Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 listopada 2015 r.

III KK 277/15

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 277/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 listopada 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Szewczyk (przewodniczący)

SSN Jarosław Matras (sprawozdawca)

SSA del. do SN Stanisław Stankiewicz

Protokolant Anna Korzeniecka-Plewka

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza

w sprawie wnioskodawcy T. S.

w przedmiocie wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienia za niesłuszne

aresztowanie

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 17 listopada 2015 r.,

kasacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 26 marca 2015 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w L.

z dnia 23 grudnia 2014 r.,

I uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu;

II zarządza zwrot na rzecz wnioskodawcy uiszczonej opłaty od

kasacji.

UZASADNIENIE

2

Pełnomocnik T. S. złożył do Sądu Okręgowego wniosek o zasądzenie z

tytułu niesłusznego tymczasowego aresztowania w sprawie sygn. IX K …/08 Sądu

Rejonowego kwoty 51.664 zł tytułem odszkodowania oraz 400.000 zł tytułem

zadośćuczynienia.

Wyrokiem z dnia 22 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w L. zasądził na rzecz

wnioskodawcy kwotę 49.000 zł, w tym tytułem odszkodowania 15.000 zł zaś 34.000

zł tytułem zadośćuczynienia (co wynikało z uzasadnienia wyroku); w pozostałym

zakresie wniosek oddalił (rozstrzygnięcie w pkt II wyroku – k. 84).

Na skutek apelacji złożonej przez pełnomocnika wnioskodawcy, który

zaskarżył wyrok w zakresie w jaki wniosek oddalono, Sąd Apelacyjny wyrokiem z

dnia 16 kwietnia 2013 r. zmienił zaskarżony wyrok i podwyższył zasądzone

odszkodowanie i zadośćuczynienie do kwoty 65.000 zł. Z uzasadnienia wyroku

wynika, że dodatkowo (ponad kwoty przyznane przez Sąd pierwszej instancji) sąd

ten zasądził 10.000 zł tytułem odszkodowania zaś 6.000 zł tytułem

zadośćuczynienia. W punkcie drugim rozstrzygnięcia wyrok w pozostałym zakresie

został utrzymany w mocy (k. 109).

Kasację od tego wyroku w zakresie w jakim wyrok został utrzymany w mocy

złożył pełnomocnik wnioskodawcy (k. 126-130).

Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 3 lutego 2014 r. sygn. III KK 286/13 uchylił

zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu (k. 153 - 156 wyrok wraz z uzasadnieniem).

Ponownie rozpoznając sprawę w postępowaniu odwoławczym Sąd

Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2014 r. uchylił wyrok w zaskarżonej części,

tj. co do rozstrzygnięcia w pkt II i sprawę w tym zakresie przekazał do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu (k. 163).

Po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 23 grudnia 2014 r. orzekł w następujący sposób:

I. Zasądził od Skarbu Państwa na rzecz T. S. 70.000 zł tytułem odszkodowania

za poniesioną szkodę i zadośćuczynienia za doznana krzywdę wynikłą z

niewątpliwie niesłusznego aresztowania w sprawie IX K ../08 Sądu

Rejonowego w L.;

II. w pozostałej części wniosek oddalił;

3

III. kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

Z uzasadnienia wyroku wynika, że zasądzona kwota stanowiła różnicę

pomiędzy ustaloną łączną kwotą 119.000 zł należną wnioskodawcy tytułem

odszkodowania i zadośćuczynienia, a kwotą już „zasądzoną prawomocnie” (str. 7

uzasadnienia). Na ogólną kwotę 119.000 zł składało się 54.600 zł tytułem

odszkodowania oraz 64.400 zł zadośćuczynienia ( str.6-7 uzasadnienia wyroku).

Apelację od tego wyroku w zakresie w jakim oddalono wniosek o

zasądzenie na rzecz wnioskodawcy tytułem zadośćuczynienia całej

dochodzonej kwoty wniósł pełnomocnik wnioskodawcy. Wyrokowi temu zarzucił:

1/ obrazę przepisów postepowania, która miała istotny wpływ na treść orzeczenia, a

mianowicie:

