Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 października 2015 r.

V CSK 720/14

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 720/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 października 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Maria Szulc (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa "N. Spółki z o.o." Spółki Komandytowej

w B.

przeciwko Przedsiębiorstwu Robót Inżynieryjnych G. Spółce z o.o.

w L.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 14 października 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego we W.

z dnia 3 kwietnia 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu we W. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy we W. oddalił apelację pozwanej od

wyroku Sądu Rejonowego we W. zasądzającego na rzecz powódki kwotę 96.080 zł

z tytułu wynagrodzenia za wykonane prace na podstawie umowy o dzieło.

Ustalił, że strony w dniu 22 czerwca 2009 r. zawarły umowę, której

przedmiotem było wykonanie przez powódkę w terminie od 29 czerwca do 29 lipca

2009 r. przewiertu sterowanego powiązanego z zabudową rury PE 100 ɸ 500 mm

o łącznej długości 300 mb w ramach kontraktu pod nazwą „Remont i wzmocnienie

mostu […]” za wynagrodzeniem, którego zasady obliczenia zostały wskazane w

umowie. Strony zastrzegły, że w razie konieczności przerwania robót z winy strony

pozwanej przedmiot odbioru stanowić będą roboty oceniane według stanu na dzień

ich przerwania. W dniu 29 czerwca 2009 r. pracownicy powódki zostali

wprowadzeni na plac budowy przez przedstawiciela pozwanej i do dnia 6 lipca

2009 r. powódka zdjęła skarpę oraz wykonała dwa przebiegi pilotażowe. W związku

z decyzją inwestora o odstąpieniu od przebudowy kolektorów wodociągowych w

dniu 6 lipca 2009 r. przedstawiciel pozwanej poinformował powódkę o

natychmiastowym wstrzymaniu prac i w dniu 9 lipca 2009 r. jej pracownicy opuścili

plac budowy. Powódka dokonała wyliczenia wartości wykonanych prac na kwotę

98.080 zł, która nie została przez pozwaną zapłacona mimo zawarcia przez nią

ugody z inwestorem, na mocy której przysługiwało jej roszczenie o zapłatę kwoty

23.424 zł z tytułu odstąpienia od umowy za wynajem sprzętu wiertniczego oraz o

zapłatę z tytułu wykonania przewiertu pilotażowego i przygotowanie maszyny do

przewiertu zasadniczego w wysokości 10.000 zł. W chwili wykonywania przez

powódkę prac obowiązywało zezwolenie na ich wykonanie, a zostało zawieszone w

dniu 8 lipca 2009 r.

W ocenie Sądu pierwszej instancji strony zawarły umowę o dzieło, bo

powódka miała wykonać nieznaczną część zadań zleconych pozwanej w ramach

umowy z głównym wykonawcą umowy o roboty budowlane. Pozwana zgłaszając

z tego tytułu roszczenie do głównego wykonawcy w sposób dorozumiany

przyznała, że prace odebrała. Powódka wykonała prace w sposób należyty,

a ponieważ nie wykonała ich w całości, wynagrodzenie przysługiwało

proporcjonalnie do wykonanego zakresu. Wysokość wynagrodzenia została

3

ustalona w oparciu o opinię biegłego, który wyliczył je na kwotę przewyższającą

dochodzone roszczenie.

Sąd drugiej instancji podzielił pogląd Sądu Rejonowego, że umowa miała

charakter umowy o dzieło, ale zakwestionował stanowisko, że wynagrodzenie

powinno być ustalone proporcjonalnie do zakresu wykonanych prac. Powódka

podniosła bowiem w pozwie, że odstąpiła od umowy oraz powoływała się na

okoliczności wskazujące na brak współdziałania ze strony pozwanej. Rozważając

zastosowanie art. 640 w zw. z 639 k.c. wskazał, że pozwana nie wykonała

obowiązków umownych, bo nie przedstawiła zmienionej dokumentacji, którą miał

przygotować inwestor i poinformowała powódkę o konieczności wstrzymania prac,

lecz nie udzielała informacji w przedmiocie dalszej realizacji umowy. W związku

z odstąpieniem przez inwestora od przebudowy kolektorów wodociągowych

i nakazaniem powódce opuszczenia placu budowy umowa nie mogła być

kontynuowana z przyczyn leżących po stronie zamawiającego dzieło, bo do takich

zalicza się również przyczyny przez niego niezawinione. Ponieważ powódka była

gotowa do wykonania prac a strona pozwana informowała o konieczności ich

wstrzymania, zostały spełnione przesłanki zarówno z art. 639, jak i 640 k.c., nawet

gdyby pozwana nie otrzymała oświadczenia powódki z dnia 18 listopada 2009 r.

o odstąpieniu od umowy. W sytuacji określonej w art. 639 k.c. zamawiający nie

może odmówić zapłaty wynagrodzenia w całości lecz może odliczyć to, co

przyjmujący zamówienie oszczędził i na nim spoczywa obowiązek wykazania o jaką

wartość majątkową należy pomniejszyć wynagrodzenie należne. Obowiązkowi

temu pozwana nie podołała, nie wnosiła bowiem o przeprowadzenie dowodów na

tę okoliczność.

