Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 grudnia 2015 r.

III UK 39/15

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

.

Sygn. akt III UK 39/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 grudnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący)

SSN Jolanta Frańczak (sprawozdawca)

SSN Maciej Pacuda

Protokolant Halina Kurek

w sprawie z odwołania K. D.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K.

o należności z tytułu składek,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 15 grudnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 18 listopada 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z

dnia 20 grudnia 2013 r. oddalił odwołanie K. D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych Oddziału w K. z dnia 18 listopada 2011 r. ustalającej jego

zobowiązanie do zapłaty zaległych składek na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych,

Fundusz Pracy i Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych należnych od P.

2

Spółki z o.o. w K. w łącznej kwocie 512.916,70 zł za okresy wskazane w decyzji, w

których pełnił funkcję prezesa zarządu Spółki oraz zasądził od odwołującego się na

rzecz organu rentowego kwotę 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego.

Sąd Okręgowy ustalił, że P. Spółka z o.o. w K. nie wywiązała się z

ustawowego obowiązku opłacenia należnych składek ubezpieczeniowych za

wrzesień 2005 r., marzec 2006 r., od maja 2006 r. do lipca 2006 r., za czerwiec

2007 r. i od listopada 2007 r. do czerwca 2009 r., kiedy funkcję prezesa pełnił

odwołujący się K. D. Spółka w 2008 r. podpisała porozumienia z wierzycielami w

zakresie spłaty zobowiązań, których realizacja prowadzona była przez Pierwszy

Urząd Skarbowy w K. z uwagi na zbieg egzekucji należności

publicznoprawnych i cywilnoprawnych. Ponadto Spółka zawarła z Pierwszym

Urzędem Skarbowym na przestrzeni lat 2006-2008 cztery układy ratalne, z których dwa

zostały zrealizowane w całości, a trzeci częściowo. Czwarty układ ratalny w ogóle nie

został zrealizowany. Spółka realizując układy ratalne nie miała pieniędzy na bieżące

zobowiązania, które następnie były obejmowane kolejnym układem ratalnym. W

związku z „makabrycznym” stanem Spółki w dniu 17 czerwca 2009 r. doszło do

odblokowania przez Urząd Skarbowy zajęcia jej wierzytelności.

Spółka zawarła również w dniu 15 września 2006 r. układ ratalny nr 224 z

Zakładem Ubezpieczeń Społecznych Oddziałem w K. obejmujący należności na

ubezpieczenia społeczne za okres od listopada 2004 r. do lipca 2006 r., które miały

zostać spłacone w 39 ratach - ostatecznie spłaconych zostało 19 rat oraz

zaległości na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych

za okres od marca 2005 r. do lipca 2006 r., które miały być spłacone w 12

ratach - spłacono10 rat. Wobec niedotrzymania warunków układu ratalnego został on

zerwany w dniu 27 maja 2008 r.

Uchwałą nr 5/2009 z dnia 19 czerwca 2009 r. Zwyczajne Zgromadzenie

Wspólników stwierdziło, że z uwagi na utratę płynności finansowej Spółki, kwotę

zobowiązań, które na dzień 15 czerwca 2009 r. przekraczają trzykrotnie wartość

majątku i połowę kapitału zakładowego, zajęcie wierzytelności przez Naczelnika

Pierwszego Urzędu Skarbowego w K. powodujące brak możliwości regulowania

jakichkolwiek zobowiązań, powstanie straty bilansowej za 2008 r. dalsze

3

prowadzenie działalności uznaje się za niecelowe i zobowiązało zarząd do złożenia

w terminie 14 dni wniosku o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku.

Do uchwały dołączone zostało zestawienie zobowiązań i należności na dzień 15

czerwca 2009 r., z którego wynikało, że zobowiązania cywilnoprawne i zobowiązania

publicznoprawne wynoszą kwotę 1.649.836,76 zł, a wierzytelności z tytułu wykonania

usług i należności oraz kaucje z tytułu gwarancji kwotę 254.468,89 zł. W zestawieniu

należności nie zostały wykazane wierzytelności od firmy I. oraz M. – S. Spółki z o.o.

