Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 grudnia 2015 r.

III KK 287/15

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 287/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 grudnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

Prezes SN Lech Paprzycki (przewodniczący)

SSN Tomasz Artymiuk (sprawozdawca)

SSN Przemysław Kalinowski

Protokolant Anna Korzeniecka-Plewka

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Aleksandra Herzoga

w sprawie W. C.

skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 2 grudnia 2015 r.,

kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść skazanego

od wyroku Sądu Rejonowego w B.

z dnia 28 października 2013 r.

uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej W. C. i sprawę

w tym zakresie przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi

Rejonowemu w B.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 28 października 2013 r., uznał W. C. za

winnego popełnienia czynów zarzuconych mu w pkt. 1 – 33 aktu oskarżenia

kwalifikując je jako przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i przyjmując, że zostały one

popełnione w warunkach ciągu przestępstw, o którym mowa w art. 91 § 1 k.k.,

2

wymierzył mu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Nadto, na podstawie

art. 46 § 1 k.k. orzeczono wobec oskarżonego, solidarnie ze współoskarżonym,

obowiązek naprawienia w całości szkód na rzecz czterech pokrzywdzonych oraz

rozstrzygnięto o kosztach sądowych.

Powyższy wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się w dniu 5 listopada

2013 r.

Orzeczenie to w całości, na korzyść skazanego, zaskarżył Rzecznik Praw

Obywatelskich. W kasacji zarzucił „rażące naruszenie prawa procesowego, to jest

art. 374 § 1 k.p.k. i art. 376 § 2 k.p.k., stanowiące bezwzględną przyczynę

odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., polegające na rozpoznaniu w dniu 3 lipca i

18 września 2013 r. sprawy w trybie zwyczajnym, bez udziału oskarżonego, którego

obecność na rozprawie była obowiązkowa, w sytuacji, gdy W. C. nie został

zawiadomiony o tych terminach i doprowadzony na rozprawę z aresztu śledczego,

co w rezultacie doprowadziło do naruszenia jego prawa do obrony”, wnosząc o

uchylenie wyroku Sądu Rejonowego w części dotyczącej W. C. i przekazanie

sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.

W toku rozprawy kasacyjnej Sąd Najwyższy dopuścił dowód z pisma

Dyrektora Biura Informacji i Statystyki Centralnego Zarządu Służby Więziennej z

dnia 26 maja 2015 r. (BSI – 4010/1365/15/3214) oraz pisma Zastępcy Dyrektora

Aresztu Śledczego w B. z dnia 22 maja 2015 r. (DE-401/15/18806), z których

wynika, że skazany W. C. był pozbawiony wolności w okresie od dnia 29 maja 2013

r. do dnia 24 września 2013 r. Uczestniczący w postępowaniu przedstawiciel

Rzecznika Praw Obywatelskich poparł wniesioną kasację. Podobne stanowisko

zajął prokurator Prokuratury Generalnej wnosząc o jej uwzględnienie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Przed przystąpieniem do rozważań w przedmiocie podniesionego w kasacji

zarzutu przypomnieć należy te wszystkie okoliczności, które mają wpływ na jego

ocenę.

Akt oskarżenia przeciwko W. C. wpłynął do Sądu Rejonowego w B. w dniu

10 maja 2012 r., a sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu zwyczajnym.

3

W toku postępowania przygotowawczego W. C., jako adres dla doręczeń

wskazał Ośrodek dla Bezdomnych „Caritas’’ w B.9 i na ten adres wysłana została

dotycząca go korespondencja.

Na termin pierwszej rozprawy wyznaczony na dzień 28 stycznia 2013 r.

oskarżony W. C. nie stawił się, a wysłane za pośrednictwem poczty wezwanie

zwrócone zostało do sądu z adnotacją „zwrot nie podjęto w terminie”. Za

pośrednictwem Policji ustalono, że oskarżony nie przebywa pod wskazanym przez

siebie adresem i nie jest znane jego aktualne miejsce pobytu. Sąd odroczył

rozprawę bez terminu oraz zarządził, aby skontaktowano się telefonicznie z

oskarżonym, celem ustalenia jego aktualnego miejsca przebywania i przyczyn

braku odbioru wezwania na termin rozprawy.