Sąd drugiej instancji wskazał nadto, że Sąd Rejonowy nie ustalił

rzeczywistego zakresu prac wykonanych przez powódkę i ich rzeczywistej wartości.

Wskazał na istotne wątpliwości co do wniosków opinii sporządzonej przez biegłych,

uznał jednak, że nie miała ona znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy z uwagi na

zakres ustaleń, które mieli poczynić biegli. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art.

494 k.c. stwierdził, że w razie skorzystania przez przyjmującego zamówienie

z uprawnienia do odstąpienia od umowy, może on domagać się zapłaty

wynagrodzenia mimo wystąpienia skutku ex tunc oświadczenia, a skoro brak

4

współdziałania jest szczególnym przypadkiem przyczyn leżących po stronie

zamawiającego, to w razie odstąpienia od umowy należy stosować zasady

ustalania wynagrodzenia wskazane w art. 639 k.c.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku pozwana wniosła o jego

uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego we W. i

przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W

ramach podstawy naruszenia prawa materialnego zarzuciła naruszenie art. 627 i

640 w zw. z art. 639 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie, art. 494, 647, 6471

§

1,2,3 i 4 k.c., art. 648 § 1 i 2 k.c., art. 658 w zw. z art. 3 pkt 1, 3, 3a, 6 i 7 ustawy z

dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118 ze

zm.; dalej pr. bud.) przez ich niezastosowanie oraz art. 494 i 640 w zw. z 639 k.c.

przez błędną wykładnię.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z zarzutów naruszenia prawa materialnego najdalej idącym był zarzut obrazy art.

627 i 640 w zw. z art. 639 k.c. przez zakwalifikowanie przez Sąd drugiej instancji

umowy zawartej pomiędzy stronami jako umowy o dzieło a nie jako umowy

o roboty budowlane.

Kwalifikacja prawna przedmiotowych umów jest zagadnieniem

skomplikowanym i chociaż judykatura sformułowała kryteria pozwalające na ich

rozróżnienie, to w konkretnym stanie faktycznym mogą istnieć wątpliwości co do ich

charakteru prawnego.

Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło zamawiający zobowiązuje się

do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia,

natomiast według art. 647 k.c. w umowie o roboty budowlane wykonawca

zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu wykonanego

zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, zaś inwestor zobowiązuje się

do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych

z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy

i dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego

zamówienia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że

o zakwalifikowaniu umowy jako umowy o roboty budowlane decydują jej cechy

przedmiotowe. Wobec odesłania w art. 647 k.c. do „właściwych przepisów”

5

mających zastosowanie w procesie inwestycyjnym zasadniczym kryterium

odróżniającym jest ocena realizowanej inwestycji stosownie do wymagań Prawa

budowlanego oraz zastosowanie systemu wynagrodzenia właściwego dla tej

umowy lub dostarczenie projektu wykonawcy. Jednolicie też przyjmuje się, że

w pojęciu „roboty budowlane” mieści się nie tylko sama budowa obiektu, ale też

prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu

budowlanego (art. 3 pkt 7 pr. bud.). Cechą odróżniającą jest również cel umowy –

w umowie o dzieło chodzi o jego wykonanie, a w umowie o roboty budowlane

zarówno o wykonanie, jak i sposób wykonania obiektu budowlanego – zgodnie

z projektem i zasadami wiedzy technicznej (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego

z dnia 11 stycznia 2002 r., III CZP 63/01, OSNC z 2002 r., nr 9, poz. 106, Prok. i Pr.

– wkł. z 2002 r., nr 6, poz. 37, OSP z 2002 r., nr 10, poz. 125, Wokanda z 2002 r.,

nr 3, poz. 1 i z 2002 r., nr 6, poz. 1, Biul. SN. Z 2002 r., nr 1, poz. 7, wyroki z dnia

7 grudnia 2005 r., V CSK 423/05, z dnia 18 maja 2007 r., I CSK 51/07, z dnia

17 lipca 2008 r., II CSK 112/08, z dnia 12 października 2011 r., II CSK 63/11,

z dnia 26 września 2012 r., II CSK 84/12 – nie publ.). Nie budzi również

wątpliwości, że samo uczestnictwo w procesie inwestycyjnym nie przesądza

o rodzaju zawartej umowy. Co do zasady, umowa o roboty budowlane dotyczy

większych przedsięwzięć o zindywidualizowanych właściwościach realizowanych

na podstawie projektu, który dostarcza inwestor, chyba że zgodnie z umową czyni

to wykonawca oraz podlegających zinstytucjonalizowanemu nadzorowi.

