Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 lutego 2016 r.

SDI 68/15

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SDI 68/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 lutego 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący)

SSN Michał Laskowski

SSN Andrzej Stępka (sprawozdawca)

Protokolant Anna Kuras

przy udziale Zastępcy Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby

Radców Prawnych Anny Kończyk,

w sprawie radcy prawnego E. D.,

obwinionej z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych w

zw. z art.28 ust. 7 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 11 lutego 2016 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę obwinionej,

od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego z dnia 11 maja 2015 r.,

zmieniającego częściowo orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego

Okręgowej Izby Radców Prawnych w […] z dnia 7 lipca 2014 r.

I. uchyla zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej

orzeczenia o karze oraz pkt 3 tego orzeczenia i sprawę w tym

zakresie przekazuje Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu w […]

do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;

2

II. w pozostałym zakresie oddala kasację jako oczywiście

bezzasadną, a kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne

obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w

[…] przedstawił obwinionej – radcy prawnemu E. D. – zarzuty popełnienia dwóch

następujących deliktów dyscyplinarnych:

1/ z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.

U. 2010 r., Nr 10, poz. 65 z późn. zm.) w zw. z art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy

Prawnego, polegającego na tym, że w okresie od dnia 20 kwietnia 2013 r. do dnia

26 kwietnia 2013 r., będąc ustanowionym z urzędu pełnomocnikiem Z. N., nie

złożyła skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W.

z dnia 8 listopada 2012 r., w sprawie […];

2/ z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych w

zw. z art. 28 ust. 7 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, polegającego na tym, że w

okresie od dnia 20 kwietnia 2013 r. do dnia 26 kwietnia 2013 r. będąc ustawionym z

urzędu pełnomocnikiem Z. N., nie przedstawiła klientowi pisemnej opinii prawnej o

braku podstaw do wniesienia środka zmierzającego do wzruszenia orzeczenia

sądowego w postaci wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 8

listopada 2012 r., w sprawie [...].

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w […]

orzeczeniem z dnia 7 lipca 2014 r., uniewinnił E. D. od zarzutu popełnienia czynu

określonego w pkt 1 wniosku o ukaranie, mającego stanowić przewinienie z art. 64

ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych w zw. z art. 6 ust. 1

Kodeksu Etyki Radcy Prawnego. Uznał natomiast E. D. za winną drugiego z

zarzuconych jej czynów, stanowiącego przewinienie dyscyplinarne będące czynem

sprzecznym z zasadami wyrażonymi w art. 28 ust. 7 Kodeksu Etyki Radcy

Prawnego - i za ten czyn na podstawie art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 65 ust. 1

pkt 2 ustawy o radcach prawnych wymierzył jej karę nagany z ostrzeżeniem.

Odwołania od tego orzeczenia wnieśli obwiniona oraz pokrzywdzony Z. N. Z

analizy odwołania pokrzywdzonego wynika, że zaskarżył orzeczenie w całości i na

3

niekorzyść obwinionej, chociaż zakresu zaskarżenia wprost nie wskazał.

Pokrzywdzony zarzucił, iż Okręgowy Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił wszystkich

istotnych „dowodów i faktów zebranych w sprawie”, zwłaszcza tych

przemawiających na niekorzyść obwinionej, co w konsekwencji doprowadziło do

niesłusznego uniewinnienia jej od jednego z zarzuconych czynów i wymierzenia

rażąco łagodnej kary za drugi z tych czynów.

W konsekwencji wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i

„rozstrzygnięcie merytoryczne adekwatnie do stopnia zawinienia”, przy

uwzględnieniu szkody, jaką pokrzywdzony poniósł. Z analizy całości odwołania

można wysnuć wniosek, iż pokrzywdzony N. żądał uznania winy E. D. w zakresie

czynu, co do którego została uniewinniona oraz wymierzenia za obydwa

przewinienia dyscyplinarne surowszej kary.

