Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 września 2015 r.

I CSK 724/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 724/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 września 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

SSN Marta Romańska

Protokolant Justyna Kosińska

w sprawie z powództwa R. K.

przeciwko A. G.

o ochronę dóbr osobistych,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 września 2015 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 13 stycznia 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanej na rzecz

powoda kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego

w ten sposób, że zobowiązał T. […] oraz A. G. do usunięcia skutków naruszenia

dóbr osobistych powoda R. K. spowodowanego nadaniem telewizyjnego programu

cyklicznego pt. „[…]” wyemitowanego w dniu […] w programie […] poprzez złożenie

przez każdego z pozwanych publicznego oświadczenia w terminie 7 dni od daty

uprawomocnienia się wyroku w formie płatnego ogłoszenia opublikowanego w

programie T. na początku programu z cyklu „[…]”, a w razie zaprzestania emisji

programu „[…]” – w T. w godzinach 22.00-22.30.

Pozwana T. została zobowiązana do opublikowania ogłoszenia o treści: „T.

przeprasza Pana R. K. za podanie w programie z cyklu „[…]” wyemitowanym

[…]informacji naruszających jego dobre imię, z których wynikało, że Pan R. K. w

latach osiemdziesiątych był powiązany z przestępczością zorganizowaną, a w

szczególności z grupą gangstera o pseudonimie „[…]”, a ponadto, że w 1985 r.

objęty był dochodzeniem w sprawie działalności grupy przestępczej […]. Zarząd T.”

Pozwana A. G. została zobowiązana do opublikowania ogłoszenia o treści:

„A. G. - redaktor programu „[…]” przeprasza Pana R. K. za podanie w programie z

cyklu „[…]” wyemitowanym […]informacji naruszających jego dobre imię, z których

wynikało, że Pan R. K. w latach osiemdziesiątych był powiązany z przestępczością

zorganizowaną, a w szczególności z grupą gangstera o pseudonimie „[…]”, a

ponadto, że w 1985 r. objęty był dochodzeniem w sprawie działalności grupy

przestępczej […].S. A. G.”.

Sąd drugiej instancji oddalił powództwo w pozostałej części oraz apelacje

obojga pozwanych w pozostałym zakresie i zniósł wzajemnie koszty postępowania

apelacyjnego.

Z zaaprobowanych przez Sąd drugiej instancji ustaleń stanowiących

podstawę rozstrzygnięcia wynika, że w programie telewizyjnym „[…]” w dniu […]

dotyczącym R. K. wyemitowana została następująca wypowiedź: „Kim jest R. K?

Nie wiadomo, co robił przez kilka lat po ukończeniu studiów. Wyjaśnienia

3

wymagają np. jego powiązania z lat osiemdziesiątych z przestępczością

zorganizowaną, a w szczególności z grupą gangstera o pseudonimie „[…]” Jak

dowiedziała się „[…]”, w 1985 r. K. objęty był dochodzeniem w sprawie działalności

grupy przestępczej […].”

Sąd ustalił, że R. K. wyjeżdżał w latach 80-tych ubiegłego wieku do pracy w

RFN za pośrednictwem przedsiębiorstwa „P”. W 1986 roku odmówiono mu wydania

paszportu z uwagi na podejrzenia o udział w grupie przestępczej kradnącej

samochody na terenie Europy Zachodniej. Powód był wzywany na komendę milicji

celem udzielania wyjaśnień, w trakcie których okazywano mu zdjęcia różnych osób

i pytano, czy je zna; powód nie znał żadnej z tych osób; nie podano mu także

przyczyny wezwania na komendę. Powód kilkakrotnie, osobiście lub za

pośrednictwem przedsiębiorstwa „P.”, kierował do władz wnioski o wydanie mu

paszportu. W dniu 20 stycznia 1987 r. powodowi wydano paszport z uzasadnieniem,

iż upłynął termin ważności postanowienia z marca 1986 r. oraz nie ma innych

przesłanek przemawiających przeciw wydaniu paszportu.

