Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 grudnia 2015 r.

SNO 68/15

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SNO 68/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 grudnia 2015 r.

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w składzie:

SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący)

SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)

SSN Anna Kozłowska

Protokolant Katarzyna Wojnicka

przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego i

przedstawiciela Krajowej Rady Sądownictwa

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2015 r.,

sprawy B. P.

sędziego Sądu Okręgowego

w związku z odwołaniem Krajowej Rady Sądownictwa,

od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego [...]

z dnia 11 maja 2015 r.,

1. zmienia zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że w

miejsce orzeczonej kary nagany na podstawie art. 109 § 1 pkt 4

ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów

powszechnych wymierza karę dyscyplinarną przeniesienia na

inne miejsce służbowe w okręgu Sądu Apelacyjnego w […],

2. w pozostałej części utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy,

3. stwierdza, że koszty dyscyplinarnego postępowania

odwoławczego ponosi Skarb Państwa.

2

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 11 maja 2015 r. uznał

obwinionego B. P. - sędziego Sądu Okręgowego za winnego popełnienia

zarzucanych mu czynów polegających na: pożyczeniu od biegłego sądowego W. O.

kwoty 6.000 zł (w 2006 r.) i kwoty 2.000 zł (w sierpniu 2011 r.), których nie zwrócił,

od protokolanta sądowego J. W. - kwoty 1.500 zł (w lipcu 2012 r.), której nie zwrócił

w umówionym terminie, lecz dopiero w styczniu 2013 r. (900 zł), a pozostałą część

w czerwcu 2013 r., niezwróceniu w ustalonym terminie (do 15 września 2011 r.)

pożyczki udzielonej (w dniu 13 września 2010 r.) przez R. S., co doprowadziło do

wytoczenia przeciwko niemu powództwa i wydania nakazu zapłaty, przy czym w

okresie od 8 kwietnia 2014 r, nie zawiadomił prezesa Sądu Okręgowego o

toczącym się postępowaniu, jak również polegających na doprowadzeniu do

zajęcia swojego wynagrodzenia za pracę w lipcu i grudniu 2013 r. na postawie

trzech tytułów wykonawczych, przyjmując, że czyny te stanowią ciąg przewinień

służbowych i uchybień godności urzędu określonych w art. 107 § 1 ustawy z dnia

27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (jednolity tekst: Dz. U. z

2013 r., poz. 427 ze zm., dalej – Prawo o ustroju sądów powszechnych) i za to na

podstawie art.109 § 1 pkt 2 tej ustawy wymierzył mu karę nagany.

Tym samym wyrokiem Sąd uznał również obwinionego za winnego

popełnienia przewinienia służbowego z art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów

powszechnych, polegającego na tym, że obwiniony w okresie od maja 2012 r. do

lipca 2013 r. nie sporządził w ustawowym terminie pisemnych uzasadnień orzeczeń

w 5 sprawach, przyjmując, że obwiniony dopuścił się w sposób oczywisty i rażący

naruszenia art. 387 § 2 k.p.c. i przyjmując ponadto, że czyn ten stanowi wypadek

mniejszej wagi z art. 109 § 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych, i odstąpił w tej

części od wymierzenia kary dyscyplinarnej.

W uzasadnieniu wskazano, że B. P. 12 lipca 1996 r. powołany został na

stanowisko Sędziego Sądu Rejonowego […]. Dnia 12 stycznia 2005 r. powołany

został na stanowisko Sędziego Sądu Okręgowego […], gdzie orzekał w Wydziale

[…].

3

W okresie od 4 marca 2008 r. do 15 lutego 2010 r. jako sędzia referent

przekroczył ustawowy termin do sporządzenia na piśmie uzasadnień w 81

sprawach. Przekroczenie terminu mieściło się w przedziale od 17 do 121 dni. W

sprawie […], jako referent, w okresie od 10 kwietnia 2009 r. do 18 marca 2010 r. nie

wydał niezbędnych zarządzeń, przez co doprowadził do przewlekłości

postępowania. Za powyższe przewinienie służbowe określone w art. 107 § 1 Prawa

o ustroju sądów powszechnych Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z

dnia 23 listopada 2010 r. na podstawie art. 109 § 1 pkt 1 powołanej ustawy

wymierzył sędziemu B. P. karę upomnienia. Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w

Warszawie dnia 16 marca 2011 r., SNO 4/11, utrzymał powyższy wyrok w mocy.

