Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 września 2015 r.

II KK 92/15

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II KK 92/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 września 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Włodzimierz Wróbel

SSA del. do SN Dariusz Czajkowski

Protokolant Marta Brylińska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Jerzego Engelkinga,

w sprawie R. B.

skazanego z art. 284 § 2 k.k. w zb. z art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 30 września 2015 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 10 grudnia 2014 r.

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W.

z dnia 2 lipca 2014 r.

1) uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania w postępowaniu

odwoławczym;

2) nakazuje zwrócić R.B. kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt

złotych), uiszczonych tytułem opłaty od kasacji.

2

UZASADNIENIE

R. B. został oskarżony o to, że „w dniu 10.02.2011 r. w W. dokonał

przywłaszczenia powierzonego mu mienia w postaci przyczepy lawety do przewozu

samochodów o nr rej. […] oraz ukrył dowód rejestracyjny tej przyczepy, przy czym

nie miał prawa rozporządzać tym dokumentem, gdzie straty wyniosły 11.000 zł na

szkodę P. W.”,

tj. o czyn z art. 284 § 2 k.k. w zb. z art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

Sąd Rejonowy w W. wyrokiem z dnia 2 lipca 2014 r., sygn. akt […], orzekł w

następujący sposób:

I. uznał oskarżonego R. B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, przy

czym przyjął, że oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a

także, iż oskarżony dokonał przywłaszczenia przyczepy ciężarowej – lawety

SAM, o wartości 9.000 (dziewięciu tysięcy) złotych, i na podstawie art. 284 § 2

k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. skazał go na karę roku pozbawienia wolności;

II. na podstawie art. 33 § 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego grzywnę w wysokości

150 (stu pięćdziesięciu) stawek dziennych po 20 (dwadzieścia) złotych każda

stawka;

III.na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego obowiązek

częściowego naprawienia szkody przez zapłatę na rzecz P. W. kwoty 9.000

(dziewięciu tysięcy) złotych;

Wyrok Sądu Rejonowego zawiera także rozstrzygnięcia w kwestii przepadku

dowodów rzeczowych, wynagrodzenia obrońcy z urzędu oraz kosztów

postępowania.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 2 lipca 2014 r., sygn. akt

[…], wniósł obrońca oskarżonego R. B., który zaskarżając ww. wyrok w całości na

korzyść oskarżonego zarzucił:

I. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, tj.

przepisów art. 4, 7, 92 i 410 i art. 5 § 2 k.p.k., wyrażającej się w:

1. przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów wobec wyjaśnień

oskarżonego albowiem Sąd w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że przebieg

zdarzeń przedstawiony przez oskarżonego to wersja „wykrętna i nastawiona na

uniknięcie odpowiedzialności karnej (str. 2), podczas gdy:

3

- w postępowaniu przygotowawczym oskarżony nie twierdził, że jego

samochodem wraz z przyczepą do Polski pojechali Z. S. i J. T., a od samego

początku konsekwentnie wskazywał, że był to jeden mężczyzna, którego

personalia zostały przez oskarżonego ustalone w toku postępowania (J. T.);

- okoliczność iż w trakcie postępowania oskarżony nie pamiętał personaliów

pana T. (i musiał je dopiero ustalić) nie oznacza, że personalia te nie były mu

znane w lutym 2011 r.;

- wszelkie nieścisłości w wyjaśnieniach oskarżonego oraz zeznaniach

świadków sąd jednoznacznie zinterpretował na niekorzyść oskarżonego,

zupełnie ignorując okoliczność, że od daty zdarzenia minęło 3,5 roku, nadto zaś

dla przesłuchanych w tej sprawie świadków zdarzenia te nie miały wielkiego

znaczenia, nie dotyczyły ich osobiście a co za tym idzie nie powinno dziwić, że

nie zostały przez nich zapamiętane w sposób precyzyjny i pozwalający na ich

dokładne umieszczenie w czasie i ustalenie ich szczegółów;

2. całkowitym pominięciu dowodu w postaci koperty, znajdującej się na k. 103 akt

sprawy, która w wyraźny sposób wspiera wersję oskarżonego, iż dowód

rejestracyjny przyczepy został mu zwrócony przez holenderski wymiar

sprawiedliwości, a więc musiał być tam najpierw pozostawiony przez

oskarżonego, co dodatkowo wskazuje na to, że wyjaśnienia oskarżonego

polegają na prawdzie w zakresie w jakim wskazywał na to, że próbował

dokonać zgłoszenia przywłaszczenia samochodu i przyczepy;

