Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 marca 2016 r.

III BP 5/15

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III BP 5/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 marca 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Dawid Miąsik

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z powództwa L. C.

przeciwko Wytwórni Ś. Spółce Akcyjnej w Ś.

o odszkodowanie, wynagrodzenie, bony towarowe, świadczenie prywatyzacyjne,

ustalenie pracy w warunkach szczególnych, nagrodę jubileuszową,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 marca 2016 r.,

skargi strony pozwanej o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego

wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L.

z dnia 13 marca 2013 r.,

oddala skargę.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w L. wyrokiem z dnia 17 września 2012 r. zasądził od

pozwanej Wytwórni „Ś.” Spółki Akcyjnej w Ś. na rzecz powoda L. C. kwotę 8.000 zł

2

z tytułu świadczenia prywatyzacyjnego oraz oddalił jego powództwo w pozostałej

części.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód L.C. został zatrudniony w Ś. na podstawie

umowy o pracę od 1971 r. i pracował tam z przerwami do 2010 r., kolejno na

stanowiskach laminater, konserwator antykorozyjny, konserwator - sprzątacz.

W 2010 r. w pozwanej Spółce zaistniała konieczność restrukturyzacji i

przeprowadzenia zwolnień grupowych. O konieczności zastosowania zwolnień

grupowych pozwana zawiadomiła zakładowe organizacje związkowe oraz urzędy

pracy w dniu 25 maja 2010 r. W zawiadomieniach podano grupy zawodowe objęte

zamiarem zwolnienia, wskazano stan zatrudnienia wynoszący 3.737 pracowników

oraz podano ilość pracowników przypadających na daną grupę zawodową i kryteria

dobierania pracowników do zwolnienia. Podano też przyczynę przeprowadzenia

zwolnień grupowych i propozycję wypłaty zwalnianym pracownikom odpraw z

ustawy z dnia 13 marca 2003 r. i odszkodowań w wysokości wynikającej z Pakietu

Gwarancji Pracowniczych.

W dniu 16 czerwca 2010 r. pozwana ustaliła Regulamin w sprawie

rozwiązywania umów o pracę z pracownikami Wytwórni „Ś.” S.A., w którym zawarto

zasady dotyczące zwolnienia grupowego. Jego ust. 4 stwierdzał, że do wyboru

pracowników do zwolnienia będą stosowane następujące kryteria: (-) nabycie przed

dniem wręczenia wypowiedzenia prawa do emerytury; (-) pobieranie renty z tytułu

niezdolności do pracy lub możliwość przejścia”- na taką rentę; (-) zasadność

stanowiska w strukturze organizacyjnej danej komórki i potrzeb pracodawcy; (-)

przygotowanie zawodowe (wykształcenie ) i podnoszenie kwalifikacji zawodowych

(kursy, szkolenia); (-) znajomość języka angielskiego na stanowiskach pracy, na

których znajomość ta jest niezbędna; (-) przebywanie na urlopach bezpłatnych,

trwających co najmniej 3 miesiące; (-) niska ocena efektywności i jakości pracy w

2008, 2009 i 2010 roku w stosunku do pozostałych pracowników; (-) naruszenie

przez pracownika dyscypliny pracy w 2008, 2009 i 2010 roku; (-) nieobecności w

pracy (absencja chorobowa ) w 2008, 2009 i 2010 roku z wyłączeniem zwolnień

lekarskich związanych z ciążą, wypadkami w pracy, chorobą zawodową.

W dniu 17 czerwca 2010 r. rozesłano zawiadomienia do urzędów pracy o

zakończeniu konsultacji w sprawie zwolnienia grupowego. Wskazano, że stan

3

zatrudnienia wynosi ogółem 3.444 pracowników, a zwolnieniem grupowym zostanie

objętych łącznie 450 pracowników. Zwolnienia grupowe będą dokonane w okresie

30 dni od dnia wręczenia pierwszego wypowiedzenia umowy o pracę. Wręczenie

pierwszego wypowiedzenia może nastąpić w okresie 28-30 czerwiec 2010 r.

O zakończeniu konsultacji w sprawie zwolnienia grupowego i jego wynikach

poinformowano radę pracowników i związki zawodowe.

W Zakładzie P. planowano redukcję zatrudnienia na poziomie 49 stanowisk.

W dniu 15 lipca 2010 r. powód został poinformowany przez pozwaną o

konieczności przeprowadzenia zwolnienia grupowego oraz o tym, że został

wybrany do zwolnienia w oparciu o kryterium zasadności stanowiska w strukturze

organizacyjnej danej komórki i potrzeby pracodawcy. Tego samego dnia wręczono

powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy za wypowiedzeniem z zachowaniem

3-miesięcznego okresu wypowiedzenia, który upływał w dniu 31 października

2010 r. Jako przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę podano konieczność

zmniejszenia zatrudnienia w pozwanej Spółce, będącego następstwem

ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego, powodującego ograniczenie popytu na

wyroby przemysłu lotniczego, czego konsekwencją było istotne zmniejszenie

przychodów pozwanej ze sprzedaży jej własnych wyrobów. Powód został

wytypowany do zwolnienia na podstawie kryteriów zawartych w pkt 3 i 7

Regulaminu zwolnień grupowych .