Wyrokiem Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego w […] z dnia 17

lutego 2014 r., częściowo zmienionym wyrokiem Sądu Najwyższego - Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 9 października 2014 r., sygn. akt. SNO 26/14, sędzia B. P.

został uznany za winnego popełniania ciągu przewinień dyscyplinarnych

wyczerpujących znamiona z art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych w

związku z art. 31 § 2 k.k., popełnionych w okresie od 1 maja 2009 r. do 1

października 2012 r. Za powyższe przewinienie na podstawie art. 109 § 1 pkt 2

powołanej ustawy wymierzono sędziemu karę nagany. Tymże wyrokiem Sądu

Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego sędzia B. P. został uznany za winnego

popełnienia w okresie od 26 marca 2010 r. do 1 marca 2011 r. opóźnień w

czynności w 11 sprawach, to jest przewinień służbowych z art. 107 § 1 Prawa o

ustroju sądów powszechnych, przy czym na podstawie art. 108 § 2 tej ustawy

umorzono postępowanie w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej.

W Wydziale […] sędzia B. P. orzekał do 31 grudnia 2014 r., aktualnie orzeka

w Wydziale […] Sądu Okręgowego w […].

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że W. O. od ponad czterdziestu

lat jest biegłym sądowym. B. P. będąc jeszcze sędzią Sądu Rejonowego, zlecał mu

wydanie opinii w prowadzonych przez siebie sprawach. W 2006 r. Sędzia B. P., po

zakończeniu rozprawy, w której brał udział biegły W. O., poprosił go o udzielenie

pożyczki, powołując się na ciężką sytuację materialną i rodzinną. Na pytanie

biegłego o jej wysokość, sędzia wymienił kwotę 17.000 zł. Gdy biegły oświadczył,

że tyle pieniędzy nie ma, sędzia poprosił go, aby mu pożyczył chociażby 9.000 zł.

4

Biegły pożyczył mu tę kwotę, przy czym obaj umówili się, że jest to pożyczka

udzielona na krótki okres czasu. Za 2 bądź 3 dni sędzia P. zwrócił biegłemu 3.000

zł, obiecując zwrócić resztę w szybkim terminie, jednakże pomimo wielokrotnych

upomnień W. O., do chwili wniesienia do Sądu Dyscyplinarnego wniosku o

rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej pożyczka nie została zwrócona w obiecanym

terminie. W sierpniu 2011 r. biegły W. O. na usilne naleganie sędziego ponownie

udzielił mu pożyczki w kwocie 2.000 zł, która miała zostać szybko zwrócona.

Pożyczka ta również nie została zwrócona. Po pewnym czasie biegły, widząc

bezskuteczność monitów o zwrot pożyczki, przestał domagać się jej zwrotu.

J. W. od 1981 r. pracuje w sądownictwie jako pracownik administracyjny, od

20 grudnia 2012 r. jest zatrudniony w dziale […] Sądu Okręgowego W lipcu 2012 r.

sędzia B. P., powołując się na swoją ciężką sytuację finansową, pożyczył od niego

kwotę 1.500 zł, zobowiązując się do jej zwrotu z nagrody jubileuszowej, którą miał

otrzymać we wrześniu 2012 r. Ponieważ w umówionym terminie pożyczka nie

została zwrócona, dnia 5 października 2012 r. J. W. udał się do gabinetu sędziego

P. i spytał się go, czy pamięta o terminie jej zwrotu. Sędzia P. poprosił o tydzień

zwłoki, ale nie wywiązał się z zaciągniętego zobowiązania w tym terminie, podobnie

jak na kolejne prośby J. W. o zwrot pożyczonej kwoty. W listopadzie 2012 r. J. W.

