Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 stycznia 2016 r.

II CSK 131/15

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 131/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 stycznia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Agnieszka Piotrowska

SSN Maria Szulc

w sprawie z powództwa S. z siedzibą w A. - Finlandia

przeciwko C. D.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 13 stycznia 2016 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 28 maja 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną.

2

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 26 marca 2013 r. zasądził od

przedsiębiorcy C. D. na rzecz S. z siedzibą w A. (Finlandia) kwotę 228 780 zł z

odsetkami z tytułu wynagrodzenia za roboty wykonane przez stronę powodową na

rzecz Gminy M. (nie występującej w sprawie) w ramach umowy konsorcjum, którą

strona powodowa (partner konsorcjum) zawarła z pozwanym (liderem konsorcjum)

w celu wykonania kompleksu sportowego zgłoszonego w ofercie przetargowej,

przedstawionej przez wspomnianą Gminę.

Według ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy, które Sąd Apelacyjny

przyjął za własne, w umowie konsorcjum z dnia 26 kwietnia 2010 r. uzgodniono,

że partnerzy konsorcjum biorą udział w zyskach i stratach w odniesieniu do tej

części zamówienia, która przypada do wykonania przez każdego z nich. Z kolei

w umowie z dnia 14 czerwca 2010 r. zawartej przez Gminę z pozwanym, jako

liderem konsorcjum uzgodniono, że pozwany nie może zbywać na rzecz osób

trzecich wierzytelności wynikających z realizacji umowy.

Odbiór częściowy prac wykonanych przez powoda nastąpił w kwietniu

2010 r., a odbiór końcowy kompleksu sportowego odbył się w dniu 4 maja 2011 r.

Powód po wykonaniu prac, które jego obciążały, wezwał pozwanego w kwietniu

oraz w maju 2011 r. do zapłaty kwot stanowiących sumę należności dochodzonej

pozwem. Pozwany jednak ich nie zapłacił, mimo że - jak ustalił Sąd Okręgowy -

„pozwany otrzymał wynagrodzenie od Gminy M. z tytułu wykonania umowy z dnia

14 czerwca 2010 r.”. Okoliczność tę Sąd Okręgowy powołał jako bezsporną.

W apelacji datowanej 28 maja 2013 r. pozwany podniósł zarzut

bezpodstawnego ustalenia przez Sąd I instancji, że „pozwany otrzymał

od Gminy wynagrodzenie z tytułu wykonania przedmiotowego projektu”.

Skarżący, zgłaszając ponadto zarzut potrącenia - z należności dochodzonej

w pozwie - kwoty 456 159,30 zł, którą obciążony został przez Gminę z tytułu

kar umownych za nieterminowe wykonanie robót przez powoda, przedstawił

dowody, określając je jako „nowe, których nie mógł powołać wcześniej” w postaci

oświadczenia z dnia z dnia 27 maja 2013 r. o potrąceniu oraz pisma Urzędu Gminy

3

M. z dnia 30 maja 2011 r. stwierdzającego, że obciążenie z tytułu kar umownych,

wynoszące 456 159 zł, pomniejszone zostało o kwotę 153 234,22 zł wynikającą z

faktury z dnia 11 maja 2011 r. przedstawionej przez pozwanego.

Oceniając wnioski dowodowe powołane w apelacji „za spóźnione” Sąd

Apelacyjny uznał, że zarzut potrącenia „nie mógł być uznany za skutecznie

podniesiony”, dodając w innym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku,

że zarzut ten „nie był zasadny”.

W skardze kasacyjnej od tego wyroku pozwany zarzucił naruszenie art. 217

§ 3 k.p.c. przez uznanie, że wszelkie sporne kwestie zostały wyjaśnione oraz art.

232 k.p.c. przez niedopuszczenie z urzędu dowodów, które potwierdziłyby - wbrew

ustaleniom obu orzekających Sądów - że pozwany nie otrzymał z winy powoda

wynagrodzenia za wykonany obiekt sportowy, bowiem prace obciążające powoda

wykonane zostały po terminie, co spowodowało naliczenie przez Gminę kar

umownych, znacznie przewyższających należności obu stron.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Obrona pozwanego, reprezentowanego przez zawodowego pełnomocnika

procesowego ograniczyła się w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji do

wniesienia odpowiedzi na pozew, która została zwrócona na podstawie art.132 § 1

k.p.c. oraz złożenia oświadczenia, że powód „wykonał umowę z opóźnieniem,

co spowodowało, że pozwany został obciążony przez Gminę karą umowną i o tę

kwotę zostało obniżone jego wynagrodzenie” (kwota pieniężna nie została

wskazana). Dodać należy, że w rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanego nie

wziął udziału, mimo że został o niej prawidłowo powiadomiony.

