Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 stycznia 2016 r.

IV KK 196/15

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 196/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 stycznia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Dariusz Świecki

SSN Eugeniusz Wildowicz

Protokolant Jolanta Grabowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Jerzego Engelkinga

w sprawie K. G.

uniewinnionego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 190a § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 12 stycznia 2016 r.,

kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego

od wyroku Sądu Okręgowego w N.

z dnia 29 stycznia 2015 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w N.

z dnia 7 maja 2014 r.

1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu

odwoławczym;

2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. W. –

Kancelaria Adwokacka, kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem)

złotych, w tym 23% podatku VAT, tytułem obrony oskarżonego

na rozprawie przed Sądem Najwyższym.

2

UZASADNIENIE

K. G. wyrokiem Sądu Rejonowego w N. z dnia 7 maja 2014 r., został uznany

za winnego tego, że w okresie od 5 czerwca 2011 r. do 13 kwietnia 2012 r. w R.

wielokrotnie, bez powodu filmował oraz fotografował M. M., W. M., K. M., D. M., K.

M., M. W. i jej dzieci, przebywających na swoich posesjach i ich okolicach, pomimo

kategorycznego sprzeciwu z ich strony, czym w istotny sposób naruszył ich

prywatność, tj. występku z art. 190a § 1 k.k., za który – na podstawie powołanego

przepisu i przy zastosowaniu art. 58 § 3 k.k. – wymierzono mu karę 7 miesięcy

ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej

pracy na cele społeczne w wymiarze 32 godzin w stosunku miesięcznym.

Od tego wyroku osobistą apelację wniósł oskarżony, podnosząc bliżej

niesprecyzowane w petitum środka odwoławczego zarzuty obrazy przepisów

postępowania, przepisów prawa materialnego oraz zarzut błędu w ustaleniach

faktycznych. Wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie,

ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy

temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015 r., zmienił zaskarżony

wyrok i uniewinnił K. G. od zarzucanego mu czynu.

Wyrok Sądu drugiej instancji został zaskarżony przez pełnomocnika

oskarżycielki posiłkowej w drodze kasacji, w której podniesiono następujące

zarzuty:

1) rażące naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść

orzeczenia, tj. art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 457 § 3 w zw. z art. 424 § 1 k.p.k.,

art. 433 k.p.k. i art. 437 § 2 poprzez:

a) przeprowadzenie oceny zebranych dowodów w sposób dowolny,

wybiórczy, sprzeczny z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, a więc z

naruszeniem wymogów nałożonych przez reguły z art. 7 k.p.k., a w konsekwencji

dokonanie własnych, odmiennych ustaleń faktycznych, bez oparcia ich na

całokształcie przeprowadzonych dowodów oraz bez uzasadnienia takiego

postąpienia (art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.);

3

b) sporządzenie wewnętrznie sprzecznego uzasadnienia wyroku, w

szczególności co do podstawy zmiany orzeczenia Sądu pierwszej instancji,

utrudniającego wyinterpretowanie motywów, którymi kierował się Sąd odwoławczy i

przyczyn, dla których wydał orzeczenie reformatoryjne (art. 457 § 3 w zw. z art. 424

§ 1 k.p.k.);

c) brak wskazania w uzasadnieniu wyroku wymaganych ustaleń faktycznych,

wskazania dowodów, z których one wynikają, oceny tych dowodów lub rozważań

prawnych, którym dowodom Sąd odwoławczy dał wiarę i dlaczego nie uznał

dowodów przeciwnych, przy odwoływaniu się wyłącznie do własnej ogólnej oceny

prawdopodobieństwa nierzetelności zeznań niektórych świadków, co prowadzi do

domniemania, że wyrok został błędnie i pochopnie wydany (art. 457 § 3 w zw. z art.

424 § 1 k.p.k.);

d) przeprowadzenie kontroli apelacyjnej w całkowitym oderwaniu od treści

środka odwoławczego (bez rozważenia któregokolwiek z zarzutów) i zmianę

orzeczenia, choć nie pozwalały na to prawidłowo zebrane przez Sąd pierwszej

instancji dowody, bez wykazania przy tym istotnych błędów natury faktycznej i

logicznej bądź sprzeczności z zasadami prawidłowego rozumowania wiedzy i

doświadczenia życiowego, jakich miał się dopuścić Sąd Rejonowy, co w tej sytuacji

pozwalałoby co najwyżej na uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania, ale na pewno nie na jego zmianę (art. 433 k.p.k. i art. 437 § 2 k.p.k.);

