazując jako przyczynę ustania stosunku pracy

wygaśnięcie umowy o pracę na podstawie art. 66 § 1 k.p. Świadectwo pracy

zostało doręczone powodowi 7 maja 2010 r.

Po opuszczeniu aresztu powód zgłosił chęć powrotu do pracy. W dniu 11

maja 2010 r. wniósł o udzielenie mu urlopu na żądanie. Pozwana Spółka pismem z

12 maja 2010 r. odmówiła dopuszczenia powoda do pracy, uznając, że stosunek

pracy łączący strony wygasł, a zgłoszenie gotowości świadczenia pracy

dopuszczalne jest tylko w sytuacji określonej w art. 66 § 2 k.p.

3

W dniu 29 czerwca 2011 r. odbyło się zwyczajne zgromadzenie wspólników

pozwanej Spółki w sprawie przyjęcia sprawozdania z działalności i sprawozdania

finansowego Spółki za rok 2010. Do daty tego zgromadzenia miała trwać umowa o

pracę zawarta na czas określony.

Rok później, wyrokiem z 29 czerwca 2012 r. Sąd Rejonowy w Ł. uniewinnił

powoda od zarzucanych mu czynów. Sąd Okręgowy w Ł., wyrokiem z 9 maja 2013

r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. W dniu 15 maja 2013 r. powód zgłosił

pozwanemu powrót do pracy, wnosząc o przywrócenie do pracy lub wypłatę

odszkodowania. Pozwany pismem z 21 maja 2013 r., doręczonym powodowi 23

maja 2013 r., odmówił nawiązania stosunku pracy z powodem.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo nie

zasługuje na uwzględnienie. Spór koncentrował się wokół zastosowania art. 66 i 67

k.p. do terminowej umowy o pracę łączącej strony postępowania. Nie budzi

wątpliwości kwestia samego wygaśnięcia stosunku pracy. Powód został

zatrzymany 20 stycznia 2010 r., a następnie tymczasowo aresztowany na okres

trzech miesięcy. Postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania,

wydane 23 stycznia 2010 r., obejmowało okres tymczasowego aresztowania od 20

stycznia 2010 r. (czyli od dnia zatrzymania) do 20 kwietnia 2010 r. Z dniem 20

kwietnia 2010 r. stosunek pracy powoda ustał na skutek wygaśnięcia (art. 66 § 1

k.p.). Powód otrzymał 7 maja 2010 r. świadectwo pracy, w którym jako podstawę

ustania stosunku pracy wskazano jego wygaśnięcie, i nie kwestionował treści tego

świadectwa. W dniu 15 maja 2013 r., z zachowaniem siedmiodniowego terminu

liczonego od dnia uprawomocnienia się wyroku uniewinniającego, powód zgłosił

swój powrót do pracy. Pozwana Spółka, odmawiając nawiązania stosunku pracy,

powołała się na art. 59 k.p. oraz na to, że umowa o pracę zawarta przez strony na

czas określony rozwiązałaby się 29 czerwca 2011 r.

Rozważając zasadność zgłoszonych roszczeń, Sąd Rejonowy za punkt

wyjścia analizy przyjął art. 67 k.p. Zgodnie z tym przepisem, w razie naruszenia

przez pracodawcę przepisów prawa pracy regulujących kwestię wygaśnięcia

umowy o pracę (art. 63-66 k.p.), pracownikowi przysługują roszczenia przewidziane

w art. 56-61 k.p. W razie sporu co do tego, czy łącząca strony umowa o pracę

wygasła, pracownik może żądać przed sądem pracy ustalenia faktu prawnego,

4

który spowodował ustanie stosunku pracy, jeżeli ma w tym interes prawny.

Roszczenie o ustalenie prawa lub stosunku prawnego na podstawie art. 189 k.p.c.

nie ulega przedawnieniu. W nowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy stwierdził, że

zgodnie z art. 67 k.p. w razie naruszenia przez pracodawcę przepisów dotyczących

wygaśnięcia stosunku pracy, pracownikowi przysługuje powództwo do sądu pracy o

przywrócenie do pracy lub o odszkodowanie. Nawet więc, gdy pracodawca

niesłusznie (niezgodnie z prawem) stwierdzi wygaśnięcie stosunku pracy, skutek

ten następuje i pracownik może dochodzić tylko wskazanych roszczeń. Powództwo

o ustalenie trwania stosunku pracy jest w takim przypadku bezzasadne, choćby z

tej przyczyny, że nie jest możliwe uznanie nieważności (nieistnienia) wygaśnięcia

stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 1997 r., I PKN 6/97,

OSNAPiUS 1997 nr 19, poz. 376). Zamiast przywrócenia do pracy, pracownik może

się domagać zasądzenia odszkodowania. W takim przypadku pracownikowi należy

się odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeśli

wygaśnięcie dotyczy umowy zawartej na czas określony lub na czas wykonania

określonej pracy, należne pracownikowi odszkodowanie powinno odpowiadać

wysokości wynagrodzenia za czas, do kiedy umowa miała trwać, ale nie więcej niż

za trzy miesiące. W wyroku Sądu Najwyższego z 17 listopada 2010 r., I PK 77/10

(OSNP 2012 nr 3-4, poz. 34) przyjęto, że naruszenie przez pracodawcę przepisów

o wygaśnięciu stosunku pracy, o którym stanowi art. 67 k.p., polega na odmowie

dalszego zatrudniania pracownika, będącej skutkiem wadliwego uznania, że

wystąpiło zdarzenie powodujące ustanie tego stosunku. Taka odmowa powoduje

wygaśnięcie stosunku pracy a pracownikowi przysługuje roszczenie o przywrócenie

do pracy lub o odszkodowanie. W takim przypadku początkiem terminu

określonego w art. 264 § 2 k.p. jest dzień, w którym pracodawca odmówił dalszego

zatrudniania pracownika. Wszystkie powołane przez Sąd Rejonowy orzeczenia

dotyczyły sytuacji nieuzasadnionego stwierdzenia przez pracodawcę wygaśnięcia

umowy o pracę. Odmowa nawiązania stosunku pracy wynikała z wadliwego

stwierdzenia jego wygaśnięcia przy jednoczesnym braku okoliczności

przewidzianych w art. 66 § 2 k.p.

