Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 23 października 2015 r.

SNO 63/15

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SNO 63/15

UCHWAŁA

Dnia 23 października 2015 r.

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w składzie:

SSN Marian Kocon (przewodniczący)

SSN Jarosław Matras (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

SSN Józef Frąckowiak

SSN Małgorzata Gierszon

SSN Dariusz Świecki

SSN Romualda Spyt

Protokolant Katarzyna Wojnicka

przy udziale Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego SSN Andrzeja

Tomczyka i Prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej Oddziałowej Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

w sprawie L. N.

sędziego w stanie spoczynku

po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 23 października 2015 r.,

zażalenia prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej - Oddziałowej Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w […]

na uchwałę Sądu Najwyższego - Sądu Dyscyplinarnego

z dnia 7 lipca 2015 r.,

w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na pociągnięcie sędziego […] w

stanie spoczynku L. N. do odpowiedzialności karnej

utrzymuje w mocy zaskarżoną uchwałę.

UZASADNIENIE

2

Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w […] (dalej określany jako prokurator IPN)

złożył do Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego w dniu 20 maja 2015 r.

wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej L. N., sędziego

[…] w stanie spoczynku, wobec istnienia uzasadnionego podejrzenia, że: w dniu 25

marca 1982 r. w […] jako funkcjonariusz państwa komunistycznego, będąc sędzią

Sądu Wojewódzkiego w […], działając wspólnie i w porozumieniu z […],

ówczesnymi sędziami Sądu Wojewódzkiego w […] wyznaczonymi do rozpoznania

sprawy karnej przeciwko P. K. i J. J. o sygn. akt II K …/82 dopuścił się zbrodni

komunistycznej polegającej na bezprawnym pozbawieniu wolności P. K. na okres

przekraczający 14 dni w ten sposób, iż po przeprowadzeniu przewodu sądowego

uznał go za winnego popełnienia czynu określonego w art. 46 ust. 1 dekretu o

stanie wojennym (Dz. U. z 1981 r. nr 29, poz. 154) - i za to skazał go na karę 6 lat

pozbawienia wolności, którą P. K. odbywał do dnia 25 lipca 1984 r., pomimo tego,

że czyn, którego popełnienie P. K. przypisano nie był przez prawo zabroniony w

czasie jego popełnienia tj. przestępstwa z art. 165 § 2 k.k. z 1969 r. w zw. z art. 2

ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji

Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tj. Dz. U. z 2014, poz. 1075).

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny po rozpoznaniu tego wniosku uchwałą z

dnia 7 lipca 2015 r., odmówił udzielenia zezwolenia na pociągnięcie sędziego […] w

stanie spoczynku L. N. do odpowiedzialności karnej za wskazany we wniosku czyn.

Od powyższej uchwały zażalenie złożył prokurator IPN zarzucając:

1. obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonej

uchwały poprzez zaniechanie przedstawienia zagadnienia prawnego do

rozstrzygnięcia pełnemu składowi Izby Sądu Najwyższego w trybie art. 62 §

1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2013 r.

poz. 499 ze zm.) w celu odstąpienia od zasady prawnej wyrażonej w

uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt I KZP 37/07

w aspekcie nowych, nieznanych w dacie wydania w/w uchwały dowodów

świadczących o antydatowaniu Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r. w sprawie

dotyczącej oskarżonego P. K. - II K …/82 ujawnionych w ramach

postępowania o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

3

sędziego w stanie spoczynku L. N., w celu wykładni, czy w przypadku

ujawnienia w ramach postępowania o czyny zabronione określone w

dekrecie o stanie wojennym dowodów świadczących o antydatowaniu

Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r., w którym był opublikowany dekret o stanie

wojennym, organy prowadzące postępowania w takich sprawach były

zobowiązane ustosunkować się do ujawnionych dowodów, czy też były z

tego obowiązku zwolnione;

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonej uchwały

mający wpływ na treść uchwały polegający na:

a. uznaniu, iż brak ustosunkowania się i zweryfikowania w trybie art. 356 i

372 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. z 1969 r. przez członków Składu Orzekającego w

sprawie oskarżonego P. K. sygn. akt II K …/82, dowodów ujawnionych w

piśmie procesowym „Tezy i wnioski” z dnia 24 marca 1982 r.

wskazujących na antydatowanie Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r. i w

konsekwencji potwierdzających prowadzenie przeciwko P. K.

postępowania, a następnie skazania go za czyn, który nie był przez

prawo zabroniony w czasie jego popełnienia nie świadczą o naruszeniu

przez sędziów zasad prawidłowego orzekania określonych w art. 85 i art.