Odwołanie obrońcy obwinionej zaskarżało orzeczenie tylko w części, w jakiej

uznano jej winę w zakresie jednego z zarzucanych czynów. Trzeba zauważyć, że

zostało sporządzone w sposób mało profesjonalny i chaotycznie. W części

wstępnej nie sformułowano żadnych zarzutów, ich treść należy dopiero

wyinterpretować z analizy uzasadnienia skargi odwoławczej, z wykorzystaniem

zasady wynikającej z art. 118 § 1 k.p.k., zgodnie z którą znaczenie czynności

procesowej ocenia się według treści złożonego oświadczenia. A zatem w odwołaniu

obrońca podniósł, co następuje:

a/ Sąd I instancji nie uwzględnił stanu zdrowia psychicznego obwinionej

wynikającego „z okresowych stanów depresyjnych”. W przekonaniu obrońcy Sąd

winien przyjąć, że w przypadku obwinionej wystąpiły „inne zakłócenia czynności

psychicznych” w ujęciu art. 31 § 1 k.k., co wyłączało u niej całkowicie poczytalność

w chwili czynu. Podsumowując argumenty podniesione na uzasadnienie tych

zarzutów, obrońca wniósł o umorzenie postępowania, błędnie jednak wskazując za

podstawę prawną art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k., zamiast pkt 2 k.p.k. tego przepisu

(ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa).

b/ podniósł obrońca, iż przewinienie E. D. miało charakter jedynie formalny, a

zatem jej zachowanie winno być ocenione w kategoriach znikomego stopnia

społecznej szkodliwości. Na wypadek podzielenia przez Sąd tego stanowiska,

wniósł o umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k.

4

c/ zarzucił obrońca, iż Sąd wymierzył rażąco surową karę, bez uwzględnienia

na korzyść obwinionej wszystkich istotnych okoliczności, w tym formalnego

charakteru uchybienia z jej strony przy pełnieniu obowiązków związanych z

udzieleniem pomocy prawnej pokrzywdzonemu. W konkluzji wniósł obrońca – na

wypadek nieuwzględnienia wcześniejszych zarzutów – o wymierzenie obwinionej

łagodniejsze kary w postaci upomnienia.

Po rozpoznaniu wniesionych odwołań Wyższy Sąd Dyscyplinarny

orzeczeniem z dnia 11 maja 2015 r., zmienił zaskarżone orzeczenie w ten tylko

sposób, że w opisie czynów zarzucanych obwinionej sformułowanie „20 kwietnia

2013 r.” zastąpił określeniem, „co najmniej od dnia 5 kwietnia 2013 r.”, a w

pozostałym zakresie utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.

Kasację od orzeczenia Sądu odwoławczego wniósł obrońca obwinionej.

Również w tym przypadku należy krytycznie zauważyć, iż skarga

nadzwyczajna, jaką jest kasacja, została sporządzona nieprofesjonalnie, zaś dla

właściwego jej odczytania konieczne było sięgnięcie do reguły z art. 118 § 1 k.p.k.

Aby trafnie zinterpretować zarzuty określone w części wstępnej kasacji, należy

analizować je łącznie z argumentami zawartymi w uzasadnieniu. Przeprowadzenie

takiego rozumowania pozwala stwierdzić, że w kasacji podniesiono zarzuty

rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego, mogącego

mieć istotny wpływ na treść orzeczenia oraz niewspółmierności wymierzonej kary

dyscyplinarnej w stosunku „do zarzuconego obwinionej przewinienia i

towarzyszących mu okoliczności”. Nie ulega też wątpliwości, iż kasacja była

skierowana przeciwko rozstrzygnięciu Sądu odwoławczego i została oparta o

przepis art. 433 § 2 k.p.k. – chociaż wprost go nie wskazano – skoro zarzucono, że

Wyższy Sąd Dyscyplinarny „w żaden sposób nie skorygował uchybień”, jakich

dopuścił się Sąd I instancji, a które zostały podniesione w odwołaniu.

W zakresie dotyczącym naruszenia przepisów prawa zarzucono obrazę art.

4 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k., polegające na tym, że

zaniechano zweryfikowania informacji dotyczących stanu zdrowia psychicznego

obwinionej. Dalej podniesiono, iż Sądy obydwu instancji nie uwzględniły wyjaśnień

obwinionej, która wskazała, że cierpi na okresowe stany depresyjne o różnym

stopniu nasilenia, w związku z czym korzysta z opieki lekarskiej. W przekonaniu

5

autora kasacji, podniesiony stan zdrowia psychicznego obwinionej miał niewątpliwie

znaczący wpływ na jej postępowanie. Wypełniał bowiem pojęcie „innych zakłóceń

czynności psychicznych” w rozumieniu art. 31 § 1 k.k., co obligowało Sąd do

umorzenia postępowania.

