Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 września 2015 r.

V KK 240/15

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V KK 240/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 września 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Henryk Gradzik (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gierszon

SSN Jacek Sobczak (sprawozdawca)

Protokolant Katarzyna Wełpa

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 5 kpk

w dniu 3 września 2015 r.,

sprawy B. S.

skazanego z art. 178 a § 1 kk

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 3 września 2015 r.,

kasacji, wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości, na korzyść skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 15 lipca 2014 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Ś. z dnia 4

marca 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego i

przekazuje sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym

UZASADNIENIE

2

B. S. został oskarżony o popełnienie czynu z art. 178a § 1 k.k. (k. 35 i n.). Na

rozprawie w dniu 4 marca 2014 r. (k. 50 v) złożył wniosek w trybie art. 387 § 1 i 2

k.p.k. o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności.

Sąd Rejonowy w Ś. uwzględnił wniosek oskarżonego w związku z czym

wyrokiem z dnia 4 marca 2014 r., B. S. został skazany za czyn wyczerpujący

znamiona art. 178a § 1 k.k., na karę 150 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu

wysokości jednej stawki na kwotę 20 zł. Nadto, na podstawie art. 42 § 2 k.k.,

orzeczono wobec tego oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów

mechanicznych na okres 4 lat, z wyłączeniem kategorii C. Na poczet tego środka

karnego zaliczono okres zatrzymania prawa jazdy oskarżonemu a także orzeczono

- na zasadzie art. 49 § 2 k.k. – w przedmiocie świadczenia pieniężnego na rzecz

Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Apelację od tego orzeczenia wywiódł prokurator. Sąd Okręgowy w P.

wyrokiem z dnia 15 lipca 2014 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w pkt

2 wyroku z orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych

wyeliminował wyłączenie pojazdów, do kierowania którymi wymagane jest prawo

jazdy kategorii „C”, a tym samym przyjął, że orzeczony zakaz obejmuje wszystkie

pojazdy mechaniczne. W pozostałym zakresie utrzymano rozstrzygnięcie Sądu I

instancji w mocy, rozstrzygając o kosztach postepowania odwoławczego.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wywiódł Minister Sprawiedliwości

zaskarżając go w całości na korzyść skazanego. Skarżący zarzucił temu wyrokowi

rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie przepisów prawa

procesowego, a mianowicie art. 437 § 2 k.p.k. i art. 387 § 2 k.p.k., polegające na

dokonaniu przez Sąd Okręgowy zmiany wyroku Sądu I instancji na niekorzyść B. S.

poprzez wyeliminowanie z orzeczonego w pkt 2 tego wyroku zakazu prowadzenia

pojazdów mechanicznych wyłączenia pojazdów, do kierowania którymi wymagane

jest prawo jazdy kategorii „C” i tym samym przyjęcie, że orzeczony zakaz obejmuje

wszelkie pojazdy mechaniczne w sytuacji, kiedy orzeczenie Sądu Rejonowego

zapadło w wyniku uwzględnienia złożonego przez oskarżonego wniosku, któremu

nie sprzeciwił się prokurator, o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie kary

oraz środków karnych, w tym zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów

3

mechanicznych, z wyłączeniem kategorii „C” bez przeprowadzenia postepowania

dowodowego, zaś oskarżony nie wyraził zgody na modyfikację wniosku.

Skarżący w konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w postępowaniu

odwoławczym.

Sąd Najwyższy zaważył, co następuje:

Kasacja jest oczywiście zasadna, dlatego podlegała uwzględnieniu w oparciu

o przepis art. 535 § 5 k.p.k.

Rację należy przyznać skarżącemu gdy twierdzi, że w rozpoznawanej

sprawie orzeczenie Sądu odwoławczego zapadło z rażącą i mającą istotny wpływ

na jego treść obrazą wskazanych w zarzucie przepisów postępowania.

Dostrzec jednakże należy, że jak wynika z okoliczności rozpoznawanego

judykatu, B. S., na terminie rozprawy w dniu 4 marca 2014 r. złożył wniosek w

trybie art. 387 § 2 k.p.k., na termin tej rozprawy nie stawił się prokurator.