3. przepisu art. 175 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. (należy uznać, że w apelacji popełniono

oczywistą omyłkę pisarską i że obrońcy w istocie chodziło o art. 170 § 1 pkt 2 i

5 k.p.k. – uwaga SN) wyrażającym się w nieuzasadnionym oddaleniu wniosków

dowodowych o zwrócenie się do Policji w E. o uzyskanie informacji, czy

oskarżony próbował zgłosić na Policję przywłaszczenie samochodu z

przyczepą, czy otrzymał wówczas od Policji jakieś zaświadczenie i pozostawił

tam wówczas dowód rejestracyjny przyczepy, gdyż ustalenie tej okoliczności

miała pierwszorzędne znaczenie dla wykazania że oskarżony przedstawia

prawdziwy przebieg zdarzeń, a okoliczność ta w świetle koperty z k. 103 jest

prawdopodobna. Nadto zaś wskazać należy, że żaden przepis ustawy nie

zobowiązuje oskarżonego do „uprawdopodobnienia okoliczności które

4

pozwoliłyby na prowadzenie postępowania dowodowego” w danym zakresie

(str. 9 uzasadnienia wyroku). Takie uprawdopodobnienie, mające przekonać

Sąd że warto przeprowadzić określony dowód, de facto spełniałoby funkcję

samego dowodu;

4. absolutnie bezpodstawne uznanie, że oskarżony wnioskując o dobrowolne

poddanie się karze w jakiś sposób przyznawał się do popełnienia zarzuconego

mu czynu, podczas gdy z wniosku oskarżonego (k. 165) wyraźnie wynika, że

oskarżony, działający wówczas bez obrońcy, chciał po prostu zakończyć tę

sprawę.

II. błędy w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia i mające

wpływ na jego treść, wyrażające się w:

- bezpodstawnym i nieuzasadnionym przyjęciu, że zachowanie oskarżonego

wypełniło znamiona przestępstwa z art. 284 § 2 k.k., podczas gdy w żadnym

razie nie można uznać, że postępowanie dowodowe wykazało, że oskarżony w

chwili pożyczania przyczepki działał z zamiarem jej przywłaszczenia, co

sprawia, że nie zostały wypełnione wszystkie znamiona tego przestępstwa;

- nieuzasadnionym i absolutnie bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony zbył

przyczepę należącą do pokrzywdzonego, choć w żadnym momencie

postępowania nie padło na ten temat ani jedno słowo i nie poczyniono żadnych

ustaleń na ten temat, nadto zaś twierdzenie, że na taki przebieg zdarzeń

okoliczności wskazują w sposób niewątpliwy (str. 11 uzasadnienia wyroku), jest

nadinterpretacją i ustaleniem zupełnie dowolnym, nie popartym jakimikolwiek

dowodami;

- nieuzasadnionym i całkowicie dowolnym ustaleniu, że oskarżony działał w

celu uzyskania korzyści majątkowej, podczas gdy żaden dowód na okoliczność

taką nie wskazuje;

- nieuzasadnionym i bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony jedynie markował

działania zmierzające do naprawienia szkody, podczas gdy to pokrzywdzony

wyraźnie oświadczył, że nie chce załatwić tej sprawy w sposób polubowny, nie

odpisywał również na listy oskarżonego; w takich okolicznościach trudno

oczekiwać by oskarżony i tak rozpoczął naprawianie szkody poprzez

przekazywanie pokrzywdzonemu pieniędzy;

5

- nieuzasadnionym i absolutnie bezpodstawnym uznaniu, że

nieprawdopodobne jest aby organy ścigania w Holandii odmówiły przyjęcia

zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (str. 10 uzasadnienia wyroku), gdyż

policja winna interweniować także w razie przywłaszczenia powierzonego

mienia; to co policja powinna robić a to co faktycznie zrobiła to dwie zupełnie

różne kwestie, sam Sąd zaś oddalając wniosek o zwrócenie się do

holenderskiej policji zaniechał poczynienia ustaleń w tym zakresie, tak więc za

zupełnie nieuprawnione uznać trzeba rozważania w tym zakresie;