Po rozwiązaniu umowy o pracę powodowi wypłacono odszkodowanie w

wysokości 36-krotności jego miesięcznego wynagrodzenia, zagwarantowane w

Pakiecie Gwarancji Pracowniczych oraz odprawę przewidzianą w ustawie z dnia 13

marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków

pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, w łącznej w kwocie 90.191,79 zł.

W ocenie Sądu Rejonowego, jedynym roszczeniem powoda, które mogło

zostać uwzględnione, jest roszczenie dotyczące świadczenia prywatyzacyjnego.

Odnosząc się do tego roszczenia, Sąd Rejonowy zbadał w pierwszej

kolejności, czy postanowienia Pakietu Gwarancji Pracowniczych dla Wytwórni „Ś.”

S.A. mogą zostać uznane za źródło prawa pracy w rozumieniu art. 9 k.p.

Przywołując w tym względzie na poglądy prawne zaprezentowane w orzecznictwie

Sądu Najwyższego, Sąd Rejonowy uznał, że oceniany Pakiet Gwarancji

4

Pracowniczych zawarty przez inwestora z przedstawicielami reprezentatywnych

organizacji związkowych może zostać zakwalifikowany jako porozumienie zbiorowe

oparte na ustawie.

Sąd Rejonowy podniósł równocześnie, że gdyby nawet przyjąć, iż

porozumienie zawarte pomiędzy pracodawcą i działającymi na jego terenie

zakładowymi organizacjami nie ma charakteru źródła pracy w rozumieniu art. 9 k.p.,

to należałoby przyjąć, że jest ono porozumieniem o charakterze obligacyjnym. W

takiej sytuacji należałoby uznać protokół dodatkowy za zobowiązanie na rzecz

osoby trzeciej (w rozumieniu art. 393 k.c.), tj. na rzecz pracownika, który ma prawo

domagania się jego realizacji od dłużnika, tj. od pracodawcy. Sąd pierwszej

instancji podkreślił przy tym, że w art. 1 pkt 3 wskazano, iż PGP stanowi umowę w

rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego o świadczeniu przez spółkę zobowiązań

na rzecz pracowników.

Kolejnym elementem, który – w ocenie Sądu Rejonowego – należało

rozstrzygnąć w niniejszej sprawie, było dokonanie wykładni postanowień art. 25

Pakietu Gwarancji Pracowniczych, na podstawie którego powód dochodził wypłaty

zaległych części (transz) świadczenia prywatyzacyjnego.

Sąd pierwszej instancji przypomniał, iż powołany przepis stanowi, że

inwestor zobowiązuje się każdemu pracownikowi zatrudnionemu w spółce, bez

względu na wymiar czasu pracy, w dniu wejścia w życie umowy sprzedaży akcji

oraz pracownikom nieświadczącym pracy z przyczyn usprawiedliwionych wypłacić

świadczenie prywatyzacyjne w wysokości 12.000 zł, które będzie płatne zgodnie z

ustalonym harmonogramem ratalnym, tj. 4.000 zł w terminie 6 miesięcy od dnia

wejścia PGP w życie, 4.000 zł w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia PGP życie i

4.000 zł w terminie 18 miesięcy od dnia wejścia PGP w życie. Sąd Rejonowy uznał

zatem, że art. 25 pkt 1 PGP przyznaje pracownikom prawo do jednego świadczenia

prywatyzacyjnego, z tym że wypłacanego w trzech częściach (transzach).

Art. 25 pkt 2 PGP stanowi zaś, że świadczenie to będzie płatne niezależnie

od normalnego wynagrodzenia i podwyżek płac i będzie przysługiwało wyłącznie

tym pracownikom, którzy byli zatrudnieni w spółce na podstawie umowy o pracę na

czas nieokreślony w dniu wejścia z życie pakietu oraz pozostają w zatrudnieniu w

spółce w dniu wypłaty. W przypadku ustania z pracownikiem stosunku pracy po

5

dniu wypłaty pierwszej lub drugiej części (raty) świadczenia prywatyzacyjnego

pracownik traci prawo do otrzymania tych części lub tej części świadczenia

prywatyzacyjnego, których termin wypłaty przypada po dniu ustania stosunku

pracy.

Analizując powołane regulacje, Sąd Rejonowy uznał, że postanowienia art.

25 pkt 1 i 2 PGP są ze sobą wzajemnie sprzeczne. W punkcie pierwszym art. 25

inwestor zobowiązuje się bowiem bezwarunkowo wypłacić każdemu pracownikowi

spółki, zatrudnionemu w dniu wejścia w życie umowy sprzedaży akcji, bez względu

na wymiar czasu pracy, świadczenie prywatyzacyjne, z tym, że w częściach, a w

punkcie drugim tworzy dodatkowe warunki wypłaty drugiej i trzeciej części

świadczenia. Zdaniem Sądu Rejonowego, skoro pozwana Spółka (przystępując do

PGP) zobowiązała się do zapłaty świadczenia prywatyzacyjnego na rzecz

pracownika, który pozostawał w zatrudnieniu w „Ś.” lub w spółce zależnej od „Ś.” w

dniu wejścia w życie umowy sprzedaży akcji, to pracownik spełniający tę

przesłankę nabywa prawo do tego określonego w pakiecie świadczenia. Jeśli zaś

pracownik na podstawie art. 25 pkt 1 PGP nabył już prawo do świadczenia

prywatyzacyjnego, to pracodawca nie może go pozbawić prawa do tego

świadczenia, na podstawie art. 25 pkt 2 PGP.

