Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 lutego 2016 r.

V CSK 312/15

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 312/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 lutego 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marian Kocon (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka

SSN Monika Koba (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa A. M.

przeciwko S.T.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 3 lutego 2016 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w L.

z dnia 13 listopada 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w L., pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 19 marca 2014 r. Sąd Rejonowy w L. rozstrzygając

powództwo A. M. przeciwko S. T. o zwrot zaliczki uiszczonej na podstawie umowy

przedwstępnej, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 50.000 zł z

odsetkami ustawowymi od dnia 12 sierpnia 2012 r. i kosztami procesu.

Sąd Rejonowy ustalił, iż 13 sierpnia 2010 r. strony zawarły w formie aktu

notarialnego umowę przedwstępną sprzedaży lokalu mieszkalnego pozwanej za

kwotę 80.000 zł, zobowiązując się do zawarcia umowy przyrzeczonej do

13 sierpnia 2011 r. W dniu zawarcia umowy przedwstępnej pozwany zapłacił

zaliczkę w kwocie 50.000 zł, resztę ceny zobowiązując się wpłacić w dniu zawarcia

umowy przyrzeczonej. W umówionym terminie żadna ze stron nie dążyła do

zawarcia umowy przyrzeczonej. Powód wezwał pozwaną do wyznaczenia terminu

zawarcia umowy przyrzeczonej, a następnie do zwrotu kwoty 50.000 zł, jednak

pozwana nie zareagowała na te wezwania.

Pozwana ma 73 lata, w dniu zawarcia umowy przedwstępnej była w stanie

świadomie i swobodnie powziąć decyzję i wyrazić wolę. Silna więź emocjonalna

z synem J. T. uczyniła ją podatną na jego sugestie i zawarcie umowy

przedwstępnej, która miała zmierzać do uzyskania środków finansowych na jego

potrzeby. Syn pozwanej, jest osobą lekkomyślną, często popadającą w kłopoty

finansowe, w celach zarobkowych wyjechał za granicę.

Sąd Rejonowy uznał, iż powództwo zasługuje na uwzględnienie, nie doszło

bowiem do zawarcia umowy przyrzeczonej, a pozwana nie wykazała by dokonała

zwrotu zaliczki zapłaconej na poczet ceny sprzedaży, w jakiejkolwiek części.

Nie dał wiary pozwanej jakoby powód wręczył jej przy zawarciu umowy

przedwstępnej 30.000 zł, a nie 50.000 zł, odwołując się do treści aktu notarialnego,

jako dokumentu urzędowego. Nie uwzględnił również zarzutu pozwanej jakoby

umowa przedwstępna została zawarta w warunkach określonych w art. 82 k.c.,

opierając się w tym zakresie na pisemnej opinii biegłych z zakresu

psychologii i psychiatrii. Przyjął, iż wobec nie dojścia do skutku przyrzeczonej

umowy sprzedaży, kwota zapłacona przez powoda powinna mu zostać zwrócona

jako świadczenie nienależne, nie został bowiem osiągnięty zamierzony cel

3

świadczenia, a okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy przedwstępnej

i przyczyny niezawarcia umowy przyrzeczonej, pozostają bez znaczenia,

dla żądania zwrotu (art. 410 § 2 k.c.). Nie uwzględnił również zgłoszonego

przez pozwaną zarzutu przedawnienia, stwierdzając, iż art. 390 § 3 k.c. nie

obejmuje roszczenia o zwrot kwoty, zapłaconej na poczet świadczenia, z umowy

przyrzeczonej, która nie została zawarta.

Sąd Okręgowy w L. orzekając na skutek apelacji pozwanej, wyrokiem z dnia

13 listopada 2014 r. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił.

Uzupełniając ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy przyjął,

iż powód w dniu zawarcia przez strony umowy przedwstępnej zawarł z jej synem J.

