Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 marca 2016 r.

I CSK 168/15

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 168/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 marca 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

SSN Monika Koba

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta W.

przeciwko G. G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 11 marca 2016 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 maja 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz

Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa

kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Zaskarżonym przez pozwanego G. G. wyrokiem z dnia 14 maja 2014 r. Sąd

Apelacyjny oddalił apelację pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia

10 września 2013 r. W sprawie tej ustalono, co następuje:

Na mocy aktu notarialnego z dnia 16 czerwca 2003 r. „B. & M." Sp. z o.o.

nabyła prawo użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w W. przy ul. Po.

[…] P. […] i […] oznaczonej, jako działka ewidencyjna nr 146 z obrębu 2-09-2 09, o

powierzchni 40 671 m2

. W dniu 29 października 2003 r. Sąd Rejonowy w B. VIII

Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował zmianę firmy z „B. & M." Sp. z o.o. na „E."

Sp. z o.o. Następnie aktem notarialnym z dnia 14 lipca 2004 r. Spółka „E.” zbyła

ww. prawo użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w W. przy ul. Po. […]

P. […] i […] na rzecz P. Spółki z o. o.

Pismem z dnia 14 czerwca 2004 r. Urząd Miasta W. poinformował B. & M.

Sp. z o.o. o wysokości opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste nieruchomości

położonej w W. przy ul. Po. P. W dniu 2 czerwca 2005 r. miała miejsce zmiana

firmy „E.” Spółki z o.o. na „M. & M.” Sp. z o.o.

W dniu 2 kwietnia 2007 r. Sąd Okręgowy w W. wydał nakaz zapłaty w

postępowaniu upominawczym nakazując pozwanej „M. & M.” Sp. z o. o., aby

zapłaciła na rzecz Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta W. w ciągu dwóch tygodni

od dnia doręczenia nakazu zapłaty kwotę 173 406,00 zł wraz z ustawowymi

odsetkami liczonymi od dnia 1 kwietnia 2004 r. do dnia zapłaty oraz orzekł o

kosztach postępowania. W dniu 25 września 2008 r. Sąd Okręgowy w W. nadał

temu nakazowi zapłaty klauzulę wykonalności. Postanowieniem z dnia 17 listopada

2009 r. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym umorzył postępowanie

egzekucyjne prowadzone z wniosku Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta W.

przeciwko „M. & M." wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji. Pozwany G. G.

od dnia 20 października 2003 r. do dnia 5 maja 2004 r. był w Spółce „M. & M."

Prezesem Zarządu.

Powód Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta Miasta W.

pozwem z dnia 19 listopada 2012 r. wnosił o zasądzenie od pozwanego G. G.

kwoty 173 406,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 kwietnia 2004 r. do

3

dnia zapłaty oraz kosztami procesu. W piśmie procesowym z dnia 5 czerwca 2013

r. powód rozszerzył powództwo i wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 358

942,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 15 listopada 2012 r. do

dnia zapłaty. Wyrokiem z dnia 10 września 2013 r. Sąd Okręgowy w W. powództwo

uwzględnił.

Oddalając apelację pozwanego Sąd II instancji stwierdził, że uznaje trafność

ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego w rozpoznawanej sprawie nie doszło do pozbawienia

strony możliwości obrony swoich praw. W przedmiotowej sprawie łącznie

z doręczeniem odpisu nakazu zapłaty pozwany otrzymał pouczenia. Pozwany

został pouczony o terminie i sposobie wniesienia sprzeciwu oraz o tym, co sprzeciw

od nakazu zapłaty powinien zawierać oraz o skutkach nie zgłoszenia twierdzeń

i dowodów w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Pozwany miał, więc świadomość, że

sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba, że strona uprawdopodobni, że

nie zgłosiła ich w sprzeciwie bez swojej winy lub, że uwzględnienie spóźnionych

twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo,

że występują inne wyjątkowe okoliczności.

W piśmie z dnia 9 września 2013 r. pozwany w ogóle nie wyjaśnił, dlaczego

jego twierdzenia i dowody nie znalazły się w sprzeciwie, a zgłosił je dopiero

w piśmie procesowym złożonym po 9 miesiącach od doręczenia odpisu nakazu

zapłaty. Sąd pierwszej instancji wyznaczył trzy terminy na rozpoznania sprawy

(2.07, 23.07 i 10.09.2013 r.) umożliwiając pozwanemu podjęcie obrony swoich praw.