Sąd pierwszej instancji przypomniał również, że zgodnie z art. 9 § 4 k.p.,

postanowienia układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień

zbiorowych, regulaminów oraz statutów określających prawa i obowiązki stron

stosunku pracy, naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, nie

obowiązują. Użycie, z kolei, w art. 113

k.p. i art. 183a

k.p. zwrotu „w szczególności”

znacznie rozszerzyło pojęcie dyskryminacji w prawie polskim w porównaniu z

prawem unijnym, w którym wyliczenie niedozwolonych kryteriów ma charakter

wyczerpujący. Do tych niedozwolonych kryteriów różnicowania sytuacji

pracowników Sąd Najwyższy zalicza więc - poza kryteriami wprost wymienionymi w

art. 113

k.p. oraz art. 183a

§ 1 k.p. - okoliczności, które w szczególności nie mają

oparcia w odrębnościach związanych z obowiązkami pracownika, sposobem ich

wykonania czy też kwalifikacjami oraz przymioty osobiste pracownika, niezwiązane

z wykonywaną pracą. Zróżnicowanie sytuacji pracowników na podstawie

dozwolonego kryterium nie jest natomiast dyskryminacją. Katalog cech

6

wymienionych w art. 183a

§ 1 k.p. nie jest przy tym zamknięty. Sąd Rejonowy

stwierdził w związku z tym, że warunek pozostawania lub niepozostawania w

zatrudnieniu jako przesłanka przyznawania określonego świadczenia ze stosunku

pracy, które to świadczenie było przyznane pracownikom w określonej dacie, ale

wypłacane znacznie później, jest przyczyną mogącą dyskryminować pracownika.

Podkreślił też, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 23 października

1996 r., I PRN 94/96 (OSNAP z 1997 nr 8, poz. 131), pominięcie byłego

pracownika przy przyznawaniu świadczenia, będącego składnikiem wynagrodzenia

za pracę w okresie, w którym było on zatrudniony, narusza zasadę wynagradzania

za pracę wykonaną (art. 80 k.p.), wynagradzania według ilości i jakości pracy

(art. 78 k.p.) oraz równego traktowania pracowników (art. 112

k.p.).

Uwzględniając powyższe argumenty, Sąd Rejonowy stanął na stanowisku,

że zapis art. 25 pkt 2 Pakietu Gwarancji Pracowniczych jest postanowieniem

naruszającym zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, a postanowienie takie,

zgodnie z art. 9 § 4 k.p. i art. 18 § 2 k.p. należy uznać za nieważne i wobec tego

nieobowiązujące. Z tych przyczyn Sąd Rejonowy zasądził od pozwanej Spółki i

rzecz powoda kwotę 8.000 zł. W pozostałym zakresie uznał natomiast jego

powództwo za nieuzasadnione i dlatego oddalił je.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L. wyrokiem z

dnia 13 marca 2013 r. oddalił apelacje wniesione od wyroku Sądu pierwszej

instancji przez obie strony procesu.

W odniesieniu do apelacji pozwanej Spółki Sąd Okręgowy podniósł, że

podstawowym zarzutem apelacji pozwanego był zarzut naruszenia prawa

materialnego, tj. art. 183b

§ 1 k.p. Zarzut ten nie był jednak uzasadniony.

Sąd drugiej instancji podkreślił, że art. 25 ust. 1 Pakietu Gwarancji

Pracowniczych przewiduje dla każdego pracownika pozostającego w zatrudnieniu

w dniu wejścia w życie umowy sprzedaży akcji prawo do świadczenia

prywatyzacyjnego w kwocie 12.000 zł, które miało być wypłacone w trzech

częściach, w terminach wskazanych w tym przepisie. Świadczenie to - jak sama

jego nazwa wskazuje - miało być wypłacone w związku z prywatyzacją „ Ś.” i

nabyciem akcji Skarbu Państwa przez prywatnego inwestora. Świadczenie to nie

jest w żaden sposób zależne od jakości i ilości świadczonej przez pracowników

7

pracy. Jest to zatem uprawnienie przysługujące pracownikom z tytułu samego faktu

prywatyzacji (zbycia akcji) i należne wszystkim zatrudnionym w momencie zbycia

akcji (poza wyjątkami wskazanymi w powołanym przepisie).

Zdaniem Sądu Okręgowego, w kontekście powyższej regulacji art. 25 ust. 2

Pakietu, przewidujący utratę przez pracownika części świadczenia w sytuacji

ustania stosunku pracy przed nadejściem terminu płatności drugiej bądź trzeciej

części ma charakter dyskryminujący właśnie ze względu na datę ustania stosunku

pracy. W ocenie Sądu drugiej instancji, nie ma żadnych racjonalnych argumentów,

które mogłyby uzasadnić takie zróżnicowanie pracowników w odniesieniu do prawa

do świadczenia prywatyzacyjnego.

