Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 września 2015 r.

IV KK 93/15

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 93/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 września 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Dołhy (przewodniczący)

SSN Marian Buliński

SSN Eugeniusz Wildowicz (sprawozdawca)

Protokolant Jolanta Grabowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zdzisława Brodzisza

w sprawie B. S.

skazanego z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 2 września 2015 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Okręgowego w T.

z dnia 20 października 2014 r. zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w M.

z dnia 21 lipca 2014 r.,

I. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w T. do ponownego rozpoznania w postępowaniu

odwoławczym;

II. zarządza zwrot na rzecz oskarżonego B. S. wniesionej

opłaty od kasacji w kwocie 450 zł.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 21 lipca 2014 r. Sąd Rejonowy w M. uznał oskarżonego B.

S. za winnego tego, że w dniu 25 kwietnia 2007 r. w W., kierując samochodem

osobowym marki Opel Vectra nr rej. […], jadąc drogą relacji L. – R. w kierunku L.,

umyślnie naruszył podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten

sposób, że kierując pojazdem, będąc w stanie nietrzeźwości, poruszał się z

prędkością niedostosowaną do warunków w jakich odbywał się ruch w miejscu

administracyjnego ograniczenia prędkości do 50 km/h oraz w miejscu

obowiązywania znaku drogowego A-17 „uwaga dzieci" i w ten sposób przekroczył

prędkość bezpieczną oraz przy omijaniu pieszego nie wykorzystał możliwości

uniknięcia jego potrącenia podczas manewru omijania poprzez przekroczenie

prędkości bezpiecznej i brak reakcji na obecność pieszego przebywającego na

jezdni, czym przyczynił się do potrącenia P. K., który w konsekwencji powyższego

doznał obrażeń ciała w postaci rozległego urazu wielonarządowego głowy i klatki

piersiowej z wieloodłamowym złamaniem licznych kości czaszki, masywnym

uszkodzeniem, rozerwaniem i stłuczeniem mózgu, móżdżku, pnia mózgu oraz

złamaniem żeber i stłuczeniem płuc i na skutek doznanych obrażeń ciała poniósł

śmierć, a następnie w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej zbiegł z miejsca

zdarzenia, tj. czynu z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. i za to skazał go na

karę roku pozbawienia wolności. Na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył

oskarżonemu na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności okres

rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w postaci zatrzymania i

tymczasowego aresztowania od dnia 27 kwietnia 2007 r. do dnia 31 lipca 2007 r.

Na podstawie art. 42 § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego

środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych

na okres 6 lat i zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe

w części, tj. w kwocie 4000 zł.

Od powyższego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze i środku

karnym apelację na niekorzyść oskarżonego złożył Prokurator Rejonowy w K.

zarzucając rażącą niewspółmierność wymierzonej B. S. kary w stosunku do stopnia

społecznej szkodliwości jego czynu. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę

zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonemu kary 4 lat pozbawienia wolności

3

oraz środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów

mechanicznych na 8 lat.

Powyższy wyrok zaskarżył apelacją także obrońca oskarżonego B. S. i

zarzucając:

 obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia,

tj.:

a) art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k., poprzez

dokonanie ustaleń faktycznych niezgodnie z zasadą prawdy

materialnej i w sposób skrajnie stronniczy z oczywistym naruszeniem

zasady nakazującej rozstrzyganie niedających się usunąć wątpliwości

na korzyść oskarżonego, albowiem Sąd dokonał kluczowego dla

odpowiedzialności karnej oskarżonego ustalenia - bez jakichkolwiek

dowodów i tylko na podstawie „hipotezy dotyczącej przebiegu

zdarzenia" – przyjmując, że pokrzywdzony przebywał na jezdni

dostatecznie długo, by oskarżony mógł go dostrzec i wykonać

manewry obronne prowadzące do uniknięcia lub zniwelowania

skutków wypadku,

b) art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art 4 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., poprzez

ustalenie w wyroku, że oskarżony przekroczył prędkość bezpieczną,

bez podstawy w materiale dowodowym oraz przy jednoczesnym

braku określenia tejże prędkości bezpiecznej,

c) art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art.