Sąd Rejonowy zważył, że odpowiednie stosowanie przepisów oddziału 6

rozdziału II Kodeksu pracy (jak to przewiduje art. 67 k.p.) wymaga stwierdzenia

5

przez sąd, że doszło do naruszenia przez pracodawcę uprawnień pracownika. Przy

stosowaniu art. 66 k.p. możliwości są dwie – stwierdzenie wygaśnięcia umowy,

mimo braku podstaw ku temu (np. z uwagi na zbyt krótki okres tymczasowego

aresztowania), albo odmowa przywrócenia lub nawiązania stosunku pracy w

sytuacji, o której mowa w art. 66 § 2 k.p., przy spełnieniu wskazanych w tym

przepisie przesłanek. Pierwszy z powołanych przypadków nie był podnoszony w

rozpoznawanej sprawie, ponieważ powód nie kwestionował prawidłowości uznania

przez pracodawcę, że umowa wygasła 20 kwietnia 2010 r. (na podstawie art. 66 § 1

k.p.). Drugi przypadek jest, zdaniem Sądu Rejonowego, wyłączony przez sam

charakter łączącej strony umowy, która uległa wygaśnięciu.

W wymiarze przedmiotowym art. 66 § 1 k.p. odnosi się zarówno do umów

o pracę na czas nieokreślony, jak i umów terminowych. Nie stosuje się go

natomiast do pozaumownych stosunków pracy (stosunku pracy wynikającego z

mianowania, powołania i wyboru). W taki sposób wypowiedział się Sąd Najwyższy

w uchwale z 3 czerwca 1983 r., III PZP 9/83 (OSNC 1983 nr 11, poz. 169),

formułując zasadę prawną, zgodnie z którą art. 66 § 1 k.p. nie ma zastosowania do

nauczyciela mianowanego. W literaturze podkreśla się, że w razie wygaśnięcia

stosunku pracy odzyskanie utraconego przez pracownika zatrudnienia może

nastąpić przez przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach. Orzeczenie

przywracające pracownika do pracy nie działa ex tunc, nie unieważnia wygaśnięcia

z mocą wsteczną od momentu uznania, że nastąpiło wygaśnięcie, lecz restytuuje

stosunek pracy ex nunc, tzn. od dnia, w którym ziścił się ustawowy warunek w

postaci zgłoszenia przez pracownika gotowości do pracy w związku z

prawomocnym orzeczeniem (uniewinniającym lub umarzającym postępowanie

karne). Z tego względu, w ocenie Sądu Rejonowego, nie jest możliwe ponowne

nawiązanie umowy o pracę, która rozwiązałaby się z upływem terminu, na jaki

została zawarta, jeszcze przed spełnieniem przesłanek, o których mowa w art. 66 §

2 k.p. Przyjęcie koncepcji przedstawianej przez powoda pozostawałoby w

sprzeczności z wolą stron, zakładającą ograniczone w czasie pozostawanie w

stosunku pracy. Zatem, chociaż z treści art. 66 k.p. nie wynika rozróżnienie na

umowy o pracę na czas określony i nieokreślony, to jednak cel tych umów oraz ich

charakter nie może pozostawać bez wpływu na zastosowanie omawianego

6

przepisu. W konsekwencji, możliwość ponownego nawiązania stosunku pracy

wynikającego z umowy terminowej, która wygasła w trybie art. 66 § 1 k.p., dotyczy

tylko tych umów, które by jeszcze trwały w dniu uprawomocnienia się wyroku

uniewinniającego. Za powyższym stanowiskiem przemawia nie tylko istota umów

terminowych, lecz także treść art. 59 k.p. stosowanego odpowiednio na podstawie

art. 67 k.p. Interpretacja, jakiej dokonuje pełnomocnik powoda, twierdząc, że art. 66

§ 2 k.p. powinien mieć zastosowanie także do sytuacji powoda, nie tylko wychodzi

poza ramy dopuszczalnego odpowiedniego stosowania przepisów, lecz także

narusza istotę terminowego związania stron zawartą umową.

Wprowadzenie rozróżnienia stosowania art. 66 k.p. do stosunków pracy

nawiązanych na podstawie umów terminowych i bezterminowych nie stanowi

przejawu nierównego traktowania. Przepisy Kodeksu pracy, dopuszczając

możliwość zawarcia obu rodzajów umów i wiążąc z tym różne konsekwencje (co do

trybu rozwiązania tych umów, roszczeń z tytułu niezgodnego z prawem czy

nieuzasadnionego ich rozwiązania), dokonują rozróżnienia sytuacji pracowników ze

względu na rodzaj umowy. Trudno w tym przypadku zarzucić nierówne traktowanie,

skoro rozróżnienie umów prowadzi do odmiennego traktowania przez prawo

pracowników, którzy zawarli umowę na czas określony i umowę na czas

nieokreślony. Z samej istoty tych umów wynikają różnice. Interpretacja art. 59 k.p.,

jaką postuluje pełnomocnik powoda, powołując się na wykładnię celowościową,

wykracza nie tylko poza brzmienie przepisu, lecz także jego cel i istotę odmienności

roszczeń przy odmiennych rodzajach umów.

Do wygaśnięcia umowy o pracę w przypadku, o którym mowa w art. 66 § 1

k.p., dochodzi nie na skutek błędnej decyzji pracodawcy, naruszenia przez niego

prawa, lecz na skutek zdarzenia niezależnego od woli pracodawcy –

tymczasowego aresztowania pracownika. Długoletnie prowadzenie postępowania

karnego nie może „zawieszać” sytuacji pracodawcy, gdy z istoty zawartej umowy

wynikało ograniczone w czasie trwanie stosunku pracy. Z tego względu nie można

uznać za uzasadnione roszczenia o nawiązanie stosunku pracy na podstawie art.

66 § 2 k.p. przy umowach terminowych, których termin końcowy nastąpił przed

zakończeniem postępowania karnego.

