Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 października 2015 r.

III PK 13/15

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III PK 13/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 października 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący)

SSN Dawid Miąsik

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa E. S.

przeciwko V. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością Spółce Komandytowo -

Akcyjnej w K.

o odszkodowanie, wynagrodzenie, odprawę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 27 października 2015 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w S.

z dnia 27 czerwca 2014 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 900

(dziewięćset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 27 czerwca 2014 r. oddalił apelację

powódki od wyroku Sądu Rejonowego w S. z dnia 12 września 2013 r., którym

oddalono powództwo E. S. skierowane przeciw „V.” Spółce z o.o. spółce

komandytowo – akcyjnej w K. o ustalenie, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło

wyłącznie z przyczyn dotyczących pozwanej (tj. z uwagi na likwidację stanowiska

powódki) oraz o zasądzenie od strony pozwanej następujących kwot z ustawowymi

odsetkami: 577,16 zł tytułem zaległego wynagrodzenia za okres od 1 września

2011 r. do 6 września 2011 r., 11.542,84 zł tytułem wynagrodzenia za okres

wypowiedzenia, 6.060 zł tytułem odprawy pieniężnej i 9.090 zł tytułem

odszkodowania za nieuzasadnione rozwiązanie z powódką umowy o pracę bez

wypowiedzenia.

W sprawie ustalono, że powódka jest magistrem socjologii w zakresie

specjalności doradztwo psychologiczne. Przed podjęciem zatrudnienia u strony

pozwanej pracowała jako sprzedawca w sklepie „C.” (ok. 1,5 roku), pokojówka w

hotelu „R.” (3 lata), w Anglii jako au pair i w biurze u rodziców dzieci, którymi się

zajmowała oraz 3 miesiące w hotelu „F.” jako recepcjonistka, a później – kierownik

recepcji. Od 20 października 2006 r. powódka została zatrudniona u strony

pozwanej, pracując od 25 czerwca 2007 r. na stanowisku doradca klienta –

kierownik sklepu. Do obowiązków powódki na tym stanowisku należało kierowanie

salonem meblowym, sprzedaż asortymentu, sporządzanie raportów dotyczących

sprzedaży, zajmowanie się magazynem, przyjmowanie i wydawanie towaru,

reklamacje, domawianie dodatków, współpraca z grupą monterską i samochodową,

rozliczenia, montowanie mebli w salonie, sprzątanie salonu, układanie grafików.

Przysługiwało jej wynagrodzenie miesięczne brutto w kwocie 3.030 zł oraz premie.

W okresie od 1 czerwca 2010 r. do 31 sierpnia 2011 r. powódka przebywała na

urlopie wychowawczym. W okresie nieobecności powódki pozwana zlikwidowała

swój oddział – sklep w S. Pismem z dnia 22 lipca 2011 r. powódka zadeklarowała

swój powrót do pracy z dniem 1 września 2011 r. Złożyła jednocześnie wniosek o

obniżenie etatu do wymiaru 39/40 na okres 12 miesięcy. Pismem z dnia 29 sierpnia

2011 r. pracodawca poinformował powódkę, że z dniem 1 września 2011 r.

dopuszcza ją do pracy na stanowisku równorzędnym z uprzednio zajmowanym, tj.

3

kierownika ds. badań rynkowych z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia

w kwocie 3.030 zł brutto. Jednocześnie powódka otrzymała skierowanie na badania

lekarskie celem stwierdzenia jej zdolności do pracy na tym stanowisku. Powódka

nie udała się na badania lekarskie i nie stawiła się do pracy w dniu 1 września 2011

r. Pismem z dnia 5 września 2011 r. strona pozwana rozwiązała z powódką umowę

o pracę na podstawie art. 52 § 1 k.p. z uwagi na ciężkie naruszenie podstawowych

obowiązków pracowniczych, polegające na odmowie wykonywania pracy oraz

niepodjęcie pracy na zaproponowanym stanowisku po powrocie z urlopu

wychowawczego.

