Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 grudnia 2015 r.

I CSK 1033/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 1033/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 grudnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Dariusz Dończyk

Protokolant Ewa Krentzel

w sprawie z powództwa M. M.

przeciwko Miastu Stołecznemu Warszawie

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 17 grudnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 16 maja 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2012 r., Sąd Okręgowy zasądził od miasta

stołecznego Warszawy na rzecz M. M. kwotę 1 091 003 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 30 września 2009 r. do dnia zapłaty oraz oddalił powództwo w

pozostałym zakresie.

Sąd ustalił, że do dnia wejścia w życie dekretu z dnia 26 października

1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego

Warszawy (Dz.U. z 1945 roku, Nr 50, poz. 279 - dalej dekret warszawski),

nieruchomość położona w W. przy ul. H. nr […], oznaczona nr hip. […] i […] o

powierzchni 271,47 sążni, stanowiła współwłasność K. B. i Z. M. w częściach

równych. Z dniem 21 listopada 1945 r. grunt ten, na podstawie art. 1 dekretu

warszawskiego, przeszedł na własność gminy m.st. Warszawy, a następnie Skarbu

Państwa. W dniu 22 marca 1948 r. dotychczasowi właściciele złożyli wniosek o

przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości na podstawie dekretu.

Orzeczeniem z dnia 18 sierpnia 1950 roku, Prezydium Rady Narodowej w m.st.

Warszawie odmówiło wnioskującym przyznania prawa własności czasowej do

gruntu przy ul. H. […] i stwierdziło, że wszystkie budynki na nim posadowione

przeszły na własność gminy. Wojewoda Warszawski, decyzjami z dnia 23 lipca

1991 r., nr 8385, z dnia 5 lipca 1991 r., nr 7393 i z dnia 7 kwietnia 1992 r., nr

22162, stwierdził nabycie z mocy prawa własności gruntu całej przedmiotowej

nieruchomości z dniem 27 maja 1990 r. przez Gminę Dzielnicę Warszawa. W dniu

28 maja 1997 r. K. B. złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia

administracyjnego z dnia 18 sierpnia 1950 r. o odmowie ustanowienia prawa

własności czasowej. Decyzją z dnia 8 grudnia 1999 r., doręczoną Gminie

Warszawa w dniu 27 grudnia 1999 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze

stwierdziło nieważność tego orzeczenia. Umową w formie aktu notarialnego z dnia

6 września 1999 r., K. B. sprzedała M. M. z przysługującego jej udziału

wynoszącego ½ część w prawach i roszczeniach do nieruchomości przy ulicy H. nr

[…] za kwotę 500 zł. Decyzją z 3 stycznia 2008 r. Prezydent m.st. Warszawy po

rozpatrzeniu wniosku z dnia 22 marca 1948 r. złożonego pod rządami dekretu z

1945 roku, ustanowił na okres 99 lat, prawo użytkowania wieczystego w zakresie

3

udziału wynoszącego 0,4820 części gruntu o powierzchni 288 m2

, oznaczonego

jako działka ewidencyjna nr 5/1 na rzecz: A. K. - w udziale wynoszącym

39765/100.000 części i na rzecz M. M. - w udziale wynoszącym 8435/100.000

części. Sąd ustalił, że umową sprzedaży w formie pisemnej z podpisami notarialnie

poświadczonymi z dnia 6 czerwca 2008 r. A. K. zbyła na rzecz M. M. całe

przysługujące jej prawa i roszczenia do nieruchomości przy ul. H. za wyjątkiem

roszczenia o oddanie przedmiotowego gruntu w użytkowanie wieczyste, a także

wszelkie zobowiązania z nią związane, w szczególności prawa do rozliczenia

wszelkich nakładów na nią poczynionych, za cenę wynoszącą 50 zł. Decyzją z dnia

4 września 2008 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji stwierdził

nieważność decyzji komunalizacyjnej Wojewody Warszawskiego z dnia 5 lipca

1991 r. w części stwierdzającej nabycie przez Gminę Dzielnicę Warszawa

Śródmieście z mocy prawa, nieodpłatnie prawa własności budynku mieszkalnego,

zlokalizowanego na nieruchomości położonej w W., przy ul. H. […]. W dniu 30

września 2008 r. doszło do przekazania przez m.st. Warszawa budynku przy ul. H.