W części odnoszącej się do zarzutu niewspółmierności orzeczonej kary

podniesiono, iż czyn E. D. stanowił jedynie uchybienie formalne, skoro obwiniona

przekazała pokrzywdzonemu niezbędne informacje ustnie, lecz nie dochowała

pisemnej formy. Zdaniem obrońcy stan zdrowia psychicznego obwinionej

uzasadniał przyjęcie chociażby ograniczonej w stopniu znacznym poczytalności w

ujęciu art. 31 § 2 k.k., czego Sąd także nie rozważył. Zarzucono również, iż

wymierzona kara jest „nieadekwatna do rodzaju przewinienia i towarzyszących mu

okoliczności”, nie rozwijając wszakże argumentów w tym zakresie.

W konkluzji kasacji, w pierwszej kolejności jej autor wniósł o uchylenie

zaskarżonego orzeczenia i umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 1

k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k., a w razie nieuwzględnienia tego wniosku - uchylenie

orzeczenia i przekazanie sprawy Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, względnie, zmianę

orzeczenia poprzez wymierzenie obwinionej kary upomnienia.

W pisemnej odpowiedzi na kasację pokrzywdzony wniósł o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja osiągnęła ten skutek, iż doprowadziła do uchylenia rozstrzygnięcia

w zakresie dotyczącym orzeczenia o karze. Natomiast w pozostałym zakresie –

związanym z zarzutem rażącego naruszenia przepisów prawa – odnośnie do stanu

zdrowia psychicznego obwinionej, kasację należało oddalić jako oczywiście

bezzasadną w ujęciu art. 535 § 3 k.p.k. W tej sytuacji, Sąd Najwyższy z uwagi na

treść w/w przepisu był zwolniony od sporządzenia uzasadnienia w części, w jakiej

doszło do oddalenia w tym trybie skargi nadzwyczajnej. Nie ulega jednak

wątpliwości, że mimo rozstrzygnięcia na podstawie art. 535 § 3 k.p.k., uzasadnienie

może zostać sporządzone w razie podjęcia takiej decyzji przez sąd. W

przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy uznał za celowe sporządzenie uzasadnienia

co do całości rozstrzygnięcia, a to z uwagi na nietypowość sposobu podniesienia

pierwszego z zarzutów kasacji.

6

Ponieważ obrońca zarzucił między innymi obrazę przepisu art. 4 k.p.k., to

należy zauważyć, iż tego rodzaju zarzut nie może samodzielnie stanowić podstawy

kasacji z uwagi na to, że tylko formułuje jedną z naczelnych zasad procesu

karnego, mającą charakter ogólnej dyrektywy. Przestrzeganie zasady obiektywizmu

wyrażonej w art. 4 k.p.k. gwarantowane jest w przepisach szczególnych i dopiero

wskazanie naruszenia konkretnych przepisów szczegółowych może uzasadniać

stosowny zarzut kasacyjny.

Wymogu tego nie spełnia powiązanie zarzutu naruszenia art. 4 k.p.k. z

przepisem art. 366 § 1 k.p.k., wskazującym na obowiązki przewodniczącego składu

orzekającego, między innymi w zakresie oceny zgromadzonego materiału

dowodowego i ewentualnej potrzeby jego uzupełnienia. Wydaje się, że bardziej

uzasadnionym byłoby postawienie w tym kontekście zarzutu rażącego naruszenia

art. 167 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r.)

stanowiącego, że dowody przeprowadza się na wniosek stron albo z urzędu.

Analiza motywów pisemnych kasacji w omawianej części wskazuje, że obrońca

upatruje naruszenia przepisów art. 4 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. w tej

okoliczności, iż Sąd I instancji nie dokonał ustaleń w zakresie poczytalności

obwinionej – a w przypadku Sądu odwoławczego, wobec bezkrytycznego

zaakceptowania przez ten Sąd stanowiska Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego

Okręgowej Izby Radców Prawnych. Jak już wcześniej stwierdzono, wszystkie

zarzuty podniesione w tym zakresie są oczywiście bezzasadne.