T. umowę pożyczki w kwocie 30.000 zł, a łącząca strony umowa, miała stanowić

zabezpieczenie umowy pożyczki, co świadczy o jej pozorności w rozumieniu art. 83

§ 1 k.c. W konsekwencji przyjął, iż „powód nie może skutecznie domagać się od

pozwanej zwrotu kwoty 50.000 zł z powołaniem na nieistniejący między stronami

stosunek zobowiązaniowy”. Odwołując się do zeznań pozwanej stwierdził, iż kwota

30.000 zł, po zawarciu aktu notarialnego została wręczona jej synowi, co skutkuje

brakiem legitymacji biernej pozwanej. Mimo nie podzielenia zarzutów apelacji

dotyczących zawarcia umowy w warunkach określonych w art. 82 k.c., spłaty kwoty

dochodzonej pozwem, czy jej przedawnienia, oddalił powództwo, jako wywodzone

z pozornej czynności prawnej i skierowane wobec osoby nielegitymowanej biernie.

W skardze kasacyjnej powód zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w całości,

wnosząc o jego uchylenie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi drugiej instancji i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Zarzucił naruszenie art. 410 § 2 i art. 405 k.c. przez ich niezastosowanie i nie

orzeczenie o zwrocie nienależnego świadczenia, mimo uznania umowy za

nieważną, art. 213 § 2 w zw. z art. 91 k.p.c. poprzez uwzględnienie oświadczenia

pełnomocnika pozwanej o cofnięciu uznania powództwa, mimo braku umocowania

w tym zakresie oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie, że w dniu zawarcia

przedwstępnej umowy sprzedaży powód udzielił synowi pozwanej pożyczki

w kwocie 30.000 zł, pomimo, że akt notarialny korzysta z domniemań prawnych

4

wynikających z art. 244 § 1 k.p.c., a nie zostały one wzruszone przez pozwaną

w trybie art. 252 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty naruszenia prawa procesowego, przedstawione w ramach podstawy

kasacyjnej określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. nie mogą być uznane za zasadne.

Na rozprawie w dniu 13 lutego 2013 r. przed Sądem Rejonowym w L.

pozwana uznała powództwo do kwoty 30.000 zł (k. 56 verte). Natomiast na kolejnej

rozprawie przeprowadzonej przed tym Sądem w dniu 12 kwietnia 2013 r.,

ustanowiony przez powódkę pełnomocnik, cofnął uznanie powództwa. (k. 66).

Wbrew zarzutowi skargi, Sąd Okręgowy nie naruszył art. 213 § 2 w zw.

z art. 91 k.p.c. przyjmując, iż cofnięcie uznania powództwa dokonane przez

pełnomocnika pozwanej było skuteczne i mieściło się w zakresie umocowania

pełnomocnika procesowego.

W doktrynie prawa procesowego i orzecznictwie Sądu Najwyższego

przyjmuje się, że uznanie powództwa jako czynność procesowa, może zostać

odwołane, do chwili wydania prawomocnego orzeczenia, zapadłego w następstwie

uznania powództwa. Strona powinna wskazać następczą przyczynę odwołania

czynności procesowej, choć nie musi jej udowadniać. Wynika to z faktu, iż uznanie

powództwa jest przede wszystkim czynnością procesową, a nie oświadczeniem

woli w rozumieniu prawa materialnego, stanowiącym element konstrukcyjny

czynności prawa materialnego. Nie można oczywiście wykluczyć, iż oświadczenie

takie będzie jednocześnie czynnością materialnoprawną, zawierającą w sobie

oświadczenie woli, którego cofnięcie dla swojej skuteczności, będzie wymagało

oceny w kontekście regulacji kodeksu cywilnego o wadach oświadczenia woli

(art. 82-88 k.c.), ale problem taki w rozpoznawanej sprawie nie wystąpił (por. wyroki

Sądu Najwyższego: z dnia 29 kwietnia 1971 r., II PR 58/71, nie publ.; z dnia

4 września 2002 r., I CK 1/02, nie publ. i z dnia 24 marca 2009 r., I PK 194/08,

nie publ.).