Mimo przesunięcia (na wniosek pełnomocnika pozwanego) godziny rozpoczęcia

rozprawy w dniu 10 września 2013 r. ani pozwany ani jego pełnomocnik nie stawili

się na tej rozprawie. Wniosek o odroczenie rozprawy wyznaczonej na 10 września

2013 r. nie był zgłaszany. Pomijając spóźnione wnioski i dowody sąd nie musi

wydawać decyzji procesowej w tej kwestii. O tym, które twierdzenia i wnioski sąd

uznał za spóźnione strona dowiaduje się z uzasadnienia orzeczenia. Taka sytuacja

miała miejsce w niniejszej sprawie. Z uwagi na sprekludowanie twierdzeń

i dowodów zgłoszone przez pozwanego w apelacji wnioski dowodowe zostały

przez Sąd Apelacyjny oddalone.

4

Zdaniem Sądu II instancji pozwany nie wykazał, aby Sąd Okręgowy naruszył

art. 233 k.p.c. Sąd Apelacyjny stwierdził, że na podstawie materiału dowodowego

zgromadzonego w sprawie Sąd I instancji trafnie wskazał, iż w toku postępowania

pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność tego, iż istniał majątek

spółki, z którego możliwym byłoby zaspokojenie wierzyciela, czy też skutkujących

uwolnieniem się pozwanego z odpowiedzialności za zobowiązania spółki M. & M.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że wierzyciel dochodzący na podstawie art. 299

k.s.h. od członków zarządu swych nie wyegzekwowanych roszczeń względem

spółki korzysta z ustawowego domniemania m.in. szkody i musi wykazać jedynie

fakt bezskuteczności egzekucji w stosunku do spółki. Natomiast ciężar dowodu

w zakresie wykazania okoliczności wyłączających odpowiedzialność członka

zarządu za zobowiązania spółki w przypadku, o którym mowa w art. 299 k.s.h.,

spoczywał na stronie pozwanej, która w niniejszej sprawie nie podjęła inicjatywny

dowodowej.

Przepis art. 299 § 2 k.s.h. przewiduje domniemanie winy członka zarządu

w niezgłoszeniu wniosku o upadłość we właściwym czasie. Członkom zarządu

powinien być znany na bieżąco stan finansowy spółki i możliwość zaspokojenia

długów. Sąd Apelacyjny jest zdania, że środkiem dowodowym za pomocą, którego

wierzyciel może wskazywać bezskuteczność egzekucji z majątku spółki

przysługującej mu wierzytelności jest m.in. postanowienie komornika o umorzeniu

postępowania egzekucyjnego. Dokument ten, bowiem stwierdza, że z egzekucji nie

uzyska się sumy wyższej od kosztów egzekucyjnych. O ile pozwany twierdzi, że

wierzyciel powziął informację o bezskuteczności egzekucji w terminie

wcześniejszym niż wynika to z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,

to na nim spoczywał ciężar udowodnienia tego faktu, a jak wskazano już wcześniej

pozwany nie podjął inicjatywny dowodowej, a wnioski dowodowe zgłoszone

w piśmie z dnia 9 września 2013 r. były sprekludowane.

Odpowiedzialność solidarna członków zarządu spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością za zobowiązania spółki wynika z art. 299. § 1 k.s.h. W opinii

Sądu Apelacyjnego niewskazanie w wyroku, iż pozwany, jako członek zarządu

dłużnej spółki ponosi odpowiedzialność solidarną z innymi członkami zarządu - w

5

stosunku, do których wydano inne tytuły egzekucyjne - nie było uchybieniem

procesowym, bowiem taki wniosek nie został zgłoszony ani przez powoda ani przez

pozwanego, który mógł powoływać się na ograniczenie swojej odpowiedzialności.

Ustalenie odpowiedzialności solidarnej należy do zakresu merytorycznego

rozstrzygnięcia i gdyby w sytuacji niniejszej sprawy sąd wskazał, że

odpowiedzialność pozwanego jest solidarna z innymi osobami mięlibyśmy do

czynienia z orzekaniem ponad żądanie.