„ a) zadośćuczynienia kwoty 64.400 zł, która w realiach niniejszej sprawy,

zważywszy na całokształt okoliczności, a w szczególności na doznane przez

wnioskodawcę cierpienia - zarówno fizyczne, jak i psychiczne - oraz ich

intensywność i rozmiar, stanowi kwotę, która jest nieodpowiednia, bowiem nie

rekompensuje w pełni poniesionych przez T. S. strat oraz krzywd związanych

bezpośrednio z jego niesłusznym zatrzymaniem i tymczasowym aresztowaniem;

b) art. 7 k.p.k. poprzez niezasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż zmiana

warunków życiowych wnioskodawcy, polegająca na przeprowadzce za granicę w

celu poszukiwania zatrudnienia i poniesione w związku z tym koszty, a także

cierpienia psychiczne związane z długotrwałą rozłąką z rodziną nie stanowią

bezpośrednich negatywnych skutków jego niewątpliwie niesłusznego zatrzymania i

tymczasowego aresztowania, co na gruncie niniejszej sprawy stanowi dowolną, a

nie swobodną ocenę dowodów;

2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mających

istotny wpływ na jego treść, a mianowicie:

a) bezpodstawne i całkowicie oderwane od przepisów regulujących przedmiotową

materię przyjęcie przez Sąd I instancji, iż kwota obecnie osiąganych przez

wnioskodawcę zarobków ma istotny wpływ na wysokość zasądzonego na jego

rzecz zadośćuczynienia z tytułu niesłusznego zatrzymania i tymczasowego

aresztowania;

4

b) niezasadne ograniczenie się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia

pieniężnego w niniejszej sprawie jedynie do okresu faktycznego tymczasowego

aresztowania wnioskodawcy, co w świetle przedmiotowych okoliczności jest dla

wnioskodawcy wyjątkowo krzywdzące, bowiem skutki niesłusznego zatrzymania i

tymczasowego aresztowania wykraczają zdecydowanie poza moment zwolnienia

go z aresztu.”

Wskazując na powyższe skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku

poprzez zasądzenie na rzecz T. S. kwoty 400.000 zł tytułem zadośćuczynienia za

niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, ewentualnie o

uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania przez Sąd I instancji.

Po rozpoznaniu tej apelacji Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 26 marca 2015

r. utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną

(k. 244).

Od tego wyroku kasację wniósł pełnomocnik wnioskodawcy. Zaskarżając

wyrok w całości zarzucił mu rażące naruszenie prawa procesowego mające istotny

wpływ na treść orzeczenia oraz prawa materialnego, a mianowicie:

1. art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k. poprzez wydanie orzeczenia w zakresie, w którym

postępowanie karne zostało prawomocnie zakończone;

2. art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez wydanie orzeczenia w

zakresie zadośćuczynienia z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz

nieuwzględnieniem wszystkich okoliczności w sprawie;

3. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 2 k.p.k.. poprzez nie uzasadnienie

wyroku w zakresie sposobu obliczenia wysokości zadośćuczynienia, a jedynie

ograniczenie się do stwierdzenia, że metoda zastosowana przez Sąd Okręgowy

była niewłaściwa, jak również brak wypowiedzenia się do czasookresu za który

zadośćuczynienie zostało przyznane;

4. art. 445 § 1 k.c. przez brak jego wykładni w realiach niniejszej sprawy co

uniemożliwia kontrolę w czym sąd upatruje, że tak określona kwota

zadośćuczynienia jest odpowiednia w rozumieniu tego przepisu.

Skarżący wniósł w konkluzji o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

5

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej

wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej, a stanowisko takie poparł

obecny na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się zasadna, co skutkowało koniecznością uchylenia

zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

drugiej instancji. Przed wyjaśnieniem powodów takiego rozstrzygnięcia podkreślić

należy, iż opisanie procesowych rozstrzygnięć zapadłych poprzednio było celowe

nie tylko z uwagi na pierwszy zarzut kasacji, ale także w celu ustalenia zakresu w

jakim zaskarżono wyrok w kasacji, a zatem określenia pola orzekania w

postępowaniu kasacyjnym i – z uwagi na treść wyroku Sądu Najwyższego – w

postępowaniu ponownym. W pierwszej kolejności nie sposób nie dostrzec, że o ile

pierwsza apelacja sporządzona przez pełnomocnika wnioskodawcy zaskarżała

zapadły wyrok w zakresie odszkodowania i zadośćuczynienia w części w jakiej

oddalono wniosek ponad kwotę 49.000 zł, to już druga apelacja, którą rozpoznał

Sąd Apelacyjny w dniu 26 marca 2015 r., przedmiotowym zakresem obejmowała

tylko wyrok Sądu pierwszej instancji, w części oddalającej wniosek o

zasądzenie zadośćuczynienia ponad kwotę już przyznaną. Taki zakres

zaskarżenia wynikał wyraźnie nie tylko z petitum apelacji i końcowego żądania, ale