Sąd Okręgowy podkreślił też, że wykładnia art. 25 Pakietu przyjęta przez

Sąd pierwszej instancji była prawidłowa. Słusznie Sąd ten przyjął, że z przepisu

tego wynika, że powód miał prawo do jednego świadczenia, które miało być

wypłacone w częściach. Przepis art. 25 ust. 1 pakietu mówi zaś wyraźnie (w liczbie

pojedynczej) o świadczeniu prywatyzacyjnym. Sama natura tego świadczenia

wskazuje na taki jego charakter. Miało być ono bowiem wypłacone w związku ze

zbyciem akcji prywatnemu inwestorowi. W związku z tym powód nie miał prawa do

trzech świadczeń prywatyzacyjnych, lecz do jednego wypłacanego w ratach.

Pozbawienie go w art. 25 ust. 2 uprawnienia do wypłaty drugiej i trzeciej raty ma

zatem - z wyżej wskazanych powodów - charakter dyskryminacyjny.

Sąd drugiej instancji zauważył ponadto, że pozwana prezentuje w apelacji

jeszcze inną koncepcję, zgodnie z którą uprawnienie do świadczenia

prywatyzacyjnego określone w art. 25 ust. 1 ma charakter potencjalny i jest

uzależnione od spełnienia dodatkowych warunków wskazanych w ust. 1 w postaci

pozostawania w zatrudnieniu w określonych datach. Takie stanowisko, jakkolwiek w

ocenie Sądu Okręgowego nietrafne, nie zmienia oceny art. 25 ust. 2 Pakietu. Owo

zastrzeżenie (warunek) dotyczący pozostawania w zatrudnieniu w określonej dacie

ma charakter dyskryminacyjny.

Sąd Okręgowy zgodził się ze stanowiskiem pozwanej, iż świadczenie

prywatyzacyjne nie jest składnikiem wynagrodzenia za pracę. Podkreślił jednak, że

pracownik poza wynagrodzeniem może mieć prawo do innych świadczeń, o ile

przepisy prawa pracy lub umowa tak stanowią. Uprawnienie takie staje się

8

wówczas jednym z uprawnień ze stosunku pracy. W odniesieniu do ukształtowania

takich uprawnień w aspekcie zasady niedyskryminacji ma zaś w pełnym zakresie

zastosowanie art. 183a

k.p. i art. 183b

k.p. W opinii Sądu Okręgowego, przyznane

świadczenie prywatyzacyjne w sposób oczywisty mieści się przy tym w pojęciu

warunków zatrudnienia. Przy czym, przez warunki zatrudnienia należy rozumieć

prawa i obowiązki pracownika.

Sąd Okręgowy stwierdził również, że art. 25 ust. 2 Pakietu nie uzależnia

utraty prawa do części świadczenia prywatyzacyjnego od określonego sposobu

ustania stosunku pracy. W istocie regulacja zawarta w art. 25 ust. 2 całkowicie

uzależnia zatem nabycie prawa do części świadczenia od decyzji pracodawcy. W

tym kontekście Sąd Okręgowy zauważył, że Pakiet Gwarancji Pracowniczych

wszedł w życie w dniu 29 stycznia 2010 r., natomiast - jak wynika z ustaleń Sądu

pierwszej instancji - już w dniu 25 maja 2010 r. pozwana zawiadomiła organizacje

związkowe i urzędy pracy o konieczności zastosowania zwolnień grupowych. Jest

to istotna okoliczność w kontekście pytania o przyczyny takiej, a nie innej redakcji

art. 25 Pakietu.

Mając na względzie powyższe rozważania, Sąd Okręgowy zaaprobował

pogląd Sądu pierwszej instancji, że pozwana w toku niniejszego procesu, stosując

kryterium pozostawania pracownika w stosunku pracy w czasie upływu terminu

wypłaty poszczególnych rat świadczenia prywatyzacyjnego, nie udowodniła, aby

kierowała się obiektywnymi powodami

Pozwana Wytwórnia „Ś.” Spółka Akcyjna w Ś. wniosła do Sądu Najwyższego

skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku Sądu

Okręgowego w L. z dnia 13 marca 2013 r., zaskarżając ten wyrok w całości.

Skarga została oparta na podstawie naruszenia prawa materialnego, to jest:

1) art. 113

k.p. oraz art. 183a

§ 1 k.p., polegającego na rażąco wadliwej

wykładni tych przepisów, sprzecznej z ich treścią, wyrażającej się w uznaniu, iż byli

oraz obecni pracownicy tego samego pracodawcy stanowią jedną grupę

zawodową, w ramach której zróżnicowanie warunków przyznawanych im

świadczeń pieniężnych od kryterium daty zakończenia stosunku pracy stanowi

przejaw nierównego traktowania, a tym samym zakazaną dyskryminację w

zatrudnieniu, podczas gdy zasada równego traktowania w zatrudnieniu i

9

niedyskryminacji może odnosić się tylko do grupy zawodowej - pracowników

danego pracodawcy, skutkującego błędnym zastosowaniem normy art. 9 § 4 k.p.,

przejawiającym się w uznaniu, iż zróżnicowanie sytuacji prawnej pracowników oraz

byłych pracowników przewidziane w art. 25 ust. 2 Pakietu Gwarancji

Pracowniczych dla Wytwórni „Ś.” S.A. z dnia 29 stycznia 2010 roku stanowi

prawnie niedopuszczalną dyskryminację (art. 183a

§ 1 k.p.), a tym samym, iż

powyższe postanowienie nie obowiązuje;

2) art. 183d

k.p., polegającego na jego błędnym zastosowaniu i zasądzeniu

na rzecz powoda w wyniku stwierdzonej dyskryminacji w zatrudnieniu świadczenia,

którego miał on zostać niezasadnie pozbawiony, podczas gdy wyłącznym

świadczeniem należnym z tytułu nierównego traktowania w zatrudnieniu jest

odszkodowanie.

