Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 grudnia 2015 r.

I UK 523/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 523/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z odwołania P. Z. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o

emeryturę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 grudnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 31 lipca 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, po rozpoznaniu

apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z

dnia 6 listopada 2013 r., przyznającego wnioskodawcy P. Z. prawo do emerytury

poczynając od dnia 1 marca 2013 r., wyrokiem dnia 31 lipca 2014 r. zmienił

zaskarżony wyrok w ten sposób, że odwołanie oddalił. Organ rentowy decyzją z

dnia 12 kwietnia 2013 r. odmówił ubezpieczonemu prawa do emerytury, ponieważ

2

na datę 1 stycznia 1999 r. nie udokumentował on wymaganych 15 lat zatrudnienia

w szczególnych warunkach.

W sprawie tej ustalono, że w okresie od dnia 14 marca 1980 r. do dnia 31

sierpnia 1991 r. ubezpieczony był zatrudniony na stanowisku ślusarza - spawacza

w oddziale remontów w Przedsiębiorstwie […]. Otrzymał świadectwo wykonywania

pracy zaliczonej do pierwszej kategorii zatrudnienia, w którym podano, że w okresie

od dnia 14 marca 1980 r. do dnia 31 sierpnia 1991 r. stale i w pełnym wymiarze

czasu pracy wykonywał prace ślusarza - spawacza elektrycznego i gazowego na

stanowisku wymienionym w dziale IV poz. 1 pkt 12 wykazu stanowiącego załącznik

Nr 1 do zarządzenia Nr 9 Ministerstwa Budownictwa i Przemysłu Materiałów

Budowlanych z dnia 1 sierpnia 1983 r. w sprawie prac zaliczonych do pierwszej

kategorii zatrudnienia w zakładach pracy resortu budownictwa i przemysłu

materiałów budowlanych. Następnie w okresie do dnia 4 stycznia 1994 r. do dnia

28 lutego 2013 r. ubezpieczony pracował w Zakładach […] (ten zakład pracy

zmieniał właściciela, ostatnio była nim Spółka z o.o. „S.”). Okres zatrudnienia od

dnia 4 stycznia 1994 r. do dnia 31 grudnia 2000 r. pracodawca wymienił w

świadectwie pracy z dnia 6 marca 2013 r. jako okres wykonywania pracy w

szczególnych warunkach, wskazując, że ubezpieczony pracownik wykonywał w tym

czasie ciężkie prace załadunkowe i wyładunkowe oraz przeładunek materiałów

sypkich, pylistych i toksycznych, żrących lub parzących w transporcie, na

stanowisku ładowacza (wcześniej stosowane nazewnictwo ładowacz - robotnik

transportu) wymienione w wykazie A dziale VIII poz. 1 pkt 1 załącznika do

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. Ubezpieczony pracował

wtedy przy ciężkich pracach rozładunkowych wagonów na bocznicy zakładowej

(towar w wagonie miał wagę od 1,5 do 2 ton), a także przy przeładunku materiałów

sypkich, pylistych, toksycznych i żrących. Jego praca odwołującego polegała na

tym, że w 80% wykonywał czynności związane z ciężkimi pracami rozładunkowymi

wagonów z papierem (rozklinowaniu towaru w wagonie, przetaczaniu rolek papieru

i jego ręcznym rozładunku), a w pozostałym zakresie z rozładunkiem wagonów z

innymi materiałami takimi jak: mąka, soda, boraks, żywica, żrące substancje

chemiczne.