Przed emisją programu autorzy kontaktowali się z rzecznikiem prasowym

spółki powoda – K. K., który zaprzeczył, że R. K. miał powiązania z grupą

przestępczą […]. Po emisji programu telewizyjnego powód wyjaśniał rodzinie i

znajomym, iż nie miał nigdy związku z grupą przestępczą […]. W tygodniku „[…]”

ukazał się artykuł na temat powoda zatytułowany „[…].”, w którym powielono

informacje na temat współpracy powoda z grupą przestępczą […], powołując się na

posiadane przez Instytut Pamięci Narodowej akta paszportowe powoda. Powód nie

podjął kroków prawnych przeciwko tygodnikowi „[…]” z uwagi na wcześniejsze

podanie tych informacji przez T. w programie „[…]”. Powód odmówił rozmowy z

dziennikarzem przygotowującym program M. H., który próbował

porozmawiać z powodem w S.; powód nie wiedział, że materiał ma być

wyemitowany w telewizji. Jedna z dziennikarek przygotowujących program A. S.,

przeprowadziła rozmowy m.in. z J. K., M. S. oraz A. L. Pytania dotyczyły kwestii,

ilu byłych pracowników Służby Bezpieczeństwa, polityków lub osób z ich rodzin

zatrudnionych jest w przedsiębiorstwie powoda […]. Uzyskane informacje zostały

ujęte w programie. W toku niniejszego postępowania pozwana A. G.twierdziła, że

ujawnione w programie informacje na temat powoda były wielokrotnie weryfikowane;

4

nie wskazała jednak źródeł uzyskanych informacji, ani źródeł, gdzie te informacje

weryfikowała, powołując się w tym zakresie na tajemnicę dziennikarską.

Sąd Okręgowy uznał, a ocenę tę w pełni podzielił Sąd Apelacyjny,

rozpoznając apelację obojga pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego, że

dobra osobiste powoda w postaci jego dobrego imienia i wiarygodności jako

przedsiębiorcy i osoby powszechnie znanej, zostały naruszone przez pozwanych

przez nieuprawnione i niczym nie poparte przypisanie mu w programie

telewizyjnym powiązań z przestępczością zorganizowaną w latach 80-tych

ubiegłego wieku, w szczególności z grupą […], na co pozwani nie przedstawili

żadnych dowodów. Sąd zwrócił uwagę, że z ustaleń wynika wprawdzie, że powód

był w tamtym okresie w kręgu zainteresowania organów ścigania i był

przesłuchiwany przez milicję w sprawie kradzieży samochodów w Europie

Zachodniej, niemniej jednak nigdy nie postawiono mu jakichkolwiek zarzutów. W

tej sytuacji Sąd Apelacyjny zmienił częściowo treść oświadczenia dotyczącego

przytoczonej informacji przez jego skrócenie i przeredagowanie, oddalając apelację

pozwanych w pozostałej części.

Wyrok sądu drugiej instancji w części oddalającej jej apelację, zaskarżyła

pozwana A. G. zarzucając w skardze kasacyjnej naruszenie prawa materialnego, tj.

art. 24 k.c. w związku z art. 12 i 41 prawa prasowego, art. 14 i 54 Konstytucji

Rzeczypospolitej Polskiej, art. 10 Europejskiej Konwencji o ochronie praw

człowieka i podstawowych wolności oraz art. 15 ust. 2 prawa prasowego. Ponadto

zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik

sprawy - art. 217 § 1 i 2 i art. 227 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Formułując te zarzuty

skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w części

objętej zaskarżeniem i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ocenę zasadności skargi kasacyjnej należy rozpocząć od analizy zarzutów

naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 217 § 1 i 2 w związku z art. 227

w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez nieuzasadnione, zdaniem skarżącej, oddalenie

przez Sąd Apelacyjny wskazanych w skardze kasacyjnej wniosków dowodowych.

5

Stosownie do art. 227 k.p.c., przedmiotem dowodu są fakty o istotnym

znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji

art. 227 k.p.c. w związku z art. 217 § 1 i 2 (w brzmieniu sprzed nowelizacji ustawą

z dnia 16 września 2011 roku ) w związku z art. 391 k.p.c., jest możliwy w sytuacji,

gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności niemające

istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła

wpłynąć na wynik sprawy, bądź gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na

fakty mające istotne znaczenie w sprawie, błędnie oceniając, iż nie mają one

takiego charakteru (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2006 r.,

IV CSK 272/06, Mon. Prawn. 2007, nr 2, s. 60 i z dnia z 4 listopada 2008 r.,

II PK 47/08, nie publ.).

Skarżąca powołała się w skardze kasacyjnej na tę drugą postać uchybienia

procesowego. Przydatność wnioskowanego dowodu należy ocenić w świetle tezy

postawionej przez stronę, albowiem to właśnie teza wskazuje na fakty mające być

przedmiotem dowodzenia i w jej świetle sąd dokonuje oceny i selekcji wniosków

dowodowych stron podejmując decyzje o ich uwzględnieniu lub oddaleniu.