357 k.p.k. z 1969 r.

b. uznaniu, iż brak złożenia zdania odrębnego przez członków Składu

Orzekającego w sprawie prowadzonej przeciwko P. K. sygn. akt II K

…/82 od wyroku wydanego w tej sprawie w dniu 25 marca 1982 r. w

sytuacji braku możliwości ustalenia stanowisk członków Składu

Orzekającego wobec tajnego charakteru narady i głosowania nad

wyrokiem nie stanowi podstawy do uznania, iż sędzia L. N. działał

wspólnie i w porozumieniu z sędziami […] w odniesieniu do czynu

objętego wnioskiem o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności

karnej sędziego w stanie spoczynku L. N.

W konkluzji zażalenia prokurator IPN wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Stanowisko takie podtrzymał w

toku posiedzenia.

4

Rzecznik Dyscyplinarny Sądu Najwyższego wniósł o utrzymanie w mocy

zaskarżonej uchwały. Takie stanowisko zajął również obrońca sędziego […] w

stanie spoczynku L. N.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w składzie powiększonym zważył,

co następuje.

Zażalenie nie jest zasadne. Na wstępie podkreślić należy, że w

postępowaniu toczącym się przed sądem dyscyplinarnym w przedmiocie wyrażenia

zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej odpowiednie

zastosowanie mają przepisy o postępowaniu dyscyplinarnym, zawarte w ustawie z

dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. 2015, poz.

133), zaś w zakresie nimi nieuregulowanym, przepisy Kodeksu postępowania

karnego (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2009 r. I

KZP 5/09, OSNKW 2009, nr 7, poz. 51). Skoro zaś przedmiotem rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym jest zażalenia prokuratora na niekorzyść sędziego […]

w stanie spoczynku L. N., to jasne jest, iż jego uwzględnienie jest warunkowane

stwierdzeniem zasadności uchybienia wskazanego w zarzutach zażalenia lub

podlegającego uwzględnieniu z urzędu (art. 434 § 1 k.p.k.). Mając zaś na

względzie, że uchybień, które podlegałyby uwzględnieniu z urzędu Sąd Najwyższy

– Sąd Dyscyplinarny II instancji nie stwierdził, rozpoznanie sprawy w postępowaniu

odwoławczym musi zostać ograniczone tylko do ustalenia, czy uchybienia

wskazane w zażaleniu są trafne.

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że realizacja przez sędziego L. N.

znamion przestępstwa z art. 165 § 2 k.k. z 1969 r., według treści wniosku

prokuratora IPN (k. 2 akt SN), miała polegać na skazaniu P. K. za czyn, który nie

był zabroniony przez prawo w czasie jego popełnienia. Z treści wyroku Sądu

Wojewódzkiego w […] z dnia 25 marca 1982 r. sygn. akt II K …/82 wynika, że P. K.

przypisano sprawstwo przestępstwa z art. 46 ust. 1 dekretu o stanie wojennym z

dnia 12 grudnia 1981 r. (Dz. U. Nr 29, poz. 154 – dalej także jako dekret o stanie

wojennym) popełnionego w okresie od dnia 13 grudnia do dnia 15 grudnia 1981 r.

Zatem zarzut wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

sędziego oparty była na twierdzeniu o naruszeniu przez orzekających sędziów

zasady lex retro non agit i skazaniu P. K. za czyn, który w dacie opublikowania

5

Dziennika Ustaw z dekretem o stanie wojennym nie był zabroniony przez prawo. W

uzasadnieniu wniosku podkreślono natomiast, że istniały podstawy faktyczne do

ustalenia w toku postępowania o sygn. II K …/82 faktycznej daty ogłoszenia

Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r. (strona 10 wniosku), a brak stosownej reakcji