W pierwszej kolejności należy przypomnieć treść art. 193 § 1 k.p.k., który

stanowi – „Jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii

biegłego albo biegłych”. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że do tego rodzaju

„okoliczności wymagających wiadomości specjalnych”, które nie tylko uprawniają

do sięgnięcia po opinię biegłych, lecz wprost zobowiązują, należą ustalenia

dotyczące stanu zdrowia psychicznego oskarżonego (odpowiednio w postępowaniu

dyscyplinarnym obwinionego), w szczególności dla stwierdzenia znacznego

ograniczenia bądź wyłączenia poczytalności w rozumieniu art. 31 § 1 lub § 2 k.k.

Zastąpienie w takiej sytuacji biegłego przez sąd byłoby niedopuszczalne i z reguły

stanowiłoby rażące naruszenie prawa, mogące mieć istotny wpływ na treść

7

orzeczenia. Z kolei przepis art. 202 § 1 k.p.k. stanowi, że w celu wydania opinii o

stanie zdrowia psychicznego oskarżonego sąd powołuje co najmniej dwóch

biegłych lekarzy psychiatrów. Przepisu tego nie można jednak rozumieć w ten

sposób, że w każdej bez wyjątku sprawie należy obwinionego (oskarżonego,

skazanego, ukaranego) poddać badaniom psychiatrycznym.

Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd,

że obowiązek skorzystania z tego dowodu powstaje wówczas, gdy w sprawie

wystąpiły uzasadnione wątpliwości co do poczytalności takiej osoby. Wątpliwości te

winny być jednak przynajmniej uprawdopodobnione, muszą zatem mieć oparcie w

konkretnych okolicznościach ustalonych w sprawie i wynikać z nich w sposób

obiektywny. Nie mogą one wynikać jedynie z subiektywnego przekonania

oskarżonego (obwinionego) lub jego obrońcy, lecz muszą być powzięte przez organ

procesowy, w tym przypadku przez sąd (por. T. Grzegorczyk. Kodeks

postępowania karnego. Komentarz. Warszawa 2008, s. 468 – 469; uchwała 7 s.

Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 1977 r., VII KZP 11/77, OSNKW 1977, z. 7 –

8, poz. 68; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 stycznia 1998 r., III KKN 363/96,

Prok. i Pr. 1998/Nr 7, poz. 10; z dnia 17 czerwca 1997 r., IV KKN 278/96, Prok. i Pr.

1997/Nr 12, poz. 9; postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 16 marca 2011 r., IV

KK 34/11, OSNKW-R 2011/Nr 1, poz. 550; z dnia 21 listopada 1977 r., Z 34/77,

OSNKW 1977, z. 12, poz. 138). Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z

dnia 10 września 2009 r., w sprawie V KK 61/09, (Lex Nr 529618), ujawnienie się w

toku procesu karnego, w różnej formie dowodowej, np. w postaci oświadczenia

oskarżonego, zaświadczenia lekarskiego, itp., jakichkolwiek zaburzeń w sferze

psychiki, nie może oznaczać, że właśnie już zaistniały „uzasadnione wątpliwości co

do poczytalności”. W przeciwnym bowiem wypadku organ procesowy byłby

pozbawiony możliwości dokonania oceny tej przesłanki, a przecież to on ma

powziąć uzasadnione wątpliwości w tym zakresie.

W przedmiotowej sprawie dotyczącej obwinionej E. D., nie wystąpiły żadne

okoliczności, które w jakikolwiek sposób mogłyby uzasadniać powstanie

wątpliwości co do jej stanu zdrowia psychicznego, które nakładałyby na Sąd I

instancji obowiązek poddania obwinionej badaniom przez dwóch biegłych

psychiatrów – bo tylko taka droga byłaby dopuszczalna procesowo, a nie

8

samodzielne opiniowanie przez sąd, jak sugerują wprost – obecnie kasacja, a

wcześniej apelacja.

Należy zwrócić uwagę, że w toku całego postępowania dyscyplinarnego

obwiniona, jak też jej obrońca, nigdy nie złożyli wniosku dowodowego o powołanie

biegłych psychiatrów celem ustalenia stanu zdrowia psychicznego E. D., w

kontekście przesłanek z art. 31 k.k. Nie przedłożyli też żadnej dokumentacji, która

mogłaby uprawdopodobnić chociażby w minimalnym stopniu powstanie wątpliwości

w tym zakresie. Przedstawienie sądowi dyscyplinarnemu w toku postępowania

odwoławczego zaświadczenia wystawionego przez lekarza psychiatrę na

okoliczność, że obwiniona cierpi od 2012 r. na stany depresyjne i w związku z tym

leczy się, nie może stanowić dowodu na istnienie w jej przypadku wątpliwości co do

stanu zdrowia psychicznego, w ujęciu art. 202 § 1 k.p.k.