W skardze kasacyjnej pozwana zakwestionowała nie przeprowadzenie przez

Sąd drugiej instancji dowodów z zeznań wskazanych w skardze kasacyjnej

świadków, dowodu z artykułu prasowego „ […]” i zeznań jego autorów w

charakterze świadków, a także oddalenie wniosków o zwrócenie się przez Sąd do

różnych, wymienionych przez skarżącą, instytucji zajmujących się szeroko

rozumianym bezpieczeństwem Państwa, o przedłożenie przez te instytucje

informacji, czy posiadają one jakieś dane dotyczące powoda, jego znajomości z

osobą o pseudonimie „[…]” oraz podejrzeń co do udziału powoda w działaniach

jego grupy przestępczej.

Należy podzielić stanowisko Sądu Apelacyjnego, że tezy dowodowe

wskazane w skardze nie tyle dotyczą faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy

(pozwana nie wskazała, aby dowody przytoczone w skardze stanowiły podstawę do

skonstruowania postawionego w programie „[…]” zarzutu powiązań powoda z

przestępczością zorganizowaną w latach 80-tych ubiegłego wieku), ile sprowadzają

się do próby poszukiwania przez pozwaną, już ex post, w warunkach i na potrzeby

zainicjowanego przez powoda postępowania o ochronę dóbr osobistych,

6

argumentów uwiarygadniających ten zarzut. Nie chodzi przy tym, jak to zarzuca

skarżąca, o pozbawienie jej możliwości wykazania prawdziwości tej informacji

(„dowodu prawdy”, jak to określa pozwana), lecz o procesową ocenę przydatności

wskazanych dowodów z uwagi na postawione tezy dowodowe oraz przebieg i

wyniki dotychczasowego postępowania dowodowego.

Pozwana zgłosiła w postępowaniu apelacyjnym liczne wnioski dowodowe,

które przez Sąd Apelacyjny zostały oddalone z obszernym uzasadnieniem

tej decyzji procesowej. Nie ma podstaw do przyjęcia, że osoby, o przesłuchanie

których wnioskowała skarżąca oraz informacje, o zażądanie których wniosła,

stanowiły źródło wiedzy o zarzucanych powiązaniach kryminalnych

powoda z przestępczością zorganizowaną. Rozstrzygnięcie sprawy o ochronę dóbr

osobistych sporu powinno opierać się na okolicznościach znanych w dacie

przygotowania i opublikowania kwestionowanych informacji, istotnych

z perspektywy poruszanych w nim treści, nie zaś do okoliczności nowych, których

powołanie ma usprawiedliwić wcześniejsze działania. Należy podkreślić,

że Sąd pierwszej instancji, uwzględniając wnioski dowodowe pozwanej,

przedsięwziął działania zmierzające do przesłuchania funkcjonariuszy WUSW […] z

lat osiemdziesiątych, wskazanych przez pozwaną jako świadków (k. 163 akt),

niemniej jednak ich przesłuchanie okazało się niemożliwe z uwagi na brak

możliwości ustalenia, gdzie osoby te przebywają. Podobnie na wniosek pozwanej

Sąd Okręgowy zwrócił się o przedłożenie wskazanych przez pozwaną akt

postępowań prowadzonych przez organa ścigania w […] w latach osiemdziesiątych.

Z odpowiedzi organów policji na te pisma Sądu Okręgowego wynika, że akta DS.

[…] zostały w 2002 roku przeznaczone na makulaturę (k. 185 akt).Policja odmówiła

natomiast przedłożenia Sądowi akt operacyjnych […], powołując się na brak

podstaw faktycznych i prawnych do ich odtajnienia jako materiałów stanowiących

tajemnicę państwową o klauzuli „Tajne” (k. 183, 229 akt). Wbrew więc

zastrzeżeniom skarżącej, oddalenie wskazanych wniosków przez Sąd drugiej

instancji nie naruszyło przytoczonych w ramach drugiej podstawy kasacyjnej

przepisów postępowania.

7

Niezasadność zarzutów procesowych powoduje, że ocenę trafności

zarzutów przytoczonych w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej należy odnieść

do faktów stanowiących podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku.