Nie zostały one wymienione w zawiadomieniu z dnia 17 czerwca 2009 r. o zajęciu

prawa majątkowego (wierzytelności) wystawionym przez Naczelnika Pierwszego

Urzędu Skarbowego w K., ani nie były przedmiotem postępowania upadłościowego.

Sąd Rejonowy w K. postanowieniem z dnia 7 lipca 2009 r. uwzględniając

złożony w dniu 3 lipca 2009 r. wniosek, ogłosił upadłość obejmującą likwidacje

majątku P. Spółki z o.o. w K. W trakcie postępowania upadłościowego doszło do

zaspokojenia wierzytelności organu rentowego zgłoszonej w kwocie 536.606,84 zł,

jedynie w około 19%. Z akt upadłościowych wynika, że mimo złożenia wniosku o

ogłoszenie upadłości, nie było majątku na pokrycie zobowiązań w znacznej części. W

toku postępowania upadłościowego przychody osiągnięte przez syndyka stanowiły

kwotę 285.388,48 zł. Wszystkie zobowiązania Spółki zamykały się kwotą 1.742.979,80

zł, w tym zobowiązania na rzecz organu rentowego stanowiły 536.606,84 zł oraz na

rzecz Urzędu Skarbowego 462.864,11 zł.

Sąd Okręgowy uznał, że Spółka P. stała się niewypłacalna z dniem 31 grudnia

2007 r. Zbadana dokumentacja postępowania egzekucyjnego obrazuje narastanie

zobowiązań przy spadku majątku, z którego można byłoby zaspokoić

zobowiązania. Dodatkowo w połowie 2008 r. ze Spółki została wydzielona

zorganizowana jej część i sprzedana wraz z pracownikami, co miało istotny wpływ

na ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej. Tym samym wielkość

sprzedaży w 2008 r. została zmniejszona o 59% w porównaniu do 2007 r. Wniosek

o upadłość, złożony w dniu 3 lipca 2009 r., został złożony w sytuacji, gdy Spółka

praktycznie nie posiadała majątku, na podstawie którego mogłaby prowadzić

działalność gospodarczą. W okresie bezpośrednio poprzedzającym datę ogłoszenia

upadłości Spółka poniosła dodatkową stratę w działalności gospodarczej w kwocie

605.730,19 zł. Wobec powyższego datą zapewniająca ochronę interesów wszystkich

4

wierzycieli w zakresie równomiernego ich zaspokojenia, chociaż częściowego, było

złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości do dnia 14 stycznia 2008 r. Nie miało

znaczenia w zakresie kontynowania działalności gospodarczej zajęcie przez Naczelnika

Pierwszego Urzędu Skarbowego w K. wszystkich wierzytelności i rachunków

bankowych, ponieważ Spółka nie miała żadnego majątku z którego mogłaby w branży

budowlanej sfinansować bieżącą działalność.

Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy przyjął pozytywną przesłankę

odpowiedzialności na podstawie art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja

podatkowa (obecnie jednolity tekst: Dz. U. z 2015 r., poz. 613; dalej - „Ordynacja

podatkowa”) nie stwierdzając przesłanek uwalniających odwołującego się - jako osoby

trzeciej - od odpowiedzialności za zaległości składkowe Spółki, którą zarządzał.

Odwołujący się nie złożył bowiem we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości

i nie nastąpiło to bez jego winy. Z opinii biegłego sądowego, którą Sąd Okręgowy uznał

za obiektywną i rzetelną, jednoznacznie wynika, że Spółka stała się niewypłacalna z

dniem 31 grudnia 2007 r. Od tej daty nie realizowała postanowień ratalnej spłaty

zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Urzędu Skarbowego, a stan

wymagalnych a nieopłaconych zobowiązań w sposób istotny wzrastał. W tej sytuacji

wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony, gdy Spółka nie posiadała majątku na

podstawie, którego mogłaby prowadzić działalność gospodarczą, a wymagane

zobowiązania nie pozwalały na prowadzenie bieżącej działalności. Sąd Okręgowy

stwierdził, że przyczyną niewypłacalności nie było zajęcie wierzytelności przez Urząd