także z treści wskazanych zarzutów. Oczywiste jest zatem, że zakresem obecnie

wniesionej kasacji objęte jest tylko rozstrzygnięcie co do zadośćuczynienia. Druga

uwaga musi dotyczyć określenia zakresu w jakim rozstrzygnięto o roszczeniach

wnioskodawcy w sposób prawomocny. Otóż nie budzi wątpliwości, że z chwilą

wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny po raz pierwszy rozpoznający sprawę w

postępowaniu odwoławczym rozstrzygnięto prawomocnie co do uwzględnienia

wniosku do kwoty 65.000 zł, na którą składało się 25.000 zł odszkodowania oraz

40.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Pełnomocnik wnioskodawcy nie mógł przecież

zaskarżyć kasacją rozstrzygnięcia na korzyść wnioskodawcy, bo nie miał w tym

zakresie gravamen. Taki zakres zaskarżenia, tak co do odszkodowania jak i do

zadośćuczynienia, wynikał zresztą wprost z pierwszej wniesionej kasacji (k. 126 –

„w części utrzymującej w mocy wyrok Sądu I instancji”). Uchylenie przez Sąd

Najwyższy wyroku Sądu drugiej instancji obejmowało zatem tylko rozstrzygnięcie w

6

którym utrzymano w mocy wyrok Sądu pierwszej instancji w zakresie w jakim

oddalono roszczenie o odszkodowanie i zadośćuczynienie ponad kwotę 65.000 zł.

Zatem już po wydaniu wyroku w dniu 16 kwietnia 2013 r. wnioskodawca miał

prawomocnie zasądzoną kwotę 65.000 zł, a zatem dalsze postępowanie mogło

się toczyć tylko w zakresie ponad tę kwotę. Sąd Okręgowy procedując w sprawie

po raz wtóry tej okoliczności niestety nie dostrzegł, czego efektem, było zasądzenie

łącznie kwoty 70.000 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia zamiast kwoty

54.000 zł (różnica między ustaloną kwota 119.000 zł a prawomocnie zasądzoną

65.000 zł.). Fakt ten mógł wynikać także z mało precyzyjnego uzasadnienia Sądu

Apelacyjnego w kontekście treści wydanego wyroku. Jasne jest zaś, że

ograniczenie zaskarżenia co do oddalenia wniosku o zadośćuczynienie ponad

kwotę 64.400 zł nastąpiło – co już wyżej wskazano - w drugiej apelacji. To zaś

wyznaczyło również zakres zaskarżenia obecną kasacją.

Odnosząc się do zarzutów kasacji stwierdzić należy, iż zupełnie chybiony

jest zarzut wskazany jako pierwszy. Zarzut powagi rzeczy osądzonej jest w kasacji

budowany na stwierdzeniu, iż Sąd Okręgowy orzekając w sprawie IV Ko …/14

rozstrzygał ponownie w tym zakresie, w jakim orzeczono już prawomocnie.

Chodziło o ponowne rozstrzygnięcie w zakresie kwoty 16.000 zł, zasądzonej przez

Sąd Apelacyjny wyrokiem w sprawie II AKa …/13 gdzie podwyższono należną

wnioskodawcy kwotę ponad zasądzone 49.000 zł do kwoty 65.000 zł. Skarżący

nie przytoczył w uzasadnieniu kasacji żadnych wywodów, które by uzasadniały

stwierdzenie o zaistnieniu przeszkody procesowej w postaci res iudicata. Nie budzi

przy tym wątpliwości, że skoro postępowanie o odszkodowanie i

zadośćuczynienie ma charakter postępowania cywilnego, to analiza istnienia tej

przeszkody procesowej musi być prowadzona w oparciu o to jak jest ona

postrzegana w procesie cywilnym (art. 366 k.p.c.). W postępowaniu tym powaga

rzeczy osądzonej odnosi się zaś tylko do tych orzeczeń, które zawierają

osądzenie sprawy, a więc orzeczeń merytorycznych rozstrzygających sporny

stosunek prawny. Przedmiotowe granice powagi rzeczy osądzonej wyznacza

przedmiot rozstrzygnięcia sądu, a ten odnosi się z kolei do żądania powoda, które

powinno być dokładnie określone w pozwie oraz zindywidualizowane

przytoczonymi przez niego okolicznościami faktycznymi (por. W. Jakubecki w: H.

7

Dołecki [red.], T. Wiśniewski [red.] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz.