3

Sąd pierwszej instancji uznał, że w okresie od 14 marca 1980 r. do 31

sierpnia 1991 r. praca ubezpieczonego polegała na tym, że przez 8 godzin dziennie

spawał elektrycznie oraz gazowo poszczególne elementy do form poziomych, a

zatem wykonywał czynności spawacza stale i w pełnym wymiarze czasu pracy

także wtedy, gdy został brygadzistą. Czynności związane z wykonywaniem

obowiązków brygadzisty zajmowały mu 15 do 30 minut i nie miał przydzielonego

odrębnego pomieszczenia do wykonywania tej pracy. Także co do kolejnego

okresu zatrudnienia Sąd Okręgowy przyjął, że od 4 stycznia 1994 r. do 28 lutego

2013 r. ubezpieczony wykonywał w pełnym wymiarze czasu pracy ciężkie prace na

stanowisku robotnika transportu, ładowacza i kierowcy wózka transportowego. W

konsekwencji uwzględnił odwołanie ubezpieczonego na podstawie art. 184 ust. 1 w

związku z art. 27 i art. 32 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach oraz

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze (Dz.U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43 ze zm., powoływanego

dalej jako rozporządzenie Rady Ministrów (RM) z 7 lutego 1983 r.), skoro

postępowanie dowodowe wykazało, że wnioskodawca spełnił warunek posiadania

15 lat pracy w warunkach szczególnych.

Natomiast Sąd Apelacyjny odmiennie ocenił zatrudnienie ubezpieczonego w

okresie od 4 stycznia 1994 r. do 28 lutego 2013 r. w Zakładach […]. Z zeznań

świadka T. D. pracującego w tym okresie razem z wnioskodawcą wynikało bowiem,

że ubezpieczony zajmował się rozładunkiem wagonów, ale rozładowywał papier, co

zabierało mu 80% jego czynności pracowniczych, a ponadto inne materiały (mąkę,

sodę, boraks, żywice). Oznaczało to, że ubezpieczony w tym okresie nie

wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w szczególnych warunkach

wymienionej w wykazie A dział VIII poz. 1 pkt 1 zarządzenia Ministra Hutnictwa i

Przemysłu Maszynowego, a tym bardziej wymienionej w wykazie A dział VIII poz. 1

załącznika do rozporządzenia z 7 lutego 1983 r., jako prace „w transporcie i

łączności”. W szczególności w załączniku do wyżej wymienionego rozporządzenia

wskazano konkretne stanowiska przynależne do konkretnych branży i uznane za

pracę w szczególnych warunkach. W do konsekwencji „nie można zatem

swobodnie lub dowolnie z naruszeniem postanowień rozporządzenia wiązać

4

konkretnych stanowisk pracy z branżami, do których nie zostały one przypisane w

tym rozporządzeniu. W przedmiotowej sprawie ubezpieczony Sąd pierwszej

instancji dowolnie ocenił materiał dowodowy odnośnie do wykazania przez

ubezpieczonego 15-leniego stażu pracy w warunkach szczególnych i

bezpodstawnie zaliczył zajmowane przez niego stanowisko pracownika transportu -

ładowacza do prac wymienionych w Dziale VIII poz. 1 ciężkie prace załadunkowe i

wyładunkowe oraz przeładunku materiałów sypkich, pylistych, toksycznych, żrących

lub parzących w transporcie, ponieważ Zakład […] zajmujący się produkcją papieru

należał do odrębnej branży, tj. Działu VI ‘W leśnictwie, przemyśle drzewnym i

papierniczym’, w którym stanowisko ładowacza ‘nie figuruje”. Doszło zatem do

niewłaściwej kwalifikacji wykonywanej przez ubezpieczonego pracy, a Sąd

pierwszej instancji naruszył dyspozycje § 4 ust. 1 rozporządzenia RM z 1983 r., a w

konsekwencji naruszył także art. 32 ust. 4 ustawy emerytalnej, odsyłający do

rozporządzenia przy ustalaniu szczegółowych przesłanek nabycia prawa do

emerytury z obniżonego wieku, o jakim stanowi ust. 1 tego przepisu. Sąd pierwszej

instancji dokonując oceny charakteru świadczonej przez ubezpieczonego w latach

1994-1998 pracy błędnie posiłkował się też zarządzeniem Ministra Hutnictwa i

Przemysłu Maszynowego z dnia 30 marca 1985 r. w sprawie stanowisk pracy, na

których wykonywane są prace w szczególnych warunkach w zakładach pracy

resortu hutnictwa i przemysłu maszynowego, gdzie w Dziale VIII „W transporcie i

łączności" pod pozycją 1 pkt 1 wymienione zostało stanowisko ładowacza.