poinformował kierowniczkę Wydziału […] Sądu Okręgowego o udzieleniu pożyczki,

prosząc, aby przypomniała sędziemu o zwrocie. Ponieważ w dalszym ciągu nie

zwracał on pożyczki, o fakcie tym został powiadomiony ówczesny przewodniczący

Wydziału […] sędzia S. J. W trakcie rozmowy sędzia J. poinformował J. W., że

będzie czynił starania, aby pożyczka została zwrócona, choć tego nie gwarantuje,

bo wie, że sędzia ma kłopoty finansowe. Na skutek działania przewodniczącego

sędzia 14 stycznia 2013 r. zatelefonował do pożyczkodawcy, prosząc go o przyjście

do gabinetu. W trakcie przeprowadzonej tam rozmowy powiedział mu, aby

zachował dyskrecję, ponieważ w wydziale „aż huczy od plotek" na temat

niezwróconej pożyczki. Ostatecznie 14 stycznia 2013 r. sędzia B. P. przekazał J.

W. 900 zł jako częściowy zwrot pożyczki, mając przy tym pretensje do niego z

niezachowanie dyskrecji w tej sprawie. Jednocześnie sędzia zobowiązał się do

zwrotu pozostałej części pożyczki w dniu 28 stycznia 2013 r., co jednakże nie

nastąpiło. W marcu 2013 r. J. W. poinformował pracownicę sekretariatu G. W., że

5

sędzia w dalszym ciągu zalega ze zwrotem 600 zł pożyczki. Oświadczył jej, że daje

pieniądze na leczenie mamy. Matka J. W. napisała do sędziego list, w którym

poinformowała go, że potrzebuje pieniędzy na leczenie, domagając się zwrotu

synowi niespłaconej części pożyczki. Po napisaniu listu J. W. rozmawiał na temat

niezwróconej pożyczki z przewodniczącą Wydziału […] sędzią K. S., która za jego

zgodą przekazała list prezesowi Sądu Okręgowego B. B. Do rozmowy J. W. z

prezesem doszło 28 maja 2013 r. Dnia 5 czerwca 2013 r. sędzia B. P. zwrócił J. W.

niespłaconą dotąd część pożyczki w kwocie 600 zł.

Dnia 18 lipca 2013 r. do Sądu Okręgowego wpłynęło zawiadomienie

Naczelnika Urzędu Skarbowego […], z dnia 16 lipca 2013 r., o zajęciu na podstawie

tytułu wykonawczego wydanego przez ten organ wynagrodzenia za pracę sędziego

B. P. w łącznej kwocie 2.401 zł, w tym należności głównej w wysokości 2.228 zł.

W grudniu 2013 r. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym zajął

wynagrodzenie sędziego B. P. za pracę oraz wierzytelności z tytułu zasiłku

chorobowego na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przez Naczelnika

Urzędu Skarbowego na łączną kwotę 2.703,13 zł.

Dnia 13 grudnia 2013 r. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym zajął

wynagrodzenie sędziego B. P. za pracę na podstawie tytułu wykonawczego w

postaci nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego z dnia 5

listopada 2012r., celem zaspokojenia należności głównej w wysokości 1.197,40 zł.

Adwokat R. S. jest kolegą sędziego B. P. ze studiów. Na jego prośbę

pożyczył sędziemu w dniu 13 września 2010 r. kwotę 20.000 zł bez odsetek, którą

ten miał zwrócić do dnia 15 września 2011 r. Powodem zwrócenia się o pożyczkę

miały być przejściowe finansowe kłopoty sędziego. W umówionym terminie

pożyczka nie została zwrócona. Po upływie terminu zwrotu, pomimo wielokrotnych

wezwań, sędzia w dalszym ciągu nie zwracał pieniędzy, tłumacząc się

przejściowymi kłopotami finansowymi. W tej sytuacji R. S. wytoczył przeciwko

niemu pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym. Sąd Rejonowy nakazem

zapłaty w postępowaniu upominawczym, wydanym w dniu 10 marca 2014 r.,

nakazał sędziemu zapłacić powodowi R. S. 20.000 zł. Nakaz powyższy

uprawomocnił się w dniu 23 kwietnia 2014 r. O toczącym się przeciwko niemu w tej

6

sprawie postępowaniu sądowym sędzia nie zawiadomił prezesa Sądu Okręgowego,

pomimo że odpis nakazu zapłaty otrzymał w dniu 8 kwietnia 2014r.

Już po wydaniu nakazu zapłaty sędzia zwrócił R. S. w czerwcu i lipcu 2014 r.

najpierw 4.000 zł, a następnie 3.500 zł.