Tom I. Artykuły 1-366, Lex/el teza 1 i 3 do art. 366; wyrok SN z dnia 13

października 2005 r., I CK 217/05, Lex 187004). Na tle tak ujmowanej przeszkody

procesowej jasne staje się, że w postępowaniu prowadzonym przez Sąd Okręgowy

w sprawie sygn. IV Ko …/14 przedmiotem rozstrzygnięcia były te żądania

wnioskodawcy, co do których nie było wcześniej prawomocnego rozstrzygnięcia.

Sąd ten orzekając w ponownym postępowaniu zasądził przecież dalszą kwotę

odszkodowania i zadośćuczynienia ponad już przyznaną kwotę 65.000 zł, a w tym

zakresie wcześniej nie rozstrzygnięto prawomocnie żądań wnioskodawcy

(wcześniejsze wyroki oddalające roszczenia zostały uchylone). To, że Sąd

pierwszej instancji po raz wtóry orzekł o roszczeniu do kwoty 65.000 zł pomimo, iż

w tym zakresie roszczenia wnioskodawcy zostały już wcześniej uwzględnione nie

mogło skutkować istnieniem przeszkody procesowej ujętej w treści art. 439 § 1 pkt

8 k.p.k. w zw. z art. 366 k.p.c. Ponowne zasądzenie przez sąd procedujący w

trybie wskazanym w rozdziale 58 Kodeksu postępowania karnego tej samej

należności – wcześniej już prawomocnie przyznanej w tym samym

postępowaniu – dochodzonej przez wnioskodawcę w ramach roszczenia o

odszkodowanie i zadośćuczynienie nie tworzy zatem przeszkody procesowej

w postaci powagi rzeczy osądzonej, o ile w orzeczeniu tym powtórnie

zasądzona kwota stanowiła jedynie część rozstrzygnięcia o dalszych

roszczeniach wnioskodawcy wskazanych we wniosku, co do których

dotychczas prawomocnie nie orzeczono. Nadmienić należy, że wadliwe

określenie w wyroku Sądu pierwszej instancji zasądzonej kwoty 70.000 zł (zamiast

kwoty 54.000 zł jako różnicę pomiędzy 119.000 zł oraz 65.000 zł) nie przełożyło się

na sposób wykonania tego wyroku, albowiem z akt sprawy wynika, iż do realizacji

zlecono wykonanie wyroku w zakresie kwoty 54.000 zł (k. 237), dostrzegając

zapewne, że już zlecono wypłatę 65.000 zł (kwota 49.000 zł - k.102; 16.000 zł -

k.119).

Zasadne okazały się natomiast zarzuty naruszenia art. 7 k.p.k. oraz art. 457

§ 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 2 k.p.k. (zarzuty opisane w pkt 2 i 3 kasacji), przy czym

nie mogło dojść do naruszenia przepisów art. 2 § 2 k.p.k. i 4 k.p.k. (zarzut także

opisany w pkt 1 kasacji), skoro stanowią one zasady procesu i nie mogą w ogóle

8

stanowić podstawy do formułowania apelacji i kasacji (np. postanowienia SN z dni:

24 stycznia 2008 r., II KK 275/07, Lex nr 346665; 11 stycznia 2008 r., IV KK 474/07,

OSNKwSK 2008/1/91; 26 stycznia 2011 r., III KK 335/10, Lex 736755; 9 lipca 2014

r., II KK 140/14, Lex 1480322). W apelacji skarżący sformułował zarzut obrazy art.

7 k.p.k. wywodząc, że niezasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, iż zmiana

warunków życiowych polegająca na przeprowadzce za granicę w celu

poszukiwania zatrudnienia i cierpienia związane z długotrwałą rozłąką z rodziną

wynikłe z tego faktu, nie stanowią negatywnych skutków niewątpliwie niesłusznego

tymczasowego aresztowania, a zatem, że nie mogą one zostać uwzględnione przy

określeniu zadośćuczynienia (argumentacja na stronie 4-5 kasacji). Odnosząc się

do tego zarzutu Sąd Apelacyjny stwierdził, że „…apelacja trafnie wskazuje, że

zmiana planów życiowych, wyjazd z Polski w poszukiwaniu pracy są

okolicznościami mającymi wpływ na rozmiar doznanej przez wnioskodawcę

krzywdy” (str.5 uzasadnienia). Przyjmując te okoliczność zgodnie z twierdzeniem

skarżącego Sąd drugiej instancji uznał, że te okoliczności (decyzja o emigracji)

zostały uwzględnione przez Sąd Okręgowy, gdy tymczasem przywołana

argumentacja dotyczyła li tylko oszacowania szkody (!) a nie zadośćuczynienia

(zob. wywód na stronie 6 uzasadnienia). Co więcej, Sąd pierwszej instancji nie tylko