Powszechną praktyką jest jednak zatrudnianie w toku procesu inwestycyjnego

podwykonawców, którzy wykonują jedynie określoną część realizowanego obiektu,

przy czym zakres robót może być niewielki w stosunku do całości inwestycji,

zwłaszcza przy wykonywaniu robót o specjalistycznym charakterze. Jak wyjaśnił

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 października 2011 r., II CSK 63/11

przedmiotem umowy nie jest wówczas wykonanie całego obiektu lub nawet dającej

wyodrębnić się jego części, a część robót, która składa się na jego wykonanie

i stanowi finalną część rezultatu. Pojęcie „obiekt” zawarte w art. 647 k.c. ma

szersze znaczenie, niż pojęcie „obiekt budowlany”, którym operuje art. 3 pr. bud.

I określane jest jako każdy zmaterializowany rezultat będący efektem robót

budowlanych. W orzecznictwie jako umowa o roboty budowlane kwalifikowane

6

były umowy, których przedmiotem był remont polegający na ułożeniu posadzek

epoksydowych w części budynku czy wykonanie zabezpieczenia antykorozyjnego

na moście, czyli wykonanie robót obejmujących część inwestycji stanowiącej obiekt

lub remont w rozumieniu art. 3 pr. bud.

Sąd Okręgowy podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji co do

zakwalifikowania przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło, ale nie podjął próby

uzasadnienia tego stanowiska. Można jedynie wnosić, że decydujące znaczenie

miał argument dotyczący zakresu tych robót i ocena, że stanowiły jedynie niewielką

część zadań zleconych wykonawcy. Pominięty został rozmiar (300 mb) i charakter

tych robót oraz wykonanie w ramach większej inwestycji na podstawie projektu

(dokumentacji technicznej) dostarczonego przez pozwaną, jak również ustalony

umownie obowiązek dostarczenia pozwolenia na budowę lub prowadzenia robót,

przekazania placu budowy i odbioru robót, które wskazują na zawarcie przez strony

umowy o roboty budowlane.

Z tych względów trafnie zarzuca skarżąca naruszenie art. 627 i 640 w zw.

z art. 639 k.c., a w konsekwencji naruszenie art. 494, 647, 6471

§ 1,2,3 i 4 k.c., art.

648 § 1 i 2 k.c., art. 658 w zw. z art. 3 pkt 1, 3, 3a, 6 i 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.

– Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118 ze zm.; dalej pr. bud.).

Błędnie również Sąd drugiej instancji powołał jako podstawę rozstrzygnięcia art.

639 w zw. z art. 640 k.c. uzasadniając obowiązek zapłaty przez pozwaną na rzecz

powódki wynagrodzenia umownego. Z motywów zdaje się wynikać, że przyjęto

skuteczność oświadczenia o odstąpieniu przez powódkę od umowy a na etapie

postępowania kasacyjnego pozwana tej skuteczności nie kwestionowała. Jak

wskazał Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 3 grudnia 2004 r., IV CK 340/04 i z dnia

20 czerwca 2013 r., IV CSK 704/12 (nie publ.) odstąpienie od umowy o dzieło na

podstawie art. 640 k.c. wywiera skutek ex tunc i stwarza taki stan prawny, jakby

umowa nie została zawarta. Żadna zatem ze stron nie może dochodzić roszczeń

z tej umowy i przysługują im tylko roszczenia określone w art. 494 k.c. Zakres

normy zawartej w art. 639 k.c. jest szerszy, niż wynikającej z art. 640 k.c., bo

obejmuje wszystkie wypadki niewykonania dzieła zarówno z przyczyn zawinionych,

jak i nie zawinionych. Zaniechanie współdziałania, o którym mowa w art. 640 k.c.

traktowane jest jak zwłoka wierzyciela, której skutki podlegają odrębnej regulacji

7

i są opatrzone sankcją uprawnienia wykonawcy dzieła do odstąpienia od umowy.

W przypadku sytuacji natomiast określonej w art. 639 k.c. zobowiązanie nie wygasa,

a zamawiający świadcząc wynagrodzenie spełnia świadczenie z umowy.

Konkludując stwierdzić trzeba, że zarówno w razie skutecznego odstąpienia

od umowy o dzieło na podstawie art. 640 k.c., jak i od umowy o roboty budowlane

przez wykonawcę (art. 491, 492 k.c.) rozliczenie pomiędzy stronami następuje na

podstawie art. 494 k.c. Ponieważ Sąd drugiej instancji zakwestionował wartość

dowodów przeprowadzonych na okoliczność rzeczywistego zakresu i wartości prac

wykonanych przez powódkę, więc brak ustaleń faktycznych w tym zakresie

uzasadnia orzeczenie kasatoryjne.

Z tych względów orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39815

k.p.c.

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.