W analizowanym przypadku cofnięcie uznania powództwa, nastąpiło przed

wydaniem orzeczenia przez Sąd pierwszej instancji, a dokonanie tej czynności nie

było dowolne, skoro zostało umotywowane ustanowieniem przez pozwaną

5

profesjonalnego pełnomocnika i wskazanymi przez niego przyczynami, które

przemawiają, w przekonaniu mocodawczyni, za oddaleniem powództwa.

Złożenie oświadczenia o cofnięciu uznania powództwa, jako czynność

procesowa mieściła się w zakresie udzielonego przez pozwaną pełnomocnictwa

(k. 64). Pełnomocnictwo procesowe obowiązuje w granicach określonych w art. 91

k.p.c. jeżeli uczestniczące w akcie umocowania osoby, złożyły oświadczenie - tak

jak w rozpoznawanym przypadku - o udzieleniu i przyjęciu pełnomocnictwa bez

oznaczania jego zakresu. Z treści pełnomocnictwa wynika, iż wolą mocodawczyni,

było umocowanie pełnomocnika do podejmowania wszystkich czynności

wymienionych w art. 91 k.p.c., brak w nim bowiem ograniczenia zasięgu

przedmiotowego pełnomocnictwa, do określonych jedynie czynności procesowych.

Skoro odwołanie uznania powództwa należy kwalifikować jako czynność

procesową, nie budzi wątpliwości, iż czynność ta mieści się w kompetencjach

pełnomocnika procesowego, którego umocowanie obejmuje wszystkie łączące się

ze sprawą czynności procesowe (art. 91 pkt 1 k.p.c.). Ponadto posiadanie

umocowania do uznania powództwa (art. 91 pkt 4 k.p.c.) jest jednoznaczne

z posiadaniem umocowania do cofnięcia uznania powództwa (a maiori ad minus).

Wobec skutecznego cofnięcia uznania powództwa, Sąd drugiej instancji nie miał

podstaw do stosowania regulacji art. 213 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

Wprawdzie art. 3983

§ 3 k.p.c. nie wskazuje expressis verbis żadnych

konkretnych przepisów, których naruszenie w związku z ustaleniami faktów

i przeprowadzeniem dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów

wypełniających procesową podstawę kasacyjną, nie ulega jednak wątpliwości,

że obejmuje on bezpośrednio art. 233 § 1 k.p.c. - albowiem ten właśnie przepis

określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów. Zarzut naruszenia art. 233

§ 1 k.p.c. nie może być zatem przedmiotem rozważań i ocen Sądu Najwyższego,

skoro jego treść normatywna odnosi się bezpośrednio do dokonywania przez Sąd

oceny dowodów, a Sąd Najwyższy związany jest ustaleniami faktycznymi

stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813

§ 2 k.p.c.).

Z tej samej przyczyny, wyłączona jest kontrola kasacyjna naruszenia art. 244

§ 1 i 252 k.p.c., skoro skarżący powiązał zarzut odnoszący się do tych przepisów

6

z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c., sprowadzając go do niedopuszczalnej polemiki

z ustaleniami Sądu Okręgowego. Możliwość zakwestionowania ustalonego stanu

faktycznego może nastąpić przez powołanie się na naruszenie takich przepisów

postępowania, których ostateczną konsekwencją jest błędne ustalenie faktów,

ale nie należących do kategorii oceny dowodów lub zasad rozumowania. Art. 244

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 2 § 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie

(tekst jedn. z dnia 13 grudnia 2013 r., Dz.U. z 2014 r., poz. 164) określa jedynie

wynikające z treści aktu notarialnego skutki powstające w płaszczyźnie dowodowej,

zatem zarzut jego nieuwzględnienia, przez sąd drugiej instancji bez powiązania

go z naruszeniem art. 382 k.p.c. nie może być poddany kontroli kasacyjnej.