- nieprawidłowym i całkowicie bezpodstawnym ustaleniu, że oskarżony ukrył

dowód rejestracyjny, a „jego twierdzenia jakoby dowód rejestracyjny zatrzymała

policja holenderska są wykrętne i nie polegają na prawdzie” (str. 12

uzasadnienia wyroku), a to w świetle dowodu w postaci koperty (k. 103) oraz w

świetle tego, że Sąd zaniechał ustalenia tej okoliczności poprzez zwrócenie się

o informacje do policji w E.;

- nieprawidłowym i bezpodstawnym ustaleniu, że oskarżony nie przedstawił

żadnego dowodu na to, że dowód rejestracyjny przyczepy do ZK nadesłała mu

holenderska policja, a to w świetle wspomnianej już koperty (k. 103) oraz

wobec zaniechania jakiegokolwiek innego wyjaśnienia tego, w jaki sposób

dowód rejestracyjny znalazł się w posiadaniu oskarżonego w czasie, gdy

przebywał on w ZK.

III. rozstrzygnięcie w przedmiocie kary jest rażąco surowe, gdyż orzeczono nim

wobec oskarżonego rażącą niewspółmierną karę – karę pozbawienia wolności

bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, oraz obowiązek naprawienia

szkody, grzywnę i koszty sądowe w znacznej wysokości; oskarżony odbywając

karę nie będzie w stanie uiścić należności wymienionych w pkt II, III i VI

wyroku.

W konkluzji, obrońca oskarżonego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku

poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego mu czynu, ewentualnie o:

1. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania, lub

2. obniżenie wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego w szczególności

poprzez zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności, zmniejszenie

6

obowiązku naprawienia szkody, obniżenie lub uchylenie grzywny oraz przejęcie

kosztów na rzecz Skarbu Państwa.

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 10 grudnia 2014 r., sygn. akt […], po

rozpoznaniu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego R. B., utrzymał w

mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację obrońcy za oczywiście bezzasadną, a

ponadto orzekł o wynagrodzeniu obrońcy z urzędu i obciążył oskarżonego kosztami

sądowymi postępowania odwoławczego.

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 10 grudnia 2014 r. (w

kasacji omyłkowo wskazano datę 8 stycznia 2015 r.), sygn. akt […], wniósł obrońca

skazanego R. B., zarzucając rażące naruszenie prawa procesowego, które mogło

mieć wpływ na treść orzeczenia, tj.

a) art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 oraz art. 7 i 5 § 2 k.p.k. poprzez:

- nierozważenie w stopniu dostatecznie wnikliwym zarzutów apelacji,

skutkujące błędnym uznaniem, iż zachowanie oskarżonego wypełniło

znamiona przestępstwa z art. 284 § 2 k.k., podczas gdy w żadnym razie nie

można uznać, że postępowanie dowodowe wykazało, iż oskarżony w chwili

pożyczania przyczepki działał z zamiarem jej przywłaszczenia,

- nierozważenie w stopniu dostatecznie wnikliwym zarzutów apelacji,

skutkujące błędnym uznaniem, iż oskarżony działał w celu osiągnięcia

korzyści majątkowej (w tym zbył przyczepę), podczas gdy z zebranego w

sprawie materiału dowodowego nie wynika, czy i komu została

przedmiotowa przyczepa zbyta, oraz za jaką cenę, co w konsekwencji

skutkowało uznaniem oskarżonego za winnego zarzucanego mu czynu,

- dowolne odniesienie się do zarzutów apelacji obrońcy;

b) art. 366 k.p.k. przez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a

w szczególności:

- niewyjaśnienie, czy oskarżony próbował zgłosić na Policji w E.

przywłaszczenie samochodu z przyczepą, oraz czy otrzymał wówczas jakieś

zaświadczenie i pozostawił tam wówczas dowód rejestracyjny przyczepy, a

okoliczności te miały kluczowe znaczenie przy kwalifikacji czynu z art. 276

k.k.,

7

- całkowitym pominięciu dowodu w postaci koperty znajdującej się na k. 103

akt sprawy, która w wyraźny sposób wspiera wersję oskarżonego, iż dowód

rejestracyjny przyczepy został mu zwrócony przez holenderski wymiar

sprawiedliwości, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że na kopercie

widnieją napisy w języku holenderskim co nie stanowi znaczącego dowodu,

bez należytego wyjaśnienia, z jakiej instytucji pochodziła.