Na posiedzeniu w dniu 28 lutego 2013 r. Sąd Rejonowy, wobec zaistnienia

uzasadnionej obawy ucieczki, jak i ukrywania się oskarżonego W. C. przed

wymiarem sprawiedliwości, zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w

postaci tymczasowego aresztowania i zarządził poszukiwanie go listem gończym.

Oskarżony został zatrzymany w dniu 29 maja 2013 r. i na rozprawę w dniu 5

czerwca 2013r. doprowadzono go z Aresztu Śledczego w B.

Wcześniej, pismem z dnia 4 czerwca 2013 r., Sąd Rejonowy został

zawiadomiony przez Areszt Śledczy, że W. C. jest pozbawiony wolności także w

innej sprawie i informacją powyższą sąd na rozprawie w dniu 5 czerwca 2013 r.

dysponował.

W toku tej rozprawy w oskarżony złożył wyjaśnienia oraz podał jako

aktualny adres dla doręczeń: B., ul. N. Tego też dnia, Sąd uchylił zastosowany

wobec oskarżonego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania

i przerwał rozprawę do dnia 3 lipca 2013 r. uznając W. C. za powiadomionego o

kolejnym terminie.

W dniu 6 czerwca 2013 r. Sąd Rejonowy został ponownie zawiadomiony

przez Areszt Śledczy o pozostawaniu oskarżonego w tamtejszej jednostce – w

okresie od dnia 29 maja 2013 r. do dnia 26 września 2013 r. – w związku z

wykonywaniem zastępczej kary 120 dni pozbawienia wolności, zarządzonej wobec

oskarżonego w sprawie Sądu Rejonowego w Z.

4

Oskarżony W. C. nie został doprowadzony na rozprawę w dniu 3 lipca

2013 r. Sąd na podstawie art. 376 § 1 k.p.k. w zw. z art. 376 § 2 k.p.k. postanowił

prowadzić rozprawę pod nieobecność oskarżonego uznając, że został on

prawidłowo zawiadomiony o jej terminie i nie stawił się bez usprawiedliwienia, nie

wnosił również o odroczenie rozprawy, a złożył już wyjaśnienia w sprawie. W tym

dniu – po przesłuchaniu świadków oraz drugiego z oskarżonych w tej sprawie –

rozprawę odroczono do dnia 18 września 2013 r., polecając powiadomić

oskarżonego na wskazany przez niego adres do korespondencji.

Zawiadomienie o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 18 września

2013 r. zostało wysłane do oskarżonego w dniu 4 lipca 2013 r. na adres B. ul. N.

Ponieważ oskarżony nie odbierał tej przesyłki, korespondencja dwukrotnie

awizowana, została następnie zwrócona do Sądu Rejonowego, jako niepodjęta w

terminie. Na rozprawie w dniu 18 września 2013 r., Sąd uznał zawiadomienie

skierowane do W. C. za doręczone prawidłowo. Ponieważ nie stawili się wezwani

na termin świadkowie nie przeprowadzono podczas tej rozprawy postępowania

dowodowego i zarządzono przerwę do dnia 21 października 2013 r. O terminie

rozprawy wyznaczonej na dzień 21 października 2013 r. polecono zawiadomić

oskarżonego. Oskarżony w tym czasie nadal przebywał w areszcie śledczym.

Również zawiadomienie o kolejnej rozprawie wyznaczonej na dzień 21

października 2013 r., zostało wysłane do oskarżonego w dniu 19 września 2013 r.

na adres B. ul. N. Powyższe zawiadomienie było dwukrotnie awizowane, a

następnie odesłane do Sądu Rejonowego, jako nie podjęte w terminie. Na

rozprawie w dniu 21 października 2013 r., Sąd uznał, że W. C. został wezwany

prawidłowo, a następnie na podstawie art. 376 § 2 k.p.k. w zw. z art. 376 § 1 k.p.k.

postanowił prowadzić rozprawę pod jego nieobecność uznając, że został

prawidłowo zawiadomiony o terminie, nie stawił się bez usprawiedliwienia i nie

wnosił również o odroczenie rozprawy, a złożył już wyjaśnienia w sprawie. Po

dokończeniu na tym terminie postępowania dowodowego zamknięto przewód

sądowy i udzielono głosu stronom, a następnie – z uwagi na zawiłość sprawy –

wydanie wyroku odroczono do dnia 28 października 2013 r. W tym też dniu zapadło

kwestionowane w kasacji orzeczenie.