Ponadto art. 244 § 1 k.p.c. normuje formalną moc dowodową dokumentu

urzędowego, natomiast materialna moc dowodowa dokumentu urzędowego i jego

znaczenie dla wyniku postępowania są przedmiotem oceny według zasad

przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

24 lutego 2006 r., II CSK 136/05, nie publ.; z dnia 5 września 2008 r., I CSK 117/08,

nie publ.; z dnia 13 stycznia 2010 r., II CSK 372/09, Lex nr 577688; z dnia 20 marca

2015 r., II CSK 218/14, nie publ.; z dnia 20 maja 2015 r., I CSK 547/14, nie publ.).

Pomimo bezzasadności zarzutów natury procesowej, zaskarżony wyrok

podlega uchyleniu, za trafny należy bowiem uznać zarzut naruszenia art. 410 § 2

w zw. z art. 405 k.c.

Sąd Rejonowy ustalając, iż nie doszło do zawarcia przyrzeczonej umowy

sprzedaży nieruchomości, zasądził zapłaconą przez powoda zaliczkę na poczet

ceny jako świadczenie nienależne, wobec nie osiągnięcia zamierzonego celu

świadczenia zaliczki (art. 410 § 2 k.c.). Sąd Okręgowy zmieniając rozstrzygnięcie

Sądu Rejonowego przyjął, iż umowa łącząca strony jest nieważna, z uwagi na jej

pozorność, co wyklucza możliwość domagania się przez powoda zwrotu kwoty

50.000 zł „z powołaniem na nieistniejący stosunek zobowiązaniowy”.

Wbrew stanowisku Sądu drugiej instancji, w razie nieważności podstawy

prawnej świadczenia, do której dochodzi między innymi w razie nieważności

umowy, powstaje kondykcja na podstawie art. 410 § 2 k.c. W analizowanej sprawie

kwota zapłacona jako zaliczka na poczet ceny będzie podlegała zwrotowi

7

jako świadczenie nienależne, niezależnie od tego czy podstawą kwalifikacji

świadczenia jako nienależnego będzie nieosiągnięcie zamierzonego celu

świadczenia (condictio causa data causa non secuta) czy nieważność podstawy

prawnej świadczenia (condictio sine causa).

Wątpliwe jest również stanowisko Sądu Okręgowego, jakoby pozwana nie

była legitymowana biernie w zakresie zwrotu zaliczki uiszczonej na podstawie

umowy przedwstępnej, jedynie z tej przyczyny, iż umowa stanowiła zabezpieczenie

prawidłowego wykonania zobowiązania przez J. T., który uczestniczył we

wzajemnych rozliczeniach. Sam fakt, iż beneficjentem świadczenia za zgodą

pozwanej był jej syn, nie pozwala na automatyczne zanegowanie jej legitymacji

jako podmiotu zobowiązania restytucyjnego. Powód uiszczając zaliczkę na poczet

umowy przyrzeczonej synowi pozwanej, wykonywał bowiem jednocześnie swoje

zobowiązanie w ramach stosunku prawnego łączącego strony. Sąd Okręgowy nie

poczynił przy tym żadnych ustaleń dotyczących stosunku prawnego między

pozwaną, a jej synem, ograniczając się do stwierdzenia, iż działania pozwanej były

inspirowane przez syna i motywowane udzieleniem mu pomocy w uzyskaniu

środków finansowych.

Przeciwne stanowisko nie uwzględnia, iż umowa przedwstępna może

spełniać w praktyce obrotu funkcję zabezpieczającą wierzytelność wynikającą

z innej umowy. Takie też ustalenie poczynił Sąd drugiej instancji stwierdzając,

iż umowa miała zabezpieczać spłatę pożyczki udzielonej przez powoda synowi

pozwanej.