W konkluzji, obrońca skazanego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

Sądu Okręgowego w W. i ewentualnie poprzedzającego go wyroku Sądu

Rejonowego w W. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Prokurator Prokuratury Okręgowej w W. w pisemnej odpowiedzi na kasację

obrońcy skazanego R. B. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.

Stanowisko takie podzielił reprezentujący urząd oskarżyciela publicznego na

rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej.

Rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wprawdzie nie wszystkie zarzuty zgłoszone w kasacji są zasadne i nie z

wszystkimi twierdzeniami zawartymi w jej uzasadnieniu można się zgodzić (np.

obrońca nie dostrzegł, że Sąd odwoławczy przyznał, iż ustalenie Sądu meriti, że

oskarżony zbył przyczepę, było całkowicie dowolne w świetle materiału

dowodowego zgromadzonego w sprawie – zob. k. 8 uzasadnienia wyroku Sądu ad

quem; w konsekwencji całkowicie bezzasadnie eksponuje ten wątek w kasacji),

niemniej jednak skarga zasługiwała na uwzględnienie, albowiem oskarżonemu nie

zapewniono przed Sądem I instancji w pełni rzetelnego procesu, a nawiązujące do

tego właśnie problemu zarzuty apelacji nie zostały należycie rozważone przez Sąd

Okręgowy w W. Częściowo potwierdził się zatem zarzut naruszenia przez ten Sąd

przepisów art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. Zasadny jest też, co do jego

istoty, zarzut z pkt b) kasacji, aczkolwiek nie został on, zdaniem Sądu

Najwyższego, najfortunniej sformułowany, bowiem uwzględniając tzw. pole

zaskarżenia środkiem o charakterze nadzwyczajnym bardziej właściwe od

wskazywania, jako naruszonego, art. 366 k.p.k., byłoby podniesienie obrazy art.

457 § 3 k.p.k. w zw. z nienależytym rozpoznaniem zgłoszonego w zwykłym środku

odwoławczym zarzutu rażącego naruszenia art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k., albo

podniesienie obrazy art. 452 § 2 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie na forum Sądu

8

ad quem dowodu niesłusznie oddalonego przez Sąd meriti. Procesu karnego nawet

na etapie rozpoznawania nadzwyczajnego środka zaskarżenia nie można jednak

sprowadzać do tzw. procesu formułkowego i za decydujące o zasadności kasacji

uznać należy to, czy uchybienie zostało prawidłowo wskazane i opisane w skardze,

nie zaś to, czy zostało prawidłowo „nazwane” (zakwalifikowane).

Wyeksponowane w poprzednim akapicie niniejszego uzasadnienia

stwierdzenie, iż R. B. nie zapewniono w pełni rzetelnego procesu, wiąże Sąd

Najwyższy przede wszystkim z niesprawdzeniem jego linii obrony i sposobem

podejścia – zarówno przez Sąd a quo, jak i następnie przez Sąd ad quem – do

wniosku dowodowego, który został złożony przez jego obrońcę praktycznie na

wstępie postępowania jurysdykcyjnego, to jest w dniu 13 lutego 2013 r. Jak wynika

z protokołu rozprawy prowadzonej w tym dniu przed Sądem Rejonowym (k. 273

akt) obrońca - w nawiązaniu do treści wyjaśnień oskarżonego – wniósł o „zwrócenie

się do policji w E., czy w okresie od 7.02. do 15.03.2011 r. oskarżony otrzymał tam

zaświadczenie o tym, że nastąpiło bezumowne korzystanie z samochodu Chrysler

Voyager o nr rej. […] oraz przyczepy według danych z dowodu rejestracyjnego i czy

wówczas pozostawił dowód rejestracyjny przyczepy na policji”. Nawet prokurator i

oskarżyciel posiłkowy nie oponowali przeciwko dopuszczeniu tego dowodu,

pozostawiając decyzję do uznania sądu (k. 273 in fine), co może świadczyć o tym,

że dostrzegali istotność tego dowodu dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd oddalił ten

wniosek dowodowy, podając jako podstawę prawną swego rozstrzygnięcia przepis

art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. i sprowadzając uzasadnienie wydanego postanowienia

do powtórzenia słów ustawy – cyt. „albowiem okoliczności tam wskazane, w ocenie

Sądu, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie, zaś wniosek zmierza do