Skarbowy, ponieważ zobowiązania narastały i to brak spłaty zadłużeń spowodował

podjęcie działań egzekucyjnych. Powyższe okoliczności wskazują, że odwołujący się nie

złożył wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie i dla tej oceny nie ma

znaczenia zawieranie porozumień z wierzycielami celem prolongowania długów bowiem

Spółka nie dysponowała środkami, aby zaspokoić wierzycieli zgodnie z zawieranymi

ugodami pozasądowymi i układami ratalnymi, których w większości nie realizowała.

Sąd Okręgowy powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2011 r.,

II UK 352/10 (LEX nr 989129) podniósł ponadto, że art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej

w związku z art. 31 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych (obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 121 ze zm.) określając

moment zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości posługuje się elastycznym i

5

niedookreślonym zwrotem „właściwy czas”. Użycie przez ustawodawcę takiego

określenia i brak odesłania do przepisów Prawa upadłościowego nie jest

przypadkowe i z tego względu oceny, czy złożenie wniosku o upadłość nastąpiło

we właściwym czasie należy dokonywać w okolicznościach indywidualnego

przypadku, biorąc pod uwagę, iż powinno to nastąpić w takim momencie, aby

chronić zagrożone interesy wierzycieli, tak żeby po ogłoszeniu upadłości mieli oni

możliwość uzyskania równomiernego, choćby tylko częściowego, zaspokojenia z

majątku spółki, a nadto z uwzględnieniem celu, jakiemu uregulowanie zawarte w

powołanym przepisie ma służyć, a którym jest ochrona należności

publicznoprawnych oraz - co do należności składkowych - ochrona Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych. A zatem, skoro Spółka nie miała środków finansowych,

aby zaspokoić wierzycieli, to zawarcie ugód sądowych czy układów ratalnych nie

miało znaczenia dla jej kondycji finansowej i każda wcześniejsza data niż 3 lipca

2009 r. złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości pozwala przyjąć, że wierzyciele

byliby w większym stopniu zaspokojeni, co przesądza o odpowiedzialności

odwołującego się za zobowiązania.

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 18

listopada 2014 r. oddalił apelację odwołującego się i orzekł o kosztach postępowania

apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny podzielił w całości ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd

pierwszej instancji oraz ich ocenę prawną. Wskazał, że członek zarządu spółki jest

zobowiązany do zgłoszenia wniosku o upadłość lub otwarcie postępowania układowego,

gdy zachodzą do tego podstawy bowiem to do niego należy uprawnienie i obowiązek

kontrolowania stanu finansów i majątku spółki. Sąd Apelacyjny, podobnie jak Sąd

pierwszej instancji, przyjął, że określając moment zgłoszenia wniosku o ogłoszenie

upadłości, przepis art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej posługuje się elastycznym i

niedookreślonym zwrotem „we właściwym czasie”. Niemniej jednak dokonując oceny

czy złożenie wniosku nastąpiło we właściwym czasie nie można całkowicie pominąć

regulacji zawartej w ustawie z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze

(obecnie jednolity tekst: Dz.U. 2015 r., poz. 233 ze zm.), w tym poglądu

zaprezentowanego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 2013 r.,

II UK 66/13 (LEX nr 1396080), zgodnie z którym „właściwym czasem” w rozumieniu

6

art. 116 § 1 pkt 1 lit. a Ordynacji podatkowej nie jest ani krótkotrwałe wstrzymanie

płacenia długów na skutek przejściowych trudności, ani też całkowite zaprzestanie

płacenia długów w następstwie wyzbycia się przez podmiot gospodarczy majątku, lecz

chwila, kiedy wiadomo, że dłużnik nie będzie w stanie zaspokoić swoich zobowiązań.