7

Za nieuzasadnione Sąd Rejonowy uznał także żądanie zapłaty

odszkodowania. Pracodawcy (pozwanej Spółce) nie można przypisać żadnego

naruszenia, z którym powiązana byłaby sankcja przewidziana przepisami Kodeksu

pracy. Pozwany pracodawca prawidłowo odnotował wygaśnięcie stosunku pracy

z mocy prawa z dniem 20 kwietnia 2010 r. Odmowa nawiązania stosunku pracy na

podstawie art. 66 § 2 k.p. wynikała z charakteru umowy, jaka łączyła strony. I w tym

przypadku odmowa nie wynikała ze złej woli pracodawcy. Przekonanie powoda,

że długoletnie postępowanie karne, zakończone wyrokiem uniewinniającym,

naruszyło jego prawa, prowadząc także do szkody o wymiarze materialnym

(obejmującym np. utratę wynagrodzenia), może rodzić roszczenia o charakterze

cywilnym, odszkodowawczym, niewiązanym jednak z zachowaniem pracodawcy.

Pozwana nie jest zatem właściwym podmiotem, do którego roszczenia te mogą być

kierowane.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł powód, zarzucając

naruszenie: 1) art. 66 § 2 k.p. przez niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w

uznaniu, że żądanie ponownego zatrudnienia – mimo spełnienia przez powoda

wszystkich przesłanek określonych w tym przepisie – jest niezasadne, ponieważ

terminowa umowa o pracę uległaby rozwiązaniu wskutek upływu czasu, na jaki

została zawarta, z dniem 29 czerwca 2011 r., tj. przed wydaniem prawomocnego

wyroku uniewinniającego w postępowaniu karnym, w którym zastosowano wobec

powoda tymczasowe aresztowanie, powodujące wygaśnięcie umowy o pracę na

podstawie art. 66 § 1 k.p.; 2) art. 113

k.p. w związku z art. 66 § 2 k.p. przez

niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuprawnionej ocenie zasadności

roszczenia pracownika określonego w art. 66 § 2 k.p. z uwzględnieniem charakteru

zawartej umowy o pracę i zakładanego czasu jej obowiązywania; 3) art. 67 k.p. w

związku z art. 66 § 2 i art. 59 k.p. przez niewłaściwe zastosowanie wskutek

przyjęcia, że odmowa ponownego zatrudnienia powoda w sytuacji zaistnienia

wszystkich przesłanek wymienionych w art. 66 § 2 k.p. nie stanowi naruszenia

przez pracodawcę przepisów rozdziału II oddziału 7 Kodeksu pracy, a zatem nie

uprawnia powoda do żądania zasądzenia na jego rzecz odszkodowania.

Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, uwzględnienie powództwa

w całości i zobowiązanie pozwanej Spółki do ponownego zatrudnienia powoda,

8

ewentualnie zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda odszkodowania w

wysokości wynagrodzenia za okres trzech miesięcy w kwocie 62.182,44 zł.

Strona pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie.

Sąd Okręgowy w Ł. wyrokiem z 15 kwietnia 2014 r. oddalił apelację.

Sąd Okręgowy stwierdził, że spór sprowadzał się do dokonania wykładni

art. 66 § 2 k.p., a ściślej do oceny, czy w przypadku powoda zostały spełnione

przesłanki zastosowania tego przepisu.

Mimo wygaśnięcia w trybie art. 66 § 1 k.p. umowy o pracę, pracodawca jest

zobowiązany ponownie zatrudnić pracownika po zaistnieniu przesłanek

określonych w art. 66 § 2 k.p. Przesłankami tymi są: umorzenie postępowania

karnego w sprawie o zarzucany pracownikowi czyn bądź wydanie wyroku

uniewinniającego pracownika od stawianych mu zarzutów oraz zgłoszenie przez

pracownika powrotu do pracy w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się

orzeczenia w sprawie karnej. Ustawodawca nie dokonał przy tym rozróżnienia co

do rodzaju umowy, związanego z okresem jej trwania. Należy przez to rozumieć, że

omawiana regulacja swym zakresem obejmuje zarówno umowy zawarte na czas

nieokreślony, jak i umowy na czas określony. Jednakże brak takich rozgraniczeń co

do rodzaju umowy nie może prowadzić do interpretacji normy prawnej z

pominięciem celu, jakiemu ona służy. Nie można zgodzić się z apelującym, że nie

ma znaczenia dla sprawy okoliczność, iż dotychczasowa umowa o pracę uległaby

rozwiązaniu – z upływem okresu, na jaki była zawarta – przed zgłoszeniem przez

pracownika powrotu do pracy. Celem art. 66 § 2 k.p. jest reaktywacja zatrudnienia,

które wygasło z uwagi na zastosowanie wobec pracownika tymczasowego

aresztowania. Reaktywacja ta dotyczyć może tylko sytuacji, w której gdyby nie

doszło do takiego zakłócenia w zatrudnieniu, niezależnie od rodzaju umowy

wiążącej strony (na czas nieokreślony albo na czas określony) umowa ta trwałaby

nadal. Jeżeli do przerwania stosunku pracy dochodzi wskutek wygaśnięcia umowy

o pracę, to wolą ustawodawcy było, aby pracownik – w wyniku uznania

okoliczności, które doprowadziły do tego stanu, za niezawinione przez niego – miał

prawo powrotu do pracy i kontynuowania stosunku pracy. Zatem przerwa w

zatrudnieniu spowodowana okolicznościami niezawinionymi przez pracownika

uprawnia go do ponownego zatrudnienia u tego samego pracodawcy. Nie jest to już

9

możliwe, gdy umowa terminowa uległaby rozwiązaniu przed ziszczeniem się

przesłanek ponownego zatrudnienia przewidzianych w art. 66 § 2 k.p. Przyjęcie

stanowiska prezentowanego przez powoda prowadziłoby do nałożenia na

pracodawcę obowiązku nawiązania nowego stosunku pracy, niemającego

umocowania w umowie poprzednio obowiązującej. To zaś oznaczałoby, że

ustawodawca w sposób jawny doprowadził do ograniczenia prawa pracodawcy w

zakresie swobody zawierania umów. Taki zaś cel z całą pewnością nie przyświecał

prawodawcy przy formułowaniu powyższej normy prawnej i nie może to być

rozumiane jako przejaw nierównego traktowania w zatrudnieniu. Wolą obu stron

sporu było zawarcie umowy na czas określony – do dnia obrad zwyczajnego

zgromadzenia wspólników Spółki w sprawie przyjęcia sprawozdania z działalności i

sprawozdania finansowego Spółki za 2010 r., które odbyło się 29 czerwca 2011 r.

