Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 października 2015 r.

I UK 460/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 460/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 października 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Romualda Spyt

SSN Krzysztof Staryk

w sprawie z odwołania A. B. i Ar. B.

przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

o ustalenie podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników przez A. B.,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 28 października 2015 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonych od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 2 lipca 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 2

lipca 2014 r., po rozpoznaniu apelacji pozwanego Prezesa Kasy Rolniczego

Ubezpieczenia Społecznego w sprawie z odwołania A. B. oraz Ar. B. o ustalenie

2

podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników przez A. B., zmienił wyrok Sądu

Okręgowego w B. z dnia 8 października 2013 r., ustalający że A. B. nie podlega

temu ubezpieczeniu w okresach od 23 czerwca do 31 sierpnia 2011 r. oraz od 1

lipca do 31 sierpnia 2012 r., w ten sposób, że oddalił odwołanie (pkt 1); oraz

zasądził od A. B. oraz Ar. B. na rzecz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia

Społecznego Oddział Regionalny w B. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa procesowego za obie instancje (pkt 2).

Przedmiotowe orzeczenia zapadło w następującym stanie sprawy. Prezes

Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego decyzją z dnia 13 sierpnia 2012 r.,

wydaną na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu

społecznym rolników (Dz.U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm., powoływana dalej

jako u.s.r. lub ustawa), stwierdził podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników i

obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i

macierzyńskie oraz na ubezpieczenie emerytalno-rentowe A. B. od dnia 23 czerwca

2011 r. do dnia 31 sierpnia 2011 r. i od dnia 1 lipca 2012 r. oraz ustalił zaległości

składowe, zobowiązując ubezpieczonych do ich zapłaty.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B. wyrokiem z

dnia 8 października 2013 r., po rozpoznaniu odwołania małżonków B., zmienił

zaskarżoną decyzję i ustalił, że A. B. nie podlega ubezpieczeniu społecznemu

rolników od dnia 23 czerwca 2011 r. do dnia 31 sierpnia 2011 r. i od dnia 1 lipca

2012 r. do dnia 31 sierpnia 2012 r. Z ustaleń dokonanych w sprawie wynikało, że

Ar. C. (aktualnie B.) na postawie umowy kupna - sprzedaży zawartej w formie aktu

notarialnego w dniu 20 grudnia 2002 r. nabył gospodarstwo rolne o powierzchni 3,6

ha. Decyzją Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 22

stycznia 2003 r. został objęty obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym

rolników. W dniu 2 sierpnia 2003 r. Ar. C. zawarł związek małżeński z A. B.

Małżonkowie B. zamieszkują w B. i tam znajduje się ich centrum życiowe.

Gospodarstwo rolne, stanowiące majątek osobisty Ar. B., położone w miejscowości

P., jest oddalone o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania małżonków i

nie stanowi zorganizowanej całości z gospodarstwem domowym prowadzonym w

B. A. B. z zawodu jest nauczycielką i do dnia 30 czerwca 2012 r. pracowała w

szkole. W dniu 7 sierpnia 2012 r. złożyła w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia

3

Społecznego Oddziale w B. zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego, w którym

wskazała, że jest rolnikiem i prowadzi gospodarstwo rolne. W dniu 8 sierpnia 2012

r. Ar. B. zgłosił A. B. do ubezpieczenia społecznego rolników. Decyzją Prezesa

Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 12 kwietnia 2013 r., wydaną w

toku postępowania przed Sądem Okręgowym, stwierdzono ustanie ubezpieczenia

społecznego rolników A. B. od dnia 1 września 2012 r. z uwagi na podjęcie

zatrudnienia na podstawie umowy o pracę od tego dnia i objęcie pracowniczym

ubezpieczeniem społecznym w ZUS.