Skarżąca wskazała art. 113

k.p., art. 183a

§ 1 k.p., art. 183d

k.p. oraz art. 9 § 4

k.p. jako przepisy, z którymi zaskarżony wyrok jest niezgodny.

Ponadto skarżąca podniosła, że poniosła łączną szkodę w wysokości

83.344,46 zł, na którą składają się: koszty obsługi prawnej, według G. sp.k,

bezpośrednio związane z obsługą procesową sprawy z powództwa L. C. w latach

2012-2013 w oparciu o faktury za usługi prawne na rzecz pozwanej w danym

okresie rozliczeniowym (faktury obejmują kwoty za wszystkie usługi prawne).

Pozwana nie przedstawiła przy tym specyfikacji owych faktur „z uwagi na fakt, iż

cześć usług jest ściśle związana z tajemnicą przedsiębiorstwa spółki”. Jako

składnik szkody skarżąca wymieniła także kwotę 8.000 zł zasądzoną na rzecz

powoda zaskarżonym wyrokiem, podnosząc równocześnie, ze świadczenie to

zostało spełnione.

Skarżąca wyjaśniła też, że wzruszenie zaskarżonego orzeczenia nie było i

nie jest możliwe w drodze innych środków prawnych, ponieważ brak jest podstaw

do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz skargi kasacyjnej z uwagi na

wartość przedmiotu zaskarżenia niższą niż dziesięć tysięcy złotych.

Uzasadniając skargę, skarżąca stwierdziła, iż Sąd Najwyższy w uchwale z

dnia 20 marca 2014 r., III PZP 1/14, odniósł się do pytania prawnego zadanego

przez Sąd Okręgowy w L. w sprawie VII Pa …/13: „czy przepis art. 25 ust. 2

Pakietu Gwarancji Pracowniczych zawartego w dniu 10 lipca 2009 r. pomiędzy

10

związkami zawodowymi działającymi w Wytwórni Ś. S.A. a Wytwórnią Ś. S.A. oraz

A. W. - spółką prawa holenderskiego (który wszedł w życie 29 stycznia 2010 r.)

pozbawiający prawa do kolejnych rat świadczenia prywatyzacyjnego pracowników

niepozostających w stosunku pracy w dacie ich wypłaty stanowi dyskryminację ze

względu na datę ustania stosunku pracy?”, wyjaśniając, że pracodawca może

uzależniać świadczenie od pozostawania w zatrudnieniu i nie ma to charakteru

dyskryminującego.

W „ustnych wyjaśnieniach” Sąd Najwyższy stwierdził z kolei, iż świadczenie

pracodawcy miało charakter podzielny, zaś art. 25 ust 1 i 2 PGP określał warunki

nabycia tego świadczenia i każdej z jego części. Jednocześnie świadczenie

prywatyzacyjne nie jest wynagrodzeniem, nawet przyjmując szeroką wykładnię tego

pojęcia. Istotą tego świadczenia było to, by pracownicy pozostali w zatrudnieniu.

Sąd Najwyższy podkreślił też, iż nie powinno dochodzić do kumulacji świadczeń z

programu dobrowolnych odejść ze świadczeniem prywatyzacyjnym, gdyż wtedy

mogłoby dojść do nierównego traktowania pracowników. Sąd Najwyższy uznał

ponadto, że wątpliwości Sądu Okręgowego wyrażone w zapytaniu do Sądu

Najwyższego były słuszne. Zostało to następnie potwierdzone w pisemnym

uzasadnieniu uchwały.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wstępnie Sąd Najwyższy uważa za niezbędne przypomnieć, że skarga o

stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku jest nadzwyczajnym -

a więc ex definitione - wyjątkowym środkiem zaskarżenia, przysługującym tylko

wtedy, gdy łącznie spełnione są dwie przesłanki. Po pierwsze, przez wydanie

zaskarżonego wyroku stronie została wyrządzona szkoda. Musi więc istnieć

związek przyczynowy pomiędzy wydaniem orzeczenia a powstaniem szkody, co

strona wnosząca skargę powinna co najmniej uprawdopodobnić (art. 4245

§ 1 pkt 4

k.p.c.). Drugą przesłanką wniesienia skargi jest brak możliwości zmiany lub

uchylenia zaskarżonego wyroku w drodze przysługujących stronie środków

prawnych (zarówno w chwili orzekania co do tej skargi, jak i w przeszłości).