Wprawdzie nie jest wykluczone, że mogłoby dojść – jak podnosi skarżący – do

zawarcia kolejnej umowy terminowej, jednakże jest to argument o charakterze

wyłącznie hipotetycznym. Rozważany przepis pozwala na kontynuowanie

zatrudnienia, które wprawdzie doznało przerwy, ale w okolicznościach niwelujących

ten stan rzeczy. Ustawodawca nie ogranicza zatem pracodawcy w swobodzie

zatrudnienia, ponieważ do ponownego zatrudnienia dochodzi na podstawie umowy,

która by nadal trwała, gdyby nie okoliczności prowadzące do jej wygaśnięcia, które

następczo zostały uznane za niezawinione przez pracownika. Takie rozumienie

powyższej normy jest logiczne i zgodne z jej celem.

Potwierdzenie przedstawionej tezy można znaleźć w uchwale Sądu

Najwyższego z 26 lipca 1979 r., I PZP 25/79 (OSNC 1979 nr 12, poz. 237), w której

przyjęto, że pozostawania pracownika bez pracy w okresie między wygaśnięciem

stosunku pracy z powodu pobytu w tymczasowym areszcie (art. 66 § 1 k.p.), z

którego został zwolniony na skutek wyroku uniewinniającego, a podjęciem pracy w

dotychczasowym zakładzie pracy zobowiązanym w myśl art. 66 § 2 k.p. do

ponownego zatrudnienia pracownika, nie uważa się – w świetle art. 51 § 1 zdanie

drugie w związku z art. 67 k.p. – za przerwę w zatrudnieniu pociągającą za sobą

utratę uprawnień uzależnionych od nieprzerwanego zatrudnienia. Oznacza to, że

aby można było okres ten traktować jako jedną całość bez przerwy, musi być

spełniony warunek, że stosunek pracy – który wygasł – w normalnym toku rzeczy,

10

to jest przy braku wystąpienia tej okoliczności, nadal by trwał. Takiej cechy ciągłości

nie można natomiast przypisać stosunkowi pracy, który ulegał rozwiązaniu przed

datą powstania potencjalnego obowiązku ponownego zatrudnienia.

Wywody apelacji dotyczące obowiązku ponownego zatrudnienia powoda

przez pozwaną nie zasługują na uwzględnienie, ponieważ nie mają umocowania w

obowiązujących przepisach prawa. Brak jest również możliwości uwzględnienia

zgłoszonego jako ewentualne roszczenia o zasądzenie odszkodowania. Nie można

uznać, że pozwana Spółka, odmawiając ponownego zatrudnienia powoda,

naruszyła przepisy rozdziału II oddziału 7 Kodeksu pracy.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniósł w imieniu powoda

jego pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w całości. Jako podstawę skargi

kasacyjnej wskazał naruszenie prawa materialnego: 1) art. 66 § 2 k.p. przez

niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że żądanie ponownego

zatrudnienia – mimo spełnienia przez powoda wszystkich przesłanek określonych w

tym przepisie – jest niezasadne, ponieważ umowa o pracę uległaby rozwiązaniu

wskutek upływu czasu, na jaki została zawarta, z dniem 29 czerwca 2011 r.,

tj. przed wydaniem prawomocnego wyroku uniewinniającego powoda w

postępowaniu, w którym zastosowano wobec niego tymczasowe aresztowanie,

powodujące wygaśnięcie umowy o pracę na mocy art. 66 § 1 k.p.; 2) art. 113

k.p. w

związku z art. 66 § 2 k.p. przez niewłaściwe zastosowanie polegające na

nieuprawnionej ocenie zasadności roszczenia pracownika określonego w art. 66 §

2 k.p. z uwzględnieniem charakteru zawartej umowy o pracę i zakładanego czasu

jej obowiązywania; 3) art. 67 k.p. w związku z art. 66 § 2 i art. 59 k.p. przez

niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że odmowa ponownego

zatrudnienia powoda w sytuacji zaistnienia wszystkich przesłanek wymiennych w

art. 66 § 2 k.p. nie stanowi naruszenia przez pracodawcę przepisów rozdziału

II oddziału 7 Kodeksu pracy, a zatem nie uprawnia powoda do żądania zasądzenia

na jego rzecz odszkodowania.

Konieczność przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, skarżący uzasadnił

tym, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne sprowadzające się do

rozstrzygnięcia kwestii, czy unormowany w art 66 § 2 k.p. obowiązek pracodawcy

ponownego zatrudnienia pracownika, z którym poprzednia umowa o pracę wygasła

11

na podstawie art. 66 § 1 k.p., jest uzależniony od tego, że ta poprzednia umowa o

pracę – gdyby nie wygasła wskutek tymczasowego aresztowania pracownika –

wiązałaby strony jeszcze w dniu zgłoszenia przez pracownika powrotu do pracy,

mimo że przepis ten nie wskazuje takiej okoliczności jako koniecznej przesłanki

powstania obowiązku pracodawcy ponownego zatrudnienia pracownika. Wymaga

w związku z tym rozważenia, czy obowiązek pracodawcy materializuje się w

przypadku wystąpienia dodatkowo także okoliczności niewymienionej w art. 66 § 2

k.p., a stanowiącej wyłącznie założenie, że umowa wiązałaby strony jeszcze w dniu

zgłoszenia przez pracownika powrotu do pracy, ponieważ między wygaśnięciem

umowy o pracę stosownie do art. 66 § 1 k.p. a zgłoszeniem powrotu do pracy

mogłoby zajść wiele okoliczności prowadzących do rozwiązania lub wygaśnięcia tej

umowy, jak również do przedłużenia umowy o pracę zawartej uprzednio na czas

określony. Przyjęcie stanowiska prezentowanego w zaskarżonym wyroku

prowadziłoby do oceny obowiązku pracodawcy unormowanego w art. 66 § 2 k.p.

wyłącznie w oparciu o stan hipotetyczny w zakresie obowiązywania umowy o

pracę, który wystąpiłby w dniu zgłoszenia przez pracownika powrotu do pracy, lecz

ocena ta następowałaby jedynie na podstawie okoliczności znanych w dniu

wygaśnięcia umowy o pracę w trybie art. 66 § 1 k.p. Rozstrzygnięcie zagadnienia

prawnego ma zasadnicze znaczenie zarówno dla orzeczenia o żądaniach powoda,

jak również dla innych spraw o roszczenia wywodzone z art. 66 § 2 k.p.