Z zeznań świadków: H. R., J. R. i E. J. oraz dowodu z zeznań A. B. i Ar. B.

przesłuchanych w charakterze strony, wynikało, że stanowisko organu rentowego w

zakresie stwierdzenia podlegania przez A. B. ubezpieczeniu społecznemu rolników

w okresach wskazanych w zaskarżonej decyzji, było wadliwe. Sąd argumentował,

że prowadzenie gospodarstwa rolnego polega na faktycznym wykonywaniu

czynności zmierzających do osiągnięcia celów w zakresie produkcji rolnej. Sam fakt

bycia posiadaczem czy współposiadaczem gospodarstwa rolnego nie jest

równoznaczny z prowadzeniem działalności rolniczej. Z powyższego wynika, że

małżonek rolnika, który nie pracuje w gospodarstwie rolnym ani nie uczestniczy ze

współmałżonkiem w prowadzeniu gospodarstwa rolnego lub gospodarstwa

domowego bezpośrednio związanego z gospodarstwem rolnym nie podlega

ustawowemu ubezpieczeniu społecznemu rolników, stosownie do dyspozycji art. 6,

7 i 16 u.s.r. w związku z art. 5 tej ustawy. Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro A.

B. skutecznie wykazała, iż nie wykonywała żadnych czynności w gospodarstwie

rolnym, stanowiącym majątek odrębny jej męża, to odwołanie należało uznać za

uzasadnione.

Natomiast Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji Prezesa Kasy Rolniczego

Ubezpieczenia Społecznego uznał, że Sąd Okręgowy błędnie zastosował art. 5

u.s.r. i nieprawidłowo orzekł, iż A. B. nie podlega ubezpieczeniu społecznemu

rolników od 23 czerwca do 31 sierpnia 2011 r. oraz od 1 lipca do 31 sierpnia 2012 r.

W ocenie Sądu drugiej instancji, z ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy

wynikało, że małżonkowie B. zamieszkują wspólnie w B., gdzie prowadzą wspólne

gospodarstwo domowe. Gospodarstwo to było jedynym prowadzonym przez nich

gospodarstwem domowym, ponieważ gospodarstwo rolne należące do Ar. B. nie

4

posiada działki siedliskowej. Pomiędzy małżonkami B. nie została zniesiona

małżeńska wspólność majątkowa. Równocześnie małżonkowie B. czerpali korzyść

majątkową z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego przez Ar. B., który pobierał na

to gospodarstwo płatności obszarowe. Tym samym dochód uzyskiwany w związku

z prowadzeniem gospodarstwa rolnego zasilał budżet gospodarstwa domowego

prowadzonego przez małżonków. Takie okoliczności pozwalały uznać, że „A. B.

pracowała w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z gospodarstwem

rolnym należącym do jej męża, a zatem pomimo tego, że A. B. nie pracowała w

gospodarstwie rolnym, istniały podstawy do objęcia jej ubezpieczeniem społecznym

rolników w spornych okresach na podstawie art. 5 powołanej ustawy”.

W skardze kasacyjnej zainteresowani małżonkowie B. zarzucili naruszenie

prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 5 u.s.r. i przyjęcie, że były

podstawy do objęcia A. B. ubezpieczeniem społecznym rolników w spornych

okresach, gdyż „odwołująca pracowała w gospodarstwie domowym bezpośrednio

związanym z gospodarstwem rolnym należącym do jej męża, podczas gdy w

rzeczywistości nie ma żadnego związku (majątkowego, funkcjonalnego,

rzeczowego itp.) pomiędzy gospodarstwem rolnym Ar. B. a gospodarstwem

domowym, w którym pracowała A. B. - oba te gospodarstwa dzieli kilkadziesiąt

kilometrów i są one całkowicie niezależne, zwłaszcza że gospodarstwo rolne leży

na wsi, a gospodarstwo domowe - w mieście, a praca A. B. nie miała żadnego

wpływu na funkcjonowanie gospodarstwa rolnego jej męża Ar. B.”. Oznacza to, że

skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ponieważ założenia zaskarżonego