201 k.p.k., poprzez dokonanie ustaleń faktycznych niezgodnie z

zasadą prawdy materialnej na skutek całkowicie dowolnej, a nie

swobodnej oceny dowodów, w szczególności zaś łącznej opinii

biegłych A. K. i J. U. z Instytutu Ekspertyz Sądowych w K.,

d) art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., poprzez rozstrzygnięcie nie

dających się usunąć wątpliwości, co do zachowania pieszego i

możliwości ominięcia go przez oskarżonego, na niekorzyść

oskarżonego,

 błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i

mający wpływ na jego treść poprzez przyjęcie, że oskarżony miał

4

możliwość uniknięcia potrącenia pieszego P. K., której nie wykorzystał na

skutek stanu nietrzeźwości i przekroczenia prędkości bezpiecznej.

W konkluzji skarżący wniósł o uniewinnienie oskarżonego B. S. od zarzutu

popełnienia czynu opisanego aktem oskarżenia, względnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Rejonowemu w M.

Wyrokiem z dnia 20 października 2014 r. Sąd Okręgowy w T. zaskarżony

wyrok zmienił w ten sposób, że „uznał oskarżonego B. S. winnym tego, że w dniu

25 kwietnia 2007 r. w W. woj. P. kierując samochodem osobowym marki „Opel

Vectra” nr rej. […] umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w

ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości z wynikiem co najmniej 2

promile alkoholu nienależycie obserwował drogę i zachowanie pieszych oraz

poruszał się z prędkością niebezpieczną wskutek czego nie zachował

bezpiecznego odstępu podczas omijania idącego lewą stroną drogi pieszego P. K.,

doprowadzając do jego potrącenia w wyniku czego pokrzywdzony doznał mnogich

obrażeń ciała w postaci rozległego urazu wielonarządowego głowy i klatki

piersiowej z wieloodłamowym złamaniem licznych kości czaszki, masywnym

uszkodzeniem, rozwiewaniem i stłuczeniem mózgu, móżdżku, pnia mózgu oraz

załamaniem żeber i stłuczeniem płuc wskutek doznanych obrażeń ciała poniósł

śmierć, a następnie w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej zbiegł z miejsca

zdarzenia, co stanowi przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.” i za

to skazał go na karę 3 lat pozbawienia wolności. Uchylił pkt II zaskarżonego

wyroku, w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymując w mocy.

Od powyższego wyroku kasację złożył obrońca skazanego B. S. zarzucając

rażące naruszenie prawa, wpływające w sposób istotny na treść orzeczenia, tj.

1. art. 434 § 1 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.p.k. oraz w zw. z art. 443

k.p.k. poprzez rozpoznanie sprawy poza granicami wniesionego przez

oskarżyciela publicznego na niekorzyść skazanego środka

odwoławczego, a w konsekwencji wydanie przez Sąd odwoławczy

orzeczenia na niekorzyść skazanego, wychodzącego poza granice

zaskarżenia i rażąco naruszającego elementarne gwarancje

5

procesowe skazanego w postaci zakazu reformationis in peius, co

miało swój wyraz w:

 niedopuszczalnym dokonaniu zmiany opisu czynu i przypisaniu skazanemu

„doprowadzenia" do potrącenia pokrzywdzonego (a nie jedynie

„przyczynienia się" do potrącenia, jak to ustalił Sąd I instancji), przy

jednoczesnym uzupełnieniu znamienia stanu nietrzeźwości o wskazanie

stężenia alkoholu oraz dodaniu określeń „prędkość niebezpieczna" oraz „co

najmniej 2 promile alkoholu";

 uwzględnieniu przy podwyższeniu kary nowych, istotnych ustaleń

faktycznych (skazany miał zdaniem Sądu odwoławczego nie interesować się

losem pokrzywdzonego i wulgarnie się wypowiadać pod adresem

pokrzywdzonego), których brak w orzeczeniu Sądu I instancji, jak również w

jakichkolwiek dowodach w sprawie, w sytuacji, gdy ani sposób dokonywania

ustaleń faktycznych przez Sąd I instancji, ani też ich treść, nie były objęte

zakresem zaskarżenia, a nadto nie były przedmiotem żadnego zarzutu

apelacji wniesionej na niekorzyść skazanego przez oskarżyciela

publicznego;