Skarżący podniósł ponadto, że w sprawie istnieje potrzeba wykładni

przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości. Artykuł 66 § 2 k.p. jako

okoliczności warunkujące obowiązek pracodawcy ponownego zatrudnienia

pracownika, z którym poprzedni stosunek pracy wygasł wskutek trwającego trzy

miesiące tymczasowego aresztowania, wymienia: umorzenie postępowania

karnego lub wydanie wyroku uniewinniającego oraz zgłoszenie przez pracownika

swojego powrotu do pracy w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się orzeczenia

o uniewinnieniu lub umorzeniu postępowania. Przepis ten nie różnicuje sytuacji

stron w zależności od charakteru umowy o pracę, która wygasła na mocy art. 66 §

1 k.p., tj. od tego, czy umowa została zawarta na czas nieokreślony, czy też na

czas określony, jak również nie uzależnia obowiązku pracodawcy ponownego

zatrudnienia pracownika od tego, czy poprzednia umowa o pracę wiązałaby strony

12

w dniu zgłoszenia przez pracownika powrotu do pracy. W konsekwencji, kierując

się zasadą lege non distinguente, zasadne jest twierdzenie, że pracodawca jest

zobowiązany zawrzeć nową umowę o pracę z pracownikiem w każdej sytuacji,

kiedy wystąpią jednocześnie dwie przesłanki wymienione w przepisie. Biorąc

jednak pod uwagę stanowisko wyrażone w wyrokach Sądu pierwszej i drugiej

instancji, w których uzasadniono oddalenie powództwa przez powołanie się na to,

że umowa o pracę, która wygasła na podstawie art. 66 § 1 k.p., uległaby

rozwiązaniu przed zgłoszeniem przez powoda powrotu do pracy, tj. z dniem 29

czerwca 2011 r. jako dniem zatwierdzenia przez zwyczajne zgromadzenie

wspólników pozwanej Spółki sprawozdania finansowego za 2010 r., uzasadniona

jest potrzeba wykładni art. 66 § 2 k.p. w zakresie rozstrzygnięcia co do

konieczności nieujętej w tym przepisie przesłanki, że umowa o pracę, która wygasła

w trybie art. 66 § 1 k.p., wiązałaby strony nadal w dniu zgłoszenia przez pracownika

powrotu do pracy, gdyby nie uległa wygaśnięciu.

Pełnomocnik skarżącego stwierdził ponadto, że skarga kasacyjna jest

oczywiście uzasadniona, ponieważ wykładnia językowa art. 66 § 2 k.p. nie

pozostawia wątpliwości, że obowiązek pracodawcy ponownego zatrudnienia

pracownika powstaje w przypadku zaistnienia dwóch tylko okoliczności (umorzenia

postępowania karnego lub wydania wyroku uniewinniającego oraz zgłoszenia przez

pracownika swojego powrotu do pracy w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się

orzeczenia).

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co

do istoty sprawy przez uwzględnienie powództwa w całości w zakresie żądania

podstawowego (nawiązanie stosunku pracy) lub zgłoszonego jako ewentualne

(odszkodowanie) oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów

postępowania.

Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył w imieniu strony pozwanej jej

pełnomocnik, wnosząc o oddalenie skargi oraz zasądzenie od powoda kosztów

postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

13

Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw.

Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu miała wykładnia art. 66 § 2

k.p. Zgodnie z tym przepisem pracodawca, mimo wygaśnięcia umowy o pracę z

powodu tymczasowego aresztowania, jest obowiązany ponownie zatrudnić

pracownika, jeżeli postępowanie karne zostało umorzone lub gdy zapadł wyrok

uniewinniający, a pracownik zgłosił swój powrót do pracy w ciągu siedmiu dni od

uprawomocnienia się orzeczenia.

Spór dotyczył tego, czy dla zastosowania tego przepisu (i skutecznego

żądania przez pracownika ponownego zatrudnienia u dotychczasowego

pracodawcy) wystarczające jest, że zostaną spełnione tylko dwie przesłanki

wyraźnie w nim wymienione (wydanie orzeczenia umarzającego postępowanie

karne ewentualnie wyroku uniewinniającego pracownika oraz zgłoszenie przez

niego powrotu do pracy w terminie siedmiu dni od uprawomocnienia się tego

orzeczenia), czy też ma znaczenie rodzaj umowy łączącej pracownika i

pracodawcę przed jej wygaśnięciem z powodu tymczasowego aresztowania.

Powód prezentuje stanowisko, że rodzaj umowy nie ma znaczenia (doniosłości

prawnej), ponieważ art. 66 § 2 k.p. nie dokonuje jakiegokolwiek rozróżnienia

możliwości jego zastosowania w zależności od rodzaju umowy łączącej strony

stosunku pracy. Obstaje w związku z tym przy wykładni rozważanego przepisu

ograniczającej się tylko i wyłącznie do jego dosłownej treści. Sądy obu instancji

uznały natomiast, że wykładnia uwzględniająca jedynie dosłowne brzmienie tego

przepisu nie prowadzi do rezultatów możliwych do zaakceptowania, zastosowały w

związku z tym wykładnię celowościową, odwołująca się do celu (ratio legis) art. 66

§ 2 k.p. Uznały bowiem, że przepis ten ma zastosowanie zarówno do umów

zawartych na czas nieokreślony (bezterminowych), jak i do umów zawartych na

czas określony (terminowych), pod warunkiem jednak, że umowa zawarta na czas

określony trwałaby nadal w chwili zgłoszenia przez pracownika swojego powrotu do

pracy (po uprawomocnieniu się wyroku uniewinniającego lub orzeczenia

umarzającego postępowanie karne), gdyby nie wygasła ze względu na upływ

trzymiesięcznego okresu nieobecności pracownika w pracy spowodowanej jego

tymczasowym aresztowaniem.