Sąd Okręgowy zaaprobował stanowisko Sądu Rejonowego, że

zaproponowane powódce stanowisko pracy odpowiadało jej kwalifikacjom,

wskazując że do takiego wniosku uprawniało porównanie wykształcenia i

dotychczasowego doświadczenia zawodowego powódki ze specyfiką pracy na

wskazanym przez pracodawcę stanowisku. Do wykonywania zleconych zadań

konieczne było bowiem wykształcenie socjologiczne albo odpowiednie

przeszkolenie. Zadania te nie leżały poniżej kwalifikacji zawodowych powódki,

bowiem posiada odpowiednie wykształcenie na wystarczające obeznanie się na

rynku meblarskim, a dotychczasowe zatrudnienie, w tym podejmowanie lekkich

prac fizycznych, wskazuje, że jej doświadczenie zawodowe nie jest wysoce

wyspecjalizowane. Zdaniem Sądu odwoławczego, zasadnie Sąd pierwszej instancji

przyjął również, że wynagrodzenie zaproponowane powódce po powrocie z urlopu

wychowawczego odpowiadało wynagrodzeniu na stanowisku, które uprzednio

zajmowała. Tym samym nie zaistniały żadne okoliczności, które uprawniałyby

powódkę do odmowy podjęcia zatrudnienia na zaproponowanym jej stanowisku.

Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z jej winy było więc uzasadnione i

zgodne z prawem.

Powódka wywiodła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego,

zarzucając naruszenie:

1. art. 52 § 1 pkt 1 k.p., przez jego zastosowanie będące konsekwencją

błędnego przyjęcia przez Sąd, że rozwiązanie z powódką umowy o pracę nie

nastąpiło wyłącznie z przyczyn dotyczących pozwanej, tj. z powodu likwidacji

stanowiska pracy powódki, a wskazana przez pozwaną przyczyna rozwiązania

4

stosunku pracy jest przyczyną fikcyjną, mającą na celu uniknięcie wypłaty powódce

należnych świadczeń, a takie postępowanie pozwanej stanowiło obejście przepisów

prawa pracy, było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno –

gospodarczym przeznaczeniem prawa do pracy, a ponadto, przez błędne przyjęcie,

że powódka nie podjęła pracy, w sytuacji, gdy w dniu 1 września 2011 r.

skontaktowała się z bezpośrednim przełożonym, a więc podjęła w tym dniu pracę i

pozostawała do dyspozycji przełożonego, nadto nieustalenie, czy ewentualne

naruszenie obowiązków należy zakwalifikować jako ciężkie;

2. art. 1864

k.p. i art. 1868

k.p., przez ich błędne zastosowanie, będące

konsekwencją błędnego przyjęcia, że stanowisko wskazane powódce odpowiadało

jej kwalifikacjom zawodowym i że wynagrodzenie zaproponowane powódce jest

wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w

dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem, w sytuacji, gdy

powódce zaproponowano wynagrodzenie niższe nie tylko od wynagrodzenia osób

zajmujących stanowisko tożsame do stanowiska powódki w okresie przed urlopem,

ale i niższe od tego, które przysługiwało powódce przed skorzystaniem z urlopu

wychowawczego;

3. art. 22 § 1 k.p., art. 80 k.p. w związku z art. 81 § 1 k.p., przez ich

niezastosowanie, będące konsekwencją błędnego przyjęcia, że rozwiązanie

stosunku pracy nie nastąpiło wyłącznie z przyczyn dotyczących pozwanej, tj. z

powodu likwidacji stanowiska pracy powódki;

4. art. 10 ust. 1 w związku z art. 8 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 marca

2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy

z przyczyn niedotyczących pracowników, przez ich niezastosowanie, będące

konsekwencją błędnego przyjęcia, że rozwiązanie stosunku pracy nie nastąpiło

wyłącznie z przyczyn dotyczących pozwanej, tj. z powodu likwidacji stanowiska

pracy powódki.

Opierając skargę na takich podstawach, powódka wniosła o uchylenie

wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, ewentualnie o uchylenie

tego wyroku i rozstrzygnięcie co do istoty sprawy przez uwzględnienie powództwa i

o zasądzenie od pozwanej kosztów postępowania.

5

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.