przedłużenia postępowania” (k. 274 akt). Prawidłowość takiego procedowania

została zakwestionowana w apelacji, zaś nieuwzględnieniu tego zarzutu

poświęcony został wywód zawarty na k. 7 maszynopisu uzasadnienia wyroku Sądu

ad quem. Wywód ten powiela błędne założenia przyjęte przez Sąd Rejonowy i w

rezultacie uznać należy, że nie tylko, iż nie wyjaśnia należycie, dlaczego zarzut

zawarty w środku odwoławczym nie został podzielony przez Sąd Okręgowy, ale

nadto – w sposób niejako wtórny – obraża, i to w stopniu rażącym, treść przepisu

art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. Stwierdzić bowiem należy, że :

9

1) wskazanie jako podstawy oddalenia wniosku dowodowego przepisu art. 170 §

1 pkt 5 k.p.k. w sytuacji, gdy dowód ten został zgłoszony na jednym z

pierwszych terminów rozprawy, w sytuacji, gdy jest ona i tak odraczana z

innych powodów, gdy wniosek sprowadza się do zasięgnięcia informacji

pisemnej od organu policyjnego w jednym z państw unijnych, co przy obecnych

formach współpracy międzynarodowej w sprawach karnych nie stanowi

czynności skomplikowanej i gdy nadto rozprawę prowadzi się następnie przez

kolejnych kilkanaście miesięcy (wniosek złożony i oddalony został w dniu 13

lutego 2013 r., a Sąd I instancji wyrok wydał w dniu 2 lipca 2014 r.), jest wręcz

nie do zaakceptowania;

2) całkowicie bezzasadne było także powołanie się przez Sąd I instancji (i

zaakceptowanie tej decyzji przez Sąd odwoławczy) przy oddalaniu

analizowanego wniosku dowodowego na przepis art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k., z

uzasadnieniem, że okoliczność, która ma być udowodniona nie ma znaczenia

dla rozstrzygnięcia sprawy, w sytuacji, gdy jej wyjaśnienie może mieć wręcz

podstawowe znaczenie dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia.

Przypomnieć należy, że R. B. zarzucono (a następnie przypisano) popełnienie

nie tylko występku przywłaszczenia, określonego w art. 284 § 2 k.k., ale także –

przy zastosowaniu tzw. kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynu – i występku

stypizowanego w art. 276 k.k., co związane było z tezą, że ukrył on dowód

rejestracyjny przywłaszczonej przyczepy. W tej sytuacji zawarte w pkt b) kasacji

twierdzenie (nawiązujące do wywodów przedstawionych na wcześniejszym

etapie procesu w zwykłym środku odwoławczym), że niewyjaśnienie, czy

oskarżony pozostawił policji w E. dowód rejestracyjny przyczepy ma kluczowe

znaczenie przy kwalifikacji czynu z art. 276 k.k. jest w pełni zasadne. Nie

sposób bowiem zakładać, że ewentualne potwierdzenie tego faktu byłoby

irrelewantne z punktu widzenia wypełnienia znamion występku określonego w

art. 276 k.k. i to nawet niezależnie od tego, jak rysowałyby się oceny Sądu co

do tego, jakie intencje kierowały oskarżonym w chwili pozostawiania tego

dokumentu policji holenderskiej. Dodać wypada, że ewentualne pozytywne

zweryfikowanie twierdzeń oskarżonego, iż podjął on próbę zgłoszenia policji w

E. przywłaszczenia samochodu z przyczepą (czego potwierdzeniem mogłoby

10

być pozostawienie temu organowi dowodu rejestracyjnego przyczepy)

musiałoby jednak zostać uwzględnione także przy rozważaniu istnienia

dostatecznych podstaw dowodowych ku temu, aby R. B. przypisać także

występek określony w art. 284 § 2 k.p.k., to jest przy analizie zamiaru

przywłaszczenia, który to zamiar – przynajmniej na datę przyjętą w zarzucie –

bynajmniej nie rysuje się jednoznacznie (przekazanie wypożyczalni P. W., z

której usług oskarżony korzystał zresztą już także w przeszłości, autentycznych

danych, umożliwiających niezwłoczne ustalenie osoby wypożyczającego,

wypełnienie weksla pozwalającego na dochodzenie roszczeń, telefon w

związku z zamiarem przedłużenia umowy na kolejnych parę dni);