Podobnie należało ocenić także pisemne oświadczenie obwinionej D. z dnia

14 sierpnia 2014 r., w którym powoływała się na te same dolegliwości. Zresztą,

również w momencie przedłożenia zaświadczenia sądowi, nie wystąpiono z

wnioskiem o badanie psychiatryczne, lecz wniesiono o usprawiedliwienie

nieobecności obwinionej na rozprawie.

Analizując stosowny zarzut podniesiony w tym zakresie w odwołaniu,

słusznie Wyższy Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że również postawa i zachowanie

się obwinionej w toku postępowania oraz fakt prowadzenia przez nią w dalszym

ciągu pracy zawodowej, nie uzasadniały przyjęcia jakichkolwiek wątpliwości co do

jej stanu zdrowia psychicznego. To stanowisko należy w pełni zaakceptować.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, stan uzasadnionych wątpliwości może

wynikać również z takich okoliczności, jak trudny kontakt z obwinionym

(oskarżonym), sprawianie przez niego wrażenia człowieka, który nie rozumie

zadawanych mu pytań i wyraża się z trudnością, jego zachowanie odbiega w

sensie ujemnym od postępowania ludzi normalnych pod względem psychicznym

(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 maja 2002 r., II KKN 472/99, Prok. i Pr.

2002/Nr 12, poz. 16; z dnia19 czerwca 1987 r., IV KR 197/87, OSNKW 1987, z. 11

– 12, poz. 109; z dnia 10 maja 1979 r., I KR 47/79, OSNPG 1979/Nr 12, poz. 173).

Podnosi się również, że potrzeba zasięgnięcia opinii psychiatrycznej istnieje także

wtedy, gdy analiza osobowości sprawcy z uwzględnieniem życia do chwili

9

popełnienia czynu, a nawet po tym wydarzeniu, daje podstawę do nabrania

uzasadnionych wątpliwości co do jego poczytalności w chwili czynu (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1985 r., IV KZ 21/85, OSNKW

1985, z. 9 – 10, poz. 79). A zatem, oceniając również pod tym kątem zachowanie

się obwinionej w toku prowadzonego postępowania, jak i mając na uwadze jej

aktywność zawodową, trudno dostrzec jakiekolwiek wątpliwości co do jej stanu

zdrowia psychicznego, obligujące sąd do poddania obwinionej badaniom

psychiatrycznym. Już tylko na marginesie wypada zadać retoryczne pytanie, jak

obwiniona widziałaby swoją przyszłość zawodową i możliwość kontynuowania

pracy w przypadku, gdyby jednak została poddana takim badaniom, a biegli

stwierdziliby jakiekolwiek, nawet lekkie, zaburzenia w sferze jej psychiki?

Pomimo oddalenia kasacji w części dotyczącej głównego zarzutu

nadzwyczajnej skargi, zaszła potrzeba uchylenia orzeczenia w zakresie związanym

z rozstrzygnięciem o karze i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi II instancji w postępowaniu odwoławczym.

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych

orzeczeniem z dnia 7 lipca 2014 r., wymierzył E. D. za przypisane jej przewinienie

dyscyplinarne karę nagany z ostrzeżeniem, a podstawą tej kary był przepis art. 65

ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, w brzmieniu

obowiązującym w dniu orzekania. Orzeczenie to uprawomocniło się dopiero w dniu

11 maja 2015 r., po rozpoznaniu przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny odwołań

pokrzywdzonego i obwinionej. Sąd odwoławczy nie dostrzegł jednak, że w

międzyczasie nastąpiła zmiana w przepisach w/w ustawy. Artykuł 2 ustawy z dnia 7

listopada 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze oraz niektórych innych

ustaw (Dz. U. 2014, poz. 1778), dokonał nowelizacji ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o

radcach prawnych, a nowe przepisy zaczęły obowiązywać z dniem 25 grudnia 2014

r. Zgodnie ze zmienioną treścią art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych,

karą dyscyplinarną jest m.in. kara nagany – a zatem ustawodawca zrezygnował z

dniem 25 grudnia 2014 r. z kary dyscyplinarnej w postaci nagany z ostrzeżeniem.