Nieobecność prokuratora na rozprawie, w sytuacji prawidłowego powiadomienia o

jej terminie, choć mieszcząca się z granicach prawa i nie wykluczająca możliwości

wyrokowania w trybie art. 387 § 2 k.p.k., to jednak bezpośrednio rzutująca na

sytuację procesową oskarżonego. Oskarżony, który wystąpił z tego typu wnioskiem

miał prawo oczekiwać – przy braku sprzeciwu stron - zaaprobowania przez Sąd

rodzaju i wymiaru kary oraz środka karnego jaki sam przedstawił. Tym niemniej,

rozstrzygający Sąd dostrzegając możliwość zakończenia zwieńczonego

porozumieniem zakończenia postępowania winien zarządzić przerwę w rozprawie

celem zawiadomienia prokuratora o propozycji oskarżonego. Ewentualny brak

sprzeciwu w tym zakresie mógłby dopiero dawać impuls do zakończenia

postępowania na warunkach zaproponowanych przez B. S. i zaakceptowanych

przez ten Sąd.

Rozważenia w postępowaniu odwoławczym wymagało także i to czy Sąd

Rejonowy w sposób wystarczający ocenił warunki wydania wyroku bez

przeprowadzenia rozprawy, zaś prokurator właściwie ocenił konieczność

uczestnictwa w rozprawie. Na skutek nieobecności prokuratora na rozprawie, choć

mieszczącej się w granicach prawa i jego uprawnień, mogło bowiem dojść do

4

zawarcia „ułomnej” ugody miedzy oskarżonym a Sądem I instancji (zob. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2009 r., V KK 29/09, Lex 529673).

Poza zainteresowaniem Sądu Okręgowego, rozpoznającego apelację

prokuratora, znalazła się także kwestia, że do skazania B. S. doszło w sekwencji

złożenia przezeń wniosku o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności i

zastosowania przez Sąd I instancji jednego z trybów konsensualnych. Tymczasem

taki stan rzeczy nie pozostawał bez rzeczywistego wpływu na przebieg i wynik

kontroli odwoławczej, w toku której, Sąd II instancji był zmuszony baczyć i

respektować fakt zawarcia porozumienia przez strony, w szczególności zaś

uwzględnić, iż strony zdecydowały się na szybszy, konsensualny tryb rozpoznania

sprawy wyłącznie pod warunkiem zaaprobowania przez Sąd ich propozycji, co do

treści wyroku skazującego.

Jak podkreśla się w orzecznictwie, także tym powołanym przez skarżącego

oraz literaturze przedmiotu, dostrzeżenie przez Sąd II instancji obrazy prawa

materialnego w części dotyczącej kary lub jej rażącej niewspółmierności, co do

zasady eliminuje rozstrzygniecie reformatoryjne przez Sąd odwoławczy orzeczenia

wydanego w trybie konsensualnym. Zmiana wyroku wydanego w trybie

dobrowolnego poddania się odpowiedzialności przed Sądem odwoławczym

determinowana jest ewentualną wyrażoną ponownie zgodą stron na wymierzenie

kary – tym razem współmiernej - na nowych warunkach. Brak takiego porozumienia

w sytuacji gdy Sąd II instancji podzielił argumenty apelacji prokuratora winien

skutkować uchyleniem wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania

przed Sądem I instancji na zasadach ogólnych.

W przeciwnym razie doszłoby do wydania wyroku w trybie konsensualnym,

zmienionego następnie przez Sąd II instancji, pomimo braku porozumienia stron co

do warunków skazania, a więc bez konstytutywnego elementu warunkującego w

omawianym trybie. Pogląd odmienny zgodnie, z którym w postępowaniu

odwoławczym można by zmienić rozstrzygniecie o karze i środkach karnych

wydane w trybie konsensualnym, bez względu na stanowisko stron w tej materii,

rażąco niekonsekwentny i nie zyskujący aprobaty (szerzej na ten temat np. S.

Steinborn, Porozumienia w polskim procesie karnym, Kraków 2005).

5

Tymczasem wyrok Sądu Okręgowego uwzględniający w rzeczy samej

apelację prokuratora w zakresie orzeczonego środka karnego, stanowił złamanie

zawartej ugody z oskarżonym oraz zasady lojalności wobec niego, ale także prawa

do obrony oraz dwuinstancyjnego postępowania. Tego typu okoliczności, leżące w

istocie po stronie organów procesowych, nie mogą wywierać – jako rażąco

niesprawiedliwie - negatywnych reperkusji dla oskarżonego

Błąd ten jest tym bardziej ewidentny, gdy zważy się, że jak wynikało z

odpowiedzi na apelację sporządzonej przez obrońcę oskarżonego (k. 77), B. S. nie

wyraził zgody na zmianę warunków zawartej ugody.

Sąd II instancji rozważy w toku ponownego rozpoznania sprawy wskazane

wyżej uwagi, podda je stosownej analizie i bacząc na kodeksowe ograniczenia

wyda wolne od wad rozstrzygnięcie.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji

wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.