Tymczasem „ewentualne posiłkowanie się zarządzeniem resortowym powinno

odnosić się do Działu VI ‘W leśnictwie, przemyśle drzewnym i papierniczym’, gdzie

nie występują prace polegające na ciężkich pracach załadunkowych i

wyładunkowych oraz stanowisko ładowacza”. Sąd Apelacyjny uznał, że

wykonywanie przez ubezpieczonego pracy na stanowisku określonym w

zarządzeniu resortowym, której nie wymieniono w wykazie A załącznika do

rozporządzenia Rady Ministrów z 3 lutego 1983 r., nie uprawnia do nabycia

emerytury z art. 184 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, ponieważ „w przemyśle papierniczym nie można wykonywać pracy,

jaka wykonują ładowacze w transporcie i łączności przy ciężkich pracach

załadunkowych i wyładunkowych oraz przeładunku materiałów sypkich, pylistych,

5

żrących lub parzących w transporcie (dział VIII poz. 1). Bowiem koniecznym jest, by

występował bezpośredni związek wykonywanej pracy z procesem technologicznym

właściwym dla danej branży”. Dlatego Sąd drugiej instancji uznał, że zatrudnienie

ubezpieczonego na stanowiskach „ładowacza” nie była pracą w warunkach

szczególnych, jakiej wymaga art. 32 ust. 1 ustawy emerytalnej, dlatego

ubezpieczony nie wykazał wymaganego ustawą 15-letniego stażu pracy

wymaganego do przyznania mu prawa do emerytury w obniżonym wieku.

W skardze kasacyjnej od całości wyroku Sądu Apelacyjnego ubezpieczony

domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku poprzez jego zmianę i oddalenie

apelacji organu rentowego, alternatywnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji. Skarżący

zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego:

1/ art. 184 w związku z art. 32 ust. 1,2,4 ustawy o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7

lutego 1983 r. przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w

konsekwencji błędne stanowisko, że w przemyśle papierniczym nie można

wykonywać pracy, jaką wykonują ładowacze w transporcie i łączności przy ciężkich

pracach załadunkowych i wyładunkowych oraz przeładunku materiałów sypkich,

pylistych, toksycznych, żrących lub parzących w transporcie, twierdząc, że praca

wnioskodawcy jest wymieniona w powołanym rozporządzeniu Rady Ministrów, w

szczególności w jego Wykazie A Dziale VIII Transport i łączność - pkt. 1. Ponadto

charakter i rodzaj wykonywanej pracy, stopień uciążliwości dla zdrowia, wymogi co

do sprawności psychofizycznej, ekspozycja na czynniki szkodliwe nie odbiegają od

takiej samej pracy wykonywanej w typowym zakładzie transportowym, a „zakład

papierniczy zatrudniający wnioskodawcę oprócz działalności podstawowej,

prowadził na swoje potrzeby także działalność stricte transportową”;

2/ art. 2a ust. 2 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez jego

niezastosowanie w sprawie, co prowadziło do naruszenia zasady równego

traktowania wszystkich ubezpieczonych, „rozpatrywanej pod kątem warunków

objęcia systemem ubezpieczeń społecznych - w tym przypadku - warunków

uzasadniających prawo do wcześniejszej emerytury w związku z pracą w

szczególnych warunkach - ocenianą odmiennie przy jednoczesnym braku różnic w

6

jej charakterze, uciążliwości, ekspozycji na czynniki szkodliwe w zależności od

gałęzi przemysłu (resortu) w jakim funkcjonuje dany zakład pracy”.