11

Stosownie do art. 4244

k.p.c. skargę można oprzeć na podstawie naruszenia

prawa materialnego lub przepisów postępowania, które spowodowały niezgodność

orzeczenia z prawem. W kontekście tego unormowania centralnym pojęciem

omawianej instytucji jest więc wspomniana niezgodność orzeczenia z prawem. W

judykaturze podkreśla się przy tym, że uznanie niezgodności z prawem

prawomocnego orzeczenia to nie tylko stwierdzenie jego obiektywnej

bezprawności. Stwierdzenie tej bezprawności nie może nastąpić bez sięgnięcia do

istoty władzy sądowniczej, czyli orzekania przez sędziego w warunkach

niezawisłości, w sposób bezstronny, jednak zależny nie tylko od obowiązujących

ustaw, lecz także od „głosu sumienia” sędziego oraz jego swobody w ocenie prawa

i faktów stanowiących podłoże sporu. Obowiązujące prawo to nie tylko tekst

normatywny, ale również jego wykładnia, gdyż w istocie każdy przepis podlega

wykładni. Można zatem przyjąć, że obowiązujące, respektowane powszechnie

prawo zostaje ukształtowane w wyniku wykładni. Jest to proces użyteczny,

funkcjonujący w warunkach konfrontacji poglądów i ważenia argumentów. Tak

kształtuje się też orzecznictwo sądowe, mające umocowanie w niezawisłości

sędziowskiej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 lipca 2006 r., I BP 1/06,

OSNP 2007 nr 15-16, poz. 216 i z dnia 15 listopada 2006 r., I BP 12/06, OSNP

2008 nr 1-2, poz. 3). W wyroku z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06 (OSNC 2007 nr

2, poz. 35) Sąd Najwyższy wyraził z kolei pogląd, że „sędzia poruszający się na

obszarze przyznanej mu swobody i nieprzekraczający jej granic, pozostający w

zgodzie z własnym sumieniem, jak też prawidłowo dobierający standardy

orzeczenia, działa w ramach porządku prawnego nawet wtedy, gdy wydane przez

niego orzeczenie - ocenione a posteriori - jest obiektywnie niezgodne z prawem”.

Niezgodność z prawem, rodząca odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu

Państwa, musi mieć zatem charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty, tylko

bowiem w takim przypadku orzeczeniu sądu można przypisać cechy bezprawności.

Traktowanie jako niezgodnego z prawem w rozumieniu art. 4244

k.p.c. każdego

orzeczenia sądowego ocenionego jako wadliwe niesie zagrożenia dla porządku

prawnego, stabilności obrotu prawnego, swobody sądu w stosowaniu prawa. Już w

wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/2000 (OTK-A 2001, nr 8, poz. 256) Trybunał

Konstytucyjny wskazał, że stan prawny wynikający z wykładni art. 77 ust. 1

12

Konstytucji nie może być interpretowany jako stworzenie podstawy prawnej do

dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego

orzeczenia sądowego. Dlatego za niezgodne z prawem w ujęciu art. 4244

k.p.c., a

przez to pociągające za sobą obowiązek naprawienia przez Skarb Państwa

wyrządzonej szkody, uważa się orzeczenie krzywdzące stronę przez

rozstrzygnięcie sprzeczne z rozumianym jednoznacznie przepisem prawa

regulującym określone uprawnienie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13

grudnia 2005 r., II BP 3/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz. 323; z dnia 18 stycznia

2006 r., II BP 1/05, OSNP 2006 nr 23-24, poz. 351; z dnia 10 maja 2006 r., III BP

2/06, OSNP 2007 nr 9-10, poz. 127 i z dnia 18 maja 2007 r., I BU 13/06, OSNP

2008 nr 13-14, poz. 201) lub orzeczenie wydane w następstwie oczywistych błędów

sądu, spowodowanych rażącym naruszeniem zasad wykładni lub stosowania

prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05,

OSNC 2007 nr 1, poz. 17). Nie jest natomiast niezgodne z prawem orzeczenie

oparte na wyborze jednej z możliwych interpretacji przepisów prawa, w

szczególności gdy są to przepisy nowe, niejasne, rzadko stosowane,

nieskonfrontowane z realiami i potrzebami życia społecznego (por. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 12 września 1991 r., III ARN 32/91, PKG 1992, nr 2-3, s.59; z

dnia 8 marca 2003 r., I PKN 341/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 100; z dnia 9 lipca

2003 r., IV CKN 357/01, Lex Polonica nr 40225, z dnia 21 marca 2006 r., V CNP

68/05, niepublikowany; z dnia 9 lutego 2007 r., I BP 15/06, OSNP 2008 nr 7-8,

poz. 92 i z dnia 6 czerwca 2007 r., II BP 16/05, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 215).

Z tych wszystkich względów definicja bezprawności dotycząca art. 4241

§ 1 k.p.c.

jest nieco odmienna od tego ogólnego pojęcia funkcjonującego na gruncie prawa

materialnego i procesowego. Prawomocne orzeczenie jest niezgodne z prawem,

gdy jest sprzeczne z niepodlegającymi różnej wykładni przepisami i z ogólnie

przyjętymi standardami rozstrzygnięć (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7

lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007 nr 2, poz. 35, z dnia 31 marca 2006 r.,

IV CNP 25/05, OSNC 2007 nr 1, poz. 17, z dnia 14 grudnia 2006 r., I BP 13/06,

M.P. Pr. 2007, Nr 5, poz. 253). Przy ocenie, czy skarga jest oczywiście bezzasadna

należy więc uwzględnić „obostrzone" pojęcie bezprawności orzeczenia w

rozumieniu art. 4241

k.p.c.