2. art. 440 k.p.k. - poprzez zaniechanie uchylenia wyroku Sądu

Rejonowego w M. z dnia 21 lipca 2014r r., sygn. […], i przekazania

sprawy do ponownego rozpoznania, w sytuacji gdy utrzymanie

orzeczenia w mocy było rażąco niesprawiedliwe, albowiem

niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów Sąd

Okręgowy w T. winien był dostrzec, że orzeczenie Sądu I instancji

zostało wydane na skutek oczywistego naruszenia zakazu

reformationis in peius - zarówno bowiem Sąd Okręgowy w T., jak i

Sąd I instancji nie przywiązały żadnej wagi do faktu, że wydany przy

pierwszym rozpoznaniu niniejszej sprawy w I instancji wyrok z dnia 10

września 2013r. sygn. […] wydany przez Sąd Rejonowy w M. został

zaskarżony na niekorzyść oskarżonego tylko i wyłącznie w zakresie

orzeczenia o karze i środkach karnych, zaś wyrok ten uchylono na

podstawie apelacji wniesionej przez obrońcę na korzyść

oskarżonego, co powodowało, że przy ponownym rozpoznaniu

6

sprawy Sąd I Instancji nie dysponował uprawnieniem do dokonania

na niekorzyść oskarżonego żadnych ustaleń faktycznych, które byłyby

choćby w najmniejszym stopniu mniej korzystne od tych, które

poczynił już uprzednio Sąd I instancji przy poprzednim rozpoznaniu

sprawy - tymczasem takie właśnie bardziej niekorzystne ustalenia

zostały przez Sąd I instancji dokonane, m.in.:

a) w wyroku z dnia 10 września 2013 r. Sąd I instancji w ogóle nie podał w

opisie czynu zawartości alkoholu we krwi określając jedynie, że oskarżony

„był w stanie nietrzeźwości", co powodowało, że przy ponownym

rozpoznaniu sprawy Sad I instancji (a tym bardziej Sad odwoławczy) nie był

władny do uzupełnienia znamienia „stanu nietrzeźwości" o wskazanie

zawartości alkoholu we krwi, albowiem z uwagi na brak zaskarżenia wyroku

w tym zakresie na niekorzyść oskarżonego nie można było uzupełnić opisu

czynu poprzez określenie stężenia alkoholu we krwi, gdyż byłoby to

działanie ewidentnie na niekorzyść oskarżonego;

b) w wyroku z dnia 10 września 2013 r. Sąd I instancji stwierdził (k. 3

uzasadnienia), że oskarżony kupił 3 butelki piwa, lecz ustalenie czy spożył je

sam na miejscu nie jest możliwe - natomiast Sąd I instancji ponownie

rozpoznający sprawę ustalił na niekorzyść skazanego, że oskarżony

kupował piwo w sklepie, które następnie pił z J. i P. R. przebywając pod

sklepem;

c) w uzasadnieniu (ale nie w opisie czynu w wyroku) orzeczenia z dnia 10

września 2013 r. Sąd I instancji ustalił jedynie, że stężenie alkoholu we krwi

oskarżonego przekraczało znacznie wartość 0,5 promila (k. 16

uzasadnienia), tymczasem przy powtórnym rozpoznaniu sprawy Sąd I

instancji pisze już w uzasadnieniu o „wartości zbliżonej do 2 promii” (k. 7

uzasadnienia wyroku z dnia 21.07.2014 r.);

3. art 454 § 2 k.p.k. - poprzez orzeczenie surowszej kary pozbawienia

wolności przy jednoczesnym niedopuszczalnym dokonaniu zmiany

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyroku Sądu I instancji,

co wyraziło się w uznaniu, że skazany doprowadził (a nie przyczynił

się) do wypadku oraz miał nie interesować się losem pokrzywdzonego

7

i wulgarnie wypowiadać się pod jego adresem, w sytuacji, gdy Sąd I

Instancji w ogóle nie dokonał takich ustaleń faktycznych i brak jest w

sprawie jakichkolwiek dowodów mogących wskazywać na powyższe

fakty;