wyroku są „błędne w stopniu wręcz oczywistym i sprzeczne z instytucją

bezpośredniego związku, o której mowa w art. 5 ustawy”, a zaskarżona wykładnia

„jest zdecydowanie zbyt szeroka, oderwana od celu tego przepisu i realiów

społeczno-gospodarczych”, ponieważ „oba gospodarstwa to zupełnie odrębne

twory, oddzielone nie tylko granica odległości, ale również granica funkcjonalną”,

zwłaszcza że skarżąca nauczycielka „w dużym mieście” nie miała żadnego wpływu

na funkcjonowanie gospodarstwa rolnego położonego w małej wsi, „którego

prowadzenie sprowadza się do odłogowania gruntów i okresowego koszenia

trawy”.

5

W konsekwencji skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i

orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie apelacji organu rentowego w

całości oraz o zasądzenie od organu rentowego „solidarnie na rzecz odwołujących

się” kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego, za „II instancję”, a

ponadto o zasądzenie od organu rentowego „solidarnie na rzecz odwołujących się”

kosztów postępowania kasacyjnego procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty skargi okazały się usprawiedliwione, bo zaskarżony wyrok jest już

prima facie niezgodny z prawem, a co najmniej zapadł przedwcześnie. Wyrokując

reformatoryjnie Sąd drugiej instancji uznał bez głębszych refleksji faktycznych,

prawnych i prawniczych, że do objęcia rolniczym tytułem ubezpieczenia

społecznego zainteresowanej A. B. wystarczające było ustalenie pobierania

płatności bezpośrednich przez Ar. B. małżonka zainteresowanej do gospodarstwa

„osobistego”, którego jest właścicielem. W tym zakresie Sąd ten podzielił ustalenia

pierwszoinstacyjne, z których wynikało, że małżonkowie B. zamieszkują wspólnie w

B. i tam prowadzą jedyne (podkreślenie SN) wspólne gospodarstwo domowe, „gdyż

gospodarstwo rolne należące do Ar. B. nie posiada działki siedliskowej”. Następnie

Sąd Apelacyjny uznał, że pozostający w ustroju wspólności majątkowej

małżonkowie B. czerpią korzyści majątkowe w postaci pobieranych przez Ar. B.

płatności obszarowych, które zasilają budżet gospodarstwa domowego

prowadzonego przez małżonków. Ujawnione okoliczności doprowadziły wszakże

ten Sąd do oczywiście wewnętrznie sprzecznej konkluzji, że zainteresowana

„pracowała w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z gospodarstwem

rolnym jej męża” i pomimo tego, „że nie pracowała w gospodarstwie rolnym” były

podstawy do objęcia jej spornym tytułem ubezpieczenia społecznego, tyle że -

wedle miarodajnych ustaleń Sądów obu instancji - jedyne gospodarstwo domowe

oraz „centrum życiowe” małżonków B. znajdowało się w B., oddalonym o

„kilkadziesiąt kilometrów” od miejsca położenia gospodarstwa rolnego Ar. B., które

nie stanowi „zorganizowanej części” z gospodarstwem domowym powadzonym

wyłącznie w B.

6

Zgodnie z art. 5 u.s.r., przepisy dotyczące rolnika stosuje się także do

małżonka rolnika, chyba że małżonek nie pracuje w gospodarstwie rolnym ani w

gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym.

Skoro Sąd Apelacyjny podzielił pierwszoinstancyjne ustalenia, że jedyne

gospodarstwo domowe małżonkowie B. prowadzili w odległym B., a równocześnie

zainteresowana nie wykonywała żadnych prac rolniczych ani domowych w

nieistniejącym w miejscu położenia gospodarstwa rolnego Ar. B. gospodarstwie

domowym, przeto nie wystąpiły podstawy ani przesłanki prawne z art. 5 tej ustawy

niezbędne do ustalenia podlegania zainteresowanej rolniczym ubezpieczeniom

społecznym, ponieważ małżonek rolnika, który nie pracuje w gospodarstwie rolnym

ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z gospodarstwem rolnym

nie podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników (a contrario do art. 5 u.s.r.).