2) rażące naruszenie prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść

orzeczenia, poprzez:

a) błędną wykładnię art. 190a § 1 k.k., polegającą na wyrażeniu poglądu, iż

uporczywość nękania w rozumieniu tego przepisu należy „relatywizować do

poszczególnych osób" pomimo tego, że osoby pokrzywdzone są dla siebie osobami

najbliższymi w rozumieniu art. 190a § 1 k.k. w zw. z art. 115 § 11 k.k.;

b) błędną wykładnię art. 190a § 1 k.k., polegającą na przyjęciu, że

wielokrotnemu naruszaniu prywatności pokrzywdzonych przy czynnościach dnia

codziennego nie można przypisać znamienia „istotności" w rozumieniu tego

przepisu.

Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie w

całości zaskarżonego wyrok i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w

4

postępowaniu odwoławczym Sądowi Okręgowemu.

Prokurator Prokuratury Okręgowej w odpowiedzi na kasację wniósł o jej

oddalenie.

Prokurator Prokuratury Generalnej , na rozprawie kasacyjnej, nie podtrzymał jednak

tego stanowiska i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest zasadna.

Przede wszystkim kontrola instancyjna Sądu odwoławczego została

przeprowadzona z rażącym naruszeniem prawa materialnego, wynikającym z

nieprawidłowej interpretacji części znamion czynu zabronionego, określonego w art.

190a § 1 k.k., skutkującej błędem subsumpcyjnym, prowadzącym do

nieuzasadnionego przekonania o niezrealizowaniu przez oskarżonego wszystkich

znamion występku tzw. stalkingu, a więc znamienia „uporczywości nękania” oraz

znamienia „istotności naruszenia prywatności”.

Oczywiście błędny, w świetle treści art. 190a § 1 k.k. w zw. z art. 115 § 11

k.k., jest pogląd, zgodnie z którym ocena uporczywości działania sprawcy powinna

być odnoszona oddzielnie do każdej z osób pokrzywdzonych (s. 3 uzasadnienia

Sądu ad quem), mimo że pomiędzy nimi zachodziły relacje, o których mowa w art.

115 § 11 k.k., skoro w art. 190a § 1 k.k., w zakresie redakcji znamion przedmiotu

czynności wykonawczej, użyto alternatywy łącznej: „Kto przez (…) nękanie innej

osoby lub osoby jej najbliższej (podkr. – SN). Ten błąd w wykładni art. 190a § 1

k.k. w odniesieniu do cechy znamienia przedmiotu zamachu, doprowadził do

bezpodstawnego „rozbicia” czynu zabronionego dokonanego przez oskarżonego na

szereg czynów stosownie do ilości osób pokrzywdzonych, co spowodowało

zdekompletowanie znamion występku tzw. stalkingu ( przez stwierdzenie braku

przesłanki uporczywości - zob. s. 5 in princ. uzasadnienia Sądu odwoławczego).

Wadliwie Sąd odwoławczy zinterpretował także znamię „istotności”

naruszenia prawa do prywatności. Stwierdził, że „utrwalanie czynności dnia

codziennego, wykonywanych na zewnątrz budynku mieszkalnego (…) o ile

niewątpliwie stanowiło naruszenie prywatności pokrzywdzonych, to jednak z uwagi

na ich neutralny charakter, nierozpowszechnianie przez oskarżonego utrwalonych

5

materiałów (…) oraz wzajemność zachowania pokrzywdzonych (…) naruszenie

prywatności pokrzywdzonych nie może być postrzegane jako istotne” (s. 5

uzasadnienia Sądu ad quem).

Dostrzegalne są trudności w zdefiniowaniu pojęcia „prawo do prywatności”,

jednak warto tu odwołać się do powoływanej w piśmiennictwie rezolucji

Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy nr 42 z 1970 r., gdzie uznano, że

„prawo do prywatności wyraża się przede wszystkim w prawie do prowadzenia

własnego życia z minimum ingerencji. Obejmuje prywatne, rodzinne i domowe

życie, fizyczną i psychiczną integralność, honor i reputację, prawo do tego, aby nie

być przedstawianym w fałszywym świetle, do nieujawniania zarówno faktów

obojętnych (podkr. – SN), jak i kłopotliwych, do zakazu publikacji bez zgody

własnej wypowiedzi i wizerunku, ochronę przed ujawnianiem informacji

przekazanych lub otrzymanych w warunkach poufności” (cyt. za: N. Kłączyńska, w:

Komentarz do art. 190a Kodeksu karnego, w: Kodeks karny. Część szczególna.