5

Zestawienie powołanych wyżej faktów nie pozostawia wątpliwości, że w toku

procedowania w niniejszej sprawie przez Sąd Rejonowy doszło do rażącego

naruszenia wskazanych w zarzucie kasacji przepisów postępowania, to jest art. 374

§ 1 k.p.k. i art. 376 § 2 k.p.k. Pierwszy z nich, w brzmieniu obowiązującym do dnia

30 czerwca 2015 r., przewidywał obowiązkowy udział oskarżonego w rozprawie

głównej, chyba że ustawa stanowiła inaczej. Regulację określającą taki wyjątek

zawierał z kolei art. 376 § 2 k.p.k., zgodnie z którym sąd mógł prowadzić rozprawę

w dalszym ciągu pomimo nieobecności oskarżonego, jeżeli po złożeniu wyjaśnień,

zawiadomiony o terminie rozprawy odroczonej lub przerwanej, nie stawił się na tę

rozprawę bez usprawiedliwienia. Ten ostatni przepis stał się podstawą prowadzenia

przez Sąd Rejonowy rozprawy na wszystkich kolejnych terminach (w dniach 3 lipca,

18 września i 21 października 2013 r.), aż do wydania wyroku (w dniu 28

października 2013 r.). Tymczasem, w wypadku dwóch pierwszych z wymienionych

wyżej terminów, trudno mówić o nieusprawiedliwionym niestawiennictwie W. C.

wobec bezspornego faktu, że w okresie obejmującym te czynności, jako osoba

pozbawiona wolności, nie dysponował swobodą poruszania się w związku z tym nie

mógł – co oczywiste – stawić się na rozprawę bez stosownej decyzji organu

procesowego. Zaistniała sytuacja w najmniejszym stopniu nie obciążała przy tym

samego oskarżonego, bowiem sąd meriti informacją o osadzeniu W. C. w innej

sprawie dysponował już w czasie rozprawy w dniu 5 czerwca 2013 r., a pomimo to

przewodniczący – zarządzając przerwę do dnia 3 lipca 2013 r. – poprzestał na

uznaniu wyżej wymienionego za powiadomionego o kolejnym terminie, nie wydając

decyzji o jego doprowadzeniu. Nie uczynił tego również po dniu 6 czerwca 2013 r.

chociaż wówczas Sąd Rejonowy ponownie został zawiadomiony przez Areszt

Śledczy o wykonywaniu wobec tymczasowo aresztowanego kary w innej sprawie.

W tym stanie rzeczy prowadzenie rozprawy w dniu 3 lipca 2013 r. pod nieobecność

oskarżonego w oparciu o przepis art. 376 § 2 k.p.k. było niedopuszczalne,

ponieważ niestawiennictwa W. C. na ten termin nie można było uznać za

nieusprawiedliwione. Zauważyć jednocześnie należy, że w tym dniu

przeprowadzono istotne z punktu widzenia interesów oskarżonego dowody w

postaci wyjaśnień współoskarżonego oraz zeznań dwóch świadków.

6

Do uchybienia związanego z nieuprawnionym zastosowaniem art. 376 § 2

k.p.k., doszło również na rozprawie w dniu 18 września 2013 r. Wprawdzie

wówczas, w związku z niestawiennictwem wezwanych świadków, nie

przeprowadzono postępowania dowodowego, lecz i w tym wypadku procedowano

pod nieobecność oskarżonego uznając ją za nieusprawiedliwioną, chociaż wyżej

wymieniony nadal był pozbawiony wolności, a nie zarządzono jego doprowadzenia

z aresztu śledczego ograniczając się do wysłania zawiadomienia na podany przez

W. C. adres do korespondencji w sytuacji, gdy pod adresem tym oskarżony – co

oczywiste – nie przebywał.