[…] o powierzchni 288 m2

w administrowanie na rzecz A. K. i M. M.

Sąd Okręgowy uznał, ze powództwo M. M. zasługiwało na częściowe

uwzględnienie. Powód nabył w drodze przelewu (art. 509 § 1 k.c.) od uprawnionej

właścicielki A. K. wierzytelność przysługującą jej przeciwko pozwanemu o

wynagrodzenie za korzystanie bez tytułu prawnego z budynku przy ulicy H. […]

przez pozwanego jako posiadacza samoistnego, pozostającego, zdaniem Sądu, w

złej wierze od dnia doręczenia decyzji stwierdzającej nieważność decyzji z dnia 18

sierpnia 1950 roku, czyli od dnia 27 grudnia 1999 roku (art. 224 § 2 w związku z

art. 225 k.c.). Wynagrodzenie to zostało wyliczone za okres od dnia 28 grudnia

1999 roku do dnia wydania budynku czyli 30 września 2008 roku, na podstawie

opinii biegłego sądowego na kwotę 1 091 003 zł i taką też kwotę Sąd Okręgowy

zasądził od pozwanego na rzecz powoda z odsetkami ustawowymi od dnia 30

września 2009 roku, oddalając żądanie w pozostałej części.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego,

podzielając ustalenia i oceny prawne Sądu pierwszej instancji. Po uzupełnieniu

ustaleń faktycznych na podstawie dowodu z przesłuchania powoda i świadka A.K.,

Sąd Apelacyjny uznał, że umowa z dnia 6 czerwca 2008 roku stanowiła ważną i

4

skuteczną umowę przelewu wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za bezumowne

korzystanie z budynku przysługującej A. K. jako właścicielce od pozwanego

będącego posiadaczem tego budynku w złej wierze. Mimo uiszczenia przez

powoda ceny w kwocie 50 złotych, nie doszło do rażącej nieekwiwalentności

wzajemnych świadczeń, ponieważ A. K., urodzona w 1924 roku, świadomie

zadysponowała przysługującą jej wierzytelnością na rzecz powoda, nie miała

środków na ponoszenie kosztów sądowych i pełnomocnika w celu dochodzenia

tych roszczeń, a nadto miała świadomość, że wartość tego roszczenia może być

duża. Umowę podpisała po zaznajomieniu się z jej treścią u notariusza

poświadczającego prawdziwość podpisów kontrahentów. M. M. przejął na siebie

zobowiązania z tytułu nakładów na tę nieruchomość, przy czym, według ustaleń

Sądu, pozwany nie wystąpił przeciwko A. K. z roszczeniem o rozliczenie nakładów

na ten budynek. Sąd Apelacyjny uznał, że umowa z dnia 6 czerwca 2008 roku nie

została zawarta dla pozoru (art. 83 k.c.), nie jest nieważna w świetle art. 58 § 2 k.c.,

jak również strony nie przekroczyły przy jej zawarciu granic swobody kontraktowej,

o których mowa w art. 3531

k.c. Nie doszło także do naruszenia art. 224 w związku

z art. 225 § 1 k.c., albowiem od dnia doręczenia decyzji stwierdzającej nieważność

odmownej decyzji dekretowej z dnia 18 sierpnia 1950 roku, czyli od dnia 27 grudnia

1999 roku, pozwany był posiadaczem budynku w złej wierze.

W skardze kasacyjnej, pozwany - zaskarżając wyrok w całości - zarzucił

naruszenie art. 58 § 2 k.c. przez odmowę uznania umowy z dnia 6 czerwca

2008 roku za nieważną mimo, że narusza ona zasady współżycia społecznego,

naruszenie art. 83 i 3531

k.c. i 509 § 1 k.c. przez przyjęcie, że umowa z dnia

6 czerwca 2008 roku stanowi ważną umowę przelewu wierzytelności roszczenia

o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z budynku, a także naruszenie art.