W rozpoznawanej sprawie powód domagał się udzielenia mu ochrony

prawnej na podstawie art. 24 § 1 k.c., który stanowi, że ten czyje dobro osobiste

zostało naruszone może żądać, żeby osoba, która dopuściła się tego naruszenia,

dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, a w szczególności,

ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Pozwana powoływała się na przysługujące jej prawo do swobodnego

wyrażania poglądów w granicach wolności środków przekazu, gwarantowanych

w art. 14 i 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji o ochronie praw

człowieka i podstawowych wolności, a także na istnienie ważnego interesu

publicznego w emisji programu ,,[…]” przygotowanego, zdaniem pozwanej, z

zachowaniem należytej staranności i rzetelności dziennikarskiej, o której mowa w

art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. z 1984 r. Nr

5, poz. 24 ze zm.).

Należy zgodzić się z oceną Sądu Apelacyjnego, że przedstawienie

w programie „[…]” wyemitowanym w dniu […] osoby powoda, jego drogi życiowej

oraz działalności w sferze publicznej odpowiadało istotnemu interesowi

publicznemu i powód, z uwagi na wydarzenia mające miejsce w […] roku (tak

zwana „afera […]”), powinien był liczyć się ze wzmożonym zainteresowaniem opinii

publicznej dotyczącej osób związanych z tymi wydarzeniami. Przygotowany przez

skarżącą program „[…]” przedstawiał rożne aspekty i dziedziny aktywności

publicznej powoda jako znanego biznesmena, jego związki ze światem polityki i

służb specjalnych. W programie zaprezentowano różnego rodzaju opinie i oceny na

ten temat, w tym niepochlebne i krytyczne. Formułowanie takich ocen jest

gwarantowanym konstytucyjnie i ustawowo prawem środków przekazu, zaś powód

jako osoba powszechnie znana powinien był liczyć się z poddaniem jego osoby

oraz działalności takiej nieprzychylnej analizie.

Jednakże zakres przedmiotowy roszczeń powoda, uwzględnionych

zaskarżonym wyrokiem i istotny w związku z tym z punktu widzenia rozpoznawanej

8

skargi kasacyjnej, nie dotyczy ani ,,afery […]” ani różnorodnych aspektów

działalności publicznej powoda, ani jego związków z politykami i służbami

specjalnymi, lecz jednej informacji, a mianowicie zarzutu istnienia powiązań

powoda w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku z przestępczością zorganizowaną, w

szczególności z grupą gangstera o pseudonimie „[…]”. Przytoczony zarzut jest

zarzutem o charakterze kryminalnym, którego publiczne postawienie powinno było

być poprzedzone szczególnie starannym i rzetelnym działaniem dziennikarzy,

pozwalającym na jego weryfikację w przypadku jego kwestionowania przez powoda

w drodze procesu o ochronę dóbr osobistych.

Należy zaaprobować ocenę Sądu Apelacyjnego, że pozwana nie wykazała,

że zachowała szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu

materiałów i nie przedstawiła dowodów pozwalających na potwierdzenie

zasadności tego zarzutu. Przeprowadzone na jej wniosek w tym zakresie dowody

w postaci akt paszportowych powoda wykazały, że w 1986 roku odmówiono

powodowi wydania paszportu z uwagi na podejrzenia o udział w grupie

przestępczej dopuszczającej się kradzieży samochodów w Europie Zachodniej,

a następnie w 1987 roku powód otrzymał paszport z uwagi na brak podstaw

do odmowy jego wydania. Okoliczności zatrzymania paszportu potwierdził

w swoich zeznaniach także powód, wyjaśniając, że był wzywany na komendę

milicji i w trakcie przesłuchania okazano mu fotografie nieznanych mu osób.

Te informacje pozyskane przez pozwaną z akt paszportowych i potwierdzone

przez powoda nie dawały jednak podstaw do przypisania powodowi

powiązań z działalnością przestępczą sugerowaną w inkryminowanej informacji.

Nie zostało wykazane przez pozwaną, aby kiedykolwiek powodowi postawiono

zarzut w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania karnego dotyczący udziału

czy związków powoda z grupą przestępczą, lub by toczyło się przeciwko niemu

postępowania karne regulowane przepisami kodeksu postępowania karnego.

Uwzględniając, w okrojonym zakresie, żądanie powoda publikacji przez

pozwaną stosownej treści oświadczenia, Sąd Apelacyjny nie naruszył więc art. 24

k.c. w związku z art. 12 i 41 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe

(Dz.U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ze zm.) przez ich wadliwą subsumcję do ustalonych

w sprawie faktów.