Orzekając w Wydziale […] Sądu Okręgowego, sędzia B. P. po upływie

ustawowego terminu sporządził uzasadnienia orzeczeń w następujących sprawach:

w sprawie […]- z opóźnieniem 20 dni; w sprawie […] - z opóźnieniem 46 dni (akta

doręczono 4 lipca 2012 r. zwrócono 3 września 2012 r.), przy czym sędzia

przebywał na urlopie od 13 do 31 sierpnia 2012 r.; w sprawie […] - z opóźnieniem

22 dni; w sprawie […] - z opóźnieniem 56 dni; w sprawie […] - z opóźnieniem 60 dni

(akta doręczono 23 kwietnia 2013 r., po czym termin sporządzenia przedłużono do

23 maja 2013 r. – akta z uzasadnieniem zwrócono 22 lipca 2013 r.).

Powołani w sprawie biegli psychiatrzy stwierdzili, że w krytycznym czasie B.

P. nie miał zniesionej ani w stopniu znacznym ograniczonej zdolności rozpoznania

znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem. Stwierdzone u

niego wcześniejsze zaburzenia adaptacyjne o obrazie depresyjnym nie wpływały na

rozumienie przez niego podstawowych zasad współżycia społecznego,

przedmiotowej oceny sytuacji i przewidywania skutków prawnych zarzucanych mu

czynów.

W toku rozprawy dyscyplinarnej przed Sądem Apelacyjnym - Sądem

Dyscyplinarnym w dniu 11 maja 2015 r. sędzia B. P. skorzystał z przysługującego

mu prawa odmowy składania wyjaśnień. Po odczytaniu pisemnych wyjaśnień

złożonych w toku postępowania dyscyplinarnego, podtrzymał je. Oświadczył też, że

przyznaje się w całości do popełnienia zarzucanych mu czynów i nie kwestionuje

żadnego faktu przywołanego we wniosku zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego o

rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej. Podał również, że w końcowej fazie

postępowania dyscyplinarnego spłacił w całości swój dług zaciągnięty u biegłego

W. O. Obwiniony wyraził również skruchę i żal w związku z popełnieniem

zarzucanych mu czynów, oświadczył, że nie chce wracać do motywów, jakie nim

kierowały i były przyczyną jego wcześniejszych kłopotów dyscyplinarnych, a które

wskazał w poprzednim postępowaniu dyscyplinarnym, które toczyło się przed

Sądem Apelacyjnym - Sądem Dyscyplinarnym.

7

W takim stanie rzeczy Sąd Dyscyplinarny uznał, że fakt popełnienia przez

sędziego B. P. wszystkich zarzucanych mu we wniosku o rozpoznanie sprawy

dyscyplinarnej czynów nie budzi wątpliwości. Wprawdzie skorzystał on z

przysługującego mu prawa odmowy składania wyjaśnień, ale na rozprawie

dyscyplinarnej przyznał się do ich popełnienia i nie zakwestionował żadnego faktu

ani ustalenia zawartego w przedmiotowym wniosku. Jego winę w całości

potwierdzającą ponadto ujawnione na rozprawie dyscyplinarnej dowody w postaci

zeznań świadków oraz dokumentów.

Sąd wskazał także, że w toku rozprawy dyscyplinarnej obrońca obwinionego

złożył w trybie art. 387 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 Prawa o ustroju sądów

powszechnych pisemny wniosek (podpisany przez obwinionego) o dobrowolne

poddanie się karze i wymierzenie mu za wszystkie objęte wnioskiem

dyscyplinarnym czyny kary nagany, ale wniosku tego nie uwzględniono.