Zdaniem Sądu II instancji chybiony jest, podnoszony przez pozwanego,

zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Należy wskazać, że zarzut ten może być

uwzględniony tylko w wyjątkowych przypadkach, w których treść uzasadnienia

orzeczenia Sądu uniemożliwia całkowicie dokonania oceny toku wywodu, który

doprowadził do wydania orzeczenia, bądź zawiera tak kardynalne braki, które

uniemożliwiają kontrolę instancyjną. W rozpatrywanej sprawie uzasadnienie

zaskarżonego wyroku zawiera ustalenia faktyczne, ocenę dowodów i rozważania

pozwalające odtworzyć tok rozumowania Sądu Okręgowego.

W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego,

tj.: a) art. 299 k.s.h. w zw. z art. 366 i nast. k.c., przez błędną wykładnię tych

przepisów, przejawiającą się w zaniechaniu ustalenia w wyroku, że

odpowiedzialność pozwanego G. G. za zapłatę kwoty 358 942,00 zł jest solidarna z

odpowiedzialnością E. G. ustaloną prawomocnym nakazem zapłaty Sądu

Okręgowego w W. z dnia 18 lutego 2010 r. oraz K. S. ustaloną wyrokiem Sądu

Apelacyjnego z dnia 21 września 201 2 r.; b) art. 299 k.s.h. w zw. z art. art. 238 k.c.

przez błędną wykładnię tych przepisów przejawiającą się w przypisaniu

pozwanemu G. G. odpowiedzialności za uiszczenie opłaty rocznej za użytkowanie

wieczyste za cały rok 2004 r. w sytuacji, gdy wobec odwołania z funkcji prezesa

zarządu spółki w dniu 2 lutego 2004 r. oraz podzielnego charakteru ww.

świadczenia, mógł on odpowiadać jedynie za część ww. opłaty, w wysokości

proporcjonalnej do okresu od dnia 1 stycznia 2004 r. do dnia 2 lutego 2004 r.; c) art.

299 k.s.h. w zw. z art. art. 238 k.c. przez błędną wykładnię tych przepisów

przejawiającą się w przypisaniu pozwanemu G. G. odpowiedzialności za uiszczenie

opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste za cały rok 2004 w sytuacji, gdy spółka E.

sp. z o.o., którą pozwany zarządzał, a zakresem odpowiedzialności, której

6

zdeterminowana była odpowiedzialność pozwanego zbyła w dniu 14 lipca 2004 r.

prawo użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Po.i P. spółce P., przez co

nie mogła już od tego dnia odpowiadać za uiszczenie tej opłaty, co w oczywisty

sposób powinno przełożyć się również na odpowiedzialność pozwanego G.;

2) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy,

tj.: a) art. 325 k.p.c. przez brak zamieszczenia w wyroku zastrzeżenia, że

odpowiedzialność pozwanego G. G. jest solidarna z odpowiedzialnością E. G.

ustaloną prawomocnym nakazem zapłaty Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 lutego

2010 r. oraz K. S. ustaloną prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 21

września 201 2 r.; b) art. 321 k.p.c. przez zastosowanie tego przepisu wobec osoby

G. G., w sytuacji, gdy występował on w sprawie w charakterze pozwanego, zaś

zakaz orzekania ponad żądanie dotyczyć może jedynie powoda; c) art. 378 k.p.c. i

art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. przez pominięcie w

zakresie merytorycznego rozpoznania sprawy zarzutów i twierdzeń podniesionych

w skardze apelacyjnej skutkiem, czego doszło do nierozpoznania istoty sprawy; d)

art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 378 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c.

przez uznanie za sprekludowane twierdzeń i dowodów strony pozwanej w sytuacji,

gdy ich uwzględnienie nie prowadziło w żadnym względzie do przewłoki

postępowania, gdyż wynikały one z przedłożonych przez pozwanego dokumentów;

e) art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przejawiające się w sporządzeniu

uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom

stawianym w tym przepisie, albowiem bez szczegółowego odniesienia się do

wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i twierdzeń, a także niewyjaśnieniu,

dlaczego nie mogły one zostać uwzględnione, jak również błędnym

zinterpretowaniu niektórych z zarzutów.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Nie zasługują na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 325 k.p.c. i art. 321

k.p.c. oraz związany z nim zarzut naruszenia art. 299 k.s.h. i art. 366 k.c. Skarżący

zarzuca, że brak w sentencji zaskarżonego wyroku stwierdzenia, że odpowiada on

solidarnie z E. G. oraz K. S., od których zasądzono tę samą kwotę, odpowiednio na

mocy prawomocnego nakazu zapłaty Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 lutego