W świetle tak podjętej obrony w ramach reguł wyznaczonych zasadą

dyskrecjonalnej władzy sędziego i ciężaru wspierania postępowania sądowego

przez strony, podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 217 § 3

oraz 232 k.p.c., należało uznać za bezzasadne. Przede wszystkim z treści skargi

kasacyjnej wynika, że zarzut naruszenia tych przepisów skarżący odniósł do

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, nie zaś postępowania przed

Sądem Apelacyjnym. Gdyby nawet uznać - mimo niepowołania w skardze

kasacyjnej art. 391 § 1 k.p.c. - że zarzut naruszenia art. 217 § 3 k.p.c. zgłoszony

4

został pod adresem Sądu Apelacyjnego, to skuteczność zarzutu naruszenia przez

sąd drugiej instancji art. 217 § 3 k.p.c., mającego odpowiednie zastosowanie

w postępowaniu przed tym sądem (art. 391 k.p.c.), uzależniona jest od wykazania,

że skarżący zachował w postępowaniu apelacyjnym uprawnienie do przytaczania

okoliczności faktycznych i dowodów. Uprawnienie to przysługuje w sytuacji, gdy

środki dowodowe zgłoszone przed sądem pierwszej instancji zostały bezzasadnie

niedopuszczone oraz gdy skarżący zmierza do odparcia wniosków i twierdzeń

zgłoszonych w apelacji strony przeciwnej, której wnioski dowodowe zostały

dopuszczone przez sąd drugiej instancji. W rozpoznawanej sprawie żadna z tych

sytuacji nie zaistniała, Sąd Apelacyjny nie mógł więc naruszyć art. 217 § 3 k.p.c.

Sąd Apelacyjny, odmawiając dopuszczenia dowodu, mógł naruszyć art. 381

k.p.c., jednak wobec braku wskazania tego przepisu w skardze kasacyjnej, kwestia

zasadności niedopuszczenia dowodów powołanych w apelacji pozostać musiała

poza szczegółowymi rozważaniami Sądu Najwyższego. Tylko zatem ubocznie

stwierdzić należy, że skuteczność zgłoszenia przed sądem drugiej instancji nowego

dowodu uzależniona jest od wykazania, że strona nie mogła go powołać

w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba jego

powołania wynikła później.

Zagadnienie dotyczące możliwości skutecznego powołania dowodów przed

Sądem Apelacyjnym pozostawało w związku ze zgłoszonym w apelacji zarzutem

potrącenia. Jak już podkreślono, niepowołanie w skardze kasacyjnej zarzutu

naruszenia art. 381 k.p.c. pozbawiło Sąd Najwyższy możliwości podjęcia rozważań

co do kwestii nieuwzględnienia wniosków dowodowych złożonych przez

skarżącego w apelacji w celu wykazania zasadności zarzutu potrącenia.

Mając jednak na względzie zarzut naruszenia art. 232 zd. 2 k.p.c., i przyjmując,

że dotyczy on postępowania przed Sądem drugiej instancji, zwrócić należało

uwagę, że skarżący jedynie twierdził, że Gmina wystawiła na jego nazwisko notę

obciążeniową z tytułu kary umownej za nieterminowe wykonanie robót przez

powoda, nie twierdził zaś, że należność tę zapłacił, w istocie więc nie powołał

twierdzeń, że stał się wierzycielem wobec powoda. Okoliczność tę należało mieć na

względzie przy ocenie zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 232 zd. 2 k.p.c.

5

Przewidziane w art. 232 zd. 2 k.p.c. uprawnienie Sądu dopuszczenia

dowodu niewskazanego przez strony ma charakter wyjątkowy, co oznacza,

że nieprzeprowadzenie tego dowodu przez Sąd z urzędu tylko w szczególnym

wypadku może uzasadniać podstawę kasacyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 25 marca 1998 r., II CKN 656/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 208).

Działanie sądu z urzędu może prowadzić do naruszenia prawa do

bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady

równego traktowania stron. W razie gdy sąd z prawa wynikającego z art. 232

zd. drugie k.p.c. nie skorzysta, strona nie może konstruować uzasadnionego

zarzutu apelacyjnego, a zwłaszcza kasacyjnego. Należy przyjąć, że sąd może

dopuścić dowód z urzędu wyjątkowo, gdy zachodzi potrzeba ochrony szczególnego

interesu publicznego, np. w sprawach o prawa niemajątkowe, z zakresu prawa

rodzinnego, o roszczenia alimentacyjne lub w sprawach, w których istnieje

uzasadnione podejrzenie fikcyjności procesu bądź próba obejścia prawa przez

strony. Sprawa, w której zapadł zaskarżony wyrok nie miała takiego charakteru,

pozwanego reprezentował zawodowy pełnomocnik, spór toczył się między

przedsiębiorcami, nie było więc żadnych powodów, aby Sądy obu instancji

inicjatywę dowodową stron zastępowały własnym działaniem.

Z przytoczonych względów skargę kasacyjną, jako pozbawiona

usprawiedliwionych podstaw, należało oddalić (art. 39814

k.p.c.).

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.