Zgodnie z art. 1868

§ 1 k.p., pracodawca nie może wypowiedzieć ani

rozwiązać umowy o pracę w okresie od dnia złożenia przez pracownika

uprawnionego do urlopu wychowawczego wniosku o obniżenie wymiaru czasu

pracy do dnia powrotu do nieobniżonego wymiaru czasu pracy, nie dłużej jednak

niż przez łączny okres 12 miesięcy. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy w tym

czasie jest jednak dopuszczalne w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji

pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o

pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Rozwiązanie umowy o pracę bez

wypowiedzenia z winy pracownika może zaś nastąpić, między innymi, w sytuacji

ciężkiego naruszenia przez tego pracownika jego podstawowych obowiązków

(art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Zgodnie z jednolitym stanowiskiem judykatury, określenie

„ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków” należy rozumieć jako bezprawne

(sprzeczne z obowiązującymi przepisami bądź zasadami współżycia społecznego)

działania lub zaniechania pracownika z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa,

polegające na niedopełnieniu podstawowych obowiązków objętych treścią stosunku

pracy.

Stosownie do art. 1864

k.p., pracodawca dopuszcza pracownika po

zakończeniu urlopu wychowawczego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a

jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed

rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom

zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę

przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym

przed tym urlopem. Z takiego unormowania wynika bezwzględny obowiązek

pracodawcy dopuszczenia pracownicy po urlopie wychowawczym przede

wszystkim na stanowisku dotychczasowym, a jeżeli takim nie dysponuje, to na

stanowisku równorzędnym lub odpowiadającym jej kwalifikacjom. W sytuacji, kiedy

istnieje możliwość zatrudnienia pracownicy na stanowiskach równorzędnym lub

odpowiadającym kwalifikacjom, nie jest wymagane wypowiedzenie

6

dotychczasowych warunków pracy i płacy. W powołanym przepisie bowiem zawarte

jest - w granicach tam określonych - jednostronne uprawnienie pracodawcy do

zmiany stanowiska zajmowanego przez pracownicę przed urlopem wychowawczym

(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1985 r., III PZP 50/85, OSPiKA

1986 nr 6, poz. 129).

Niepodjęcie przez pracownicę pracy na stanowisku równorzędnym lub

odpowiadającym jej kwalifikacjom, za wynagrodzeniem nie niższym niż

przysługujące w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem,

musi być kwalifikowane jako wypełniające hipotezę art. 52 § 1 pkt 1 k.p., bowiem

obowiązek pracownika świadczenia umówionej pracy ma charakter podstawowy, co

wynika już tylko z tego, że stosunek pracy definiuje się w art. 22 § 1 k.p. jako

zobowiązanie wzajemne, którego treścią jest obowiązek pracownika wykonywania

pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz

obowiązek pracodawcy zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W ramach

uzgodnionego stosunku pracy pracodawca ma więc obowiązek jego realizowania

przez dopuszczenie pracownika do świadczenia umówionej pracy, a pracownik jest

równocześnie zobowiązany do wykonywania pracy za wynagrodzeniem.

Niepodjęcie pracy jest odstępstwem od reguły wynikającej z art. 22 § 1 k.p.,

zgodnie z którym zobowiązanie pracownika polega na faktycznym wykonywaniu

pracy, co oznacza, że jeżeli pracownik odmawia wykonywania pracy, to działa

wbrew swojemu zobowiązaniu i w tym znaczeniu jego zachowanie jest bezprawne.

Brak jest też podstaw do przyjęcia, że pracownik, który po powrocie z urlopu

wychowawczego nie podejmuje pracy, choć zaproponowane mu przez pracodawcę

stanowisko odpowiada obowiązującym przepisom, nie działa z winy umyślnej, bądź

choćby na skutek rażącego niedbalstwa.

Z ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie wynika, że strona

pozwana w dniu 1 września 2011 r. dopuściła powódkę do pracy na stanowisku

kierownika ds. badań rynkowych. W rozmowie telefonicznej ze swoim przełożonym

powódka odmówiła wykonania badań lekarskich niezbędnych do podjęcia tej pracy,

argumentując że jest to stanowisko odmienne od dotychczas zajmowanego, do

wykonywania którego nie posiada odpowiednich kompetencji. W konsekwencji

pracy tej nie podjęła. To, czy odmowę wykonywania przez powódkę pracy należało

7

uznać za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, zależało od stwierdzenia,

czy zaproponowane powódce po powrocie z urlopu wychowawczego stanowisko

odpowiadało wymogom z art. 1864

k.p., czyli czy było ono równorzędne z

poprzednio zajmowanym, bądź odpowiadało jej kwalifikacjom oraz czy oferowane

jej za tę pracę wynagrodzenie nie było niższe niż przysługujące w dniu podjęcia

pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem. Sąd drugiej instancji przyjął, że

stanowisko proponowane powódce po powrocie z urlopu wychowawczego

odpowiadało jej kwalifikacjom, z czym należy się zgodzić. Pracą odpowiednią do

kwalifikacji pracownika jest bowiem praca, która ich nie przekracza, ale też przy

której te kwalifikacje znajdą zastosowanie, choć niekoniecznie w pełnym zakresie

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1998 r., I PKN 515/97, OSNAPiUS