Odnosząc się do zarzucanych obwinionemu opóźnień w sporządzaniu

uzasadnień, Sąd Apelacyjny — Sąd Dyscyplinarny wskazał, że dokonując oceny

okoliczności obciążających i łagodzących po stronie obwinionego sędziego, w pełni

podzielił wniosek zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego o uznanie, że czyn

obwinionego stanowi przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi i odstąpił od

wymierzenia kary. Za takim rozwiązaniem, zdaniem Sądu Apelacyjnego — Sądu

Dyscyplinarnego przemawiała leżąca po stronie obwinionego zdecydowana

przewaga elementów łagodzących o charakterze przedmiotowo-podmiotowym, a w

szczególności niewielka szkodliwość zachowania obwinionego dla służby

sędziowskiej i niewielki stopień zawinienia. Przekroczenia terminów dotyczyły tylko

pięciu spraw, choć było ono znaczne, to jednakże nie aż tak znaczne, aby

doprowadzić do rażącej przewlekłości postępowania. Wzięto również pod uwagę

duże obciążenie pracą obwinionego oraz utratę sił spowodowaną przebytą depresją

i skomplikowaną w tym czasie sytuacją życiową. Zdaniem Sądu Apelacyjnego -

Sądu Dyscyplinarnego, samo przeprowadzenie w powyższym zakresie

postępowania dyscyplinarnego będzie dla obwinionego należytą nauczką na

przyszłość. Jak wynika z aktualnych opinii służbowych o obwinionym

sporządzonych przez przewodniczących Wydziału […] i Wydziału […] Sądu

Okręgowego, pomimo dużego obciążenia pracą i skomplikowanego charakteru

8

niektórych z rozpatrywanych spraw, sędzia B. P. aktualnie oddaje uzasadnienie w

terminie.

Odnośnie do pozostałych zarzutów Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że każdy z

nich zapoczątkowany został zaciągnięciem przez obwinionego pożyczki od osób,

wśród których były osoby związane z pracą w szeroko pojętym wymiarze

sprawiedliwości (pracownik administracyjny Sądu Okręgowego, biegły sądowy,

adwokat). Jest oczywiste i nie budzi wątpliwości, że zaciągnięcie pożyczek,

zwłaszcza u ludzi związanych z wymiarem sprawiedliwości, przy wykorzystaniu

swojej pozycji służbowej, a następnie niewywiązywanie się z zaciągniętych

zobowiązań jest sprzeczne z wzorem sędziego oraz ze standardami służy

sędziowskiej, ponadto narusza prestiż sędziego oraz podaje w wątpliwość

nieskazitelność jego charakteru.

Sąd Apelacyjny- Sąd Dyscyplinarny uznał, że odnośnie tych czynów możliwa

jest konstrukcja jednego przewinienia dyscyplinarnego, albowiem chodzi o sześć

podobnych zachowań dokonanych w krótkich odstępach czasu, podobnie jak

określony w art. 91 k.k. ciąg przestępstw. Przyjęcie „zbiorczej" konstrukcji

przewinień służbowych i naruszenia godności urzędu uzasadnione jest także

charakterem odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, który powinien się

odznaczać nieskazitelnym charakterem, ponadprzeciętnym poczuciem sumienności

i obowiązkowości oraz wysokimi kwalifikacjami moralnymi. W związku z tym

dopiero suma uchybień podobnych popełnionych w krótkich odstępach czasu

pozwala na przypisanie sędziemu przewinienia służbowego, to jest czynu

polegającego na nie tylko oczywistej, ale także rażącej obrazie przepisów prawa.

Za przypisany obwinionemu ciąg przewinień służbowych i naruszeń

godności urzędu określonych w art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych

Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny wymierzył obwinionemu na podstawie art. 109

§ 1 pkt 2 ustawy karę nagany, uwzględniając w pełni wniosek zgłoszony przez

Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego.

Określając rodzaj kary, Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny z jednej strony

miał na względzie stosunkowo znaczny ciężar gatunkowy przypisanych

obwinionemu przewinień służbowych oraz jego uprzednią karalność dyscyplinarną,

9

a z drugiej strony miał na względzie bardzo ważkie okoliczności łagodzące leżące

po stronie obwinionego i osłabiające stopień jego winy.

Przede wszystkim w toku rozprawy dyscyplinarnej obwiniony przyznał się w

całości do winy oraz wyraził żal i skruchę z powodu popełniających przewinień

dyscyplinarnych. Oświadczył też, że w spłacił w całości dług, jaki zaciągnął u

biegłego sądowego W. O. Z aktualnych opinii służbowych wynika, że obwiniony

sumiennie wykonuje on obowiązki służbowe i nie ma żadnych zastrzeżeń co do

jego pracy.

Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny wskazał także, że w przeszłości toczyło

się przeciwko sędziemu B. P. postępowanie dyscyplinarne o podobne czyny.

Zakończyło się one wydaniem wyroku przez Sąd Apelacyjny- Sąd Dyscyplinarny z

dnia 17 lutego 2014 r., na mocy którego wymierzono mu karę nagany. Wszystkie

przypisane w niniejszej sprawie pojedyncze zachowania obwinionego zostały

praktycznie dokonane przed tą datą (jedynie końcówka czynu 7 nieznacznie

przekracza datę wydania powyższego wyroku). Dalej stwierdził, że waga i charakter

przypisanych obwinionemu przewinień dyscyplinarnych w rozpatrywanej sprawie

nie odbiega praktycznie od charakteru czynów objętych powyższym wyrokiem Sądu

Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego, za które orzeczono prawomocnie karę

nagany. Również i ta okoliczność powoduje niecelowość sięgania po surowszą

karę z katalogu kar wymienionych w art. 109 § 1 pkt 1-5 Prawa o ustroju sądów

powszechnych. Stąd w dużym stopniu zachowują aktualność okoliczności

łagodzące wzięte pod uwagę w poprzednim postępowaniu dyscyplinarnym.

Obwiniony dopuścił się przewinień służbowych w szczególnych i wyjątkowych

okolicznościach, będąc uwikłany w wiele niewygodnych i skomplikowanych relacji

interpersonalnych. Znajdował się też w przewlekle trudnej sytuacji osobistej, w

stanie nasilenia głębokich objawów depresyjnych. Osłabiło to nawet - w tamtej

sprawie - w znacznym stopniu zdolność pokierowania jego postępowaniem w

rozumieniu art. 31 § 2 k.k. Aktualnie obwiniony zerwał związek z kobietą, która była

czynnikiem destabilizacyjnym, powodującym podejmowanie przez obwinionego

nietrafnych decyzji życiowych. Z opinii biegłych psychiatrów wynika, że po okresie

zwolnienia lekarskiego (sierpień 2011 r.) stan psychiczny obwinionego ulegał

10

systematycznej poprawie i ustąpiły zaburzenia adaptacyjne spowodowane

uprzednio trudną sytuacją życiową i finansową.

W konsekwencji Sąd stwierdził, że aktualnie po stronie obwinionego brak jest

czynników, które wcześniej destabilizowały jego życie prywatne i zawodowe.

Wymierzona mu kara nagany powinna spełnić swą funkcję prewencyjną i

wychowawczą. Daje też obwinionemu szansę pełnej rehabilitacji w środowisku, w

którym działa, pozwala też naprawić popełnione błędy oraz ustrzec się przed

popełnieniem kolejnych przewinień. Orzeczona kara nagany powinna być dla

obwinionego ostatnim ostrzeżeniem i czynnikiem mobilizującym do jak najlepszego

wykonywania ciążących na nim obowiązków służbowych.

Odwołanie od tego wyroku złożyła Krajowa Rada Sądownictwa, zaskarżając

go w części dotyczącej orzeczenia o karze. Zarzucono mu rażącą

niewspółmierność wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany,

nieodzwierciedlającej stopnia szkodliwości przypisanego przewinienia

dyscyplinarnego.

Krajowa Rada Sądownictwa, na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. oraz w związku

z art. 128 Prawa o ustroju sądów powszechnych, wniosła o zmianę zaskarżonego

wyroku - przez orzeczenie kary dyscyplinarnej złożenia obwinionego z urzędu.

W uzasadnieniu wskazano, że obwiniony w sposób rażący naruszył zasady

etyki, ponieważ, wykorzystując swoją pozycję służbową, pożyczał pieniądze od

osób związanych z pracą w szeroko pojętym wymiarze sprawiedliwości (pracownik

administracyjny Sądu Okręgowego, biegły sądowy, adwokat) a następnie unikał

spłaty długów, mimo wielokrotnych monitów. Jego zachowanie miało negatywny

wpływ nie tylko na jego sytuację majątkową i relacje z wierzycielami, ale również na

atmosferę i stosunki międzyludzkie w sądzie, w którym B. P. orzeka. Działania B. P.

były, w ocenie Krajowej Rady Sądownictwa, sprzeczne ze Zbiorem Zasad Etyki

Zawodowej Sędziów i przynosiły ujmę godności sędziego. Godziły w autorytet

urzędu sędziego i dobro sądu, w którym pracuje, a także dobro szeroko

rozumianego wymiaru sprawiedliwości.