Rozpoznanie sprawy pod nieobecność oskarżonego, którego obecność była

obowiązkowa, a taka sytuacja miała miejsce w tym wypadku, stanowi bezwzględną

przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., obligującą do

uchylenia zaskarżonego orzeczenie i to niezależnie od granic zaskarżenia i

podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia. W wypadku

oskarżonego W. C. do tego rodzaju uchybienia doszło niewątpliwie w dniu 3 lipca

2013 r. z powodów podanych wyżej.

Dla Sądu Najwyższego orzekającego w tym składzie oczywiste jednocześnie

jest i to, że oceny, czy stwierdzone uchybienie stanowi bezwzględny powód

odwoławczy, czy też postrzegać należy je jako przyczynę względną

wymagającą wykazania wpływu stwierdzonej obrazy prawa procesowego na

treść orzeczenia poddanego kontroli kasacyjnej (art. 438 pkt 2 k.p.k.),

dokonywać należy z punktu widzenia przepisów obowiązujących w czasie,

gdy miała miejsce okoliczność warunkująca uznanie, że wystąpiło uchybienie

wymienione w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.

Wynika to wprost z jednoznacznego brzmienia omawianego przepisu

„sprawę rozpoznano pod nieobecność oskarżonego, którego obecność była

obowiązkowa” (podkreślenia Sądu Najwyższego), co w sposób bezpośredni –

zwłaszcza gdy postępowanie zakończyło się już prawomocnym orzeczeniem –

przenosi rozważania na stan prawny istniejący w czasie, gdy rozpoznawano

sprawę.

Podkreślić należy, że treść art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., pomimo wejścia w życie

z dniem 1 lipca 2015 r. przepisów ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie

7

ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U.

2013, poz. 1247) nie uległa zmianie. Zmienił się wprawdzie kontekst normatywny

tego przepisu, bowiem od tej daty (zob. art. 27 w zw. z art. 36 powołanej wyżej

ustawy) art. 374 § 1 k.p.k. przewiduje udział oskarżonego w rozprawie jako jego

prawo, a nie obowiązek, ma to jednak przełożenie wyłącznie na sprawy toczące się

po dniu 1lipca 2015 r., nie może natomiast mieć jakiegokolwiek znaczenia dla

zaszłości, a więc oceny tych sytuacji procesowych, które miały miejsce w stanie

prawnym istniejącym przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej, a w

szczególności do spraw, które w tamtym czasie zostały już prawomocnie

zakończone. Oznacza to, że rozpoznanie sprawy przez sąd meriti po dniu 1 lipca

2015 r. pod nieobecność oskarżonego z zasady nie będzie skutkowało

stwierdzeniem bezwzględnej przyczyny odwoławczej, chyba że wystąpi jedna z

sytuacji wymienionych w art. 374 § 1 zd. 2 k.p.k. lub w art. 374 § 1a k.p.k., gdyż

jedynie w takich wypadkach obecność oskarżonego w rozprawie w aktualnym

stanie prawnym jest obowiązkowa.

Natomiast oczywiste jest i to, że rozpoznając sprawę przed dniem 1 lipca

2015 r. Sąd obowiązany był respektować normy aktów prawnych, które wówczas

obowiązywały, a nie tych które dopiero miały wejść w życie. Skoro więc przed tą

datą udział oskarżonego w rozprawie prowadzonej w trybie zwyczajnym był

obowiązkowy, to jej prowadzenie pod jego nieobecność w tych wszystkich

wypadkach, gdy nie wchodziły w grę wyjątkowe odstępstwa od wskazanej reguły,

oceniany musi być również obecnie przez pryzmat art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.

Rozstrzygając w tym przedmiocie należy w całej rozciągłości podzielić

wywody zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2015 r., III KK

132/15, pomimo błędnej tezy wyprowadzonej z treści tego orzeczenia przez

redakcję elektroniczną wydawnictwa LEX. Pod nr 1814909 LEX stwierdzono, że

„nieobecność oskarżonego na rozprawie głównej przestała być obowiązkowa (poza

wyjątkiem wskazanym w art. 374 § 1a k.p.k.), a w konsekwencji, ewentualne

uchybienia z tym związane, choć zaistniałe wcześniej, z tym dniem straciły

charakter bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.”.