Dla określenia stanu niewypłacalności bez znaczenia jest też przyczyna

niewykonywania zobowiązań. A zatem wniosek o ogłoszenie upadłości powinien być

złożony przez odwołującego się do dnia 14 stycznia 2008 r. Istotne w sprawie

znaczenie ma to, że zaprzestano spłaty w sposób trwały należności z tytułu składek

na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych już od listopada 2007 r., przy

jednoczesnym istnieniu wcześniejszych zaległości składkowych.

Sąd Apelacyjny uznał ponadto, że niezasadne są twierdzenia odwołującego

się, iż Spółka posiadała wierzytelności, które odmieniłyby jej sytuację finansową.

Odwołujący się nie zgłosił tych wierzytelności zarówno w postępowaniu

egzekucyjnym, jak i w postępowaniu upadłościowym. Natomiast samo porównanie

wartości majątku i zobowiązań w latach 2006/2008 jednoznacznie wskazuje i to bez

potrzeby odwoływania się do jakichkolwiek wskaźników ekonomicznych, że

sytuacja finansowa Spółki z roku na rok ulegała pogorszeniu.

Wyrok Sądu Apelacyjnego odwołujący się zaskarżył w całości skargą

kasacyjną, w której zarzucił naruszenie:

1) art. 116 § 1 pkt l lit. a i b Ordynacji podatkowej przez ich niezastosowanie i

uznanie, że nie zachodzą okoliczności wyłączające jego odpowiedzialność za

zobowiązania Spółki, podczas gdy Sądy obu instancji na skutek naruszenia art. 278 §

1 k.p.c., art. 286 k.p.c. i art. 227 k.p.c. nie zweryfikowały i nie ustaliły de facto jaki

był „właściwy czas” do złożenia wniosku o upadłość w tej konkretnej sprawie, który

umożliwiał optymalne zaspokojenie wierzycieli opierając się wyłącznie na ustaleniach

co do stanu finansowego na określoną datę i pomocniczo posługując się

przepisami ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze, podczas gdy należało

uwzględnić jeszcze potencjał Spółki, w tym możliwość uzyskiwania przychodu,

odzyskania wierzytelności, pozycji na rynku usług budowlanych i gazowych,

czego Sądy zaniechały uczynić, bezpodstawnie oddalając wniosek dowodowy

skarżącego zawarty w piśmie procesowym z dnia 28 października 2013 r.;

7

2) art. 278 § 1 k.p.c., art. 286 k.p.c. i art. 227 k.p.c. przez zaniechanie

zlecenia biegłemu sądowemu sporządzenia opinii uzupełniającej uwzględniającej

uzyskanie przychodów, które utraciła Spółka na skutek ogłoszenia upadłości, a to

zakończenia zlecenia dla firmy I. o wartości 675.000 zł oraz M. – S. o wartości

600.000 zł a także inne prawdopodobne zlecenia na kwotę 700.000 zł.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wywiódł w szczególności, że Sąd

drugiej instancji pominął, iż P. Spółka z o.o. spłacała swoje zobowiązania stosownie

do uzgodnień z Naczelnikiem Pierwszego Urzędu Skarbowego w K. prowadzącym

egzekucję należności i przed dniem 17 czerwca 2009 r. nie istniał stan zagrożenia

wykonania zobowiązań pieniężnych. Dopiero podjęcie wstrzymanej egzekucji oraz

zajęcie przez Urząd Skarbowy wierzytelności uniemożliwiło dalsze funkcjonowanie i

spłacanie zobowiązań. Wobec tego Sądy orzekające w sprawie w sposób

nieuprawniony przyjęły, że Spółka w sposób trwały zaprzestała spłaty zobowiązań z

dniem 31 grudnia 2007 r. Jeszcze w czerwcu 2009 r. zatrudnionych było 11

pracowników oraz pozyskiwano dalsze zlecenia na wykonanie robót budowlanych.