7

2010 oraz prawomocnego wyroku Sąd Apelacyjnego z dnia 21 września 2012 r. –

narusza wspomniane przepisy. Rację ma skarżący, kiedy wskazuje, że

odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. na podstawie art. 299 k.s.h. jest

odpowiedzialnością solidarną. Nie oznacza to jednak, że sąd orzekający o

zasądzeniu na rzecz wierzyciela, dochodzącego swojej wierzytelności, której

egzekucja okazała się bezskuteczna wobec spółki, od jednego z członków zarządu

musi, bez wystąpienia z takim żądaniem przez wierzyciela, zawsze orzekać, iż jest

to odpowiedzialność solidarna z innymi członkami zarządu. Wniosku takiego,

wbrew sugestii skarżącego, wcale nie uzasadnia art. 366 k.c. Przepis ten wręcz

przeciwnie wskazuje, że w przypadku solidarności biernej wierzyciel może żądać

całości świadczenie od wszystkich dłużników łącznie lub od każdego z osobna. Nie

ma, więc przeszkód, aby wierzyciel wytoczył powództwo i uzyskał wyrok przeciwko

każdemu z trzech dłużników zobowiązanych solidarnie. Jeżeli w procesie wierzyciel

nie wskazuje, że żąda zasądzenia solidarnie z innymi dłużnikami, to brak podstaw

do tego, aby sąd sam stwierdził, że pozwany odpowiada solidarnie z innymi

dłużnikami. Sąd, w sytuacji braku wniosku ze strony wierzyciela, aby zasądzić od

pozwanego dochodzoną wierzytelność solidarnie jest związany żądaniem pozwu i

gdyby zasądził dochodzoną kwotę solidarnie z innymi dłużnikami, orzekałby w

istocie ponad żądanie pozwu, czego zabrania art. 321 k.p.c. Ponadto z art. 325

k.p.c., nie wynika, że w wyroku należy, gdy zasądzane jest świadczenie od jednego

z dłużników solidarnych, wskazać, iż jest to odpowiedzialność solidarna z innymi

dłużnikami. Przepis ten zobowiązuje sąd do tego, aby w sentencji wyroku

rozstrzygnął o żądaniach stron. Postanowienie to koresponduje z art. 321 k.p.c.

i stanowi jeszcze jeden dowód na to, że skoro żądanie stron nie obejmowało

zasądzenia od pozwanego dochodzonej należności solidarnie z innymi dłużnikami,

to prawidłowo Sąd Apelacyjny nie wprowadził do sentencji wyroku rozstrzygnięcia

w tej kwestii. Brak wzmianki w sentencji zaskarżonego wyroku, że

odpowiedzialność pozwanego jest solidarna z dwoma innymi członkami zarządu nie

stanowi, jak to sugeruje skarżący, zagrożenia dla jego interesów. Jeżeli powód

wystąpi z egzekucją przeciwko pozwanemu, a zasadzona na jego rzecz

wierzytelność został już w całości lub w części zaspokojona przez innego dłużnika

8

lub dłużników solidarnych, to będzie pozwanemu przysługiwało powództwo

przeciwegzekucyjne z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c.

Skarżący zarzucił również naruszenia art. 217 § 2 k.p.c., art. 378 k.p.c. i art.

382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. twierdząc, że zaskarżony wyrok narusza te

przepisy, gdyż sąd nie uwzględnił zaoferowanych w apelacji przez pozwanego

dowodów, a uwzględnienie tych dowodów nie prowadziłoby do przewlekłości

postępowania. Należy jednak wziąć pod uwagę, że skarżący, pouczony w nakazie

zapłaty o konieczności przedstawienia w sprzeciwie wszystkich twierdzeń

i dowodów na ich poparcie nie przedłożył niczego a ponadto nie stawił się na

trzech rozprawach wyznaczonych przez sąd I instancji. W tej sytuacji, skoro art.