3) podjęcie przez Sąd ad quem próby usprawiedliwienia, czy wytłumaczenia,

nieprawidłowej decyzji Sądu a quo w kwestii analizowanego wniosku

dowodowego (zob. k. 7 maszynopisu uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego)

także nie może zyskać akceptacji. W związku z wywodem przeprowadzonym

przez Sąd Okręgowy przypomnieć należy z kolei treść art. 170 § 2 k.p.k., iż nie

można oddalić wniosku dowodowego na tej podstawie, że dotychczasowe

dowody wykazały przeciwieństwo tego, co wnioskodawca zamierza udowodnić.

Nie można tracić z pola widzenia także tego, że już na wstępnym etapie

postępowania jurysdykcyjnego (pismo do Sądu Rejonowego, datowane

17.04.2012 r. – k. 141 i nast.; wyjaśnienia – k. 224 i nast.) oskarżony podawał,

dlaczego początkowo sądził, że śladów jego starań o złożenie zameldowania o

przywłaszczeniu przyczepy (i jego samochodu) przez osobę trzecią należy

poszukiwać w B., a gdy stamtąd przyszła odpowiedź negatywna – w E. Uważna

lektura akt sprawy nasuwa zatem poważne podejrzenie co do tego, że

kluczowa decyzja w kwestii wniosku dowodowego, mającego służyć weryfikacji

linii obrony oskarżonego, zapadła w oparciu o antycypację treści tego dowodu.

Także brak precyzji i sprzeczności w zeznaniach świadków mających

potwierdzić linię obrony oskarżonego oraz niejasne okoliczności wejścia przez

oskarżonego w powtórne posiadanie dowodu rejestracyjnego wypożyczonej

przyczepy i przekazania go organom ścigania (koperta z k. 103 i 105 akt), nie

mogą tłumaczyć odmownej decyzji co do przeprowadzenia dowodu mogącego

zweryfikować istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Tym bardziej, że

11

w niektórych elementach dotychczas przeprowadzone dowody w pewnym

stopniu uprawdopodobniają wyjaśnienia oskarżonego.

Podsumowując dotychczasowe rozważania stwierdzić należy, że omówione

wyżej nieprawidłowe potraktowanie wniosku dowodowego, mającego służyć

weryfikacji linii obrony oskarżonego, które to uchybienie wskazane zostało w

kasacji sporządzonej przez obrońcę R. B., należy ocenić jako rażące naruszenie

prawa procesowego, zaś możliwość wpływu tego uchybienia na treść

prawomocnego wyroku jest oczywista, gdyż – jak to już wyżej wskazano – w

zależności od wyników przeprowadzonego dowodu przewartościowaniu może ulec

to, czy wypełniony został ustawowy zespół znamion występku z art. 276 k.k., a

nawet to, czy prawidłowe są dotychczasowe oceny co do zamiaru oskarżonego w

aspekcie przestępstwa przywłaszczenia z art. 284 § 2 k.k.

Dla skorygowania tego błędu nie jest jednak niezbędne - pomimo tego, że

uchybieniem obarczone było już postępowanie pierwszoinstancyjne – uchylanie

orzeczeń obu Sądów. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, aby to Sąd Okręgowy

prawidłowo ocenił zarzut zgłoszony w pkt I.3 apelacji obrońcy oskarżonego (w

nawiązaniu do zarzutu z pkt I.2 i niektórych podpunktów zarzutu z pkt II) i – mając

na uwadze potrzebę jednoznacznego wyjaśnienia omówionych wyżej okoliczności,

ale także i dbałość o przyspieszenie postępowania – uzupełnił przewód sądowy w

instancji odwoławczej poprzez dopuszczenie dowodu z informacji, o której mowa

we wniosku dowodowym oskarżonego, dopuszczając ten dowód w trybie art. 452 §

2 k.p.k. Niczego nie przesądzając Sąd kasacyjny stwierdza, że właśnie w

zależności od wyników tak przeprowadzonego dowodu Sąd ad quem powinien

następnie wydać jedno z orzeczeń, o których mowa w art. 437 § 1 k.p.k.

Mając na uwadze treść art. 527 § 4 k.p.k. Sąd Najwyższy zdecydował o

zwrocie R. B. opłaty od kasacji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.