4. art. 424 § 1 i 2 k.p.k. – „poprzez sporządzenie uzasadnienia

orzeczenia w sposób rażąco naruszający wymagania określone w

przywołanym przepisie, albowiem sposób sporządzenia uzasadnienia

wyroku, w którym Sąd Odwoławczy podniósł skazanemu karę do 3 lat

pozbawienia wolności razi poziomem niedbalstwa, które doprowadziło

do:

a) całkowitego pozbawienia niektórych fragmentów tekstu uzasadnienia

jakiegokolwiek logicznego sensu i możliwości odszyfrowania, co Sąd

odwoławczy miał na myśli - tak m.in.

 na str. 6 uzasadnienia akapit od słów „Wymienieni biegli..." do słów „ ... a to

uchybienie sąd poprawił";

 na str. 4, gdzie z niewiadomych powodów Sąd odwoławczy przytacza

wprost treść apelacji obrońcy pisząc „Podnosząc powyższe wnoszę o ..." aż

do słów „wg norm przepisanych";

 braku odniesienia się do szczegółowych zarzutów apelacji obrońcy

oskarżonego - Sąd odwoławczy w treści uzasadnienia ogranicza się jedynie

do przywoływania określonych poglądów doktryny i orzecznictwa, bez

żadnego odniesienia się do rzeczywistych zarzutów obrony, jak np.

określenia tego, w jaki sposób dokonał rozstrzygnięcia wątpliwości odnośnie

przypuszczalnego miejsca i czasu wejścia pieszego na jezdnię;

 zupełnego braku uzasadnienia orzeczenia w zakresie pkt II zaskarżonego

wyroku”.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz

poprzedzającego go wyroku Sadu Rejonowego w M. z dnia 21 lipca 2014r. i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sadowi Rejonowemu w M.

W odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie wobec oczywistej

bezzasadności.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

8

Kasacja zasługuje na uwzględnienie, gdyż zasadne są zarzuty rażącego

naruszenia przepisów prawa procesowego podniesione w pkt 1, 3 i 4.

W pierwszej kolejności, przed podaniem powodów, dla których uznano

zasadność tych zarzutów, stwierdzić należy, że chybiony jest zarzut z pkt 2 kasacji,

gdyż Sąd I instancji, ponownie rozpoznając sprawę, nie naruszył określonego w art.

443 k.p.k. pośredniego zakazu reformationis in peius. Skoro tak, to Sąd Okręgowy

w T. nie musiał sięgać do art. 440 k.p.k., aby poza zarzutami apelacji obrońcy

oskarżonego wyrok Sądu Rejonowego w M . z dnia 21 lipca 2014 r., jako rażąco

niesprawiedliwy, uchylić.

Podnieść należy, że wydanie "orzeczenia surowszego" w rozumieniu art. 443

k.p.k. w następstwie uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania, jest dopuszczalne w dalszym postępowaniu tylko wówczas, gdy

uchylenie to nastąpiło na skutek uwzględnienia środka odwoławczego wniesionego

na niekorzyść oskarżonego - w granicach zaskarżenia na niekorzyść lub gdy

uchylenie orzeczenia nastąpiło z mocy samej ustawy - niezależnie od granic

zaskarżenia (art. 439 § 1 pkt 1 - 4 k.p.k., art. 440 k.p.k.) - uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 29 maja 2003 r., I KZP 14/03 (OSNKW 2003/7-8/61). W

gruncie rzeczy z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Do

uchylenia przez Sąd Okręgowy w T. wyroku Sądu Rejonowego w M. z dnia 10

września 2013 r. doszło bowiem w istocie na podstawie art. 440 k.p.k., a nie

wskutek uwzględnienia apelacji obrońcy oskarżonego, jak twierdzi obecnie w

kasacji skarżący. Przypomnieć trzeba, że Sąd Okręgowy w T. powziął wówczas

niedającą się usunąć wątpliwość, czy kontrolowany wyrok nie zapadł z

naruszeniem powagi rzeczy osądzonej w rozumieniu art. 17 § 1 pkt. 7 k.p.k., a to

wobec treści wyroku Sądu Rejonowego w M. z dnia 30 grudnia 2008 r. Z tego tylko

względu, a nie wobec zasadności apelacji obrońcy, wyrok uchylił i przekazał

sprawę do ponownego rozpoznania. W tej sytuacji w postępowaniu ponownym,

wobec zaskarżenia pierwszego wyroku również na niekorzyść, zakaz reformationis

in peius nie obowiązywał (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r.,