Skarżący zarzucił, że nie można mówić o niewykonaniu wymaganych zobowiązań,

jeżeli dłużnik uzyskał odroczenie spłaty zobowiązań, które polega na porozumieniu

pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem. Istotne znaczenie ma również to, że

zaskarżonym wyrokiem nie uwzględniono potencjału Spółki, w tym możliwości

uzyskiwania przychodów przy dalszym prowadzeniu działalności gospodarczej.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie

sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

W piśmie procesowym z dnia 22 września 2015 r. organ rentowy wniósł o

oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Odnosząc się w

pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia prawa materialnego przez

niezastosowanie art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b Ordynacji podatkowej wskazać należy,

iż zgodnie z tym przepisem, odczytywanym w związku z art. 31 i 32 ustawy o

8

systemie ubezpieczeń społecznych, za zaległości składkowe spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki

akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim

majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w

całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał, że we

właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto

postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postepowanie układowe) albo

niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postepowania

układowego nastąpiło bez jego winy.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie dochodzi do rozbieżności odnośnie

wykładni art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej i konsekwentnie prezentowany jest

pogląd, w myśl którego pojęcie „właściwego czasu” do złożenia wniosku o

upadłość, o którym mowa w art. 116 § 1 pkt 1 lit. a Ordynacji podatkowej powinno

być ujmowane elastycznie w zależności od okoliczności konkretnego wypadku

bowiem jest przesłanką obiektywną, ustalaną w oparciu o okoliczności faktyczne

każdej sprawy. Już w wyroku z dnia 22 czerwca 2006 r., I UK 369/05 (LEX nr

3764439), Sąd Najwyższy w odniesieniu do należności składkowych wskazał, iż do

wykładni art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej nie należy mechanicznie przenosić

sformułowania art. 5 § 2 (obowiązującego przed dniem 1 października 2003 r.)

Prawa upadłościowego, lecz - uwzględniając konkretne okoliczności sprawy -

ustalać właściwy czas do zgłoszenia wniosku, jak również oceniać przesłanki

wymienione w art. 5 § 1 i 2 („zaprzestanie płacenia długów” oraz „ujawnienie, że

majątek spółki lub osoby prawnej nie wystarcza na zaspokojenie długów”). Tym

samym podzielone zostało wcześniejsze stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone

na gruncie wykładni art. 298 k.h. (por. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 6 czerwca

1997 r., III CKN 65/97, OSNC 1997 nr 11, poz.181; z dnia 18 października 2000 r.,

V CKN 109/00, LEX nr 52742; z dnia 23 czerwca 2004 r., V CK 533/03, LEX nr

194093), a mianowicie, iż niedopuszczalne jest mechaniczne przeniesienie do

wykładni art. 298 k.h. unormowania jakie zawierał art. 5 § 2 Prawa upadłościowego

określający, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki z o.o. powinien być

zgłoszony nie później niż w ciągu dwóch tygodni od dnia zaprzestania płacenia

długów. Przesłanka ta nie jest równoznaczna z użytym w art. 298 k.h. określeniem

9

„we właściwym czasie”. Właściwym czasem nie jest ani krótkotrwałe wstrzymanie

płacenia długów na skutek przejściowych trudności, ani też całkowite zaprzestanie

płacenia długów w następstwie wyzbycia się przez podmiot gospodarczy całego

(lub prawie całego) majątku, lecz chwila kiedy wiadomo już, że dłużnik nie będzie w

stanie zaspokoić wszystkich swych zobowiązań. Określenie tej chwili powinno być

ujmowane elastycznie w zależności od okoliczności konkretnego wypadku.

Identyczne stanowisko odnajdujemy w późniejszym orzecznictwie dotyczącym

wykładni art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej odczytywanym w związku z art. 31 i 32

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia

14 września 2007 r., III UK 24/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 324; z dnia 19 marca

2010 r., II UK 258/09, LEX nr 920554; z dnia 6 lipca 2011 r., II UK 352/10, LEX nr

989129; z dnia 2 sierpnia 2011 r., II UK 5/11, LEX nr 1084735; z dnia 4

października 2011 r., I UK 113/11, OSNP 2012 nr 23-24, poz. 293; z dnia 18

stycznia 2012 r., II UK 109/11, LEX nr 1130391 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w

Katowicach z dnia 30 stycznia 2013 r., III AUa 740/12, LEX nr 1271872; wyrok

Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2015 r., III AUa 2608/13, LEX nr

1762083 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9

lipca 2015 r., II FSK 1383/13, LEX nr 1783549 i z dnia 8 marca 2011 r., I FSK

392/10, LEX nr 1079514).