Zdaniem Rady, nie ulega wątpliwości, że przypisany obwinionemu delikt

dyscyplinarny prowadzi do jednoznacznego wniosku, że utracił on atrybut

nieskazitelności charakteru i nie może piastować godności sędziego. Rodzaj i

11

sposób popełnienia przypisanego mu przewinienia dyscyplinarnego skutkuje

również utratą, niezbędnego dla osoby piastującej urząd sędziego autorytetu wśród

sędziów i pracowników sądu, w którym orzeka. Wobec powyższego jedyną

proporcjonalną do przypisanego mu czynu karą dyscyplinarną jest najsurowsza z

przewidzianych ustawowo kar, tj. kara złożenia z urzędu. Okolicznością szczególnie

obciążającą obwinionego jest to, że jego naganne zachowanie nie miało charakteru

incydentalnego, jednorazowego, ale było wielokrotnie. Zdaniem Rady,

wnioskowana kara dyscyplinarna będzie adekwatna do stopnia szkodliwości

popełnionego deliktu dyscyplinarnego i uczyni zadość potrzebie ochrony powagi

urzędu sędziowskiego.

Wskazano także, że Krajowa Rada Sądownictwa nie zgadza się ze

stanowiskiem Sądu Dyscyplinarnego, który uwypuklił przede wszystkim

okoliczności, w jego ocenie, łagodzące. To, że czyny objęte niniejszym

postępowaniem dyscyplinarnym czasowo nakładają się na czyny będące

przedmiotem wcześniejszego postępowania dyscyplinarnego, nie może być

traktowane jako argument za łagodniejszym potraktowaniem B. P.

Krajowa Rada Sądownictwa podniosła także, że odstąpienie od wymierzenia

kary dyscyplinarnej w części dotyczącej niesporządzenia w ustawowym terminie

pisemnych uzasadnień orzeczeń w pięciu sprawach Sądu Okręgowego budzi

poważne wątpliwości. Co prawda Sąd Dyscyplinarny wskazał na okoliczności

łagodzące, które w jego ocenie zdecydowały o takim rozstrzygnięciu, to niemniej B.

P. był już wcześniej karany dyscyplinarnie za tego rodzaju przewinienie. Tym

samym nie tylko w sposób oczywisty i rażący, jak przyznał Sąd Dyscyplinarny w

uzasadnieniu wyroku, naruszył przepisy prawa, ale działał w stanie „recydywy”.

Mając na uwadze powyższe niesłuszne jest zastosowanie przez Sąd Dyscyplinarny

przypadku mniejszej wagi w tym aspekcie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odnosząc się do rozstrzygnięcia dotyczącego przewinień dyscyplinarnych w

postaci opóźnienia w sporządzaniu uzasadnień, Sąd Najwyższy nie podziela

podniesionych w tym zakresie zarzutów Krajowej Rady Sądownictwa. Rację ma

12

bowiem Sąd Apelacyjny, że istnieją ważkie argumenty pozwalające przyjąć

niewielki stopień zawinienia sędziego, biorąc po uwagę kontekst sytuacyjny

wynikający z okoliczności obiektywnych (duże obciążenie pracą obwinionego) i

subiektywnych, związanych z niezwykle skomplikowaną sytuacją życiową i

zdrowotną sędziego, niewątpliwie obniżającą jego zdolność do terminowego

wykonywania obowiązków sędziego. Wykonywanie tych obowiązków – szczególnie

przy nadmiernym obciążeniu pracą - wymaga ponadprzeciętnej koncentracji i

zdolności do organizowania pracy. Wszelkie więc czynniki wpływające na tę sferę

destabilizująco, zakłócają zdolność do sprostania nałożonym obowiązkom.

