Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 kwietnia 2016 r.

I UK 145/15

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 145/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 kwietnia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jolanta Frańczak (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Piotr Prusinowski (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania J. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Z.

o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 kwietnia 2016 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 stycznia 2015 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach w postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 14 sierpnia 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych

odmówił J. K. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem

przy pracy. Odwołanie wnioskodawcy zostało oddalone wyrokiem z dnia 26

2

listopada 2013 r. przez Sąd Okręgowy w G. Apelację ubezpieczony oparł na

zarzutach naruszenia prawa procesowego – art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. w

związku z art. 286 k.p.c. Argumentował, że Sąd pierwszej instancji przeprowadził

błędna ocenę materiału dowodowego, a także nie dopuścił dowodu z dodatkowej

opinii biegłych sądowych.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 8 stycznia 2015 r. oddalił apelację

ubezpieczonego. W pisemnych motywach rozstrzygnięcia ustalił, że wnioskodawca

w dniu 25 marca 1985 r. uległ wypadkowi przy pracy na skutek czego doznał urazu

kręgosłupa. Wypadek przy pracy polegał na dźwignięciu ciężkiej beczki, co

spowodowało objawy bólowe. W okresie od dnia 5 sierpnia 1986 r. do dnia 31

stycznia 2008 r. ubezpieczony był uprawniony do renty wypadkowej. Wypłatę

świadczenia wstrzymano od dnia 1 lutego 2008 r. z powodu stwierdzenia braku

niezdolności do pracy.

W dniu 8 grudnia 2011 r. wnioskodawca wystąpił ponownie z żądaniem

przyznania prawa do renty. Sąd Okręgowy oceniając odwołanie złożone od

negatywnej decyzji organu rentowego dopuścił dowód z opinii neurochirurga i

neurologa, którzy odpowiednio w opiniach z dnia 18 maja 2013 r. i z dnia 20

sierpnia 2013 r. ustalili, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy w związku z

wypadkiem przy pracy. Podali też, że obecnie u wnioskodawcy nie występują

zmiany w układzie nerwowym (manifestujące się klinicznie oraz upośledzające

zdolność do pracy) mające związek z wypadkiem przy pracy. W szczególności

biegły neurochirurg podniósł, że wypadek przy pracy mógł spowodować

dolegliwości bólowe ze strony kręgosłupa, to jednak nie ma podstaw, aby wiązać

go ze zdiagnozowanym u ubezpieczonego kręgozmykiem. Sąd pierwszej instancji

nie dał wiary opinii z dnia 14 grudnia 2012 r., według której skarżący jest osobą

częściowo niezdolną do pracy w związku z wypadkiem przy pracy.

W rezultacie poczynionych ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że

ubezpieczony nie spełnił przesłanek warunkujących prawo do świadczenia.

Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu środka odwoławczego, nie dopatrzył się

uchybienia art. 233 § 1 k.p.c. Zauważył, że z uwagi na zasadę swobodnej oceny

dowodów ustalony przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny musi się ostać,

choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego, dały się

3

wysnuć odmienne wnioski. Konkludował, że w postępowaniu przed Sądem

Okręgowym dokonano prawidłowych ustaleń, które należy podzielić i przyjąć za

własne. Skarżący nie wykazał bowiem, że wnioskowanie Sądu pierwszej instancji

wykraczało poza schemat logiki formalnej albo dokonywane było wbrew zasadom

doświadczenia życiowego. Konstatując Sąd Apelacyjny stwierdził, że Sąd pierwszej

instancji nie popełnił błędu opierając rozstrzygnięcie na późniejszych opiniach, a

pomijając pierwszą wydaną w sprawie. Uwypuklił odwołanie się biegłych

wydających pierwszą opinię do tego, że związek między schorzeniami a

wypadkiem przy pracy był przez wiele lat potwierdzany. Przeciwstawił ten sposób

argumentowania opinii neurochirurga, który z opisu stanu klinicznego nie

wywnioskował występowania u wnioskodawcy ostrych objawów korzennych. Biegły

neurochirurg podniósł też, że stan zdrowia ubezpieczonego jest porównywalny do

opisywanego w 2010 r., kiedy to inni biegli badali wnioskodawcę i nie stwierdzili

niezdolności do pracy. Sąd Apelacyjny w podobny sposób zestawił wypowiedzi

dwóch biegłych neurologów, uznając, że ostatnia opinia lekarza tej specjalności jest

pełniejsza.