14

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną podziela

wykładnię art. 66 § 2 k.p. przyjętą przez Sąd Okręgowy.

Sądy obu instancji uznały za bezzasadne powództwo o zobowiązanie

pozwanej Spółki do ponownego zatrudnienia powoda ze względu na to, że umowa

o pracę zawarta przez strony 12 września 2003 r. do dnia obrad zwyczajnego

zgromadzenia wspólników pozwanej Spółki dotyczącego przyjęcia sprawozdania

finansowego za 2006 r., przedłużona następnie aneksem z 27 czerwca 2007 r. do

dnia obrad zwyczajnego zgromadzenia wspólników pozwanej Spółki w sprawie

przyjęcia sprawozdania z działalności i sprawozdania finansowego Spółki za

2010 r., uległaby rozwiązaniu wskutek upływu czasu, na jaki została zawarta, w

dniu 29 czerwca 2011 r., czyli prawie dwa lata przed zgłoszeniem przez powoda

powrotu do pracy po wydaniu wyroku uniewinniającego. Sądy przyjęły, że

nakazanie pozwanej Spółce ponownego zatrudnienia powoda zgłaszającego

powrót do pracy po prawie dwóch latach od chwili, w której – w normalnym toku

wydarzeń – ustałaby umowa o pracę zawarta przez strony na czas określony, nie

mieściłoby się w celu omawianej regulacji art. 66 § 2 k.p. Zdaniem Sądu

Okręgowego, przepis ten „pozwala na kontynuowanie zatrudnienia, które

wprawdzie doznało przerwy, ale w okolicznościach niwelujących ten stan rzeczy.

Zatem ustawodawca nie ogranicza pracodawcy w swobodzie zatrudnienia,

ponieważ do ponownego zatrudnienia dochodzi obligatoryjnie w oparciu o umowę,

która by trwała, gdyby nie okoliczności, które następczo zostały uznane za

niezawinione przez pracownika. Takie rozumienie powyższej normy jest logiczne i

zgodne z jej celem”.

Należy zgodzić się ze skarżącym, że art. 66 § 2 k.p. nie wprowadza

rozróżnienia między umową o pracę zawartą na czas nieokreślony i umową o pracę

na czas określony, a zatem – zgodnie z zasadą lege non distinguente – znajduje on

zastosowanie do sytuacji, kiedy wskutek trwającej trzy miesiące nieobecności w

pracy z powodu tymczasowego aresztowania wygasła którakolwiek z tych umów,

zarówno bezterminowa, jak i terminowa. Podobny pogląd jest wyrażany w doktrynie

której przedstawiciele prezentują stanowisko, że przepis ten powinien być

stosowany zarówno w odniesieniu do umów na czas nieokreślony, jak i

terminowych umów o pracę. Jednak powołani przez skarżącego w skardze

15

kasacyjnej przedstawiciele doktryny w większości przypadków nie analizują w

sposób szczegółowy różnych sytuacji związanych z powrotem do pracy

pracownika, którego łączyła z pracodawcą umowa zawarta na czas określony, w

tym przede wszystkim sytuacji, gdy umowa na czas określony ustałaby ze względu

na upływ czasu, na jaki została zwarta, na długo przed zgłoszeniem przez

pracownika powrotu do pracy po wydaniu wyroku uniewinniającego.

Sąd Najwyższy podziela w odniesieniu do tej kwestii pogląd przedstawiony w

doktrynie (A. Sobczyk [red.]: Kodeks pracy. Komentarz, 2014), zgodnie z którym

„w kontekście wykładni literalnej może budzić wątpliwości, czy roszczenie o

ponowne zatrudnienie dotyczy umów terminowych, których okres obowiązywania

minął, zanim powstały okoliczności uzasadniające roszczenie o ponowne

zatrudnienie”. Należy przyjąć, że w takim przypadku roszczenie o ponowne

zatrudnienie nie przysługuje. Artykuł 66 § 2 k.p. ma bowiem „aksjologię socjalną,

która zmierza do częściowego przynajmniej odtworzenia stanu sprzed wygaśnięcia

stosunku pracy. (…) Wykładnia art 66 § 2 k.p. nie powinna jednak prowadzić do

korzyści pracownika w postaci uzyskania zatrudnienia, które w normalnym trybie

już by ustało. Zwłaszcza że pracodawcy nie można przypisać winy za wygaśnięcie

stosunku pracy.” Oznacza to, że „w przypadku zgłoszenia roszczenia o ponowne

zatrudnienie jeszcze w okresie, w którym umowa terminowa zgodnie z intencją

trwałaby dalej, ponowne zatrudnienie powinno nastąpić wyłącznie na pozostały

okres zatrudnienia”. Z kolei w przypadku zgłoszenia roszczenia o ponowne

zatrudnienie już po upływie okresu, na jaki umowa terminowa została zawarta (czyli

w czasie, gdy umowa – zgodnie z intencją stron wyrażoną przy jej zwieraniu – już

by ich nie łączyła), ponowne zatrudnienie jest niemożliwe a pracownikowi nie

przysługuje roszczenie o zobowiązanie pracodawcy do ponownego zatrudnienia.

Dodatkowym argumentem przemawiającym przeciwko przyjęciu, że także w

sytuacji, gdy umowa na czas określony ustałaby ze względu na upływ czasu,

na jaki została zawarta (zgodnie z pierwotnym zamiarem stron), na długo przed

zgłoszeniem przez pracownika powrotu do pracy, pracownik nadal mógłby

domagać ponownego zatrudnienia, jest to, że w takim przypadku nie jest oczywiste,

i nawet nie bardzo wiadomo, na jakich warunkach (rodzaj pracy, stanowisko pracy,

16

rodzaj umowy o pracę, wysokość wynagrodzenia itd.) miałby zostać odtworzony

stosunek pracy.