13

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się również, że nie jest

niezgodny z prawem w rozumieniu art. 4241

k.p.c. prawomocny wyrok sądu oparty

na wykładni przyjmowanej w momencie jego wydania przez Sąd Najwyższy,

choćby w późniejszej uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego ustalono

odmienną interpretację przepisów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia

2007 r., I BP 36/07, OSNP 2009 nr 3-4, poz. 36). Także dokonanie przez Sąd

Najwyższy w powiększonym składzie siedmiu sędziów odmiennej od

dotychczasowej wykładni art. 24113

k.p. nie uzasadnia skargi o stwierdzenie

niezgodności z prawem orzeczenia wydanego przed podjęciem uchwały,

uwzględniającego wcześniejszy kierunek wykładni tego przepisu (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r., I BP 17/06, OSNP 2008 nr 7-8, poz. 93).

Zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym składzie, analogicznie należy

potraktować wyrok Sądu drugiej instancji, który okazał się sprzeczny z późniejszą

wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy przy rozstrzyganiu zagadnienia

prawnego w trybie art. 390 k.p.c. powstałego w analogicznej sprawie. Przyznając

sądowi drugiej instancji uprawnienie do przedstawienia Sądowi Najwyższemu

zagadnienia prawnego na podstawie art. 390 § 1 k.p.c., ustawodawca uzależnił

bowiem skuteczność skorzystania z tej instytucji od wystąpienia w sprawie

poważnych wątpliwości prawnych. Przymiotnik kwalifikujący „poważne” oznacza

przy tym, że muszą istnieć zasadnicze trudności w ich wyjaśnieniu przy

wykorzystaniu podstawowych metod wykładni – zwłaszcza w sytuacji, gdy możliwa

jest różna interpretacja budzących wątpliwości przepisów, a za każdą z możliwych

interpretacji przemawiają doniosłe, w ocenie sądu odwoławczego, argumenty

prawne, oraz gdy brak jest wypowiedzi Sądu Najwyższego odnoszących się do

dostrzeżonego zagadnienia prawnego lub jednolitego i przekonującego sąd

odwoławczy stanowiska doktryny (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20

maja 2014 r., I PZP 1/14 i powołane tam orzecznictwo). Jeśli więc z przesłanek

zastosowania art. 390 k.p.c. wynika, że podstawowym wymogiem udzielenia

odpowiedzi na pytanie prawne Sądu drugiej instancji jest występowanie istotnych

wątpliwości prawnych, to w sytuacji gdy Sąd Najwyższy rozstrzygnął w tym trybie

zagadnienie prawne powstałe na tle wykładni przepisów, które także znajdowały

zastosowanie w innej rozpoznanej wcześniej sprawie, to nie można przyjąć

14

założenia, zgodnie z którym zastosowanie przepisów przez Sąd drugiej instancji w

sposób odmienny od ich wykładni, dokonanej następczo przez Sąd Najwyższy,

stanowi przejaw kwalifikowanego naruszenia prawa. Gdyby wykładnia i

zastosowanie przepisów wyłożonych w uchwale podjętej na podstawie art. 390

k.p.c. było oczywiste, nie budzące wątpliwości interpretacyjnych i aplikacyjnych,

wówczas Sąd Najwyższy odmówiłby udzielenia odpowiedzi na przedstawione mu

do rozstrzygnięcie pytanie prawne. W sytuacji gdy Sąd Najwyższy na takie pytanie

udzielił odpowiedzi, należy zaś przyjąć, że przepis zastosowany przez Sąd drugiej

instancji w innej, wcześniej rozpoznanej sprawie o analogicznym stanie faktycznym,

sprawiał istotne trudności interpretacyjne i konkretny sposób wykładni tego

przepisu, a w konsekwencji także sposób jego zastosowania, nie był na tyle

oczywisty, aby było możliwe stwierdzenie niezgodności prawomocnego wyroku z

prawem na podstawie art. 4241

k.p.c.

Uwzględniając te wstępne założenia, Sąd Najwyższy zauważa, że wniesiona

w niniejszej sprawie skarga pozwanej o stwierdzenie niezgodności z prawem

prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 13 marca 2013 r. zarzuca

sprzeczność tego orzeczenia z art. 113

k.p., art. 183a

§ 1 k.p., art. 183d

k.p. i art. 9 §

4 k.p., która to niezgodność może zostać stwierdzona dopiero w kontekście

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2014 r., III PZP 1/14 (OSNP 2014 nr

8, poz. 111). Uchwała ta została podjęta w odpowiedzi na pytanie prawne Sądu

drugiej instancji zadane w sprawie o analogicznym stanie faktycznym i prawnym,

jak sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym wyrokiem (sprawa o zapłatę „świadczenia

prywatyzacyjnego” przewidzianego w pakiecie gwarancji pracowniczych). W

powołanej uchwale Sąd Najwyższy dokonał wykładni postanowienia PGP,

podkreślając przy tym, że „treść art. 25 Pakietu nie jest jednoznaczna”, oraz

opowiadając się ostatecznie za interpretacją „niekorzystną” dla powodów

dochodzących od skarżącej świadczeń prywatyzacyjnych. Dopiero w następstwie

wykładni tego postanowienia PGP Sąd Najwyższy uznał zaś za dopuszczalne

uzależnienie prawa do części świadczenia prywatyzacyjnego, przysługującego

pracownikowi wyłącznie z tytułu zatrudnienia u prywatyzowanego pracodawcy, od

pozostawania w stosunku pracy w terminie wypłaty tej części. Zatem, jedynie przy

uwzględnieniu sposobu rozumienia art. 25 PGP ustalonego w powołanej uchwale

15

zaskarżony w niniejszej sprawie wyrok Sądu Okręgowego w L. może wywoływać

wątpliwości z punktu widzenia prawidłowości wykładni i zastosowania art. 113

k.p.,

art. 183a

§ 1 k.p., art. 183d

k.p. i art. 9 § 4 k.p.