224 i n. k.c., art. 2 i 10 Konstytucji RP oraz art. 5 k.c. przez przyjęcie, że umowa

z dnia 6 czerwca 2008 roku jest ważna oraz przez uznanie, że od daty doręczenia

pozwanemu decyzji stwierdzającej nieważność decyzji odmawiającej przyznania

własności czasowej gruntu, pozwany stał się posiadaczem budynku w złej wierze

mimo obowiązywania w tym okresie decyzji komunalizacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Należy podzielić co do zasady pogląd prawny o dopuszczalności w świetle

art. 509 § 1 k.c. przeniesienia na osobę trzecią w drodze przelewu przysługującej

właścicielowi wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za korzystanie bez tytułu

prawnego z nieruchomości przez posiadacza nieruchomości w złej wierze. Zarzut

naruszenia art. 509 § 1 k.c. przez błędną kwalifikację prawną umowy z dnia

6 czerwca 2008 roku, zawartej między powodem i A. K., jako umowy przelewu

oraz zarzut wadliwego uznania jej dopuszczalności, nie zasługuje więc na

uwzględnienie. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 83 k.c., albowiem

ustalone w sprawie okoliczności faktyczne istotnie nie dają podstaw do przyjęcia,

że była to umowa pozorna.

W odniesieniu do sformułowanego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia

art. 58 § 2 k.c. przez odmowę uznania wskazanej umowy za nieważną mimo jej

sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, należy podnieść, że na

bezwzględną nieważność czynności prawnej może powołać się każdy, czyj interes

narusza funkcjonująca w obrocie prawnym umowa dotknięta sankcją nieważności.

Analizując tożsamy zarzut pozwanego podniesiony w apelacji, Sąd Apelacyjny

wskazał, że nie doszło do rażącego zachwiania ekwiwalentności świadczeń między

stronami umowy przelewu z dnia 6 czerwca 2008 roku, stąd nie było podstaw do

uznania jej za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i w konsekwencji za

nieważną w świetle art. 58 § 2 k.c.

Sąd Apelacyjny zaniechał jednak przeprowadzenia szerszej analizy tej

umowy w kontekście jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Każda

umowa, także ta zgodna z prawem, podlega ocenie z punktu widzenia art. 58 § 2

k.c., którą to ocenę należy zawsze odnieść do okoliczności każdego indywidualnie

rozpatrywanego przypadku. Przytoczony przepis stanowi, że nieważna jest

czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zasady

współżycia społecznego to podstawowe zasady etycznego i uczciwego

postępowania, a odwołanie się do nich oznacza nawiązanie do idei słuszności

w prawie i do powszechnie akceptowanych w społeczeństwie wartości i zasad

moralnych. Spełniają one doniosłą rolę, ponieważ umożliwiają dostosowanie

ogólnych norm prawa do konkretnego stanu faktycznego przy uwzględnieniu

systemu ocen lub zasad postępowania o charakterze pozaprawnym. Zasady

6

współżycia społecznego, określane także mianem zasad słuszności, mają

charakter klauzuli generalnej. Istotą i funkcją wszelkich klauzul generalnych

w prawie cywilnym jest możliwość uwzględnienia różnego rodzaju okoliczności

faktycznych, które nie mogą być oceniane raz na zawsze i w sposób jednakowy,

w oderwaniu od konkretnego stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 23 kwietnia 2004 r. I CK 550/03, nie publ.).

Na gruncie art. 58 § 2 k.c. przyjmuje się, że wprawdzie przepis ten nie

stanowi wprost o sprzeczności celu czynności prawnej z zasadami współżycia

społecznego (dobrymi obyczajami), ale te same argumenty, które przemawiają za

uwzględnieniem celu czynności prawnej sprzecznej z ustawą (art. 58 § 1 k.c.)

przemawiają także na rzecz negatywnej oceny czynności prawnej ze względu na jej

cel sprzeczny z zasadami współżycia społecznego na podstawie art. 58 § 2 k.c.