Należy też tu zauważyć, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 stycznia

2012 r., II UK 109/11 (LEX nr 1130391) uznał, że „właściwy czas”, o którym mowa

w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej oceniać należy z punktu widzenia interesów

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Określenie tej chwili jest przesłanką

obiektywną, ustalaną w oparciu o okoliczności faktyczne każdej sprawy i nie ma

znaczenia subiektywne przekonanie członków zarządu spółki. Jednocześnie nie

budzi większych wątpliwości, iż dokonując oceny, czy zgłoszenie wniosku o

upadłość nastąpiło we właściwym czasie (art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej) należy

mieć na względzie, że powinno to nastąpić w takim momencie, aby zapewnić

ochronę zagrożonych interesów wszystkich wierzycieli, aby po ogłoszeniu

upadłości wszyscy wierzyciele mieli możliwość uzyskania równomiernego, chociaż

tylko częściowego zaspokojenia z majątku spółki. Zarząd powinien zgłosić wniosek

o upadłość, jeżeli tylko zachodzi zagrożenie niewypłacalnością, której nastąpienie

10

w sposób oczywisty niweczy sens postępowania upadłościowego, pozbawiając

wszystkich wierzycieli jakiejkolwiek ochrony prawnej ich interesów (por. wyrok Sądu

Najwyższego: z dnia 14 czerwca 2006 r., I UK 324/05, OSNP 2007 nr 13-14,

poz. 200; z dnia 10 lutego 2011 r., II UK 265/10, LEX nr 844740 oraz z dnia 19

grudnia 2013 r., II UK 196/13, LEX nr 1438648).

W tym kontekście stwierdzić należy, iż Sądy orzekające prawidłowo

dokonały oceny, czy skarżący złożył wniosek o ogłoszenie upadłości we właściwym

czasie, na podstawie okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy,

konsekwentnie przyjmując, że nie był to dzień 3 lipca 2009 r. Zawarcie porozumień

z wierzycielami co do odroczenia terminu spłaty należności cywilnoprawnych i ich

realizacja w ustalonych porozumieniem terminach, przy jednoczesnym braku

możliwości spłaty należności publicznoprawnych nie daje podstaw do przyjęcia, że

wniosek o ogłoszenie upadłości został zgłoszony we właściwym czasie, o którym

mowa w art. 116 § 1 pkt 1 lit. a Ordynacji podatkowej. Skarżący nie kwestionuje, iż

układ ratalny obejmujący spłatę zaległości składowych został zerwany przez organ

rentowy w związku z nie dotrzymaniem jego warunków przez Spółkę, narastającego

zadłużenia wobec organu rentowego za dalszy okres (od listopada 2007 r.) oraz

niezrealizowania częściowo trzeciego i w całości czwartego układu zawartego z

Urzędem Skarbowym. Oprócz tego, że od 2008 r. Spółka trwale zaprzestała spłacania

należności publicznoprawnych, to dodatkowo stan wymagalnych i nieopłaconych

zobowiązań cywilnoprawnych w sposób istotny wzrastał. Zbadana przez biegłego

sądowego dokumentacja postepowania egzekucyjnego wskazuje, że mimo

prowadzenia egzekucji z majątku Spółki, egzekucje te były nieskuteczne, a taki stan

powodował narastanie zobowiązań przy spadku majątku. Sąd Najwyższy w wyroku z

dnia 14 czerwca 2006 r., I UK 324/05 (OSNP 2007 nr 13-14, poz. 200) przyjął, że nie ma

podstaw do traktowania zaległości składkowych (długu) wobec Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych jako niemających znaczenia w aspekcie sytuacji finansowej spółki i

przyjęcia w związku z tym, że nie doszło do trwałego zaprzestania spłaty długu. Celem

uregulowania zawartego w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej jest bowiem ochrona