Podsumowując rozważania nad materiałem dowodowym Sąd drugiej

instancji stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do

wydania wyroku, co czyniło zbędnym zasięganie opinii kolejnych biegłych.

Skargą kasacyjną ubezpieczony zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w

całości. Oparł ją na podstawie naruszenia przepisów postępowania, które miało

istotny wpływ na wynik sprawy:

- art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 286 k.p.c. przez

oddalenie wniosku dowodowego o powołanie kolejnych biegłych celem

skonfrontowania opinii poprzednich biegłych;

- art. 232 k.p.c. przez niedopuszczenie z urzędu dowodu z trzeciej opinii

biegłego neurologa, celem skonfrontowania dwóch opinii neurologów, mających

przeciwne zdanie;

- art. 47714

§ 4 k.p.c. przez nieuchylenie decyzji organu rentowego i

nieprzekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania mimo pojawienia się w

trakcie postępowania nowych okoliczności dotyczących zdrowia wnioskodawcy;

4

- art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku

wystarczających motywów rozstrzygnięcia pozwalających na kontrolę instancyjną

orzeczenia, odnoszących się do zdyskredytowania korzystnej dla skarżącego opinii

dwóch biegłych.

Kierując się zgłoszonymi zarzutami wnioskodawca postulował uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.

Tytułem wprowadzenia trzeba prześledzić przebieg postępowania

dowodowego prowadzącego do uznania, że wnioskodawca nie jest osobą

niezdolną do pracy w związku z wypadkiem przy pracy. Jako pierwsza została

sporządzona opinia biegłych neurologa (A. P.) i ortopedy (A. G.). Rozpoznali oni u

wnioskodawcy kręgozmyk i dyskopatię na poziomie L5/S1 ze zwężeniem kanałów

korzeniowych i uciskiem struktur nerwowych. Biegli ci stwierdzili, że schorzenie to

powoduje częściową niezdolność do pracy i ma związek z wypadkiem przy pracy.

W ramach tej tezy podkreślili, że „pourazowy charakter kręgozmyku potwierdzany

był przez wiele lat zarówno przez lekarzy leczących jaki i w orzeczeniach organu

rentowego”. Pismem z dnia 18 stycznia 2013 r. wnioskodawca wnosił o wezwanie

biegłych na rozprawę celem uzyskania ustnych wyjaśnień (aby wykazać, że

schorzenie ma charakter trwały). W dniu 24 stycznia 2013 r. organ rentowy złożył

zastrzeżenia do opinii i domagał się zasięgnięcia kolejnej opinii ortopedy. W

odpowiedzi Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii neurochirurga (A. D.). W opinii z

dnia 18 maja 2013 r. stwierdziła ona, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy w

związku z wypadkiem przy pracy. Argumentowała, że wypadek z 1985 r.

spowodował przeciążenie struktury lędźwiowej kręgosłupa. Podczas leczenia i

diagnostyki zobrazowano kręgozmyk L5, który był leczony operacyjnie. Biegła

podniosła, że obecnie z powodu braku jakiejkolwiek dokumentacji medycznej

sprzed operacji nie jest w stanie ocenić, czy dolegliwości, które wystąpiły w 1985 r.

były pierwszymi objawami dysfunkcji kręgosłupa. Leczenie skutków wypadku

5

zostało w jej ocenie zakończone. Zdaniem biegłej nie można przyjąć, że wypadek

przy pracy był przyczyną powstania kręgozmyku. Wnioskodawca pismem z dnia 2

lipca 2013 r. zakwestionował opinię neurochirurga. Wniósł o dopuszczenie dowodu

z opinii innego neurochirurga i neurotraumatologa. W odpowiedzi Sąd Okręgowy

dopuścił dowód z opinii neurologa. W opinii z dnia 20 sierpnia 2013 r. biegła K. M.-