Ponadto, z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że

zainteresowana nie wykonywała żadnych prac w gospodarstwie rolnym jej

małżonka, które jest „odłogowane, rosną na nim samosiejki oraz okresowo koszona

jest trawa”, przeto wątpliwy jest tytuł do pobierania płatności obszarowych także

przez właściciela „odłogowanego” w całości gospodarstwa rolnego. Korzystanie z

takich płatności przez Ar. B. Sąd drugiej instancji bezpodstawnie i błędnie ustalił z

odwołaniem się do „k. 60 akt” KRUS. Tymczasem z zawartego na wymienionej

karcie i udostępnionego KRUS przez Oddział Regionalny Agencji Restrukturyzacji i

Modernizacji Rolnictwa „zbioru danych osobowych” wynika, że małżonkowie B. „nie

widnieją w ewidencji producentów rolnych, w wyniku czego nie mogą otrzymać

płatności, a ARiMR nie posiada informacji o posiadanych zwierzętach

gospodarskich dla niezarejestrowanych producentów rolnych”. Równocześnie w

piśmie tym wskazano, że „działka ewidencyjna o numerze 206, położona w gminie

M., deklarowana była we wniosku o przyznanie płatności obszarowej w latach

2009-2011 przez Pana Ar. C. (zam. […] B., ul. W. […])”, który aktualnie nosi

nazwisko zainteresowanego rolnika - B. Z tego dokumentu nie wynika

jednoznacznie, że Ar. B. (poprzednie nazwisko C.), który składał wnioski o

płatności, pobierał bezpośrednie płatności obszarowe, które ze wspólnotowego

systemu bezpośredniego wsparcia rolników w ramach wspólnej polityki rolnej

państw członkowskich Unii Europejskiej przysługują z tytułu działalności rolniczej,

7

oznaczającej „produkcję, hodowlę lub uprawę produktów rolnych, włączając w to

zbiory, dojenie, chów zwierząt oraz utrzymywanie zwierząt dla celów gospodarskich

lub utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze zgodnej z ochroną środowiska”

(por. art. 2c) rozporządzenia Rady (WE) Nr 73/2009 z dnia 29 stycznia 2009 r.

ustanawiające wspólne zasady dla systemów wsparcia bezpośredniego rolników w

ramach wspólnej polityki rolnej i ustanawiające określone systemy wsparcia dla

rolników…, Dz. U. UE.L.2009.30.16). Oznacza to, że potencjalne pobieranie

wyłącznie bezpośrednich płatności obszarowych z odłogu lub ugoru całego

gospodarstwa rolnego nie stanowi prowadzenia działalności rolniczej, która

wymaga produkcji, hodowli, upraw rolnych lub utrzymywania gruntów rolnych w

dobrej kulturze rolnej zgodnej z ochroną środowiska, a przeto nieprowadzenie tego

typu wymaganej działalności rolniczej nie uzasadnia objęcia pobierających dopłaty

ani ich domowników rolniczym tytułem ubezpieczenia społecznego, zwłaszcza gdy

zainteresowanej przysługiwał „status domownika” wyłącznie w odległym o

kilkadziesiąt kilometrów, tj. jedynym gospodarstwie domowym małżonków B. w B.

W przedmiotowej sprawie, odłogowanie lub ugorowanie wszystkich gruntów rolnych

nie oznaczało zatem prowadzenia gospodarstwa rolnego ani gospodarstwa

domowego, które byłoby bezpośrednio związane z odłogowanym lub ugorowanym

gospodarstwem rolnym Ar. B., skoro jest ono pozbawione „siedliska domowego”,

które byłoby związane z tym gospodarstwem rolnym, co łącznie i prawidłowo spór

oceniając - nie stanowi tytułu podlegania rolniczym ubezpieczeniom społecznym,

choćby właściciel pobierał na nieużytkowane (odłogowane) gospodarstwo rolne

bezpośrednie płatności (dopłaty) obszarowe.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na

podstawie art. 39815

k.p.c.

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.