składu sędziowskiego, w tym sędziego L. N., stanowił o naruszeniu prawa do

obrony P. K. Już w tym miejscu zauważyć należy i mocno zaakcentować prawną

dysjunkcję głównej tezy wniosku o ukaranie i jego argumentacji. Przecież nawet

gdyby w toku takiego postępowania ustalono inną, późniejszą – niż 14 grudnia

1981 r. – datę publikacji Dziennika Ustaw nr 29, to przecież podstawą przyjęcia

odpowiedzialności karnej za czyn mający miejsce w dniu 13 grudnia 1981 r. (a w

tym dniu takie zachowanie P. K. przypisano) i tak był przepis art. 61 dekretu, który

nakazywał stosować przepisy dekretu „z mocą od dnia uchwalenia”, tj. od dnia 12

grudnia 1981 r. i to uregulowanie oznaczało jego retroakcję, obejmującą czyny

popełnione w dniu 13 grudnia 1981 r. W takim ujęciu dla przyjęcia

odpowiedzialności karnej za czyn wypełniający znamiona przestępstwa z art. 46 ust.

1 dekretu o stanie wojennym, a popełniony w dniu 13 stycznia 1981 r. decydujące

znaczenie miało podejście w procesie orzekania do normy ujętej w art. 61 dekretu o

stanie wojennym, a nie to kiedy – po dniu 14 grudnia 1981 r. – faktycznie Dziennik

Ustaw z tym dekretem został opublikowany. Inaczej rzecz ujmując, już zważywszy

na wskazaną w Dzienniku Ustaw nr 29 z 1981 r. datę jego publikacji (14 grudnia

1981 r.) ujęty we wniosku prokuratora IPN problem niemożności ponoszenia

odpowiedzialności za przestępstwa wskazane w dekrecie o stanie wojennym a

popełnione np. w dniu 13 grudnia 1981 r., z uwagi na zasadę lex retro non agit,

jawił się na płaszczyźnie możliwości niezastosowania art. 61 dekretu o stanie

wojennym w obowiązującym wówczas porządku prawnym. Tylko gdyby taka

możliwość prawna istniała relewantna byłaby okoliczność rzeczywistej daty

opublikowania Dziennika Ustaw nr 29, skoro dopiero od tej daty można byłoby

uznawać, iż opisane w nim jako czyny zabronione zachowania stanowią

przestępstwo podlegające karze (zachowana wówczas byłaby reguła nullum crimen

sine lege poenali anteriori). Konstrukcja ta jawi się jako oczywista, choć zarówno

treść wniosku jak i obecnie zażalenia wskazuje, że prokurator IPN kwestię

publikacji Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r. traktuje jako pierwszorzędną, choć

6

zarzut wniosku o ukaranie buduje z kolei na naruszeniu zasady lex retro non agit,

która to zasada została wprost wyłączona w treści art. 61 dekretu o stanie

wojennym.

Po tych uwagach należy wskazać na podstawę rozstrzygnięcia wniosku przez

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w pierwszej instancji. Z uzasadnienia

zaskarżonej uchwały wynika w sposób oczywisty, że odmowa uwzględnienia

wniosku prokuratora IPN o wydanie zezwolenia na pociągnięcie do

odpowiedzialności karnej sędziego w stanie spoczynku L. N. wynikała z dwóch

powodów. Pierwszym, było stwierdzenie, że okoliczności faktyczne uzasadniające

złożony przez prokuratora IPN wniosek nie dawały podstawy do uznania, iż w toku

postępowania w sprawie sygn. akt II K …/82 Sądu Wojewódzkiego w […] doszło

do złamania zasad procedury karnej, w tym prawa do obrony P. K. Drugim, co

trzeba podkreślić, istniejącym równolegle, było związanie wywodem prawnym

wyrażonym w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia

2007 r. I KZP 37/07 (OSNKW 2007, z.12, poz.86), której to uchwale nadano moc

zasady prawnej. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekający w pierwszej

instancji wskazał w tym zakresie, że wniosek prokuratora IPN oparty był na

twierdzeniu, iż przepisy dekretu Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie

wojennym (Dz.U. nr 29, poz. 154) nie pozwalały na skazanie z uwagi na ich

sprzeczność z dwoma podstawowymi zasadami prawa, tj. zasadą nullum crimen

sine lege poenali anteriori oraz lex retro non agit. Ustosunkowując się do tej

okoliczności Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w uzasadnieniu zaskarżonej