Tymczasem pogląd taki wypowiedział Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9

lipca 2015 r., III KK 375/14, LEX nr 1754265, natomiast w wyroku z dnia 2

8

października 2015 r. sąd kasacyjny stanowiska tego – co bezspornie wynika z

pisemnych motywów orzeczenia – nie podzielił.

Nie powielając argumentacji przemawiającej za wyrażoną w tym ostatnim

orzeczeniu tezą, że „zmiany stanu prawnego dokonane po uprawomocnieniu się

zaskarżonego orzeczenia nie mogą stanowić nie tylko powodu wniesienia kasacji

(art. ex art. 523 k.p.k.) ale również nie można przez ich pryzmat dokonywać oceny

prawomocnego orzeczenia”, należy ją w tym miejscu wyłącznie uzupełnić.

Nie znajdują zastosowania przy interpretacji omawianego tu zagadnienia

reguły kolizyjne z art. 27 i art. 29 ustawy nowelizacyjnej.

Pierwsza z nich wyrażająca zasadę „chwytania w locie” dotyczy spraw

toczących się i wchodzi w grę jedynie wówczas, gdy "przepisy poniższe nie

stanowią inaczej", a zatem, gdy nie wyklucza jej choćby jedna z reguł kolizyjnych

przewidzianych w przepisach po niej następujących. Tymczasem „inaczej” stanowi

chociażby art. 28 tej ustawy, zgodnie z którym „czynności procesowe dokonane

przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy są skuteczne, jeżeli dokonano ich z

zachowaniem przepisów dotychczasowych”, co ma znaczenie zwłaszcza dla spraw,

które już nie pozostają w biegu, bowiem zostały prawomocnie zakończone.

Druga, objęta regulacją art. 29 ustawy z dnia 27 września 2013 r.,

przewiduje, że „w razie wątpliwości, czy stosować prawo dotychczasowe, czy

przepisy niniejszej ustawy, stosuje się niniejszą ustawę”. Odwołanie się do tej

reguły możliwe jest jednak dopiero wtedy, gdy wykładnia dokonana z

zastosowaniem poprzedzających ją reguł kolizyjnych, nie może być uznana za

satysfakcjonującą w tym znaczeniu, że analiza norm poprzedzających tę, która

wyrażona jest w art. 29, nie pozwala na rozwiązanie wszelkich wątpliwości.

Tymczasem regułę, która problem stosowania przepisów dotychczasowych

jednoznacznie rozstrzyga, określa powołany wyżej art. 28 ustawy nowelizacyjnej,

który dotyczy – co należy podkreślić – zarówno czynności procesowych stron, jak i

czynności organów procesowych. Skoro, zgodnie z normą zawartą w tym przepisie,

skuteczne są wyłącznie te czynności procesowe, które dokonane zostały z

zachowaniem przepisów dotychczasowych, to bezspornym jest, że waloru takiego

nie uzyskały, gdyż uzyskać nie mogły czynności, które przepisów tych nie

respektowały.

9

Ma to szczególne znaczenie w wypadku spraw prawomocnie zakończonych

przed dniem 1 lipca 2015 r. Nie ulega przecież wątpliwości, że to właśnie stan

prawny obowiązujący w czasie gdy toczył się proces, aż do jego prawomocnego

zakończenia, był podstawą podejmowania poszczególnych czynności tak przez

strony tego postępowania, jak i organy procesowe. W sytuacji, gdy jakaś czynność

waloru skuteczności nie uzyskała, ponieważ dokonana została wbrew

jednoznacznej treści obowiązujących unormowań, to wydane następnie w

dotkniętym taką wadą procesie orzeczenie nie może być uznane za prawidłowe, z

wszystkimi tego konsekwencjami w tym również tymi, które określone zostały – jak

w tej sprawie – w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. Konieczność uwzględniania przepisów

obowiązujących w czasie, gdy sprawa została prawomocnie zakończona

potwierdził Sąd Najwyższy już w uchwale z dnia 16 marca 2000 r., I KZP 56/99,

(OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 19), gdy wywiódł, że „stwierdzenie nieważności

orzeczenia w trybie określonym w art. 102 i nast. Kodeksu postępowania karnego z

dnia 6 czerwca 1997 r. dopuszczalne jest jedynie co do tych orzeczeń, które

wydane zostały w czasie, gdy przepisy obowiązującego prawa przewidywały

nieważność z mocy samego prawa określonej kategorii orzeczeń”. Przenosząc ten

pogląd na grunt rozpatrywanego zagadnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej

określonej w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., którego treść przecież nie uległa zmianie,

stwierdzić należy, że oceny czy obecność oskarżonego na rozprawie była

obowiązkowa dokonywać należy właśnie w oparciu o przepisy obowiązujące w

czasie, gdy ta czynność procesowa była dokonywana.