V KK 366/10, Lex nr 736405). Sąd I instancji mógł więc nie tylko orzec surowszą

karę, czego nie kwestionuje nawet obrońca oskarżonego, ale również dokonać

mniej korzystnych dla oskarżonego ustaleń faktycznych.

9

Inna sprawa, że takowych ustaleń Sąd ten w istocie nie dokonał, gdyż to co

podaje skarżący albo w ogóle nie miało miejsca (ppkt a), albo nie jest ustaleniem

relewantnym (ppkt b), albo też stanowi jedynie doprecyzowanie tego, co wcześniej

zostało już ustalone i co wynika z przeprowadzonego w sprawie dowodu (ppkt c).

Zasadny natomiast jest zarzut rażącego naruszenia przez Sąd Okręgowy w

T. art. 434 § 1 k.p.k., w którym sformułowano bezpośredni zakaz reformationis in

peius. Zgodnie z przywołanym przepisem sąd odwoławczy może, co do zasady,

orzec na niekorzyść oskarżonego jedynie wówczas, gdy na jego niekorzyść został

wniesiony środek odwoławczy i tylko w granicach zaskarżenia. Ponadto w sytuacji,

gdy ów środek odwoławczy pochodzi od autora „kwalifikowanego”, tj.: oskarżyciela

publicznego lub pełnomocnika, sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść

oskarżonego wyłącznie w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w tym środku

lub podlegających uwzględnieniu z urzędu. Niewątpliwie zatem, z uwagi na brak

zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji na niekorzyść oskarżonego w części

dotyczącej winy, Sąd Okręgowy w T., bez naruszenia tego zakazu, nie był

uprawniony dokonywać nowych, niekorzystnych ustaleń faktycznych, w tym

poprawiać opis przypisanego oskarżonemu czynu.

W przedmiotowej sprawie zasadnicze znaczenie miało ustalenie, czy

przyjęcie przez Sąd Okręgowy w T., że oskarżony swoim zachowaniem

doprowadził do wypadku z dnia 25 kwietnia 2007 r. (a tak należy rozumieć

stwierdzenie Sądu odwoławczego o doprowadzeniu przez oskarżonego do

potrącenia pieszego), zamiast ustalonego przez Sąd I instancji przyczynienia się

przez niego do wypadku, było zmianą na niekorzyść oskarżonego, powodującą w

świetle okoliczności konkretnej sprawy, realne zwiększenie dolegliwości dla

skazanego - przy czym chodzi o globalne pogorszenie jego sytuacji w porównaniu z

poprzednim wyrokiem. Jakkolwiek z dość skromnej w tym zakresie argumentacji

zwartej w uzasadnieniu nie sposób wywnioskować powodów dokonanej przez ten

Sąd zmiany, to jednak nie sposób uznać, że Sąd ten podzielił ustalenia faktyczne

dokonane przez sąd pierwszej instancji – a takiej treści stwierdzenie znalazło się na

s. 7 uzasadnienia. Nie może bowiem budzić wątpliwości, że „dokonanie”

przestępstwa jest czymś innym niż samo „przyczynienie się” do jego dokonania,

przesuwając ciężar odpowiedzialności za przestępstwo, w tym wypadku z

10

pokrzywdzonego P. K. na oskarżonego B. S. i w ten sposób znacząco rozszerzając

zakres odpowiedzialności tego ostatniego. Powyższe przesądza, że w

postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w T. doszło do zmian w

sferze ustaleń faktycznych mogących powodować negatywne skutki w sytuacji

prawnej oskarżonego B. S., bądź wręcz je powodujących, jeśli zważyć, że w

efekcie doszło do orzeczenia kary surowszej od kary orzeczonej w pierwszej

instancji.