uchwały podniósł, że kwestia stosowania w okresie stanu wojennego

retroaktywnych przepisów rangi ustawowej, do których odnoszą się wskazane

powyżej zasady, została rozstrzygnięta ostatecznie uchwałą w sprawie I KZP

37/07, której nadano moc zasady prawnej, co oznaczało, iż wiązała ona skład Sądu

Najwyższego rozpoznający wniosek. Co istotne, z uzasadnienia zaskarżonej

uchwały wynika, że Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w składzie trzech sędziów

rozważał istnienie przesłanek do zastosowania trybu z art. 62 ust. 1 ustawy o SN,

ale takowych nie dostrzegł tak we wniosku prokuratora IPN, podając, iż

przytoczone we wniosku wyroki Trybunału Konstytucyjnego wydane w sprawach K

10/08 (wyrok z dnia 27 października 2010 r. OTK-A 2010/8/81) oraz K 35/08 (wyrok

7

z dnia 16 marca 2011 r., OTK-A 2011/2/10) nie dostarczały nowych nieznanych

wcześniej argumentów (str.12-14), jak i z urzędu. To zaś oznaczało, iż obligowany

był przyjąć i zastosować w tej sprawie pogląd ujęty w uchwale I KZP 37/07, której

teza brzmi: „Ze względu na niezamieszczenie w Konstytucji PRL z 1952 r. zakazu

tworzenia przepisów karnych z mocą wsteczną (zasady lex retro non agit) oraz brak

mechanizmu prawnego umożliwiającego uruchamianie kontroli zgodności

przepisów rangi ustawowej z Konstytucją lub z prawem międzynarodowym, a także

ze względu na brak regulacji określającej miejsce umów międzynarodowych w

krajowym porządku prawnym, sądy orzekające w sprawach karnych o przestępstwa

z dekretu Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz.U. Nr 29,

poz. 154) nie były zwolnione z obowiązku stosowania retroaktywnych przepisów

karnych rangi ustawowej.” Co więcej, w uzasadnieniu cytowanej uchwały w sprawie

I KZP 37/07 znajduje się następujący fragment: „na marginesie trzeba stwierdzić,

że w uzasadnieniu niniejszej uchwały, w związku z jej treścią, zbędne okazało się

zajmowanie się problemem wiedzy sędziów orzekających w sprawach o

przestępstwa z dekretu o stanie wojennym, na temat antydatowania Dziennika

Ustaw, w którym ten dekret opublikowano”. Okoliczność tę miał na względzie Sąd

Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekający w pierwszej instancji podnosząc, że

nawet gdyby założyć, iż sędziowie mieli wiedzę o antydatowaniu Dziennika Ustaw

(uwaga ta była hipotetyczna, albowiem takich podstaw nie stwierdził – uw. SN-SD

w składzie siedmiu sędziów), to nie byli zwolnieni od obowiązku stosowania

retroaktywnych przepisów rangi ustawowej. Wydaje się, że ta konstatacja winna

rozpoczynać cały wywód, skoro miała kluczowe znaczenie i przesądzała o

nieistotności zarzutów związanych z brakiem odniesienia się sędziów orzekających

w sprawie o sygn. akt II K …/82 do złożonego do akt sprawy pisma procesowego

nazwanego „Tezy i wnioski”.

Te uwagi pozwalają stwierdzić, że zasadniczym zarzutem zażalenia jest zarzut

polegający na zaniechaniu przedstawienia pełnemu składowi Izby Sądu

Najwyższego zagadnienia prawnego w trybie art. 62 § 1 ustawy z dnia 23 listopada

2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2013, poz. 499 ze zm. – dalej jako ustawa o

SN) w celu odstąpienia od tej uchwały. Podnieść należy, iż skarżący w treści

zarzutu nie wskazuje wprost, jaki to przepis prawa procesowego został naruszony

8

przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekający jako Sąd pierwszej instancji.