należności publicznoprawnych, w tym - co do należności składkowych - ochrona

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

11

Wielokrotnie Sąd Najwyższy wskazywał, że złożenie przez członka zarządu

spółki we właściwym czasie wniosku o wszczęcie postępowania układowego nie

zwalnia go od odpowiedzialności za zaległości składkowe powstałe po

zatwierdzeniu układu. Zawarcie układu i jego realizacja nie eliminują możliwości

powstania stanu niewypłacalności spółki uzasadniającego złożenie wniosku o

ogłoszenie upadłości, jeżeli spółka nie spłaca nieobjętych układem należności

publicznoprawnych powstałych przed jego zawarciem i należności powstałych na

bieżąco (por. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 14 grudnia 2010 r., I UK 278/10,

LEX nr 738539; z dnia 14 stycznia 2011 r., II UK 171/10, LEX nr 786388; z dnia 12 maja

2011 r., I UK 308/10, OSNP 2012 nr 11-12, poz. 144; z dnia 26 marca 2013 r., III UK

63/12, LEX nr 1330598; z dnia 17 lipca 2014 r., II UK 492/13, LEX nr 1514737). To na

zarządzie spoczywa obowiązek monitorowania stanu finansów spółki i oceny, czy

dochodzi do krótkotrwałego wstrzymania płacenia długów na skutek przejściowych

trudności, czy też dochodzi do zaprzestania płacenia długów w sposób trwały. Takiego

obowiązku nie ma Urząd Skarbowy, który prowadzi postępowanie egzekucyjne.

Podkreślenia wymaga, że również ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo

upadłościowe i naprawcze definiując w art. 11 pojęcie niewypłacalności jako podstawy

ogłoszenia upadłości dłużnika stanowi, że pierwszą, a zarazem powszechną podstawą

niewypłacalności dłużnika jest niewykonywanie przez dłużnika jego wymagalnych

zobowiązań, a więc zarówno zobowiązań cywilnoprawnych, jak i publicznoprawnych. O

nieistnieniu przesłanki niewykonywania wymagalnych zobowiązań nie świadczy

ponadto fakt, że dłużnik reguluje wybrane przez siebie zobowiązania kosztem innych

zobowiązań. Wystarczające jest, że dłużnik z powodu braku środków płatniczych nie

zaspokaja wierzyciela posiadającego znaczną wierzytelność. Szczególną

odpowiedzialność za składki wprowadzono nie po to, aby termin zgłoszenia wniosku o

ogłoszenie upadłości umożliwiał zaspokojenie wierzytelności publicznoprawnych tylko

w znikomej części.

A zatem, w realiach rozpoznawanej sprawy, nie zachodziły okoliczności, które w

ocenie czasu właściwego do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, o którym mowa

w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej odbiegałyby zasadniczo od okoliczności, które

stanowią przesłanki do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości na podstawie

art. 11 Prawa upadłościowego. W tej kwestii wystarczy odwołać się do zeznań

12

świadka E. U., na które to zeznania powołuje się skarżący w uzasadnieniu skargi

kasacyjnej, iż sytuacja finansowa Spółki na koniec 2008 r. była „makabryczna” oraz

do analizy stanu finansów dokonanej przez biegłego sądowego w sporządzonej

opinii i jej uzupełnieniach, co znalazło odzwierciedlenie w ustaleniach faktycznych

stanowiących podstawę orzeczenia, a którymi Sąd Najwyższy jest związany przy

ocenie zarzutów prawa materialnego (art. 39813

§ 2 k.p.c.).

Bezzasadnie zarzuca skarżący, że Sądy obu instancji orzekające w

rozpoznawanej sprawie dokonując wykładni art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, w tym

oceny „czasu właściwego” do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości powinny

uwzględnić potencjał Spółki, w tym możliwości uzyskiwania przychodu, odzyskania

wierzytelności oraz jej pozycji na rynku usług budowlanych i gazowych. Odnosząc

się do tego zarzutu w pierwszej kolejności wskazać należy, że w zestawieniu

należności stanowiącym załącznik do uchwały Zwyczajnego Zgromadzenia

Wspólników, jak i zawiadomieniu o zajęciu wierzytelności przez Pierwszy Urząd

Skarbowy w K., nie wykazano jakichkolwiek należności przysługujących Spółce P.

od firm I. oraz M. - S. Nie były one również objęte postępowaniem upadłościowym

ani też nie były wskazywane przez skarżącego w postępowaniu administracyjnym

przed organem rentowym, jako majątek z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie

zaległości składkowych Spółki w znacznej części. Dopiero w uzasadnieniu skargi

kasacyjnej skarżący podniósł, że „miał zamiar dochodzić tych należności”.