Zarazem nie można tego zabiegu usprawiedliwić, jak stara się prokurator w

pisemnej odpowiedzi na kasację, dążeniem do prawidłowej redakcji i dokładnego

określenia przypisanego czynu, by uczynić zadość wymogom z art. 413 § 2 pkt 1

k.p.k. Z punktu widzenia tego przepisu ustalenie, czy oskarżony „przyczynił się” do

potrącenia pieszego, czy też do niego „doprowadził”, było bowiem obojętne.

Nietrafny natomiast jest zarzut obrazy art. 434 § 1 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1

k.p.k. oraz w zw. z art 443 k.p.k. w zakresie, w jakim skarżący kwestionuje

dokonane w wyroku Sądu odwoławczego zmiany opisu czynu przez zastąpienie

określenia „przekroczył prędkość bezpieczną”, określeniem „poruszał się z

prędkością niebezpieczną”, a nadto dookreślenia stanu nietrzeźwości oskarżonego,

poprzez dodanie zapisu „z wynikiem co najmniej 2 promile alkoholu”. W tym

zakresie Sąd Okręgowy w T. nie dokonał bowiem żadnych nowych, czy

odmiennych, ustaleń faktycznych, a jedynie – opierając się na ustaleniach Sądu I

instancji (s. 7 i 35 uzasadnienia w sprawie […]) dokonał uzupełnienia i

doprecyzowania opisu przypisanego oskarżonemu czynu. To zaś w świetle m.in.

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2002 r. (II KKN 337/01, OSNKW

2002/7-8/66), należy ocenić jako działanie dopuszczalne.

Trafny jest także zarzut z pkt 3 kasacji. Przewidziany w art. 454 § 2 k.p.k.

zakaz orzekania reformatoryjnego przez sąd odwoławczy dotyczy tylko sytuacji,

gdy w razie dokonania w postępowaniu odwoławczym zmiany w ustaleniach

faktycznych miałoby dojść do wymierzenia surowszej kary pozbawienia wolności.

Sąd odwoławczy może zatem orzec surowszą karę pozbawienia wolności tylko

wtedy, gdy nie zmienia tych ustaleń faktycznych, które mają wpływ na zaostrzenie

tej kary (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2011 r.,

I KZP 28/2010, OSNKW 2011/4/30).

11

Jak wskazano powyżej, w przedmiotowej sprawie niewątpliwym jest, że Sąd

Okręgowy w T. uznając, w części dyspozytywnej orzeczenia z dnia 20 października

2014 r., że oskarżony B. S. swoim zachowaniem „doprowadził” do potrącenia

pokrzywdzonego, dokonał zmiany ustaleń faktycznych na niekorzyść tego

oskarżonego. Podobnie postąpił Sąd odwoławczy w części motywacyjnej ww.

orzeczenia, poszerzając katalog okoliczności obciążających, poprzez przyjęcie, że

oskarżony „nie zainteresował się losem pokrzywdzonego, a wulgarnie się pod jego

adresem wypowiadał”. Nie odnosząc się do zasadności zmiany ustaleń faktycznych

w tym zakresie stwierdzić należy, że po ich dokonaniu Sąd odwoławczy nawet

podzielając racje i argumenty wyrażone w apelacji prokuratora, nie był już

uprawniony do zaostrzenia kary pozbawienia wolności wymierzonej B.S. bowiem

na przeszkodzie stała norma gwarancyjna wyrażona w przepisie art. 454 § 2 k.p.k.

Sąd Okręgowy w T. w opisanej wyżej sytuacji mógł jedynie uchylić wyrok Sądu I

instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Dokonane przez Sąd

odwoławczy zaostrzenie orzeczonej kary pozbawienia wolności, poprzedzone

wskazanymi w zarzucie kasacji zmianami ustaleń faktycznych dotyczących

przedmiotowej strony czynu oraz zachowania oskarżonego po jego popełnieniu,

było zatem rażącym naruszeniem art. 454 § 2 k.p.k mającym wpływ na treść

zapadłego orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2001 r., IV

KKN 369/00, LEX nr 51097; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2014 r.,

II KK 75/14, LEX nr 1567470).