Skarżący wskazał również naruszenie przepisów postępowania - art. 328 § 2

k.p.c. które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy i polegało „na

błędnym uzasadnieniu, że wnioskodawca nie wykonywał w Zakładach […]pracy w

szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze czasu pracy poprzez

powołanie się Sądu na zeznania świadka T. D., który faktycznie zeznał co innego,

niż zacytował Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i stąd

powstała rozbieżność między ustaloną przez Sąd Apelacyjny podstawą faktyczną

(faktem pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy) a dowodem (zeznaniami

świadka), na których oparł się Sąd”, który nie wskazał w uzasadnieniu wyroku, czy

„uznał za udowodniony lub nie udowodniony fakt posiadania przez zakład

papierniczy zatrudniający wnioskodawcę działu transportowego (bocznicy

kolejowej), prowadzonego na potrzeby tego zakładu, oprócz działalności

podstawowej”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, chociaż

uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest zupełnie czytelne ani dostatecznie

precyzyjne. Dokonując ustaleń faktycznych oraz ich negatywnej subsumcji z punktu

widzenia pozycji 1 Wykazu A Działu VIII załącznika do rozporządzenia

rozporządzenie Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r., który stanowi o ciężkich pracach

załadunkowych i wyładunkowych oraz przeładunku materiałów sypkich, pylistych,

toksycznych, żrących lub parzących w transporcie, Sad Apelacyjny niekorzystne dla

skarżącego znaczenie przypisał branży, w której wykonywane są wymienione

prace. Tymczasem takie prace - oceniane według ich cechy „ciężkości”- są co

najmniej prima facie pracami uciążliwymi, ale równocześnie powinny one być nie

tylko ciężkie, polegać na załadunku, wyładunku lub przeładunku szczególnego

rodzaju ciężkich materiałów opisanego (konkretnego) rodzaju, tj. sypkich, pylistych,

toksycznych, żrących lub parzących. Tylko bowiem łączne cechy uciążliwości prac

„ciężkich” oraz równocześnie szkodliwości zatrudnienia wykonywanego w pełnym

7

wymiarze czasu pracy przy załadunku, wyładunku lub przeładunku konkretnie

określonych materiałów: sypkich, pylistych, toksycznych, żrących lub parzących,

które uznawane były za szkodliwe dla zdrowia, wyczerpuje przesłanki uznania ich

za wykonywanie zatrudnienia w szczególnych warunkach dla nabycia

wcześniejszych uprawnień emerytalnych na podstawie art. 184 w związku z art. 32

ustawy o emeryturach i rentach i § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego

1983 r. W analizowanym zakresie nie przekonuje argumentacja Sądu drugiej

instancji, że „w przemyśle papierniczym nie można wykonywać pracy, jaką

wykonują ładowacze w transporcie i łączności przy ciężkich pracach

załadunkowych i wyładunkowych oraz przeładunku materiałów sypkich, pylistych,

toksycznych, żrących lub parzących w transporcie (dział VIII poz. 1). Bowiem

koniecznym jest, by występował bezpośredni związek wykonywanej pracy z

procesem technologicznym właściwym dla danej gałęzi gospodarki”. Tymczasem

nie można wykluczyć, że również w przemyśle papierniczym występuje potrzeba i

konieczność korzystania w procesach technologicznych, w tym do produkcji

papieru, z wymienionych rodzajów materiałów szkodliwych dla zdrowia (sypkich,

pylistych, toksycznych, żrących lub parzących). Oznacza to, że gdyby tak

rodzajowo opisane, uciążliwe i szkodliwe dla zdrowia prace były wykonywane w

pełnym wymiarze czasu pracy przez pracowników transportu zatrudnionych w

przemyśle papierniczym, które polegałyby na wykonywaniu w takim wymiarze

czasu pracy ciężkich prac załadunkowych, wyładunkowych lub przeładunkowych

materiałów sypkich, pylistych, toksycznych, żrących lub parzących niezbędnych w

procesie technologicznym przemyśle papierniczym, to takie zatrudnienie mogłyby

być uwzględnione do okresu prac szczególnych w transporcie, które ze względu na

rodzaj wykonywanych ciężkich prac w transporcie w każdej branży, w tym w

przemyśle papierniczym, powinny być zaliczone się do stażu pracy w warunkach

szczególnych. Na gruncie zasady równego traktowania ubezpieczonych, którzy

świadczyli takie same prace szczególne w pełnym wymiarze czasu pracy (art. 2a

ustawy systemowej), nie ma usprawiedliwionych podstaw, a przede wszystkim

prawnego, racjonalnego ani interpretacyjnego uzasadnienia do różnicowania

świadczenia ciężkich prac załadunkowych, wyładunkowych lub przeładunkowych

szkodliwych materiałów sypkich, pylistych, toksycznych, żrących lub parzących w

8

zależności od branży, w szczególności transportowej, w której najczęściej takie

zatrudnienie może lub bywa wykonywane. Wprawdzie wykluczona jest swobodna

lub dowolna interpretacja oraz uznaniowa kwalifikacja okresów szczególnego

rodzaju zatrudnienia wymaganych do nabycia wcześniejszych uprawnień

emerytalnych na podstawie art. 184 w związku z art. 32 ustawy o emeryturach i

rentach, która na ogół wymaga uwzględnienia specyfiki przypisania prac

uciążliwych lub szkodliwych do konkretnej branży (zasada branżowości), ale jeżeli

nie ma żadnych wątpliwości, że cechy szkodliwego oddziaływania na organizm

pracownika ma takie samo, równe, jednakowe lub tożsame zatrudnienie

szczególne, bez względu na branże, w których wykonywane były konkretne ciężkie

prace transportowe materiałów uznanych za szczególnie uciążliwe lub szkodliwe

dla organizmów pracowników, to taki sam lub analogiczny rodzaj i rozmiar

szkodliwego zatrudnienia (w pełnym wymiarze czasu pracy) powinien podlegać

jednakowej ocenie i kwalifikacji prawnej w przepisach prawa ubezpieczeń

społecznych, w tym dla celów emerytalnych (art. 2a ustawy systemowej).

Równocześnie jednak skarżący nie zawarł w skardze kasacyjnej innych

proceduralnych, poza częściowo trafnym zarzutem naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.,

który wszakże nie miał wpływu na prawidłowy osąd sprawy, a w szczególności

skarżący nie wykazał, że w spornym okresie pracował w pełnym wymiarze czasu

pracy przy ciężkich pracach załadunkowych, wyładunkowych lub przeładunkowych

szkodliwych materiałów sypkich, pylistych, toksycznych, żrących lub parzących.

Skarżący wprawdzie pracował przy transporcie z bocznicy kolejowej towarów

(o wadze „od 1,5 do 2 ton”), ale nawet nie twierdził, iżby w pełnym wymiarze czasu

pracy na zajmowanym stanowisku zatrudnienia wykonywał prace transportowe z

wymienionymi rodzajami materiałów (sypkimi, pylistymi, toksycznymi, żrącymi lub

parzącymi). Przeciwnie, z miarodajnych ustaleń faktycznych w sprawie (art. 39813

§

2 k.p.c.) wynikało, że sporna praca skarżącego w transporcie polegała w 80% na

„rozklinowaniu towaru w wagonie, przetaczaniu rolek papieru i jego ręcznym

rozładunku”, który następnie odwozili wózkarze. Równocześnie nie wymaga

dowodu, że papier nie jest materiałem sypkim, pylistym, toksycznym, żrącym ani

parzącym. Tylko w pozostałym zakresie skarżący wykonywał transportowe prace

rozładunkowe innych towarów, takich jak: „mąka, soda, boraks, żywica, żrące

9

substancje chemiczne”, które ze względu na ich wykonywanie w ewidentnie

niepełnym wymiarze czasu pracy i tak nie mogły być uwzględnione do

szczególnego stażu ubezpieczeniowego wymaganego do nabycia wcześniejszych

uprawnień emerytalnych na podstawie art. 32 w związku z art. 184 ustawy o

emeryturach i rentach.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji w

zgodzie z art. 39814

k.p.c.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.