Ratio legis art. 66 § 2 k.p. polega na odtworzeniu stanu sprzed wygaśnięcia

stosunku pracy niezawinionego przez pracownika. Odtworzenie to nie musi być

pełne, ponieważ omawiany przepis nie przewiduje, że pracownik ma prawo do

zatrudnienia na tym samym stanowisku i na tych samych warunkach (np. za takim

samym wynagrodzeniem) jak przed wygaśnięciem stosunku pracy. Sąd Najwyższy

przyjął w swoim orzecznictwie, że pracodawca obowiązany jest ponownie zatrudnić

pracownika na dotychczasowym, równorzędnym lub innym zgodnym z jego

kwalifikacjami stanowisku, odpowiadającym w zasadzie poprzednim warunkom

wynagrodzenia, jeżeli szczególne okoliczności nie stoją temu na przeszkodzie

(uchwała SN z 19 grudnia 1980 r., I PZP 42/80, OSNCP 1981 nr 6, poz. 99).

Obowiązek pracodawcy dotyczy zatem zatrudnienia pracownika na stanowisku

dotychczasowym, równorzędnym lub innym, odpowiadającym jego kwalifikacjom,

które powinno co do zasady odpowiadać poprzednim warunkom wynagrodzenia.

Szczególne okoliczności mogą jednak stać na przeszkodzie spełnieniu tych

warunków. W przypadku powoda (zatrudnionego w pozwanej Spółce przed

wygaśnięciem umowy o pracę na stanowisku prezesa zarządu - dyrektora

generalnego) trudno byłoby określić, zwłaszcza po prawie dwóch latach od upływu

terminu, na jaki została zawarta łącząca strony umowa na czas określony, jakie

stanowisko pracy byłoby stanowiskiem równorzędnym z dotychczasowym

stanowiskiem prezesa zarządu - dyrektora generalnego (powód określił w pozwie,

że domaga się ponownego zatrudnienia na stanowisku dyrektora generalnego) ani

jakie wynagrodzenie powinno być powodowi przyznane w związku z jego powrotem

do pracy. Na stanowisku prezesa zarządu Spółki powód nie mógłby zostać

zatrudniony choćby z tej przyczyny, że po odwołaniu powoda stanowisko prezesa

zarządu zostało powierzone innej osobie. Nie wiadomo również (Sądy tego nie

ustaliły), czy w pozwanej Spółce nadal istnieje stanowisko dyrektora generalnego.

Upływ dwóch lat od chwili, w której ustałaby łącząca strony terminowa umowa

o pracę, stanowi okoliczność uzasadniającą odmowę ponownego zatrudnienia

powoda także na stanowisku dyrektora generalnego.

17

W doktrynie dylemat dotyczący tego, na jakim stanowisku miałby (mógłby)

zostać ponownie zatrudniony pracownik, który zgłosił gotowość do pracy już po

upływie terminu, na jaki była pierwotnie zawarta łącząca go z pracodawcą umowa

na czas określony, został rozwiązany przez sugestię, zgodnie z którą skoro art. 66

§ 2 k.p. nie czyni różnicy między umowami na czas określony i na czas

nieokreślony, to także pracownicy zatrudnieni na podstawie umów terminowych są

uprawnieni do ponownego nawiązania stosunku pracy, a nowy termin jego

wygaśnięcia strony powinny określić samodzielnie (niejako na nowo) w ramach

swobody umów. Sugestia ta nie przedstawia jednak żadnych propozycji co do

czasu, na jaki strony powinny (mogłyby) zawrzeć tę nową umowę terminową,

np. czy mogłoby to nastąpić tylko na jeden dzień (jeden miesiąc), wyłącznie po to,

aby pracownik „nie był pozbawiony korzyści” płynących z art. 51 § 1 k.p.

Przedstawiona wykładnia art. 66 § 2 k.p. nie stoi w sprzeczności z jego

dosłownym brzmieniem i nie ma charakteru prawotwórczego. Przepis ten ma na

celu odtworzenie stanu sprzed wygaśnięcia stosunku pracy niezawinionego przez

pracownika. Chodzi jednak o odtworzenie tego stosunku pracy, który trwałby nadal

w chwili zgłoszenia przez pracownika swojego powrotu do pracy, a nie jakiegoś

hipotetycznego, który już by w tym momencie nie łączył pracownika z pracodawcą

ze względu na upływ czasu, na jaki została zawarta umowa terminowa. „Dążenie

do wyrównania krzywdy na gruncie sytuacji pracowniczej spowodowanej

okolicznościami niezawinionymi przez pracownika” nie może prowadzić tak daleko,

aby do ponownego zatrudnienia pracownika był zobowiązany również były

pracodawca, którego w normalnym biegu rzeczy od dawna nie łączyłyby już z

byłym pracownikiem żadne więzi wynikające ze stosunku pracy.

Przyjęcie proponowanej wykładni nie prowadzi do nierównego traktowania

pracowników ze względu na rodzaj zawartej umowy. Wykładnia ta zakłada bowiem,

że art. 66 § 2 k.p. ma zastosowanie zarówno do umów o pracę zawartych na czas

nieokreślony, jak i umów zawartych na czas określony, z tym jedynie wyłączeniem,

że regulacja ta nie dotyczy umów terminowych, które w normalnym biegu rzeczy

zakończyłyby się ze względu na upływ terminu, na jaki zostały zawarte, przed

zgłoszeniem przez pracownika swojego powrotu do pracy. Nie jest to jednak –

wbrew zarzutom skarżącego – dyskryminacja tych pracowników, których łączyły z

18

pracodawcą takie właśnie umowy. Ograniczenia czasowe dotyczące realizacji

przez pracownika prawa powrotu do zatrudnienia wynikają w tym przypadku z istoty

łączącej strony stosunku pracy terminowej umowy o pracę. Wsparciem

przedstawionej wykładni jest również treść art. 59 k.p. Nie można w związku z tym

dokonywać wykładni art. 66 § 2 k.p. w oderwaniu od innych przepisów Kodeksu

pracy dotyczących umów terminowych. Zastosowanie wykładni systemowej

(wspartej wykładnią celowościową) prowadzi do rezultatów, które mogą być

zaakceptowane w dużo większym stopniu niż rezultaty, do których prowadzi

dosłownie odczytywana treść przepisu. Prawo jest skomplikowanym systemem

wzajemnych odniesień. Na normę prawną (instytucję prawną) może składać się

kilka (wiele) przepisów. Przypisywanie decydującego znaczenia temu, czego

jednoznacznie w art. 66 § 2 k.p. zdaniem powoda nie wyrażono, nie prowadzi do

wyników wykładni możliwych do uwzględnienia ze względu na istotę prawa powrotu

do zatrudnienia (prawa ponownego zatrudnienia).

Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zastosowanie art. 66 § 2

k.p. jest ograniczone w odniesieniu do umów zawartych na czas określony do tych

umów, których okres obowiązywania nie upłynąłby jeszcze w dniu, w którym

pracownik zgłosił swój powrót do pracy po wyroku uniewinniającym. Ograniczenie

zastosowania art. 66 § 2 k.p. do umów terminowych, które trwałyby w chwili

ziszczenia się przesłanek określonych w tym przepisie, z wyłączeniem umów, które

w tym czasie by już nie obowiązywały wskutek upływu okresu, na jaki zostały

zawarte, nie może być rozważane w kategoriach nierównego traktowania

pracowników (art. 113

k.p.) ze względu na rodzaj zawartej umowy i zakładany czas

jej obowiązywania.

Wykładnia art. 66 § 2 k.p. uwzględniająca cel tej regulacji nie powinna

prowadzić do nałożenia na pracodawcę obowiązku ponownego nawiązania umowy

o pracę, która rozwiązałaby się z upływem terminu, na jaki została zawarta, jeszcze

przed spełnieniem przesłanek, o których mowa w art. 66 § 2 k.p. (uniewinnieniem

pracownika i zgłoszeniem przez niego swojego powrotu do pracy). Przyjęcie punktu

widzenia prezentowanego przez powoda pozostawałoby w sprzeczności z wolą

stron umowy o pracę zawartej na czas określony (w określonej perspektywie jej

trwania). W rozpoznawanej sprawie wolą stron było trwanie stosunku pracy do dnia

19

odbycia zwyczajnego zgromadzenia wspólników pozwanej Spółki w sprawie

przyjęcia sprawozdania z działalności Spółki i sprawozdania finansowego Spółki za

rok 2010, które odbyło się 29 czerwca 2011 r. Uprawomocnienie się wyroku

uniewinniającego nastąpiło dopiero w maju 2013 r. czyli w czasie, gdy zawarta

przez strony umowa terminowa nie obowiązywałaby już od prawie dwóch lat.

Uprawnienie wynikające z art. 66 § 2 k.p. (czyli możliwość ponownego

zatrudnienia) dotyczy sytuacji, gdy wskutek okoliczności niezawinionych przez

pracownika dochodzi do przerwy w zatrudnieniu. Jednakże ponowne zatrudnienie

nie jest już możliwe, gdy umowa terminowa uległaby rozwiązaniu przed

ziszczeniem się przesłanek ponownego zatrudnienia, o których mowa w art. 66 § 2

k.p.

Skoro pozwany pracodawca nie naruszył art. 66 § 2 k.p., odmawiając

ponownego zatrudnienia powoda, to brak jest podstaw do zasądzenia na jego rzecz

odszkodowania na podstawie art. 67 k.p. w związku z art. 59 k.p. Kasacyjne zarzuty

naruszenia tych przepisów są nieuzasadnione.

Artykuł 67 k.p. stanowi, że w razie naruszenia przez pracodawcę przepisów

oddziału regulującego wygaśnięcie umowy o pracę (art. 63-66 k.p.), pracownikowi

przysługuje prawo odwołania do sądu pracy, a w zakresie roszczeń stosuje się

odpowiednio przepisy oddziału 6 rozdziału II (czyli art. 56-61 k.p.). Powód zarzuca

naruszenie art. 67 k.p. w związku z art. 66 § 2 i art. 59 k.p. Ten ostatni przepis

stanowi, że w razie rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę, zawartej na

czas określony lub na czas wykonania określonej pracy, z naruszeniem przepisów

o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, pracownikowi przysługuje

wyłącznie odszkodowanie, jeżeli upłynął już termin, do którego umowa miała trwać,

lub gdy przywrócenie do pracy byłoby niewskazane ze względu na krótki okres, jaki

pozostał do upływu tego terminu; odszkodowanie przysługuje w wysokości

określonej w art. 58. Odpowiednie zastosowania art. 59 k.p. do sytuacji powoda

(w razie przyjęcia, że pozwany pracodawca naruszył art. 66 § 2 k.p.) pozwalałoby

co najwyżej na zasądzenie na rzecz powoda odszkodowania, a nie na

zobowiązanie strony pozwanej do ponownego zatrudnienia powoda. Przepis ten

przewiduje, że w przypadku umów zawartych na czas określony przywrócenie do

pracy jest niemożliwe jeżeli termin, do którego umowa miała trwać, upłynął już w

20

chwili kierowania roszczenia o przywrócenie do pracy. W rozpoznawanej sprawie

mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją, termin obowiązywania umowy

terminowej łączącej strony upłynął przed zgłoszeniem roszczeń przez powoda.

Powód nie może jednak domagać się odszkodowania w wysokości

określonej w art. 58 k.p., ponieważ pozwany pracodawca nie naruszył przepisów

prawa pracy regulujących wygaśnięcie umowy o pracę, a w każdym razie nie

naruszył art. 66 § 2 k.p. (skarżący nie formułuje w skardze kasacyjnej zarzutu

naruszenia przez pracodawcę i przez Sąd Okręgowy art. 66 § 1 k.p.). W zakresie

odmowy ponownego zatrudnienia powoda stronie pozwanej nie można przypisać

naruszenia przepisów rozdziału II oddziału 7 Kodeksu pracy, a tym samym brak jest

przesłanek do zastosowania przepisów regulujących odpowiedzialność

odszkodowawczą pracodawcy.

Skoro zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieuzasadnione, podlegała ona

oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego

orzeczono zgodnie z jego wynikiem na podstawie art. 98 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.