Optymistyczne „prognozy” skarżącego co do potencjału Spółki w żaden sposób nie

korelują z oceną jej stanu majątkowego dokonananą przez Zwyczaje Zgromadzenie

Wspólników, które podjęło decyzję o zgłoszeniu wniosku o upadłość.

Z utrwalonej linii judykatury wynika, iż subiektywne przekonanie członka

zarządu, że mimo niepłacenia długów spółce uda się jeszcze poprawić kondycję, a

więc przekonanie, że niespłacanie długów jest spowodowane przejściowymi

trudnościami, nie ma znaczenia dla oceny przesłanki egzoneracyjnej członka

zarządu od odpowiedzialności, jeżeli nie jest poparte obiektywnymi faktami

uzasadniającymi ocenę, iż spółka rzeczywiście miała szanse, w możliwym do

przewidzenia, krótkim czasie, uzyskać środki na spłatę długów, co uzasadniałoby

wstrzymanie się z wnioskiem o upadłość (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5

lipca 2011 r., I UK 422/10, LEX nr 1084705 oraz z dnia 10 lutego 2011 r., II UK

13

265/10, LEX nr 844740). Innymi słowy, brak winy w niezgłoszeniu wniosku o

upadłość nie może polegać na samej nadziei na wpływy i zyski. Podkreślenia

wymaga, że w chwili zajęcia wierzytelności przez Pierwszy Urząd Skarbowy w K.

Spółkę można było uznać za bankruta i nie występowały żadne obiektywne

okoliczności, które pozwalałyby przyjąć, jak chce tego skarżący, iż miała ona

potencjał i możliwości uzyskania przychodu, który umożliwiłby jej dalszą działalność

gospodarczą i spłatę zobowiązań. Skoro Spółka nie miała środków finansowych na

spłatę swoich zobowiązań zatrudniając w lutym 2008 r. 67 pracowników i

wykorzystując swój „potencjał” na rynku usług budowlanych i gazowych, to brak

uzasadnionych podstaw do przyjęcia, aby taki „potencjał” umożliwiający spłatę

zobowiązań wykorzystała przy 11 pracownikach zatrudnionych w 2009 r.

Z tych względów nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia

zaskarżonym wyrokiem art. 278 § 1 k.p.c., art. 286 k.p.c., 227 k.p.c., który skarżący

wiąże z oddaleniem jego wniosku dowodowego zmierzającego do uwzględnienia

przez biegłego sądowego w sporządzonej opinii przychodów, które utraciła Spółka

na skutek ogłoszenia jej upadłości. Prawidłowo uznały Sądy obu instancji, iż biegły

wydał opinię na podstawie zebranego materiału dowodowego, a okoliczności, na

które powoływał się skarżący i które miał uwzględnić biegły poprzez odniesienie się

do teoretycznych modeli ekonomicznych i planowanych działań skarżącego,

zmierzających do polepszenia sytuacji Spółki na przyszłość, stanowią wyłącznie o

zdarzeniach przyszłych i niepewnych, które w większości świadczą wyłącznie o

„optymistycznej” wizji skarżącego, co do przyszłości Spółki. Fakt, że zgodnie z art.

286 k.p.c. sąd może zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych

biegłych, nie oznacza, że w każdym przypadku jest to konieczne, potrzeba taka

wynika z okoliczności sprawy i podlega ocenie sądu orzekającego (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 24 czerwca 2008 r., I UK 373/07, LEX nr 496398).

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

orzekł jak w sentencji wyroku.

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.