W tej sytuacji obowiązkiem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego było dostrzeżenie tej

zmiany i dokonanie stosownej korekty w zaskarżonym orzeczeniu. Na przeszkodzie

takiemu postąpieniu nie stał przepis art. 6 ustawy z dnia 7 listopada 2014 r. o

10

zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze oraz niektórych innych ustaw, który

stanowił – „Do postępowań dyscyplinarnych wszczętych przed dniem wejścia w

życie ustawy i do tego czasu niezakończonych stosuje się do ich zakończenia w

danej instancji przepisy dotychczasowe”. A to z tej przyczyny, iż Sąd odwoławczy

orzekał już w momencie wejścia w życie znowelizowanych przepisów w/w ustawy.

Niezależnie od tej zasadniczej przyczyny uchylenia orzeczenia w części

dotyczącej rozstrzygnięcia o karze, nie sposób też odmówić pewnej racji tym

argumentom kasacji, gdzie podniesiono zarzut niewspółmierności wymierzonej

kary. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny ustalił, że obwiniona co prawda nie sporządziła

pisemnej opinii o braku podstaw do wniesienia kasacji od wyroku Wojewódzkiego

Sądu Administracyjnego, lecz udzieliła pokrzywdzonemu niezbędnych w tym

zakresie informacji telefonicznych. Podkreślił Sąd, że obwiniona jako radca prawny

reprezentujący z urzędu pokrzywdzonego – „miała pełne prawo na podstawie

analizy danego przypadku dojść do przekonania, iż jakakolwiek próba wzruszenia

(…) orzeczenia nie ma uzasadnienia”. W tym zakresie Sąd powołał się na swobodę

wykonywania zawodu radcy prawnego oraz samodzielność i niezależność radcy

prawnego co do prowadzenia sprawy. Uzasadniając wymiar kary stwierdził Sąd

jedynie, że rodzaj tej kary i jej wysokość „są adekwatne do popełnionego przez

obwinioną czynu, biorąc pod uwagę dotychczasową postawę radcy prawnego oraz

co istotne, jej postawę w trakcie toczącego się postępowania”. Z kolei Wyższy Sąd

Dyscyplinarny w pełni zaaprobował stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie.

Podkreślił nawet, że obwiniona udzielając pokrzywdzonemu stosownych informacji

– chociaż nie pisemnie – uczyniła to „wychodząc poza ramy sprawy prowadzonej z

urzędu, proponowała klientowi inne rozwiązania, w tym drogę postępowania

cywilnego i zwrócenie się do Rzecznika Praw Obywatelskich”. W ocenie tego Sądu

– „biorąc pod uwagę charakter przewinienia, dotychczasową pracę zawodową

obwinionej, jej wiek i aktualną sytuację zdrowotną i majątkową” - wymierzona

obwinionej kara dyscyplinarna nagany z ostrzeżeniem jest karą adekwatną do

stopnia zawinienia i powinna odnieść w przyszłości zamierzone skutki prewencyjne.

Należy jednak zauważyć, iż Sądy obydwu instancji nie sprecyzowały, które z

wymienionych okoliczności stanowiły przesłanki łagodzące, a które wpływały

niekorzystnie na wymiar kary, co trafnie zarzucono w kasacji, chociaż

11

wyartykułowano w sposób mało profesjonalny. Jeśli nadto uwzględnić fakt, że

według ustaleń Sądu przewinienie dyscyplinarne obwinionej miało charakter natury

formalnej, to zarzut niewspółmierności wymierzonej kary może wydawać się trafny.

Dlatego też i tę kwestię winien rozważyć Wyższy Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając

ponownie sprawę w postępowaniu odwoławczym.

Mając na uwadze wszystkie podniesione powyżej okoliczności, Sąd

Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej rozstrzygnięcia o

karze oraz związany z nim pkt 3 orzeczenia i sprawę przekazał Wyższemu Sądowi

Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym,

natomiast w pozostałym zakresie kasację oddalił jako oczywiście bezzasadną. O

kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 624 §

1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. w zw. z art. 74¹ pkt 1 ustawy

z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.