S. uznała, że wypadek przy pracy w zakresie podlegającym ocenie biegłej neurolog

nie skutkuje aktualnie niezdolnością do pracy. Zastrzegła jednak, że dolegliwości

bólowe grzbietu powinny zostać ocenione przez ortopedę. Pismem z dnia 8

października 2013 r. wnioskodawca postulował o skorzystanie z kolejnej opinii

biegłego neurologa i ortopedy. Sąd Okręgowy w G. na rozprawie w dniu 26

listopada 2013 r. oddalił jednak wniosek ubezpieczonego i wydał wyrok. Sąd

Apelacyjny nie prowadził własnego postępowania dowodowego.

Przedstawione okoliczności faktyczne stanowią klarowną perspektywę dla

oceny podstaw skargi kasacyjnej.

Wnioskodawca uważa, że Sąd Apelacyjny uchybił art. 47714

§ 4 k.p.c. Nie

uwzględnił jednak, że po pierwsze, za pomocą skargi kasacyjnej można

weryfikować wyłącznie naruszenie przepisów postępowania przez sąd drugiej

instancji, a po drugie, że przepis ten nie ma zastosowania w postępowaniu przed

sądem rozpoznającym apelację. Na potwierdzenie tego wystarczy przywołać

wywód przeprowadzony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 grudnia 2014 r.,

IIUK 96/14, LEX nr 1642878. Wskazano w nim, że sąd odwoławczy nie jest

uprawniony do skorzystania z rozwiązania przewidzianego w art. 47714

§ 4

k.p.c., gdyż przepis ten ma zastosowanie wyłącznie w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym. Nowe okoliczności, dotyczące stanu zdrowia, które ujawnią

się po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji, upoważniają do złożenia w

organie rentowym nowego wniosku o rentę. Istotą obowiązującego wzorca

postępowania jest bowiem wyeliminowanie sytuacji, w których ubezpieczony

powołuje się na nowe okoliczności dotyczące stanu jego zdrowia, a które nie były

znane lekarzom organu rentowego ani organowi rentowemu w dacie decyzji

(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2007 r., I UK 316/06, OSNP

2008 nr 13-14, poz. 199; z dnia 4 lipca 2007 r., II UK 280/06, OSNP 2008 nr 17-18,

poz. 260; z dnia 16 maja 2008 r., I UK 385/07, OSNP 2009 nr 17-18, poz. 240;

6

z dnia 11 maja 2012 r., I UK 411/11, LEX nr 1214553; z dnia 5 czerwca 2013 r.,

III UK 147/12, LEX nr 1619190).

Nie przekonuje również zarzut oparty na art. 328 § 2 k.p.c. Przepis ten kreuje

formułę, w jakiej sąd zobowiązany jest wyrazić swoje stanowisko. Obowiązek

wskazania podstawy faktycznej i prawnej wyroku nie daje się weryfikować z

merytorycznego punktu widzenia, chodzi tylko o ich wyartykułowanie, tak aby

strona miała sposobność przedstawienia swoich racji, co do faktów lub prawa.

Oznacza to, że sąd nie narusza art. 328 § 2 k.p.c., jeśli zdaniem strony nie

prezentuje wystarczających motywów pominięcia niektórych opinii biegłych. Na

gruncie wspomnianego przepisu ważne jest to, aby sąd podał powód odmowy

wiarygodności i mocy spornym dowodom. W rozpoznawanej sprawie Sąd

Apelacyjny powinność tą spełnił, a to, że jego wnioskowanie nie odpowiada

ubezpieczonemu, gdyż jest w jego ocenie niewystarczające, nie prowadzi do

uchybienia art. 328 § 2 k.p.c. Kontrola trafności wnioskowania Sądu drugiej

instancji wychodzi bowiem poza dyspozycję wskazanego przepisu, dlatego Sąd

Najwyższy działając w granicach podstaw skargi (art. 39813

§ 1 k.p.c.) nie jest

władny uznać, że w tym zakresie doszło do uchybienia przepisom postępowania.