Celem tym jest także nieobjęty treścią czynności prawnej jej rezultat, który można

określić jako dalszy cel czynności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego

2004 r. II CK 34/03, nie publ.).

W orzecznictwie wskazuje się także, że za oceną nieważności czynności

prawnej z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego muszą

przemawiać szczególne okoliczności (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

23 lutego 2006 r. II CSK 101/05, nie publ.). Przy dokonywaniu kontroli czynności

prawnych na podstawie art. 58 § 2 k.c., należy mieć na uwadze jej podwójny aspekt.

Z jednej strony wynik tej analizy może powodować pewną nieprzewidywalność

funkcjonowania systemu prawnego, ale z drugiej strony prowadzi do

rekompensującego ją, sprawiedliwego rezultatu stosowania prawa. Z konieczności

zachowania równowagi między tymi elementami wynika postulat stosowania

klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego w przypadkach wyjątkowych,

w których ma ono mocne uzasadnienie aksjologiczne. Kierując się tymi względami,

należy postrzegać i analizować treść, cel i skutki umowy z dnia 6 czerwca

2008 roku zawartej przez powoda z A. K. w znacznie szerszym kontekście, niż to

uczynił Sąd drugiej instancji. Niezbędne jest bowiem uwzględnienie całokształtu

okoliczności faktycznych i prawnych towarzyszących jej zawarciu, a przede

wszystkim to, że dotyczy ona roszczeń przedwojennych właścicieli i spadkobierców

7

właścicieli budynków wyzutych bezprawnie z prawa własności nieruchomości na

podstawie dekretu warszawskiego.

Przysługujące tym osobom roszczenia uzupełniające, w tym wynagrodzenie

za korzystanie przez miasto stołeczne Warszawa bez tytułu prawnego z budynków

objętych dekretem warszawskim, następnie odzyskanych przez przedwojennych

właścicieli lub ich spadkobierców dzięki zmienionym realiom ustrojowym,

społecznym i gospodarczym, mają służyć naprawieniu krzywd dziejowych

poniesionych przez te osoby. Nie jest więc obojętne, kto z tych roszczeń korzysta,

a także komu i na jakich zasadach przypadają ostatecznie należności z tego tytułu,

obciążające fundusze publiczne.

Należy więc przyznać rację skarżącemu, że analizując przedstawiony wyżej

problem zgodności umowy z dnia 6 czerwca 2008 roku z zasadami współżycia

społecznego w kontekście art. 58 § 2 k.c., należy ocenić, czy z punktu widzenia

ogółu ludzi uczciwych i rozumnych, jest zgodna z elementarnymi zasadami

uczciwości i przyzwoitości umowa, na mocy której obrotna i przedsiębiorcza osoba,

znakomicie obeznana z zagadnieniami dotyczącymi nieruchomości objętych

dekretem warszawskim, kupuje za 50 złotych od spadkobierczyni przedwojennych

właścicieli budynku w centrum Warszawy, osoby schorowanej, w podeszłym wieku,

skromnie sytuowanej, roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z tego budynku

przez pozwanego, w sytuacji, w której nabywca tej wierzytelności doskonale zdaje

sobie sprawę, że wierzytelność ta przedstawia dużą wartość. Niewątpliwie

ponownego rozważenia wymaga, czy moralne jest, aby osoba, która nie tylko nigdy

nie została pokrzywdzona działaniem dekretu warszawskiego, ale która roszczenie

o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z budynku, nabyła od osoby

uprawnionej za 50 złotych, czyli ułamek faktycznej wartości, odniosła korzyści

z tego tytułu, kosztem środków publicznych, czyniąc z tego rodzaju działalności

źródło znacznych przychodów, nieadekwatnych do zainwestowanych środków.

W tym stanie rzeczy, wobec zasadności zarzutu naruszenia art. 58 § 2 k.c.,

orzeczono jak w sentencji (art.39815

§ 1 k.c.).

eb

8

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.