Uchybienia upatruje w tym, że nie przedstawiono zagadnienia prawnego pełnemu

składowi Izby Sądu Najwyższego w trybie art. 62 § 1 ustawy o SN i tak ten zarzut

został odkodowany przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekający w drugiej

instancji. Kwestia zasadności i trafności poczynionych ustaleń faktycznych (zarzut

w pkt 2 zażalenia), a więc tego, czy sędziowie orzekający w sprawie sygn. akt II

K …/82 mieli, czy też mogli mieć wiedzę co do innej daty publikacji Dziennika

Ustaw niż ta wynikająca z daty zamieszczonej na Dzienniku Ustaw Nr 29 z 1981 r.

jest w tym układzie zupełnie nieistotna. Jeszcze raz należy wskazać, że problem

zasadności ustaleń faktycznych w zakresie wiedzy orzekających w sprawie sędziów

o faktycznej publikacji Dziennika Ustaw z dekretem o stanie wojennym

aktualizowałoby się tylko wówczas, gdyby przyjąć, że porządek prawny istniejący

w czasie orzekania umożliwiał sędziom niestosowanie art. 61 dekretu o stanie

wojennym. Tylko w takim stanie prawnym, w którym należałoby respektować

zasadę lex retro non agit, istotna byłaby wiedza odnośnie rzeczywistej daty

opublikowania Dziennika Ustaw z dekretem o stanie wojennym.

Odnosząc się zatem do zarzutu niewdrożenia trybu przewidzianego w art. 62 § 1

ustawy o SN trzeba na wstępie podnieść, że treść zażalenia dowodzi, iż skarżący

nie uchwycił istoty zasady prawnej wyrażonej w uchwale z dnia 20 grudnia 2007 r.

Uchwała ta, jak już podkreślono, wskazywała na istnienie obowiązku stosowania

przez sędziów przepisów dekretu o stanie wojennym z uwagi na panujący

wówczas stan prawny. W tym kontekście podstaw do wdrożeniu trybu odstąpienia

od wskazanej uchwały upatrywać należało nie w dacie faktycznej publikacji

Dziennika Ustaw z dekretem o stanie wojennym, ale w zaistnieniu nowych

okoliczności i argumentów obejmujących tę sferę prawa, która była przedmiotem

normatywnej wykładni Sądu Najwyższego w sprawie I KZP 37/07. Chodzi tu o takie

argumenty, które były nieznane w dacie jej podejmowania (a zatem nie mogły być

wówczas rozważone), ale nadto powinny mieć tak ważkie znaczenie, iż ich

uwzględnienie mogłoby prowadzić do odmiennych – niż w uchwale I KZP 37/07 –

konkluzji prawnych (zob. postanowienie SN z 7 czerwca 2005 r., sygn. akt II KK

55/04, Lex nr 151690). Tymczasem zasadnicza część wywodów zażalenia to

dowodzenie, że nowe okoliczności, które winny powodować odstąpienie od zasady

9

prawnej wyrażonej w uchwale w sprawie I KZP 37/07, a zatem w pierwszej

kolejności przedstawienie w tym celu powstałego zagadnienia prawnego pełnemu

składowi Izby, dotyczą antydatowania Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r. To, że w

sprawie na kanwie której wystąpiono z tzw. pytaniem prawnym do składu siedmiu

sędziów SN, a następnie podjęto uchwałę, nie było danych co do możliwej wiedzy

sędziów o innej dacie opublikowania Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r. nie oznacza,

iż hipotetyczna możliwość posiadania takiej wiedzy przez sędziów stanowi o

istnieniu nowego, nieznanego argumentu obejmującego ten problem prawny, który

był przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego w sprawie I KZP 37/07.

Co istotne, w aspekcie art. 434 § 1 k.p.k. skarżący wcale przy tym nie

kwestionuje stanowiska Sądu pierwszej instancji, że takich nowych prawnych

argumentów we wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

nie przedstawiono. Nie kwestionuje także w zażaleniu i tego, że nie były nimi

argumenty zawarte w dwóch wyrokach Trybunału Konstytucyjnego. Skoro zatem

jedyną okolicznością, która według niego winna uzasadniać zastosowanie przepisu

art. 62 § 1 ustawy o SN, jest pismo procesowe złożone do akt sprawy II K …/82

nazwane „Tezy i wnioski”, wskazujące – w jego ocenie – na inną datę

opublikowania Dziennika Ustaw nr 29, to argument ten jest oczywiście chybiony,

albowiem jest on irrelewantny dla zagadnienia będącego przedmiotem uchwały w

sprawie I KZP 37/07. Mając zatem na względzie, że skarżący nie wskazuje na

pojawienie się nowych argumentów natury prawnej, które dotyczyłyby kwestii

rozstrzygniętej w uchwale z dnia 20 grudnia 2007 r., a które mogłyby wzbudzić

wątpliwości co do zasadności podjętej wówczas uchwały, to staje się jasne, iż

zarzut zażalenia jest oczywiście niezasadny.