Sąd Najwyższy w obecnym składzie, akceptując stanowisko wyrażone w

uchwale z dnia 20 marca 2014 r., III PZP 1/14, stwierdza jednak, że postanowienie

art. 25 PGP można było także rozumieć w taki sposób, jak uczynił to Sąd Okręgowy

w L. w zaskarżonym w niniejszej sprawie wyroku. Przepis art. 25 ust. 1 PGP

stanowił, że inwestor zobowiązuje się każdemu pracownikowi zatrudnionemu w

spółce, bez względu na wymiar czasu pracy w dniu wejścia w życie umowy

sprzedaży akcji oraz pracownikom nieświadczącym pracy z przyczyn

usprawiedliwionych wypłacić świadczenie prywatyzacyjne w wysokości 12.000 zł,

które będzie płatne zgodnie z ustalonym harmonogramem, tj. 4.000 zł w terminie 6

miesięcy od dnia wejścia Pakietu w życie, 4.000 zł w terminie 12 miesięcy od dnia

wejścia Pakietu w życie i 4.000 zł w terminie 18 miesięcy od dnia wejścia Pakietu w

życie. Natomiast art. 25 ust. 2 PGP przewidywał, że świadczenie to będzie płatne

niezależnie od normalnego wynagrodzenia i podwyżek płac oraz że będzie

przysługiwało wyłącznie tym pracownikom, którzy byli zatrudnieni w spółce na

podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w dniu wejścia z życie Pakietu oraz

pozostają w zatrudnieniu w spółce w dniu wypłaty. Z kolei, w przypadku ustania z

pracownikiem stosunku pracy po dniu wypłaty pierwszej lub drugiej części

świadczenia prywatyzacyjnego, pracownik traci prawo do otrzymania tych części

lub tej części świadczenia prywatyzacyjnego, których termin wypłaty przypada po

dniu ustania stosunku pracy. Zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym składzie,

skoro art. 25 ust. 1 PGP przewidywał, że inwestor zobowiązuje się wypłacić

każdemu pracownikowi zatrudnionemu w spółce w dniu wejścia w życie umowy

sprzedaży akcji świadczenie prywatyzacyjne w wysokości 12.000 zł, które będzie

płatne zgodnie ustalonym harmonogramem ratalnym, to powyższe postanowienie

można rozumieć również tak, jak przyjął Sąd drugiej instancji, a mianowicie jako

przyznające pracownikom prawo do jednego świadczenia płatnego w trzech

częściach, do którego prawo nabywało się pod warunkiem zatrudnienia u

skarżącego w określonej dacie.

16

Zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w L. opierał się na takiej właśnie

wykładni art. 25 PGP. Interpretacja ta w pełni uprawniała zaś Sąd drugiej instancji

do zastosowania powołanych w skardze przepisów Kodeksu pracy. Jeśli bowiem, w

ocenie Sądu drugiej instancji, prawo do świadczenia prywatyzacyjnego należało

rozumieć w przedstawiony powyżej sposób, a w dacie nabycia tego prawa powód

był pracownikiem skarżącej, to postanowienie art. 25 ust. 2 PGP mogło zostać

uznane za przejaw niedozwolonego różnicowania sytuacji pracowników ze względu

na okoliczność pozostawania pracownika w stosunku pracy w dacie wypłaty drugiej

i trzeciej części świadczenia prywatyzacyjnego (uznanych przez Sąd drugiej

instancji za raty świadczenia, do którego prawo powód nabył z tytułu zatrudnienia u

skarżącego z chwilą ziszczenia się warunku, jakim było zbycie akcji).

Przyjęte przez Sąd drugiej instancji założenie interpretacyjne leżące u

podstaw zastosowania art. 113

k.p., art. 183a

§ 1 k.p., art. 183d

k.p. i art. 9 § 4 k.p.

okazało się natomiast wadliwe dopiero w świetle wykładni art. 25 PGP przyjętej w

uchwale z dnia 20 marca 2014 r., III PZP 1/14. Potwierdza to uzasadnienie samej

uchwały, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że „ocena zgodności art. 25 Pakietu z

przepisami antydyskryminacyjnymi musi być poprzedzona wykładnią tego

postanowienia w celu ustalenia przesłanek nabycia prawa do świadczenia

prywatyzacyjnego”. Skoro jednak zaskarżone orzeczenie zapadło przed datą

podjęcia tej uchwały, to Sąd Najwyższy w obecnym składzie nie znajduje podstaw

dla stwierdzenia jego niezgodności z prawem, rozumianej jako sprzeczność z

niepodlegającymi różnej wykładni przepisami i z ogólnie przyjętymi standardami

rozstrzygnięć.

Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści

art. 42411

§ 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji swego wyroku.

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.