Komentarz, red. J. Giezek, Lex 2014, teza 9).

I rzeczywiście, prawo do prywatności wyraża się także w wolności od

ingerencji w życie prywatne, rodzinne i domowe, i to niezależnie do tego, czy

dotyczy faktów obojętnych czy kłopotliwych. Należy zatem stwierdzić, że

naruszenie prywatności następuje z momentem określonego działania sprawcy,

wkraczającego w sferę życia prywatnego pokrzywdzonego, np. poprzez nagrania

lub fotografowanie. O istotności naruszenia prawa do prywatności nie decyduje

sama treść materiałów powstała w wyniku nieuprawnionego wkroczenia w sferę

prywatności pokrzywdzonego, ale przede wszystkim to, w jaki sposób do

naruszenia doszło i ewentualnie jak często dochodziło do tych naruszeń. W tym

drugim aspekcie uwidacznia się iunctim między znamieniem uporczywości nękania

a znamieniem istotności naruszenia prawa do prywatności. Trudno bowiem

wyobrazić sobie sytuację, w której uporczywe nękanie pokrzywdzonego łączące się

z naruszeniem prywatności, nie stanowiłoby istotnego naruszenia tego prawa.

Wobec wyrażanego ponadto w piśmiennictwie poglądu, zgodnie z którym

„prywatność sama w sobie, niezależnie od konkretnej naruszonej jej sfery, jest

dobrem na tyle istotnym, że każde jej naruszenie jest istotne” (M. Mozgawa,

Komentarz do art. 190a Kodeksu karnego, w: Kodeks karny. Komentarz, red. M.

6

Mozgawa, Lex 2014, teza 7) nie jest bezpodstawne przekonanie o tym, że znamię

„istotności” stanowi superfluum ustawowe, co przy poszanowaniu zakazu wykładni

per non est prowadzi do wniosku, że zawężenie zakresu kryminalizacji przez

warunek spełnienia tej przesłanki koresponduje z wymogiem co do ustalenia

stopnia intensywności zachowania sprawcy.

Wbrew temu, co wskazuje Sąd odwoławczy, nieistotne dla znamienia

istotności naruszenia prawa do prywatności było to, że oskarżony nie

rozpowszechnił utrwalonych materiałów. To, czy i ewentualnie, w jaki sposób

sprawca rozporządził uzyskanymi nagraniami lub zdjęciami, ma znaczenie dla

oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu, nie może natomiast rzutować na

kwestię wypełnienia znamion przestępstwa z art. 190a § 1 k.k.

Całkowicie bezpodstawne dla oceny znamienia istotności było wskazanie na

to, że pokrzywdzeni również nagrywali oskarżonego. Konstrukcja analizowanego

czynu zabronionego, wynikająca ze specyfiki penalizowanego zachowania oraz

samego przedmiotu ochrony wyklucza przyczynienie się pokrzywdzonych do

zwiększenia istotności naruszenia prawa do prywatności. Warto też na marginesie

zauważyć, że nawet w przypadku przestępstwa zniewagi ustawodawca w art. 216 §

3 k.k. przyznał sądowi jedynie uprawnienie od odstąpienia od wymierzenia kary,

jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli

pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą

wzajemną. Okoliczności te są bowiem irrelewantne dla samego bytu przestępstwa.

Zakres i doniosłość obrazy art. 190a § 1 k.k. przez Sąd drugiej instancji

uprawniała Sąd Najwyższy do ograniczenia rozpoznania kasacji na podstawie art.

436 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. do zarzutów obrazy prawa materialnego.

Ponownie rozpoznając sprawę Sąd odwoławczy będzie miał na względzie

zaprezentowane powyżej stanowisko co do wykładni znamion występku

określonego w art. 190a § 1 k.k., oczywiście po dokonaniu pełnej i rzetelnej kontroli

zarzutów zawartych w apelacji oskarżonego co do prawidłowości dokonanej przez

sąd pierwszej instancji oceny dowodów i opartych na niej ustaleń faktycznych.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku, o kosztach

obrony z urzędu oskarżonego na rozprawie przed Sądem Najwyższym orzekając

na podstawie § 14 ust. 1 pkt 6 w zw. z § 2 ust. 1–3 Rozporządzenia Ministra

7

Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności

adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy

prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 461) w zw. z § 21

Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie

opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800).

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.