Na marginesie tych uwag trzeba dodatkowo podnieść, że do naruszenia art. 62

§ 1 ustawy o SN doszłoby tylko w takiej sytuacji, gdyby jakikolwiek skład Sądu

Najwyższego odstąpił od zasady prawnej nie przedstawiając wcześniej zagadnienia

prawnego pełnemu składowi Izby Sądu Najwyższego. Co więcej, do naruszenia

przepisu art. 62 § 1 ustawy o SN nie może dojść również w sytuacji, gdy w ocenie

skarżącego istniały przesłanki do odstąpienia od zasady prawnej. Istotne jest

bowiem to, jak te okoliczności ocenia skład Sądu Najwyższego i czy znajduje

10

podstawy do przedstawienia zagadnienia prawnego, rozstrzygniętego w uchwale

mającej moc zasady prawnej, pełnemu składowi Izby.

Jak już wskazano powyżej, zarzut ujęty w pkt 2 zażalenia nie ma znaczenia

w kontekście trafności zaskarżonej uchwały, co czyni zbędnym ustosunkowanie się

do jego argumentacji. Wyraźnie zresztą to wynika z uzasadnienia zaskarżonej

uchwały (str. 15). Oznacza to, że tylko kwestia prawna miała w tej sprawie

znaczenie, albowiem rozstrzygnięcie byłoby tożsame także w układzie, gdyby w

sprawie były przesłanki do uznania, iż sędziowie orzekający w sprawie o sygn. akt

II K …/82 mieli wiedzę o antydatowaniu Dziennika Ustaw nr 29. Jedynie na

marginesie wytknąć należy, że skarżący w treści tego zarzutu dokonuje istotnej

manipulacji słownej opisując treść pisma z dnia 24 marca 1982 r., nazwanego

„Tezy i wnioski”, a które według niego miałoby znaczenie dla wdrożenia procedury

odstąpienia od uchwały I KZP 37/07. Tak w treści zarzutu (zarzut pkt 2 lit. a) jak i w

jego uzasadnieniu (str. 4) prokurator IPN wskazał, że z pisma tego wynikają

ustalenia co do antydatowania Dziennika Ustaw nr 29 z 1981 r. Tymczasem z treści

tego pisma (zob. k. 997 – 1004) wynika, że sygnalizowano w nim fakt, iż Dziennik

Ustaw nr 29 ukazał się z datą 14 grudnia 1981 r., ale cyt.: „faktycznie zaś

rozkolportowany został w dniu 18 grudnia 1981 r.” (k. 998). Nie trzeba prowadzić

wywodu, że czym innym jest antydatowanie Dziennika Ustaw (inne określenie daty

jego publikacji od tej wskazanej w Dzienniku Ustaw – okoliczność ta urzędowo

znana stała się dopiero w 1991 r.), a czym innym jego kolportaż

(rozpowszechnienie). Podkreślić trzeba, że takie postąpienie w środku

odwoławczym zwłaszcza kierowanym do Sądu Najwyższego nie może być

akceptowane, a skarżący mógłby mieć większe szanse na wzruszenie zaskarżonej

uchwały, gdyby zamiast przywoływania tej okoliczności – i to w sposób daleki od

rzetelności – poszukiwał poglądów i argumentów prawnych w doktrynie lub w

piśmiennictwie, które nie były znane (a zatem i nie były rozważane) w dacie

podejmowania uchwały z dnia 20 grudnia 2007 r. W tym zakresie jednak

aktywności procesowej skarżący nie wykazał, a takich działań nie może za niego –

z urzędu – podejmować Sąd odwoławczy.

Z tych wszystkich powodów należało orzec jak w uchwale.

kc

11

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.