Przeciwne stanowisko należy zająć co do pozostałych podstaw ujawnionych

w skardze kasacyjnej ubezpieczonego. Analiza przebiegu i wyników postępowania

dowodowego przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji, a także

akceptujące stanowisko Sądu Apelacyjnego, pozwalają na wyrażenie wiążących

konkluzji. Po pierwsze, w aktach sprawy znajdują się sprzeczne ze sobą opinie

biegłych, po drugie, Sądy meriti działając w oparciu o biegłych posiadających

wiedzę specjalną nie podjęły starań o wyjaśnienie powstałych rozbieżności, po

trzecie, biegła neurolog K. M.-S., nie dostrzegając związku niezdolności do pracy z

wypadkiem przy pracy sugerowała zasięgnięcie opinii ortopedy, w zakresie

dolegliwości bólowych grzbietu, Sąd Okręgowy jednak wniosek dowodowy

ubezpieczonego oddalił, a Sąd drugiej instancji zachowanie to zaaprobował, po

czwarte, Sąd drugiej instancji odwołując się do zasady swobodnej oceny dowodów,

„schematu logiki formalnej” i doświadczenia życiowego dokonał samodzielnie (bez

posiłkowania się stanowiskiem osób posiadających wiedzę specjalną) oceny

trafności i przydatności opinii biegłych sądowych.

7

Z punktu widzenia przedstawionych spostrzeżeń ocenie podlegają zgłoszone

przez wnioskodawcę podstawy skargi kasacyjnej, które zostały oparte na art. 227

k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 286 k.p.c. oraz art. 232 k.p.c. Weryfikacji

trafności postawionych zarzutów można dokonać przez odwołanie się do

orzecznictwa Sądu Najwyższego wydanego w podobnych sprawach. Wypowiedzi

te zawierają interpretację przepisów do których nawiązuje skarżący, a w ujęciu

szerszym kształtują prawidłowy i pożądany wzorzec procedowania w sprawach

rentowych.

W wyroku z dnia 7 lipca 2005 r. Sąd Najwyższy (II UK 277/04, OSNP 2006

nr 5-6, poz. 97), argumentował, że dochodzi do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jeśli

sąd polemizuje w sferze wymagającej wiadomości specjalnych z wnioskami

biegłego bez uzupełnienia stanowiska biegłych, którzy wydali odmienne opinie lub

bez zasięgnięcia opinii innego biegłego. Teza ta wychodzi z założenia, że ocena

niezdolności do pracy wymaga wiadomości specjalnych i musi znaleźć oparcie w

dowodzie z opinii biegłych. Wprawdzie w ramach swobodnej oceny dowodów, sąd

nie tylko może, ale także powinien uznać opinię jednego biegłego za przekonującą,

a opinię drugiego biegłego zdyskwalifikować (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

19 lipca 1952 r., Ł.C. 207/52, Nowe Prawo 1953 nr 5, s. 80 i z dnia 24 sierpnia

1972 r., II CR 222/72, OSPiKA 1973 nr 5, poz. 93), lecz nie może opierać się

wyłącznie na własnym przeświadczeniu, oderwanym od specjalistycznej wiedzy

medycznej. W żadnym wypadku opinia biegłego, która sądu nie przekonała, nie

może być weryfikowana, a zwłaszcza dyskwalifikowana, bez posłużenia się wiedzą

specjalistyczną (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1949 r.,

WaC 167/49, Nowe Prawo 1951 nr 2, s. 62, wyroki Trybunału Ubezpieczeń

Społecznych z dnia 9 lutego 1949 r., TR 123/48, niepublikowany i z dnia 23 grudnia

1958 r., I TR 1071/57, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 1969 nr 11 oraz wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1972 r., III CRN 341/72, LEX nr 7051, z dnia

23 maja 1986 r., IV CR 116/86, LEX nr 8760 i z dnia 19 grudnia 1990 r., I PR

148/90, OSP 1991 nr 11-12, poz. 300). Oznacza to, że w razie wydania w sprawie

dwóch rozbieżnych w istotnych kwestiach opinii lekarskich, oparcie ustaleń tylko na

jednej z nich, bez wyjaśnienia sprzeczności, nie jest prawidłowe (wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 15 lipca 1998 r., II UKN 126/98, OSNAPiUS 1999 nr 13, poz.