9

Skarżąca zarzuciła także naruszenie przez Sąd drugiej instancji art. 15 ust. 2

ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24

ze zm.) przez jego niezastosowanie, co spowodowało, zdaniem skarżącej, błędne

uznanie przez Sąd Apelacyjny co do zasady, że w zakresie wniosków dowodowych,

oddalonych przez sąd, dowody te nie były znane pozwanej na dzień publikacji

kwestionowanego materiału mimo, że pozwana, z uwagi na treść przywołanego

przepisu prawa prasowego, nie może tego potwierdzić ani temu zaprzeczyć.

Art. 15 ust. 2 prawa prasowego stanowi, że dziennikarz ma obowiązek

zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację autora materiału

prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również

innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do

opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych; ma

także obowiązek zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, których ujawnienie

mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich.

Przepis ten normuje zakres podmiotowo - przedmiotowy tajemnicy

dziennikarskiej i ma zasadnicze znaczenie dla prawidłowego wykonywania zadań

wolnej prasy i środków przekazu polegających na służbie społeczeństwu

i państwu (art. 10 ust. 1 prawa prasowego). Tajemnica dziennikarska służy

ochronie informatorów zastrzegających poufność i jest instrumentem ułatwiającym

dziennikarzom uzyskiwanie informacji. Oznacza, że dziennikarz nie może ujawnić

swoich informatorów wbrew ich woli, ale oznacza także, że dziennikarz, decydując

się na publikację materiału opartego o informacje pochodzące od informatorów

zastrzegających poufność, bierze na siebie ryzyko ewentualnej odpowiedzialności

za naruszenie tego rodzaju materiałem, dóbr osobistych innych osób.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku stawiania bohaterom publikacji zarzutów

o charakterze kryminalnym na podstawie poszlak czy przypuszczeń w sytuacji,

w której nie zostały one uznane przez kompetentne organy Państwa za

wystarczające do wszczęcia postępowania karnego i postawienia zarzutów.

Pozwana zarzuciła Sądowi Apelacyjnemu naruszenie art. 15 ust. 2 prawa

prasowego przez przyjęcie przez Sąd, że dowody przytoczone w apelacji,

a następnie skardze kasacyjnej, objęte wnioskami pozwanej oddalonymi

10

przez Sąd, nie były wcześniej znane pozwanej, a jest to kwestia objęta

tajemnicą dziennikarską. Brak szczegółowszego uzasadnienia tego zarzutu,

sprowadzającego się do tego jednego przytoczonego zdania, utrudnia jego analizę

w konfrontacji z treścią art. 15 ust. 2 prawa prasowego. Należy jednak podnieść,

że żadna z czynności procesowych Sądu Apelacyjnego podjętych w rozpoznawanej

sprawie nie naruszyła art. 15 ust. 2 prawa prasowego w sposób wskazany

w skardze kasacyjnej, stąd zarzut ten nie jest zasadny.

Nie zasługują także na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 14 i 54

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 10 Europejskiej Konwencji

o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności przez ich niezastosowanie

i nie oddalenie powództwa, mimo, że zdaniem skarżącej, realizowała ona

przysługujące jej prawa wynikające z przytoczonych unormowań.

Wbrew stanowisku pozwanej, nie doszło do naruszenia wolności wyrażania

poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji ani też do

ograniczenia wolności środków przekazu. Formułując te zarzuty pozwana zdaje

się nie dostrzegać, że akty te w równym stopniu chronią dobra osobiste bohaterów

publikacji, zaś rozwiązanie kolizji między wolnością środków masowego przekazu

i swobodą rozpowszechniania opinii i poglądów oraz dobrami osobistymi

podmiotów przedstawianych w środkach przekazu, należy do sądu orzekającego

przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności każdego indywidualnie traktowanego

przypadku.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny rozstrzygnął tę kolizję w sposób

nie naruszający prawa. W ustalonym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny

prawidłowo bowiem przyjął, stosownie od wyników postępowania, że doszło

do naruszenia dobrego imienia powoda i nakazał pozwanej złożenie stosownego

oświadczenia z zachowaniem właściwych proporcji oraz z zachowaniem przyjętych

w orzecznictwie reguł dotyczących sposobu usunięcia skutków naruszenia.

W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji (art. 39814

k.p.c.).

kc

11

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.