wyraźnie wskazywał, że okoliczność związana z koniecznością wyjazdu za granicę

wobec niemożności znalezienia pracy w swoim zawodzie uwzględnił tylko przy

szacowaniu odszkodowania, ale słusznie stwierdził, iż pozostałe roszczenia

wnioskodawcy w zakresie kosztów przeprowadzki całej jego rodziny do Szkocji nie

pozostawały w związku z tymczasowym aresztowanie i w tym zakresie wniosku nie

uwzględnił. Z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wynika także w sposób

jasny, że ustalając wysokość zadośćuczynienia sąd ten nie uznał, aby wyjazd za

granicę mieścił się w ramach tych okoliczności, które są prawnie istotne dla

ustalenia rozmiaru krzywdy, a zatem okoliczności tych nie uwzględnił przy

określaniu sumy należnego zadośćuczynienia (zob. wywód na stronie 6-7).

Wskazanie przez Sąd Apelacyjny, że ta okoliczność była oceniona i uwzględniona

przez Sąd Okręgowy nie jest prawdą. Przywołanie przez ten sąd na poparcie tej

tezy zdania o uwzględnieniu przez Sąd Okręgowy „szoku adaptacyjnego” (str. 6 – z

odniesieniem do k. 222) jest zupełnie chybione, albowiem zdanie takie odnosiło się

9

do pobytu w warunkach izolacji w relacji do dotychczasowego życia wnioskodawcy.

Tak więc skoro Sąd pierwszej instancji określając wysokość należnego

zadośćuczynienia uznał, że fakt wyjazdu za granicę oraz wynikająca z tej

okoliczności rozłąka z rodziną nie może być okolicznością relewantna dla ustalenia

rozmiaru krzywdy, to przyznając rację skarżącemu, który okoliczność tę w apelacji

kwestionował, Sąd Apelacyjny wadliwie ocenił, dopuszczając się rażącej obrazy art.

7 k.p.k., iż okoliczność ta została dostrzeżona i wzięta pod rozwagę przez Sąd

Okręgowy przy szacowaniu sumy należnego zadośćuczynienia. Konsekwencją

tego uchybienia było i to, że odnosząc się pozytywnie do tego zarzutu apelacyjnego

sąd ten nie dokonał należytej oceny tych okoliczności (zmiana planów życiowych i

wyjazd z Polski) w kontekście wysokości kwoty zadośćuczynienia (art. 457 § 3

k.p.k. w zw. z art. 424 § 2 k.p.k.).

Uchybienia te miały postać rażącego naruszenia prawa procesowego, które

mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku. Nie można bowiem wykluczyć, że gdyby

Sąd drugiej instancji wnikliwie przeanalizował uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej

instancji i dostrzegł, iż okoliczności podniesione przez pełnomocnika nie zostały w

tym zakresie uwzględnione przez ten sąd przy szacowaniu wysokości

zadośćuczynienia, to zadośćuczynienie byłoby podwyższone. Na marginesie

jedynie podnieść należy, że wyrażony pogląd Sądu drugiej instancji może budzić

poważne wątpliwości co do jego zasadności, ale ten fakt – wobec braku środka

zaskarżenia na niekorzyść – nie może prowadzić do oddalenia kasacji. Zbyteczne

było zatem odnoszenie się do ostatniego zarzutu kasacji (art. 436 k.p.k. w zw. z art.

518 k.p.k.).

Mając na uwadze powyższe kasację należało uwzględnić i uchylić

zaskarżony wyrok a sprawę przekazać do ponownego rozpoznania w tym zakresie.

W toku ponownego rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym Sąd

Apelacyjny odnosząc się do apelacji pełnomocnika wnioskodawcy, mając na

uwadze przedstawione stanowisko w uzasadnieniu wyroku w sprawie II AKa …/15

(str.5 uzasadnienia), oceni na ile ta uwzględniona okoliczność (wyjazd z Polski)

skutkowała zwiększeniem rozmiaru krzywdy i stosownie do tych ustaleń podwyższy

przyznane zadośćuczynienie, bacząc jednak by okoliczność ta pozostawała we

właściwej proporcji do tych okoliczności, które stanowią podstawę do określania

10

rozmiaru krzywdy, a które trafnie określono w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej

instancji.

Z tych wszystkich powodów orzeczono jak w wyroku. Orzeczenie o zwrocie

opłaty od kasacji wynika z treści art. 527 § 4 k.p.k.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.