8

436; z dnia 16 września 1998 r., II UKN 220/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 597;

z dnia 23 marca 1999 r., II UKN 543/98, OSNAPiUS 2000 nr 11, poz. 433; z dnia

30 listopada 1999 r., II UKN 220/99, OSNAPiUS 2001 nr 6, poz. 204; z dnia 19

września 2000 r., II UKN 722/99, OSNAPiUS 2002 nr 7, poz. 169; z dnia 8 lutego

2002 r., II UKN 112/01, OSNP 2003 nr 23, poz. 580 oraz z dnia 7 lipca 2005 r.,

II UK 277/04, OSNP 2006 nr 5-6, poz. 97).

Przedstawiony kierunek wykładni został w później wydanych judykatach

zaakceptowany i rozwinięty. Zauważono, że polemizowanie z wnioskami biegłego

w sferze wymagającej wiadomości specjalnych, bez zasięgnięcia opinii innego

biegłego lub w drodze uzupełnienia stanowiska biegłych, którzy wydali odmienne

orzeczenia, prowadzi do naruszenia również art. 278 k.p.c. i art. 286 k.p.c. (wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2010 r., I UK 235/11, LEX nr 1129324). Nie

jest także dopuszczalne dyskwalifikowanie opinii biegłych w całości bądź w

zakresie wniosków końcowych, bez posłużenia się wiedzą specjalistyczną. Sąd nie

może - wbrew opinii biegłych, dostarczających sądowi wiedzy specjalistycznej

koniecznej do dokonania oceny stanu zdrowia osoby ubiegającej się o świadczenie

rentowe, w tym rodzaju występujących schorzeń, stopnia ich zaawansowania i

nasilenia związanych z nimi dolegliwości, stanowiących łącznie o zdolności do

wykonywania zatrudnienia bądź braku takiej zdolności - oprzeć się na własnym

przekonaniu, zasadach logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy

powszechnej, które to kryteria ze zrozumiałych względów nie obejmują

specjalistycznej wiedzy medycznej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja

2009 r., II UK 211/08, LEX nr 509035).

Sposobem na rozwikłanie rozbieżnych pisemnych opinii biegłych nie

powinno być ich uzupełnienie jedynie przez biegłych, którzy wydali niekorzystną dla

ubezpieczonego opinię, ale przede wszystkim zażądanie ustnego wyjaśnienia

rozbieżności przez wszystkich biegłych, którzy dokonali przeciwstawnych ocen

medycznych stanu zdrowia ubezpieczonego (wyrok z dnia 5 kwietnia 2007 r., I UK

309/06, LEX nr 470001). W razie zaistniałej rozbieżności w opiniach biegłych nie

jest również wykluczona potrzeba dopuszczenia przez sąd dowodu z opinii

kolejnych biegłych, czy też z opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego

(wyroki z dnia 1 września 2009 r., I PK 83/09, LEX nr 550988; z dnia 14 stycznia

9

2011 r., II UK 160/10, LEX nr 786386 oraz z dnia 9 stycznia 2012 r., I UK 200/11,

LEX nr 1162648).