381 k.p.c. zezwala sądowi II instancji na pominięcie faktów i dowodów, które strona

mogła powołać w postępowaniu przed pierwszą instancją, a pozwany nie wykazał,

aby potrzeba ich powołania wyniknęła później, Sąd Apelacyjny miał prawo pominąć

te dowody. Mając to na względzie nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 328

§ 2 k.p.c. gdyż, Sąd Apelacyjny wskazał, odnosząc się do prawidłowo

zaoferowanych dowodów, podstawę faktyczną i prawną swojego rozstrzygnięcia

Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa materialnego

związane z podzielnością opłaty z tytułu użytkowania wieczystego oraz wpływu

zbycia tego prawa na odpowiedzialność pozwanego, czyli naruszenia art. 238 k.c.

oraz art. 299 k.s.h. Skarżący wskazuje, że opłata z tytułu użytkowania wieczystego

jest świadczeniem podzielnym, co nie znajduje uzasadnienia. Opłata z tytułu

użytkowania wieczystego jest opłatą roczną, którą użytkownik wieczysty opłaca

przez cały okres trwania swego prawa (art. 238 k.c.). Zgodnie zaś z art. 71 ust. 4

z dnia 21 sierpnia 1997 r. ustawy o gospodarce gruntami (jedn. tekst Dz. U. z 2015,

poz. 1774 ze zm.), opłaty roczne wnosi się przez cały okres użytkowania

wieczystego, w terminie do 31 marca każdego roku z góry. Czym innym jest, zaś to,

że opłatę tę należy skorelować z czasem, w którym użytkownik wieczysty wykonuje

to prawo, co może w niektórych sytuacjach doprowadzić do ograniczenia opłaty za

dany rok. Opłatę za 2004 r. spółka M. & M. powinna wobec tego wnieść do 31

marca 2004 r. Pozwany G. G. był zaś prezesem zarządu tej spółki od dnia 20

października 2003 r. do dnia 5 maja 2004 r. W okresie, kiedy powstało

zobowiązanie z tytułu opłaty za użytkowanie wieczyste tej spółki i kiedy stało się

9

wymagalne był w zarządzie tej spółki. Miał, więc obowiązek, jeżeli w tym czasie

spółka była już niewypłacalna, zgłosić ją do upadłości. Zaniechanie tego może

uzasadniać jego odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. Jak ustalił Sąd Apelacyjny

egzekucja, zasądzonej na rzecz spółki należności z tytuł opłaty rocznej za

użytkowanie wieczyste w 2004r., okazała się bezskuteczna. Wobec tego tylko

wykazanie, że zachodzą przesłanki zwalniające pozwanego, jako członka zarządu

tej spółki w tym okresie od odpowiedzialności, przewidziane w art. 299 § 2 k.s.h.,

mogło zmniejszyć jego odpowiedzialność lub uwolnić go od niej całkowicie. Bez

znaczenia jest tu również fakt sprzedaży prawa użytkowania wieczystego przez

poprzednika prawnego spółki M. & M. w lipcu 2004 r. W umowie sprzedaży strony

mogły, bowiem uregulować problem opłaty z tytułu użytkowania wieczystego, albo

w ten sposób, że całość opłaty zapłaci nabywca albo, że zbywca, który zapłacił już

tę opłatę, podwyższy o nią cenę zbycia, bądź podzielić się obowiązkiem zapłaty

opłaty za 2004 r. proporcjonalnie do czasu wykonywania tego prawa przez strony

umowy. Należy także zauważyć, że problem zapłaty opłaty rocznej przez spółkę M.

& M. z tytułu użytkowania wieczystego za 2004 r. został już prawomocnie

przesadzony w wyroku, w którym zasadzono tę kwotę na rzecz powoda. Brak

wobec tego podstaw do kwestionowania tego prawomocnego rozstrzygnięcia w

postępowaniu przeciwko członkowi zarządu tej spółki, opartego na art. 299 k.s.h.

Mając na względzie, że zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej okazały

się bezzasadne Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814

k.p.c., orzekł, jak

w sentencji wyroku.

10

db

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.