Zasadny jest również zarzut z pkt 4 kasacji obrońcy B. S. Mając przy tym na

uwadze, że skarżący kwestionuje orzeczenie Sądu II instancji oraz odczytując treść

jego skargi w zgodzie z art. 118 § 1 i 2 k.p.k. wnioskować należało, że pomimo, iż

faktycznie podnosi zarzut obrazy przepisu art. 424 § 1 i 2 k.p.k. rzeczywistym

zamiarem skarżącego było zarzucenie obrazy art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 §

1 i 2 k.p.k.

Bezsprzecznie sąd odwoławczy zmieniając wyrok sądu pierwszej instancji

zobligowany jest do sporządzenia swego uzasadnienia w sposób, który nie tylko

uwzględnia obowiązki wynikające z art. 457 § 3 k.p.k., ale również realizuje

wymagania nakreślone w art. 424 § 1 i 2 k.p.k. w zakresie odpowiadającym tej

części wyroku, która została zmieniona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2

12

października 2013 r., II KK 78/13, LEX nr 1375168; wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 8 stycznia 2013 r., III KK 119/12, LEX nr 1252710). Zgodnie zaś z art. 424 § 1 i

2 k.p.k. uzasadnienie powinno zawierać wskazanie, jakie fakty sąd uznał za

udowodnione lub nie udowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i

dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych oraz wyjaśnienie podstawy prawnej

wyroku.

W oparciu o analizę uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w T. stwierdzić

należy, że brak jest w nim wskazania powodów dokonanych przez ten Sąd zmian,

zarówno jeśli chodzi o zmiany w opisie przypisanego B. S. czynu, jak też w kwestii

uchylonego przez ten Sąd pkt II wyroku Sądu Rejonowego w M. Podnieść przy tym

należy, że także pozostała część uzasadnienia zaskarżonego kasacją orzeczenia

razi ogólnikowością i lakonicznością, co sprawia, że uzasadnienie to nie czyni

zadość dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. W przeważającej części

uzasadnienie orzeczenia Sądu odwoławczego jest na tyle ogólnikowe, że można by

je odnieść do każdego wyroku oddalającego apelację. Brak jest w nim takiego

odniesienia się do realiów rozpoznawanej sprawy, które pozwalałoby na

stwierdzenie, że Sąd ten rzeczywiście skontrolował poprawność ocen i wniosków

wyprowadzonych przez Sąd pierwszej instancji z zebranego w sprawie materiału

dowodowego. Niewątpliwym jest, że w sytuacji, gdy sąd odwoławczy podziela w

pełni ustalenia i ocenę dowodów dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, wówczas

przy rozpoznawaniu zarzutów apelacyjnych nie jest zobowiązany do przedstawienia

własnych ocen, gdyż byłoby to zbędnym powtarzaniem argumentacji Sądu

pierwszej instancji. W żadnym razie nie może to jednak oznaczać możliwości

odstąpienia przez Sąd odwoławczy od jakiegokolwiek odniesienia się do realiów

rozpatrywanej sprawy. Takie postępowanie stanowi bowiem rażące naruszenie

przepisu art. 457 § 3 k.p.k. i jest równoznaczne z odebraniem skarżącemu instancji

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2002 r., V KKN 457/00, nie publ.).

Podsumowując, doszło w tej sprawie do rażącej obrazy przepisów prawa

procesowego, wskazanych w pkt 1, 3 i 4 skargi obrońcy oskarżonego B. S., która

miała istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. W świetle stwierdzonych

uchybień zaskarżony wyrok ostać się nie może. Z tego powodu Sąd Najwyższy

uchylił to orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

13

Okręgowemu w T. Sąd ten ponownie rozpozna wniesione w sprawie apelacje

zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa procesowego unikając uchybień, które

spowodowały wydanie niniejszego orzeczenia oraz uwzględniając regulacje

zawarte w art. 36 i 37 ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy –

Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2013 r., poz.

1247 ze zm.).

Z tych wszystkich względów orzeczono jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.