Argumentem przemawiającym za prezentowaną w niniejszym orzeczeniu

tezą są również względy gwarancyjne, w tym konieczność uwzględnienia w

procesie interpretacyjnym wykładni prokonstytucyjnej, a w szczególności wyrażonej

w art. 32 Konstytucji RP zasady równości obywateli wobec prawa. Zasada ta

nakazuje równe traktowanie obywateli znajdujących się w tej samej sytuacji

prawnej. Nie do pogodzenia z nią jest sytuacja, gdy w wypadku dwóch osób, w

stosunku do których postępowanie karne zakończyło się prawomocnie w ściśle

określonym stanie prawnym, w zależności od czasu w jakim orzeczenie ich

dotyczące zostało zaskarżone nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia możliwe

byłoby stosowanie w jednym wypadku przepisów obowiązujących w toku

10

merytorycznego rozpoznania sprawy, a w innym przepisów, które wówczas

stosowane być nie mogły, gdyż nie obowiązywały. W prosty sposób stwarzałoby to

możliwość przypadkowości rozstrzygnięć uzależniając sytuację tych osób od

aktywności innych podmiotów, na które to działania osoby te nie zawsze miałyby

wpływ.

Na zakończenie konieczne jest również odniesienie się do kwestii

funkcjonalności stosowania przepisów procesowych, w szczególności w kontekście

sposobu prowadzenia sprawy po ewentualnym uchyleniu i to w oparciu o nowe

przepisy, co w rzeczywistości skutkować może przebiegiem procesu w sposób

identyczny do tego, który miał miejsce przed uchyleniem. Należy w związku z tym

kategorycznie stwierdzić, że zagadnienie funkcjonalności nie może w żadnym

stopniu uzasadniać odstąpienia od obligatoryjnego nakazu jaki nakłada na sąd

odwoławczy, w tym również sąd kasacyjny, przepis art. 439 § 1 k.p.k., który

przecież – co zauważono już wcześniej – nie uzależnia jednoznacznie w nim

określonej decyzji procesowej ani od granic zaskarżenia, ani od podniesionych

zarzutów, ani wreszcie od wpływu uchybienia na treść orzeczenia. Przepis ten,

odnosi się do naruszeń prawa o takim ciężarze, że orzeczenie nim obarczone nie

może być utrzymane w mocy, choćby nawet określone uchybienie faktycznie nie

miało wpływu na treść wyroku. Uchybienia wchodzące w zakres bezwzględnych

przyczyn odwoławczych dotyczą podstawowych zasad i gwarancji procesowych,

dlatego ujawnienie ich zaistnienia musi skutkować uchyleniem orzeczenia bez

względu na jego merytoryczną trafność ponieważ proces, w którym miały miejsce

nie może zostać uznany za rzetelny (zob. Z. Muras: Bezwzględne przyczyny

odwoławcze w polskim procesie karnym, Toruń 2004, s. 38 i nast.).

Uwzględniając całokształt przeprowadzonych wyżej rozważań, a tym samym

podzielając trafność zarzutu sformułowanego w kasacji Rzecznika Praw

Obywatelskich, wobec wystąpienia na etapie postępowania przed sądem a quo

bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.,

zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego należało uchylić w zaskarżonej części i

sprawę W. C. przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Procedując powtórnie sąd meriti przeprowadzi postępowanie w pełnym zakresie, a

stosując obecnie obowiązujące przepisy – w zakresie wynikającym z norm

11

intertemporalnych – baczył będzie aby zachowane zostały przysługujące

oskarżonemu w procesie karnym uprawnienia.

W związku z powyższym orzeczono, jak w części dyspozytywnej wyroku.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.