Reguła poznawcza, wynikająca jednoznacznie z ugruntowanego

orzecznictwa, rozciąga się na wszystkie przesłanki uzależnione od wiedzy

medycznej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2010 r., II UK 191/09, LEX

nr 590238). Ocena z tego punktu widzenia wymaga bowiem wiadomości

specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.) i sąd nie może - wbrew opinii biegłego (biegłych) -

opierać ustaleń w tym zakresie na własnym przekonaniu (wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 14 marca 2007 r., III UK 130/06, OSNP 2008 nr 7-8, poz. 113;

z dnia 8 maja 2008 r., I UK 356/07, OSNP 2009 nr 17-18, poz. 238; z dnia 20 maja

2013 r., I UK 650/12, LEX nr 1341963; z dnia 3 lipca 2013 r., I UK 65/13, LEX nr

1415104; z dnia 12 sierpnia 2015 r., I UK 387/14, I UK 387/14, LEX nr 1814905).

Głoszone przez Sąd Najwyższy zapatrywanie znajduje odzwierciedlenie w

obowiązujących przepisach. Powiązanie art. 227 k.p.c. z art. 6 ust 1 pkt 6 ustawy z

dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy

pracy i chorób zawodowych uświadamia, że powstanie niezdolności do pracy

wskutek wypadku przy pracy jest faktem mającym istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia żądania ubezpieczonego. Stwierdzenie lub wykluczenie tej relacji

nie jest możliwe bez zasięgnięcia wiadomości specjalnych, co zmusza do

korzystania przez sąd z opinii biegłych (art. 278 § 1 k.p.c.), a gdy środek ten nie

prowadzi do jednoznacznych wniosków, niezbędne staje się zażądanie ustnego

wyjaśnienia pisemnych opinii, a w dalszej kolejności posiłkowanie się dodatkową

opinią tych samych lub innych biegłych (art. 286 k.p.c.) albo odpowiedniego

instytutu naukowego lub naukowo-badawczego (art. 290 § 1 k.p.c.). Zachowanie

odpowiedniej staranności w procesie poznawczym w przedmiotowej sprawie jest

szczególnie uzasadnione. Tematem badawczym pozostaje bowiem zaszłość

mająca miejsce prawie trzydzieści lat temu. Jeśli weźmie się pod uwagę, że

stwierdzony u ubezpieczonego kręgozmyk przez wiele lat wiązany był z wypadkiem

przy pracy, to zrozumiałe staje się, że w ramach reguły z art. 233 § 1 k.p.c.

nieprawidłowe jest zaprzestanie starań w kierunku wyjaśnienia wątpliwości, które

stały się udziałem biegłych powołanych w sprawie. W sprawach tego rodzaju na

znaczeniu zyskuje wytyczna z art. 232 k.p.c. W kontradyktoryjnym procesie

10

cywilnym Sąd pełni co do zasady rolę arbitra, nie znaczy to jednak, że postawa ta

nie powinna zostać w wyjątkowych wypadkach przełamana. O słuszności tego

postulatu świadczy zdanie drugie art. 232 k.p.c., które umożliwia sądowi, a w

szczególnych okolicznościach nakłada na niego obowiązek, dopuszczenia dowodu

nie wskazanego przez stronę. Zważywszy na argumentum a fortiori jasne jest, że w

sytuacji, gdy strona zmierza do rozwiania wątpliwości, powstałych w sferze

medycznej, a biegli dochodzą do przeciwstawnych konkluzji, powinnością sądu jest

podjęcie przewidzianych prawem starań, tak aby przyjęte za podstawę orzekania

okoliczności faktyczne mogły zostać uznane za miarodajne. W tym sensie art. 232

k.p.c., zawierający wskazówkę co do sposobu procedowania, wstrzymuje

możliwość przystąpienia przez sąd do oceny materiału dowodowego na podstawie

art. 233 § 1 k.p.c. Oznacza to, że decyzja Sądu pierwszej instancji o zamknięciu

rozprawy i wyrokowaniu okazała się przedwczesna, a Sąd odwoławczy, działający

kontrolnie w systemie apelacji pełnej, powielił tą ułomność. W rezultacie w tym

znaczeniu doszło do naruszenia wymienionych przepisów postępowania, co mogło

mieć wpływ na wynik wyrokowania.

Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815

§ 1 k.p. i art. 39821

w związku

z art. 108 § 2 k.p.c.

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.