1999 nr 2, poz. 46). Powódka jest z wykształcenia socjologiem, a z uwagi na

zatrudnienie u strony pozwanej, ma odpowiednie rozeznanie w rynku meblarskim.

Stąd też praca związana z prowadzeniem badań tego rynku meblarskiego była

taką, która z pewnością nie przekraczała kwalifikacji powódki i przy której jej

kwalifikacje mogły być wykorzystane. Nie można bowiem zgodzić się z

twierdzeniami powódki, że prowadzenie badań rynkowych nie wymaga żadnych

kwalifikacji. Wręcz przeciwnie, dla prawidłowego wypełniania związanych z tym

zadań konieczne jest, co trafnie odnotował Sąd odwoławczy, przynajmniej

specjalne przeszkolenie. Pojęcie „pracy odpowiadającej kwalifikacjom” odnosić przy

tym trzeba nie do wykształcenia powódki, lecz do rodzaju pracy wykonywanej przez

nią przed urlopem wychowawczym. Do zajmowania stanowisko doradcy klienta –

kierownika sklepu z pewnością nie jest konieczne wyższe wykształcenie

socjologiczne, podobnie jak do pracy związanej z badaniami rynku meblarskiego,

którą powierzyła powódce strona pozwana, choć z pewnością przy tym zatrudnieniu

mogłoby być to wykształcenie wykorzystane. Wbrew twierdzeniom powódki również

proponowane jej za tę pracę wynagrodzenie nie było niższe od tego, które mogłaby

osiągnąć w dniu podjęcia pracy na poprzednio zajmowanym stanowisku, gdyby nie

zostało zlikwidowane. Z przedłożonego przez stronę pozwaną zestawienia

wynagrodzeń przysługujących kierownikom salonów w innych miastach na dzień 31

sierpnia 2011 r. wynika bowiem, że mieści się ono w średniej wysokości

wynagrodzeń tych osób, a nie ma żadnych przesłanek do stwierdzenia, że

8

powódka powinna otrzymać takie wynagrodzenie, jak najwyżej uposażony

kierownik salonu. Zgodzić się też trzeba z Sądem Okręgowym, że pracodawca nie

pozbawił skarżącej po powrocie z urlopu wychowawczego premii uznaniowej, skoro

w dacie dopuszczenia jej do pracy obowiązywał regulamin wynagradzania,

przewidujący w § 5 ust. 1 możliwość uzyskania takiej premii. W takiej sytuacji,

okoliczność, że w piśmie dopuszczającym powódkę do pracy nie wspomniano nic o

premii uznaniowej nie oznacza, że powódka utraciła możliwość jej uzyskania, co

miałoby świadczyć o tym, że zaproponowano jej warunki płacowe gorsze niż

gwarantowane przed urlopem wychowawczym.

Biorąc to pod uwagę, uznać należało, że strona pozwana prawidłowo

wywiązała się ze swoich obowiązków, o których mowa w art. 1864

k.p.,

dopuszczając powódkę po powrocie z urlopu wychowawczego do pracy

odpowiadającej jej kwalifikacjom i za wynagrodzeniem nie niższym niż

przysługujące w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem.

Powódka nie miała zatem podstaw do odmowy podjęcia tej pracy, wobec czego nie

świadcząc jej, ciężko naruszyła swój podstawowy obowiązek pracowniczy,

polegający na konieczności wykonywania powierzonej pracy. W tym stanie rzeczy

rozwiązanie z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia z jej winy nie naruszało art.

52 § 1 pkt 1 k.p., jak prawidłowo stwierdził Sąd drugiej instancji.

Zarzuty skargi kasacyjnej okazały się zatem nieusprawiedliwione, wobec

czego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39814

k.p.c. i art. 39821

w związku

z art. 108 § 1 k.p.c.).

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.