Również należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego - Sądu

Dyscyplinarnego o niewielkiej szkodliwości tego przewinienia ze względu na

niewielką liczbę spraw, w których doszło do przekroczenia ustawowego terminu do

sporządzenia uzasadnienia orzeczenia i niemożność zakwalifikowania tych

opóźnień jako rażącej przewlekłości postępowania. W tym kontekście kwestia

ukarania sędziego za podobne czyny w poprzednich postępowaniach

dyscyplinarnych nie może mieć decydującego znaczenia dla oceny tak

przedmiotowej, jak i podmiotowej czynu. Należy też mieć na uwadze, że zarzucane

„działanie w warunkach recydywy” nie może być postrzegane jako lekceważenie

przez sędziego wniosków płynących z uprzedniego ukarania, ale jako

konsekwencję nakładających się na siebie czynników, o których mowa wyżej.

Niebagatelne znaczenie mają także pozytywne opinie przewodniczących Wydziału

[…] i Wydziału […]Sądu Okręgowego (także złożona w toku postępowania przed

Sądem Najwyższym opinia przewodniczącego Wydziału […] z dnia 30 października

2015 r. - k-30), informujące, że obwiniony sędzia aktualnie dotrzymuje terminów

dotyczących sporządzania uzasadnień orzeczeń. Potwierdza to, po pierwsze, że

destrukcyjny dla pracy etap życia sędziego się zakończył, po drugie, że był on siłą

sprawczą uchybień obowiązkom, po trzecie wreszcie, że wcześniejsze ukaranie

oraz sam fakt prowadzenia kolejnego postępowania dyscyplinarnego stanowiły dla

sędziego podstawę do koniecznej refleksji nad własnym postępowaniem,

prowadzącej do poprawy.

W konkluzji, Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny zaakceptował stanowisko,

że omawiane przewinienie dyscyplinarne stanowi wypadek mniejszej wagi z art.

13

109 § 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych, uzasadniające odstąpienie od

wymierzenia kary dyscyplinarnej.

Jeśli zaś chodzi o pozostałe czyny przypisane obwinionemu, to istotnie

wymierzona kara jawi się jako rażąco niewspółmierna. Nie można zgodzić się z

poglądem Sądu Apelacyjnego — Sądu Dyscyplinarnego, że waga i charakter

przypisanych obwinionemu przewinień dyscyplinarnych w rozpatrywanej sprawie

nie odbiega praktycznie od charakteru czynów objętych poprzednim

postępowaniem dyscyplinarnym, w którym wymierzono mu karę nagany. Ujawnione

okoliczności wskazują, że uchybienie zasadom etyki sędziego nie polegało

wyłącznie na tym, że sędzia pożyczał pieniądze, których następnie nie oddawał, ale

przede wszystkim na tym, że czynił to wobec osób związanych z wymiarem

sprawiedliwości, z wykorzystaniem swojego stanowiska i pozycji społecznej. Odium

jego nagannych zachowań obciążało zatem środowisko sędziowskie, w którym

pracował, a to z kolei mogło dawać asumpt do negatywnej oceny całej grupy

zawodowej sędziów, podważając jej etyczną legitymację do sprawowania wymiaru

sprawiedliwości. Stąd czyny przypisane obwinionemu, co do zasady – bez

uwzględnienia okoliczności determinujących jego zachowanie, uzasadniałyby

wymierzenie najsurowszej kary złożenia z urzędu. Mając jednak na względzie, że

sędzia w okresie popełniania tych czynów znajdował się w szczególnie trudnej

sytuacji życiowej (skomplikowany, destrukcyjny związek) i zdrowotnej (nasilenie

głębokich objawów depresyjnych) oraz to, że spłacił swoje zobowiązania wobec

biegłego sądowego, a także regularnie spłaca swoje zadłużenie wobec R. S.

(oświadczenie R. S. złożone w toku postępowania przed Sądem Najwyższym – k-

31), należy uznać, że wymienione okoliczności łagodzące uzasadniają odstąpienie

od najsurowszej kary i wymierzenie kary przeniesienia na inne stanowisko

służbowe. Ta kara spełni swoje funkcje represyjne i prewencyjne, a także pozwoli

na sędziemu na faktyczne „zamknięcie” etapu życia zawodowego, z którym wiąże

się negatywna ocena etyczna jego zachowań. Z tej przyczyny przeniesienie na inne

stanowisko służbowe będzie również służyło dobru wymiaru sprawiedliwości.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny orzekł jak w

sentencji.

kc

14

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.