W tym kontekście Sąd Okręgowy pominął, iż w stosunkach

wielopodmiotowych wadliwość podstawy prawnej dla świadczenia i w konsekwencji

nienależność świadczenia ocenia się nie w odniesieniu do stosunku, w ramach

którego nastąpiło przysporzenie, lecz w odniesieniu do stosunku kauzalnego,

w ramach którego doszło do uzgodnienia celu przysporzenia. W konsekwencji

w stosunkach wielopodmiotowych kondykcja przewidziana w art. 410 § 2 k.c.

przysługuje między stronami świadczenia tj. stosunku będącego przyczyną prawną

(causa przysporzenia), a nie stosunku w ramach którego doszło do przysporzenia

obejmującego przedmiot świadczenia. Mimo, że przysporzenie następuje na rzecz

8

osoby trzeciej, strony świadczenia zachowują zarzuty wynikające z ich stosunku.

Inaczej rzecz ujmując w procesie powinny występować przeciwko sobie wyłącznie

strony stosunku, który stał się podstawą świadczenia, nie zaś osoba trzecia, która

była odbiorcą przysporzenia, czy dokonała przysporzenia (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 7 maja 2015 r., II CSK 444/14, nie publ.).

Ponadto zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie wskazuje się,

iż przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie

w przypadku nienależnego świadczenia, bowiem sam fakt jego spełnienia

uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim przypadku nie zachodzi potrzeba

badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz

której zostało spełnione (accipiensa). Z chwilą spełnienia świadczenia nienależnego

powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania

czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne

do spełnionego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 maja 2014 r., II CSK

517/13, nie publ.; z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, nie publ.; z dnia

9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, nie publ.).

Kwestii tych Sąd Okręgowy nie rozważył, co uniemożliwia odparcie zarzutu

naruszenia art. 410 § 2 w zw. z art. 405 k.c.

W skardze kasacyjnej nie podniesiono zarzutu naruszenia art. 83 k.c. zatem

jedynie ubocznie zauważenia wymaga, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego

przyjmuje się, iż umowa przedwstępna może stanowić zabezpieczenie

wierzytelności wynikającej z umowy pożyczki, która stanowi przyczynę prawną

(causae) dla umowy przedwstępnej jako zabezpieczenia. Nie ma przy tym

przeszkód prawnych, by zabezpieczenie odnosiło się do wierzytelności

przysługującej beneficjentowi zabezpieczenia wobec innej osoby, a umowa

przedwstępna zmierzająca do zabezpieczenia określonych wierzytelności

obejmowała nieruchomość (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 lipca 2004 r.,

I CK 114/04, nie publ.; z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 432/09, OSP 2011, nr 3,

poz. 30 i z dnia 12 października 2011 r., II CSK 690/10, OSN-ZD 2012, nr D,

poz. 83). Jeżeli jednak strony wykorzystały charakterystyczne dla danego

typu umowy instrumenty, dążąc do celu odmiennego od tego, dla którego dana

9

umowa została ukształtowana, może to prowadzić do powstania nadmiernego

zabezpieczenia i w efekcie oczekiwania przez wierzyciela nadmiernego

zaspokojenia, co wymaga oceny, czy naruszenie ram określonych w art. 3531

k.c.

prowadzi w okolicznościach sprawy do nieważności umowy (art. 58 § 1 i 2 k.c.).

W rozpoznawanym przypadku przedmiotem, żądania jest wprawdzie jedynie kwota

zaliczki zapłaconej na poczet ceny sprzedaży z umowy przyrzeczonej, ale z ustaleń

Sądu Okręgowego wynika, iż przedmiotem świadczenia powoda była niższa kwota,

niż wymieniona w treści aktu notarialnego. Tego aspektu sprawy Sąd Okręgowy

jednak nie rozważał, koncentrując się na błędnym założeniu, jakoby nieważność

umowy nie rodziła konsekwencji, w postaci możliwości domagania się zwrotu

nienależnego świadczenia.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c.

uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego

(art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 39821

k.p.c.).

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.